Czy to jest legalne (surówki luf)

Moderator: Moderatorzy WBP

V1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 2008-04-11, 15:49
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Czy to jest legalne (surówki luf)

Postautor: V1 » 2011-01-27, 13:19

Czy to jest legalne w Polsce - surówki luf z gwintem w środku - mi sie wydaje że nie bo to podpada pod ustawe jako lufa chyba.

http://www.volny.cz/zbrane-kuna/rozmery.html

http://www.lothar-walther.com/

Legalne są chyba tylko te od broni czarnoprochowej oraz wiatrówek ?


Awatar użytkownika
Wojtan
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1074
Rejestracja: 2006-07-19, 13:13
Lokalizacja: Mielec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Wojtan » 2011-01-27, 13:36

Są i w Polsce: http://www.firmazubr.pl/index.php?product=450

Jeśli nie mają nawierconej komory nabojowej, to chyba nie są jeszcze istotną częścią broni.


Awatar użytkownika
Fandango
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 838
Rejestracja: 2005-10-06, 19:25
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Fandango » 2011-01-27, 14:55

Tak jak napisał Wojtan.
Surówka nie jest jeszcze istotnym elementem broni, staje się nim po obróbce zewnętrznej, obtoczeniu i ewentualnemu wyszlifowaniu powierzchni, wytoczeniu gwintu do wkręcenia lub przygotowaniu powierzchni cylindrycznej "na wcisk" w dany szkielet broni. Równie istotne, a może najbardziej, jest wykonanie poprzez wiercenie lub toczenie , frezowanie, szlifowanie ewentualne polerowanie :-D komory nabojowej wraz ze stożkiem przejściowym pod odpowiedni nabój - pocisk. Na koniec nabicie numerów takich jak na reszcie istotnych elementów broni dla której lufa została wykonana.
Każda broń ma swój nabój, każda lufa ma swój pocisk.
S.B.


browar444
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 2007-10-04, 16:06
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: browar444 » 2011-01-27, 16:52

Jestem dokladnie tego samego zdania co Wy. Jednak zastanawia mnie, czemu w takiej sytuacji owe surówki nie sa tak dostępne jak np. magazynki na allegro czy gieldach?

Czy sprowadzenie ze strony lothar walther takiej surówki moze skonczyc sie zatrzymaniem jej przez celników lub bezsasadnym wezwaniem przez nich?

Wiem, ze ich znjaomosc prawa jest kiepska, stad zdarza się że wzywane sa nawet osoby nieraz ktore zamówily pociski do CP, np z usa. Co Wy na to? 8-)


Awatar użytkownika
Verteru
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 2010-10-11, 13:36
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Verteru » 2011-01-27, 16:59

browar444 pisze:Jestem dokladnie tego samego zdania co Wy. Jednak zastanawia mnie, czemu w takiej sytuacji owe surówki nie sa tak dostępne jak np. magazynki na allegro czy gieldach?

Ponieważ są drogie i nie mają wartości kolekcjonerskiej. Jednak magazynek to widoczna część broni i może ciekawie wyglądać na półce lub spięty z magazynkiem repliki. Do czegoś komuś taka lufa za 800 PLN? W 99% przypadków do dalszej obróbki.


9x19
Moderator
Moderator
Posty: 7691
Rejestracja: 2006-03-10, 22:04
Lokalizacja: Olsztyn KS GARDA
Grupa: Moderatorzy WBP
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: 9x19 » 2011-01-27, 17:57

browar444 pisze: ... Czy sprowadzenie ze strony lothar walther takiej surówki moze skonczyc sie zatrzymaniem jej przez celników lub bezsasadnym wezwaniem przez nich? ...

Moim zdaniem może. Ustawa mówi, że gotowe lub obrobione istotne części broni uważa się za broń, a istotną częścią jest lufa. Co to jest część gotowa nie trzeba wyjaśniać. Natomiast „część obrobiona” to pojęcie mało konkretne i wymagające interpretacji. Niewątpliwie jest to część na pewnym etapie produkcji broni, która tak do końca nie jest gotowa. I tu powstaje trudność ustalenia na którym etapie obróbki mamy już do czynienia z istotną częścią broni, a na którym jeszcze nie. W literaturze prawniczej mówi się, że część obrobiona, to część w takim stadium wykonania, że przymiot „gotowości” można jej nadać obrabiając za pomocą podstawowych szeroko dostępnych narzędzi ślusarskich (imadło, pilnik, wiertarka, młotek), a nie zabiegów specjalistycznych*. Czyli to, co jest zaprezentowane na stronie „Lothar Walter” – jeżeli ma już gwint –najprawdopodobniej spełniałoby warunek bycia obrobioną częścią broni.

Oczywiście rozważania legalności posiadania obrobionej części broni są aktualne w stosunku do broni palnej, gdyż chyba nie ma różnicy w wyglądzie lufy do broni pneumatycznej, czy lufy do wiatrówek o energii do 17 J. To samo jeżeli chodzi o broń czarnoprochową (replika broni sprzed 1850 r. czy z okresu późniejszego).

W każdym razie jest to kwestia ocenna i ostateczna decyzja będzie należała do sądu, który będzie rozpatrywał sprawę.

* M. Kulicki, L. Stępka, D. Stucki – Kryminalistyczno-prawna problematyka broni strzeleckiej, Kantor Wydawniczy Zamykacze 2003, strona 100


Awatar użytkownika
rybek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 529
Rejestracja: 2004-09-14, 14:20
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: rybek » 2011-01-27, 19:19

No ale wtedy każda rurka jest lufą ponieważ posiadanie gwintu określa "stopień powtarzalnej celności" takiej "lufy", a nie ogólną zdolność rażenia celów na odległość. Znane są przypadki wiatrówek gładkolufowych, które celnością do jakiegoś dystansu (nawet sporego) nie ustępowały gwintowanym. Tylko co jakiś strzał (więc najprawdopodobniej było to spowodowane kształtem śrutu) następował odskok od normalnego skupienia. Brak gwintu nie powoduje niemożności oddania strzału - nawet celnego - więc jeżeli jest możliwość oddania strzału to mamy ... lufę. Gwint nie ma wpływu na możliwość oddania lub nie oddania strzału. Gwint służy do zapewnienia wysokiej, powtarzalnej celności.
Poza tym zrobienie prawidłowej komory nabojowej w imadle pilnikiem i wiertarką, to niezły hardcore :) Do tego dochodzi końcowa obróbka cieplna lufy. To już jest specjalistyczna robota. Tym bardziej w warunkach amatorskich. Trzeba mieć duże doświadczenie w pracy z metalem, aby "na oko" zrobić wszystko jak trzeba.
Jakiś Włoch robi pistolety z gładkimi lufami, albo z prostymi bruzdami. Czy jego lufa na etapie produkcji takim samym jak te prezentowane nie jest lufą, bo nie ma gwintu, a te prezentowane są lufami, bo mają gwint ?
"Nigdy nie jest po wojnie. Zawsze jest przed wojną."


Matti
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 492
Rejestracja: 2005-02-02, 14:38
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Matti » 2011-01-28, 12:20

Ponieważ są drogie i nie mają wartości kolekcjonerskiej. Jednak magazynek to widoczna część broni i może ciekawie wyglądać na półce lub spięty z magazynkiem repliki. Do czegoś komuś taka lufa za 800 PLN?


Cena to sprawa budżetu, a zatem rzecz względna. Wartość kolekcjonerska to kwestia gustu, a zatem także rzecz względna. A gdyby sprzedawca w salonie samochodowym spytał się Ciebie czy czasem nie kupujesz samochodu po to żeby kogoś przejechać, to jakbyś się poczuł ???

Z drugiej strony mamy dwie dość jasne wykładnie prawa:
1. Co nie jest zabronione, jest dozwolone
2. Nie ma przestępstwa bez poszkodowanego
Nothing is often the best thing to do, but always to say


9x19
Moderator
Moderator
Posty: 7691
Rejestracja: 2006-03-10, 22:04
Lokalizacja: Olsztyn KS GARDA
Grupa: Moderatorzy WBP
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: 9x19 » 2011-01-28, 14:05

Matti pisze: [ Z drugiej strony mamy dwie dość jasne wykładnie prawa:
1. Co nie jest zabronione, jest dozwolone
2. Nie ma przestępstwa bez poszkodowanego

Ignorantia iuris nocet - nieznajomość prawa przynosi szkodę. Do tego doszli już w starożytnym Rzymie.
Ad. 1 - w sprawach broni i amunicji niestety ta zasada nie ma zastosowania. Art. 3 ustawy o broni i amunicji wyjaśnia to jednoznacznie - poza przypadkami określonymi w ustawie nabywanie, posiadania oraz zbywanie broni i amunicji jest zakazane. Czyli obowiązuje to inna zasada, a mianowicie "dozwolone jest tylko to, na co prawo zezwala".

Ad 2. Wymień więc pokrzywdzonych do przestępstw z art. 263 § 2 kk (nielegalne posiadanie broni) lub 264 § 1 kk (nielegalne przekroczenie granicy RP).

:one:


Cyrograf15
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1751
Rejestracja: 2004-11-15, 23:17
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Cyrograf15 » 2011-01-28, 18:52

Nieobrobiona lufa nie jest istotną częścią broni. Były już sprawy w tym temacie i jak dotąd z normalnym zakończeniem. U nas handel lufami to niszowa działalność, u naszych sąsiadów idziesz do sklepu i kupujesz tak samo jak bułki, nikt cie o nic nie pyta. Jak nie ma na stanie to zamawiasz.
Wojtek
4,5/22/7.62/38/45


Zefir
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 2011-01-15, 15:51
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Zefir » 2011-01-28, 20:31

Szanowni Panowie tak od jakiegoś czasu zastanawiam się jak będzie w przypadku broni wykonanej z nie istotnych części broni palnej i do tego nie obrobionych ?
I jeszcze druga taka rzecz już od dłuższego czasu mnie zastanawia . Dlaczego w ustawie do istotnych części broni palnej nie jest zaliczana sprężyna ?


V1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 2008-04-11, 15:49
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: V1 » 2011-01-28, 21:24

Zefir pisze:Szanowni Panowie tak od jakiegoś czasu zastanawiam się jak będzie w przypadku broni wykonanej z nie istotnych części broni palnej i do tego nie obrobionych ?
I jeszcze druga taka rzecz już od dłuższego czasu mnie zastanawia . Dlaczego w ustawie do istotnych części broni palnej nie jest zaliczana sprężyna ?


Jesli ta broń bedzie wykonana w taki sposób że będzie miotała pociski przy pomocy spreżonych gazów to podpada pod ustawe.
Nie da sie zreszta wykonać broni z nie istotnych częsci.
Przykład "donaldówki" pod sejmem.

Bo sprężyne z takiego zamka mozesz użyć do parasolki na przykład.


Cyrograf15
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1751
Rejestracja: 2004-11-15, 23:17
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Cyrograf15 » 2011-01-28, 22:06

Teść znajomego opowiadał jak podczas zsyłki na Sybir polował na głuszce (bardzo skutecznie). Miał zaklepaną z jednej strony rurke wodociągową z otworkiem zapałowym zamocowaną do prowizorycznej kolby. Do owego otworku przytykał lącik wolnotlący domowego wyrobu co odpalało proch i strzelało śrutem. Wszystkich posiadaczy rur wodociągowych trzeba zamknąć z nielegalne posiadanie istotnych części broni! Zdecydowana większość w dodatku ukrywa je przez zamurowanie w ścianach! Gdyby nie mieli tej świadomości to by z pewnością nie ukrywali. A co gorsze są i tacy co to sprzedają bez koncesji w sklepach z hydrauliką osobą nieuprawnionym a nawet nieletnim! To straszne że w ustawie o tym zapomnieli!
Wojtek
4,5/22/7.62/38/45



Wróć do „Prawo i broń - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CipherDog, profliz i 13 gości