Wysłany: Wto 19 Maj, 2009 9:04 pm Czarna lista - oficjalnie
To info nie ucieszy wielu kolegów:
WPA KSP od niedawna, może bez wielkich fanfar, ale za to w widocznym miejscu eksponuje espertyzę CLK o typach broni, które Laboratorium uznało za szczególnie niebezpieczne.
Listę otwierają (i zamykają) wszystkie cywilne polskie mutacje broni systemu Kałasznikowa, tak w kalibrze 7,62 jak i 5,56. Tak produkcji radomskiej jak i Worksa. Na listę trafiły także cywilne wersje peemów Glaubert i Skorpion. Wykaz nie jest długi, ale nie pamiętam, co tam jeszcze było oprócz powyżej wymienionych.
Za nielegalne CLK WPA uznało nie tylko ich kupowanie przez osoby fizyczne, ale nawet posiadanie.
Ustalenia te zostały przekazane do WPA innych komend wojewodzkich w kraju.
We właściwym rozporządzeniu jest m.in. coś takiego o broni szczególnie niebezpiecznej:
Bronią szczególnie niebezpieczną jest automatyczna broń palna, to jest broń palna przeładowująca się samoczynnie po każdym oddanym strzale, przystosowana przez wytwórcę do odstrzelenia za jednym uruchomieniem spustu więcej niż jednego naboju, niezależnie od dokonanych następnie zmian konstrukcyjnych lub przeróbek,
Jeśli Works czy Łucznik nie łapie się zdaniem CLK/Policji na wytwórcę... Rozumiem, że mówimy o samopowtarzalnych wersjach rzecz jasna.
Tak na marginesie: rozporządzenie zawiera pewne sprzeczności wewnętrzne i chyba nikt nie zauważył zmian w ustawie (przynajmniej w tej wersji rozporządzenia, która jest dostępna) bo rozporządzenie zgodne z nią chyba nie jest...
O ile się nie mylę to nie laboratorium a:
"Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia,
rodzaje broni i amunicji szczególnie niebezpiecznych oraz rodzaje broni odpowiadającej
celom, o których mowa w ust. 3." UoBiA art.10 ust.5
a z kolei jedyne rozporządzenia jakie znalazłem (rozp. z dn. 11 lutego 2005 par. 2 ust. 1) mówi, że broń której nie można posiadać to:
"a) broń palna automatyczna i broń palna półautomatyczna podobna do broni automatycznej"
i słowo podobna wyklucza glauberyta.
I znów Policja wkracza w nie swoje kompetencje.
To chyba nie to rozporządzenie - jakkolwiek spójność systemu prawa leci na twarz... Ja cytowałem z
ROZPORZĄDZENIA MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie rodzajów szczególnie niebezpiecznych broni i amunicji oraz rodzajów broni odpowiadającej celom, w których może być wydane pozwolenie na broń.
O ile się nie mylę to nie laboratorium a:
"Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia,
rodzaje broni i amunicji szczególnie niebezpiecznych oraz rodzaje broni odpowiadającej
celom, o których mowa w ust. 3." UoBiA art.10 ust.5
a z kolei jedyne rozporządzenia jakie znalazłem (rozp. z dn. 11 lutego 2005 par. 2 ust. 1) mówi, że broń której nie można posiadać to:
"a) broń palna automatyczna i broń palna półautomatyczna podobna do broni automatycznej"
to nie to rozporządzenie.
Cytujesz rozporządzenie "dostosowawcze", które wydano jedynie na potrzeby wystawiania EKB.
A o tym co wolno, a czego nie wolno rejestrować mówi rozporządzenie "szczególnie niebezpieczne" z 2000 roku.
Niestety, nie mam kopii tej informacji, ani nie potrafie jej zacytowac slowo w slowo, ale jest tam o tym, ze:
- to ekspertyza CLK, ktora akceptuje WPA;
- sa tam wymienione modele broni (niewiele);
- wreszcie jest o tym, ze to bron szczegolnie niebezpieczna, zakazana dla osob fizycznych.
O podobienstwie tym razem mowy nie bylo. Na stronie policji (sprawdzalem pare dni temu) nie znalazlem tej informacji.
Sprawy mają się następująco: rozmawiałem telefonicznie z jednym z WPA i w rzeczy samej - nie rejestrują Beryla IPSC, Worksów i bodajże Hunterów. Być może jest coś jeszcze, ale "Wie pan, nie mam przed oczami tego wykazu" (uprzejma Pani z WPA). Potwierdzili także to, co pisał 9x19 w innym temacie, że posiadacze tego typu broni, którzy zarejestrowali ją zanim BP KGP wydało swój okólnik, posiadają ją legalnie i nie będą podjęte kroki względem dotychczasowych użytkowników. Po drugie - rozmawiałem także z Panem Lubińskim z Worksa11. Firma podejmuje działania prawne względem owych policyjnych "wytycznych", zważywszy, iż Works11 nie przerabia automatów na półautomaty-czego zabrania rozporządzenie "szczególnie niebezpieczne", lecz składa swe wyroby od podstaw. Podobne działania - o ile wiem - podejmują sprzedawcy takiej broni, m.in. Pan Wiśniewolski z Sulejówka. Zobaczymy, jak to się skończy.
Po drugie - rozmawiałem także z Panem Lubińskim z Worksa11. Firma podejmuje działania prawne względem owych policyjnych "wytycznych"
A to ciekawe, bo z tego co wiem to właśnie pan Lubiński jest sprawcą całego zamieszania, bo to on wystąpił o ekspertyze do CLK. Chciał utrudnić życie konkurencji i cały misterny plan wybuchł mu w twarz, a odłamkami dostało całe środowisko strzeleckie.
Zabawne jak głeboka prawda życiowa jest w przysłowiach. "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie". Works 11 chciało wykorzystać Policję jako broń w walce rynkowej... i zadziałało.
A to ciekawe, bo z tego co wiem to właśnie pan Lubiński jest sprawcą całego zamieszania, bo to on wystąpił o ekspertyze do CLK. Chciał utrudnić życie konkurencji i cały misterny plan wybuchł mu w twarz, a odłamkami dostało całe środowisko strzeleckie.
O tym nie słyszałem. Zresztą trudno, aby Lubiński to potwierdził w rozmowie telefonicznej. Kto wie, może rzeczywiście tak właśnie było jak piszesz.
We właściwym rozporządzeniu jest m.in. coś takiego o broni szczególnie niebezpiecznej:
Bronią szczególnie niebezpieczną jest automatyczna broń palna, to jest broń palna przeładowująca się samoczynnie po każdym oddanym strzale, przystosowana przez wytwórcę do odstrzelenia za jednym uruchomieniem spustu więcej niż jednego naboju, niezależnie od dokonanych następnie zmian konstrukcyjnych lub przeróbek,
Jeśli Works czy Łucznik nie łapie się zdaniem CLK/Policji na wytwórcę... Rozumiem, że mówimy o samopowtarzalnych wersjach rzecz jasna.
Tak na marginesie: rozporządzenie zawiera pewne sprzeczności wewnętrzne i chyba nikt nie zauważył zmian w ustawie (przynajmniej w tej wersji rozporządzenia, która jest dostępna) bo rozporządzenie zgodne z nią chyba nie jest...
Pieknie... Znowu ktos "pomyslal" - gdyby sie trzymac doslownie tego co powyzej kursywa to mozna by rowniez zapomniec o jakimkolwiek deko broni automatycznej. Ze tez zaden niebieski jeszcze tego nie zauwazyl i nie zabral sie za taka interpretacje...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach