Strona Główna bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamek w LOV 21 - i inne udoskonalenia
Autor Wiadomość
tomek5308


Dołączył: 24 Kwi 2007
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 7:00 pm   Zamek w LOV 21 - i inne udoskonalenia

Witam, od jakiegoś czasu mam ten pistolecik i od samego początku irytowało mnie cofanie się popychacza śrutu w trakcie strzału :<
Postanowiłem temu jakoś zaradzić i tak:

1. Najpierw tak jak sugerowali koledzy z czeskie.thx.pl zrobiłem na popychaczu dwa nawiercenia pod kulkę, tak aby kuleczka wskakiwała tam w skrajnych położeniach.
Niestety nie sprawdziło się to i po jakimś czasie wgłębienia spłyciły się i wróciłem do punktu wyjścia :zly: (Popychacz nie jest wykonany z jakiejś super stali)

2. Niewiele myśląc postanowiłem naprawić to poprzez dorobienie niewielkiego rygielka/dźwigienki wkręconej w nagwintowany otwór popychacza :D
Blokuje się ona w odpowiednio wyciętym otworze w korpusie. Jednak przekręcając zamek w dół kulka go blokowała, więc w otwór na sprężynkę i kulkę wkleiłem na żywice tulejkę tak aby ostatni zwój sprężynki od szczerbinki opierał się na niej ( kulkę wywaliłem - nie była już do niczego potrzebna).



3. Będąc zadowolonym z tego rozwiązania uszczelniłem jeszcze łączenie zaworka z lufą i dołożyłem oring na popychaczu - wszystkie trzy wyjąłem z zapalniczek. Na zbijaku napawałem i wyszlifowałem mały "dziubek" bo był troszkę za wysoko osadzony i udeżał samą krawędzią( dodatkowo przy napawaniu zbijak się troszkę zachartował), spolerowałem spód lufy(ślizga się po niej zbijak) i elementy spustu. No i na koniec aby poprawić osiągi podłożyłem pod sprężynkę zbijaka dwu milimetrową podkładeczkę.
Dokupiłem też nowy przebijak do naboi dwunasto gramowych i teraz jest jakieś 80-90 strzałów takich w miarę jednakowych.

4. Zostaje jeszcze tylko zmienić przyżądy celownicze na jakieś bardziej dokładne, bo te oryginalne pozostawiają wiele do życzenia. Mam muszkę i szczerbinkę od slavki to może zamontuję ;)

Dzięki tym prostym zmianą pistolecik stał się bardzo przyjemny do strzelania działkowego razem z rodzinką, polecam go innym do tego celu. Za niewielką kwotę można mieć fajną "zabawkę".

Pozdrawiam, Tomek.
_________________
SLAVIA630 LOV21 CP99 HK416 HKUSP
RANGER .45
 
 
pete

Dołączył: 24 Sty 2004
Skąd: Poznan
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 6:53 pm   

Strzelam z taką przeróbką już od dawna. Różnica tylko taka że dżwgnia zamka jest z tyłu poza szkieletem a w wycięciu "chodzi" wodzik prowadzący, ale idea taka sama. Żadnych problemów z ryglowaniem. Uszczelnienie oringiem i przedłużony popychacz śrutu. Zamieszczam foty na których widać istotę przeróby. Dla niezorientowanych podstawą tego sprzęta jest LOV 21
http://www.fotosik.pl/pok...b77fd3a3e6.html
http://www.fotosik.pl/pok...ef6e57c9de.html
http://www.fotosik.pl/pok...b13ad863d1.html
 
 
tomek5308


Dołączył: 24 Kwi 2007
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: Nie 04 Lis, 2007 6:20 pm   

Tak jak pisałem, zamontowałem otwarte od slavki do LOV`a 21 ( zostały gdy zamontowany został tłumik). Wygląda bardzo ciekawie i celuje się też zdecydowanie lepiej niż przedtem.
Teraz nabrałem ochoty na przeziernik i muchę tumelową , ale wszystko w swoim czasie.

Na fotach widać troszkę rdzy, to dlatego że leżał w walizce dłuższy czas po strzelaniu na deszczu - tak wiem powinienem odrazu wyczyścić ale wszystko rozbija się o brak czasu.

_________________
SLAVIA630 LOV21 CP99 HK416 HKUSP
RANGER .45
 
 
nosu


Dołączył: 27 Gru 2005
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 4:04 pm   

Wszystko fajnie,tylko czemu rączka ,,zameczka,, jest po prawej stronie,po co kopiujecie rozwiązania karabinowe? Gdyby dzwignia była po lewej,można ją obsługiwać i ładować śrut lewą ręką. Prawa pozostawałaby na chwycie i celność pewnie by się poprawiła.
 
 
tomek5308


Dołączył: 24 Kwi 2007
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: Sro 07 Lis, 2007 4:14 pm   

Jest na to bardzo proste wytłumaczenie. Po prostu jestem leworęczny i tak jest mi łatwiej ładować śrut prawą ręką :D
_________________
SLAVIA630 LOV21 CP99 HK416 HKUSP
RANGER .45
 
 
nosu


Dołączył: 27 Gru 2005
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sro 07 Lis, 2007 7:58 pm   

Tego to akurat na zdjęciach nie widać :D czyli jest ok.
 
 
porcelain

Dołączył: 11 Cze 2007
Wysłany: Czw 08 Lis, 2007 6:03 am   

POwitoł
nosu napisał/a:
Tego to akurat na zdjęciach nie widać :D czyli jest ok.

Widać na avatarze ;)
Też planuję mechanizm ryglowania tego popychacza, ale będzie on zrobiony tak, żeby z zewnątrz nie było widać przeróbki.

Tak na marginesie, LOV mógłby być spokojnie sprzedawany jako worek części będący zestawem do samodzielnego montażu. Strasznie dużo wad i niedoróbek konstrukcyjnych.
_________________
porcelain
HW-30SH: taka mała pipka, a taki banan na gębie ]:-<> LOV 21
 
 
kewalsPL

Dołączył: 13 Mar 2008
Skąd: Lubomia
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009 11:18 am   

Ostatnio do swojej małej kolekcji dokupiłem(używanego) LOV21 ,jako że było przedmuchów więcej niż w chince QB79 i ten cofający się rygielek zaraz szła na warsztat . Po pierwsze : naciąłem rowki na rygielku i dałem oringi takie z zaworka zapalniczki co uszczelniło cały port ładowania ,po drugie ten cofający się rygielek : aby nic na zewnątrz nie zmieniać ,na wysokości pozycji zamkniętej przefrezowałem w bok mały kanał tak że teraz ta kulka prowadząca rygielka może go załapać , wystarczy docisnąć rygiel do przodu i lekki obrót .
_________________
Tex 086
Łucznik 87
BSA Lone Star +leapers 3-9x32
LOV 21
 
 
variag

Dołączył: 15 Kwi 2003
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Czw 05 Mar, 2009 11:51 am   

A ja w swoim Lovie w kilka minut zmieniłem kształt muszki.
Ta oryginalna muszka to była jakaś pomyłka.
Wystarczyło troszkę chęci, imadełko, piłka do metalu i nóż "tapeciak".
_________________
"Galia est omnis divisa in partes tres quorum unam incolunt Belgae aliam Aquitani
Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Galli apellantur."
 
 
kewalsPL

Dołączył: 13 Mar 2008
Skąd: Lubomia
Wysłany: Czw 05 Mar, 2009 12:06 pm   

Z tą muszką to masz rację że nie jest dobra , warto ją spiłować też by była cieńsza bo od razu się lepiej celuje .Mój LOV 21 właśnie dostał kolejną zmianę :zaworek do tankowania z gaśnicy , teraz z jednego tankowania mam ponad 80 strzałów prawie że darmowych :-D .
_________________
Tex 086
Łucznik 87
BSA Lone Star +leapers 3-9x32
LOV 21
 
 
variag

Dołączył: 15 Kwi 2003
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 11:40 am   

Muszka jest "ciasna" w szczerbince, to prawda, ale jeśli ktoś lubi taki właśnie obraz przyrządów to mu to nie przeszkadza.
_________________
"Galia est omnis divisa in partes tres quorum unam incolunt Belgae aliam Aquitani
Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Galli apellantur."
 
 
Wujo Gadget


Dołączył: 07 Lis 2008
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2009 4:36 pm   

Od niedawna posiadam Lov’a i jestem nim zachwycony. Nabyłem go z przeznaczeniem do totalnej przeróbki. Jednak w chwili gdy go otrzymałem nabrałem szacunku dla tego pistoletu. Prostota konstrukcji i jej pomysłowość (sporo elementów wypełnia kilka zadań) jest porywająca – wiwat konstruktor. Oczywiście jest to też wspaniały materiał do modernizacji… Właśnie na pierwszy ogień poszła muszka (w moim egzemplarzu „rozłaziła” się na boki) i została zastąpiona muszką od QB 78. Inne modernizacje to: Zasilanie z gaśnicy. Wymieniłem sprężynkę pod szczerbinką (chwilowo popychacz śrutu nie odskakuje przy strzale). Na rękojeść nakleiłem okładziny wycięte ze skóry…
Niezbyt się przejąłem zastaną szczelnością układu i mocą bo pistolet powtarzalnie i celnie strzela (nawet na dystansie 20 m).
_________________
Wiwat Slavia 630
 
 
SILVERPL


Dołączył: 13 Mar 2008
Skąd: TWIERDZA PRZEMYŚL
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009 5:50 pm   RE

Ja skrytykuje po co dorabiac cos zbednego :?: Mój ojciec posiada ten pistolet od czasu kiedy była czecho -slovakia :-D Łupałem z niego ponad 15 lat temu .Ale wróce do tematu to nie mosin :!: , A chodzi mi o port ładowania łatwiej pociagnac do tyłu niz w góre i do tyłu .Wiec po co to ?? Moze sie czepiam ale to bajer zbedny i nie przydatny ,chyba ze chodzi o wyglad :P
Co do muszki i szczerbinki za duze grube jak w hw 40
_________________
Chodźcie, chodźcie mnie Was tutaj potrzeba!
Panzerschreck(;
 
 
kewalsPL

Dołączył: 13 Mar 2008
Skąd: Lubomia
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009 6:47 pm   

W tym przypadku wygląd się nie zmienia ,ale jeśli rygielek się cofa przy strzale to jeden rowek wewnątrz korpusu i lekki obrót pomaga , a te oringi uszczelniają znakomicie bo nic nie dmucha i cały CO2 idzie na śrut nie w oczy.
_________________
Tex 086
Łucznik 87
BSA Lone Star +leapers 3-9x32
LOV 21
 
 
variag

Dołączył: 15 Kwi 2003
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Pią 22 Maj, 2009 12:42 pm   

Cytat:

Po pierwsze : naciąłem rowki na rygielku i dałem oringi takie z zaworka zapalniczki co uszczelniło cały port ładowania


A ile zysku, w postaci ilości oddanych strzałów z jednej kapsuły otrzymałeś?

Ja silikonem uszczelniłem połączenie zbiornika z lufą, skróciłem o dwa zwoje sprężynę zbijaka i z ok 60 -65 strzałów z 12-o gramowej kapsuły mam teraz przeszło 100.

Co do cofającego się popychacza to lekko poszerzyłem wiertłem otwór pod kulkę i póki co jest OK.

Bo zastanawiam się jeszcze nad uszczelnieniem popychacza, może jego przedłużeniem, ale nie wiem czy się za to brać, czy jest sens tej przeróbki.

Cytat:

Mój LOV 21 właśnie dostał kolejną zmianę :zaworek do tankowania z gaśnicy , teraz z jednego tankowania mam ponad 80 strzałów prawie że darmowych

Może jakiś rysunek?
_________________
"Galia est omnis divisa in partes tres quorum unam incolunt Belgae aliam Aquitani
Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Galli apellantur."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 9