{L_INDEX_PORTAL} bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  RegulaminRegulamin  GrupyGrupy  Kalendarz ImprezKalendarz Imprez
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak robi się Lufy?
Autor Wiadomość
Slawek2005

Dołączył: 13 Mar 2005
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2006-01-22, 18:02   Jak robi się Lufy?

Mam pytanie do znających temat, jak robi się lufy do wiatrówek ? (chodzi mi głownie o wykonanie otworu 4,5mm na długości 500mm), wiem że na pewno się ich nie wierci, ewentualnie rozwierca na dokładnie.
Wiem że gwint wykonuje się przeciągaczem, chyb że ktoś zna inną metodę?
_________________
Pozdrawiam
Slawek
Ciągły kompromis pomiędzy mocą a celnością
 
 
MadRian


Dołączył: 28 Lip 2004
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2006-01-22, 18:04   

Stara wojskowa metoda:
Słup powietrza o średnicy 4.5mm oblewa się metalem :D
_________________
"Kiedy spoglądasz w Wylot lufy, Śrut patrzy w ciebie"
 
 
variag 


Dołączył: 15 Kwi 2003
Skąd: Bełchatów

Wysłany: 2006-01-22, 18:05   

Cytat:

... wiem że na pewno się ich nie wierci ...

Jak myślisz, po co wytwarza się wiertła tzw lufowe?
_________________
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.
 
 
Janusz_P.

Dołączył: 19 Cze 2005
Skąd: Gród Kraka

Wysłany: 2006-01-22, 18:08   

No co wy chłopaki :roll: nie znacie terminologii wojskowej :shock: wg niej "lufa to słup powietrza oblany żelazem" :wink: :lol:
_________________
BSA Lightning, BE 10x40 MD.

Ze strzeleckim pozdrowieniem Janusz P.
 
 
Slawek2005

Dołączył: 13 Mar 2005
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2006-01-22, 18:16   

variag napisał/a:
Cytat:

... wiem że na pewno się ich nie wierci ...

Jak myślisz, po co wytwarza się wiertła tzw lufowe?



Myślę że wiertłem tylko poprawia się otwór, a materiałem wejściowym jest pręt drążony.
_________________
Pozdrawiam
Slawek
Ciągły kompromis pomiędzy mocą a celnością
 
 
Marek (wemar)
emerytowany Moderator



Dołączył: 12 Mar 2003
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2006-01-22, 18:18   

Podobno otwór w lufie (pręcie) wypala się już laserem. Jak podczas tego wypalania maszyna jeszcze obraca prętem, to mamy od razu robiony gwint. Potem używa się naciągacza (nie przeciągacza) - naciągacz zajmuje się sprzedażą tych wiatrówek.
_________________
Nie jest ważne czym strzelasz, ważne byś miał/a z tego radość.
 
 
variag 


Dołączył: 15 Kwi 2003
Skąd: Bełchatów

Wysłany: 2006-01-22, 18:47   

Slawek2005 napisał/a:
variag napisał/a:
Cytat:

... wiem że na pewno się ich nie wierci ...

Jak myślisz, po co wytwarza się wiertła tzw lufowe?



Myślę że wiertłem tylko poprawia się otwór, a materiałem wejściowym jest pręt drążony.

A czym ten pręt wydrążysz? Dłutkiem? :D
Do wiercenia zgrubnego otworów głębokich służą wiertła lufowe a do wykańczania otworów wierconych zgrubnie wiertłem służą rozwiertaki.
Zazwyczaj stosuje się do tego trzy rozwiertaki: wstępny, zdzierak i wykańczak.
Rozwiertaki występują jako ręczne i jako maszynowe.
_________________
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.
 
 
buba1340


Dołączył: 11 Sie 2004
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2006-01-22, 20:10   

A do czego służą przeciągacze ?
pzdr Piotrek
 
 
Lars

Dołączył: 07 Maj 2004

Wysłany: 2006-01-22, 20:11   

Jeszcze istnieje elektrodrążenie. 8)
 
 
MarcinB


Dołączył: 02 Sie 2005
Skąd: łódź

Wysłany: 2006-01-22, 20:53   

oj ludzie ludzie....
Proces wytwarzania luf jest troszkę skomplikowany.
Wygląda to tak:
cięcie materiału
- planowanie czół i toczenie baz.
- wykonanie nakiełków.
- wiercenie przewodu
- wstępne rozwiercanie
- obróbka cieplna
- prostowanie
- rozwiercanie
- prostowanie
- honowanie przewodu
- gwintowanie [ przeciaganie, przepychanie , kucie na zimno, lub elektochemiczne..]
- prostowanie
- rozwiercanie komory nabojowej [ kilka rozwiertaków.]
- polerowanie komory nabojowej
- toczenie płaszcza
- prostowanie

etc.


Przeciągaze to takie długie stoły, służą do wykonywania gwintu w lufie, niektórzy to pewnie myslą że gwint to sie nażynaczem robi :lol:
 
 
Janusz_P.

Dołączył: 19 Cze 2005
Skąd: Gród Kraka

Wysłany: 2006-01-22, 21:04   

No wiesz :roll: taki przeciągacz to też tylko rodzaj gwintownika, owszem wielowchodowego i o wielkim skoku ale też obrabia skrawaniem i gwintuje :wink:
_________________
BSA Lightning, BE 10x40 MD.

Ze strzeleckim pozdrowieniem Janusz P.
 
 
Slawek2005

Dołączył: 13 Mar 2005
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2006-01-23, 17:25   

Elektrodrążenie – drucikowanie; raczej odpada, mam dostęp do elektrodrążarki drążącej do 100mm, pozatym bardzo drogie.
Wypalanie laserem także odpada, pale blachy laserem maksymalnej grubości 16mm, powierzchnia fatalna, duży ukos wynikający z ogniskowania lasera.

Myślę że lufy można wykonać dwoma sposobami, podobnymi sposobami niż wykonuje się rury grubościenne:
Na wyciskarce współbieżnej –plastyczny materiał zostaje wypychany przez otwór o przekroju lufy i powstaje pręt drążony, obróbka skrawaniem tak długiego otworu jest kosztowna, trudna i droga.
Ewentualnie naciąganie plastycznego materiału na pręt, a potem rozwalcowanie celem wyrównania i usunięcia pręta z środka rury.
_________________
Pozdrawiam
Slawek
Ciągły kompromis pomiędzy mocą a celnością
 
 
ART.

Dołączył: 27 Cze 2004
Skąd: Mroków

Wysłany: 2006-01-23, 17:37   

No i kucie na zimno.
Negatyw gwintowanego przewodu lufy, wklada sie do gladkiej rury i tlucze mlotem tak dlugo az gladka rura dokladnie oblepi negatyw.
To tak obrazowo i w skrocie.
_________________
Pozdrawiam

Artur
 
 
Zinajda


Dołączył: 19 Lis 2004
Skąd: Otwock

Wysłany: 2006-01-24, 19:12   Kucie na zimno

Więcej szczegółów na stronie BSA Guns podrozdział "Production of barrels" - niestety po angielsku.
_________________
FWB 300S i mała kolekcja "antyków"...
 
 
variag 


Dołączył: 15 Kwi 2003
Skąd: Bełchatów

Wysłany: 2006-01-24, 19:24   

Slawek2005 napisał/a:
Myślę że lufy można wykonać dwoma sposobami, podobnymi sposobami niż wykonuje się rury grubościenne:
Na wyciskarce współbieżnej –plastyczny materiał zostaje wypychany przez otwór o przekroju lufy i powstaje pręt drążony, obróbka skrawaniem tak długiego otworu jest kosztowna, trudna i droga.
Ewentualnie naciąganie plastycznego materiału na pręt, a potem rozwalcowanie celem wyrównania i usunięcia pręta z środka rury.

Proces wykonania lufy jest świetnie opisany w polskiej literaturze.
Nie ma więc co odkrywac ameryki.
Nawet proces obkuwania (nie rozwalcowywania) na zimno.
variag napisał/a:

.... cała lufa z kowarki wychodzi na gotowo. Przynajmniej współcześnie.
Za wyjatkiem płaszcza lufy (czyli na zewnątrz) który obrabiany jest obkuciu przewodu.
Zreszta ta technika też ma dwa sposoby obkuwanie trzpieniem długim lub krótkim.
Długim trzpieniem przewód lufy można dość dowolnie kształtować, np przewód może być stożkowy czyli zbieżny na całej długości, z odkutą na gotowo komorą i stożkiem przejściowym. Obróbka skrawaniem wykonuje sie ścięcie wylotowe.
Przy trzpieniu krótkim wykonuje się tylko bruzdowanie przewodu zaś obrabką skrawaniem wykonuje się komorę nabojową stożek i ścięcie wylotowe.
Przewód lufy w obu wypadkach (tolerancje i odchyłki gładkości) wykonany jest na gotowo a jeden trzpień wytrzymuje wykonanie do 4000 szt obkuwek.
Mały jeszcze przykład porównawczy.
Obkucie lufy trzpieniem krótkim od długości do 600 mm i kalibrze do 10 mm wynosi 120-180s a obkucie lufy trzpieniem długim (czyli komora i stożek na gotowo) ok 180-240 s.
Zaletą jest wstępna bardzo duza współosiowość komory nabojowej i przewodu lufy.
Bo każda lufa jest dodatkowo prostowana po obtoczeniu płaszcza lufy.
Teraz wady:
Obtoczenie lufy z wykonanym już gwintem powoduje zmiane naprężeń.
Dodatkowo lufa może zmienić swoją średnicę na długości przewodu.
Dodoatkowo mamy problemy z nierównomiernością zgniotu.
Dodatkowo przy obciążeniu cieplnym (czyli podczas stzrelania) moze dojść do róznych odkształceń w konsekwencji do skrzywienia lufy.

Tych wszystkich wad pozbawione są lufy wykonywane przez klasyczne bruzdowanie skrawaniem. Dokładności wykonania są porównywalne, wadą są koszty i prcachlonność wykonania.

Bruzdowanie bezwiórowe czyli przetłaczanie dobre jest chyba tylko przy wiatrówkach :Wink: (to jest taki mały mały wic)

Jednak obkuwanie na zimno jest w masowej produkcji najekonomiczniejsze.
Elektodrążenie i drążenie chemiczne jest zapewne jakąś alternatywą, szukaniem i wdrażaniem nowych technologii.
Czy bedzie stosowane w masowej produkcji luf karabinowych pokaże czas. Pewnie nie.

Na szczęście dla forumowej zgody najlepsze kowarki do luf (najlepsze na świecie) robi austraicki Steyr.

Dotyczyło co prawda luf do palnej.
_________________
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
KimlaIncoltIncolt
Strona wygenerowana w 0.52 sekundy. Zapytań do SQL: 19






CQB





parabellum.pl



Works11



Strzelectwo Terenowe

Strzelectwo Terenowe

Szczecin