Krzywo obcięta lufa w Remingtonie 1858 New Army Inox Uberti

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 6613
Rejestracja: 2003-03-30, 13:01
Lokalizacja: Suwałki
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Sebastian » 2013-02-09, 00:39

jablon71 pisze:Sebastianie kto jak kto ale ty mi zarzucasz że powinienem go dokładnie oglądać :)

Nie zarzucam tylko po prostu fakty mi nie pasuja.
a) kupujesz rewolwer nowy. troche juz broni widziales wiec wiesz ze oglada sie przewod lufy oraz czysci po strzelaniu.
b) zauwazasz odbarwienie /nalot na lufie. nie wzbudzalo to po zakupie twojego niepokoju . Dlaczego wiec mialo wzbudzac niepokoj sprzedawcy? Ma takie same oczy.
c) z nalotu robi sie ostra rdza . Ile czasu minelo? Czy zauwazyles wczesniej zjawisko czy czekales na rozwoj wydarzen? Poinformowales sprzedawce ze jest cos nie tak ? Przeciez miales podstawy do reklamacji.
d) dalej uwazasz ze rewolwer jest sprawny strzelecko choc nie do konca idealny estetycznie (masz do tego prawo-oczywsicie )? A mimo to chcesz wymieniac lufe czyli NAISTOTNIEJSZY element ukladanki ?

Przyznaj sie ile w tym Twojego ZANIECHANIA a ile swiadomego dzialania sprzedawcy w celu wprowadzeni cie w blad?

Swego czasu eksperymentowalem z bronia dluga i krotka w celu sprawdzeni jak zachowuje sie bez mycia ,w wilgotnym srodowisku,stal oksydowana i gola (tak,tak bez niczego tylko oliwka). I NIGDY nie udalo mi sie uzyskac takiego efektu.Co najwyzej rudy nalot dajacy sie usunac po kilku minutach czyszczenia.Nie jestem tez osoba nadmiernie dbajaca o stan swojej broni czy jej wyglad zewnetrzny.
Szczerze wiec jestem zaskoczony az takim zjawiskiem.

Nie chce byc adwokatem niczyim ale znam troche podejscie sprzedawcy i NIKT na rynku polskimi nie jest w stanie mu zarzucic swiadomej nieuczciwosci.Watpiacym polecam kontakt z firma Kaliber aby mogli ocenic roznice w podejsciu do klienta. Nie zarzucam rowniez niczego Tobie - po prostu wyrazam swoje watpliwosci.

Postaraj sie rzeczowo przemyslec te pytania.
Pozdrawiam
Obrazek
"Good injun is dead injun" Gen. P.H. Sheridan


jablon71
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 75
Rejestracja: 2011-07-23, 19:09
Lokalizacja: Białystok
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: jablon71 » 2013-02-09, 09:47

Cereus pisze ;
Co do jakości towaru który oferuję to jak wielokrotnie pisałem jestem jedynym sprzedawcą w Polsce który osobiście sprawdza każdą sztukę broni przed zakupem. Dzięki temu jestem pewny że to co oferuję ma zawsze idealną lufę , jest osiowe ,sprawne mechanicznie i celne.



Panie Michale . Mogę tak się zwracać ? zacytowałem twoją wypowiedź bo Ci zaufałem . Nabyłem broń wysyłkowo więc jej nie oglądałem . Zdałem się na Twój profesionalizm . Nigdy nie ukrywałem że mam znikome pojęcie o broni CP . Natomiast wydaje mi się że doskonale znam się na broni nitro . Jedyne co mogę Ci zarzucić to to że prawdopodobnie do tej lufy nie zajrzałeś , a jeśli nawet to pewnie stwierdziłeś zresztą tak jak ja , że to nic poważnego . Tak nie jestem bez winy !!
Teraz dlaczego nie zwróciłem broni .
To proste . Pisałem wcześniej że zanim rewolwer oddał jeden strzał to uległ awarii . Zgłosiłem to telefonicznie w Twoim sklepie . Otrzymałem informację że albo prześlecie mi uszkodzony element albo mam dostarczyć broń . Na moją sugestię że chcę oddać broń do znajomego rusznikarza , padła odpowiedź że stracę gwarancję . Tymczasem ja i tak chciałem poddać ją tuningowi . Byłem przekonany ( zresztą słusznie ) że ma potencjał !!
Tarcze po tuningu ( 20 m. oburącz )
Obrazek
Obrazek
Pierwsza tarcza naważka " tarczowa "
Druga " do pełna "
Wszystkie tarcze po sześć strzałów .
Rewolwer zawsze był czyszczony po strzelaniu , najpóźniej godzinę . Mało tego spryskiwałem go zaraz po strzelaniu brunoxem , więc zarzuty o rzekomym braku higieny odpadają .
Natomiast prawdą jest że używam kapiszonów S&B tylko że nigdy na pusto .
Przy którymś z czyszczeń na koniec na wyciorze pojawił się brązowy nalot . Zajrzałem było odrobinę rudej . Bez paniki , w opisywanym miejscu dalej było zmatowienie z jednym punktem " zapalnym " . Ruda była uparta !! Wytrawiłem rdzę w przewodzie lufy razem z oksydą . W tedy pojawił się " księżycowy krajobraz "

Mogę się mylić ale mam przeświadczenie że korozja lufy była już w fabryce jeszcze przed położeniem oksydy . Zastanówcie się dlaczego ma ona ściśle określony kształt i występuje w ściśle określonym miejscu !
Panie Michale jeśli te słowa dalej odbierasz jako prowokację to trudno . Natomiast twoja sugestia o moim zaistnieniu na forum jest " płytka " . Dlatego też informuję że więcej nie zawitam ani tutaj , ani w Twoim sklepie .

Pozdrawiam wszystkich którym moja paplanina coś rozjaśniła .


Awatar użytkownika
Tadeusz P.
Moderator
Moderator
Posty: 1479
Rejestracja: 2004-03-07, 19:15
Lokalizacja: Mysłowice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Postautor: Tadeusz P. » 2013-02-09, 10:59

Ja teraz z innej beczki,ktoś powinien opatentować ten zardzewiały stożek przejściowy który cholernie dobrze wpływa na celność.
Może Samuel Colt powinien stożek zrobić chropowaty dla lepszego dopasowania pocisku? :P
Pzd. Tadeusz
CKS Stare Strzelby LOK


Awatar użytkownika
Marek Pikoń
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 2006-04-06, 00:47
Lokalizacja: Gdynia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Marek Pikoń » 2013-02-09, 13:08

Wygląd miejsca skorodowanego jest rzeczywiście zastanawiający. Jeżeli miejsce skorodowane leży dokładnie naprzeciw gwintu naciętego na zewnątrz lufy, to może korozja jest następstwem naprężeń mechanicznych powstałych podczas nieprawidłowego nacinania gwintu (tzw. korozja naprężeniowa). Na taki mechanizm wskazywało by tempo rozwoju: od początkowego zmatowienia do wżerów.


Awatar użytkownika
Cereus
Sponsor Forum
Sponsor Forum
Posty: 2171
Rejestracja: 2005-12-10, 22:30
Lokalizacja: Ozorków
Grupa: Sponsor Forum
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Cereus » 2013-02-10, 00:50

Przy którymś z czyszczeń na koniec na wyciorze pojawił się brązowy nalot . Zajrzałem było odrobinę rudej . Bez paniki , w opisywanym miejscu dalej było zmatowienie z jednym punktem " zapalnym " . Ruda była uparta !! Wytrawiłem rdzę w przewodzie lufy razem z oksydą . W tedy pojawił się " księżycowy krajobraz "

Nareszczcie mamy klarowny obraz sytuacji.
Czyli jednak rdzy nie było od pocżątku w lufie a wżery pojawiły się po "trawieniu". ;laughing:
Usuwać oksydę w celu walki z korozją :shock:
Gratuluję pomysłu. Ludzka inwencja nie przestanie mnie zadziwiać.
Trzeba mieć niezły tupet żeby popsuć sobie samemu lufę i oskarżać mnie o oszustwo.
Ja na tym zakończe dyskusję w tym temacie.


Awatar użytkownika
Marek Pikoń
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 2006-04-06, 00:47
Lokalizacja: Gdynia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Marek Pikoń » 2013-02-10, 09:37

Trawienie wnętrza lufy, to delikatnie mówiąc nierozważne posunięcie, ponieważ nie ma żadnej gwarancji, że resztki kwasu zostaną wypłukane z mikroszczelin powstających w czasie korozji. Taki "zabieg" radykalnie przyspieszy korozję, ale to nie wyjaśnia, dlaczego obszar skorodowany ma taką wyraźną granicę.


Awatar użytkownika
Tadeusz P.
Moderator
Moderator
Posty: 1479
Rejestracja: 2004-03-07, 19:15
Lokalizacja: Mysłowice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Postautor: Tadeusz P. » 2013-02-10, 13:03

Marek Pikoń pisze:, ale to nie wyjaśnia, dlaczego obszar skorodowany ma taką wyraźną granicę.


Strzelając samymi kapiszonami taka właśnie powstaje granica nalotu a póżniej korozji,pisałem o tym.
CKS Stare Strzelby LOK


Awatar użytkownika
Marek Pikoń
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 2006-04-06, 00:47
Lokalizacja: Gdynia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Marek Pikoń » 2013-02-10, 14:14

Jablon71 napisał, że nigdy nie strzelał z samych kapiszonów. Dlaczego nie mamy mu wierzyć?


lebeda
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2438
Rejestracja: 2005-08-29, 14:54
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: lebeda » 2013-02-10, 16:09

Jak dla mnie ta lufa ma mikropęknięcia , kwas wżarł się w te szczeliny. Granicę korozji też można wytłumaczyć . Końcówka pręta na walcowni jest trzymana przez uchwyt . Część tej lufy ma po prostu inną strukturę krystaliczną , źle pracującą jako lufa .
Chyba Michał i jablon mają ogromnego pecha :-D .
Moim zdaniem bez kwasu , też wylazł by ten syf w lufie , tyle , że trochę później .

Te tarcze mnie zastanawiają .
Tarczowa naważka i full , rozrzuci ŚPS na tarczy przynajmniej na 20 cm . A tutaj proszę dwa centymetry .
bombardarum mercator


Awatar użytkownika
niebieski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 710
Rejestracja: 2009-07-29, 22:58
Lokalizacja: Chorzów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: niebieski » 2013-02-10, 16:44

W internecie same miszcze i skupienia dwa centymetry. Szkoda, że na żywo tego zobaczyć nie można!
Obrazek


Awatar użytkownika
mkl1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 8784
Rejestracja: 2006-07-14, 15:20
Lokalizacja: Katowice
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: mkl1 » 2013-02-10, 19:11

Łoj tam :)

cieszę się jak dziecko w piaskownicy, że na 25 m trafiam w okolice 8 :shock:

i to .....obojetne czy z 1911A1, czy z COLTA Navy .51, czy Z R&S- a

:)
ale płacze gdy nie trafiam na 100, 300, 600, 800 z M.24
Ostatnio zmieniony 2013-02-10, 20:13 przez mkl1, łącznie zmieniany 2 razy.
Nitro i CP od 223rem(5,56x45NATO) , aż do .58 :-D i jakiś "wiaterek" lat 1970-tych się też znajdzie :-D


Awatar użytkownika
Ryba
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: 2012-03-13, 17:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Ryba » 2013-02-10, 19:50

Popukałeś sobie z kapiszonków seliera bellota bez prochu


Takie pytanie. Czy kapiszony S&B są w jakiś sposób szczególnie korozjogenne, czy coś? A jeśli tak, to dlaczego?
...nie wiesz co ci powie Ryba i skąd nadpływa...


tomulus99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 95
Rejestracja: 2011-08-15, 20:56
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: tomulus99 » 2013-02-10, 21:44

Patrząc na tarcze kolegi Jablon71, moja duma z wyników poszła płakać do konta :).... i wyje do teraz. Ja nie mam takich wyników nawet "z przyłożenia".


Awatar użytkownika
Willie357
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2513
Rejestracja: 2006-12-10, 16:15
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Willie357 » 2013-02-10, 23:42

To ją odwołaj z tego kąta, te tarcze są tak wiarygodne jak mój syn, który stwierdza, ze był grzeczny w szkole......
CZARNE I NITRO,>18 , moturki , G 4x4 Bundeswehr ,T3 Bundesheer, za młodu kobietki.
TAK dla eutanazji kretynów


argo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1620
Rejestracja: 2007-06-18, 20:35
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: argo » 2013-02-11, 01:47

Ryba pisze:
Popukałeś sobie z kapiszonków seliera bellota bez prochu


Takie pytanie. Czy kapiszony S&B są w jakiś sposób szczególnie korozjogenne, czy coś? A jeśli tak, to dlaczego?


Silnie sprzyjajacy korozji był piorunian rtęci, ale nie sadze aby go ktoś dziś jeszcze stosował w spłonkach badz kapiszonach.
tylko łowy , tylko nitro



Wróć do „Broń - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość