bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

Daleki dystans - Long Range - Sharps

marekp - 2012-09-27, 10:33
Temat postu: Sharps
Mam pytanie. Pewnie do Wojtka. Czy pociski do Sharpsa .45 papierowego Lee 457-500F beda dobre? Pewnie Lymann lepsze ale te sa tansze. Czy stosowac gaschek do nich? Niby w zespolonych sie stosuje.

MarekP

A to jest Lymann



Kupilem sobie Sporting Pedersoli. Jeszcze go nie mialem w reku. Jest u Żółtodzioba - on go naprawia. Co prawda to sie tuning nazywa ale jak napisal mi co robi to po prostu naprawia. Ma zmienic plyte. Tuleje bo za malo wystaje z lufy i jest pofalowana wiec nie bardzo da sie wyrownac. Czyli naprawia po prostu. :-). To jest kaliber .45. Michal mowi ze 70 grains wejdzie do komory. Zobaczymy jak dostane go do rak. No i nie wiem jaka kokile wziac. Kiedys mialem do Sportinga .45 ale IAB kokile Lee taka:

Teraz chce nieco wieksza bo 500 grains.

Willie357 - 2012-09-27, 16:54

Marku, ten pocisk z kokili Lee jest typowym pociskiem do zespolonej mysliwskiej nitro,mam taka, musze przyznać iz niewiele testów na tych pociskach przeprowadziłem, a jeszcze mniej na wiekszych odległosciach, przyczyna była prozaiczna brak czasu ora to,ze w doswiaqdczeniach elaboracyjnych skupiłem sie na 2 pociskach Lynama, 132 i 677.
Na 100 latały całkiem niezle,nawet gdy sypałem do łusek to co było pod reka.Obiecuję zrobic partie i postrzelac nimi treningowo do świnki na 300 m, przy zachowaniu ostrych kryteriów elaboracji, jakie usiłuje stosowac.Fakt, kokila 3 razy tańsza, o ile jeszcze nie kupiłeś z checią pozyczę do testów.
Gas check przy predkosciach z cp jest całkowicie zbedny i oczywiscie wrogi ideologicznie :)
Nizej kultowa 125 Lymana -przy okazji mam do tego pocisku pełną tabele balistyczną.
Mam ta kokile pozyczona od Michała, ma tez taką Nosu.Jak na razie nie testowana szerzej z uwagi na brak do tego pocisku w moim posiadaniu wkładki do prasy smarujacej.
To jeden z najlepszych pocisków wg literatury i danych w amerykańskich for , wręcz kultowy jak VW Garbus.jak sprawdzi sie w "rozdzielnym karabinie nie moge powiedzieć, ale wydaje mi sie ze powinno być ok.
O ile nie zakupiłes jeszcze kokil, wstrzymaj sie nieco, odlejemy co nieco do testów, abys mogł sam powalczyć z nowym karabinem.

marekp - 2012-09-27, 18:38

Jasne ze poczekam! Odlejemy po 20-30 sztuk i zobacze co potrzeba. Kurcze. Juz doczekac sie nie moge tego Sharpsa!

MarekP

rusznik - 2012-09-27, 21:34

Marku lepszy jest ten Lyman
marekp - 2012-09-28, 08:02

Tez mi sie wydaje ze ten Lymann jest lepszy. Szczesliwie Willi ma wszystkie te kokile i obiecal zrobic pociski. To sprawdze co mi bedzie lepiej pasowalo. Czyli sytuacja niemal luksusowa. Przed kupieniem mozna sprawdzic. Bardzo ciekawe linki podal Willi do muszek tunelowych. Nawet nie sa powalajace z cena. Bo to 80-100$. Tez warto pomyslec. Tam sa inserty nieregularne do sylwetek! Nie zachecam do zakupu czegos takiego na poczatek ale warto obejrzec i pomyslec co mozna usprawnic. Oczywiscie podstawa to znajomosc trajektorni dla danego pocisku. Moze byc w formie tabel.

MarekP

Jak dostane tego Sharpsa to napisze co Jurek robil. Albo lepiej zeby on sam napisal. Jak zle jest zrobiona replika Pedersoli. :-). Ja wiem i nie mialem zludzen. Dlatego go nawet do reki nie bralem tylko od razu poszedl do Jurka do naprawy.

Jareknr1 - 2012-10-04, 23:29

Witam,

zauwazylem ciekawy temat wiec mam pytanie do znawcow przedmiotu:

Na jaki maksymalnie dystans, da sie celnie strzelac z sharpsa w wersji kawaleryjskiej cal 0.54, przy uzyciu papierowch patronow?

Pamietam ze pare lat temu strzelalem nim na 100m (glownie z pozycji stojacej) i mimo dosc twardego spustu w miare w czarnym polu sie to miescilo, natomiast nigdy nie probowalem dalej i nie wiem czy to w ogole koncepcyjnie ma sens...

pzdr
Jarek

Willie357 - 2012-10-04, 23:34

Ma, zdecydowanie ma.Mozna dalej, niż sie niektórym wydaje.
lebeda - 2012-10-05, 07:32

http://www.youtube.com/wa...feature=related

da się dalej niż 100 m .

Jareknr1 - 2012-10-05, 19:38

Dzieki za film. Pewne pojecie to daje i choc z jednej strony widac, ze do zwyklych zawodow nitro 300 i 600 wyraznie sie tego nie da porownac, to przy odpowiednio "epokowych" tarczach (jakims zaliczaniu trafienia sylwetki a nie skrupulatnej walki o kazde 5cm tarczy) gdyby takie zawody w RP istnialy, to chyba bym sie pokusil o odkurzenie tego ozdobnego sprzetu:-)

Pytanie wtedy czy dlugie sharpsy (a szczegolnie w kalibrze 45 co ma podobno wieksze cisnienie a wiec i predkosc) tez taki mniej wiecej daja efekt, czy tez wymiotlyby konkurencje krotszych kuzynow juz na starcie?

tadeusz45 - 2012-10-05, 20:43

Z szarpsami to tak jak z kobietami:każda inna,i nie do każdej dany partner pasuje
marekp - 2012-10-06, 09:32

Janeknr1! Poczytaj jak kiedys strzelano na dlugim dystansie. Warto. Wtedy nie wywaza sie otwartych juz drzwi :-).

Odlalem pociski do swojego Sharpsa. Co go jeszcze nie mam..... Z kilograma olowiu odlalem 32 pociski..... Ma apetyt. Na proch tez. To prawie jak Brown Bess :-). Tyle olowiu.

MarekP

Jareknr1 - 2012-10-06, 11:43

MarekP, oczywiscie ze przeczytalem (bardzo fajne artykuly i szacunek dla Sasa) ale chyba nie chcesz powiedziec ze ktos w dzisiejszej RP wystawi tarcze szeroka na 4 M i bedzie do niej strzelal z 900-1000 yardow "czyszczac bron po kazdym strzale":-?

Zakladam ze jesliby jakies zadowy faktycznie doszly do skutku to pewnie predzej 300 - 600 m a tam akurat nie znalazlem jaka byla tarcza i punktacja.

W dodatku we wszstkich opisywanych historiach, jak widze sharpsy byly tylko dlugie wiec stad moje obawy czy z krotkim jest sens startowac nawet na takich dystansach :cry:

A moze jest jakas oddzielna konkurencja "LR -karabin sluzbowy" gdzie z definicji wchodzilyby krotkie shaprsy (bo dlugich z pelnym lozem raczej w RP nie widywalem) co najwyzej konkurujace z jakimis rownie celnymi Zouave itp :-D

Jareknr1 - 2012-10-06, 12:01

Apropos sharpsa Pedersoli. W zeszlej dekadzie gdy jeszcze strzelalem CP (mialem malo dzieci i moglem na prawie 2h zajmowac lazienke celem czyszczenia broni) nabylem wlasnie taki egzemplarz jak na filmie co wystawil lebeda, ale choc sprowadzilem z Niemiec miedziane gilzy pasujace innym do Pedersoli, to do mojego one byly jakies 10mm za dlugie (by the way mam ich z 50 sztuk w szafie wiec jak ktos chce moge odsprzedac).

Owczesne lokalne autorytety stwierdzily ze jest to specjalna wersja do papierowych patronow (z plywajaca tuleja w komorze co to niby miala dodatkowo uszczelniac calosc) wiec gilzy nie ma co ladowac, ale z drugiej storny widze ze w zyciu nie wszedl by mi do niego tak dlugi patron jak to na tym filmie widac. Czy wie ktos dlaczego?

marekp - 2012-10-06, 12:04

A czemu nie mozna by tak strzelac? Jak to Sas opisal? Tarca latwa do zrobienia. A i jesli sie strzela inaczej nieco to tez do znacznie wiekszych tarcz niz zwykle. Opisane sa np. na stronach MLAIC w dziale LR. Mozna do sylwetek jak w Kedzierzynie. W Starachowicach nawet byly zawody do 1km. Przy okazji Mistrzostw Polski. Wyglada ze da sie trafic. A czy z krotkiego? Wiesz lufa im krotsza tym lepsza dlatego, ze pocisk jest w niej krocej. Inna sprawa to linia celowania i proch. Czy zdazy sie spalic w krotkiej lufie? A jesli nawet to jakie bedzie kopniecie jak sie tak gwaltownie bedzie spalal. To sa przeciwne elementy. Z jednej strony dobrze zeby byla jak najkrotsza a z drugiej musi miec pewna dlugosc. Wiec trzeba by postrzelac z krotkiego Sharpsa i zobaczyc co bedzie. :-).

MarekP

Willie357 - 2012-10-07, 17:54

A mozna to spytać kolego, dlaczego przypuszczasz, że nikt nie będzie wystawiał tarcz szerokich na 12 stóp i czyścił karabinu po kazdym strzale, i co ma z tym wspólnego dzisiejsza RP, bo im bardziej szukam zwiazku tym bardziej go nie widze.
Tak swoją drogą to z Twoich postów wynika iż o Sharpsie i jego historii masz dość blade pojęcie.Niewiele tez widywałeś, skoro nie dostrzegleś jak to ujałeś Sharpsów z pełnym łozem, już pominę cywilnych ,czy wojskowych.
Taktyka kawalerii w Wojnie Cywilnej i jej przebieg, też zapewne są z lekka Ci obce.
Inne były Sharpsy w dywizji dowodzonej przez Johna Buforda, a inne na polach Creedmoor.
Słuzyły do czegoś innego i znacznie sie rózniły.Fakt, kochamy je wszystkie.Tylko uzywamy na dystansach do jakich były przeznaczone.
Sporo fajnych zawodów w Sharpsach robią w Czechach, co prawda na krótkich dystansach , bo nie mają długich osi, ale są doskonałe okazje aby wykorzystac kawaleryjskie.
PS.
Robienie dzieci nie przeszkadza w strzelaniu, przynajmniej strzelcom.

Jareknr1 - 2012-10-07, 20:00

Oj Willie, jakie to polskie...

Najpierw twierdzisz ze mozna strzelac z krotkiego sharpsa na dlugi dystans (aczkolwiek konkretow za wiele nie podajesz) a na koniec wysylasz mnie do Czech abym trenowal na krotki, do tego jeszcze wkladajac jakies osobiste wstawki (a wszystko dlatego ze nie kazdy ma szope czy inna drewutnie gdzie w spokoju sobie gotuje potrzebne wywary do czyszczenia lecz musial raczej w tym celu zajmowac kiedys lazienke...)

Rowniez nie wiem po co robisz mi zarzuty ze nie znam sie na historii sharpsa i taktyce kwalerii bo nigdy nie twierdzilem ze sie znam. Powiem krotko, ze jesli przed ewentualnymi zawodami ktorych bedziesz wspolorganizatorem ma byc egzamin z powyzszych przedmiotow to daj znac a obiecuje ze nie przyjade.

Dotychczas myslalem, ze to jest forum dla ludzi, ktorzy chca strzelac z roznych rzeczy na dlugi dystans ale widze, ze sie pomylilem i musze sie teraz tlumaczyc ze dziwne mi sie wydaje iz w RP anno domini 2012 za duzo przestronnych strzelnic na dystans 1000 "czegokolwiek" nie ma, skad wnosze ze przy pewnie calych dwoch strzelcach na os, czyszczacych bron po kazdym strzale, zbyt wielu ich od rana do wieczora nie wystartuje...

Jakkolwiek moja logika moze nie dorastac Twojej do piet, to szkoda ze nie postarales sie raczej mi wytlumaczyc dlaczego moj sharps Pedersoli ma krotsza komore niz inne bo mialbym (a moze i ktos inny kto tez tak ma) z tego wiecej pozytku niz z powyzszych polajanek.

Pozdrawiam serdecznie
Nie-strzelec, nie-nitro i nie-CP.

Willie357 - 2012-10-07, 22:54

No to będzie bardziej polskie.
Szanowny Janku
Gdybyś kiedyś ruszył swój tyłek do Skarzyska to zobaczysz że na tamtejszej osi zmiesci sie nieco więcej niz dwóch strzelców (niezaleznie od tego czy będa czyścic po kazdym strzale, czy wcale).Tarcz, nawet o szerokosci 12' zmiesci sie tam jednoczesnie wiele, w kazdym razie znacznie wiecej niz ludzi którzy mają z czego i jednoczesnie umieja w nie trafić-przynajmniej mówie o aktualnym stanie rzeczy i powiedzmy dystansie 1000 yardów.

Wrócmy do filmu-przeprowadzono na nim eksperyment trafienia w cel wielkosci ludzkiej sylwetki na 600 yardów.Dla kawaleryjskiego Sharpsa to juz ostateczny dystans plus kwestia łutu szczęścia, ale od wielkiej biedy sie da, co zreszta pokazano.
Generalnie kawaleryjskie strzelały do 300 yardów,i do tego były projektowane .To jest ich sensowny zasięg,przy którym nie trzeba łutu szczęscia aby trafić w coś mniejszego niz stodoła.Nie mylmy wojskowego strzelania do połaczonej sylwetki jeżdzca z koniem , z wojskowej broni krótkiego zasięgu z tarczową bronią do długich dystansów.
Warto coś poczytać o historii broni, bo nie będzie sie wtedy porywało na strzelanie długich dystansów kawaleryjskimi karabinkami, którymi w epoce tak naprawde strzelano na dystanse do 200 yardów.
Na pewno spokojnie możesz strzelać kawaleryjskim sylwetki tak jak to robimy w Kędzierzynie. Czechom to jakoś wychodziło.Na pewno możęsz zapomnieć o strzelaniu nim dalszych dystansów -celnie.
Zaznacz prosze przy zgłoszeniu startowym , to obiecuję ze przed zawodami , ani po zawodach, nawet jak wypiję po zawodach pół galona whisky ,że w odległości mniejszej niż 50 yardów nie powiem nawet słow kawalerzyści gen Buforda, ani 1 st bat Berdan Sharpshooters.Za dodatkowe 5 złotych do startowego (i tak pójdzie na rzecz klubu) nie powiem również big fifty, Billy Dixon, ani Adobe Walls.
Nie wiem co PWM (P.....lone Włoskie Małpy) zrobiły z Twoim Sharpsem.Musiałbym go zobaczyć. Tak daleko rozwinietej intuicji nie posiadam ,aby sie wypowiedzieć na podstawie tak szczątkowych danych .Znajac radosna twórczość PWM nie zdziwiłbym sie gdyby zamiast tulei wsadzili tam po pijaku kawałek rurki od kibla, która wypadła przechodzącemu przez hale fabryczna hydraulikowi, lub tez wpadli na pomysł wywiercenia tylko połowy komory, bo zbliżał sie weekend i pora było wyłaczyć obrabiarke.
Na pewno pomysł gilz podsunał Ci jakiś kompletny ignorant.Gilzy do Sharpsa to wynalazek durnych Włochów na zamówienie skretyniałych Niemców .
Pomijajac problem gilz, wedle załozeń teoretycznych POWINIEN wejść tam patron podobny jak na filmie-zwróc proszę uwagę iż był to patron w wersji z odcinana płytą koncówka-a więc bardzo historyczny.Nic nie napisałeś jakie pociski wsadzałeś w tą lufę, ani jakiej długosci były patrony.
Nikt tu nie jest cudotwórcą , i jezeli nie podasz wiekszej ilosci danych to nikt nie udzieli sensownej podpowiedzi.W każdym razie do wszystkich Sharpsów jakie do tej pory widziałem wchodziły patrony normalnej długosci.
Gdzieś na dnie szafy wygrzebałem przed chwilą patron z czasów gdy posiadałem kapiszonowego ,zmierzyłem długośc-2,118 cala , z czego pocisk 1,024 "-patron w wersji nie odcinana końcówka-na końcu nitrowana bibułka.
Podaj wymiary jakie możesz osiagnąc -to może coś się da odpowiedziec.
PS
Proponowałem Czechy bo tam się odbywa duzo zawodów kapiszonowymi Sharpsami w doskonałej atmosferze.
Aha, kawaleryjski Sharps to doskonała broń, sam kiedys jeszcze jak uzbieram drobnych chetnie kupię , ale warto wiedziec jak i do czego historycznie słuzyła.Czytanie nie męczy, a wiedza, jak to powiedział kiedys pewien prymas "wewnetrznie ubogaca"

Jareknr1 - 2012-10-07, 23:50

Drogie Willie,

teraz juz jest duzo wiecej pozytecznych informacji wiec dziekuje za odpowiedz.

Do Skarzyska jak najbardziej chcialem ruszyc tylek w sierpniu ale wtedy zawody w ostatniej chwili odwolano (dosc malo powazne to bylo), a dla wynajecia strzelnicy na trening w tej same dacie i miejscu niestety juz sie kworum nie zebralo. Gdyby nie to bylbym moze wiekszym optymista ale jakos tak to wychodzi jak wychodzi (w Skarzysku najwyrazniej tez) wiec na cuda w RP nie licze.

Co do wymiarow patrona niestety nie moge sie w tej chwili zrewanzowac bo choc wiem ze tez tam jakis na dnie mojej szafy lezy, to w tej chwili nie moge tam halasowac. Pewnie sie nawet domyslisz dlaczego... Podam natomiast ten wymiar z rana. Pamietam jedynie ze da sie upchnac caly w tym schowku na kapiszony w kolbie...
Co do odcinanego patrona z filmu jak najbardziej zauwazylem ale wydaje mi sie ze ta czesc ktora pozostawala w komorze byla i tak dluzsza niz moj caly patron z denkiem. Wyjasni sie jak go zmierze i porownam z tym co podales, ale tak jakos jak przez mgle pamietam ze max 70 gr tam sie dawalo wsypac a nie 80 jak czlowiek w filmie zalecal.
(Od lat juz nie strzelam z mojego sharpsa, a szczegolnie odkad mnie zawiodl sromotnie w Norwegii gdzie pojechalem w zeszlej dekadzie na polowanie naczytawszy sie uprzednio, ze on sie do polowan nadaje i w ogole to 1/3 mysliwych w USA poluje z CP. Ale o tym kiedy indziej, uwaga tylko na marginesie ze z czytania tez nie same pozytki plyna...)

Co do Czech na pewno jest tam milo, ale do najblizszej osi 100m mam samochodem jakies 20 minut wiec raczej tam tak krotkie dystansy sharpsem bym strzelal...gdybym jeszcze mial mozliwosc go czyscic. Teraz aby mi sie "oplacalo" go pobrudzic na prawde dystans musi byc godny wiec 300 to minimum...a z drugiej strony jak piszesz maksimum.
Wychodzi wiec na to ze to jedyny dla mnie dystans ;laughing:

W takim razie moge juz tylko spytac czy nie lepiej zdjac na takie zawody jakas inna ozdobe CP ze sciany. Np Hawken z gwintem 1:46 bodajze, do ktorego uzywalem kiedys pociski Minie niewiele lzejsze niz do sharpsa i na 100 m tez jako tako sie spisywal.
Czy takie cos ma szanse na LR sie nadac (po zalozeniu dioptera oczywiscie)?

Jareknr1 - 2012-10-08, 07:38

Dlugosc mojego patrona w calach: 1.870
w tym dlugosc pocisku: 0,985

Przy probie aplikacji czegokolwiek dluzszego, blok odcina denko i "nadmiar" ladunku...

Pzdr
Jarek

Willie357 - 2012-10-08, 08:51

Czyli wszystko wyglada że jest ok.Te parametry całkowicie wystarczą aby wsypać do papierowej gilzy tyle ile trzeba.I spokojnie da się strzelac co najmniej 300 metrów.
Pozostaje kwestia kombinacji proch, (ilość, producent, granulacja) smar -sugeruję SPG aby nie wprowadzac kolejnej zmiennej do testów i pocisk-segregacja wagowa, twardość ołowiu.
To musi strzelać przy prawidłowym doborze co najmniej na 300, a jak sie uda to i na trochę więcej.
Skoro robiłeś ładunki na ok 70 gr to całkowicie wystarczy.Tylko niech to bedzie CH 3.Vesuwit tak sie nadaje do tego karabinu, jak ja do baletu.
Sugeruje nieco twardszy stop na pociski .
Co do zastosowania kawaleryjskich Sharpsów do polowań to zródła historyczne podają jednak głownie opisy polowań na jeżdzców Nathana B .Forresta.

marekp - 2012-10-08, 08:57

Ja moge polecic z czystym sumieniem - odeslij Sharpsa do Żółtodzioba. Napisa PW do niego i on poprawi wszystko co jest zepsute a i rad udzieli wielu. Przede wszystkim - uszczelni. Dopasuje caly ten blok do lufy. Jesli to nie bylo Robione to nie bedzie dobrze dzialal. Jurek robi to rzetelnie. A 100m to nie jest wcale taki maly dystans. :-)

MarekP

Bready - 2012-10-08, 17:15

Jareknr1 napisał/a:
naczytawszy sie uprzednio, ze on sie do polowan nadaje i w ogole to 1/3 mysliwych w USA poluje z CP.


To moze zrobie troche off-topic ,i wyjasnie Ci dlaczego.
W moim stanie sezon na jelenia z broni odtylcowaj trwa 20 dni ,w tym 2 soboty (w niedziele polowac nie wolno ,w tygodniu nie mam kiedy).
Na odprzodowa mam dodatkowe 2 soboty ,na skalkowa jeszcze 3 ,a na luk i kusze jeszcze 7.
I dla tego w najblizsza sobote ide na sarne z czarnoprochowym in-line ,chociaz wolalbym z nitro ,ale i tak wole go niz kusze.
A poniewaz z odprzodowej wolno strzelac tylko sarne ,wiec brat wezmie kusze ,w razie by sie jelen blizej niz 60 yd pojawil ,bo z kuszy i luku wolno i jelenia.
Dodam jeszcze ze kuszy/luku mozna uzywac we wszystkich sezonach ,broni skalkowej we wszystkich na bron palna ,a odprzodowej w sezonie na odtylcowa.

Jareknr1 - 2012-10-08, 20:02

Willie357 napisał/a:
Czyli wszystko wyglada że jest ok.Te parametry całkowicie wystarczą aby wsypać do papierowej gilzy tyle ile trzeba.


OK, tylko tak mi wychodzi z pobierznych rachunkow ze "przestrzen ladunkowa" w moim jest krotsza o 0.210 cala (lub jak kto woli 5,3 mm) niz w Twoim. Zaczynam sie zastanawiac czy dobrze te 70 gr pamietam. A juz na pewno bylo tak ze rezygnowalem z jakichkolwiek "przerywnikow" miedzy ladunkiem a pociskiem bo sie nie miescily...

Proch zawsze uzywalem w tym egzemplarzu CH no. 2 (bo mniej brudzil :-D a smar jakis amerykanski z zoltej tubki. Bore Lube czy jak sie tam nazywal... W lecie prawie sciekal.
Pociski az sie balem czy nie za twarde...wiec chyba tu jakis razacych bledow nie bylo.

Marek P. dzieki za rade. Jak sie wreszcie jakies zawody odbeda i zobaczymy jak to dziala na 300m to faktycznie oddam w polecane "dobre rece" do naprawy. Tak na marginesie nie wiedzialem ze jest cos takiego jak szczelny sharps. Gdy jeszcze z tego strzelalem w Warce, mowiono "po czarnych nosach ich poznacie" :-D Tak czy inaczej na 100 m W Rembertowie sharps sobie radzil a wrecz tak mial deafoultowo ustawiona muszke i szczerbinke wiec to raczej przy 50 m trzeba bylo brac poprawki...

Jareknr1 - 2012-10-08, 20:12

Bready napisał/a:
Jareknr1 napisał/a:
naczytawszy sie uprzednio, ze on sie do polowan nadaje i w ogole to 1/3 mysliwych w USA poluje z CP.


To moze zrobie troche off-topic ,i wyjasnie Ci dlaczego. (...)na odprzodowa mam dodatkowe 2 soboty ,na skalkowa jeszcze 3 ,a na luk i kusze jeszcze 7.


Faktycznie to nawet duzo wyjasnia ale czy Sharpsa traktuja jako odprzodowy?

W ogole polowania CP to ciekawy temat ale zeby tu ludziom nie zasmiecac forum odezwe sie na priva. Dodam tylko ze wloski producent Pedersoli w jakiejs instrukcji co mialem podawal jako zastosowanie "Big Game" i byl przy tym rysunek wyobrazajacy jelenia raczej niz sarne...
No i blednie wyliczylem kiedys energie Sharpsa na 100 m (w Norwegii wymagane 2200 J) i stad sie wzial caly pomysl jego uzycia :-D

Bready - 2012-10-08, 20:31

Jareknr1 napisał/a:

Faktycznie to nawet duzo wyjasnia ale czy Sharpsa traktuja jako odprzodowy?


Nie ,nawet Savage 10ML-II ,ktory jest odprzodowy nie moze byc zaladowany prochem bezdymnym w sezonie na odprzodowe.
Big Game - sezony na: sarna/jelen ,niedzwiedz ,wapiti ,indyk.
Pozostala drobniejsza zwierzyna to Small Game.

Willie357 - 2012-10-08, 20:41

Problem nr 1.
Długośc pocisku to jedno, a gdzie wchodzi i ile miejsca zostawia to drugie.To miejsce słuzy do zapełniania prochem.Mi całkowicie wystarczało 55 grain CH 3 .latało celnie i daleko (lufa miała 32' )Istnieje więc spore prawdopodobieństwo , że pociski przeznaczone do tego karabinu i jakie ostatnio uzywałeś nadawały się jako półprodukt do cięzarków do połowu gruntowego przy bystrym nurcie lub ewentualnie do wsadzenia do d.... komus kogo nie kochamy.
Teraz co do wspomnień gdy miałem kapiszonowego Sharpsa.
Generalnie obowiazuje zasada, że fabryczny składa się z rurki do chłodnicy przenosnej bimbrownicy, kawałka drewna i paru części niewiadomego przeznaczenia.
(Zasada nie dotyczy produktów Shiloh Sharps ) Po zakupie trzeba naprawiać.Długo i bolesnie (dla kieszeni)
Jezeli czynnosci naprawcze wykonywane sa przez fachowca powstaje produkt z którego da się strzelac w białych rekawiczkach .Ja w kazdym razie po naprawieniu swojego nie rujnowałem się mydło do mycia rak.Do dzisiaj żałuję że sprzedałem go aby kupić scalonego w 45-70 gov,ale zepsuła mi sie wtedy drukarka do banknotów i musiałem sobie poradzić w ten sposób sprzedac by kupic .
Smarem o konsystencji Bore Lube smaruje sie flejtuchy lub hemoroidy.Pociski do Sharpsa mozna, ale tylko w celu nabrania ładnego połysku do wystawienia W GABLOTCE.
Zeby strzelać wpierw trzeba naprawić po fuszerce PWM.Wczesniej nie ma to wiekszego sensu.
Tak naprawdę to prawdziwym problemem jest na ile PWM spie....liły robotę i czy jest to naprawialne.
Zapraszam do Kedzierzyna 27.10, zrobimy zespołową sekcje zwłok i kolektywnie pomyslimy co dalej.Wisząc nad kominkiem nie zacznie strzelac jak nalezy.

marekp - 2012-10-09, 08:24

Dodam cos jeszcze do wypowiedzi Williego. Otoz nie jest to bardzo rujnujace ta naprawa. Ona polega na dorobieniu nowej plyty byc moze nowej tulei! Ostatniio nie daja wcale tulei a lufa moze byc pofalowana i nie da sie tego spasowac. Wiec dolozenie tulei. A ile? Coz - ja wiem ale prosze spytac Żółtodzioba czyli Jurka. Co wiecej nie warto strzelac takim nie zrobionym bo moze sie utwardzic gniazdo w zamku i ciezko bedzie z niego zrobic kolo bo zwykle tam jest owal. Potem tokarz klnie w zywy kamien bo ma czesc twarda i czesc miekka i trudno to wyrownac. A oczywiscie w Kedzierzynie bedzie wiele osob strzelajacych z Sharpsow rozmaitych wiec i rada beda sluzyc.

MarekP

rmatysiak - 2012-10-09, 14:05

Ja tylko dodam że czytając boje Marka z sharpsem zakochałem się w czarnym prochu. Jesteś wzorem do naśladowania jak należy porpagować strzelectwo.
lebeda - 2012-10-09, 14:21

marekp napisał/a:
..... a lufa moze byc pofalowana .....

MarekP


http://www.youtube.com/watch?v=eOo-muzMRp0

prostują lufy ( 6 min. 15 s )

marekp - 2012-10-09, 14:58

Wylot lufy piofalowany ze nie dalo sie uszczelnic :-). Oni maja duzo fajnych filmow ale zycie zyciem. Po prostu te zamki w ich wykonaniu sa nieszczelne.

MarekP

marekp - 2012-10-10, 22:53

Mam Sharpsa juz w reku! Doskonale zrobiony. Ale nie przez Pedersoli tylko przez Jurka. Spasowany jak nalezy. Bardzo dobra robota! Zmierzylem. Wejdzie ok. 5.1cm3 prochu. To jest (zaleznie od granulacji) ok. 85 grains! To jest max. W sobote bede sprawdzal w Jaworznie jak on strzela.

MarekP

siara - 2012-10-10, 23:20

tylko gratulować :) ja się nie mogę zebrać żeby mojego wysłać do Jurka :)
marekp - 2012-10-11, 07:21

Wiesz te nowe produkcje Pedersoli........ jakas gumka tam byla! I przedziwny kluczyk. Na szczescie nie widzialem tego zanim zostalo naprawione. Michal probowal mi wytlumaczyc do czego gumka i jak ona ma uszelniac komore prochowa :-). W kazdym razie Jurek mi odeslal to cos - wyrzucilem bo nie wiem do czego mogloby sie przydac :-). Dzis moze pojade i strzle pare razy z nowej zabwki. Mam nawet diopter! I to bardzo wysoki. Chyba ze 4 cale. Nie mam tylko muszki tunelowej. Nie wszystko naraz. I tak wiecej wydalem niz moglem.

MarekP

Willie357 - 2012-10-11, 08:15

Oj Marku, wywaliłeś taką dobrą gumkę, jak teraz trzasnie Ci zawór do spłuczki w kiblu, to będziesz musiał jechać do Obi albo Castoramy.A biedni Włosi tak sie starali....... :)
kumat - 2012-10-11, 12:08

Marku pamiętaj że gumka zawsze może się przydać :) ))

Nie kuś tym Sharpsem, zarzekałem sie że nigdy go nie kupię, a teraz zaczynam o nim myśleć.
Tym bardziej że droga do opanowania tej broni jest coraz bardziej przetarta.

marekp - 2012-10-11, 12:31

Jurek tak spasowal ze jak sie zatka kominek to nie da sie nic wdmuchnac do lufy! Czyli kompletnie szczelny! Nie probowalem kompresorek :-). Ale mysle ze tak samo bedzie. Co mam nie kusic. Jest fajny po prostu. Ja mialem sportinga Armi Sport ale ten jest fajniejszy. Wchodzi do niego 85 grains prochu CH4 a pocisk dalek 457125 Lymanna. Ale nie ubijalem prochu zeby moc wysypac i zwazyc. Pewnie 90 wejdzie co pewnie nie ma sensu. Ja zrobilem na razie 55 grains naboje. I czekam zeby moc pojechac na strzelnice. Na kolo w samochodzie bo jest u wulkanizatora a na dojazdowce nie chce jechac. Bo zaraz bedzie potrzebne drugie kolo :-)

MarekP

No tak. Marek strzela z takiego papierowego Sharpsa. Teraz za chwile Krzysiek. To jak wszyscy najlepsi sie wezma to ja w zyciu nie wygram zawodow! :-) A juz myslalem ze choc raz bede jeden i dzieki temu zajme pierwsze miejsce! :-)

Co moge powiedziec po pierwszym strzelaniu? Ideal! Szczelny tak ze w zyciu nie widzialem lepszego! Kompletnie bez przdmuchow. A celnosc? Z reki na 50m przestrzeliny tak blisko ze trudno policzyc. Pomijam ksztalt samego Sharpsa. Wyraznie nie do pozycji stojac. Jestem w pelni zadowolony i moze Żółtodzioba polecic. Po prostu - co tu mowic.

Telesfor - 2012-10-11, 20:33

A co ja mam zrobić :cry: Mam Sharpsa ale nie papierowgo tylko scalonego.... To chyba już nie bedę mógł strzelać.Chyba żeby zając ostatnie miejsce po Jarku , Adamie i innych rolling blockach :)
Marek- - 2012-10-11, 20:37

Czarnym prochem bys mogl
Willie357 - 2012-10-11, 21:58

Telesforze, bedziesz oczko wyzej mnie bo ja Sharpsem nie bede strzelał, nie zdązę zrobić kulek i strzelić choć 5 strzałow na 50 m, nie bedę łapał nastaw w trakcie konkurencji,więc to nie ma sensu strzelać nawet jak poskładam jutro te 15 kulek, no chyba ze noc bez snu....
Konan_Barbarian - 2012-10-14, 18:21

No ja też mojego Sharpsa ze ściany ściągnąłem i jest już od pewnego czasu u Pana Jurka by wszystko poprawić :) Mam takie pytanie ma ktoś może Armi sprota 54 z długa lufą bo chciał bym się dowiedzieć jakich pocisków używać, żeby to dobrze strzelało no i jaki jest zasięg takiego karabinu, tzn. chodzi o celne strzelanie.

Pozdrawiam

Willie357 - 2012-10-14, 18:24

Jak miałem takiego zdązyłem dojść do 300 m.Na wiecej przed sprzedaża nie zdazyłem.Dolatywało mniej wicej tam gdzie miało dolatywać.
Pocisk z owalna głowica i 3 pierscieniami smarnymi

Konan_Barbarian - 2012-10-14, 18:42

http://allegro.pl/show_item.php?item=2574328908 Takie jak z tej aukcji czy też czubek powinien być bardziej owalny? Na początek chciał bym nabyć jakieś pociski w celu przeprowadzenia testów zanim ew. kupię kokilę ale bardzo ciężko coś kupić bo przeważnie oferowane są pociski przeznaczone dostrzelania z gilz mosiężnych a ja chcę na papierowe :P
Willie357 - 2012-10-14, 19:18

Niezbyt, ale czemu nie wydatek niewielki w porownaniu z cena kokili.Powiniem byc bardziej owalny, ze zmieniająca sie głowica i wymiarami -poszukaj w archiwalnych postach z dawnych czasów bo było o tym sporo.
Nie spiesz sie z kokila, przetestuj kilka rodzajów o róznych twardosciach stopu.
Dobrze czynisz, gilzy wymyslono w czasie parady równosci, i pierwsze modele były rózowe :)

Marek- - 2012-10-15, 06:45

Napisz kto wyprodukował tego sharpsa bo są różne lufy w 54.
rusznik - 2012-10-15, 17:22

Kolego z Pleszewa akurat te Sh z firmy A.S w kalibrze .54 mialy rozne skoki gwintow...
marekp - 2012-10-24, 11:18

Co nam przeszkadza w Sharpsie na papierowe naboje? Po pierwsze szczelnosc. To da sie poprawic bardzo skutecznie. Nie bede robil reklamy ale wiadomo komu to oddac zeby bylo szczelnie. I drugi problem. Resztki papieru. Jak sie spala to syfi okrutnie. Nie spala sie - trzeba albo przedmuchac albo wypchnac. Czyli jest to jakis kolopot. Namoczyc w saletrze? Mozna ale syf zostaje. Kwas azotowy i siarkowy i proces nitrowania? Tak. Spali sie idealnie. Dzis pokorespondowalem z taka firma z Francji. Oni robia taki papier. I sprzedaja. Oni glownie klada nacisk na bron krotka wiec jako naboje do rewolwerow. Kiedys podawalem link. Podam raz jeszcze.
Warto obejrzec uwaznie ten filmik. http://www.hc-collection....0poudre%20noire
Szczegonie ostatnie sceny jak sie ktos pozbywa reszte papieru. Jak to sie latwo i szybko pali! I nawet slad nie zostaje! Idealny material. Napisalem z pytaniem co to jest. Dostalem odpowiedz ze papier celulozowy (czyli taki czysty papier) potraktowany kwasem azotowym i siarkowym. Kosztuje taki arkusz 4.5 E i z niego wyjdzie ok. 36 patronow do .45. Czyli z 70 groszy za patron. Idealne? Otoz nie do konca. To ze to tak latwo sie zapalilo to nasunelo mi pytanie. Co mam robic z pozostalymi nabojami? W pudelko hermetyczne po kazdym strzale! Przy tym proch czarny jest niepalny. Bo drobna iskra i mamy odpalona cala amunicje! Wiec nie jestem pewien czy to dobre jest. Czy jednak nie pogodzic sie z mysla ze trzeba wydlubywac resztki. Taki urok.

MarekP

marekp - 2012-10-29, 09:40

No i po pie4rwszych zawodach sylwetkowych! Wygralem w rozdzielnego ladowania. Ale o 1 punkt gorzej od zespolonych tylko! Muszka jeszcze z blachy plaska. Okazuje sie ze Sharps dobrze uszczelniony na papierowe naboje nie jest gorszy od zespolonego! Wyniki na watku o sylwetkach.

MarekP

Willie357 - 2012-10-29, 10:29

Marku drogi.
Twój Sharps jest zrobiony doskonale, nawet powiem, że aż za szczelny i zbyt mocno spasowany.Brudzenie i resztki to po częsci pochodna małego kalibru.tak już bedzie, i co najwyżej pomoga trochę dalsze eksperymenty z materiałem na ładunki.
Karabin Ci strzela doskonale -biorac pod uwagę konfigurację przyrządów -w tych warunkach atmosferycznych jakie były osiągniety wynik dowodzi ,ze karabin ma wielki potencjał.Pora jednak szybko na zmiany -na tej płytkowej muszce dojdziesz za chwile do sciany,.Tu juz potrzeba tunelu z poziomicą, i róznymi insertami
Doskonale wypadł Markowi -Mechanikowi debiut insertów sylwetkowych ,nieregularnych w kształcie,jednak te amerykańce to one głupie nie są.
Hadley's cup to tez koniecznośc -ja w toku konkurencji 3razy zmieniałem dziury, a i tak niewiele widziałem.
Udało sie udowodnić że papier nie jest gorszy od łuski, jest inny i inne problemy rodzi.
Jakoś nie było na zawodach , co było łatwe do przewidzenia żadnych gilzowych odmieńców :) .
Ja analizuje przyczyny swojego fatalnego wyniku,chyba to przyczyna zmiany rodzaju spłonek i producenta -grupy totalnie się rozjechały.Znowu mnie czeka seria testów przy nizszej temperaturze, zwłaszcza, ze dorwałem kolejną wersję spłonek LR BR.
Amunicja robiona dla Marka -Mechanika była na LR MAG -latała inaczej -jego słaby wynik wział sie z braku doswiadczenia przy pracy z nowym dioptrem, i tylko na jeden dystans strzelał z prawidłowych nastaw -indyki, które strzelił doskonale.
To tak fajne strzelanie -tyle zmiennych .

marekp - 2012-10-29, 11:40

Wiesz dzieki Jarku za pomoc w nastawieniach! Udowodnilismy wspolnie ze zadbana bron to moze byc Sharps na ladunki papierowe. Naprawde mile strzelanie. Jak go nastroje to bedzie super. Czekam na muszke z poziomica. To jest na takich dystansach 300 i wiecej niezbedne. Taka muszka to jest przypadek przy takim swietle i na 300m. Potrzebny jest dobry karabin doskonale przyrzady. I bedzie idealnie. Juz wiem co poprawic w nabojach. Za duzo dalem papieru. Niepotrzebnie 2 warstwy. to badzo nie wzmacnia mechanicznie a wiecej syfu zostaje. Ale za to wiem jaki pocisk dobrac. No i to trafienie na 300! Wiem. Jedno ale jaki wspanialy dzwiek! Gdzies bardzo centralnie musialem go trafic. I duza energia. To jest wspanialy karabin ten Sharps. On juz lepiej chodzi - dociera sie. To jak dobrze spasowany silnik po tuningu. Musi sie dotrzec!
Bez Ciebie Jarku by sie to nie udalo! I co jest najwazniejsze. Balistyka pocisku! Bez obliczen to lepiej w zebach dlubac niz strzelac. Bo szkoda prochu olowiu i czasu. Tak trzeba krecic dioptrem. A dystans coraz wiekszy!
Ale jaka zabawa! No ciekaw jestem czy ktos kiedys sie z gilzami pojawi. Ja powiedzialem ze bede staral sie dorownac zespolonym. Nie balem sie. To czekam kto z gilzami przyjedzie i powie ze dogoni nas? Zeby udowodnic ze to jest tak samo a nawet lepiej. Bo co tu mowic duzo. Przyjechac i pokazac! Takie sa zasady.

MarekP

Willie357 - 2012-10-29, 13:53

Poziomica przydaje się na kazdym dystansie, juz na 100 jest róznica w strzelaniu , nawet sobie nie zdajemy sprawe jak wielkie błedy popełniamy, co "babelek" wyraznie pokazuje.
Teraz trzeba abyś postrzelał przez chrono,aby zobaczyc jaki rozrzut predkosci sie pojawia, co pozwoli wyliczyc na przyszłość czego sie nalezy spodziewać w zakresie wielkości grup na róznych dystansach.Miałes potworne szczęscie ze od razu sprawdza Ci sie pocisk 125.
zreszta tego nalezało oczekiwac.
Niesmiało sugeruje jednak jeszcze troche testów 132 i 677, a zwłaszcza tego ostatniego.
No i przyrzady, powoli naszym najwiekszym wrogiem w dokładnym strzelani staje sie wiek, a raczej to co robi on z naszymi oczami.Tu klasa przyrzadów pozwoli nieco spowolnic działanie Matki Natury.
Co do gilzowców, podobno mamy promowac historyczne strzelania.Dla mnie gilzowcy sa typowymi przedstawicielami substutuciarzy, którzy pragna poprawic historię dla obejscia przepisów UBiA.Po prostu chca bawic sie maksymalnie wspólczesnie nie uzyskując pozwoleń na broń.Mnie to strasznie mierzi.Dalej bede stał na stanowisku że na broń nalezy patrzeć poprzez pryzmat epoki.Brońmy sie przed wszystkim co promuje propagowanie tego, czego nigdy nie było, to jak oglądanie wielu filmów gorszej klasy, gdzie Berlin w 1945 szturmują krasnoarmiejcy z AK 47 w łapkach.
W niedziele walczylismy z LEE Enfieldem MK IV.Czekam kiedy Michał dorwie do takiego historyczna optykę.Bo juz np wspólczeny Leopold na takim karabinie to tez była by zbrodnia stanu -a mówimy o krabinie z data produkcji 1943.

marekp - 2012-10-29, 14:28

Zgadzam sie calkowicie. Jeszcze dluga droga w dobraniu amunicji przede mna. I nawazek i nawet prochu! Jaki i ile. Na razie przyjalem ze CH4 bedzie i dawalem 58 grains. Ale moze z innymu pociskami bedzie lepiej jeszcze? No i ta muszka - to jest konieczne. Wiadomo z wiekiem wzrok mam taki sam jak zawsze tylko jakby mniej swiatala bylo i przez to gorzej widac :-). I litery mniejsze w ksiazce robia. Ale to zmowa drukarzy jest. Wiec istotnie przyrzady to jest cos co musze tez miec bardzo dobre. A te celowniki w ksztalcie zwierzat moga byc fajne. Wiesz ja np. widzialem dosc dobrze indyka i nie moglem sie zdecydowac jak celowac.
Ci co nie strzelali z nami nie wiedza nawet co stracili. A co do gilz - tez uwazam to za dziwactwo. Chce miec bron na amunicje zespolona - to robie papiery i juz. Co nie wyklucza strzelania z Sharpsa z papierowym patronem. Czy strzelanie z Brown Bessa. Co z tego ze mozna miec i M1. Ale to 1777 to jest tez cos fajnego. Wiesz sa milosnicy broni. Jak Ty i koledzy i ja. I sa tacy co klamke chca miec. To jest ta roznica. Klamki - w Castoramie wielki wybor :-).

MarekP

Willie357 - 2012-10-29, 18:16

Moje dotychczasowe doswiadczenia eleboracyjne dają lekka przewagę Ch3 w stosunku do Ch 4,jezeli chodzi o powtarzalność ,z tym ze na wiekszych dystansach.Na razie jednak uwazam że trzeba będzie powtórzyć testy,bo wniosek opieram na wykorzystaniu 1 kilograma Ch 4.Mogłem żle trafić,na jakąś dziwną partię trzeba będzie jeszcze zuzyć ze dwa kilogramy na strzelaniach porównawczych,amunicją na 3 i 4, ale na minimum 500 m .Czekam na dostawe nowych łusek, i może uda się zima wyskoczyć na kilka dni do Bartoszyc, bo w Skarzysku może nie udać sie zorganizowanie kilku dni strzelania pod rząd.
Na razie i tak jednak trzeba siadać nad kociołkiem, bo zapasy kulek jakoś dziwnie zmalały.

marekp - 2012-10-31, 11:32

Probowales moze tego Vano? On jest w Pionkach po 130zl i jest od 0.6 do 1.18mm granulacja. Czyli cos jak CH3.

MarekP

Willie357 - 2012-10-31, 11:42

Jeszcze nie, ale kiedys zamierzam, aczkolwiek nie obiecuję sobie po nim wiele.
na razie trzeba odbudować zapasy kulek.

marekp - 2012-10-31, 12:05

To jak i ja mam. Tyle ze musze jakis proch kupic bo juz nie ma nic. Pol butelki ale 1 do pistoletu

Marek

mkl1 - 2012-11-04, 19:12

To jateż mam pytanie...
Jaki diopter polecacie
Sharps IAB 54( w zasadzie 52) rozstaw srób na warkoczu to 56mm - podaje ten wymiar bo wiercenie w warkoczu mi sie nie uśmiecha, acha warkocz jest "obły"

Po dizisiejszej przerwie od CP (karabinowego) NASZŁO mnie... :)

Marek- - 2012-11-04, 19:19

Mój to DP na 3 cale długi, coś jak w Gibsie, a otwory pasują.
mkl1 - 2012-11-04, 19:28

Marku... Nie znam Gibsa , nie znam sie wogóle,,, Czy ten DP ma taki rozstaw (ok 56mm)

Dobra.. Jak mi zdrowie pozwoli podjadę do Jaworzna w następna sobote.. to mi pokarzesz i może coś podpowiesz...
NIE MAM ZILELONEGO POJECIA o dioptrach do CP... ( z pneumatyków i z NP z dipoptrami strzealem) .. ale to nie ta bajka i nie te nastawy....
to tak jakbys porównywał dobrą optyke na NP i wiatrówki = oni muszą przefokusować paralaksy na mniej niz 50 m)

marekp - 2012-11-04, 19:44

NIe kazdy diopter sie nadaje. Powinien byc do sharpsa po prostu. Chodzi o to, ze powienien sie skladac w obie strony - czasem jest to potrzebne przy ladowaniu. A te 56mm to jest pewien standard jak rowniez ta oblosc - jesli bedzie do Sharpsa to bedzie ok. Willie podal link do ciekawej strony w temacie "nasze gadzety".

MarekP

nosu - 2012-11-04, 20:35

Pedersoli U406 ma rozstaw 56mm i jeden otwór owalny co daje możliwość manewru , powierzchnia podstawy jest wklęsła .
mkl1 - 2012-11-04, 21:50

Nosu
dzięki

Musím se vrátit do staré :P

Marek- - 2012-11-05, 08:16

Najpierw to potrzebujesz dobrej amunicji, jak znajdziesz swój pocisk to tak naprawdę warto myśleć co potrzeba dalej dokupić.
mkl1 - 2012-11-05, 10:03

Kokile dobrał Wojtek..
Marek- - 2012-11-05, 11:28

No to teraz naważkę dobierz i twardość ołowiu, bo jak Ci po tarczy latało to coś nie gra.
mkl1 - 2012-11-05, 13:27

Wszystko przedemną :-D :)
Willie357 - 2012-11-05, 13:45

Statystycznie mnie mniej niz rok.
Marek- - 2012-11-05, 14:04

Wszystko zależy, czy lubi te myszate płyny do płukania i kto mu pomoże.
mkl1 - 2012-11-05, 20:32

Marek- napisał/a:
Wszystko zależy, czy lubi te myszate płyny do płukania i kto mu pomoże.

Do płukania lufy:
- we wspólczesnym uzywam np.balistolu, lub bruna
- CP myje wodą
- gardło po strzelaniu - piwem
- a potem czasami w(ó)oda na myszach :shock: lub też coś na "B" czyli myszy z Hameryki

tylko potem ,,,ani strzelania, ani jazdy samychodzikiem :-D :)

Tak seriom to przy myciu Sharpsa "dowiedziałem się" dlaczego po "napowietrzanu" przez Jarka, zamek puszczał bąki... :shock:
Przed strzelaniem nawet nie wyczyściłem "pięcioletniego smaru konserwującego z płyty i bloku".... MEA CULPA... :shame: :shame: :shame: :shame: :shame:
Teraz po umyciu wydaje się szczelny, ( w uszach "dzwoni" a bąków nie puszcza) ALE.. się okaże przy następnych próbach... 8-)

Willie357 - 2012-11-05, 21:19

Nie mozna wykluczyc cudu, ze fabryczny Sharps jest szczelny, w końcu w XIX wieku było to normą to i w XX zdarzyć sie mogło, nawet jezeli robiły to PWM.Wtedy odpowiednio mniej roboty Cie czeka.Podrzuc kiedyś kokilę, odleję po kilkanaście sztuk w 4 twardościach i zaczniesz zabawe z testami.Gdzieś 150 -200 strzałow powinno dac jakąś wiedzę na poczatekto minimalna ilość testowa przy kombinacji pocisk-twardość-nawazka -rodzaj prochu.
mkl1 - 2012-11-05, 21:29

Nie ma problemu :-D
Kokile pdrzucę, sam ocenisz czy sie nadaje....
Mam nadzieję, że Rusznik nie pomylił się dobierając pocisk do mojej lufy...

Willie357 - 2012-11-06, 07:19

Kokila to pewien punkt wyjscia.
Kolejna uwaga, tylko nieco zwiazana z tematem.
Nie ufajmy bezgranicznie kokilom.
Odbyłem ostatnio z Nosem rozmowe telefoniczno porównawczą -porównywalismy wymiary pocisków z dwóch kokil Lymana -chodziło o pocisk 125.
Wyszło ,ze wymiary sa porazajaco inne -tu dalej bedziemy musieli sprawdzić czy istotnie kokile sa inne, czy nasze narzedzia pomiarowe są zupelnie inne.

nosu - 2012-11-06, 15:14

Jutro popłudniu będę u Mechanika to zabiorę kilka pocisków 457-125 celem weryfikacji , ciekawe co z tego wyniknie?
Willie357 - 2012-11-06, 17:52

Dyskusja z Adamem na temat wymiarów dała mu podstawe to twierdzenia że z kokili nr 1 pocisk moze wsadzić komuś w . . . . a z kokili nr 2 do łuski i swojego Rolling Blocka.
Cholernie jestem ciekaw co wyniknie z dalszych badań i mierzenia.
Tak przy okazji wziałem pod lupe kokile 677 i stwierdzam iz postepująca slepota przez dwa lata nie pozwoliła mi dostrzec, ze ja mozna wsadzić głownie do szafki na strychu, a nie pod chochlę.
Już w imieniu swojej karty kredytowej cierpnę na myśł o korespondencji z firma Hensel, lub Brooks.

nosu - 2012-11-07, 19:31

No to pomiarach dwóch kolil (Williego i moja) .
Willie------ nosu------ Marekp
dł całkowita
1)33,58--- 33,70--- x
2)33,56--- 33,74--- x
3)33,58--- 33,68--- x
Srednica głowicy przy pierwszym pierścieniu
1)11,21--- 11,34--- 11,32
2)11,20--- 11,35--- 11,32
3)11,20--- 11,34--- 11,33
Średnica ostatniego pierścienia
1)11,68--- 11,65--- 11,62
2)11,67--- 11,65--- 11,69
3)11,67--- 11,64--- 11,65
Waga
1)518,0--- 532,0--- x
2)518,9--- 532,1--- x
2)518.8--- 531,4--- x
Srednica w milimetrach , waga w greinach

Co do kokili MarkaP to pomiar odbywał się na odległość i myślę że mierzone było suwmiarką

Wyniki jak dla mnie dziwne (a gdzie powtarzalność w fabryce?!) , forma MarkaP i moja są zbliżone natomiast Willego ma mniejszą średnicę głowicy co widać po wadze pocisku.

Willie357 - 2012-11-07, 20:22

Dla tych którzy nie do końca wiedzą o co chodzi, to te 0,15 milimetra mozna porównac z dystansem Paryz -Moskwa, jezeli chodzi o elaboracje amunicji scalonej pod te karabiny do których dedykowane sa te pociski.
Chyba w fabryce Lymana podjeli prace włoscy emigranci :mad:

nosu - 2012-11-07, 20:57

Zeby było ciekawiej , na stronie Lothara Waltera 45-70 ma w polach 11,43mm a w bruzdach 11,58mm
rusznik - 2012-11-07, 21:35

Zeby bylo ciekawiej to niema dwuch idealnie do 100nych mm luf nawet w jednej seri produkcyjnej...normalne odchylki kalibrow w srednicach przewodu luf to nawet w wysokiej klasie siegaja 0,02 do 0,05mm pomiedzy roznymi lufami w seri...

Radzil bym tez kolega przygladnac sie temu ze z twardoscia stopu rosnie srednica pocisku odlanego z tej samej kokili i tak w przypadku czystego olowiu pocisk ma kal.4575'' a utwardzony antymonem 4% ma srednice .4583'' a mocno utwardzony cyna i antymonem okolo 10% ma kal. .4595''...

Dlatego kikile do lania pociskow dorabia sie pod lufy aby pociski idealnie pasowaly tak glowica jak i innymi wymiarami-parametrami...

Willie357 - 2012-11-07, 22:14

Kokila robiona pod wczesniej zaprojektowaną lufe -nie mysle tu o kalibrze, a takze o komorze o rodzaju i długosci stozka to standart w przypadku amerykańskiej czołowki BCPR.
Cholera tylko bierze, że u zasłuzonego producenta kontrola jakosci wypuszcza wyroby z takimi odchyleniami.
A moze to i dobrze -"mniejsza" 125 okazuje sie wstepnie byc idealna pod Roling Blocka Adama i całkiem akcetowalna pod mojego Sharpsa.Mechanik jeszcze nie zrobił odlewu swojego Rolling Blocka, ale juz wiadomo iz wymiary sa chyba ciut inne niz u Adama.Niemniej powinno byc ok
Partia pocisków z "wiekszej "125 -fakt tylko kilka strzałów oddałem -nie zachwyciła mnie skupieniem.
Na szczęscie ta zabawa moze trwac długo, i to jest jej cały urok.Ilez w końcu mozna gadać o babach, skoro mozna o setnych cala ;laughing:

marekp - 2012-11-08, 08:48

Tak ja mierzylem suwmiarka. Twardy stop okolo 8% cyny. Nie wiem jak strzela sie z tej Williego bo mialem pociski od Nosu i swoje a one sa bardzo podobne. Wiec i roznic nie zauwazyle. Jak ja nie spartole to jest tam gdzie powinno byc. Taki mozna podac wynik testow :-).

MarekP

nosu - 2012-11-08, 14:43

Rozumiem to że produkcja fabryczna jest uśredniona ale maksymalna różnica w części głowicowej to 0,11mm w minusie a część denna to 0,02 0,03 w plusie .
Druga sprawa to że ,,chudsze,, pociski pasują do luf kolegów , to nie problem - ołów przejdzie.
Zerkałem jeszcze do mądrych książek i szukałem średnic luf w 45-70 i wyszło mi tak jak na stronie Lothara Waltera.

stangret - 2012-11-08, 20:19

Przestańcie roznosić te bakterie i rozprzestrzeniać tę chorobę bo coraz częściej oczy mi łzawią przy przeglądaniu stron z Sharpsami. Żle to się może skończyć a idą święta ;laughing: :)
Taki mały off-top 8-)

Willie357 - 2012-11-08, 20:47

To se kup płynu do przemywania gałek ocznych, najlepiej taki aplikowany od wewnatrz gałki, podawany doustnie.
marekp - 2012-11-17, 16:03

Mam juz muszke tunelowa w poziomica (libella jak ktos woli). Bardzo fajnie sie strzela choc na razie dystans 50m. Okazuje sie ze kolor tej rurki jest bez znaczenia. WIdac i tak tylko pecherzyk powietrza. Przy okazji zmierzylem szybkosc wylotowa 457125. Wiec w 325m/sek lub jak ktos woli 1066 tps. I bylo 65 grains prochu czeskiego bez przesiewania itp.

Marek

Willie357 - 2012-11-17, 23:53

Ciekawe ile wyjdzie na Ch2 , Ch3, i Ch 4 ? Warto by dociągnąć ze 100 -150 stóp wiecej.
marekp - 2012-11-18, 21:10

To jest proste Jarku. Wiesz ja moge u siebie wiecej prochu nasypac - tam wjedzie z 90 grains :-). Zrobie nastepna partie z 70 grains. Na razie nie mam szwajcarskiego i po zaplaceniu ubezpieczenia za samochod przez jakis czas nie bede mial :-). Musi mi ten czeski wystarczyc. Choc smoli jak jasny gwint! Doczyscic broni nie moge.

Ale Jarku. To 100 stop to bedzie juz naddzwiekowe. To czy to bedzie ok? Bo przechodzenie bariery dzwieku nie jest za dobre dla dokladnosci. 1120 jest predkosc dzwieku? Bedzie bardzo blisko. Nie warto szybciej strzlac bo na dystansie nawet 500 czy 600 jardow nie utrzyma szybkosci naddziwiekowej. To jest teraz problem ktory trzeba jakos rozwiazac. Jak szybki ma byc pocisk. No i jesli blisko dzwieku to moze 132 raczej? To sa wlasnie te rzeczy ktore beda wplywac na dokladnosc strzalu. Trzeba to sprawdzic.

Marek

Jurek mi zrobil taka muszke z poziomica. Przy okazji pokaze jak to wyglada. Fajnie moim zdaniem. I naprawde dobrze zrobil. Na forum to Żółtodziób.

marekp - 2012-12-02, 14:42

A dzis nasypalem za malo prochu. I mialem 300m/sek ale za to jaka powtarzalnosc! Od 298 do 302m/sek. Troche za nisko ale jak w Jaworznie mam strzelac na 50 m to starczy. I z tego jeden wniosek! Nie ufamy pamieci! Trzeba zapisywac ile sie sypie i jakiego prochu! Kajecik z zapiskami. Za to linie celowania mam 1 yard wiec latwo mi sie liczy jesli uzywam jardow cali i grainow :-).

MarekP

Willie357 - 2012-12-02, 14:55

Powtarzalność z maksymalnym rozrzutem 13 stóp to bardzo dobry wynik przy rozdzielnym ładowaniu, tak trzymać, gratulacje z powodu efektywnej naprawy fabrycznego karabinu, i doskonałej powtarzalności papierowej amunicji.Brawo!
marekp - 2012-12-16, 16:06

No i po testach. Dwa rodzaje amunicji. Pocisk moj ulubiony tzn. 457125. I dwa rodzaje prochu. Ch2 bo taki mialem i Wano. CH2 dalem 58 grains. Wano zgodnie z przelicznikami az 75 grains! Powinno byc powyzej 80 ale takie gilzy zrobilem ze weszto 75. No i chrono na poczatek.
Szybkosci z Wano:

294 - 307 - 310 - 301 - 309 - 307 - 302 - 305

Dla porwnania 66 grains Vesuvitu

312
CH2

290 - 305 - 302 - 305 - 303 - 308 -256 (????) - 310 (sprawdzilem swoje zapiski. To nie 256 ale 296. Wyraznie napisalem :-) stad pomylka)

Po myciu pierwszy jest slaby strzal. Po 8 z Wano ciezko bylo otwierac. Umylem i CH2. Dosc rowne szybkosci. Ale chyba jest lepiej z CH4. Jeszcze sprawdza.

Pocisk byl b. ciezki - 530 grains. Nie wiem skad to 256. Zanotowalem ze czyscilem komore. Moze dlatego.

No i do tarczy. Na CH2 rozrzut na 50m z wolnej reki do 8. Na 12 starzalow mialem 87 punktow (dwa odrzucone). Z Wano 3x10 ale stykajace sie. Nie wiem ile punktow bo mialem tylko 8 naboi. Ale tez do 8 pozostale. Wiec bardzo porownywalnie. Moge robiac inne gilzy dac 90 grains Wano i przekladke z tekturki. To bylo wszystko w okolicy 1000 fps.
Rozrzut 8fps. Czyli wynik prawie ok ale o dziwo Wano lepiej nieco wypadl. Na pewno CH4 bedzie lepsze. No i to tyle. A w m/sek podaje bo takie mam chrono.

MarekP

slawo34 - 2012-12-23, 15:22

Marekp możesz zmierzyć i podać długość tutki papierowej i całego patrona twojego sharpsa.Mam krótkiego kawaleryjskiego IAB ciekaw jestem o ile dłuższy jest patron,może czas zmienić na dłuższą wersje(niestety cena słona).
marekp - 2012-12-27, 08:54

Pamietam nie musze mierzyc. 60mm ale mozna zrobic 63mm sama tutke. I to jest dlugosc komory poniewaz cala glowica wchdzi w stozek przejsciowy. Kokile 457125 Lymann. W tutke mieszcza sie wszystkie pierscienie. I jak ma 60mm to jest 2-3mm luzu z tylu.

Marek

slawo34 - 2012-12-27, 19:58

Dzęki ,chyba kupię takiego jak Twój.Myślałem o używce ale chyba wyskrobę na nowego,jak będzie kilka takich samych to łatwiej o jakieś informacje.
Willie357 - 2012-12-27, 20:26

Dobry wybór Kolego, ale proszę absolutnie nie sugeruj się innymi.
Z definicji to dobry , a nawet bardzo dobry karabin,zwłaszcza jak sie naprawi po fabryce ale nigdzie nie jest napisane że Twój będzie strzelał.(Oczywiscie strzelał w naszym rozumieniu, a nie po prostu wydawał odgłos strzału i wysyłał w przestrzeń kawałek ołowiu wymieszanego z cyna)Może miec kolejny numer seryjny i zachowywac sie zupełnie inaczej.Może być rewelacyjny, przyzwoity, całkiem niezły ale i całkiem do du**.
To ze u Marka bardzo dobrze lata 125 to prawda objawiona w JEGO karabinie.
W TWOIM, ,którego Ci szczerze zycze moze być całkiem inaczej.
Ale to cały urok tej zabawy.Przynajmniej przez dobrych kilka miesiecy (lub i sporo wiecej)po zakupie bedziesz miał sensowne zajecie.
Dobrego zakupu na ten Nowy Rok, i do zobaczenia na osi.

marekp - 2012-12-28, 10:24

Wiesz Jarku - tesknie za forma 132 :-). Wiesz mialem troche kulek od Ciebie i jak pamietam wyniki byly zachecajace. Chetnie bym troche odlal sobie. Czy wyslanie poczta na dwa dni by wchodzilo w rachube? Sama kokile. Za dwa dni bym odeslal.

MarekP

Wiemy ze formy tej samej firmy nie sa takie same! Wiec moze byc tak jak Jarek mowi. Mnie lata bardzo dobrze 125. Ale czy lepiej nie bedzie 132? Musze to raz jeszcze sprawdzic na wiekszym dystansie. Ale tak to jest. To jest aptekarstwo. Czy 5 ziaren prochu zmieni punkt trafienia? A ile cyny? Juz widac ze musza byc twarde pociski. Ale na ile twarde? Na Track mozna kupic bizmut. Zeby miec mniejsza roznice po odlaniu. To jest jakas wiedza tajemna na poczatku. Potem juz wiadomo co i jak dziala i coraz latwiej sie dochodzi do stanu ze bron jest przystrzelana. Chetenie sluze uwagami odnosnie broni. Teraz chce sprawdzic te wieksze pociski i proch Wano. Po ostatnich pomiarach dosc bylo to zachecajace i nawet nie byla bron bardzo brudna. Odprzodowo - ten proch robi cos koszmarnego. W Sharpsie umiarkowanie brudzil. Dam teraz 80 grains i chce sprawdzic dwa rodzaje pociskow.

slawo34 - 2012-12-28, 20:23

Czy pociski do sharpsa należy kalibrować,w moim zawsze tylko smarowałem i z twardego pocisku i krótkiej lufy na 50m moje najlepsze skupienie to 2 cale na 10 strzałów natomiast z miękkich 1-2%cyny trochę ponad 3 cale.(kokila LEE)
Piotrek69 - 2012-12-28, 20:55

marekp napisał/a:
Wiesz Jarku - tesknie za forma 132


Dokładnie na taką kokilę czekam aż dopłynie zza wielkiej wody. Powinna być gdzieś na koniec stycznia. Jakby co chętnie użyczę bo chyba w tym samym mieście mieszkamy :-D .
Czekam również na Sharpsa sportinga .45 który aktualnie nabiera szlifu w Krakowie i już niedługo powinien być gotowy.Największa zmiana to lufa - oryginalną 1:48 zastąpi 1:16 od Petera Kuny. Ciekawe co z tego wyniknie, czy aby nie będzie za szybka do cp?Oczywiście Sharps na papierowe patrony. Dla mnie to będzie początek przygody z tym karabinem i w ogóle z "długimi" w cp. Do tej pory strzelam tylko z remika. Chętnie poznałbym kolegów, którzy już zęby zjedli w tym fachu. Może 12 stycznia w Skarżysku jak praca pozwoli? Tak dla zdobycia wiedzy :-D

Willie357 - 2012-12-28, 21:26

Witaj w rodzinie.
Lufa powinna byc w miarę OK, kwestia jak bedzie nawiercona.Nada się do długich, ciezkich pocisków, wszystko wyjdzie w praniu.
Skontaktuj sie z Markiem, on na Sharpsie zjadł nie tylko zeby ,ale i dwa komplety protez :) .
Ruszaj do Skarzyska ,nawet jak karabin nie będzie gotowy,broni bedzie od cholery i trochę.
No i "kolektyw pracowniczy"sie niezły szykuje. ;laughing:

marekp - 2012-12-28, 23:08

Napisalem PW to sie umowimy jakos. Przyjedz do Skarzyska nawet jako obserwator (bardzo wazna funkcja! mowi gdzie sie nie trafilo ). To jest takie spokojne strzelanie. Troche liczenia troche poprawek. Troche magii. I strzal. :-).

MarekP

Piotrek69 - 2012-12-28, 23:48

Jeżeli tylko będę mógł to przyjadę. Dzięki za pomoc. Odpisałem na PW.
lebeda - 2012-12-29, 18:01

Ten pomysł z lufą 1:16 podpatrzony , czy własna inicjatywa ?

Potrzebny będzie duży , ciężki pocisk ( 550 - 600 grain ) , no i sporo prochu by go pchnąć .

Piotrek69 - 2012-12-29, 18:22

Po prostu trafiła się okazja tanio kupić dobrą lufę z szybkim i głębokim gwintem więc czemu nie spróbować. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jestem optymistą tym bardziej że ogarnięciem całości zajął się Żółtodzób :-). Co do pocisków - wybrałem najdłuższy i najcięższy jaki znalazłem Lyman 457132 czyli 535 grain ołowiu. Na razie dużo czytam a praktyka zacznie się koło lutego jak wszystkie szpeje skompletuję.
Willie357 - 2012-12-29, 18:42

132 jest doskonałym pociskiem, to nim akurat strzelałem na 1000 yardów.
Piotrek69 - 2012-12-29, 18:49

Nie ukrywam, że to lektura min. Twoich postòw skłoniła mnie do tego wyboru. :-). Cała pozostała wiedza to też forum.
lebeda - 2012-12-30, 18:23

Postell ( 547132 od dł. 1.429" i wadze pocisku 534 graina dla twardego stopu ) jest dobry do skrętu 1-20" .
Do 1-16" będzie za krótki . Przestabilizowany będzie , czyli na 100m nie ma problemu , ale na 1000y nie będzie się spisywał .


p.s. Policzyłem ( tzn. komp policzył ) , że idealna dł. pocisku dla 1-16" i kalibru .457 musiałaby wynosić nie mniej niż 44mm , przy wadze nie większej niż 560 grain .
Z Grinhilla do 1-16" wychodzi jeszcze dłuższy . Jakieś 48mm :-D .

Willie357 - 2012-12-30, 18:34

Wszystko się zgadza Mariusz, jeno raczej trudno przypuszczać aby kapiszonowy Sharps miał byc od razu przewidziany do tego dystansu.Na mniejsze odległosci ten pocisk w mojej ocenie bedzie robił.A jak sie zacznie kwestia wiekszych odległosci i nie będzie latało to wtedy skończy sie kokila na zamówienie -Brooks, Hensel .Wszystko wyjdzie w praniu.
Piotrek69 - 2012-12-30, 18:41

Wiem, też liczyłem jak powinno być. Masz rację, jest trochę za krótki i za lekki. Pocieszam się, że 125 do luf DP 1:18 też jest krótki a przecież dobrze sobie radzi. Jak będzie kiszka to zwrócę się do Was po radę a pewnie 132 przyda się komuś, kto ma Sharpsa 1:18. Tak na marginesie, czy stop ołowiu używany do odlewania współczesnych pocisków czy min z antymonem nada się do cp?
Willie357 - 2012-12-30, 18:48

Eksperymenty z antymonem dopiero mnie czekają -fakt sa w planach.
Generalnie ma byc twarde. Ołow -cyna 1-20, do większych predkosci 1-18.
Nie martw sie jak sie kokila 132 nie sprawdzi, zamieszka pewnie u Marka :-D

rusznik - 2012-12-30, 18:52

Ja bym raczej zadal pytanie czy ta lufa z Czech faktycznie ma skret 1-16'' czy raczej inny bardziej popularny czyli 1-18'' lub 1-20'' :?: Dlaczego ''smiem'' powatpiewac ano dlatego ze jestem techniczy i wiem ze w takiej kwesti ludzie czesto bladza :P
lebeda - 2012-12-30, 18:56

W mojej tarczy na 100 m na MP w Starachowicach było już widać przekoszenia jakie robił bardzo , ale to bardzo przestabilizowany pocisk ( teraz dopiero na to wpadłem , dzięki tej dyskusji :-D ) . Było wszystko ślicznie skupione , 7 przestrzelin miało rozrzut jakieś 5 cm , a pozostałe niewielkie odskoki ( 3 - 4 cm ) , te odskoki zostawiły owalne otwory w tarczy i były bardzo charakterystyczne , wyglądały jak kurze jajka skierowane węższą częścią ku górze . Czyli pocisk zadarł nos do góry i leciał .
Zresztą na mojej tarczy z 1000y jest tak samo ułożona przestrzelina .
EUREKA !

Willie357 - 2012-12-30, 18:59

Wojtek, teraz nie ma co gdybać,jak lufa zamieszka w karabinie i zaczna sie testy wszystko sie okaze.
Nadmiar teoretycznych pogwarek nic nie wniesie, bo teoria to jedno, a czasami rzeczywistość raczy skrzeczeć z odchyleniami od linii teoretycznej.
Jak sie w rzeczywistosci okaze ze gwint wolniejszy, to tym lepiej.

Piotrek69 - 2012-12-30, 19:10

O współczesny stop ołowiu pytałem się, ponieważ mam dostęp do takowego za ok. 18 pln kilo więc może warto spróbować? Kurcze człowiek uczy się całe życie i głupi umiera - o gwincie progresywnym czytałem ale proch? Można kilka słów na ten temat?
Piotrek69 - 2012-12-30, 19:10

Sorry z telefonu piszę i dwa razy poszło
Willie357 - 2012-12-30, 19:24

Warto, sam tego uzywam do innej scalonej.
slawo34 - 2012-12-30, 22:49

Dziś stałem się posiadaczem sharpsa sportinga .45 firmy Pedersoli z gwintem 1-18 cala.To karabin którym kiedyś strzelał Sebastian tuningowany przez Żółtodzioba.Jest w nim ruchoma tuleja ale wysunąć mogę tylko jedną tulejkę ,czy druga jest stała?Problem następny ,mam doipter pedersoli USA 431 zakupiłem nowy w S.M.niestety śróbki które w nim są nie pasują ,gdzie można kupić śrubki pasujące do tego karabinu.Z góry dziękuję za cierpliwość ,pewnie będę miał jeszcze parę pytań.
Cereus - 2012-12-31, 10:20

slawo34 napisał/a:
Dziś stałem się posiadaczem sharpsa sportinga .45 firmy Pedersoli z gwintem 1-18 cala.To karabin którym kiedyś strzelał Sebastian tuningowany przez Żółtodzioba.Jest w nim ruchoma tuleja ale wysunąć mogę tylko jedną tulejkę ,czy druga jest stała?Problem następny ,mam doipter pedersoli USA 431 zakupiłem nowy w S.M.niestety śróbki które w nim są nie pasują ,gdzie można kupić śrubki pasujące do tego karabinu.Z góry dziękuję za cierpliwość ,pewnie będę miał jeszcze parę pytań.

Zadzwoń po świetach to się coś wymyśli. Mamy setki srubek. Czy aby fabryczne otwory nie były przegwintowane?

sas88 - 2012-12-31, 12:29

Tu masz arytykuł o progresywnym spalaniu prochu czarnego:

http://www.ctmuzzleloader...bp_burning.html

marekp - 2012-12-31, 15:01

No i rowno. Bede wywalal posty do rynsztoka. Obiecalem i latwo tu dostac kreske. Wojtek! Powsciagnij ozdobniki. Prosze Cie po raz kolejny. Matysiak! Twoje tez wypadly bo nie bedzie ciaglosci. Nie bede tolerowal awantuir. I bedzie jak na najwiekszym rondzie w Europie. To znaczy wokol Luku Triumfalnego w Paryzu. Tam jest po co najmniej 10 pasow dookola i nikt nie wie jak jechac. Tak zeby sie nie zderzac. Bo wypadek to jest 50% na 50% z automatu. Nie bede nawet argumentow sluchac. Tak samo tutej bedzie. Nie obchodzi mnie kto zaczal. A kto konczy. Nastepne dzialanie to po kreseczce......

MarekP

Dla wyjasnienia. Rusznik z Matysiakiem zaczeli sie kopac o proch progesywny. Wiec poniewaz sie kopali to wywalilem wszystko. A post Sasa wyjasnia co i jak z prochem.

GregS - 2012-12-31, 16:39

A ja wszystkim Kolegom po lufie (czarnoprochowej czy bezdymnej) życzę Wszystkiego Najlepszego w tym Nowym, 2013 Roku :) :one: :piwo: :516:
mkl1 - 2012-12-31, 16:46

Samych celnych trafień na LR :-D bez względu na rodzaj broni... byle dalej i celnie
Dosiego :033:

marekp - 2013-01-05, 18:10

Dzis sprawdzalem Wano w swoim Sharpsie. Dalem 80 (!) grains prochu. Pocisk 515 grains bo duzo cyny. Twardy.
1. 308
2. 306
3. 321
4. 319
5. 320
6. 324
7. 322
8. 317
9. 317
10. 325

Czyli tak sobie. Dosc powtarzalen. No i strzelanie do tarczy na 50m (bo taki mam dystans)
5 lub 6 strzalow w jeden punkt. No ideal.... Zeby nie te 5 co weszlo bokiem......
Twardy stop - mniejsza srednica. Duzo prochu choc slabego. Pewnie sie z gwintu wyrywalo. Zdaje sie ze CH4 rozwiaze te problemy :-).

MarekP

slawo34 - 2013-01-06, 12:44

Ponieważ muszę kupić kokilę zrobiłem pomiary pocisków jakie posiadam wkładając głowicę od strony wylotu lufy. Pomiarów dokonywałem suwmiarką mechaniczną.

1.pocisk 457-125 miałem 3 szt. 11.42 mm wchodzi lużno daje się obrucić bez oporu
2.pocisk 311-459 pedersoli 11.45 mm wchodzi z lekkiom oporem daje się obracać
3.pocisk 311-459 pedersoli 11.47 mm wchodzi ciężej z lekkim oporem prawie nie da się go obrucić
4.pocisk 311-459 pedersoli 11.50 mm trzeba użyć rtochę siły aby głowica weszła do lufy

Nie wiem który wymiar byłby najbardziej odpowiedni i jaka powinna być w praktyce dopuszczalna tolerancja wymiarów.Czy ruchomą tuleje można smarować smarem miedziowym czy może czymś innym.

Willie357 - 2013-01-06, 13:19

Kup Cerosafe i odlej komorę ze stozkiem i poczatkiem gwintu.
I na Boga uzywaj prosze jakis normalych jednostek miary.
Wyglada że masz w polach jakies 448-9, dobieraj pod ten wymiar.

slawo34 - 2013-01-06, 14:09

Dzięki kolego Jesteś zawsze bardzo pomocny .Jak dorobię się lepszej suwmiarki będę pisał jak należy ale na razie muszę kupić muchę tunelową z poziomicą i kokile bo jak nie to będę miał tylko ozdobę na ścianę.Niech ktoś napisze proszę czym smarować tuleję nie chciał bym jej uszkodzić przy pierwszym strzelaniu.
Willie357 - 2013-01-06, 14:24

Do tulei niesmiało sugeruję
http://www.trackofthewolf...px/385/1/BC-CTL

Przed zakupek kokili pomyśl jednak o dokładnych pomiarach-będzie łatwiej.
Generalnie sugeruję jednak 125 Lymana, to jest "bore rider bullet", i jego konstrukcja, oraz nominalne wymiary powinna załatwic temat "róznice w wymiarach luf i kokil".Ponadto to naprawdę sprawdzony pocisk.
Proponuje do niego tulejke kalibracyjną 449.
A na początek tuleja niech pracuje na tym co w rowkach pocisku , smar miedziowy raczej jednak do Glocka.

Marek- - 2013-01-06, 15:20

Im mniej smarów czy olei w zamku i tulei tym mniej będzie nagaru, najlepiej po myciu prysnąć brunoxem, kóry po pierwszym strzale wyparuje, a smar miedziany zrobi piękny nagar.
rusznik - 2013-01-06, 19:13

Miedzianne czy inne ''kosmiczne'' smary dobre sa na hemoroidy a nie do systemu Sharpsa :)
marekp - 2013-01-06, 20:55

Po to sie bizmut stosuje :-). Ze wzgledu na te skurcze. Mozna na traku kupic.

MarekP

nosu - 2013-01-06, 21:18

Kolega Sławo34 jak się dorobi mikromierza to bedzie wiedział co na w polach , suwmiarkom to ja za bardzo nie wierzę :-D
Co do wymiarów faktycznie wygląda mi na .450 .

marekp - 2013-01-07, 11:00

Musze to napisac bo tak bylo. W niedziele obok mnie strzelal czlowiek z Sharpsa Infantry .54 Pedersoli. Kupil w Kalibrze. Oczywiscie nic nie bylo robione. Czyli caly zamek taki byl jaki byl. Czy o'ring itp. Wiec jestem zdumiony i zaskoczony. Mianowicie karabin byl szczelny! Fakt ze on dawal 34 grains prochu i kule okragla ale jednak. Kula byla za mala do srednicy lufy wiec moze i te cisnienia nie za wielkie. Zmierzylem szybkosci wylotowe to mial ok. 280m/sek. Celnosc .... no coz. W tarcze trafial raczej. W kazdym razie o dziwo to rozwiazanie z o'ringiem dzialalo i to na papierowych nabojach..Tyle ze tam nie bylo za wielkiego cisnienia.

MarekP

slawo34 - 2013-01-18, 09:10

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi .Mierzyłem głowice pocisku mikrometrem wyniki pomiaru były takie same jak suwmiarkom.
Chciałem zakupić muchę tunelową i muszę się upewnić że wybrałem właściwą.Była ona zachwalana w innym temacie myślę że jej wysokość będzie dobra natomiast nie wiem czy jaskółczy ogon ma odpowiedni wymiar pod mojego sharpsa.
mucha

marekp - 2013-01-18, 11:01

Trzeba zmierzyc gniazdo po prostu. A mucha im nizsza tym lepiej.

MarekP

Mechanik - 2013-01-18, 18:55

slawo34 napisał/a:
Chciałem zakupić muchę tunelową i muszę się upewnić że wybrałem właściwą.Była ona zachwalana w innym temacie myślę że jej wysokość będzie dobra natomiast nie wiem czy jaskółczy ogon ma odpowiedni wymiar pod mojego sharpsa.
mucha


Mucha którą wybrałeś to dobry zakup ja nie załuje ale radze dokupic zestaw insertów do sylwetek.

slawo34 - 2013-01-18, 20:55

Gniazdo ma 9.4 mm.
New Style 17A Front Sight .375" D.T. 0.500" height.
.375"to rozmiar gniazda ,0.500" to wysokość od podstawy do środka muszki czy dobrze zrozumiałem,jezeli tak to chyba pasuje bo .375 to 9.525mm.

Willie357 - 2013-01-18, 21:10

Pasuje, pasuje, tylko przestań błagam używać tych barbarzyńskich jednostek miary, milimetrów, fuj.
marcinnoos1111 - 2013-01-19, 16:36

Willie, czy Ty wszystko w calach mierzysz :) ? W centymetrach, jakoś niektóre "rzeczy" lepiej się prezentują ;laughing: przynajmniej na słuch..... A co do kalibrów, to masz rację.
Pozdrawiam.

Willie357 - 2013-01-19, 17:31

W centymetrach to mierzyłem jak byłem w 6 klasie, wynik zawsze był nie najgorszy zarówno w centymetrach jak i w calach :P .
Natomiast biały heteroseksualny poczywajacy sie do minimalnych zwiazków z kultura judeo-chrześcijańską strzelec to centymetrów a i to sześciennych używa jedynie zamawiając Wyborową w barze.Bo whisky to juz na gille, lub uncje a piwo na pinty. :)

marcinnoos1111 - 2013-01-19, 17:40

:one: właśnie takiej odpowiedzi sie spodziewałem. DZIĘKI :)
TWE - 2013-01-21, 00:40

Willie357 napisał/a:
W centymetrach to mierzyłem jak byłem w 6 klasie, wynik zawsze był nie najgorszy zarówno w centymetrach jak i w calach :P .
Natomiast biały heteroseksualny poczywajacy sie do minimalnych zwiazków z kultura judeo-chrześcijańską strzelec to centymetrów a i to sześciennych używa jedynie zamawiając Wyborową w barze.Bo whisky to juz na gille, lub uncje a piwo na pinty. :)

Witam,
w kwestii pierwszej części wypowiedzi to niech Willie357 nadal się tłumaczy kolegom z podstawówki. :-D
Natomiast co do reszty panuje prawie pełna zgoda: Wyborowa - tak :-D , whisky da się pić bez jakiegoś "ghilania" (co to k...wa jest), a pinty to są dla niedopitych gości, którym nie wystarcza normalna miara 0,5l - zresztą te barany, które piją w pintach nie lubią piany na piwie :shame: .
Normalny człowiek w Polsce liczy w układzie SI. Strzelec wie (i czasami korzysta z tego), że istnieją inne układy miar i jednostki, np. cale, ponieważ firmy produkujące optykę dopiero zaczynają robić optykę z poprawkami w mm - i to się pewnie na naszym kontynencie rozprzestrzeni.
Pozdrawiam,
Tomek ;laughing:

spike - 2013-01-21, 00:54

Chcesz strzelać Sharpsem... z optyką ? :shock:
Willie357 - 2013-01-21, 01:21

Może i OT, ale w takim razie jestem z lekka nienormalny.
Dla niedouczonych Europejczyków gill =5 fl oz.
Co do pint to jak w najbliższym czasie wsiądę do samolotu i skocze na piwo z kumplami z Garda Siochana to jednak będę Guinnessa zamawiał na pinty, bo wybiorę pub bez polskiego barmana i nie zaryzykuje dostania w ryj lub wyśmiania jak poproszę o pół litra.
Jako stary strzelec wiem, ze istnieją jakieś durne jednostki SI, np jadąc na strzelnice tankuję litry a nie galony.
Ostatni związek z milimetrami w strzelectwie miałem zanim pozbyłem sie Glocka, ale już to naprawiłem i u pasa miewam 45.Tych 45 to mam zresztą więcej, w rożnych wersjach i odmianach
A optyki to używam do kontroli przestrzelin , tam nie ma skali .Zima jest, roznegliżowanych dupeniek na plażach brak, więc do czego jeszcze może być przydatna optyka? :P

marekp - 2013-01-21, 08:35

Ja uzywam SI zwykle przy strzelaniu raczej cale itp.

A zeby wrocic do tematu. W niedziele pojechalem postrzelac z Sharpsa. Jak robilem do niego amunicje czy to wskutek skurczu papieru czy zbyt silnego zwiniecia nie dalo sie do wielu wlozyc pocisku. Wiec zagniotlem papier z drugiej strony i zrobilem rozdzielnego ladowania. Czyli pocisk. Potem patyczek na miare komory dociskam DOKLADNIE i za tym wkladam tutke z prochem i odrobina kaszy. No wiec wyniki znakomite! Po pierwsze mam szybkosc wylotowa
w granicach 360m/sek (dla Williego ktory ma problemy z SI - 1180fps :-D ). Czyli troche szybciej niz dzwiek. Skupienie bardzo dobre. Lepsze niz zazwyczaj. Do tego ani sladu papieru w komorze! I w domu okazalo sie ze bron czysta. A strzelilem cos ze 40 razy! Polecam uwadze Sharpsow papierowych. Do tego porzadnie pociski posmarowane. Jak sa w tulejce to czesc smaru wsiaka. Nie jestem na wojnie. Mam czas na strzal. A duzo dluzej sie tego nie laduje. Acha. Proch CH4 jak Bog przykazal. Wszystkie inne eksperymenty nie daly zadawalajacych rezultatow. Sprawdzilem Czecha i Wano. Wiec wrocilem do korzeni. Czyli CH4.

MarekP

rmatysiak - 2013-01-21, 10:10

Nie wiem czy moge sie odzywac bo zaraz usłysze że jestem teoretykiem itp. Ale przypomina mi się jak wyczytałem w ksiazkach że przejscie przez barierę dzwieku przez pocisk fatalnie wpływa na celności.
nosu - 2013-01-21, 12:31

Przy strzelaniu na duże odległości trzeba sprawić aby ten pocisk doleciał i trzeba ten pocisk rozpędzić ponad barierę dźwięku, tabele z prędkościami zaczynają się od 1100 f/s a to jest tuż tuż przełamania.
Myślę że w artylerii nadal stosują rozdzielne ładowanie :-D .
http://www.youtube.com/watch?v=hw91mzpyzjM

rmatysiak - 2013-01-21, 12:43

nosu napisał/a:
Odpowiem Ci grzecznie zanim Twoi miłośnicy podgryzą Ci gardło :-D
Przy strzelaniu na duże odległości trzeba sprawić aby ten pocisk doleciał i trzeba ten pocisk rozpędzić ponad barierę dźwięku, tabele z prędkościami zaczynają się od 1100 f/s a to jest tuż tuż przełamania.
Myślę że w artylerii nadal stosują rozdzielne ładowanie :-D .
http://www.youtube.com/watch?v=hw91mzpyzjM

z tego co czytałem to nalezy albo tak rozpedzić pocisk zeby do celu doleciał z predkością ponaddzwiekową lub wystrzelić go z predkoscia tuz poniżej prędkości dzwięku. Marek ma okazje sprawdzic jak wyglada to w praktyce.

nosu - 2013-01-21, 12:57

Zajmij się proszę strzelaniem , nie czytaniem...będzie zdrowiej dla wszystkich.
Co z tego jak pocisk na 100 y lata celnie a ma problem z osiągnięciem 1000 y? Trzeba osiągnąć kompromis i tyle.
Edyty w tym poście nie będzie :P

marekp - 2013-01-21, 13:07

To prawda. Z jednej strony niedobrze ze szybciej od dzwieku. Ale np. z Gibbsa zeby dostrzelic na 300m musi leciec szybciej niz dzwiek. Przy lufie! Ja mierze na 10m. To wedlug moich obliczen na 50m ma 340m/sek. Na 100 336. W tabelach pisza zeby bylo ok. 1200fps. To sie sprawdzi 9 lutego. Bo beda zawody sylwetkowe. Ale o ile pamietam to takimi nawazkami juz strzelalem i nawet wygralem w Sharpsie papierowym i 1 punkt za zespolonymi bylem. Znaczy za pierwszym z zespolonych. Tyle ze wtedy nie zmierzylem predkosci.

Marek

PS. Ja jeszcze nie wiem jak bedzie dobrze. To jest kupa jeszcze strzelan i pociskow nawazek prochow itp. Na razie wyglada ze lepiej sie strzela jak sie oddzielnie pocisk wprowadza. To jest sensowne bo lepiej da sie go osadzic. Przez papier nie do konca wiadom jak sie ustawil. A tak to jest rodzaj wlotki ten patyk drwniany.

rmatysiak - 2013-01-21, 13:16

nosu napisał/a:
Zajmij się proszę strzelaniem , nie czytaniem...będzie zdrowiej dla wszystkich.
Co z tego jak pocisk na 100 y lata celnie a ma problem z osiągnięciem 1000 y? Trzeba osiągnąć kompromis i tyle.
Edyty w tym poście nie będzie :P

Tylko że pocisk z sharpsa nie bedzie miał problemów z doleceniem na dystans 1000 yardów.

Marku problem z przejściem predkosci dziwięku bardzeij uderza chyba w nowoczesne pociski. Podczas przejscia przez bariere dzwieku tracą one stabilności. Chyba twoje kluchy lepiej radza sobie z tym problemem. Ale to trzeba było by sprawdzić z chronem.

PS Zaczynam rozumiec czemu to forum ma taka opinie a nie inną. Jak się z kims nie zgadzasz to przewaznie trzeba oczekiwać wszytkiego tylko nie merytorycznych argumentów.

marekp - 2013-01-21, 13:31

Wiesz ja daje merytoryczne argumenty. Strzelam na duzym dystansie z powodzeniem. Bez falszywej skromnosci. Opisalem co zrobilem w duzej mierze przypadkiem. Wynik na tarczy byl doskonaly. To maly dystans ale widzie jak sie strzela. Lepiej duzo. Na najblizsze sylwetki bede tak strzelal. Z rozdzielonych ladunkow. Jest naprawde lepiej. Nie brudzi sie tak bradzo.
Papier wylatuje caly.

MarekP

rmatysiak - 2013-01-21, 13:43

marekp napisał/a:
Wiesz ja daje merytoryczne argumenty.
MarekP

Nie pisałem o Tobie. Zawsze z dużą przyjemnoscia czytam twoje posty. Przeczytałem cały wątek o tym jak pierwszy raz ujażmiałes sharpsa. A teraz trzymam kciuki ze na 1000 yardach same dychy bedą ;)

tadeusz45 - 2013-01-21, 14:34

No niestety masz rację, wygłoszenie własnej opinii nie kolidującej z niczyimi interesami ale innej narazi Cię na idiotyczne kpiny. Ludzi z rozdętym ego i licznymi kompleksami tu nie brakuje.
rob644 - 2013-01-21, 15:38

Oj chopoki ino się nie kłóćcie ,co by nie narobić w tym dziale śmietnika.

żeby nie było OT
Zawsze mi się to karabinisko podobało.Strzelam z CP hm..jakiś piąty roczek ,przez ten czas przewinęło się przez moją chatkę ładnych parę szt. broni CP,począwszy od Hawkena ,Zuave,Gallagera no i obecnie Sharps DP .45 sporting zapoczątkował nową erę "użerania" się z CP.
Sharpsika kupiłem 2-a tygodnie temu oczywiście po tuningu w wiadomym , zaprzyjażnionym sklepie czyli u Michała.
Moje pierwsze strzelanie (oś u nas na strzelnicy niestety tylko 50 m czyli do plumkania ) :
testowane pociski Lyman 125 i Lee ( wysępione od Michała ) oraz z kokili pedersoliego 303 -459 własnoręcznie "poczęte "Naważka prochu 55grains CH3 (taki tylko z lepsiejszego sortu mam ),Uświstaczone patrony z papieru do drukarki,kasza,przybitka trochę smaru i na strzelnice .
Pierwsze wrażenia baaardzo pozytywne ,Sharpsik nie dmucha bokami ale z kominka jak z parowozu (kominek już wymieniony).Jeżeli chodzi o skupienie - w moim z tych trzech testowanych pocisków najlepiej lata pedersoli 303-459 skupienie dwa odskoki reszta wyrwana 10-a czyli jakoś tak centalnie wszystko wlazło.
To takie pierwsze wrażenia na gorąco.
Teraz trzeba pogonić węża z kieszeni i dokupić jakieś przyrządy celownicze i strzelać strzelać ...itd

żeby nie było ,że jakiś dobry ze mnie strzelec to dodam -strzelałem z podparcia z badziewnym diopterem pedersoli (który kupiłem tak na początek )

marekp - 2013-01-21, 15:47

Coz. Zwykle cena karabinu to jest gdzies kolo polowy ceny zestawu :-). No moze ciut przesadzam ale kokile kalibratory smarownice..... No i diopter. I muszka. To nie za duzo przesadzam mowiac ze to prawie drugie tyle. Jesli chodzi o to jak lataja pociski. To jest malo testow. Rozne nawazki do roznych pociskow. Rozmaite prochy. Jest tego duzo. Tych kombinacji.
Co do kominka to 1.5mm znakomicie zapala patrony. Ale dmucha tak, ze czasem kurek napina. 1.2mm nie dmucha. Ale zdaza sie ze nie zapali. 1.3 jest lepiej ale ma wady obu - to znaczy 1 na 20 moze nie odpalic i czasem kurek sam z siebie sie podniesie..... Nie dajcie sie koledzy wrobic w kominek na naboje startowe! One sa skuteczne ale wypalaja blok. Nie wiem dlaczego i prawde mowiac nie chce mi sie wiedziec ale tak jest. Trzeba sie pogodzic z takim nieco himerycznym zaplonem. Jak iskra ma kilometr do przelecenia..... Ja pomagam rozrywajac bibulke przed strzalem. Ale fakt ze to jest irytujace.

MarekP

rob644 - 2013-01-21, 16:21

marekp napisał/a:
Ja pomagam rozrywajac bibulke przed strzalem. Ale fakt ze to jest irytujace.

MarekP


Dobry pomysł MarkuP ,muszę to sprawdzić .
Kominek wymieniłem na 1,2 i rzeczywiście czasami nie odpali za pierwszym ,ale wolę już tak niż darmowe opalanie brwi i paprochy na okularach

mkl1 - 2013-01-21, 19:04
Temat postu: Optyka na Sharpsie "Malcolm "
Trochę OFF

Wiem, wiem do Sharpsa TYLKO dipter, ale mam takie nieśmiałe pytanie odnośnie położenia lunety na Sharpsie.
Mnie bardziej niż dany model lunety Malcolma interesuje je montaż:
1) czy montaż jest CENTRALNIE, czy też "bardziej z lewa?

Jęzęli centralnie to mógłbym się zdecydować, , jeżeli nie to odpada , bo strzelam z lewusa...
Dlaczego Malcolm ??? bo tak, żle strzelam z przezierników. Jęzęli montaz nie po mojej myśli... Sharps zostanie na ścianie ;laughing: i tyla, albo znajdzie innego właściciela, jeżeli kupię inny karabin :P

Marek- - 2013-01-21, 19:19

Kup Mirek kominek , teraz sa nawet elektryczne, malo roboty a sharps jednak potrzebuje pewnej oprawy :-)
A Malcolmy na sharpsie sa z reguly centralnie.

mkl1 - 2013-01-21, 19:32

Kominka innego niz na żywy ogień nie trawię :shock: :mad:
A sharps już tyle sobie wisi, lub jest "niedzielnie używany", że się przyzwyczaiłem :shock: :-D :P
Więc dla frajdy strzelam sobie z niego "niedzielnie 100 m" bez napinania się , lub wisi i bedzie wisiał= jeśc nie woła
Nigdy prawdopodobnie nie będzę strzlecem LR z Sharpsa, bo mam braki czasowe na WBP do tego celu a co dopiero inna. Ponadto brakło mi zapału do sharpsa ... :shame: ze względu między innymi na kiepskie wykonanie przyrządów celowniczych prze IAB

edyta...
Dzięki wszystkim, którzy odezwali się na PW- troche mi to rozjasniło sprawę :)

Tak więc Sharps bedzie kurzołapem" a czasami na małe robienie BUMM i jako eksponat przy prowadzeniu pewnych zajęć "dydaktycznych" :shame:

Żółtodziób - 2013-01-21, 21:11

Mam złą wiadomośc dla Malcolmowców.
Centralnie da sie zamontować ale na Sharpsie na amunicje zepoloną.
Na kapiszonowcu kurek nie puszcza.
Będzie przesunięta na lewą stronę.
Tez mi to nie pasuje.
Modyfikacja kurka też nic nie da.
Nawet jeśli odchylimy część chwytowa kurka na zewnatrz to i tak częśc bijąca będzie pod lunetą na kursie kolizyjnym.
Trzeba by lunete podnieśc ponad kurek. Co przy LR jest być może do zrealizowania.


Ż

marekp - 2013-01-22, 09:11

Mozna dalej przesunac lunete do przodu. Nie musi sie miec oka dokladnie lunecie. Widzialem Sharpsa z luneta na pewno. Nie zespolony. I nawet z niego kilka razy strzelilem. Ale wiem ze byla dosc dalko od oka i nie wiem jakiej firmy byla. A moze wysoko po prostu zamontowana? Nie zwrocilem uwagi jak to bylo zrobione.

MarekP

Kiedys chcialem kupic Shrapsa Shiloh na e-Gun. On mial na sobie lunete i na pewno byla centralnie. Zrezygnowalem z powodow finansowych choc ze sprzedawca juz sie dogadalem co do ceny.
Zrobilem troche pociskow z uszkodzonej kokili. Moim zdaniem sa ok. 547132 - to Willi wie ktora kokila. Ale co mnie zastanowilo. Ten sam "wsad" do kociolka. Pociski 547125 waza ok. 520 grains. A 547132 ..... niemal dokladnie tyle samo! Czyli 524- 527 grains. Tak ma byc? Bo z opisu wynika ze ma byc 500 do 530. Jest inaczej. I to nie jest wynik uszkodzenia. Ta kokila sie nadaje spokojnie. Przekalibrowac lekko i jest dobrze. Kto wie dlaczego tak sie ciezar rzeczywisty rozni od katalogu? Mialo byc 500 jest 420. Mialo byc 530 jest nieco mniej. O co tu chodzi? Dalszy ciad nieidentycznych kokil? Ze kazda sztuka inna?

No nie wychodzi inaczej! 457125 wazy 520grains. 457132 wazy 525. Za nic nie bedzie 535. Chyba ze zero cyny moze. O co chodzi z ta waga? Pisza ze 500 i jest 520. Ma byc 535 a jest 525. Nic nie rozumiem. Ten sam olow w obu przypadkach.

slawo34 - 2013-01-24, 22:43

Zakupiłem wczoraj kokilę 457 132 i odlałem 70 pocisków .Stop ołowiu z cyną 5 % waga moich 534-535,6 graina natomiast średnica głowicy 0.448 cala.Aby średnicę głowicy zwiększyć (najlepiej 0.450) należy dodać więcej czy mniej cyny do ołowiu?Jaką tolerancje wagową stosować do strzelania na 100y.
Willie357 - 2013-01-24, 23:31

W przypadku tego pocisku im mniejsza głowica tym lepiej.-Dalej wchodzi i sie samoczynnie osadza.
Na tym dystansie tolerancja wagowa jest praktycznie pomijalna +- 3 grainy nie zrobią praktycznie jakiejkolwiek różnicy.

marekp - 2013-01-25, 09:06

To tym bardziej nie rozumiem dlaczego moje 132 sa tak lekkie. Kokila jesli jest uszkodzona bedzie robic ciezsze pociski bo do niej nic sie nie nalalo moglo tylko materialu ubyc. To dlaczego moje sa tak lekkie? Czy az taki rozrzut w wykonaniu? Dzis pomierze to dokladnie i napisze co mam.

MarekP

spike - 2013-01-25, 09:28

Marku.
Co z temperaturą ?
To co podaje Lymann w swoim katalogu to 500 grain dla 125-ki
i 535 grain dla 132- ki przy stopie Lymann# 2 tj. 5% cyny i 5% antymonu
oraz przy temperaturze około 650* F.
Jeżeli stop jest inny to będzie inaczej, tak samo jak temperatura.
Jeżeli będzie wyższa to do kokili " wejdzie" wiecej i tym samym kulka
będzie cięższa i odwrotnie.

marekp - 2013-01-25, 09:40

Ja mam 5% cyny. O ile olow jest czysty. Niby z kabli to powienien byc czysty ale ja go nie robilem wiec moge tylko wierzyc. Temperature zmienialem - tez o tym myslalem. Ale wiesz ja odlwealem 125 i 132 z tego samego olowiu i w tym samym czasie. Wiec nominalne 125 ma miec 500 grains. Ja mam okolo 518 zawsze! Bardzo dokladnie jest tyle. +- 3 grians. Niezaleznie jaka temperatura. A 132 nominalnie ma miec 535 a ma wlasciwie tyle samo co 125. 5 grains wiecej. O co chodzi? Zeby bylo zawsze za duzo to mozna sie domyslac. A tak to jedyne co to po prostu te kokile sa do du**. Oznacza ze kazda jest inna. Nosu pisal o tym bo mierzyl z dwoch ja swoja dalem trzecia i wychodzi ze kazda inna. Wiec zapewne ta 132 ktora mam daje maly pocisk. Wiem ze niemal bez znaczenia. Ale to mowi o jakosci wykonania. Czyli ciezko bedzie porownac moje wyniki z kimkolwek bo mozemy miec rozne kokile!

MarekP

spike - 2013-01-25, 09:46

Tak to jest w dzisiejszym świecie. Nikomu już nie można ufać
i jak sobie sam nie zrobisz dobrze to nikt Ci nie zrobi :)
Przyszedł czas, żeby robić kokile na zamówienie.

marekp - 2013-01-25, 09:55

No na to wychodzi. Wiesz dwie rozne kokile i kompletnie inny ciezar niz podaja. Az oczom nie wierzylem. Jak daja 5% antymonu to twarde te pociski jak stal niemal 8-) beda .

MarekP

nosu - 2013-01-25, 10:12

Marku kokila 457-125 ma mieć nominalną wagę 520grain więc Twoja jest w jak najlepszej kondycji a to że na traku piszą 500grain to im się chyba lekko walnęło. Mój pocisk z 457-125 ma wagę 526grain.
Edyta. ołów kablowy +3%cyny

marekp - 2013-01-25, 10:33

A ten 132? Czemu taki lekki? Mial miec 535 to za nic nie wyjdzie. Ze 125 mi sie doskonale strzela ale ostatnio wszystko mierze i licze. Jak szybko leci. Jak policzyc opad. Wymiary. Ciezar. :-). Jutro postrzelam ze 132. Ale mysle ze bedzie bez roznicy widocznej.

Moze istotnie dac 3% cyny?

MarekP

spike - 2013-01-25, 10:39

Andrzejku. Mylisz się. Tutaj masz wyimek z katalogu Lymana.
http://bron.iweb.pl/album_pic.php?pic_id=1240


Coś nie działa: do obejrzenia - album , czarny proch

Marku.
Mnie z tej kokili, którą teraz Ty masz wychodziło 539 grain.

Bo napisales dwa razy http. Poprawilem i dziala.

nosu - 2013-01-25, 11:02

To Lyman ma rozdwojenie jaźni , Venturino i Grabe w książce wydanej w 2009 piszą 457-125 520 grain 1-20tin/lead
marekp - 2013-01-25, 11:42

I to sie zgadza. Dla 125. Tak mam 5% cyny i ok 520. To znaczy ze ta 132 jest jakas dziwna. :-).

MarekP

spike - 2013-01-25, 11:49

Zatem wszystko wskazuje na to, że te kokile robią Ch M Rączki
albo co gorsza P W Małpy. Co kokila to ma inne wymiary :evil:

Żółtodziób - 2013-01-25, 12:45

Pobieżne wyliczenia gęstości "wsadów" wyglądaja tak:

Ołów 100% - 11,3 g/cm3
ołów 95 %/cyna 5% -10,99 gr/cm3 róznica do Pb 3%
ołów 90% /cyna 5%/ Antymon 5 % - 10,6 gr/cm3 - różnica do Pb 6%

Nie uwzględnione zostaly zmiany gęstości spowodowane wystepowaniem układów wielofazowych w stopie które raczej będa powodować powiększanie tej różnicy. (za cienki jestem żeby to oszacować)

Zatem aby obiektywnie oceniać jakość kokili należało by uwzgledniać równeż taką zmienną.

Poza tym trudno oczekiwać że masa pocisku będzie sie zgadzać co do graina.

marekp - 2013-01-25, 14:15

Tez uwazam ze tak. Ale jak pisza 500-535 a oba sa jedanakowe w zasadzie to cos nie tak. Po prostu chcialem zwrocic uwage ze kokile moga byc rozne (co widac) i moga sie spotkac dwa przeciwstane zdania na ich temat. :-). Dowiedzialem sie ciekawych rzeczy i o to chodzilo. Np o stopach jakich uzywamy.

MarekP

Willie357 - 2013-01-25, 21:04

Spokojnie, bez nerwów.
Na razie pomierzyliśmy 3 kokile 125, wyszła każda inna.
Nowa 132 i 677 na razie spoczywają w łapach celników.
132 i 125 sa innych wymiarów ,więc i innej wagi.
Nie mam pod ręką żadnej 132 ze starych odlewów, a nie pamiętam teraz jak wychodziły wagowo pociski przy rożnych stopach, ale ok 530 cos mi sie po łbie telepie.

slawo34 - 2013-02-11, 21:51

W sobotę postrzelałem trochę z mojego sharpsa .Pociski 457-132 ołów kablowy+cyna od 3% do 6 %
Waga pocisku:
3% 538-540 gr
4% 537-539 gr
6% 530-533 gr - faktycznie dziwna ta 132 Marka
Wydaje mi się że najlepiej latały te 3% ,zacząłem od nich strzelanie a największy rozrzut 6%
lufa czyszczona po każdym strzale ale nie była idealnie czysta.Następnym razem zacznę w odwrotnej kolejności.Może jednak lufa była brudniejsza niż na początku i dlatego twardsze pociski latały gorzej.Czym nasączyć przecieraki ja spryskiwałem każdy wodą z ludwikiem,pewnie są lepsze sposoby.Rozrzut na 100y 4 cale(ze stolika oczywiście),wiem że kiepsko mam nadzieje że będzie lepiej.Proch CH 3 53 gr (pocisk smarowany SPG) przybitka ,manna, przybitka 0.5 i gazetowa długość patrona 87.5 mm max długość jaką mogę dać 91 mm.Komora ma 63mm stożek przejściowy 16 mm przy tutce papierowej 60 mm 2 rowki pocisku wystają poza papier.Czy grubość pierwszej przybitki ma znaczenie (np gdybym dał 3 mm).Zastanawiam się czy nie odlać pocisków 2% stopu ołowiu z cyną czy pociski nie będą się zrywać z gwintu ,czy ma to sens ? Wszelkie wskazówki i porady mile widziane.

marekp - 2013-02-25, 12:40

Juz wiem ze kokila sie nie nadaje do niczego. Ona ulegla awarii - szlifierka ja wciagnela (cokolwiek to znaczy). Mialem pociski 125 - szybkosc wylotowa 360-370m/sek. I pociski 132. ta sama nawazka. Szybkosc...... okolo 300m/sek! Oznacza to moim zdaniem ze sa jakies przedmuchy. Szkoda ze eksperyment na zawodach robilem ze zmiana pocisku :-). Ale juz wiem. Nie da sie jej naprawic. Nawet nie jest bardzo owalna. Wydawali sie jak pomierzylem ze jest w normie. Pewnie kupie sobie kokile 132 bo wyglada to zachecajaco. To chcialem dopisac zeby sie juz nie zastanawiac dlaczego sa lzejsze. Po prostu uszkodzona kokila.

MarekP

lebeda - 2013-02-25, 14:27

slawo34 napisał/a:
....Czym nasączyć przecieraki ja spryskiwałem każdy wodą z ludwikiem,pewnie są lepsze sposoby....


przecieraj na sucho
lub
wogóle nie przecieraj

marekp - 2013-03-11, 09:02

Pisalem o dziwnym spadku predkosci. Myslalem ze oszalec przyjdzie. Bylo 360m/sek. I nagle..... 300m/sek. OK. Inne pociski. Bylo 125 potem 132... Ale cos nie tak. Co zrobilem zle? Konkurs bez nagorod. Powiem chrono ok. One sa tak zrobione ze jesli mierzy to mierzy dobrze. Otoz mialam 3 kominki. Uzywalem 1.2mm lub 1.3mm. A ten 1.5mm lezal bo lezal. Kazdy ma wady. 1.2 czy 1.3 czasem nie odpala. Natomiast 1.5 robi karabin powtarzalny. To znaczy napina kurek po strzale. I mierzylem na 1.2mm a potem wkrecilem 1.5mm nieco wypalony. Nie sadzilem ze az taka wielka bedzie roznica. 1/6 jakby nie liczyc! Po pomierzeniu rozumiem dlaczego na LR potrafia zmieniac kominki co kilka strzalow. Albo stosuja z wkladka z platyny. To jeszcze jeden slaby punkt Sharpsa na papier.

MarekP

rusznik - 2013-03-11, 18:22

Marku to nie jest slaby punkt Sharpsa kapiszonowego jesli idzie o te otwory....
siara - 2013-03-11, 18:38

a nad ranem budzę się zlany zimnym potem
rusznik - 2013-03-11, 19:43

...siara niewiedzialem ze na Ciebie tak to dziala...no dobrze ze sie nie moczysz w nocy po przeczytaniu tego forum ;laughing: Kolejny forumowy bolek...
Willie357 - 2013-03-11, 20:02

Wojtuś, dej na luż, wiosna idzie, przyroda powoli budzi sie do zycia, a w Media Markt przedswiateczna promocja klawiatur.

Z rzeczy istotnych, odebralismy dzisiaj zestaw pomniejszonych sylwetek, doskalowanych do "kedzierzyńskiego " dystansu, czyli 60 %.
Oj bedzie jazda, nastepne zawody na "skalowanych".

marekp - 2013-03-11, 20:39

No to w kure nikt nie trafi :-). Na poczatku. Tak pisali w tych BPCR ze na poczatku to byl problem. 200m z wolnej reki w kure. Traz maja nawet (!) po 7 trafien. Ale fajnie. Ciesze sie ze beda mniejsze.

MarekP


Ciekawe jest jak wplywa na szybkosc wylotowa wielkosc otworu w kominku. Warto wszystko mierzyc. Jak widac. Kto by obstawil ze to az tak duzo jest 0.2mm? Mozna bylo policzyc zakladajac jakies cisnienie gazow i policzyc o ile wzrosla powierzchnia otworu. To rosnie w kwadracie. Ale kto liczyl? NIkt. Jacys wariaci na Long Range zmieniaja kominki po kilkunastu strzalach ale zawsze mozna bylo sadzic ze to poza. Nie. Szbkosc wylotowa moze bardzo sie roznic. Jak widac.

Willie357 - 2013-03-11, 21:33

Własnie dlatego dzisiaj placząc nad kosztami zainwestowałem w chrono......
Marek- - 2013-03-12, 08:10

Cytat:
To rosnie w kwadracie. Ale kto liczyl? NIkt.


To, to pikuś, jesteś matematyk to policz jaki to ma wpływ na spadek ciśnienia ;laughing:

marekp - 2013-03-12, 09:00

W 1.5mm do 1.2 mm to jest wiecej o 55% powierzchni. Czyli popatrz jak duzo energii pojdzie na wiekszy kominek. Bo cisnienie sie rozklada rownomiernie.

MarekP

Marek- - 2013-03-12, 09:10

e ja to wiem
Marek- - 2013-03-12, 09:24

coś mi się komp wiesza,
Sprawdzałem kiedyś jakie to ma znaczenie dla odprzodówek no i ma duże nawet na 50 m, standardowy 0,7 mm to był taki kompromis do przyjęcia bo 0.6 mm było mi ciężko wywiercić.
Ja mam w Sharpsie 1,2 mm i nie sprawdzałem innych, ale wiadomo że mniejszy był by lepszy.

rusznik - 2013-03-12, 11:13

Byl na tym forum prowadzony kiedys chyba ze 3 lata temu obszerny i burzliwy [jak zwykle] temat o kominkach i ich wplywie na celnosc i sprawnosc broni cp...
Marek- - 2013-03-12, 12:42

Cytat:
Nr 11 ale WZMOCNIONYCH RWS Plus i CCI Magnum.


A ja ich nie lubię bo pryskają po twarzy, a jak chcesz strzelać celnie to nie może Cię rozpraszać jakiś kolejny zewnętrzny bodziec który po pewnym czasie spowoduje nerwowy odruch i dlatego przeszedłem na kominki z otworem 0.7 i zwykłe kapiszony.
Miałem i 0,5 tylko jak piszesz marnie zapalały, a że nie lubię wzmacnianych kapiszonów i o wiele gorzej wierci się 0,6 to teraz mam kominki 0,7, a gwarantuję Ci, że na naszych dystansach różnicy (gorszego wyniku ) z tego powodu nie uświadczysz.

Żółtodziób - 2013-03-12, 15:44

No tak, ale dyskusja o małych kapiszonach i kominkach z otworem mniejszym niż 1 mm w temacie Sharpsa nie pomoże rowiązać problemu :103:
W temacie małych kapiszonów w zasadzie problem jest opanowany bo wiadomo, że optymalny otwór to 0,6-0,7 mm.A kwestią podstawowa jest trwałośc kominka.Więc do wyboru mamy kominki stalowe, berylowe, z wkładkami platynową, widiowa czy brązową.
W Sharpsie musi byc kompromis pomiędzy małym przedmuchem a skutecznym odpalaniem. I w dodatku ten kompromis nie jest wielkościa stałą. Bo w jednym przypadku wystarczy kanał 1,2 mm a w innym 1,5 nie gwarantuje 100 % odpaleń.

Zreszta to nie tylko problem Sharpsa bo w takim Galagerze który ma kanał o wiele krótszy i ma gilzy (zwykle) metalowe, trudności z zapłonem bywaja jeszcze wieksze (takie mam sygnały).

Więc może to taki urok tej broni.
A może uda sie wypracować jakis złoty środek ?

marekp - 2013-03-12, 21:51

Ciekawe jest jeszcze to, ze Sharps nie jest pierwszy raz w moich rekach i jak byl kaliber .54 nie bylo az takich problemow. W zasadzie mozna bylo przyjac ze nie mialem klopotow z odpaleniem (chyba ze oleju za duzo nalalem) a i kurek sie nie podnosil. To zapewnie jest spowodowane mniejszymi cisnieniami z racji wiekszego kalibru. Wraz z Wojtkiem robilismy pierwszy tuning Sharpsa - u mnie plyta i tuleja sie wypalily kompletnie. Ale z tym zaplonem to nie mam zadnego pomyslu. Sa rozwiazania zeby uzyc naboi startowych. Ale zdaje sie ze wtedy blok jest wypalany. Nie wiadomo co robic. Trudno uznac ze 1/6 nizsza szybkosc wylotowa to jest ok. A bardzo jest irytujace jak sie nadme i na pewno by 10 bylo tyle ze nie wypalil :-).
Nie mam pomyslu zadnego.

Marek P.

Sprawdzilem w ksiedze Lymana. Istotnie nizsze sa cisnienia przy kalibrze .54. To moze byc powod mniejszych problemow.

rusznik - 2013-03-13, 11:00

Marku klopoty z prawidlowem zaplonem sa najczesciej zwiazane z nieprawidlowa budowa kanalow w kominku...
marekp - 2013-03-13, 13:09

Moze niezbyt jasno napisalem. Nie mam wiekszych problemow z zaplonem. Po prostu zdarza sie np. raz na 20 ze nie odpali. Jesli jest kominek z otworek 1.2mm. Przy 1,5mm podnosi mi kurek i mam bron powtarzalna. :-). Ale wali po pysku i okazalo sie ze bardzo znaczny spadek szybkosci wylotowej jest. Tez myslalem o przepolerowaniu kanalow w bloku. Acha. Blok mam ze starej produkcji Pedersoli poniewaz nieosiowosc nowego wykluczyla mozliwosc jego naprawy. Wiec wiekszych problemow nie ma ale fakt ze bardziej kopie. Ale sa tez policzone do 45 wszelkie tabele i jest kilka sprawdzonych pociskow (te same co zespolone). Wiec cos za cos. I to trzeba sobie wywazyc.

MarekP

Wczoraj doszla do mnie kokila 459 od Hensela. No wiec jest roznica miedzy tymi ktore mam i ta. Jest dokladnie 459 tak jak chcialem. Wazy pocisk 535 grains. Tak jest nawet napiane na kokili. Drogie sa. Ale powiem Wam koledzy. Zamiast miec 5 gownianych lepiej kupic jedna dobra. Jeszcze nie strzelalem ale juz widac ze to jest to co potrzeba. Nie jest owalne. Waga tez ta sama. I nie ma przerwy jak sie polowki zlozy. Czesto jest przy kokilach Lyman czy Pedersoli.

MarekP

DECKARD - 2014-05-29, 18:13

..

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group