bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

Wiatrówki - co wybrać

maniak - 2004-12-01, 22:36
Temat postu: co wybrać
Mam pytanie do raczej zaawansowanych strzelców

Chce kupić a raczej zamówiłem już montarz jednoczęściowy Sportsmatch OP25C ze względu na 2 mm różnicy w wysokości a raczej niskości :lol: do aktualnie używanego BKL263 przez co lupka będzie 1 mm nad lufą co powinno poprawić wygode w ocenie opadu(tak to sobie obmyśliłem i poczytałem post YARO)

i tu pytanie

Czy te montarze są rzeczywiście dobrej jakości ?

Sławek

mmajstruk - 2004-12-01, 23:15

Sa dobrej jakosci.
Ciekawa sprawa. Testujac BMKi co chwila spotykam sie z praktycznym, bardzo brutalnym potwierdzeniem powszechnie znanych (i nie rozumianych) praw.

Np. znaczenie wysokosci dla regulacji lunety.
BKL jest czyms posrednim miedzy montazem srednim a wysokim SportsMatcha.
Na BKL zabraklo regulacji w BMK-20.
Zalozylem sredni dwuczesciowy Sportsmatcha - i juz wystarczylo. Nawet z zapasem.
Jak to sie ladnie na matmie pisalo - "co nalezalo udowadnic". ;)

Jerzy - 2004-12-02, 01:40

c. b. d. u.
:lol:

marwin - 2004-12-02, 02:59

Sportsmatche są dobre jeśli chodzi o trzymanie lunety tylko przekos łapią. Jak skręcisz obejmy (te co szyny się trzymają) i postawisz na równej powierzchni to zobaczysz, że montaż stoi przechylony. Dokładnie tak samo zachowuje się po założeniu na szynę. Ja swój spiłowałem ale uważam, że kawałek aluminium z domieszkami za taką kupę kasy pownien być lepiej spasowany.
mmajstruk - 2004-12-02, 04:19

Jerzy, czyzby to bylo Co Bardzo Dawno Udowodniono ? ;)
No fakt, wiem.
Tyle ze wreszcie mam cholernie namacalny dowod.
Tak samo na koniecznosc skracania luf.

I podoba mi sie to, bo lubie miec "atuty" w dyskusji. ;)

marwin, to w koncu nie rozumiem.
Jedni narzekaja ze jest przekrzywiony na szynie, bo jest na 10 a nie na 9 czy 11 mm. Ty narzekasz ze na stole nie stoi w pionie.
A ja powiem ze naprawde zadko mi sie zdazylo ze brak pionu widzialem golym okiem (oczywiscie po zamontowaniu - stol oszczedzam bo mam jeden). A to ze 90% ludzi nie zauwazy tego praktycznie jestem gotow sie zalozyc.. ot, zanim Piotr wynalazl BKL jakos nikt sie nad osiowoscia nie zastanawial.
Czyzby kolejny mit do obalenia ? c.b.d.n.u. ? ;)

marwin - 2004-12-02, 05:22

mmajstruk napisał/a:
Jerzy, czyzby to bylo Co Bardzo Dawno Udowodniono ?
No fakt, wiem.
Tyle ze wreszcie mam cholernie namacalny dowod.
Tak samo na koniecznosc skracania luf.

I podoba mi sie to, bo lubie miec "atuty" w dyskusji. ;)

marwin, to w koncu nie rozumiem.
Jedni narzekaja ze jest przekrzywiony na szynie, bo jest na 10 a nie na 9 czy 11 mm. Ty narzekasz ze na stole nie stoi w pionie.
A ja powiem ze naprawde zadko mi sie zdazylo ze brak pionu widzialem golym okiem (oczywiscie po zamontowaniu - stol oszczedzam bo mam jeden). A to ze 90% ludzi nie zauwazy tego praktycznie jestem gotow sie zalozyc.. ot, zanim Piotr wynalazl BKL jakos nikt sie nad osiowoscia nie zastanawial.
Czyzby kolejny mit do obalenia ? c.b.d.n.u. ? ;)


Ludzie kupują BKL-e bo po założeniu na szynę trymają pion. Miałem 3 sportsmatche i żaden pionu nie trzymał. Po skręceniu śrub mocujących montaż do szyny widać gołym okiem, że patrząc w pionie te obejmy (nazwę je ruchome) są dłuższe niż część stała. Efekt jest taki, że po założeniu lunety na sporstsmatchu i wyzerowaniu w poziomie, oś wzdłużna lunety nie jest w osi wzdłużnej karabinka. Owszem, jest równoległa ale patrząc z góry nie pokrywa się z osią karbinka. Czyli zakładam lunetę, zeruję, zdejmuję montaż i lunetę z niego, przekładam montaż na odwrót (śruby są po drugiej stronie karabinka) i zero zasówa 10cm w bok.
Nie oszczędzaj stołu bo nic mu się nie stanie jak postawisz na nim montaż. Zaryzykuj i postaw go pionowo po dokręceniu na max obejmy mocującej do szyny.
Ja w swoim obecnym sportsmatchu spiłowałem te luźne części o ok 1mm. Teraz zarówno po postawieniu na stole jak i po założeniu na szynę, montaż trzyma pion względem karabinka. A chyba dokładniej to jest prostopadły do osi karabinka.
Nie wiem jaka jest teoria na temat montaży sportsmatch ale z moich doświadczeń wynika, że nie są one szczytem doskonałości.

mmajstruk - 2004-12-02, 07:27

Ojej, ja sie tylko troche powyslosliwialem. ;)
Masz racje, nie neguje tego, wiem tez o czym piszesz. Ot, tak jakos mnie naszlo bo kazdy tylko narzeka... ;)

A powaznie, to zapewne wiesz ze 90% strzelcow nawet nie bedzie wiedziala o czym mowisz ? Bo mniej wiecej taki procent ludzi jest w stanie pokazowo sp...rzyc montaz lunety. Nawet BKL tu nie pomoze.

Jesli chodzi o szczyt dokladnosci... no coz, BKL tez nim nie sa. Sa lepsze, ale i 2x drozsze.
Jakosc kosztuje. Czyli proporcjonalnie, SportsMatch nie jest zly, szczegolnie jesli sie wezmie i porowna do Hawke czy innej chinszczyzny.

Ale to juz moje prywatne zdanie, nie bede wiecej nic mowil bo zaraz ktos mi postawi zarzut ze jestem nieobiektywny. ;)

Andrzej Kliszewski - 2004-12-02, 07:33

Miłku - Co Było Do Udowodnienia :wink: .

Pozdrawiam Andrzej K.

mmajstruk - 2004-12-02, 07:39

Andrzej, u mnie w szkole przyjete bylo c.n.u. - Co Nalezalo Udowodonic. :)

Przydaloby sie zrobic porzadne testy jak i ile ta nieosiowosc wplywa na celnosc.
Ciekawi mnie np. przy jakim rozrzucie wlasnym wiatrowki (badz w jakich wiatrowkach) ta nieosiowosc jest niezauwazalna (o ile wystepuje cos takiego - podejrzewam ze tak).
Itd, itp. ;)

Ciekawe swoja droga (nie pije tu do Piotra, bo jego zdanie akurat szanuje) ze bardzo powszechne jest ze nikt nie sprawdza tego co ktos inny napisal. A to ze cos sie odksztalca, a to ze sie przesuwa, a to ze wykrzywia... ktos napisal ? OK, widac prawda. A kto to potwierdzil ? Kto sprawdzil ?
A jakos coraz bardziej sie przekonuje ze nie do konca tak wszystkie przyjete prawdy sa prawdami objawionymi... ;)
c.n.u. ;)

Kamikaze - 2004-12-02, 11:35

Ale to wszystko skomplikowaliście (albo ja jestem jakiś niekapliwy).
Tego nie mogę zrozumieć:
Cytat:
Efekt jest taki, że po założeniu lunety na sporstsmatchu i wyzerowaniu w poziomie, oś wzdłużna lunety nie jest w osi wzdłużnej karabinka. Owszem, jest równoległa ale patrząc z góry nie pokrywa się z osią karbinka.

Albo pojęcie równoległa jest użyta a nie powinna cyć.
Ponieważ podczas moich boi z montowaniem lunety pod sufitem mi się gotowało to popytam, prosząc o wyjaśnienia:
1. Osiowo zamontowana luna to taka której oś znajduje się w płaszczyźnie pionowej w której również znajduje się oś karabinka(lufy)? Skutkiem czego jest pokrycie się obu zer.(pytam jak przedszkolak, ale taki jest mój staż :) )
2. Jaki montaż jest lepszy od BKLa, nie zamęczonego. Myśle, że to właśnie jest przyczyną jego niedoskonałości.

katon1900 - 2004-12-02, 11:44

Kamikaze napisał/a:
Ale to wszystko skomplikowaliście (albo ja jestem jakiś niekapliwy).

Cytat:
Efekt jest taki, że po założeniu lunety na sporstsmatchu i wyzerowaniu w poziomie, oś wzdłużna lunety nie jest w osi wzdłużnej karabinka. Owszem, jest równoległa ale patrząc z góry nie pokrywa się z osią karbinka.

Albo pojęcie równoległa jest użyta a nie powinna cyć.


Dzień dobry. Ja jestem prawie "żłobek", ale wydaje mi się, że to całkiem możliwe przy nieosiowo skręcanym montażu, że oś lunety jest przesunięta w lewo lub w prawo od osi lufy. Wtedy jest równoległa ale osie się nie pokrywają. Serdecznie pozdrawiam.

Kamikaze - 2004-12-02, 12:19

katon1900 napisał/a:
Kamikaze napisał/a:
Ale to wszystko skomplikowaliście (albo ja jestem jakiś niekapliwy).

Cytat:
Efekt jest taki, że po założeniu lunety na sporstsmatchu i wyzerowaniu w poziomie, oś wzdłużna lunety nie jest w osi wzdłużnej karabinka. Owszem, jest równoległa ale patrząc z góry nie pokrywa się z osią karbinka.

Albo pojęcie równoległa jest użyta a nie powinna cyć.


Dzień dobry. Ja jestem prawie "żłobek", ale wydaje mi się, że to całkiem możliwe przy nieosiowo skręcanym montażu, że oś lunety jest przesunięta w lewo lub w prawo od osi lufy. Wtedy jest równoległa ale osie się nie pokrywają. Serdecznie pozdrawiam.

Wtedy osie lunety i karabinka(lufy) leżą w płaszczyznach równoległych ale nie są względem siebie równoległe.

katon1900 - 2004-12-02, 12:56

Witaj Kamikaze. Ja należę do tych pewnie o których Miłek pisze: "A powaznie, to zapewne wiesz ze 90% strzelcow nawet nie bedzie wiedziala o czym mowisz ? Bo mniej wiecej taki procent ludzi jest w stanie pokazowo sp...rzyc montaz lunety. Nawet BKL tu nie pomoze."
Przeczytałem jeszcze raz dokładnie poprzednie posty i rozumiem coraz mniej. Zakręciło mnie poprostu. Może przydałby się jakiś wklejony, choć prościutki schemat tego problemu osiowości. Jeśli to możliwe, to b. b. b. proszę. Mam nadzieję, że wtedy się czegoś od Mistrzów nauczę. Serdecznie pozdrawiam.

Kamikaze - 2004-12-02, 13:24

Gdyby kolega Miłek był tak miły i nam napisał jak:
Cytat:
pokazowo sp...rzyc montaz lunety.

To może byśmy się czegoś nauczyli.

maniak - 2004-12-02, 16:45

Panowie po koleji.
Mam jeszcze inny pomysł jak to jakoś składnie poukładać w całość.
Powiedzmy montuje optyke i zeruje na 20 metrów i jest gitara nagle pykam sobie na 30 metrów a tu trafiam o 2 cm :shock: w prawo i czym dalej strzelam to coraz bardziej w prawo.
To jest dla mnie(chyba sie niemyle) nieosiowość lunety względem lufki.

I tu pytanie.

Czy przy montarzu o którym pisałem może sie coś takiego zdażyć?

SŁAWEK

marwin - 2004-12-02, 16:53

Kamikaze napisał/a:
Ale to wszystko skomplikowaliście (albo ja jestem jakiś niekapliwy).
Tego nie mogę zrozumieć:
Cytat:
Efekt jest taki, że po założeniu lunety na sporstsmatchu i wyzerowaniu w poziomie, oś wzdłużna lunety nie jest w osi wzdłużnej karabinka. Owszem, jest równoległa ale patrząc z góry nie pokrywa się z osią karbinka.

Albo pojęcie równoległa jest użyta a nie powinna cyć.
Ponieważ podczas moich boi z montowaniem lunety pod sufitem mi się gotowało to popytam, prosząc o wyjaśnienia:
1. Osiowo zamontowana luna to taka której oś znajduje się w płaszczyźnie pionowej w której również znajduje się oś karabinka(lufy)? Skutkiem czego jest pokrycie się obu zer.(pytam jak przedszkolak, ale taki jest mój staż :) )
2. Jaki montaż jest lepszy od BKLa, nie zamęczonego. Myśle, że to właśnie jest przyczyną jego niedoskonałości.


Niepotrzebnie dopisałem "po wyzerowaniu" Chodziło mi równoległość tubusu a nie osi optycznej.
To, że sportsmatche są krzywe najłatwiej sprawdzić zakładając jedną część montażu śrubami na prawą a drugą część montaż śrubami na lewą stronę karabinka. Najprawdopodobniej nie da się wtedy wcale wyzerować lunety w poziomie a przy okazji można pogiąć tubus.

Jka - 2004-12-02, 16:53

Witam.
maniak Ja zapytam inaczej? Czy to chodzi o tego Air Armsa co ode mnie kupiłeś.Jeśli tak to napisz na PW.Coś Ci podpowiem.
Pozdrawiam.
Jka

mmajstruk - 2004-12-02, 18:40

Kamikaze napisał/a:
Gdyby kolega Miłek był tak miły i nam napisał jak:
Cytat:
pokazowo sp...rzyc montaz lunety.

To może byśmy się czegoś nauczyli.


Z tego co widze powinienes to zrobic lepiej ode mnie.
Wstepna koncepcja jest tutaj:
http://www.airgun.pl/modu...wpage&pageid=13
Z tym ze ja nie polecam stosowanie zadnych tasm czy innych klisz do podkladania/owijania.

Kamikaze - 2004-12-02, 18:43

Marwin tylko nie odbierz tego jako atak :wink:
Do tej pory zakładałem, że oś optyczna i oś tubusu to jedno i to samo, w przypadku oczywiście ustawienia zespołu soczewek idealnie na środku.
Korekta w pionie jest na opad śrutu, a konieczność korekty w poziomie to kibel.
Jeśli jest inaczej to idę zająć się akwarium, bo muszę dojść do siebie, bo to co sobie poukładałem w głowie zostało zburzone.
A co do montaży to każdy montaż z ruchomą jedną szczęką musi się przekrzywić. Co wiatrówka to inaczej szyna nacięta(różne kąty). Szczęki zagłębią się raz mniej a raz więcej, one też mają różne kąty.

Kamikaze - 2004-12-02, 18:47

Miłku nie chodziło mi o to że jestem lepszy od Ciebie tylko o przykłady jakich błędów unikać. Jeśli zabrzmiało to agresywnie to przepraszam.
Czy podczas montażu lunety konieczne jest użycie pręta lub rurki :?:

marwin - 2004-12-02, 19:45

Kamikaze napisał/a:
Marwin tylko nie odbierz tego jako atak :wink:
Do tej pory zakładałem, że oś optyczna i oś tubusu to jedno i to samo, w przypadku oczywiście ustawienia zespołu soczewek idealnie na środku.
Korekta w pionie jest na opad śrutu, a konieczność korekty w poziomie to kibel.
Jeśli jest inaczej to idę zająć się akwarium, bo muszę dojść do siebie, bo to co sobie poukładałem w głowie zostało zburzone.
A co do montaży to każdy montaż z ruchomą jedną szczęką musi się przekrzywić. Co wiatrówka to inaczej szyna nacięta(różne kąty). Szczęki zagłębią się raz mniej a raz więcej, one też mają różne kąty.


Jaki znowu atak :)
Jak sam zauważyłeś osie te będą się pokrywały tylko i wyłącznie w jednym przypadku a więc nie jest jedno i to samo. Sytuacja idealna byłaby właśnie wtedy gdyby oś tubusu i oś optyczna były równoległa do osi karabinka bo nie trzeba by korzystać ze zbyt szerokiego zakresu regulacji pokrętłem bocznym. Regulacja pozioma nie jest nieskończona i im krzywiej będzie założony tubus tym więcej trzeba będzie przesunąć oś optyczną za pomocą regulacji. Wtedy na pewno te dwie osie nie będą tym samym.
Wcale montaże z ruchomą jedną szczęką nie muszą być takie krzywe. W sportsmatchu jest zauważalna gołym okiem różnica wysokości między szczęką ruchomą a stałą. Nie można zakładać, że musi być krzywy montaż tylko dlatego, że są różne krzywe szyny na różnych karbinkach. Zarówno w poprzedniej D54 jak i w obecnym HW100 szyny są z obydwu stron równe a montaż był na tyle krzywy, że jeśli założyłem go śrubami na prawą stronę to luneta była przechylona ok 4mm w bok na lewo. Jeśli założyłem montaż śrubami na lewą stronę to luneta była przechylona na prawo. Efekt był taki, że trudno było ustawić lunetę w obejmach tak by krzyż był równo. Co ciekawe identyczny problem był w badziewnym montażu, który dostałem kiedyś gratis do bazartacho i którym musiałem się chwilowo posługiwać szukając lepszego
Załatwiłem sprawę poprawiając sportsmatcha pilnikiem spiłowując ok 1mm szczękę ruchomą. Uważam jednak, że to nie ja a producent powinien to zrobić.
Co z tym akwarium? :)

marwin - 2004-12-02, 19:46

Kamikaze napisał/a:
Marwin tylko nie odbierz tego jako atak :wink:
Do tej pory zakładałem, że oś optyczna i oś tubusu to jedno i to samo, w przypadku oczywiście ustawienia zespołu soczewek idealnie na środku.
Korekta w pionie jest na opad śrutu, a konieczność korekty w poziomie to kibel.
Jeśli jest inaczej to idę zająć się akwarium, bo muszę dojść do siebie, bo to co sobie poukładałem w głowie zostało zburzone.
A co do montaży to każdy montaż z ruchomą jedną szczęką musi się przekrzywić. Co wiatrówka to inaczej szyna nacięta(różne kąty). Szczęki zagłębią się raz mniej a raz więcej, one też mają różne kąty.


Jaki znowu atak :)
Jak sam zauważyłeś osie te będą się pokrywały tylko i wyłącznie w jednym przypadku a więc nie jest jedno i to samo. Sytuacja idealna byłaby właśnie wtedy gdyby oś tubusu i oś optyczna były równoległa do osi karabinka bo nie trzeba by korzystać ze zbyt szerokiego zakresu regulacji pokrętłem bocznym. Regulacja pozioma nie jest nieskończona i im krzywiej będzie założony tubus tym więcej trzeba będzie przesunąć oś optyczną za pomocą regulacji. Wtedy na pewno te dwie osie nie będą tym samym.
Wcale montaże z ruchomą jedną szczęką nie muszą być takie krzywe. W sportsmatchu jest zauważalna gołym okiem różnica wysokości między szczęką ruchomą a stałą. Nie można zakładać, że musi być krzywy montaż tylko dlatego, że są różne krzywe szyny na różnych karbinkach. Zarówno w poprzedniej D54 jak i w obecnym HW100 szyny są z obydwu stron równe a montaż był na tyle krzywy, że jeśli założyłem go śrubami na prawą stronę to luneta była przechylona ok 4mm w bok na lewo. Jeśli założyłem montaż śrubami na lewą stronę to luneta była przechylona na prawo. Efekt był taki, że trudno było ustawić lunetę w obejmach tak by krzyż był równo. Co ciekawe identyczny problem był w badziewnym montażu, który dostałem kiedyś gratis do bazartacho i którym musiałem się chwilowo posługiwać szukając lepszego
Załatwiłem sprawę poprawiając sportsmatcha pilnikiem spiłowując ok 1mm szczękę ruchomą. Uważam jednak, że to nie ja a producent powinien to zrobić.
Co z tym akwarium? :)

mmajstruk - 2004-12-02, 20:08

Ojej, ostatnio cos bywam zlosliwy, przepraszam. Nie odebralem tego jako atak - ot cos mam ochote sie troche powyzlosliwiac. Bez urazy. :)

Uzycie "stabilizatora" (ja dzieki Dieslowi mam aluminiowe) jest bardzo pomocne. Im gorsze montaze, tym lepiej widac jego dzialanie. Oczywiscie mowa o montazach dwuczesciowych.
Po pierwsze, pozwoli "ulozyc" montaz tak na tubusie, jak i na szynie. Dosc czesto jest tak, ze przez niedokladnosc wykonania szyny jak i niedokladnosc zalozenia montazu na niej kolumny sa odchylone od pionu. Np. przednia jest minimalnie skierowana do przodu, tylna do tylu... w efekcie jesli porzadnie scisniemy lunete to ja nieodwracalnie uszkadzamy - krawedz kolumny naciska za mocno i ten peka lub sie wgniata. Straszliwie to widac w Nikko Gold jak i w Hawke.
Podobny efekt mozna uzyskac gdy sa przekrzywione nie w pionie a w poziomie.
A taki "stabilizator" bez probelmu mozna powykrecac, tak ze montaz zostaje ulozony dokladnie w takiej pozycji w jakiej ma byc. Trzeba oczywiscie pamietac zeby zalozyc go przed przykerceniem montazu do wiatrowki.
Dobrze zalozony montaz dobrej jakosci pozwala uzytkowac celownik tak ze po zdjeciu celownika nie widac sladu po montazu. Tylko trzeba sie postarac przy montazu - trwa to dluzej, ale oszczedzamy lunete.
Co ciekawe kolega Diesel dostarczyl mi tez krotkie walki 1" ostro zakonczone. Wystarczy zalozyc na montaz, po jednym na kolumne, szpicem do srodka, a pieknie widac przesuniecie miedzy osia kolumien. Co ciekawe w tanich montazach jednoczesciowym jest to zjawisko powszechne ! Tu sie dopiero oszczedza na montazu - mam jednoczesciowy za 60 zl ktory mocno nadwyreza (i zwieksza ryzyko uszkodzenia) lunete kosztujaca grubo wiecej.

Druga bardzo wazna sprawa jest sprawdzenie czy celownik sie nie przesuwa w szczekach. To juz trudniej dokonac - wierzcie mi ze przesuniecia sa czasami bardzo male. Dokrecanie obejm na chama moze spowodowac zgniecenie tubusa, wiec mozna poratowac sie klejem. Kropla Loclite na kolumienke i po sprawie - nic sie nie bedzie przesuwac, a luneta bez problemu da sie pozniej sciagnac.
Jeszcze raz powtorze. Przesuwanie lunety nie musi wcale byc po 1 mm. Bedzie to 0.01 mm, ale bedzie ciagle. Oznacza to ze regularnie, plynnie tracimy zero. A to tylko ruch do tylu - a co z ruchem w poziomie czy w pionie ?
Jesli po oddaniu 500 strzalow trzeba robic korekte na celowniku, to oznacza ze cos jest nie tak - albo z celownikiem, albo z montazem, a najprawdopodobniej skopane jest zamontowanie celownika.
I co ciekawe masowo ludzie pozbywaja sie lunet uwazajac ze to w nich lezy problem braku celnosci.

Stanowczo odradzam jakiekolwiek podkladanie klisz czy innych wynalazkow. To jest pierwszy ruch w strone zgniecenia/pekniecia tubusu, szczegolnie w dobrych montazach. Po prostu podkladajac cokolwiek na jednej kolumnie powodujemy ze na drugiej luneta spoczywa pod pewnym katem - przy dobrych montazach nie ma tolerancji wynikajacej ze zlego wykonania. W efekcie solidne przykrecenie lunety skutkuje peknieciem/wgnieceniem tubusa.
Najblizej idealu "podkladania" byli koledzy z ZKS - Marcel i Pablo. Zastosowali szybkoschnace tworzywo, odciskane zreszta na montazu celownikiem. Co prawda wg mnie nalezaloby takze opdlozyc wtedy tworzywo na przednia kolumne (a pod tylna podlozyc wiecej) - tym sposobem nie mamy sytuacji ze podniesienie tylu (i wymoszczeniu pod ksztalt celownika) powoduje ze celownik na przedniej kolumnie opiera sie glownie na krawedzi, a przy dokreceniu powstanie tam efekt ciecia. Ale koncepcja byla sluszna.

Zakladanie tasmy wulkanizacyjnej czy innej tasmy zeby ochronic tubus jest co najmniej dziwna procedura. Ma na celu ochrone lunety przed odcisnieciem montazu (nawet nie zgnieceniem), a w efekcie... po sciagnieciu okazuje sie ze to co zesmy owineli na tubusie pieknie sie spieklo z celownikiem i po usunieciu zostawia slady duzo gorsze. Tym bardziej ze ja juz bardziej zaufam lunecie ktora ma nawet odcisniety pasek po montazu... a za cholere nie wiem co sie kryje pod tym g..m ktore ktos podlozyl pod obejmy a teraz pokrywa to tubus. No i jesli ktos nie znal sie na montazu lunety to trudno zeby znal sie na jej konserwacji czy uzytkowaniu, wiec taka optyka dla mnie jest bezwartosciowa.
Oczywiscie o tym ze na tak elastycznej oslonie celownik bedzie pracowal w montazu, czyli w efekcie przestawial sie, to chyba wiadomo. Dlatego smieszne sa montaze Hawke, fabrycznie wylozone guma. Do czego to ma byc to nie wiem - oczywiscie, "no oko" trzyma solidniej (bo na gumie trudniej przesunac celownik), za to nie mam mozliwosci tej gumy tak scisnac by celownik przy strzale nie chodzil. A zwykle przez wzglad na brak wyczuwalnego przesuniecia i duzy zakres sciskania (opor daje guma) na takich montazach celowniki sa przykrecane za slabo. Acha, w odroznieniu od twardego elastomeru w dampie trzeba byc naiwnym by uwazac ze w perspektywie kilku tysiecy strzalow to przesuniecie na gumie nie bedzie widoczne.

No i na koniec przesuwanie sie samego montazu. Kolek stopujacy pomaga. Jak nie mam kolka - Jerzy pokazal jak mozna go zrobic samemu. Jak sie nie chce - zawsze mamy Loclite, mozna delikatnie posmarowac frez szyny (tam gdzie lapia szczeki) pod montazem. Jak juz strasznie nie chce trzymac, to dac krople pod kolumne (ale paradoksalnie ten drugi sposob zastosowany bez pierwszego trzyma bardzo slabo).
Oczywiscie trzeba umiec dobrac wlasciwy klej - jesli najslabszy nie spelnia swojej roli, uzywamy sredniego. Jesli ten nie - to mocnego.
Zaczynamy od najslabszego, bo sie moze okazac ze niepotrzebnie stworzylismy lunete z integralnym montazem. Szczegolnie jesli celownik jest przekrzywiony na bok.
Acha, ni cholery nie kleic srub motnazu Loclitem ! Bo znow sie okaze ze klient przysle mi cos takiego z chaslem "zepsulo sie, ale nic przy tym nie grzebalem". ;)

Na koniec taka uwaga.
Ni cholery nie rozumiem "oszczednosci".
Wiatrowka za 2000, celownik za 1000 zl, a montaz za 30 zl.
Jesli ktos liczy ze taki zestaw sie sprawdzi, to musi byc niezlym frajerem.
- Rosnie strasznie szansa na trwale uszkodzenie lunety kosztujacej 23 razy tyle co ten montaz.
- Raczej watpliwe zeby optyka siedziala na tym solidnie.
- Moze sie latwo zdazyc ze beda problemy z wyzerowaniem celownika.
W efekcie mamy celna wiatrowke, porzadny celownik, tylko jakos ni cholery nie widac tego na tarczy.

mmajstruk - 2004-12-02, 20:14

marwin napisał/a:
W sportsmatchu jest zauważalna gołym okiem różnica wysokości między szczęką ruchomą a stałą. Nie można zakładać, że musi być krzywy montaż tylko dlatego, że są różne krzywe szyny na różnych karbinkach. Zarówno w poprzedniej D54 jak i w obecnym HW100 szyny są z obydwu stron równe a montaż był na tyle krzywy, że jeśli założyłem go śrubami na prawą stronę to luneta była przechylona ok 4mm w bok na lewo. Jeśli założyłem montaż śrubami na lewą stronę to luneta była przechylona na prawo. Efekt był taki, że trudno było ustawić lunetę w obejmach tak by krzyż był równo.


A tego koncowego wniosku ni cholery nie rozumiem... montaz moze byc totalnie krzywo, jesli tylko da sie na nim polozyc celownik to da sie tez ustawic my pion-poziom.

marwin - 2004-12-02, 21:09

mmajstruk napisał/a:
marwin napisał/a:
W sportsmatchu jest zauważalna gołym okiem różnica wysokości między szczęką ruchomą a stałą. Nie można zakładać, że musi być krzywy montaż tylko dlatego, że są różne krzywe szyny na różnych karbinkach. Zarówno w poprzedniej D54 jak i w obecnym HW100 szyny są z obydwu stron równe a montaż był na tyle krzywy, że jeśli założyłem go śrubami na prawą stronę to luneta była przechylona ok 4mm w bok na lewo. Jeśli założyłem montaż śrubami na lewą stronę to luneta była przechylona na prawo. Efekt był taki, że trudno było ustawić lunetę w obejmach tak by krzyż był równo.


A tego koncowego wniosku ni cholery nie rozumiem... montaz moze byc totalnie krzywo, jesli tylko da sie na nim polozyc celownik to da sie tez ustawic my pion-poziom.


Nie rozumiesz, że miałem trudności w ustawieniu krzyża a raczej całej lunety kiedy była ona obok a nie nad karabinkiem? To proste. Nie wiadomo było do czego się odnieść. Patrząc przez lunetę np na krawędź budynku żeby złapać pion okazuje się, że pionowa belka krzyża pokrywa się z krawędzią tylko, że wtedy karabinek stoi bokiem. Oczywiście da się po chwili zabawy ustawić jakotako lunetę w obejmach ale cały czas widać, że dolna krawędź krzyża nie jest na środku karabinka. Mnie to wkurzało na tyle mocno, że musiałem wypionować montaż przez spiłowanie szczęk.

Kamikaze - 2004-12-03, 10:12

Cytat:
Co z tym akwarium?

Na szczęście nie musiałem używać go leczniczo, tylko popatrzyłem :wink:
Moje podstawy zostały na miejscu, czyli po ustawieniu wszystkiego oba zera muszą się pokrywać kropka.
Wnioski:
1. Jeśli masz krzywo osadzoną lufę(patrzy w bok), musisz użyć montażu przekrzywiającego się na danym karabinku, który przeniesie oś optyczną dokładnie nad oś lufy, czyli z boku karabinka. Wtedy oczywiście może ci zabraknąć regulacji na boki w lunecie.
2. Jeśli masz lufę osadzoną prawidłowo, a montaż się przekrzywia na danym karabinku to tylko wymiana albo piłowanie montażu.

Miłku świetny wykład, dziękujemy. Mam nadzieje, że te kilka bardzo ważnych drobiazgów znajdzie się w jakimś poradniku, szczególnie te z dwoma prętami ostro zakończonymi(pewnie stożkiem).

katon1900 - 2004-12-03, 10:35

Witajcie. Dzięki Miłek. Ja tam idę w poniedziałek do tokarza i niech mi zrobi coś takiego, jak zrobił kolega Diesel. Pozdrawiam
variag - 2004-12-03, 10:45

witam
Cytat:

Zakladanie tasmy wulkanizacyjnej czy innej tasmy zeby ochronic tubus jest co najmniej dziwna procedura. Ma na celu ochrone lunety przed odcisnieciem montazu (nawet nie zgnieceniem), a w efekcie... po sciagnieciu okazuje sie ze to co zesmy owineli na tubusie pieknie sie spieklo z celownikiem i po usunieciu zostawia slady duzo gorsze

Montowałem dziesiatki celowników i nigdy nie spotkałem się z takim zjawiskiem.
Co jedynie trzeba było to usunąc resztki kleju.
Jest w seryjnej sprzedazy specjalny przyżad do osiowania montazu na karabinie lub wiatrówce.
Coś jakby cylindryczny pilnik o srednicy monatżu z raczką umocowana po środku narzedzia.
Mozna nawet kompensować opad przy jego pomocy.
Dawałem kiedys fotke tego ustrojswa, kosztowało ok 40 $
Ja używałem stalowego wałka przetoczonego z dużym posuwem, tez ładnie skrawa aluminium i jego stopy.
A ostatnio załozyłem lunete 26mm na montaż 30mm ...
pzdr

Sali - 2004-12-03, 13:53

Jako malutki głos w dyskusji o układzie montaż-luneta.
Kiedyś Przemek Porębski pokazał mi montaż Burrisa serii Signature. Spróbowałem i nie chcę już niczego innego. Ten montaż dwuczęściowy w pełni załatwia problem osiowego osadzania lunety oraz jeżeli to konieczne kompensacji opadu. Idea montażu wykorzystuje współpracę dwóch dopasowanych elementów (vide przegub kulowy). Sam montaż jest wykonany ze stali! W podtoczeniu montażu umieszcza się plastikowy pierścień, który dopasowuje się idealnie do osi poziomej i pionowej wyznaczonej przez podstawy montażu oraz lunetę, dzięki czemu nie występują naprężenia na tubusie. Do dyspozycji są pierścienie centryczne a jako opcja pierścienie z offsetem +/- 0,005, 0,01 i 0,02 cala. Pozwala to na wiele kombinacji zarówno z korektą poziomą jak i pionową ustawienia krzyża lunety bez wykorzystania regulacji lunety. W efekcie można wyzerować lunetę w neutralnym położeniu pokręteł - ten montaż plus inserty może dać do 40 MOA dodatkowej regulacji bez piłowania, podkładania czegoś pod tubus.
Montaż nie jest tani - około 40$ wersje Weaver (2 wysokośc) plus koszt przejścia z 11mm na Weavera i 47$ wersja "wiatrówkowa" 1 rozmiar (wysoki). Komplet (+/-0,005, 0,01 i 0,02) pierścieni z offsetem to około 12$. Z drugiej strony przy obecnym kursie dolara nie jest to wygórowana cena za jakość jaką dostajemy. Dla miłośników "ambitnych" i "potężnych" montaży typu BKL 263 zła wiadomość - montaż jest bardzo zwarty i niepozorny, żeby nie powiedzieć na wygląd wątły, pamiętać jednak należy że inaczej niż większość montaży jest wykonany ze stali.
Sali


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group