bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

Rusznikarnia - CP - współczesna luneta celownicza na karabinie czarnoprochowym

haribu - 2009-10-04, 21:44
Temat postu: współczesna luneta celownicza na karabinie czarnoprochowym
Np. na Woodsmanie
Co o tym sądzicie?
Czy ktoś już tego próbował i są sposoby na zamontowanie?
Czy luneta będzie trzymała "zero"?
Czy można tak poprawić celność na 100m?

haribu - 2009-10-04, 21:57



To możliwe, ale czy w Polsce?

snekker - 2009-10-04, 22:00

Może i ktoś próbował.Może i pomaga,ale to nie z epoki i prawdopodobnie podpadało by już pod broń szczególnie niebezpieczną.Wystąp o pozwolenie na broń,kup sobie Sako.Po co masz kombinować i ryzykować?Pozdrawiam.
Sebastian - 2009-10-04, 22:05

snekker napisał/a:
Może i pomaga,ale to nie z epoki i prawdopodobnie podpadało by już pod broń szczególnie niebezpieczną.

A co ma piernik od wiatraka? Ustawa nie mowi nic na temat lunet a jedynie broni.
Chcesz to sobie wieszaj cokolwiek ci przyjdzie do glowy. Np. lunete ,latarke taktyczna,uchwyt pod lufa pomaluj w kamuflaz itp. Zgodne z ustawa? Zgodne ! Ale jak to wyglada i co ma wspolnego z historia?

snekker - 2009-10-04, 22:16

Może i nic nie ma.Nie chcę piep...ć,nie jestem w tej chwili konkretnie przygotowany żeby Ci odpowiedzieć.Coś kiedyś na ten temat czytałem i to na tym forum.Nieważne.Albo bawimy się w czarny proch jak to jest dozwolone i zgodnie z duchem epoki,albo róbmy badania i występujmy o pozwolenia na broń współczesną.W epoce takich ustrojstw nie było,na zawodach czegoś takiego nie dopuszczą,to czemu to ma służyć?
gatling - 2009-10-04, 22:36

Cytat:
Może i ktoś próbował.Może i pomaga,ale to nie z epoki i prawdopodobnie podpadało by już pod broń szczególnie niebezpieczną.

Nie można na broni palnej montować, wskaźników laserowych i tłumików dźwięku. Według ustawy staję się bronią szczególnie niebezpieczną, na którą nie może uzyskać pozwolenia osoba fizyczna. Nie wiem, czy dotyczy to broni bez pozwolenia. O lunetach nic nie ma w ustawie.

snekker - 2009-10-04, 22:41

No właśnie trochę jest tych niewiadomych i nie wiadomo jak w razie czego zareagują na to badacze pisma.
markwild2100 - 2009-10-04, 22:56

Trzymałem w ręku na strzelnicy Hawkena z lunetą, montaż był przykręcony (raczej kilka montaży) w miejsce szczerbinki.
Co do celności, trudno powiedzieć jednak na trzymanie zera taki układ nie ma szans, latało to wszystko jak u k...wy majtki.
Musiałbyś zrobić frezy na lufie pod normalny montaż lub inaczej pokombinować.
Tylko kto kupi taki karabin jak się znudzi?
Myśle że diopter i tunel z insertami spełnia swoją rolę w strzelaniu Veterli znakomicie, na 100m jeszcze nie pukałem z braku toru.

Fibla - 2009-10-05, 16:02

Hawkena z lunetą współczesną na kilku montażach i podfrezowaną(?) lufą to chyba nikt nie kupi...ale Underhammera z lunetą montowaną zgodnie ze wzorami z epoki (poczytaj: Underhammery a tam Underhammer Society oraz popatrz na zdjęcia w Albumie powyżej) to na pewno ktoś kupi...
Na pewno się nie znudzi, jest celny a zero trzyma lepiej niż możesz sobie wyobrazić!

Jarek Fujarek - 2009-10-05, 19:14
Temat postu: Re: współczesna luneta celownicza na karabinie czarnoprochow
haribu napisał/a:
Np. na Woodsmanie
Co o tym sądzicie?
Czy ktoś już tego próbował i są sposoby na zamontowanie?
Czy luneta będzie trzymała "zero"?
Czy można tak poprawić celność na 100m?

Pewnie można, ale po co? Pachnie mi to traktowaniem broni cp jako namiastki broni współczesnej. To jest broń historyczna, więc ma strzelać i wyglądać jak historyczna.

Desert Eagle - 2009-10-05, 20:14

Piszecie wystąp o pozwolenie na broń i kup sobie Sako- jakby to było dostępne dla każdego. Jak nie masz pleców w KWP to Sako możesz sobie w katalogu Frankonii pooglądać :) Gośc chce po prostu zrobić snajperkę :) tylko ja bym proponował raczej taki celownik na wiatrówce, ale jak chcesz poświęcić swój karabin dla nauki to bardzo chętnie dowiem się od Ciebie czy taka luneta zdaje egzamin.
Sebastian - 2009-10-05, 20:29

Desert Eagle napisał/a:
jak chcesz poświęcić swój karabin dla nauki to bardzo chętnie dowiem się od Ciebie czy taka luneta zdaje egzamin.

Alez to wcale nie trzeba poswiecac karabinu.Bardzo prosto mozna sobie zrobic montaz i taka lunete przykrecic.I bedzie dzialac i zda egzamin.Problem jest nie w lunecie a w powtarzalnej amunicji.Jak nie umiesz strzelac i nie masz dobranej odpowiednio amunicji to zadna luneta nie pomoze. Dla ciekawosci mozna to zrobic tylko to nic nie da.
Naucz sie strzelac to i luneta nie bedzie potrzebna ;)

haribu - 2009-10-05, 21:10

Do eksperymentów najbardziej mnie zniechęca moc broni cp - zera raczej nie utrzyma, więc cały pomysł upada. Ale dzięki za komentarze :)
snekker - 2009-10-05, 21:51

Sorrki.Może to troszeczkę złośliwie ująłem.Ale dla mnie osadzanie czegoś nie z epoki na naszej broni jest profanacją.Zresztą 50 czy 100 m,to wystarczy nauczyć się strzelać, jak to już tutaj powyżej napisano.Ponadto odnoszę wrażenie,że niektórzy koledzy niemożliwość otrzymania pozwolenia(no niestety,prawo mamy jakie mamy)chcą sobie zrekompensować na różne sposoby,które mają niewiele wspólnego z tą bronią i epoką.
snekker - 2009-10-05, 22:13

Do kolegi Desert Eagle.Wcale nie tak trudno o Sako.I tak niektórzy z nas sporo kasy wydają na nasze hobby.Znajdź Kolo Łowieckie.Znajdź kogoś,kto Cię wprowadzi.Zrób badania lekarskie.Zdaj egzamin i KWP Ci nie odmówi.Trochę to trwa i kasy kosztuje,ale nikt nie mówił że będzie łatwo,a na pewno jeżeli spełnisz te warunki to WPA nie może Ci odmówić.
mkl1 - 2009-10-06, 08:48

haribu napisał/a:
Obrazek

To możliwe, ale czy w Polsce?


tak na marginesie.. gdzie jest błąd na tym obrazku :-D

mkowalczuk - 2009-10-06, 10:01

Gdzie się tam dopatrzyliście współczesnej lunety celowniczej?
Celownik jaki widzimy to konstrukcja Johna Unertl'a - tak na 95%
Oczywiście kompletnie nie pasuje do Hawkena, ale to nie jest współczesna optyka, a okres bezpośrednio przed i z II wojny światowej.

Cienfuegos - 2009-10-06, 10:31

Jest trochę fajnych hamerykańskich lunet z tego okresu, które źle nie wyglądają na czarnoprochowcach, a to głównie dzięki niewielkiej średnicy tubusa (zazwyczaj 3/4" - rozmiar który do dziś się uchował wyłącznie w najpodlejszej optyce kabekaesowej), sporej długości (choć do XIX-wiecznych im "trochę" brakuje), częstokroć braku regulacji (ew. bardzo niskim śrubowym wieżyczkom - czasem umieszczanych prawie przy samym okularze), gdy dodać do tego mosiężne elementy...




ps. jeśli ktoś jest zainteresowany, to mam skany artykułu "How to Build a Tube Scope. A full length scope that can be made at home." Johna Arrowooda ze styczniowego/lutowego(br.) numeru "Single Shot Rifle Journal".

Fajny opisik, ale autor mógł go uzupełnić garścią podstawowych wzorów (a tak bazuje na ławie optycznej - która powinna być tylko i wyłącznie uzupełnieniem do wyliczonych odległości).

Sebastian - 2009-10-06, 19:24

haribu napisał/a:
Do eksperymentów najbardziej mnie zniechęca moc broni cp - zera raczej nie utrzyma, więc cały pomysł upada.

I zero utrzyma i da sie strzelac.Odrzut w cp jest lagodniejszy i ma inna charakterystyke niz w nitro wiec nie ma problemu z zerowaniem.Problemem jest amunicja.

gatling - 2009-10-06, 22:26

Cytat:
które źle nie wyglądają na czarnoprochowcach, a to głównie dzięki niewielkiej średnicy tubusa (zazwyczaj 3/4" - rozmiar który do dziś się uchował wyłącznie w najpodlejszej optyce kabekaesowej), sporej długości


Można taką lunetę zamontować wewnątrz mosiężnej rury i mamy prawie historyczną lunetę.

mkowalczuk - 2009-10-07, 11:15

Dom taniej repliki nie bardzo pasuje optyka, bo w dawnych czasach nikt jej na Hawkena nie montował. Przyczyna była prozaiczna: finanse i dziś jest podobnie. Jeśli zaś chodzi o broń "wyborową", to celowniki optyczne były kiedyś i są do kupienia obecnie.
Na forum już o tym pisaliśmy.

Oczywiście można celownik od Mosina okręcić miedzianą blachą i udawać, że ma się lunetę z dawnych czasów, ale chyba w większości już jesteśmy za starzy by się tak bawić. Jak ktoś chce, a nie stać Go na malcolma, czy oryginał prod. Johna Unertl'a - zawsze może kupić coś takiego:
http://www.dixiegunworks....roducts_id=4041
Stosunkowo tani, stosunkowo prosto i całkiem znośnie, ale zapewniam, że to nie zastąpi ważenia ładunków i pocisków. Gwintu w replice tez nie poprawi, że o umiejętnościach strzelca nie wspomnę. Proponuję, więc wydawać tę kasę na strzelanie. To przyniesie lepsze efekty.

Zielonorogi - 2009-10-07, 12:32

Taki Malcolm nie jest dużo droższy
http://www.buffaloarms.com/browse.cfm/4,6637.html

Do Polski niestety nie wysyłają, ale jak ktoś ma kogoś w Niemczech to problem rozwiazany

mkowalczuk - 2009-10-07, 12:43

Malcolma mozna dostać i w Polsce, a jak komu chce się z USA, to w Dixie da się kupić z wysyłką do nas.

Dla chcącego nic trudnego. No ale może ktoś bardziej lubi wsadzić lunetkę wiatrówkową w kawałek rurki miedzianej np. do CO ;laughing:

Jasseji - 2009-10-07, 14:31

ta, i od razu ma wtedy gazrurke pod reka jak tego jelenia nie trafi :P
Piekielny - 2009-10-08, 12:18

mkl1 napisał/a:
haribu napisał/a:
Obrazek

To możliwe, ale czy w Polsce?


tak na marginesie.. gdzie jest błąd na tym obrazku :-D

Czyżby w tym, że strzelec celując patrzy poniżej lunety?

A do tego mocowanie tej lunety na lufie jakby bardzo symboliczne było...

Czyżby stary, dobry fotomontaż???

sas88 - 2009-10-08, 13:40

Moim zdaniem to nie fotomontaż, tylko luneta jest zamontowana na broni umieszczonej za strzelającym i opartej z przodu o ten sam stojak.
Big Bear - 2009-10-08, 14:16

Zróbcie sobie powiększenie tej fotki i przestańcie snuć bezsensowne domysły :one:


Acha tak jak napisał to Marek to na 100% Unertl i żeby było śmieszniej zamontowany chyba na oryginalnej szynie od km Browninga (popularnej 50) do dziś używanej w armii US.

jan nowak - 2010-01-04, 05:29

Nie zgadzam się z niekturymi kolegami.Mój kolega,zamontował kiedyś kolimator na Walkerze.No cuż,pierwszy tandetny chiński kolimator od pistoletu wiatrówki CO2 za 180PLN rozpadł się po ok 200 strzałach.Kolegi to nie zniechęciło.Kupił leprzy i zamontował go ponownie.Kolimator owy ma do dnia dzisiejszego.Rewolwer sprzedał na Allegro budząc małą sensacje.Dostał za niego cene wyższa niż później zapłacił za nowego Dragoona od Ubertiego(sprzedawał oczywiście bez kolimatora i montarzu).Długo potem dostawał pytania czy by taki koimator komuś mógł osadzić na rewolwerze.Osadzenie kolimatora wymagało wyfrezowania odpowiednich rowków na nasadzie lufy tworzących cos w rodzaju szyny"jaskułczy ogon" w wiatrówkowym standardzie-11mm. całosc była solidna,osadzona stabilnie co demonstrował chwytając ręką za kolimator i potrząsając całoscią.Później gdy strzelał zero było na swoim mniejscu.Trzeba tylko zainwestować w leprzy sprzęt.Pomysł nie jest nowy.Zastosował go już dawno Marek Czerwiński co opisał w magazynie"Broń i Amunicja" w artykule o karabinku Renger.W jego przypadku poprawiło to skupianie prawie trzykrotnie(zainteresowanych odsyłam do lektury artykółu).Uwarzam ze jeżeli kolega ma ochote zrobić to samo,gdyż będzie mu się w tedy strzelać lepiej,to powinien to zrobić bo warto strzelać lepiej.Powinien jednak pamiętać że z tak"spreparowanym karabinem w żadnych zawodach nie wystartuje(tak jak posiadacze replik z niklowanymi lufami,łożami z laminatów i swiatłowodowymi muszkami,których troche jednak w polsce sprzedano).Jednak jeżeli ma on służyć wyłącznie do rekreacji to pomysł nie jest zły. P.S. zamiast montować w rurze mosiężnej łatwiej prysnąć złotolem ;laughing: Życze dużo przyjemniści ze strzelania z karabinu,nieważne z szkiełkiem czy bez! :-D
Sebastian - 2010-01-04, 07:29

jan nowak napisał/a:
Nie zgadzam się z niekturymi kolegami.Mój kolega,zamontował kiedyś kolimator na Walkerze.

Kolego zastanow sie co oznacza pojecie repliki broni historycznej.

Big Bear - 2010-01-04, 09:39

No cóż do niektórych to nie dociera i dla nich to ersatz współczesnej :one:
jan nowak - 2010-01-05, 02:11

Replika repliką,a celownik celownikiem.Ilu ludzi tyle podejśc do tematu.Swoją drogą sami drodzy koledzy z pewnością zauważyliście ze są w świadku CP dwa trędy:

Pierwszy ortodoksyjny zmierzający do maksymalnej żgodności z orginałami(pierwowzorami) i historią kosztem innych kwestii.Dla ludzi prezentujących ten tręd czesto repliki w stanie fabrycznym są zbyt mało zgodne z orginałem i poprawiają je.(Ten tręd chyba dominuje na tym forum).

Drugi tręd jest luźniejszy.Tu posiadaczom chodzi bardziej o wygode,chęc eksperymętowania itp.Zgodnosć historyczna jest tu na drugim mniejscu,chociaż tu nadal wszustko kręci się wokół czrnego prochu i tego wszystkiego czego nie zapewni żaden choćby najleprzy Nitro.Tręd ten skupia właśnie posiadaczy karabinów z nikowanymi lufami,laminowanymi łożami,malowaymi kabłąkami,swiatłowodami,lunetami,kolimatorami,laserami i innymi"niekoszernymi" zabawkami.Skupia on różnej maści czarnoprochowych outsiderów.Rozwinięciem tego trędu było powstanie takich wynalazków jak karabiny IN-LINE.

Mysle drodzy ortodoksyjni koledzy że na naszych strzelnicach znajdzie się tyle mniejsca by pomieścić przedstawicieli jednego i drugiego trędu.Myśle że oba trędy mogą sie rozwijać niezależnie i obok siebie bez wzajemnych antagonizmów.Może warto spojżeć przychylniej na człowieka z niklowanym karabinem w sklejce z szkiełkie.To w końcu też "Brat dymiący" tyle ze coś innego sprawia mu przyjemnośc,prezentuje inne podejście do sprawy.On z tym karabinem nie stanowi dla was konkurencji.Nie wystartuje w zadnych zawodach,nie odbierze nikomu mniejsca na podium,bo nie ma wogule takich ambicji.On tu przyszedł bo strzelanie i wprowadznie własnych pomysłów sprawia mu przyjemność.
Może zamiast go wyśmiewać,straszyć rozstrzelaniem za profanacje i na siłe go nawracać warto by pomyśleć nad zorganizowaniem specjalnych zawodów własnie dla takich czarnoprochowych odmieńców.
Mogly by one mnieć np. taką forme jak zawody za oceanem,czyli np strzelanie do metalowych sylwetek zwierząt( coś jak wiatrówkowy HFT,tyle ze z king sisu)takie bezkrwawe łowy.Sylwetki rozstawiło by się na różnych nieznanych strzelcowi dystansach od powiedzmy 30 do 200metrów.Uwazam iż byłoby to całkiem nowe i ciekawe wyzwanie.Myśle że dzięki takim zawodom wielu ludzi wyszło by z CP podziemia i napewno znacznie wzmocniło by to całe środowisko CP! Kilku wiatruwkowiczów też zapewne przeszło by na czarną(prochową) strone mocy a i nowi adepci by się znależli.Tagże i ortodoksi mogli by spróbować nowej"zabawy"w oczywiście własnej osobnej kategori.Mysle że warto się nad tym zastanowić i zapraszam do jak zawsze kulturalnej i merytorycznej dyskusji.Pozdrawiam! :-D

sas88 - 2010-01-05, 06:42

Sądzę, że wątpię
Sebastian - 2010-01-05, 07:43

jan nowak napisał/a:
są w świadku CP dwa trędy:

Pierwszy ortodoksyjny zmierzający do maksymalnej żgodności z orginałami(pierwowzorami) i historią kosztem innych kwestii.

Drugi tręd jest luźniejszy.Tu posiadaczom chodzi bardziej o wygode,chęc eksperymętowania itp.
.....
Mysle że warto się nad tym zastanowić i zapraszam do jak zawsze kulturalnej i merytorycznej dyskusji.Pozdrawiam! :-D


Pierwsze primo:
Poprawna Polszczyzna Źródłem Zadowolenia i Sukcesów w Życiu Prywatnym i Zawodowym :)

Drugie primo:
Chrzanisz jak potluczony. CP w Polsce to repliki BRONI HISTORYCZNEJ.Repliki zostaly dopuszczone aby umozliwic FASCYNATOM HISTORII mozliwosc bezpiecznego strzelania i nie niszczenia cennych oryginalow.

Ta reszta o ktorej piszesz to tylko zaspokajanie checi posiadania jakiejkolwiek broni.
Zalozmy hipotetycznie ze zmieni sie ustawa i np. bez pozwolen bedzie bron samopowtarzalna o kalibrze nie wiekszym niz 9 mm pojemnosci magazynka nie wiekszej niz 6 naboi to ta reszta rzuci w kat te wszystkie colty z kolimatorami,hawkeny z celownikami optycznymi i laserami.Bo cp ich tak naprawde nie interesuje. Chca miec tylko giwere zeby leczyc kompleksy.

Wiesz jak jest roznica miedzy pasjonatem cp a dresem z coltem? Pasjonat w swoich upodobaniach patrzy wstecz od daty 1850 i predzej czy pozniej trafia na skalke lub zamek kolowy a dres patrzy tylko na bron po 1850 zastanawia sie jak podciagnac amunicje scalona pod pojecie repliki cp.


Co do merytorycznej dyskusji to nie sadze ze jest mozliwa gdyz jak widac nalezysz do tej drugiej grupy wiec nie bedziesz posiadal ani wiedzy ani checi by ja uzupelniac gdyz dla Ciebie cp ogranicza sie tylko do rewolwerow.

Marek- - 2010-01-05, 11:14

Cytat:
Może zamiast go wyśmiewać,straszyć rozstrzelaniem za profanacje i na siłe go nawracać warto by pomyśleć nad zorganizowaniem specjalnych zawodów własnie dla takich czarnoprochowych odmieńców.


Zorganizuj, proste. :)

Podoba mi się to co Sebastian napisał i to praktycznie w 100 % sie z nim zgadzam :-D lepiej bym tego nie ujął.

johnykovalsky - 2010-01-05, 11:51

Sebastian napisał/a:

Pasjonat w swoich upodobaniach patrzy wstecz od daty 1850 i predzej czy pozniej trafia na skalke lub zamek kolowy a dres patrzy tylko na bron po 1850 zastanawia sie jak podciagnac amunicje scalona pod pojecie repliki cp.


Jestem przeciwnikiem "tuningu" broni historycznej, ale z tym co napisał Sebastian się nie zgadzam.

A co "pasjonat" może patrzeć tylko wstecz? Czarny proch to nie tylko skałki i lonty, dla mnie najciekawszy okres to lata 70 -80 XIX wieku. Dresy interesuję się bronią cp (scaloną) ? Wyobrażasz to sobie dres śmiga po osiedlu z konwersją rewolweru cp? Jego koledzy dresy by go wyśmiali. ;laughing:

Sebastian - 2010-01-05, 12:37

johnykovalsky napisał/a:
A co "pasjonat" może patrzeć tylko wstecz?

Jak jeszcze nie patrzy to zacznie.Poczekaj troche,postrzelaj... :)

johnykovalsky napisał/a:

Wyobrażasz to sobie dres śmiga po osiedlu z konwersją rewolweru cp? Jego koledzy dresy by go wyśmiali. ;laughing:


Niestety u mnie zaczeli biegac z rewolwerami:

http://www.suwalki.info/w..._Suwalkach.html

ekonovember - 2010-01-05, 12:47

z zaciekawieniem czytam ten wątek, jednakże nie znalazłem w nim żadnej odpowiedzi na proste wg mnie pytanie: "czy można zmieniać wygląd broni CP i ewentualnie wyposażenie tak by była ładna/utylitarna dla użytkownika, bez obaw o naruszanie prawa" dla uszczegółowienia dodam że chodzi o oksydowanie wszystkiego na czarno, zmiana drewna na bardziej współczesne, montowanie lunet oraz wywalenie świecidełek... tak dla przykładu.

osobiście bardzo nie podoba mi się broń czarnoprochowa, nie jestem pasjonatem historii ani żadnego konkretnego jej okresu. ale zakładając że chciałbym sobie postrzelać i posiadać taką broń (co mi wolno bo nikt nie sprawdzi czy faktycznie jestem pasjonatem - kryteria są inne) to pewnie musiałbym usunąć te wszystkie "upstrzenia" ornamenty wstawki mosiężne, ryflowania, wywijasy bo to nie w moim guście zupełnie. teraz pewnie każdy pasjonat myśli: "kolejny koleś który sobie leczy kompleksy itd" no i spoko - niech każdy myśli co chce (ja sobie też myślę różne rzeczy ale to mi nie przeszkadza w bezstronności i chłodnej ocenie faktów) ...no to jak to jest wolno mi zamontować czy nie ?

dodam tylko że pozdrawiam Wszystkich serdecznie i zastrzegam że jeżeli ktoś chciałby odpowiedzieć w tonie obraźliwym - proszę o powstrzymanie się bo to do niczego nie prowadzi.

Cienfuegos - 2010-01-05, 12:58

ekonovember napisał/a:
ale zakładając że chciałbym sobie postrzelać i posiadać taką broń (co mi wolno bo nikt nie sprawdzi czy faktycznie jestem pasjonatem - kryteria są inne) to pewnie musiałbym usunąć te wszystkie "upstrzenia" ornamenty wstawki mosiężne, ryflowania, wywijasy bo to nie w moim guście zupełnie.


A po co usuwać?
Nie lepiej od razu kupić wojskowego gwera?
Taki to jest "utylitarny" aż do bólu ;)

Sebastian - 2010-01-05, 13:05

ekonovember napisał/a:
"czy można zmieniać wygląd broni CP i ewentualnie wyposażenie tak by była ładna/utylitarna dla użytkownika, bez obaw o naruszanie prawa"
...
osobiście bardzo nie podoba mi się broń czarnoprochowa
...
musiałbym usunąć te wszystkie "upstrzenia" ornamenty wstawki mosiężne, ryflowania, wywijasy bo to nie w moim guście zupełnie


Wbijasz kij w mrowisko.

Bron CP jest ladna i jak najbardziej utylitarna do celow w jakich zostala skonstruowana.Niczego nie trzeba zmieniac.
Chcesz sobie tylko postrzelac ? Rozejrzyj sie dookola. ZAWSZE znajdzie sie ktos lub jakis klub w ktorym mozna postrzelac z broni wspolczesnej i nie bawic sie w te brzydkie cp.Po co wywalac kase na cp jak mozna to przeznaczyc na amunicje do Glocka?Troche wysilku.Nie oczekuj ze ktos Ciebie sam znajdzie i zaprosi.

Telesfor - 2010-01-05, 13:16

Trochę juz ręce opadają...Broń historyczna to historyczna. Więc musi odpowiadać wymogom historii. O ile w epoce każdy mógł sobie broń popsuc lub spaskudzić (zdjąć ozdoby , dodać ozdoby, wyrzeźbić co chciał i to na całym łożu - nawet gołą babę, pomalować lufę na różowo , napisać "Legia Pany" czy coś równie wytwornego) to nie bardzo mógł , gdyby nawet bardzo chciał w takim roku 1860 założyć kolimatora czy lasera.
albo magazynka taśmowego do Hawkena.czy innych udoskonaleń. Bo ich wtedy nie było.

Ja myślę ,że niezależnie czy ktoś się historią broni pasjonuje , czy tylko chce postrzelać ( zakładam ,że na strzelnicy) powinien przyjąć takie kryterium- czy w epoce ( rozumianej dosyć szeroko , nie jeko graniczna data 1850 , ale plus minus dekada) ktoś takie zmiany wprowadzał, mógł wprowadzic , czy bylo to technicznie mozliwe, czy znane są przypadki takich zmian. I tak np. skałka z dioptrem nie powinna nikogo szokować. Być może nawet skałka gwintowana z lunetą Malcolma. Ale np. taki Deerhunter z celownikiem światłowodowym - to już groteska.Navy z kolimatorem - też.

stosunkowo dobry kompromis tradycji i historii z nowoczesnościa stanowią przepisy i wymogi wobec broni CP stosowane w MLAIC. Wcale nie są restrykcyjne , gdyz głównym zadaniem tej broni jest strzelać celnie i sprawnie, ale w rozsądny sposób ograniczają kuriozalne przeróbki.

Owszem , nasze prawo ogranicza mozliwości do broni CP o charakterze historycznym , gdzie indziej prawo dozwala użycie tej broni praktyczne , czyli np. do polowania- i tam historyczny charakter ma znaczenie marginalne - wszelkie inline, czy myśliwskie karabiny z łożem kompozytowym i przyrządami w technologiach kosmicznych...

I wszędzie tam , gdzie ktoś , kto lubi strzelać , może w łatwy i jednoznaczny sposób otrzymac pozwolenie na broń ( np. dla sportu czy polowania)- poza myśliwymi w USA dla których CP = przedłuzenie sezonu łowieckiego- nawet by nie spojrzał w strone CP.
Bo to staroc , niepewne , niecelne , niewygodne , brudne itd.

Po okazaniu zaswiadczenia od lekarza i złozeniu oswiadczenia o niekaralności oraz napisaniu wniosku o pozwolenie - po np. 30 dniach dostałby pozwolenie - taki amator strzelectwa z pergaminem w dloni , w sklepie , ominąłby szerokim łukiem dział CP i wyszedł zadowolony ze sprtowym karabinkiem wyposażonym w liczne usprawnienia,w pięknym tęczowym łożu z polimerów....

Niestety , jest jak jest. I dlatego takie pytania i wątki będą powracać..

ekonovember - 2010-01-05, 13:25

ale Szanowni Panowie, ja doskonale poznałem Wasze argumenty historyczne wcześniej czytając ten wątek...

"ładny i utylitarny dla użytkownika" czyli dla posiadacza - ktokolwiek nim jest

i dalej nie znalazłem odpowiedzi na pytanie ;-) (to że się nie powinno - akceptuję, to jest jak jazda na nartach w jeansach, albo na motorze w adidasach)

ale jeżeli jestem taki tęczowy, dresowy, nieortodoksyjny i chcę mieć "namiastkę" (pomijając bezsensowność tego - naprawdę pomińmy to na chwilę) to mogę sobie strzelić taką delte optical titanium 6-24x44 na karabinie sharpsa i nikt mi się nie przyczepi (czytając po ludzku - nie pójdę siedzieć za to że mam inny gust niż inni i brnę w różne bezsensy) ???

johnykovalsky - 2010-01-05, 13:58

ekonovember, jasne że możesz założyć lunetę na sharpsa, nie ma w tym nic nielegalnego.
Oprócz tych argumentów które już padły :)

A tu sharps z oryginalną lunetą (czas 1:20 ) http://www.youtube.com/watch?v=Hvf8r3cX3vo

tadeusz45 - 2010-01-05, 13:59

ależ oczywiście nikt nie będzie ukarany za takie optyczne manewry, natomiast lunety na karabinach ( poza snajperami) używane są przez myśliwych. tylko należy pamiętać, że oddają oni około 10 strzałów rocznie i bez tego urządzenia zwierzyna byłaby całkowicie bezpieczna. Natomiast jeżeli chodzi o celność broni CP to w sąsiednich tematach są opisane możliwości tejże broni oczywiście zawsze będzie grono ludzi chcących inaczej ale może to i dobrze
Sebastian - 2010-01-05, 14:00

ekonovember napisał/a:
ale jeżeli jestem taki tęczowy, dresowy, nieortodoksyjny i chcę mieć "namiastkę" to mogę sobie strzelić taką delte optical titanium 6-24x44 na karabinie sharpsa i nikt mi się nie przyczepi

Chcesz zeby ktos ci powiedzial tak lub nie ?
No a pomysl, kto Cie powstrzyma lub zabroni? Ja stac nad Toba nie bede,za reke nie bede chwytal ! Wolny kraj :)
A kto zabroni np. mysliwemu przykrecic diopter,teleskop astronomiczny lub strzelac z lunety Malcolma ?

Policja to moze przyczepic sie bez powodu niezaleznie od tego jak bron wyglada i co na niej wisi.Ty bedziesz musial udowodnic ze tak mozna. A to co tutaj piszemy nikogo nie obchodzi.

Sebastian - 2010-01-05, 14:07

jan nowak napisał/a:
strzelanie do metalowych sylwetek zwierząt( coś jak wiatrówkowy HFT,tyle ze z king sisu)takie bezkrwawe łowy.Sylwetki rozstawiło by się na różnych nieznanych strzelcowi dystansach od powiedzmy 30 do 200metrów.Uwazam iż byłoby to całkiem nowe i ciekawe wyzwanie.

Nie takie nowe.Nazywa sie to CAS.
Poszukaj...

Matrix33 - 2010-01-05, 14:09

Na to Ci nikt nie odpowie jednoznacznie bo nie jest sędzią. W razie czego nie będziesz powoływał się przed sądem, że na forum bron.iweb.pl użytkownik o nicku xxx napisał, że owszem, taka przeróbka jest zgodna z prawem. Mamy liczne przykłady braku wiedzy wszelakiej maści biegłych powoływanych do badania tzw koszerności broni CP i sporo wyroków w tych sprawach polega na indywidualnej interpretacji sądu. Kto weźmie na siebie wyrokowanie w sprawie, o która pytasz mając świadomość całego tego zamieszania? Już na pewno modyfikacje broni CP polegające na adaptacji do strzelania amunicją scaloną są ścigane. Czy montaż nowoczesnego wyposażenia na broni CP podlega ściganiu? Czy broń historyczna po montażu celownika laserowego pozostaje bronią historyczną. Nie wiem i nie chce sprawdzać. Cenię sobie spokój.

Nie dziw się, że użytkownicy tego forum podejrzliwie patrzą na takie pomysły. Akurat teraz ważą się losy nowej ustawy o broni i tylko tego brakuje, by ktoś wskazał decydentom, że broń historyczna, na przykład karabin (cenzura) wyposażona w np. nowoczesny celownik optyczny może posłużyć do planowanego morderstwa. I już - mamy problemy.
Bo to, że Twoje podejście sugeruje, że interesuje Ciebie broń jako taka jest chyba dosyć oczywiste niezależnie od tego co twierdzisz i co sam sobie i innym wmawiasz. I lepiej byś to przyznał, bo samo w sobie nie jest to niczym złym. Gorsze jest udawanie, które wzbudza nieufność co do intencji.
Ja sam lubię broń wszelaką, w tym nitro. Jednak nawet, gdybym miał możliwość posiadania nowoczesnej broni i tak strzelałbym dalej z CP - to mnie niesłychanie wciągnęło i trudno to jest zastąpić czymś innym.

Mincerz - 2010-01-05, 15:13

ekonovember napisał/a:
ale jeżeli jestem taki tęczowy, dresowy, nieortodoksyjny i chcę mieć "namiastkę" (pomijając bezsensowność tego - naprawdę pomińmy to na chwilę) to mogę sobie strzelić taką delte optical titanium 6-24x44 na karabinie sharpsa i nikt mi się nie przyczepi (czytając po ludzku - nie pójdę siedzieć za to że mam inny gust niż inni i brnę w różne bezsensy) ???

Nikt nie powie jasno tak albo nie. Bo nie jesteśmy ani żadnym sądem ani prokuratorem prowadzącym ani policjantem / milicjantem który będzie oglądał taką broń.
Wg. mnie, założenie Delty na Sharpsa nie będzie ani ładne ani praktyczne. Nie wiem jak będzie z montażem, jak optyka wytrzyma odrzut, jak będzie wyglądało składanie się do takiej jednostki, jak będzie wyglądała sprawa z myciem i tak dalej.
już lepiej zostać przy wiatrówkach, nawet FAC a do broni cp stosować to co wymyślono już dawno. są lunety z epoki, założyć taką i cieszyć się z niej.
Gdyby u nas można było dowolnie dostawać pozwolenia nadal bym strzelał ze skałki, zakupiłbym zapewne coś na amu cz (elaborowanego cp) do CAS a takie całkiem nowoczesne ciągoty zaspokoiłby mi boczny zapłon z dobrą optyką (dobry bo tania amunicja :) )

thegenerat - 2010-01-05, 16:24

tadeusz45 napisal:
Cytat:
natomiast lunety na karabinach ( poza snajperami) używane są przez myśliwych. tylko należy pamiętać, że oddają oni około 10 strzałów rocznie i bez tego urządzenia zwierzyna byłaby całkowicie bezpieczna


Skad bierzesz takie "rewelacje"? Mysllisz, ze jak jest luneta to juz sie wceluje na bank? Luneta, luneta.. Jak strzelec du** to mu celownik optyczny nie pomoze. Skad info ze tylko 10 strzalow rocznie? :)

Co do tematu. Ja lubie bron wspolczesna, jak i rowniez nasza czarnoprochowa i nie mam zadnych kompleksow strzelac z takiej i takiej. Mamy mozliwosc posiadania bez zezwolen bron z przed 1850r to tez ja posiadam. Jezeli zmienilaby sie ustawa a wraz z nia bardziej normalny dostep do broni wspolczesnej tez bym takowa kupil, nie rezygnujac z czarnego prochu.

Ludziki kupujacy bron czarnoprochowa jako zastepstwo broni wspolczesnej zrezygnuja po pierwszej wizycie na strzelnicy i im celowniki wspolczesne niepomoga. Rozczarowanie bedzie przeogromne takze niech pisza sobie w caly swiat o mozliwosciach zalozenia lunety, kolimatora :)

Ja nie mam nic przeciwko, tylko taka bron ze wspolczesna luneta wyglada jak "wiejski tunning" malego fiata a wlasciciel takiej broni na strzelnicy musi znosic bardziej lub mniej skrywane usmiechy innych strzelajacych ;-)

markwild2100 - 2010-01-05, 17:31

Nie pamięta wół jak cielęciem był :)
Jako, że nudno ostatnio na forum to pozwólcie, że wbije kij w mrowisko.
Bez obrazy oczywiście, to nic osobistego.

Cytat:
Wysłany: Pią 20 Lut, 2004 7:16 am Celownik optyczny ?
Sebastian napisał:
Witam!
Zastanawiam sie nad mozliwoscia zainstalowania celownika optycznego na takim np. Hawkenie.
Lufa nad komora jest dosyc gruba i jest duza rezerwa materialu ( szczegolnie w mniejszym kalibrze np .45 ). Jak uważacie czy mozna by tam wyfrezowac taka prowadniece 11mm pod montaz ?
Czy nie osłabiło by to konstrukcji komory? Ew jaki inne mozliwości widzicie aby zainstalowac celownik optyczny.
Prosze o nie zamieszczanie postow typu "po co" albo " to profanacja" czy " nie historyczne".
Interesuje mnie sama mozliwosc rozwiazania tego zagadniena i bylbym wdzieczny gdybysmy sie tego tematu trzymali.
Pozdrawiam.


http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=3445

I jeszcze jeden:P

Cytat:
Wysłany: Wto 24 Lut, 2004 7:20 am Dlaczego strzelam z broni czarnoporchowej ?
Sebastian napisał:
Interesuje mnie co skłania nas do strzelania tą bronią.
Panie Marku prosze o trochę dystansu do wypowiedzi.
To może zacznę:
Do tej pory strzelałem z różnej broni pistoletów, myśliwskiej sportowej, wojskowej.Jednak zawsze było to na płatnej strzelnicy i kosztowało nie mało.Ostatnio postrzelałem z Hawkena Woodsmana i Remingtona New Army.I spodobało mi sie szczególnie strzelanie z karabinu. Jest cos miłego w całej otoczce dotyczacej ładowania , przygotowania pocisku itp. Człowiek ma wpływ na każdy element strzału. To taka swoista ceremonia. Zamierzam kupic właśnie karabin. Jednak gdybym miał możliwość wyboru i prawo nie ograniczałoby dostepu do innej broni kupiłbym broń kulowa ( najchętniej Sako). Historyczność itp. nie obchodzi mnie w najmniejszym stopniu i po prostu jest to jedyna alternatywa umożliwiająca strzelanie po rozsadnych kosztach.
Pozdrawiam


http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=3521

Tak sobie myślę. że powinno się troszeczkę zmienić podejście do kolegów zaczynających przygodę z CP, zdecydowana większość z nas najpierw naoglądała się Rambo a dopiero z czasem książkę do historii otworzyła. Trochę wyrozumiałości! Mnie też na dziendobry zjechaliście za podobne pomysły:)
Kto ma strzelać z CP - będzie strzelać, kto woli snajperki to kupi FACa a kto będzie chciał kogoś zastrzelić to i tak zastrzeli. Prawda?

johnykovalsky - 2010-01-05, 18:05

markwild, K.O :)
1604dolf - 2010-01-05, 18:20

no widzisz , Sebastian nauczył się strzelać i nie musi myśleć o lunecie - aż się chłop pewnie rozczerwienił jak mu to wywlokłeś ;laughing:
mądrali nigdy tu nie brakowało,
z drugiej strony to jak byś założył diody do XVIII wiekowego świecznika- kwestia gustu-

wiocha czy klasyka

Sebastian - 2010-01-05, 19:05

markwild2100 napisał/a:
Nie pamięta wół jak cielęciem był :)

Ale swinia jestes :) :P

No ale juz dorosłem i dojrzalem do skalek :)

mkowalczuk - 2010-01-05, 20:29

Mi wypominałeś, a tu taka niespodzianka i Ciebie zacytowali :)

Uważam, że montowanie współczesnej lunety to barbarzyństwo i nie powinno być przedmiotem rozmów między ludźmi na poziomie.
Wybór celowników z epoki jest dość spory. Kosztują ile kosztują, ale zauważcie proszę, ze pierwotnie były zakładane nie do byle jakiego Hawkena, a do broni która na to zasługiwała.

szeryf - 2010-01-05, 21:43

Nie jeden z nas traktował cp z przymrużeniem oka do momentu aż znalazł się wzacnym towarzystwie kolegów strzelających z cp na zawodach i poczuł osobliwy klimat .To całkiem inny świat niż nitro
yho - 2010-01-06, 02:22

szeryf napisał/a:
Nie jeden z nas traktował cp z przymrużeniem oka do momentu aż znalazł się wzacnym towarzystwie kolegów strzelających z cp na zawodach i poczuł osobliwy klimat .To całkiem inny świat niż nitro


I o to w tym wszystkim chodzi !

W zasadzie nie ma żadnych przeszkód, ani technicznych, ani prawnych abyś taki celownik (optyczny ) zamontował na dowolnej replice CP. Musisz jednak mieć świadomość, że BEZPOWROTNIE zniszczysz replikę dokonując w niej stosownych przeróbek.
Ok. Zalóżmy , że bogatego stać - co dalej ? Postrzelasz parę razy, uzyskasz skupienie 5 cm na 100 m z pozycji leżąc na bipodzie (naturalny dodatek do optyki) i co dalej ? Ano nic - koniec kariery i zainteresowania nowym hobby. Trochę szkoda. Myślę, że w tym miejscu powinienem powtórzyć "święte słowa" : przyjdź na strzelnicę, przemów ludzkim głosem i postrzelaj. Jak Ci się spodoba, to kupisz replikę i .... będziesz się martwił coby oksydy nie zarysować :-) A frezowanie "jaskółek" nawet Ci nie przyjdzie do głowy :-) Oczywiście, możesz zrealizować swoje wizje w piwnicznym zaciszu, ale wież mi - szkoda życia.
Odpowiedzi na Twoje pytanie udzieliło wielu Kolegów, będących "pionierami" w CP - oni próbowali wszystkiego, łącznie z własnym "samodziałowym" prochem, siarką z zapałek, optyką klasyczną i laserową (do przystrzeliwania) i co ?
Czy chcesz być jak ten mongoł, co w 1983 roku skonstruował drewniany rower i z wynalazkiem pojechał do Ułan Bator, a tam lądowały samoloty ???

Zapraszam na strzelnicę, mam dużo zabawek - coś sobie wybierzesz. DO wyboru: Wawa, Gk,Iława.

jan nowak - 2010-01-06, 05:17

Witam! No to udało mi się odrobine rozkręcić szanowne towarzystwo.Oto chdziło. :) Padło w tej dyskusji dużo ciekawych stwierdzeń,no i cuż starły się zupełnie przeciwstawne obozy.Mozna wyćiągnąć pewne wnioski.

Odnośnie niewybrednych docinek pod moim aresem szczególnie kolegi sebastiana powiem tylko że swoją przygode z CP zaczynałem od muszkietu lontowego(ach ten lont robiony samemu,eksperymenty z różnego rodzaju powrozami i ten zpach tlącej się hubki a pużniej pachnące nim palce.Każdemu gorąco polecam :-D ).Potem był Hawken Rifle Ardesy cal.45 1-32" którym się niestety nie nacieszyłem. :cry: Teraz jest legędarny Colt Walker, a w przyszłosci pistolet skałkowy(gdyby nie kryzys gospodarczy to napewno byłaby teraźniejszość),ta magia krzesania iskry na krzesiwie.Niby wszyscy wiedzą jak to dzała,ale jest w tym coś magicznego.Tego nie da żaden kapiszon.Pozatym samodzelne wykonywanie skałek(pierwsze niśmiałe pruby juz poczyniłem,nawet działaly,choć na takowe nie wyglądały ;| ),prochu i odlewanie kul.Kurcze zupełna samowystarczalność.No i pogodzić to wszystko żeby efekt był zadowalający.To dopiero sztuka!Tak,skałka to jest to. Dresu nigdy nie lubiłem(nawet na WF-ie nosiłem koszulke i spodenki).Najlepiej czuje się w bojówkach.Myśle że kolega źle zaadresował akurat te zażuty.Gdy zabrakło mu argumętów to przyczepił się do... ortografii.(No,jak ktoś chce psa uderzyć to kij znajdzie) Jeśli to jest forum dla polonistów to wszystkich przepraszam,trafiłem tu przez pomyłke i prosze mnie stąd usunąć.Przyznaje się,jestem zdiagnozowanym dysortografikiem,jesli to szanownym forowiczom przszkadza prosze mnie z niego usunąć.Tyle odnośnie mojej osoby!

Jeśli chodzi o temat tej duskusji to musze stwierdzić ze na tym forum twardogłowi trzymają się mocno, a jeśli ktoś ma inne poglądy niż te jedne jedynie sluszne(az żec by się chciało porawne politycznie) staje się obiektem zaciekłych ataków.Środowisko jest głęboko podzielone.To źle wróży na przyszłosć.Ale to już chyba charakterystyczne dla środowiska strzeleckiego w naszym kraju.Jest mocno podzielone i nie potrafi się zorganizować by cokolwiek osiągnąc.Projekt Czumy i obecne ciągnące sie prace nad ustawa o broni sa tego przykładem.Bakuje nam takiego jednego donośnego głosu jaki mają strzelcy za oceanem.Dlatego policja tak sie u nas panoszy i nikt nie potrai tego ukrucić.No cuż,przyszłość strzelectwa w Polsce CZARNO WIDZE. :cry:

mkowalczuk - 2010-01-06, 09:21

Janie Nowak - już ładnych parę lat wmawia się nam, że to za chwilę koniec, że cena towotu poszybuje w górę, a solidne puszki będą na wagę złota i osoby, które to wieszczą za chwilę zapominają same o czym wcześniej pisały.
Dziwisz się, że za takie pomysły jak Twoje - spotykają Cię szykany?
No to da się szybko wyjaśnić. Czy ustawodawca miał na myśli takie waśnie eksperymenty? Jak sądzisz. Swymi pomysłami utrwalasz istniejące zapisy prawne czy podkopujesz je? W czyim interesie jest takie działanie jakie prezentujesz, bo na pewno nie w interesie tych, którzy strzelają z CP bez szukania sposobu jak założyć kolimator na replikę.

Łatwo wydajesz wyroki. Dobrze, że sędzią nie jesteś, bo pewnie szybko byśmy wylądowali tam gdzie się paru Policjantom marzymy.

Może faktycznie pomyliłeś fora. Jak sam opisałeś: Twa droga wygląda tak, a nie inaczej: poszukujesz broni palnej, która Cię zadowoli. Nic prostszego: zrób chłopie kwity, kup Glocka i strzelaj do woli. Nie trać też czasu na colty z kolimatorem bo nam robisz niepotrzebny dym, a sam pozbawiasz się środków na egzamin, zawody itd.
Dział broni współczesnej - obok. Daleko nie będziesz musiał iść.

I aby była jasność: nie atakuję, a po części zgadzam się z Tobą: pomyliłeś fora.
Słyszałeś coś na temat edytorów tekstu? Są też przeglądarki z wbudowaną funkcją dbającą o oczy czytających. Gdybyś przeczytał coś, czego nie puszczam do korekty, to byś się popłakał. Czym więc jest Twój przypadek jak nie brakiem szacunku, skoro swą ułomność łatwo skorygować i pisząc przyzwoicie dzięki automatycznej korekcie?

belphegor - 2010-01-06, 17:00

Szanowny Panie Jan Nowak masz rację pełno jest twardogłowych w naszym kraju, możesz się o tym przekonać pisząc na forum łuczniczym, że zakładasz kolimator do Longbowa, na motoryzacyjnym, że do oldtimera zakładasz ksenony, na żeglarskim,że do colin archera współczesny takielunek regatowy, na rycerskim, że pobawisz sie z nimi ale z kałachem wtedy przekonasz się że twarde łby są wszędzie.
Piszesz, że bawiłeś skałką, lontówką coltami więc rozumiem, że masz pewne doświadczenie i wiedzę tylko brak Ci tego najważniejszego NIE CZUJESZ TEGO BLUESA.

jan nowak - 2010-01-06, 19:12

Żeby było jasne,mój Walker nigdy nie mniał na sobie kolimatora i puki należy do mnie nie będzie mniał(to nie ten egzemplarz który"modyfikował"mój kolega).Pod wieloma względami jestem bardziej ortodoksyjny niż większość twardogłowych.Byłem bardzo zadowolony gdy zakazano używania na zawodach współczesnych usztywniających stojów strzeleckich.Uważam że nie ma dla nich miejsca w strzelaniu historycznym.Moim zdaniem następne w kolejności powinny być wyeliminowane nowoczesne pociski myśliwskie do karabinów IN-LINE w rodzaju Bree-Sabot,Mag Express sabot,Maxi Ball i REAL.Są nie historyczne i nie pasują do strzelectwa historycznego.Lepiej je zostawić"czarnoprochowym liberałom".To samo sie tyczy kochanych przez "twardogłowych" elektrycznych tygielków do ołowiu z termostatem(kochanych przez "twardogłowych" tylko dlatego że sa wygodne),wynalazku stworzonego dla ludzi samodzielnie elaborujących współczesną amunicje.W strzelectwie historycznym nie powinno być dla tach rzeczy mniejsca.Te zabawki zostawmy"liberałom".

Co więc mnie odróżnia od"twardogłowych"? Mnianowicie to że ja nie nażucam swoich opini innym.Jesli przyjdzie do mnie ktoś i powie że chce kupić sobie Hawkena z niklowaną lufą w sklejce i światłowodowa muszką, to oczywiscie powiem mu że z takim nie dopuszczą go do zawodów i ze może lepiej było by kupić taki tradycyjny.Gdy ten jednak stwierdzi że woli taki błyszczący bo mu się bardziej podoba,nie będe go na siłe"nawracał" i chetnie mu pomoge a puźniej wyjaśnie"czym to się je".Jeśli przyjdzie puźniej by pomóc mu zamontować kolimator"bo tak z ciekawości chce zobaczyć jak to będzie" również mu pomoge.Jesli przyjdzie by przykleić mu do lufy kolorowe piurka a do kolby łaciate futerko również mu pomoge jeśli dzęki temu będzie szczęśliwy.Dlaczego? Bo warto być szczęśliwym.

Chciałem tylko zwrócić uwage szamownemu towarzystwu ze są ludzie którzy pewne sprawy widzą inaczej i warto pomyśleć i o nich.Ładnie to rozwiązali wiatruwkowicze z FAC-owcami.Mają oni swój"kacik".Można by pomyśleć nad czymś takim dla "liberalnych".Załorzyć podkategorie na forum o nazwie np."Kącik liberała" albo "Pomysły kontrowersyjne" gdzie mogli by wymieniać się swoimi pomysłami nie przyprawiajac ortodoksów o skręt kiszek.Myśle ze będzie to leprze niż skazywanie ich na banicje."Liberalnych"będzie coraz więcej i coraz cześciej bedą trafiać tu na forum.Stworzenie osobnej podkategorii pozwoli też kontrolować najgorsze pomysły pomysłowych inaczej które mogą żeczywiście źle się skończyć dla całego środowiska CP

P.S. Z tymi wszystkimi edytorami tekstu itp.to prosze,dajcie mi troche czasu. POZDRAWIAM.

mkowalczuk - 2010-01-06, 19:39

Przeglądarka Firefox ma wbudowany edytor z korektą. To nie boli czego jestem przykładem.

Dziwne, ale chyba nie zauważyłeś czegoś.
Wołając o poszanowanie dla łamania historii żądasz od nas zgodny na deptanie naszych praw i naszych poglądów. Zapewniam, że nic mi do tego jeśli zechcesz powołać forum z pomysłami jak dozbrajać broń historyczną we współczesne dodatki, ale uszanuj proszę, że tu większość chce by o broni rozmawiać w kontekście w jakim dano nam szansę się nią cieszyć.

Mamy kilka działów. In line bardziej pasuje do Współczesnej Broni Palnej jak do replik. Zwłaszcza współczesny karabin CP robiony dla myśliwych, a napędzany CP.
Nie sądzę by ktoś Ci wypominał jeśli takiego In Line zaopatrzysz w celownik optyczny, choć na wyrozumiałość przy próbach zakładania tłumika już bym nie liczył :P

To jak? Zrozumiałeś już że wszedłeś do katedry i chcesz grać rocka? Nie dziw się, że są tacy, którzy stwierdzą: po moim trupie. Ja tak mówię: jak długo tu jestem: będę warczał na takie pomysły jakie proponujesz bo tak, jak Tobie wolno - tak i mnie również.

markwild2100 - 2010-01-06, 20:08

Ja proponuję kupić porządny karabin, taki z diopterem, muchą tunelową...
Wydać conajmniej 4000pln,
postrzelać troszku,
wybrać się na strzelnicę z chłopakami od wiatrówek [wykluczając chinki],
i wtedy pomyśleć!
A może łuk bloczkowy? Albo proca?

Zamiast zawracać głowę i marnować czas ludzi z cp.

CP nie jest takie proste jak się wydaje, nawet najlepszy karabin z najlepszym celownikiem optycznym lub laserowym nie trafi w 10, choćby najlepszy strzelec strzelał.
Tutaj sprawa nie polega na sprzęcie czy umiejętnościach tylko na ogromie wiedzy jaką trzeba opanować żeby to radość sprawiało. To ciągłe dążenie do udoskonalania samego siebie, uparciuchy mają nikłe szanse na jakiekolwiek wyniki.
Ludzie niereformowalni bardzo szybko znikają forum a starych wyjadaczy warto posłuchać.
Tutaj piszą ludzie, którzy są pionierami tej dyscypliny w polsce.
Ja miałem podobne pomysły dopóki nie wydałem pieniędzy na karabin, już po jednej wizycie na strzelnicy pukłem się w łeb.

Willie357 - 2010-01-06, 21:34

Żyjemy w wolnym kraju, wszystko można, pic cieplą wódkę i zakaszać ptysiami,dymać brzydkie i nieumyte panienki, nosić adidasy do smokingu, montować kolimator na CP
Tylko po ki ch.......
(Ale zeby nie wyszło na ze jestem wrogiem nowoczesności, np światłowodów to mam je założone, ale w Mossbergu i innym współczesnym żelastwie )

mkowalczuk - 2010-01-06, 22:01

Ludzie lubią wyważać otwarte drzwi i robić wszystko po swojemu. W wielu dziedzinach:
http://www.funvid.eu/inde...w&vid_id=102220

Cereus - 2010-01-06, 22:57

Po pierwsze brzydkie i bez gustu a po drugie: "karabiny z nikowanymi lufami,laminowanymi łożami,malowanymi kabłąkami,swiatłowodami,lunetami,kolimatorami,laserami czy in line'y "raczej nie mieszcza sie w pojęciu broni historycznej wiec nie można ich w Polsce posiadać bez zezwolenia.

Wiec cała ta dyskusja jest bez sensu.

jan nowak - 2010-01-07, 01:58

Na zakończenie tego wątku dodam tylko że Hawkena Ardesy z niklowaną lufą,łożem z laminatów, malowanymi farbą proszkową okuciami i przyżądami celowniczymi można było kupić w "Czapli" jako zwykłą replike bez żadnego zezwolenia.Zainteresowanych tym tematem odsyłam do lektury artykółu o karabinku Bucksckinner opublikowanym w magazynie"Strzał".Niestety nie pamiętam numeru.Jeśli będe pamiętał to postaram się go poszukać i napisze.Można też zerknąć na strone Ardesy.
Sebastian - 2010-01-07, 07:22

jan nowak napisał/a:
Na zakończenie tego wątku dodam tylko że Hawkena Ardesy z niklowaną lufą,łożem z laminatów, malowanymi farbą proszkową okuciami i przyżądami celowniczymi można było kupić w "Czapli" jako zwykłą replike bez żadnego zezwolenia.

A to dowod na co? Na wystepowanie powyzszych w przeszlosci ? Prawo nie definiuje materialow z jakich wykonana jest replika.Taka ma oczywiscie bardzo wiele zalet jako bron mysliwska ,czy jako bron obiektowa ale jako replika broni historycznej niestety jest calkowicie chybiona.I mozesz sobie cos takiego kupic i strzelac samotnie lub rekreacyjnie jednak pojawienia sie z czyms takim na dowolnym spotkaniu cp wywola co najwyzej poblazliwe usmiechy.
Temat jest podobny do tego czy stosowac wspolczesne kurtki strzeleckie czy nie.
Moje zdanie jest takie : albo historia albo disco polo.

Marek- - 2010-01-07, 07:25

Bucksckinner to nie hawken coś mi się wydaje że nadajesz się na biegłego, nie masz pojęcia o czym piszesz i nie potrafisz zrozumieć co koledzy piszą.
jan nowak - 2010-01-07, 12:01

:shock: Kolego "Marek-" czytaj uważniej co pisze.To dwa różne karabinki(wydawało mi się że to jest oczywiste,ale najwyraźniej nie dla wszystkich).Łączy je producent(Ardesa) i sposób wykończenia(opisany przezemnie w poprzednim poście).Jeden z nich(Hawken) oglądałem w sklepie z bronia,o drugim(Buckskinner) czytałem w Strzale (Nr 3(23) marzec 2005).Wiem też że sa produkowane i w tradycyjnym wykończeniu.Radze równierz większą ostrożność w osądzaniu ludzi.
GregS - 2010-01-07, 12:53

Nikiel i laminaty nie pasują do cp, ale Malcolm jak najbardziej. http://www.davide-pedersoli.com/img/Arms/S.845.jpg
Wspólczesna lunetka też, o ile nie bedzie masywna
Nie musi byc duża, ciężką luneta typu 10x56 czy 15 x56, bo rzeczywiscie popsuje cały urok, a i nie wykorzysta sie jej potencjału, ale mala lunetka biegowa jak najbardziej. Mala zgrabna i pomocna i nie rzucajaca sie w oczy :-D np:
http://www.militaria.pl/h...377.xml?cat=576
http://www.militaria.pl/t...726.xml?cat=576
http://salonmysliwski.com...ws_foto/422.jpg

A poza tym. Co kto lubi....

Jesli kupił ktoś cp jako namiastkę wspólczesnej, to nic Wam do tego :P Jego wybór
Postrzela i albo mu sie prędzej czy pozniej znudzi, albo wsiąknie na dobre i dołączy do szcownego grona strzelających inaczej :)

sas88 - 2010-01-07, 14:33

Zwłaszcza świtłowód na muszce tego rollingblocka jest tres classique :)
Willie357 - 2010-01-07, 17:03

To wersja specjalna, na parady równości......
Sebastian - 2010-01-07, 18:32

No to popatrzcie na to :
Luneta na skałce na dodatek w kauflażu

Maki - 2010-01-07, 21:52

Ale się zdziwił co ?
Prawie się przewrócił z wrażenia w momencie strzału , a na tarczy pewnie 10 :) :) :) :)

markwild2100 - 2010-01-07, 22:04

To jest nic! :)
Zabrałem w wakacje kumpla na strzelnice hehe...
Dałem mu Tryona do łapy z naważką dla anemika 2.3grama...
http://www14.zippyshare.com/v/4214424/file.html
I nakręciłem sytuację telefonem (koleś nigdy nie strzelał, w wojsku nie był).

Ten to się dopiero zdziwił :) :) :)

Lesterasalas - 2010-12-09, 12:16

Cześć,

Faktycznie temat ciekawy. Szczerze lubię, jak ludzie walą prosto z mostu co myślą na dany temat, od tego w końcu jest forum. Inna sprawa że dyskusja polega NIE na tym aby kogoś przekonać do własnego poglądu, ale do tego by poznać inny punkt widzenia...

Natomiast jeden element mnie zaintrygował - instalacja lunety mogłaby dać nam odpowiedź nt. ostatecznego skupienia, możliwego do uzyskania z danego karabinka. Jeżeli ktoś na tyle dobrał cały osprzęt iż powtarzalnie utrzymuje identyczne skupienie (zakładam że mówimy tu o dobrych zawodniczych wynikach z otwartych) to możnaby spróbować zrobić "benchrest CP". Jak dla mnie, temat ma sens tylko i wyłącznie w takim kontekście.

Czy ktoś się w coś takiego bawił?
Pozdr

Bleys - 2010-12-09, 14:50

To prawda, przy przegladaniu amerykanskich stron zobaczylem ze tak robia przy wlasnorecznie budowanej broni - po zlozeniu karabinu zakladaja lunete, z luneta testuja pociski i nawazki, a pozniej lunete demontuja. Inna sprawa, ze do tego trzeba miec dobra lunete, ktora bedzie trzymac punkt i speca, ktory bedzie umial ją zalozyc na karabin czarnoprochowy (chodzi mi o inna trajektorie pocisku w porownaniu do nitro)
Lesterasalas - 2010-12-09, 17:17

Masz jeszcze te linki?
Cpt. Nemo - 2010-12-09, 17:42

markwild2100 napisał/a:
http://www14.zippyshare.com/v/4214424/file.html
I nakręciłem sytuację telefonem (koleś nigdy nie strzelał, w wojsku nie był).


"File does not exist on this server"

:(

markwild2100 - 2010-12-09, 18:31

Link z przed roku wygasł.
Proszę nowy
http://www.youtube.com/watch?v=LJRdN9yeHD4

Widać doskonale minę 28latka strzelającego pierwszy raz w życiu, naważka anemiczna 2,3g
Jest to strzał Tryonem creedmoor w wersji fabrycznej bez żadnych udoskonaleń.

stangret - 2010-12-09, 18:49

Tam niewiele widać ;laughing:
markwild2100 - 2010-12-09, 19:08

Stary filmik telefonem/kalafiorem zrobiony, zaraz po tym kupiłem kamerę, tak że gorzej już nie będzie :P
Cpt. Nemo - 2010-12-09, 20:10

Oj widac widac, ale lepiej mu bylo na poczatek te cztery gramy zabezpieczyc :(
Bardziej by sie dziwil.

zybinek - 2011-12-05, 01:08

Na pierwszym zdjęciu tego tematu, strzelec celuje przez standardową szczerbinkę i muszkę a tylko efekt strzelania obserwuje przez lunetę zamontowaną na montażu opisanym pod poniższym linkiem.
http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=65549

sirStańczyk - 2012-04-01, 10:12
Temat postu: Z góry przepraszam za herezję i niekoszerność, ale
zamontowałem sobie dla hecy lunetę myśliwską 1,5-6x42 z podświetlanym krzyżykiem na Ranger Ardesa .45, 1/66, z przyspiesznikiem. Kula .445 na flejtuchu zdejmuje na 100m puszkę po prochu Pionki. Po 100 strzałach zerowanie lunety bez zmian. Znaczy można bez problemu zamontować współczesną lunetę na karabinie CP, inna sprawa po co. Nawiasem mówiąc nie lubię mrożonej wódki bo nie czuję smaku, aromatu, ducha napoju. Najsmaczniejsza jest wódeczka o temperaturze pokojowej. Wesołych Świat Wielkanocnych!
Willie357 - 2012-04-01, 10:40

Dla historycznego przypomnienia heretyków palono na stosach nawet jak mieli świadomość swojej herezji.Dla sumowania punktów.1.Pyrodex.2.Szkło z plastikiem na rangerze.3.Zamiłowanie do ciepłej wódki.Jak jeszcze napiszesz ,ze jesteś waginosceptykiem, to w przyszłej kadencji miejsce w sejmie masz gwarantowane :) :) :)
andrzej kusiak - 2012-04-01, 11:05
Temat postu: Współczesna luneta
Witam! Ja także zamontowałem 4x30 na Hawkenie .Z powodu poważnej wady wzroku nie widziałem otwartych.Teraz na 50m w dno puszki po p.trafiam 8na10 a na 25m praktycznie kula w kulę.po kilku strzałach otwór w tarczy3x3cm.I to jest odpowiedż na pytanie po co.Naturalnie na strzelnicę z moim Hawkenkiem z obawy o reakcję kolegów się nie pokazuję.Strzelać bezpiecznie mam gdzie ale z jednym się z kolegą nie zgadzam i chociaż o gustach się podobno nie dyskutuje to wódeczkę wolę jednak lekko zmrożoną a kobietę cieplutką (obie mogą być trochę większe)Pozdrawiam.
Marek- - 2012-04-01, 12:22

A na Naviku z 12 calową lufą założyłem lunetę Zwis-a i teraz nareszcie na 50m przestrzeliny się dotykają, ale wstydzę się z nim pokazywać na strzelnicy jak są ludzie i dlatego strzelam w nocy.
Może jak już się przyznajemy to i Rusznik sie przyzna że do Lorenza kolimator dokręcił. :P

Willie357 - 2012-04-01, 13:14

Chyba trzeba będzie przemianować wątek na "coming out"......... :P
andrzej kusiak - 2012-04-01, 13:52
Temat postu: Współczesna luneta
Czyżby kolega Willy miał wyłączność na "coming out"?
nosu - 2012-04-01, 14:30

Jak ma się problem ze wzrokiem to się idzie do okulisty (najlepiej sportowego) , wiem co mówię bo sam mam problem z prawym okiem. Karabin strzelam z prawego oka a broń krótką z lewego i jakoś daję radę. Dobrze też jest kupić sobie odpowiedni karabin i założyć muszkę tunelową oraz diopter , to zdecydowanie poprawia głębię ostrości. Tym sposobem nie trzeba będzie odstawiać dziadostwa z celownikiem optycznym (chyba że jest z epoki).
Willie357 - 2012-04-01, 14:30

Nie, ale optykę zakładam wyłącznie na swd, strzelam 3 rodzajami prochu czarnego, i 4 nitro, wódkę pijam zimną, i generalnie we wszystkich aspektach jestem zwolennikiem czystości rasowej.
jan nowak - 2012-04-01, 14:54

A ja se na Walkera założę kolimator! A co! 8-)
Willie357 - 2012-04-01, 15:02

Z Walkera niewygodnie strzela się z kolimatorem,tu trzeba lasera i latarki taktycznej.
andrzej kusiak - 2012-04-01, 15:08
Temat postu: Współczesna luneta
Zgoda kol Willi we wszystkim,tylko optyka u mnie to mus.Pozdrawiam.
nosu - 2012-04-01, 15:19

Kolimator na walkerze...? Ciekawe czy posiadacze furmanek zakładają spoilery , nie sądzę .
Andrzeju , idź do okulisty albo umów się z kolegą który strzela z karabinu zamkniętymi przyrządami celowniczymi , może wtedy sobie ułatwisz życie i nie będziesz musiał używać ,,protezy,, w postaci współczesnego celownika .

andrzej kusiak - 2012-04-01, 15:37
Temat postu: Współczesna luneta
Wiem że to proteza ale pomaga niepełnosprawnym.Jest jeszcze jedno wyjście-przestać strzelac.Ale ja chcę i nie przestanę!Wprawdzie widziałem na jakimś filmie ślepca strzelającego i to celnie ale to" fantasy".Amen!
nosu - 2012-04-01, 15:40

Powtórzę Ci jeszcze raz , idź do sensownego okulisty albo popatrz przez zamknięte przyrządy celownicze . Najlepiej to i to , pozdrawiam.
andrzej kusiak - 2012-04-01, 15:42
Temat postu: Współczesna luneta
Co do Walkera to także zgadzam się z Willim.Tylko laser i latarka!
van-Straden - 2012-04-01, 15:49

Jak mus to mus, ale może by tak jakoś po przyzwoitemu 8-)
http://www.circlekb.com/product/WM-6343212.html
Pozdrowienia
CvS

andrzej kusiak - 2012-04-01, 15:55
Temat postu: Współczesna luneta
Nosu masz pw.
andrzej kusiak - 2012-04-01, 16:01
Temat postu: Współczesna luneta
Też bym chciał Malcolma! Szkoda że emeryturka nie pozwala.Dziękuję za pozdrowienia i życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
mkl1 - 2012-04-01, 16:39

Willie357 napisał/a:
Chyba trzeba będzie przemianować wątek na "coming out"......... :P

Jarku , a strzelałeś z Navika ze wskażnikiem laserowyn"tzw. red point" :) teraz to juz nie jest "broń niebezpieczna"
Trzeba tego spróbować, ale koniecznie w nocy w nowiu księżyca, acha kulki muszą ale to muszą być smarowane strym łojem z capa :-D
inaczej nawet red point nic nie pomaga na............................... zombie...

Dzisiaj na "ExpoHunting" rozmawiałem z przedstawicielem "Hornady" maja swietne pociski na Zombie, ale potwierdził...:
Wilkołaki, i wampiry TYLKO w Pełni księżyca z kulkami srebrnymi, a zombie w nowiu..


Ad: Nosu, wiesz(bo widziałeś) , ze jestem kompletnie ślepy, dlatego na LS ie strzelam z lunetą, (okulista mnie nie chciał słuchać, bym nosił 45 dioptri :shame: ) , ale chciałem na naviku zamontować optyke, niestety przy kalibrze 44 ścianki lufy zbyt cieńkie, by przykręcić montaż,, dlatego poszedłem w "redpointa"
ale Ciiiiichutko... nikt nie wie... :mad:

Willie357 - 2012-04-01, 17:38

Ja tez jestem prawie słępy, ale mam koleżankę okulistke, jej cierpliwośc czyni cuda, mogę strzelać.
mkl1 - 2012-04-01, 18:49

Willie357 napisał/a:
, ..mam koleżankę okulistke........jej cierpliwośc czyni cuda, mogę ............


Gratuluję :-D

Marekj - 2012-04-01, 19:42

Cytat:
Ja także zamontowałem 4x30 na Hawkenie .Z powodu poważnej wady wzroku


Bez urazy Andrzeju, ale jakiej firmy to jest luneta? Sądząc po twoich wpisach to ryżowy no name. Jesteś pewny, że twoja wada wzroku nie powstała od patrzenia przez taką optykę? Wywal to cholerstwo zanim do reszty popsuje ci oczy. Strzelanie z czegoś, co może mieć większy błąd paralaksy od dobrego dioptera, też ma umiarkowany sens.

A tak swoją drogą może taka optyka dla wszystkich z wadami wzroku byłaby lepsza i trochę (z naciskiem na słowo trochę :-D ) bardziej historyczna: http://strzelectwo.kimla....pter-tunel,87,3

nosu - 2012-04-01, 19:45

Z andrzejem kusiakiem pogadałem na pw i podpowiedziałem mu trik z celownikiem dioptryjnym.

Nosisz okulary , masz wadę wzroku mkl1 ...pamiętasz jak się kiedyś dziwiłeś że do snajpera 100m używam dodatkowej lunety do podglądu. Najzwyczajniej oszczędzam prawe oko a lewym obserwuję tarczę , stary numer strzelców sportowych.
Prawda jest taka że młodziaki nie strzelają zawodów czarnoprochowych i każdego gdzieś strzyka :P taki kącik geriatryczny

andrzej kusiak - 2012-04-01, 20:19
Temat postu: Współczesna luneta
Dziękuję wszystkim kolegom za dobre rady i spróbuję je zastosować.Jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego i WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
sirStańczyk - 2012-04-01, 20:52
Temat postu: Podeprę się autorytetem prof. Tadeusza Kotarbińskiego,
który usiłował wbić nam do głów zasady prakseologii, znaczy jak najskuteczniej (najtaniej) osiągnąć określony cel. Pokornie jako goj przyjmuję uwagi Sanhedrynu CP, jednak nawet gdy będę pławiony w przeręblu jeszcze pokażę strzyżony... Owóż celem jest dajmy na to trafić w patelnię fi 200mm z odległości 100m ogólnie dostępną fuzją. Rozumiem, że wg Cadyka wymaga to markowego karabinu z takoż bezcennymi przyrządami celowniczymi, laboratorium miar i wag, przydomowej odlewni, obszernej biblioteki, mówiąc krótko KASY i WTAJEMNICZENIA.
Tymczasem Ranger 900zł plus luneta 500zł i kulki z portalu aukcyjnego rozstrzeliwują patelnię identycznie jak zestaw wart fortuny i mozolnej nauki.
Takim to sposobem FILOZOFIA wkroczyła na strzelnicę.
Pozdrawiam! Krzysztof

rusznik - 2012-04-01, 21:25

Nie dziwi mnie ze w Polsce jest coraz gorzej pod kazdym wzgledem gdyz glupota narodowa ma sie coraz lepiej jak tylu tu mamy ograniczonych umyslowo ludzi na tak malym forum a co dopieroro gdyzby to bylo szersze spolecznie forum ?! ...zgroza , ale ja osobiscie na to lage klade i kupcie se F.D jeszcze laserki bedzie git i fajowo...no to nara :)
mkl1 - 2012-04-01, 21:45

rusznik napisał/a:
Nie dziwi mnie ze w Polsce jest coraz gorzej pod kazdym wzgledem gdyz glupota narodowa ma sie coraz lepiej jak tylu tu mamy ograniczonych umyslowo ludzi na tak malym forum a co dopieroro gdyzby to bylo szersze spolecznie forum ?! ...zgroza , ale ja osobiscie na to lage klade i kupcie se F.D jeszcze laserki bedzie git i fajowo...no to nara :)


No włśnie WOJTKU , ku Twojemu ZGORSZENIU :P
Laserek do rewolweru, ale czad..
acha i Taka mała NIGHT FORCE 5-30x 70 na Sharpsa... :one:

Nie cziasz mojej zgryzliwości????

jan nowak - 2012-04-01, 21:46

Macie rację z tym kolimatorem. Daję sobie z nim spokój. Posadzę na nim pistoletowego Simonsa 2-6x32. Na tubisie prysnę "złotolem" specjalna dedykację dla Willego357 który to mnie do tego zmotywował. Oczywiście zdjęcie całości wrzucę w tym wątku. Pozdro i dzięki za rady Koledzy! :-D
rusznik - 2012-04-01, 22:00

No przeca ze czaje ironie mkl1 ;laughing: Reszcie F.D zycze powodzenia i niech moc debilizmu bedzie z wami :one: Chyba za namowa F.D psikne se sprajem/farba maskacza na orginalnego Lorenza wartego 1500 Euro bedzie fan i nowoczwesnie...Bog jak kogos chce ukarac to najpiew mu rozum odbiera , niektorym to juz widze juz i wzrok odebral...widac strasznie grzeszycie Polacy :mad:
sas88 - 2012-04-01, 22:08

Cytat:
Owóż celem jest dajmy na to trafić w patelnię fi 200mm z odległości 100m ogólnie dostępną fuzją.


Twój wywód byłby prawdziwy, gdyby nie owo "dajmy na to".

Bo moim, dajmy na to, celem jest strzelanie z broni historycznej, przy użyciu możliwie najbardziej hisorycznej amunicji.

Mam nadzieję, że również większości piszących na tym forum (choć jak wczoraj na zawodach zobaczyłem pociski modern minie, to trochu zwątpiłem).

Swój zaś cel możez osiagnąć znacznie taniej, strzelająć z kbks-u. Jak się dobrze przyłożysz to trafisz nie tylko w patelnię, ale nawet w gorczek.

mkl1 - 2012-04-01, 22:51

Oj tam Panowie... Każdy strzela , jak chce, Czy strzelectwo CP ma być TYLKO i wyłaćznie wg jakiegos wydumanego regulaminu "M"
NIE :idea:
Jest to broń dostępna a co za tym idzie niech kazdy strzela tak , jak lubi. NIE każdy chce strzelać na zawodach. Niektórzy dla "strzelania".
Myślicie, że luneta nawet Night Force pozwoli strzelcowi NIEOBEZNANEMU z problemami balistyki i techniki strzelania trafic lepiej niz Wam?? ....prawdopodobnie MIE. więc Co się "napinacie"

Byli juz tacy, co to sobie kupili spręcicho i co? nawet gdyby mieli jeszcze lepsze to cieszyć się bedą trafieniami w puszkę napoju na 50m ALE przynajmniej mają zabawę, a WAM zawsze coś nie tak... bo NIEKOSZERNE, a potem wszystkich Nap.. że brak rozwoju CP.
Gdyby jeden z drugim pasjonat zaczał strzelac bez "zgryźliwości" na forum, PEWNIE SAM dostrzegł by pewne "niuanse" i zaczął strzelać , jak tradycja nakazuje....

to by było na tyle

PapaSmurf - 2012-04-01, 23:02

Kruca bomba :!: Po tych wywodach z lunetami to się wystraszyłem że wojna idzie :) :) :)
Jak ktoś chce zostać Zajcewem to tylko lupka z mośka się nada :) :) :)

Sebastian - 2012-04-01, 23:11

sas88 napisał/a:
Bo moim, dajmy na to, celem jest strzelanie z broni historycznej, przy użyciu możliwie najbardziej hisorycznej amunicji.

A ja poswiecilem czas na sciagniecie 200 MB zdjec z zawodow w Jaworznie.
I odnioslem wrazenie ze to mobilizacja sil rezerwy a nie zawody historyczne ,wszyscy zamaskowani w kamuflazach,wojskowych butach,osprzet taktyczny.
I tylko jeden zawodnik w kolorowej wspolczesnej kurtce strzeleckiej. Widac ze reszta to amatorzy.
Mysle ze celownik optyczny bylby jak znalazl patrzac na ogolny wyglad.
W niczym by sie nie wyroznial ani nie razil na tle ogolnego stylu.
Moze przemyslcie to i zrobcie taka konkurencja poza MLAIC ? Bedzie wielu chetnych.
:P

Willie357 - 2012-04-01, 23:16

Sebciu kochanieńki mój, suszone mięsko było za słone? :)
rusznik - 2012-04-02, 00:11

Nie tylko miesko za slone ale i zima za dluga na Suwalszczyznie szkodzi ;laughing:

Mimo niehistorycznego odzienia kolegow zawody w Jaworznie jak zwykle bardzo udane z miedzynarodowa obsada.

Mysle tez ze ludzie inteligentni bardziej cenia sprawna i celna bron cp niz smieszne przebieranki-szmatki rodem z Hameryki aby zamaskowac swe frustracje strzeleckie...czy jak ja ubiore mundur strzelca cieszynskiego z polowy 19 wieku [mam taki] to bede bardziej wiarygodny i lepszy strzelec ? raczej nie . Przebieranki sa dobre dla mniejszosci seksualnych i innych dziwakow :P

Kolega od Hamerykanskich przebieranek kowbojskich i traperskich proponuje dla uwiarygodnienia wizerunku nie brac kompieli przez conajmniej miesiac przed zawodami-zlotami bo won Wasza tez musi byc stosowna do odzienia , kowboje dodatkowo powini sie wytarzac w lajnie krowskim :)

Marek- - 2012-04-02, 07:19

Herman Göring też się lubił bawić w przebieranki :P

Prima aprilis się skończył.

sirStańczyk - 2012-04-02, 07:22
Temat postu: mkl1 i o to właśnie chodzi,
o popularyzację zamiast odgradzania się barierami Zakonu, Loży, Talmudu...
Rabinowie obrażający adwersarzy nawet nie wiedzą, że atakując ad personam stosują zasadę erystyki starotestamentowej (brak mi argumentów to obrażę dyskutanta, może sobie pójdzie). Shalom!

Sebastian - 2012-04-02, 07:40

rusznik napisał/a:
traperskich proponuje dla uwiarygodnienia wizerunku nie brac kompieli przez conajmniej miesiac przed zawodami-zlotami bo won Wasza tez musi byc stosowna do odzienia , kowboje dodatkowo powini sie wytarzac w lajnie krowskim :)

Ulegasz holywoodzkim brodatym stereotypom.Wbrew pozorom o higiene bardzo dbano bo to byla podstawa profilaktyki zdrowotnej.Szczoteczka do zebow i brzytwa to niezbedne rzeczy w wyposazeniu trapera.
A teraz zniz sie do mojego poziomiu i zadaj sobie pytanie odnosnie stroju: Dlaczego nie ?
Przeciez macie stroje brackie.Wstydzicie sie ich ? Willie czesto sie przebiera i bynajmniej nie stracil na honorze.
Moim zdaniem stawianie jako argumentu przeciw lunecie kwestii niehistorycznego WYGLADU jest w tym momenice demagogia poniewaz to ostatnia rzecz jaka Cie interesuje.
I tylko i wylacznie do tego sie odnosze.
I nie podskakuj jak wesz na grzebieniu :)
P.S. Moje zdanie w kwestii lunety jest jednak takie samo jak twoje.

Sebastian - 2012-04-02, 07:44

Willie357 napisał/a:
Sebciu kochanieńki mój, suszone mięsko było za słone? :)

Zima trzyma...

witekC - 2012-04-02, 13:02

Wy wszyscy tak poważnie (może poza Markiem-) o tej lunecie, a ja myślałem, że to żart primaaprilisowy.

Witek.

jan nowak - 2012-04-02, 13:37
Temat postu: Re: mkl1 i o to właśnie chodzi,
sirStańczyk napisał/a:
o popularyzację zamiast odgradzania się barierami Zakonu, Loży, Talmudu...
Rabinowie obrażający adwersarzy nawet nie wiedzą, że atakując ad personam stosują zasadę erystyki starotestamentowej (brak mi argumentów to obrażę dyskutanta, może sobie pójdzie). Shalom!


No właśnie dla tego tak długo na tym forum nic nie pisałem.

sas88 - 2012-04-02, 15:11

Cytat:
o popularyzację zamiast odgradzania się barierami Zakonu, Loży, Talmudu...


To nie popularyzacja tylko wulgaryzacja.
Zapisz sie na forum szermiercze, gdzie odtwarzają historyczną sztukę fechtunku, i zaproponuj aby zamiast rapierów używali sztachet, bo to przyciagnie więcej osób z ludu.

Cytat:
Szczoteczka do zebow i brzytwa to niezbedne rzeczy w wyposazeniu trapera.


Myślałem, że z Karola Maya się wyrasta.

nosu - 2012-04-02, 15:43

Nie ma co przesadzać z jechaniem po kolegach co się przebierają w stroje z epoki , taki kaprys i już.
Ale jak czytam o kolimatorze na walkerze to mnie w tyle łupie , kolimator jest dedykowany do broni współczesnej i tam jest jego miejsce. Na varminty nikt o zdrowych zmysłach nie zakłada malcolma i jest pięknie.

Willie357 - 2012-04-02, 16:30

A tam Andrzejku, g...znasz się, zrobimy ze 3 flaszki i przykręcimy Adasiowi diopter do Varminta.
Dodam że na imieniny obaj Markowie obiecali mi wyciąć i dospawać picatynke do konwersyjnego Remingtona,a nowego Winchestera nie odbiorę zanim Michał nie dołoży montażu do Bendera, z opcją zamienną do noktowizora.Potem zrobię fotki i z urzędu zostanę zastepcą naczelnego w "Gejzerze" :)

nosu - 2012-04-02, 17:26

I staniemy się ogólnie szanowanymi vaginosceptykami ...tfu ja pierniczę - wolę nie pić i tego nie widzieć :027: brrr ale koszmar
Willie357 - 2012-04-02, 17:46

Ty tam nie groź abstynencją, pamiętaj miałeś w laboratorium sprawdzić czy dobrze wychodzą te pełnopłaszczowe okrągłe kule do navików (FMJRB)
Marek- - 2012-04-02, 23:16

Cytat:
o popularyzację zamiast odgradzania się barierami Zakonu, Loży, Talmudu...


Dawno większych głupot nie czytałem.

Kolego popularyzacja to inaczej upowszechnianie, rozpowszechnienie w dostępny, przystępny sposób, wiedzy o czymś, w naszym wypadku CP

To teraz jestem ciekawy jak to przez przykręcenie do tego Rangera lunety popularyzujesz historyczną broń CP ?
Latasz po odpustach i się chwalisz że masz snajperkę ?
Zorganizuj zawody, jakiś odczyt dla ludu, pokazy na strzelnicy lub wystawę wtedy możesz pogadać o popularyzacji.

I nie wyjeżdżaj tu z zakonami czy lożami bo gdyby nie grupa osób zajmująca się od lat czarnym prochem, i faktycznie popularyzująca ten rodzaj strzelectwa, to dziś byś przykręcał do gumki od majtek tę lunetę.

Amerykańce do broni CP dokręcają lunety w jednym celu - do polowań.
Pomaga im to w miarę "humanitarnie" polować, a nam to po co ?
Polować z tej broni nie wolno, wygląda głupio z plastikową lunetą, a jak bym chciał w Zajcewa się pobawić to kupił bym do tego odpowiedni karabin scalony, a nie rangera CP.

sirStańczyk - 2012-04-03, 06:32
Temat postu: Szanowny Marku&Szanowne Plenum KCCP!
1. Pełen Szacunek za lata pracy nad CP w Polsce i umożliwienie takiemu amatorowi jak ja zabawy na strzelnicy.
2. Dziękuję za dobre rady co do kupna karabinu współczesnego, ale jakoś w salonach z bronią nie chcą mi niczego takiego sprzedać.
3. Wasze poziomy wtajemniczenia pozostaną dla mnie nieosiągalne, zestawy akcesoriów niezbędnych dla Mistrza na strzelnicy także.
4. Moja filozofia jest prosta - bawić się na strzelnicy i trafiać w cel NATYCHMIAST po zakupie najtańszego pogardzanego powszechnie Rangera Ardesy. Korzystać tylko z tego co mam w kieszeniach lub przy pasie (bez wózka pełnego rupieci), nie dorabiać do zabawy ideologii, nie płakać gdy przypadkiem karabin spadnie w błoto.
5. Skala obłudy wierchuszki KCCP jest imponująca, weźmy taki przykład
- luneta kopia z Malcolma wyprodukowana wczoraj w firmie X z najnowszych materiałów i wg najnowszych technologii, opakowana w aluminiową rurkę anodowaną na żółto i kosztująca 2000zł jest koszerna
- luneta myśliwska wyprodukowana wczoraj w tejże firmie X itd, tyle że w innej formie i kolorze, kosztująca 500zł jest trefna
6. Zapewniam, że XIX wieczny pastuch wybrałby wersję za 500zł, co i ja czynię.

Sebastian - 2012-04-03, 07:25
Temat postu: Re: Szanowny Marku&Szanowne Plenum KCCP!
sirStańczyk napisał/a:
4. Moja filozofia jest prosta - bawić się na strzelnicy i trafiać w cel NATYCHMIAST po zakupie najtańszego pogardzanego powszechnie Rangera Ardesy.

Nie bardzo rozumiem gdzie ty go chcesz kupic w zestawie razem z optyka.
Sam Ranger jezeli mu sie nie przeszkadza to tak strzela na 100 m (ze zwyklej kulki na flajtuchu).





Ucz sie strzelac,trenuj ,czytaj forum i nie snuj glupich teorii o masonach to optyka nie bedzie potrzebna.

kapera - 2012-04-03, 07:58
Temat postu: Re: Szanowny Marku&Szanowne Plenum KCCP!
sirStańczyk napisał/a:

3. Wasze poziomy wtajemniczenia pozostaną dla mnie nieosiągalne, zestawy akcesoriów niezbędnych dla Mistrza na strzelnicy także.

E tam , masz karabin to właściwie masz już wszystko . Poziomy wtajemniczenia ? Powiedział bym bardziej wyszkolenia zarówno psychicznego jak i strzeleckiego . Niezbędne to jest zdrowy rozsądek , chęci i czas . A czy strzelasz z luśni za 1000 czy 7000 zł to tarcze są takie same :-D . Może ciut łatwiej z tego za 7000 osiągniesz zadowolenie w postaci np wyników na tarczy . Na tarczach jw widać że jedna obstrzelana z lepszym skutkiem druga nie co słabiej , powiedzmy że z drugiej to skupienie przeniesiono by bardziej centralnie to wynik całkiem przyzwoity . I co da się z słabszej klasy broni dobrze strzelić ? Da ..........

.44 - 2012-04-03, 08:23

Taka lupa na broni CP to zwyczajna pornografia jest .
sas88 - 2012-04-03, 08:36

Patrzyłeś kiedyś przez taką replikę Malcolma. Raczej nie, bo byś nie bzdurzył, że to to sao co wspólczesna.

Cytat:
2. Dziękuję za dobre rady co do kupna karabinu współczesnego, ale jakoś w salonach z bronią nie chcą mi niczego takiego sprzedać.


W tym właśnie sęk - traktujesz broń CP jako ersatz współczesnej, nic w tym w sumie złego, ale nie piernicz tu o popularyzacji i powszechności.

My nie rzucamy bronią w błoto, nawet tą najtańszą.

Sebastian - 2012-04-03, 09:47

TUTAJ COS DLA MILOSNIKOW STAROCI Z OPTYKA
Tylko nie narzekajcie potem na komentarze lub na nagla wizyte dzielnicowego.

kobusz - 2012-04-03, 10:13

... tak mi się wydaje, że ta oferta już jest nieaktualna - zeszłoroczna conajmniej ... jak wszyscy wiemy naboje scalone CP podpadają już pod pozwolenie.
Willie357 - 2012-04-03, 15:41

Krótki kurs kupowania broni (współczesnej)w salonie.
1.Wejść
2.Powiedzieć "dzień dobry, poproszę ten karabin, pistolet, rewolwer, sztucer, dubeltówkę *{niepotrzebne skreślić}
3. Położyć kwit na zakup.(uzyskany zgodnie z art 12 ust 3 Ustawy o broni i amunicji )
4.Zapłacić(gotówką lub kartą)
5.Powiedzieć "do widzenia"
6.Wyjść.

Jak sie w sprzedawcę rzuca opakowaniem po zjedzonej rano Humanie 0 to on czasami nie sprzedaje i trzeba wrócić do pkt 1-6 powyżej.

Marek- - 2012-04-04, 00:22

Cytat:
Pełen Szacunek za lata pracy nad CP w Polsce i umożliwienie takiemu amatorowi jak ja zabawy na strzelnicy.


Nie myśl, że tak nie jest, duża grupa osób do tego się przyczyniła ale rozpoczął to MarekP, gdybyś nie był leniwy i poprzeglądał forum do jego początków, to pewnych opinii byś nie wyraził.

Sebastian Ci pokazał co można zrobić Rangerem bez lunety, a teraz pomyśl czy Twoja nietrafna teza, o popularyzacji przez zakładanie lunet, w świetle tych przestrzelin na zamieszczonej tarczy ma jakikolwiek sens ?

W cel wielkości puszki po pionkowskim prochu na 100 m to ja z wolej ręki z otwartych przyrządów za każdym strzałem trafiam, wielkie mi coś.

Więcej nic nie powiem bo moi przedmówcy, czy raczej "przedpiszący" wyrazili wszystko.

sirStańczyk - 2012-04-05, 07:07
Temat postu: Poważnie potraktowałem opinie i rady Kolegów.
Dwa dni trenowałem na strzelnicy z moim Rangerem (rozumie się, że lepiej byłoby 2 lata).
Tarcze Sebastiana wpędzają mnie w kompleksy - niczego zbliżonego nawet na 50m nie uzyskałem, z lunetą czy bez lunety, z imadła również. Chętnie przejadę się na koniec Polski, żeby zobaczyć taki wyczyn, jeśli łaska rzecz jasna.
Kolega Willi życzliwie doradza sposób zakupu broni współczesnej Dla mnie upokarzającym jest proszenie byle łapsa w mundurze o kwit na posiadanie broni i dlatego taki zakup jest raczej trudny...
Pozostanę przy swoim zdaniu - dla niedzielnego strzelca zabawa z lunetą jest zdecydowanie bardziej atrakcyjna, bo we wspomnianą puszkę po prochu trafiam 1 na 5, a z otwartych przyrządów 1 na 20 (czysty przypadek).
Wesołych Świąt!

Prywatne wycieczki na priv Moderator

Sebastian - 2012-04-05, 07:26

Kolego tym stylem wypowiedzi nie zyskasz niczego poza ignore-m.
Opanuj emocje. Zeby celnie strzelac z Rangera musisz poswiecic sporo czasu na dobranie wlasciwej kombinacji nawazki ,kuli i flejtucha.Trzeba tez zmienic przyrzady na diopter. Jak to sie robi - znajdziesz na forum.
Nie oczekuje ze nagle samo zacznie dzialac. To nie bron wspolczesna.
A jezeli chcesz lunete i celne trafianie od reki to polecam dzial obok - wiatrowki.
Daje sporo satysfakcji bez brudzenia sie w czarnym prochu i smarach.

.44 - 2012-04-05, 08:28
Temat postu: Re: Poważnie potraktowałem opinie i rady Kolegów.
A prawo jazdy robiłeś ( chyba ? ) .
To dopiero było upokarzające ...

andrzej kusiak - 2012-04-05, 11:18
Temat postu: współczesna luneta
Wyniki Sebastjana całkiem realistyczne ale kol.Marek jak jeszcze potrenuje to trafi komara w lewe jajo.
Seba - 2012-04-05, 12:27

.44 napisał/a:
A prawo jazdy robiłeś ( chyba ? ) .
To dopiero było upokarzające ...


Tu bym się kłócił: płacisz, zdajesz egzamin i masz nie ma tu nic upokarzającego i uznaniowego.
Uważasz, że papiery na WBP też tak można dostać ?

Słyszałeś kiedyś o takiej sytuacji, że ktoś zdał egzaminy na prawo jazdy a w urzędzie powiedzieli, że papierka nie wydadzą bo tak im się podoba? ja sie z czymś takim nigdy nie spotkałem.

Wydawanie papierów na WBP powinno wyglądać tak:

- Badanie lekarskie
- Krótkie przeszkolenie z obsługi zakończone egzaminem
- Opłata za powyższe (oczywiście w granicach rozsądku)
- I TYLE

Sebastian - 2012-04-05, 13:07

Seba napisał/a:
Słyszałeś kiedyś o takiej sytuacji, że ktoś zdał egzaminy na prawo jazdy a w urzędzie powiedzieli, że papierka nie wydadzą bo tak im się podoba? ja sie z czymś takim nigdy nie spotkałem.

Hehe.Widac ze jestes mlodym kierowca. Kiedys o tym czy zdales czy nie decydowal instruktor siedzacy obok.A kryteria byly takie jak jego aktualny humor.

mkl1 - 2012-04-05, 13:07

Seba napisał/a:
.44 napisał/a:
A prawo jazdy robiłeś ( chyba ? ) .
To dopiero było upokarzające ...


Wydawanie papierów na WBP powinno wyglądać tak:

- Badanie lekarskie
- Krótkie przeszkolenie z obsługi zakończone egzaminem
- Opłata za powyższe (oczywiście w granicach rozsądku)
- I TYLE


Jeżeli nie masz przynależnosci do PZSS czy PZŁ......
to własnie tak wygląda:
Podanie, badania
EGZAMIN na Policji - koszt 1000 pln (porawka=500pln)- (100%odpowiedzi ma byc poprawna:)
(w ramach egzaminu teoria i praktyka obsługi broni)
Decyzja administracyjna,
Acha a za "krótkie , czy dłuższe przeszkolenie kolega płaci sam instruktorowi na strzelnicy.

Sebastian - 2012-04-05, 13:09

Gwoli scislosci.Rangera to ja juz nie posiadam od ladnych kilku lat.To sa zdjecia ktore robilem kilka lat temu. Nie jest to na pewno bron wyczynowa ale z pewna doza wysilku i treningu potrafi ukasic.
Teraz trudno mi ze skalki osiagnac takie wyniki.

Seba - 2012-04-05, 13:18

mkl1 napisał/a:
..Decyzja administracyjna...


Która w 90% przypadków wygląda tak:

- Nie
- Ale dlaczego?
- BO NIE :mad:

p.s

Nie należąc do żadnego stowarzyszenia strzeleckiego pokroju PZSS, PZŁ lub kolekcjonerskiego zwykły kowalski ma mniej niż 0% na uzyskanie papierów na WBP - niestety takie są realia.

Sebastian - 2012-04-05, 13:21

Seba napisał/a:
Nie należąc do żadnego stowarzyszenia strzeleckiego pokroju PZSS, PZŁ lub kolekcjonerskiego zwykły kowalski ma mniej niż 0% na uzyskanie papierów na WBP - niestety takie są realia.


Przeciez takie jest prawo!
Zeby posiadac alkohol rowniez musisz miec np. 18 lat.
Zeby pracowac jako operator koparki musisz miec odpowiednie kwalifikacje itp. itd.
Sorry ale teraz pojechales po bandzie.

Seba - 2012-04-05, 13:42

Sebastian napisał/a:
Seba napisał/a:
Nie należąc do żadnego stowarzyszenia strzeleckiego pokroju PZSS, PZŁ lub kolekcjonerskiego zwykły kowalski ma mniej niż 0% na uzyskanie papierów na WBP - niestety takie są realia.


Przeciez takie jest prawo!
Zeby posiadac alkohol rowniez musisz miec np. 18 lat.
Zeby pracowac jako operator koparki musisz miec odpowiednie kwalifikacje itp. itd.
Sorry ale teraz pojechales po bandzie.


Sorry ale nasze prawo nie wymaga należenia gdziekolwiek żeby móc posiadać broń np. broń do ochrony osobistej. Piszę tylko że bez takiej przynależności nie ma szans na ten papier.
Żeby posiadać i użytkować samochód też powinieneś być zrzeszony jako kierowca rajdowy?
Kupując piekarnik w supermarkecie też powinineś pokazać dyplom kwalifikowanego kucharza?
A może kupując adidasy powinienem mieć masę papierów potwierdzających moje starty w maratonach?

Nie chcę należeć do PZŁ bo nie bawi mnie strzelanie do zwierzaków.
Nie chce należeć do PZSS bo nie interesuje mnie rywalizacja, parcie na wynik i nawet nie mam bardzo czasu na to.
Nie chcę należeć do żadnego stowarzyszenia kolekcjonerskiego, bo nie zamierzam nic kolekcjonować.

Chcę zakupić 1-2 egzemplarze i raz na miesiąc przy niedzieli odwiedzić strzelnicę i tylko tyle. Niestety państwo uważa, że tak nie można ja z kolei uważam że nie można tak jak państwo :) Ot i tyle w temacie :)

mkl1 - 2012-04-05, 13:45

Nie chcesz przynalezec? Twoja sprawa, ale wówczas jedyna droga to , ta którą opisałem wyzej..
Musisz jedynie określic "ważny powód' dla którego chcesz posiadać broń palną.

Jeżeli popatrzysz na prawa w innych państwach Europy, wówczas okaże się, że prawie wszędzie obowiazkowa jest przynależnośc do kółka/stowarzyszenia strzeleckiego. (pomijam, że niektóre typy broni/kalibry , w niektórych państwach "są wyjęte" z obowiązku' zezwolenia - np. .22LR.

Sebastian - 2012-04-05, 13:53

Chciejstwo nigdy nie bylo usankcjonowane w zadnym z kodeksów prawnych.
Ja na ten przyklad chce miec samolot, bez przynalezenia,bez licencji a co wiecej BEZ PIENIEDZY.
Zle prawo mi tego nie umozliwia.
Seba napisał/a:
Ot i tyle w temacie :)

I to chyba najsensowniejsza czesc wypowiedzi.

Seba - 2012-04-05, 14:05

mkl1 napisał/a:
Nie chcesz przynalezec? Twoja sprawa, ale wówczas jedyna droga to , ta którą opisałem wyzej..
Musisz jedynie określic "ważny powód' dla którego chcesz posiadać broń palną.

Jeżeli popatrzysz na prawa w innych państwach Europy, wówczas okaże się, że prawie wszędzie obowiazkowa jest przynależnośc do kółka/stowarzyszenia strzeleckiego. (pomijam, że niektóre typy broni/kalibry , w niektórych państwach "są wyjęte" z obowiązku' zezwolenia - np. .22LR.


Właśnie ten ważny powód - daj sie dwa razy zgwałcić, trzy razy zastrzelić to moze dostaniesz do ochrony osobistej, ale to tylko może.

Dlaczego nikt nie musi określać "ważnego powodu" posiadania samochodu, roweru, telefonu, siekiery, butów itp....

Chce strzelać okazjonalnie i rekreacyjnie - ale według naszego państwa to nie powód.

Sebastian napisał/a:
Chciejstwo nigdy nie bylo usankcjonowane w zadnym z kodeksów prawnych.
Ja na ten przyklad chce miec samolot, bez przynalezenia,bez licencji a co wiecej BEZ PIENIEDZY.
Zle prawo mi tego nie umozliwia.


Jak to nie - chcesz samochód - kup sobie, chcesz betoniarkę - prosze bardzo, wszystko możesz kupić bo tak chcesz z wyjątkiem broni ponieważ u nas jest rząd hoplofobów.

Jesli chcesz samolot nie musisz nigdzie należeć.
Jeśli chcesz go pilotować - robisz licencję pilota - analogicznie jak do prowdzenia samochodu prawo jazdy.
Ogranicza Cię tylko kasa ale akurat o tym nie wspominałem.
I nie musisz podawać żadnych "ważnych powodów" dlaczego chcesz samolot - wystarczy tylko Twoje chciejstwo :)

Sebastian - 2012-04-05, 14:09

Ten Pan rowniez nie musi niczego udowadniac.Chce i ma i co wiecej nikt mu zlego slowa nie powie.No ale on ma powod a nie jakies bzdury o rekreacji
mkl1 - 2012-04-05, 14:11

Nie moja wina, że Ustawodawca zawarł takie zapisy i umiescił tam' ważny powód'
Gwoli scisłosci 'scieżka przedstawiona powyzej' nie jest TYLKO do celu broni do'ochrony'...
Przeczytaj z łaski Swojej UoBiA z nowela z roku 2011.

Seba - 2012-04-05, 14:16

mkl1 napisał/a:
Nie moja wina, że Ustawodawca zawarł takie zapisy i umiescił tam' ważny powód'
Gwoli scisłosci 'scieżka przedstawiona powyzej' nie jest TYLKO do celu broni do'ochrony'...
Przeczytaj z łaski Swojej UoBiA z nowela z roku 2011.


Czytałem Mirku, ale wiesz dobrze, że jeśli nie jesteś kolekcjonerem, strzelcem lub myśliwym to żaden argument nie jest "ważny" by umożliwić zakup WBP. Chyba, że Ty znasz takie przypadki bo ja nie :cry:

mkl1 - 2012-04-05, 14:26

Kolekcjonowanie broni :P
Seba - 2012-04-05, 14:30

mkl1 napisał/a:
Kolekcjonowanie broni :P


Przeczytaj Mirku mój post wyżej: ...ale wiesz dobrze, że jeśli nie jesteś kolekcjonerem, strzelcem lub myśliwym to żaden argument nie jest "ważny" by umożliwić zakup WBP. Chyba, że Ty znasz takie przypadki bo ja nie :cry: ......

Czyli jednak nie znasz :P

mkl1 - 2012-04-05, 14:37

Cytat:
ale wiesz dobrze, że jeśli nie jesteś kolekcjonerem, strzelcem lub myśliwym to żaden argument nie jest "ważny" by umożliwić zakup WBP.

Ano prawda :shame:

andrzej kusiak - 2012-04-05, 15:29

Brawo Seba! Tacy jak Ty,ja i jeszcze trochę tak myślących też mają prawo mieć swoje pasje i cieszyć się z nich bez papierków,zezwoleń,nakazów i zakazów.Pozdrawiam!
Zinngiesser - 2012-04-05, 16:38

Seba, a co stoi na przeszkodzie bys wystapil o pozwolenie na bron do celow rekreacyjnych badz erotycznych?
sirStańczyk - 2012-04-05, 17:02
Temat postu: ELYTY nie rozumieją reszty Narodu, tak jak
za tzw. rewolucji francuskiej królowa pyta dworzanina dlaczego tłumy ludzi hałasują na ulicy, ten odpowiada że nie mają chleba, na co monarchini radzi aby z braku chleba jedli ciastka...
A może warto zorganizować jakieś zawody CP w kategorii otwartej, znaczy gawiedź z lunetami też, byle strzelać pospolitą kulą nie dalej jak 100m ???

siara - 2012-04-05, 17:06

moglo by byc ciekawie :)
ja bym to rozszerzył o nocne strzelanie z noktowizorem..... :) :):)

andrzej kusiak - 2012-04-05, 18:23

Zapewniam że strzelanie po zmroku przy pochodniach i ognisku to niezapomniane przeżycie.Czego i Wam życzę.
Willie357 - 2012-04-05, 18:34

No i znowu zaczęło sie bicie piany wywołane wypowiedzią że ktoś tam "nie będzie sie prosił byle łapsa"Z ciekawości spytam czy nastała nowa moda że do dresu i koszulki z logo HWDP nosi sie zamiast bejbzola rangera z chińska optyką? Bo to taką konstrukcją psychiczną i społeczną mi pachnie........
Seba - 2012-04-05, 18:45

Zinngiesser napisał/a:
Seba, a co stoi na przeszkodzie bys wystapil o pozwolenie na bron do celow rekreacyjnych badz erotycznych?


W sumie nic, ale jak myślisz jaka będzie odpowiedź?

mkl1 - 2012-04-05, 19:52

Seba napisał/a:
Zinngiesser napisał/a:
Seba, a co stoi na przeszkodzie bys wystapil o pozwolenie na bron do celow rekreacyjnych badz erotycznych?


W sumie nic, ale jak myślisz jaka będzie odpowiedź?


No to się kolega "Z" "zagalopował" tzn nie ma takiej "kategorii" w UoBiA.
Tzn ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,kiedyś miała byc i nie "wyszło"
Więc Kolega SEBA ma kilka możliwosci:
1) przystąpić do PZSS(teraz poprzez kub , który jest "stowarzyszony"
2) zacząć "zabawę" i CIEŻKĄ ścieżkę w PZ:Ł
3) przystąpić do klubu /Stowarzyszenia "KOLEKCKONERÓW"
4( na podstawie nieustającego zagrożenia życia -"broń do ochrony" czy jak zwał...

Niestety NIE ma w UoBiA "potrzeby" REKREACJA.

Zinngiesser - 2012-04-05, 20:08

Art. 10 ust. 2 UoBiA:

"Pozwolenie na broń wydaje się w szczególności w celach:
1) ochrony osobistej;
2) ochrony osób i mienia;
3) łowieckich;
4) sportowych;
5) rekonstrukcji historycznych;
6) kolekcjonerskich;
7) pamiątkowych;
8) szkoleniowych".

Jaki z tego wyplywa wniosek? Ano taki, ze aktualnie mozna wnioskowac o cel dowolny, taki jaki zapisze sie we wniosku. Naturalnie trzeba przed organem wydajacym udowodnic wazna przyczyne posiadani broni w takim celu. Ale katalog celow po prostu jest OTWARTY.

Seba - 2012-04-05, 20:19

mkl1 napisał/a:
Seba napisał/a:
Zinngiesser napisał/a:
Seba, a co stoi na przeszkodzie bys wystapil o pozwolenie na bron do celow rekreacyjnych badz erotycznych?


W sumie nic, ale jak myślisz jaka będzie odpowiedź?


No to się kolega "Z" "zagalopował" tzn nie ma takiej "kategorii" w UoBiA.
Tzn ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,kiedyś miała byc i nie "wyszło"
Więc Kolega SEBA ma kilka możliwosci:
1) przystąpić do PZSS(teraz poprzez kub , który jest "stowarzyszony"
2) zacząć "zabawę" i CIEŻKĄ ścieżkę w PZ:Ł
3) przystąpić do klubu /Stowarzyszenia "KOLEKCKONERÓW"
4( na podstawie nieustającego zagrożenia życia -"broń do ochrony" czy jak zwał...

Niestety NIE ma w UoBiA "potrzeby" REKREACJA.


1- Częste treningi, starty w zawodach, patenty itp. = Zbyt czaso i pieniądzochłonne na takie coś będę mógł sobie pozwolić na emeryturze, a nie teraz tyrając na dwa etaty poza tym i tak nie ma 100% pewności że dostanę papier.
2- Nie interesuje mnie długa.
3- Niezły byłby ze mnie kolekcjoner z jednym egzemplarzem broni :) poza tym problem z zakupem amunicji.
4- Podejrzewam, że aby to udowodnić musiał bym się najpierw dać zastrzelić, a to byłoby raczej nieopłacalne :)

A co z celem erotycznym o którym wspomniał wcześniej Kolega "Z" ? :)

Postrzelam z wiatrówki, huknę parę razy z CP i poczekam na lepsze czasy :)

Cereus - 2012-04-05, 20:48

Zdobyć pozwolenie nie jest trudno. Mówię tu o sportowym kolekcjonerskim czy myśliwskim. Rozmawiałem ostatnio z kolegą z Finnlandi i u nich prawo przez ostatnie lata zostało bardzo zaostrzone i mają dużo trudniej niż my.
To że się nie da to mit powtarzany jak mantra przez tych którzy nigdy nie próbowali.
Pewnie że w skali kraju zawsze trafi się jakiś oporny urzędnik nieświadom zmiany ustawy ale to pewnie to kilka % tych którzy papier dają bez problemów.
Wśród moich znajomych nie znam takiego który dostałby odmowę. Wszystkie wnioski rozpatrzono pozytywnie.
Ale samo sie nie zrobi. Trzeba ruszyć tyłek.Po pierwsze trzeba wiedzieć czy się naprawdę chce.

mkl1 - 2012-04-05, 21:01

Seba napisał/a:
1- Częste treningi, starty w zawodach, patenty itp. = Zbyt czaso i pieniądzochłonne na takie coś będę mógł sobie pozwolić na emeryturze, a nie teraz tyrając na dwa etaty poza tym i tak nie ma 100% pewności że dostanę papier.
2- Nie interesuje mnie długa.
3- Niezły byłby ze mnie kolekcjoner z jednym egzemplarzem broni :) poza tym problem z zakupem amunicji.
4- Podejrzewam, że aby to udowodnić musiał bym się najpierw dać zastrzelić, a to byłoby raczej nieopłacalne :)

A co z celem erotycznym o którym wspomniał wcześniej Kolega "Z" ? :)

Postrzelam z wiatrówki, huknę parę razy z CP i poczekam na lepsze czasy :)


Z całym szacunkiem.... w tej sytuacji raczej w żadnym kraju europy nie otrzymałbyś zezwolenia wg. zasady "BO CHCĘ+"
przykro mi...

Seba - 2012-04-05, 21:15

mkl1 napisał/a:
Z całym szacunkiem.... w tej sytuacji raczej w żadnym kraju europy nie otrzymałbyś zezwolenia wg. zasady "BO CHCĘ+"
przykro mi...


Zdaję sobie z tego sprawę, ale wolę świadomie zrezygnować ze swoich zainteresowań i hobby niż poddać się choremu systemowi, zawsze z natury byłem oportunistą.

Co do Europy to też masz rację, a ja głupi zawsze myślałem ze USA to dziki kraj, ale teraz z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że się myliłem. Dzikim krajem jednak jest Europa z Polską jako jednym z liderów hoplofobicznych państw.

sirStańczyk - 2012-04-05, 21:20
Temat postu: Rebe Willi jak zwykle najmądrzejszy z całego kibucu.
Uprzejmie wyjaśniam, że nie jestem KTOŚ TAM. Jestem Polakiem (no niestety gojem), któremu wydaje się, że proszenie byle sierżanta o kwit na broń i może jeszcze podpisanie deklaracji TW, jest grandą. Zatem nie pójdę po prośbie. Jakoś nie zazdroszczę Willemu POZYCJI w strukturach postkomuny.
TW - tajny współpracownik

mkl1 - 2012-04-05, 21:24
Temat postu: Re: Rebe Willi jak zwykle najmądrzejszy z całego kibucu.
sirStańczyk napisał/a:
Uprzejmie wyjaśniam, że nie jestem KTOŚ TAM. Jestem Polakiem (no niestety gojem), któremu wydaje się, że proszenie byle sierżanta o kwit na broń i może jeszcze podpisanie deklaracji TW, jest grandą. Zatem nie pójdę po prośbie. Jakoś nie zazdroszczę Willemu POZYCJI w strukturach postkomuny.
TW - tajny współpracownik


Wać Pan Przeginasz PAłę
To nie dzieło Matejki Panie @sirStańczyk.
(nawet nie wiesz, że "sir" do czegos zobowiazuje więc???
Uważaj z oskarżeniami ... to akurat moze byc ..."naruszenie ...."
no chyba, że o jedno piwo za daleko... to tym bardziej daleko od broni....
Polecam to Moderatorowi

sas88 - 2012-04-05, 21:27

Cytat:
Co do Europy to też masz rację, a ja głupi zawsze myślałem ze USA to dziki kraj, ale teraz z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że się myliłem.


Są takie stany w USA, gdzie prawo do posiadania broni jest znacznie bardziej restrykcyjne niż u nas,

I sprawdź co znaczy słowo "oportunista".

sirStańczyk - 2012-04-05, 21:36
Temat postu: Nikogo nie oskarżam.
Po prostu podaję przykład z własnego doświadczenia, gdy potupałem po kwit na kbks z przekonaniem, że należy mi się jak psu zupa jako niedzielnemu zawodnikowi LOK. Usłyszałem wicie rozumicie przydacie nam się itd. Podarłem wniosek z badaniem psychiatry, trzasnąłem drzwiami i poszedłem do domu.
Willie357 - 2012-04-05, 21:38

Sugeruję lekturę art 18, 21, i 22 Ustawy z dnia 19.08.1994 DZ.U 111 poz 535 z późniejszymi zmianami.
Rattlesnake - 2012-04-05, 21:41

Seba napisał/a:
mkl1 napisał/a:
Z całym szacunkiem.... w tej sytuacji raczej w żadnym kraju europy nie otrzymałbyś zezwolenia wg. zasady "BO CHCĘ+"
przykro mi...


Zdaję sobie z tego sprawę, ale wolę świadomie zrezygnować ze swoich zainteresowań i hobby niż poddać się choremu systemowi, zawsze z natury byłem oportunistą.

Co do Europy to też masz rację, a ja głupi zawsze myślałem ze USA to dziki kraj, ale teraz z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że się myliłem. Dzikim krajem jednak jest Europa z Polską jako jednym z liderów hoplofobicznych państw.


Rezygnować z hobby tylko dlatego że Ci się nie chce du** ruszyć i złożyć papierów?
To znaczy tylko tyle że tak naprawdę to nie hobby i zainteresowania a chwilowa zachcianka.
W chwili obecnej czas i koszt zdobycia pozwolenia jest porównywalny z czasem i kosztem zdobycia prawka.
I chyba z większą skutecznością, bo na prawo jazdy wielu ludzi po kilka razy podchodzi do egzaminu....

Willie357 - 2012-04-05, 21:51

TW "Grzechotnik", notatkę pisać, a nie siedzieć na forum.Jutro spotkanie z oficerem prowadzącym, do roboty.
Seba - 2012-04-05, 21:54

sas88 napisał/a:
Cytat:
Co do Europy to też masz rację, a ja głupi zawsze myślałem ze USA to dziki kraj, ale teraz z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że się myliłem.


Są takie stany w USA, gdzie prawo do posiadania broni jest znacznie bardziej restrykcyjne niż u nas,

I sprawdź co znaczy słowo "oportunista".


Tak jak i u nas są województwa w których łatwiej o pozytywną decyzję :)

Fakt oportunista to może niezbyt trafne określenie mojej postawy bo w sumie nic nie zyskuję, a wręcz tracę. Idealnym określeniem byłby tu nonkonformista :)

Rattlesnake - 2012-04-05, 22:00

Uprasza się o niedekonspirowanie... i to przez struktury postkomuny ;)
mkl1 - 2012-04-05, 22:01
Temat postu: Re: Nikogo nie oskarżam.
sirStańczyk napisał/a:
Po prostu podaję przykład z własnego doświadczenia, gdy potupałem po kwit na kbks z przekonaniem, że należy mi się jak psu zupa jako niedzielnemu zawodnikowi LOK. Usłyszałem wicie rozumicie przydacie nam się itd. Podarłem wniosek z badaniem psychiatry, trzasnąłem drzwiami i poszedłem do domu.

W "pod temacie: "nikogo nie oskarżam"
Ale .... oskarżyłeś WAĆ PAN Stańczyk.... nie "SIR" bo honoru Wać panu brak... i wg kodeksu nie mógłby Wać Pan zadość uczynić za oskarżenie :shock:

Rattlesnake - 2012-04-05, 22:01

Seba napisał/a:


Fakt oportunista to może niezbyt trafne określenie mojej postawy bo w sumie nic nie zyskuję, a wręcz tracę. Idealnym określeniem byłby tu nonkonformista :)


Lepszym byłoby "maruda"...

Seba - 2012-04-05, 22:14

Rattlesnake napisał/a:
Seba napisał/a:
mkl1 napisał/a:
Z całym szacunkiem.... w tej sytuacji raczej w żadnym kraju europy nie otrzymałbyś zezwolenia wg. zasady "BO CHCĘ+"
przykro mi...


Zdaję sobie z tego sprawę, ale wolę świadomie zrezygnować ze swoich zainteresowań i hobby niż poddać się choremu systemowi, zawsze z natury byłem oportunistą.

Co do Europy to też masz rację, a ja głupi zawsze myślałem ze USA to dziki kraj, ale teraz z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że się myliłem. Dzikim krajem jednak jest Europa z Polską jako jednym z liderów hoplofobicznych państw.


Rezygnować z hobby tylko dlatego że Ci się nie chce du** ruszyć i złożyć papierów?
To znaczy tylko tyle że tak naprawdę to nie hobby i zainteresowania a chwilowa zachcianka.
W chwili obecnej czas i koszt zdobycia pozwolenia jest porównywalny z czasem i kosztem zdobycia prawka.
I chyba z większą skutecznością, bo na prawo jazdy wielu ludzi po kilka razy podchodzi do egzaminu....


Złożenie papierów to ostatni element, zapomniałeś o stażach, egzaminach, patentach, treningach, zawodach, klubach, startach itp.

Bronią interesuję się już ponad 20 lat więc ciężko nazwać to zachcianką.

Prawo jazdy zrobiłem w dwa tygodnie, a po zdaniu egzaminów nie musiałem żadnego urzędasa prosić o papier tylko wszedłem do urzędu i zażądałem wydania dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami - widzisz różnicę?

Powiedz w jakim to województwie zrobię papier w dwa tygodnie za 1 500 PLN bez lizania du** urzędasom?

Willie357 - 2012-04-05, 22:17

Im bardziej czytam Ustawę o broni i amunicji tym bardziej nic tam nie ma o seksie oralnym.
mkl1 - 2012-04-05, 22:20

Seba napisał/a:
[Powiedz w jakim to województwie zrobię papier w dwa tygodnie za 1 500 PLN bez lizania du** urzędasom?

NIGDZIE.............
nawet Gdybyś zrobił to o czym piszesz ..........acha nie chodzi tu o KWOTĘ 1500 pln

zacytuję jeszcze raz............
Cytat:
bez lizania du** urzędasom


Daj sobie Sobie na "luz"

Seba - 2012-04-05, 22:26

Willie357 napisał/a:
Im bardziej czytam Ustawę o broni i amunicji tym bardziej nic tam nie ma o seksie oralnym.


Nie ma również nic o bezpodstawnych odmowach dotyczących wydawania pozwoleń oraz rejestracji broni, a jednak takie sytuacje są na porządku dziennym. Zacznij czytać między wierszami to doczytasz się nie tylko o oralnym, ale nawet o analnym np. włażenie w dupę :)

Willie357 - 2012-04-05, 22:31

Mirek, czy nie prościej napisać ze jeżeli ktoś mimo chęci ku temu nie jest w stanie przez 20 lat uzyskać decyzji administracyjnej w przedmiocie uzyskania pozwolenia na broń jakiejkolwiek kategorii , to jest nieudacznikiem, świrem, lub kryminalistą, a w najlepszym razie naiwniakiem czekającym że mu aniołowie klamkę z nieba przyniosą razem z manna i może jeszcze zapożyczając od turbaniarzy ze 24 dziewice .
Rattlesnake - 2012-04-05, 22:33

Seba napisał/a:

Prawo jazdy zrobiłem w dwa tygodnie, a po zdaniu egzaminów nie musiałem żadnego urzędasa prosić o papier tylko wszedłem do urzędu i zażądałem wydania dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami - widzisz różnicę?

Powiedz w jakim to województwie zrobię papier w dwa tygodnie za 1 500 PLN bez lizania du** urzędasom?


W dwa tygodnie zrobiłeś kurs, zapisałeś się na egzamin, zdałeś go i otrzymałeś dokument?
Coś mi się nie widzi...

Podtrzymuję swoją teorię ;)

Seba - 2012-04-05, 22:36

mkl1 napisał/a:
Seba napisał/a:
[Powiedz w jakim to województwie zrobię papier w dwa tygodnie za 1 500 PLN bez lizania du** urzędasom?

NIGDZIE.............
nawet Gdybyś zrobił to o czym piszesz ..........acha nie chodzi tu o KWOTĘ 1500 pln


Kolega Rattlesnake twierdzi coś innego :) a biorąc pod uwagę jego stopkę to chyba papier wyrabiał. Dlatego denerwujące są takie głupie rady - idź złóż papier zrobisz szybciej niż prawko, gówno prawda :mad: Dlatego nie mam zamiaru przechodzić żadnych debilnych procedur jak tresowany szympans ku uciesze grona rozbawionych popaprańców.

Seba - 2012-04-05, 22:41

Rattlesnake napisał/a:
W dwa tygodnie zrobiłeś kurs, zapisałeś się na egzamin, zdałeś go i otrzymałeś dokument?
Coś mi się nie widzi...

Podtrzymuję swoją teorię ;)


Tak w ciągu dwóch tygodni zaliczyłem kurs i wyjeździłem 30 godz. oraz w jeden dzień zdałem egzamin teoria + jazda, potem za dwa tygodnie odebrałem dokument ale tego okresu nie liczę, żeby było śmieszniej prawko robiłem w LOKu :)

Willie357 - 2012-04-05, 22:43

http://www.youtube.com/wa...S8&feature=fvst

Remik, chcesz banana?, ja dostałem dzisiaj do klatki tyle, ze mogę sie podzielić

mkl1 - 2012-04-05, 22:46

Seba napisał/a:
Rattlesnake napisał/a:
W dwa tygodnie zrobiłeś kurs, zapisałeś się na egzamin, zdałeś go i otrzymałeś dokument?
Coś mi się nie widzi...

Podtrzymuję swoją teorię ;)


Tak w ciągu dwóch tygodni zaliczyłem kurs i wyjeździłem 30 godz. oraz w jeden dzień zdałem egzamin teoria + jazda, potem za dwa tygodnie odebrałem dokument ale tego okresu nie liczę, żeby było śmieszniej prawko robiłem w LOKu :)

To skoro tak, to dlaczego nie masz takiego "samozaparcia" bu uzyskać pozwoenie...
Ja miałem, a prawdopodobnie WIĘKSZOŚĆ na Tym Szanownym FORUN

Marek- - 2012-04-05, 22:52

Cytat:
A może warto zorganizować jakieś zawody CP w kategorii otwartej, znaczy gawiedź z lunetami też, byle strzelać pospolitą kulą nie dalej jak 100m ???


Zrób.

Będzie nieludzka ciżba na stanowiskach :P

Rattlesnake - 2012-04-05, 23:06

Seba, wiem, że są 2tygodniowe "wczasy" na których można zrobić prawo jazdy, jednak jadąc na wczasy chcę wypocząć - czy to leżąc na leżaku, czy żeglując, nurkując czy strzelając a nie siedzieć po 4 godziny na wykładzie i drugie 4 za kółkiem.
Większość ludzi robi prawo jazdy chodząc na kurs w trybie 2 godziny zajęć teoretycznych dziennie, a po ich zakończeniu 2 godziny jazd dziennie co zajmuje około 2 mcy.
I w podobnym czasie i wspomnianej przez Ciebie kwocie 1500 zł można się zamknąć przy pozwoleniu na broń.
Czasu oczekiwania na dokument nie liczysz? to nie licz również czasu oczekiwania od złożenia wymaganych dokumentów do WPA ;)
W Łodzi na wydanie dokumentu zwanego prawem jazdy czeka się (po zdaniu egzaminu) 3-4 tyg. na wydanie decyzji "pozwolenie na broń" - miesiąc.
Skoro "przechodziłeś debilne procedury jak tresowany szympans" aby dostać prawo jazdy cóż Cię blokuje przed zrobieniem tego dla pozwolenia na broń - częste pobyty na wytrzeźwiałce, obawa przed testami u psychologa, czy wpisy w KRK?

Ja sobie powcinam banany, jednocześnie przygotowując amunicję, a dolnymi kończynami pobawię się swoimi zabawkami uśmiechając się lubieżnie na myśl o tym, że pękasz z zazdrości.

Marek- - 2012-04-05, 23:09

Cytat:
a dolnymi kończynami pobawię się swoimi zabawkami uśmiechając się lubieżnie



Przekombinowałeś :shock:

Rattlesnake - 2012-04-05, 23:12

może troszkę...
Tak jak na tresowanego szympansa przystało ;)

Marek- - 2012-04-05, 23:15

A z drugiej strony, po co się martwisz, jak ktoś nie chce mieć broni, bo nie, to trudno nie da się tych formalności za kogoś załatwić.
sirStańczyk - 2012-04-06, 06:33
Temat postu: MKL1 mocno podenerwowany wzmianką o TW w myśl przysłowia -
uderz w stół, a nożyce odezwą się... Rozumiem, że jako dzielny ormowiec powtórzysz swoje obelgi przy najbliższym spotkaniu. Krzysztof Stańczyk
Konan_Barbarian - 2012-04-06, 06:58

Witam, nie o lunecie na karabinie ani też nie o prawo jazdy :) ale mam pytanie na temat lunety obserwacyjnej YUKON 20-50x50 czy ma ktoś taką lunetę i jeśli tak to na jakie odległości daje ona radę? Na 200m da radę zobaczyć przestrzeliny? Proszę o opinie gdyż przymierzam się do kupna lunetki... ew. gdyby ktoś miał na zbyciu jakąś dobrą lunetę to proszę pisać.
Sebastian - 2012-04-06, 07:37

Modli sie zyd :
"Panie daj mi pozwolenie na bron i klamke i wiadro amunicji.Juz tak dlugo cie prosze,modle sie i nic"
"Mosze ty daj mi szanse,ty idz zloz podanie".

Willie357 - 2012-04-06, 07:44

Przy dobrym świetle powinna dać radę. Używam do krótkich dystansów lunety o podobnej mocy i parametrach.
Dłuższe , ale w niskiej temperaturze (miraż) obsługuję ryżowym teleskopem astronomicznym-jak nie drga powietrze widać co się dzieje na tarczy do 600 -700m.

Korzystając se świątecznej okazji zyczę "Niechaj ormowcom i tajnym współpracownikom wszystkich kalibrów jajka smakują i zdrowe pozostaną, a szympansom nie zabraknie bananów i spłonek podczas elaboracji"

Seba - 2012-04-06, 07:52

Podsumuję o co mi chodzi i już nie będę zaśmiecał tego wątku.

Starając sie o prawo jazdy nie przechodziłem żadnych debilnych procedur, zrobiłem badania lekarskie, ukończyłem kurs, zdałem egzamin i zażądałem wydania dokumentu. Nikt nie wymagał odemnie startów w rajdach i nie musiałem należeć do żadnego stowarzyszenia automaniaków, po prostu chciałem samochód i koniec. Jeśli nie widzicie różnicy pomiędzy tym a cyrkiem jaki trzeba odbyć by uzyskać pozwolenie na WBP to niestety nie jestem w stanie tego klarowniej wytłumaczyć.

Rattlesnake muszę Cię rozczarować, alkochol piję okazyjnie, testy psychologiczne musiałem przechodzić tyle razy, że wystarczyłoby na kilka papierków i nigdy nie byłem karany.

Willie tak nie zrobiłem tego przez 20 lat i pewnie nie zrobię przez kolejne dopuki będzie to na takich warunkach jak dotychczas. Jako prawy obywatel utrzymujący to państwo płacąc podatki i inne śmieszne opłaty nie będę się prosił i motywował dlaczego jaśnie łaskawy urzedas ma mi dać papier. Nie migam się od badań i egzaminów uważam to za jak najbardziej potrzebne a wręcz niezbędnę, ale nigdy przed nikim nie będę się tłumaczył dlaczego po co i na co. Spełniam wymagania to mi daj - tak jak z prawem jazdy.

Sebastian - 2012-04-06, 07:59

Seba napisał/a:
Jako prawy obywatel utrzymujący to państwo płacąc podatki i inne śmieszne opłaty nie będę się prosił i motywował dlaczego jaśnie łaskawy urzedas ma mi dać papier..... ale nigdy przed nikim nie będę się tłumaczył dlaczego po co i na co. Spełniam wymagania to mi daj - tak jak z prawem jazdy.

Zacznij budowac dom.Dopiero poznasz co oznacza urzednik.

Seba - 2012-04-06, 08:18

Sebastian napisał/a:
Seba napisał/a:
Jako prawy obywatel utrzymujący to państwo płacąc podatki i inne śmieszne opłaty nie będę się prosił i motywował dlaczego jaśnie łaskawy urzedas ma mi dać papier..... ale nigdy przed nikim nie będę się tłumaczył dlaczego po co i na co. Spełniam wymagania to mi daj - tak jak z prawem jazdy.

Zacznij budowac dom.Dopiero poznasz co oznacza urzednik.


Na razie Sebastian spłacam mieszkanie, dom zacznę budować najwcześniej za 10lat więc może do tego czasu coś się pozmienia na plus w tych porąbanych przepisach.

lebeda - 2012-04-06, 09:55

Tasiemiec się zrobił , niczym brazylijski serial .....
Rattlesnake - 2012-04-06, 10:20

Mówią że ranek jest mądrzejszy od wieczora...
Tak i dziś się stało.
Seba, masz rację. Też uważam, że nie powinieneś mieć broni.
Wczoraj pisałem ogólnie o możliwości nieskomplikowanego zdobycia pozwolenia przez każdą, niekaraną i zdrową psychicznie osobę, która CHCE takie pozwolenie zdobyć.
Dziś dzięki Tobie wiem, że nie miałem racji - całe szczęście że nie każdy będzie ją miał i świat jest bezpieczniejszy.

Zdrowych, bananowo-jajecznych świąt, pistoletów pełnych wody w poniedziałek i zdrowia (w tym psychicznego) dla wszystkich.

piatek13 - 2012-04-06, 11:52

Seba napisał/a:

Wydawanie papierów na WBP powinno wyglądać tak:

- Badanie lekarskie
- Krótkie przeszkolenie z obsługi zakończone egzaminem
- Opłata za powyższe (oczywiście w granicach rozsądku)
- I TYLE


Wybacz, ale się nie zgodzę w kwestii tego "krótkiego przeszkolenia". Naprawdę, źle bym się czuł na strzelnicy, gdyby koło mnie stało kilka osób z własną bronią jedynie po "krótkim przeszkoleniu". Jeżeli ma to być jedyny warunek wydania pozwolenia, to ja dziękuję. Po to jest staż kandydacki w klubie strzeleckim (z określoną liczbą treningów), po to jest minimalny okres przynależności do klubu, kurs na patent, egzamin itp, itd, bym mógł przyjść na strzelnicę i przejmować się jedynie tym, że mi dziś kiepsko poszło trafianie do tarczy.

Porównanie do prawa jazdy też nie jest najtrafniejsze, bo gdybyś chciał pojeździć nieco bardziej agresywnie (np. na rajdach), to licencję rajdową też musisz zrobić. I też musisz przestrzegać zasad by jej nie utracić. I też wolno Ci jeździć szybko tylko w określonych warunkach (rajdy, zamknięte obiekty, etc)

Ja akurat jestem w trakcie załatwiania sobie pozwolenia (podanie złożone do WPA). Jakoś nie czuję się poniżany (jak Ty to ujmujesz) w trakcie swojej ścieżki ku papierkowi. Lubię strzelać, więc wizyty na strzelnicy to raczej przyjemność niż obowiązek. Kurs na patent naprawdę trudny nie jest. Egzamin (gdyby go porównać do egzaminu na prawo jazdy) to wręcz bajka. Są zawody strzeleckie, które w większości przypominają piknik strzelecki - naprawdę warto się przejść. Trochę trzeba się naszarpać z WPA - to fakt, ale większość urzędów w których trzeba coś załatwić też nie odstaje uprzejmością i kompetencjami od wyżej wymienionego.

Reasumując - ścieżka jest długa i kosztowna, ale jak najbardziej realna. I wiele osób którym pewnego dnia zachciało się mieć broń (bo każdy mały chłopiec chce mieć pistolet) z powodu kosztów i czasu trwania całej procedury krótko mówiąc "się odechciało". Być może słusznie...

Seba - 2012-04-06, 12:21

piatek13 napisał/a:
Seba napisał/a:

Wydawanie papierów na WBP powinno wyglądać tak:

- Badanie lekarskie
- Krótkie przeszkolenie z obsługi zakończone egzaminem
- Opłata za powyższe (oczywiście w granicach rozsądku)
- I TYLE


Wybacz, ale się nie zgodzę w kwestii tego "krótkiego przeszkolenia". Naprawdę, źle bym się czuł na strzelnicy, gdyby koło mnie stało kilka osób z własną bronią jedynie po "krótkim przeszkoleniu". Jeżeli ma to być jedyny warunek wydania pozwolenia, to ja dziękuję. Po to jest staż kandydacki w klubie strzeleckim (z określoną liczbą treningów), po to jest minimalny okres przynależności do klubu, kurs na patent, egzamin itp, itd, bym mógł przyjść na strzelnicę i przejmować się jedynie tym, że mi dziś kiepsko poszło trafianie do tarczy.

Porównanie do prawa jazdy też nie jest najtrafniejsze, bo gdybyś chciał pojeździć nieco bardziej agresywnie (np. na rajdach), to licencję rajdową też musisz zrobić. I też musisz przestrzegać zasad by jej nie utracić. I też wolno Ci jeździć szybko tylko w określonych warunkach (rajdy, zamknięte obiekty, etc)

Ja akurat jestem w trakcie załatwiania sobie pozwolenia (podanie złożone do WPA). Jakoś nie czuję się poniżany (jak Ty to ujmujesz) w trakcie swojej ścieżki ku papierkowi. Lubię strzelać, więc wizyty na strzelnicy to raczej przyjemność niż obowiązek. Kurs na patent naprawdę trudny nie jest. Egzamin (gdyby go porównać do egzaminu na prawo jazdy) to wręcz bajka. Są zawody strzeleckie, które w większości przypominają piknik strzelecki - naprawdę warto się przejść. Trochę trzeba się naszarpać z WPA - to fakt, ale większość urzędów w których trzeba coś załatwić też nie odstaje uprzejmością i kompetencjami od wyżej wymienionego.

Reasumując - ścieżka jest długa i kosztowna, ale jak najbardziej realna. I wiele osób którym pewnego dnia zachciało się mieć broń (bo każdy mały chłopiec chce mieć pistolet) z powodu kosztów i czasu trwania całej procedury krótko mówiąc "się odechciało". Być może słusznie...


Krótkie przeszkolenie zakończone egzaminem - nie zdajesz powtarzasz.

Co do prawa jazdy - ja nie chcę jeżdzić agresywnie i nie mam mam ochoty rozbijać się bolidem na torach, chcę sobie spokojnie raz na jakiś czas przejechać z punktu a do punktu b. Tak jak ze strzelaniem nie chcę zawodów rywalizacji i wywalania 1000 naboi dziennie, chcę spokojnie raz w miesiącu pobawić się w dziurkowanie papieru na strzelnicy. Dlatego nie mylmy zawodowstwa z rekreacją ktoś kto chce jeździć w rajdach czy na torach robi dodatkowe uprawnienia, ale nie zmuszajmy do ich robienia Kowalskiego który chce raz na miesiąc maluchem nad jeziorko podjechać wydaje mi się że to proste.

Może i nie czujesz sie poniżany, może masz innych charakter nie wiem, ale ja nie lubię się prosić i spowiadać po co mi dana rzecz potrzebna, są wymagania które trzeba spełnić by tą rzecz posiadać OK spełnie ich, mogę przejść te badania, egzamin też nie powinien sprawić mi problemu (trochę się włóczyłem po strzelnicach) ale nie mam zamiaru wpisywać się w jakiegolwiek stowarzyszenia ani czynnie uczestniczyć w jakichkolwiek zawodach. Jak zdawałem na prawko nikt mnie nie pytał po co panu samochód przecież są autobusy. Uważasz że to sprawiedliwe by każdy zdający na prawko musiał należeć do jakiegoś klubu motorowego i czynnie uczestniczyć w rajdach tylko po to by móc sobie kupic własnego malucha???? To jest dla mnie właśnie poniżanie.

Sebastian - 2012-04-06, 12:28

Bijesz piane. Dostales odmowe ? Wiekszosc kolgow ktorzy na forum dostali decyzje pozytywne wcale nie klekala prze organami a nawet niektorzy szli na noze (np. 300 szt. kolencjonerskiej) i dostali pozwolenie.
I moze zamiast porownywac z prawem jazdy (co jest nietrafione) to moze porownaj z mozliwoscia uzyskania przez mlodego czlowieka po studiach prawniczych pracy jako adwokat?

P.S. Ja nie obawiam sie tych bolidow na torach a pieprzonych wsiowo-niedzielnych kierowcow doznajacych paniki na widok ronda.
Jak ja zdawalem prawko 15 lat temu to 4 razy musialem zdawac teorie (za kazdym razem oferowano mi zalatwienie sprawy za lapowe) i za drugim razem zdalem praktyke bo egzaminujacy w trakcie jazdy zlapal za kierownice i sila skrecil na przeciwny pas o malo nie powodujac wypadku.Moja szybka reakcja uratowala mnie przed samochodem z naprzeciwka.Idiota wystraszyl sie i z wrazenia zaliczyl wynik egzaminu. Wszyscy byli zdziwieni bo ten pan mial opinie ze zdaje tylko 3 pierwszych ja bylem przedostatni i przede mna ludzie oblewali jeden za drugim.
Uznaniowosc byla przeniesiona z wydzialu komunikacji na egzaminatora.
Pieprzysz bzdury albo prawo jazdy robiles w zeszlym roku.

Seba - 2012-04-06, 12:53

Sebastian napisał/a:
Bijesz piane. Dostales odmowe ? Wiekszosc kolgow ktorzy na forum dostali decyzje pozytywne wcale nie klekala prze organami a nawet niektorzy szli na noze (np. 300 szt. kolencjonerskiej) i dostali pozwolenie.
I moze zamiast porownywac z prawem jazdy (co jest nietrafione) to moze porownaj z mozliwoscia uzyskania przez mlodego czlowieka po studiach prawniczych pracy jako adwokat?

P.S. Ja nie obawiam sie tych bolidow na torach a pieprzonych wsiowo-niedzielnych kierowcow doznajacych paniki na widok ronda.
Jak ja zdawalem prawko 15 lat temu to 4 razy musialem zdawac teorie (za kazdym razem oferowano mi zalatwienie sprawy za lapowe) i za drugim razem zdalem praktyke bo egzaminujacy w trakcie jazdy zlapal za kierownice i sila skrecil na przeciwny pas o malo nie powodujac wypadku.Moja szybka reakcja uratowala mnie przed samochodem z naprzeciwka.Idiota wystraszyl sie i z wrazenia zaliczyl wynik egzaminu. Wszyscy byli zdziwieni bo ten pan mial opinie ze zdaje tylko 3 pierwszych ja bylem przedostatni i przede mna ludzie oblewali jeden za drugim.
Uznaniowosc byla przeniesiona z wydzialu komunikacji na egzaminatora.
Pieprzysz bzdury albo prawo jazdy robiles w zeszlym roku.


Tak dostałem odmowę 10 lat temu pracowałem jako licencjonowany pracownik ochrony motywowałem jako niezbędne narzędzie treningowe do wykonywania pracy.
Ja nie chę z nikim iść na noże chcę normalnie otrzymać coś co każdemu WOLNEMU człowiekowi się należy. Co do porównania do prawa jazdy to nie ja pierwszy takiego porównania użyłem, poczytaj wcześniejsze odp. w temacie.
Prawko zdawałem podobnie jak ty 14 lat temu, tak jak pisałem 2 tygodnie teoria+jazda+egzamin zdany za pierwszym razem + dwa tygodnie oczekiwania na wydanie. Nie tylko ja tak zdawałem, wielu znajomych w podobnym przedziale czasowym otrzymało prawo jazdy, owszem znam też osobników zdawający x razy przez nawet 2 lata ale to jednostki.To że trafiłeś na egzaminie na oszołomów to nie moja wina.

Sebastian - 2012-04-06, 13:02

No to zloz jeszcze raz.Przez 10 lat cos sie moze zmienilo.Np. UoBiA.
Seba - 2012-04-06, 13:05

Sebastian napisał/a:
No to zloz jeszcze raz.Przez 10 lat cos sie moze zmienilo.Np. UoBiA.


Wcześniej miałem powód - pracowałem z bronią, teraz tylko chciejstwo, a to zgodnie z UoBiA za mało :cry:

Kończe pracę i jadę do rodzinki na święta, Wszystkim Wesołych Świąt Życzę i przepraszam za zaśmiecenie tematu własnymi poglądami.

Sebastian

tadeusz45 - 2012-04-06, 13:14

pasję strzelecką możesz realizować bez pozwolenia (ja tak robię od ładnych kilku lat) za pomocą dostępnych rodzajów broni. Ja od wielu lat z bronią CP biorę udział w mistrzostwach westernowych, natomiast aby być Brudnym Harrym trzeba starać się o pozwolenie.
mkl1 - 2012-04-06, 14:07
Temat postu: Re: MKL1 mocno podenerwowany wzmianką o TW w myśl przysłowia
sirStańczyk napisał/a:
uderz w stół, a nożyce odezwą się... Rozumiem, że jako dzielny ormowiec powtórzysz swoje obelgi przy najbliższym spotkaniu. Krzysztof Stańczyk


Nie jesteś PARTNEREM do ROZMOWY. Potrafisz obrazić(albo sie starasz) ale honoru za złamanego szelaga to Ty nie masz...

Cytat:
]Rozumiem, że jako dzielny ormowiec powtórzysz swoje obelgi

Jakie Waćpana obelgi z mojej strony ubodły?
.... toże nie jest Waćpa nie godzien stanąć do skrzyżowania luf na strzelnicy?
,
Czy to że nie jesteś Waćpan godzień stanać wg kodeksu HONOROWEGO????
Wać Pan potrafisz TYLKO miotać oskarżeniami i obrażać, ale to przymiot MALUCZKICJH

foxrysza - 2012-04-06, 19:53

tadeusz45 napisał/a:
pasję strzelecką możesz realizować bez pozwolenia ... za pomocą dostępnych rodzajów broni.

I innych urządzeń strzelających (np. wiatrówki)

To chyba najlepsze rozwiązanie jeśli komuś się nie chce ..... bal, bla, bla.

:583:

piatek13 - 2012-04-06, 20:58

Nie bardzo rozumiem...

Z tego co czytam, to kolega Seba potrzebuje 1 (słownie: jedną) sztukę broni. Na tak zawrotną ilość to podejrzewam, że nawet najbardziej wredne WPA nie będzie chciało żadnych startów i prawdopodobnie wyda pozwolenie z automatu (mowa oczywiście o pozwoleniu sportowym). A później wystarczy zjawić się 4 razy w ciągu roku na zawodach by przedłużyć licencję i... to wszystko. Więc o co chodzi? O to podanie, które trzeba złożyć? O użycie w nim "poniżającego" zwrotu "Proszę o wydanie pozwolenia na..."? Czy o te 4 wizyty na strzelnicy?

Z tego co pamiętam, to kolega Seba już kiedyś (w innym wątku) marudził, że broń CP jest za droga w stosunku do broni współczesnej i że to skandal, i w ogóle... Więc może chodzi najzwyczajniej o takie marudzenie i nic więcej?

Willie357 - 2012-04-06, 21:07

Bo obserwacja rzeczywistości daje podstawę do przyjęcia tezy, ze spory procent populacji , w tym przypadku umownie nazwijmy -strzeleckie nawet jak gdyby Miss Polonia przyniosła im na tacy z pozdrowieniami od KWP w prezencie razem z decyzja Kałacha, Glocka , dwie pompki i zdobionego Siga, oraz Hecklera, potem jeszcze zrobiła loda, to tak będzie marudzić że serwetka na tacy ma nie taki wzór i cała sytuacja jest do du**.
Zinngiesser - 2012-04-06, 21:24

Panowie, zwrocicie uwage na temat watku. Jak nie przestaniecie gaworzyc nie na temat - zaraz krew sie poleje... Przyznam samokrytycznie, ze moje tez powinna, bo dalem sie wciagnac w dyspute o niczym.
Willie357 - 2012-04-06, 21:39

Arturku, zgoda, ale jak w podforum obok ktoś napisze ze spłonki Federal sa lepsze od CCI, to i tak zaraz ze 20 frustratów napisze, ze to przez WPA i ustawę
jan nowak - 2012-04-07, 16:26

sas88 napisał/a:
Cytat:
o popularyzację zamiast odgradzania się barierami Zakonu, Loży, Talmudu...


To nie popularyzacja tylko wulgaryzacja.
Zapisz sie na forum szermiercze, gdzie odtwarzają historyczną sztukę fechtunku, i zaproponuj aby zamiast rapierów używali sztachet, bo to przyciagnie więcej osób z ludu.


No wy to na pewno popularyzujecie strzelanie z historycznej broni według historycznych prawideł. :) Szczególnie strzelając historycznymi pociskami Maxiball, odlewanymi w historycznych aluminiowych kokilach, zalewanych z historycznych elektrycznych kociołków z historycznym termostatem. Do tego proch sypany z historycznych poliwęglanowych fiolek wyjmowanych z historycznych plastikowych pudełek. Proch oczywiście odmierzany na historycznych wagach elektronicznych.

A na koniec oczywiście trzeba się pośmiać z tych co strzelają przebrani w stroje które naprawdę nawiązują do strojów z epoki.

Podsumowując:
Pociski REAL i Maxiball - OK
Aluminiowa kokila - OK
Elektryczny kociołek z termostatem - OK
Poliwęglanowe fiolki - OK
Plastikowe pudełko na fiolki - OK
Waga elektroniczna do prochu i pocisków - OK

Historyczne stroje biorących udział w zawodach - BEE
Współczesna luneta - BEE

Wygląda to tak jakby jeden mądry z drugim mądrym usiedli i się umówili co od tej pory jest OK a co jest BEE. A potem tylko pouczać wszystkich na forum że tak ma być i i koniec a jak ktoś myśli inaczej to jest dureń i bronioznawczy dyletant.

Chech, szczyt obłudy... ;laughing: :cry:

Kościesza - 2012-04-07, 18:24

Seba napisał/a:
Podsumuję o co mi chodzi i już nie będę zaśmiecał tego wątku.

zażądałem wydania dokumentu.
Jako prawy obywatel utrzymujący to państwo płacąc podatki i inne śmieszne opłaty nie będę się prosił i motywował dlaczego jaśnie łaskawy urzedas ma mi dać papier.


A ja swoje dzieci uczyłem, że jak np. pójdą do sklepu to powinni powiedzieć: poproszę batonika... a nie: dawaj mi tego pierdolo...go batona, bo do cholery płacę na twoje utrzymanie... Bo gdyby nie ja (klient) to by cię gnoju zwolnili... Ale widocznie wg niektórych grzeczność to domena słabych. Silnym jest wg. nich tylko CHAM.
mkl1, a co do stańczyka, to proszę nie nazywaj go WaćPanem... To było zastrzeżone dla ludzi honoru... Dla niego pasuje racej określenie: [...] Nie ma sensu go zresztą używać. Wesołych Świąt.

kruger - 2012-04-07, 20:52

Nikt nie wspomniał o wytrzymałości takiej lunety.
To ja proponuje,kup sobie taką współczesną lunetę na Cp....życzę powodzenia :)

kometes - 2012-04-07, 20:55

Moim zdaniem na CP taka współczesna luneta (np. Point Precision) dłużej wytrzyma niż na silnej wiatrówce sprężynowej. One są dużo bardziej destruktywne dla lunet niż broń CP.
Wynika to z unikalnej i złożonej charakterystyki wiatrówkowego kopa.

Sebastian - 2012-04-07, 22:12

Lunety sa dla cip co nie umieja strzelac i mysla ze jak zaloza szklo to zaraz skupienie samo sie zrobi.

P.S. Nie dotyczy KILKU osob w kraju ktore potrafia wykorzystac zalete malcolma.

jan nowak - 2012-04-07, 22:13

Oczywiście że masz rację Kometes.

Drogi kolego Kruger znalazłem na pewnym forum którego nazwy nie wolno tu wymieniać opis pewnego człowieka który jakieś dwa lata temu zamontował na rewolwerze Colt Walker tani prosty chiński kolimator zamknięty za 180zł i ten kolimator do dziś żyje więc raczej o lunetę na karabinie byłbym spokojny i nie musi to być wcale Point Precision. Czarnoprochowce maja delikatny odrzut.

rusznik - 2012-04-07, 22:29

Nowak i podobni Tobie jesli myslicie ze sam odrzut moze dzialac destrukcyjnie na lunete to jestescie cwoiki i techniczne debile...dlatego gdyz lufa broni zwlaszcza dlugiej mocno i energicznie sie odksztalca/wygina przy strzale , to wyginanie powoduje nawet wieksze uszkodzenia czy przesuniecia niz sama sila odrzutu...ale coz jesli debilki strzeleckie mysla ze bron zacznie celnie strzelac po zalozeniu lunet optycznych czy podobnych celownikow to ja im wspolczuje braku podstawowycej wiedzy o broni i balistyce...no coz jaki kraj tacy strzelcy :) Wesolych Swiat.
kruger - 2012-04-07, 22:44

rusznik napisał/a:
Nowak i podobni Tobie jesli myslicie ze sam odrzut moze dzialac destrukcyjnie na lunete to jestescie cwoiki i techniczne debile...dlatego gdyz lufa broni zwlaszcza dlugiej mocno i energicznie sie odksztalca/wygina przy strzale , to wyginanie powoduje nawet wieksze uszkodzenia czy przesuniecia niz sama sila odrzutu...ale coz jesli debilki strzeleckie mysla ze bron zacznie celnie strzelac po zalozeniu lunet optycznych czy podobnych celownikow to ja im wspolczuje braku podstawowycej wiedzy o broni i balistyce...no coz jaki kraj tacy strzelcy :) Wesolych Swiat.


Dokładnie jak Rusznik pisze,a taką lunetę:http://www.okazje.info.pl/szukaj/point-precision-3-12x42-ao/ceny.html nawet najdroższą z nich można co najwyżej wsadzić sobie w buty.
Nie takich lunet używałem choćby na "wiatrówce" i też padały ;laughing: Dobra luneta przewyższy koszt średniej klasy karabinu...

Zresztą to nie ja na strzelnicy będę pośmiewiskiem :-D a podejrzewam,że więcej ustrzelę z otwartych niż taki jeden"ze współczesna" lunetą nawet na 100... bo na więcej nic nie zobaczysz z tak niską klasą optyki,którą przytaczasz.Nie wspomnę już o gubieniu "0"
Więc jaki sens?

jan nowak - 2012-04-08, 01:29

A ja wam zadam takie oto pytanie Panowie: Wiecie to z praktyki czy tylko tak się wam wydaje? Misiacie?

P.S. Wojtuś za długo siedzę na tym forum by dać się wmanewrować w Twoje sztuczki. :) Zostaw to dla świerzaków. :) Zajmij się lepiej czymś pożytecznym, np: sprawdź czy któraś rurka u Was w Cieszynie nie cieknie. ;laughing: Pozdro!

janfelix - 2012-04-08, 01:34

Lufa - lufą, przy strzale niech się pręży i wygina niczym anakonda, ale lunet nie mocuje się bezpośrednio na lufie, tak że optykę niszczy głównie odrzut. Niemniej sadzanie niehistoryczej lunety na historyczną broń to bzdura totalna. To, że pewne akcesoria są wykonane ze współczesnych materiałów - nie ma nic do rzeczy, Cz. prochu - którego wytwarzanie też uległo pewnym przemianom - nie kupujemy za dukaty czy talary jak ongiś - tylko za PLN lub inne EURO, które je zastąpiło w wyniku przemian historycznych. Pieniądz zastąpił pieniądz. A co ma zastąpić współczesna luneta?

Wesołych Świąt życzę Wszystkim Kolegom!

jan nowak - 2012-04-08, 02:19

janfelix napisał/a:
A co ma zastąpić współczesna luneta?


Lunetę Malcolma, diopter, szczerbinkę, muszkę. :idea:

janfelix - 2012-04-08, 04:09

Lunetę Malcolma może zastąpić luneta Malcolma. Ale diopter? Muszkę i szczerbinkę?. Tak, tak - ja wiem, że na wsi konia zastąpił traktor, ale jak idę na Służewiec na Wyścigi, to wszyscy dżokeje siedzą na koniach, a nie część z nich na ciągnikach. :idea:
sirStańczyk - 2012-04-08, 07:16
Temat postu: Wróciłem z rezurekcji pełen łagodności i miłosierdzia.
Zatem napominam konfidenckie towarzystwo wzajemnej adoracji ormowców, esbeków, narodowości prawniczej. Żałosnym jest anonimowe obrażanie Polaków podpisujących się imieniem i nazwiskiem. Proszę powtórzyć obelgi przy najbliższym spotkaniu, nie zapominając przedstawić się tchórze.
Co do wytrzymałości lunety myśliwskiej na fuzji CP wyjaśniam - po wyregulowaniu lunety oddałem 300 strzałów i nie ma żadnych problemów, zerowanie super stabilne, skupienie kulą na flejtuchu z najtańszego Rangera na 100m pole fi 200mm. Polecam wszystkim strzelcom.
Smacznego jajka z popitką niekoniecznie koszerną!
Krzysztof Stańczyk

tadeusz45 - 2012-04-08, 08:21

Wojtuś, patrzyłem jak strzelałem i tylko ja byłem wygięty a lufka nie.

Kolego Stańczyk przy tej odległości takie skupienie to ja robię moim kentucky (tylko otwarte celowniki)

Niech Was jutro dzieci wnuki i kto chce dobrze obleją a wszystkich dobry humor nie opuszczał Tadeusz

Willie357 - 2012-04-08, 08:23

Straszne , choć przeniesione w czasie jest pokłosie eksplozji w Czarnobylu.........
Big Bear - 2012-04-08, 08:36

Chyba trzeba na jakiś czas temat zamknąć.Temperatura opadnie to po świętach otworzę :evil:

Temat otwieram zgodnie z obietnicą.Myślę że lany poniedziałek trochę ochłodził temperamenty piszącym 8-)

janfelix - 2012-04-15, 00:40

W międzyczasie dyskusja przeniosła się do innego tematu...
jan nowak - 2012-04-15, 12:37

rusznik napisał/a:
Nowak i podobni Tobie jesli myslicie ze sam odrzut moze dzialac destrukcyjnie na lunete to jestescie cwoiki i techniczne debile...dlatego gdyz lufa broni zwlaszcza dlugiej mocno i energicznie sie odksztalca/wygina przy strzale , to wyginanie powoduje nawet wieksze uszkodzenia czy przesuniecia niz sama sila odrzutu...


No cóż lunety na myśliwskiej łamanej broni kulowej i kombinowanej są osadzane wyłącznie na lufach (a dokładnie to w miejscu w którym jest komora nabojowa), które o wiele bardziej energicznie drżą i wyginają się przez to że broń "nitro" generuje znacznie większe ciśnienia w czasie strzału. I jakoś te lunety się tam nie rozpadają. No ale bronioznawczemu dyletantowi mógł umknąć ten drobny szczegół. :wink:

Drogi Kolego Kruger, koledze Hatsan 125 uszkodził lunetę Zeiss-a kturą wcześniej miał na broni kalibru 8x57. Wyszczerbiła się soczewka przy krawędzi i rozszczelnił się tubus. :-/

rusznik - 2012-04-15, 12:53

Jan obejzyj sobie na Youtube filmy poklatkowe [lub zapoznaj sie z fachowa literatura] o wibracjach luf podczas strzalu...akurat czesc komorowa luf najmniej sie wygina
Po pierwsze BO jest najbrubsza
Po drugie bo jest najsztywniejsza czescia lufy
Po trzecie lufa w broni zamkowej-blokowej dodatkowo jest u komory usztywniona...

Podskakuj dalej i brykniesz o jeden fikolek zadaleko :)

P.S Tadzio z Warszawy niech tez sobie ogladnie takie filmiki z wibrujacymi i wyginajacymi sie lufami to moze Go wyprostuje w koncu ;laughing:

kruger - 2012-04-15, 13:38

Cytat:
Drogi Kolego Kruger, koledze Hatsan 125 uszkodził lunetę Zeiss-a kturą wcześniej miał na broni kalibru 8x57. Wyszczerbiła się soczewka przy krawędzi i rozszczelnił się tubus. :-/

Owszem,możesz dodać też sprężyny gazowe(gas-ram) skok sprężyny powoduje taki wstrząs,który przenosi się właśnie na lunetę najbardziej,może mało odczuwalny dla strzelca,ale dla lunety to zabójstwo.
Lecz tu mowa o CP.
Na pewno nie ryzykował bym zakupu lunety za kilkaset zł,a może więcej na CP.Pozdrawiam

mkl1 - 2012-04-15, 14:02

kruger napisał/a:
Cytat:
Drogi Kolego Kruger, koledze Hatsan 125 uszkodził lunetę Zeiss-a kturą wcześniej miał na broni kalibru 8x57. Wyszczerbiła się soczewka przy krawędzi i rozszczelnił się tubus. :-/

Owszem,możesz dodać też sprężyny gazowe(gas-ram) skok sprężyny powoduje taki wstrząs,który przenosi się właśnie na lunetę najbardziej,może mało odczuwalny dla strzelca,ale dla lunety to zabójstwo.
Lecz tu mowa o CP.
Na pewno nie ryzykował bym zakupu lunety za kilkaset zł,a może więcej na CP.Pozdrawiam


Dlaczego? (pomijam fakt, że ona niewiele daje na 100m :-/ )
Zarówno Rusznik jak i Jan mają rację "pospołu".
Drgania lufy nie mają wpływu na lunetę. (osadzona jest na komorze , a jeżeli komora jest wystarczająco sztywna to wszystko OK)
Lneta na pneumatyku(spręzynie) to "przjmuje" drgania poprzeczne , a nie tylko wzdłużnewzdłużne (bo to tzw kop, czy odrzut w pneumatyku ma inne wektory przyspieszeń i inny kierunek, niż w WBP.
Spręzyna oprócz drgań wzdłuż lufy i to akurat odwrotnie do WBP) ma jeszcze drgania poprzeczne- zabójcze dla mechaniki krzyża.
Broń WBP drgń poprzecznych prawie nie przenosi a wektor ma kierunek do przeciwny do ruchu pocisku.
Dla zobrazowania: Jeżeli sie strzela ze "słabej technicznie" lunety, używając HAMULCA reaktywnego - można się spodziewać uszkodzeń takich, jak w wiatrówce.
ponieważ...
Najpierw broń "leci sobie do tyłu i OK, ale potem hamulec nadaje ruch przeciwny.. i..... słąba optyka pada. mamy dwa przeciwne dość mocne "szarpnięcia"

Co do drgań lufy, ano po założenia hamulca zauważyłem zmianę ŚPT bo końcówka lufy drgała inaczej nie "bez hamulca"- więc musiałem dobrać inny pocisk.. :shock: :-D

Co do lunet na CP. to tylko zabawka, tak jak niektórzy strzelcy chcą lunet o powiększeniu x50 i co? mają problemy:
1) obraz "lata" i powoduje, ze trudno ustabilizować broń
2) miraz powoduje czesto, że nie widzą wogóle gdzie strzelają
3) Przy krzyzu na pierwszym planie nie widzą Celu...

ale juz dobra...
Bawcie się dalej z lunetami na CP

kruger - 2012-04-15, 14:25

Dodam,że mimo iż można mieć wielkie powiększenie,do strzelania np: na 50m używałem tylko 9x-12x to ze względów jak kolega jasno wyżej opisał,mało tego nastaw 12x wystarczał na 100m trafić"asa" ;laughing: nie tylko jedną kulką ;laughing: ;laughing:
Cytat:
ale juz dobra...
Bawcie się dalej z lunetami na CP

Nic dodać,ująć...

mkl1 - 2012-04-15, 14:35

kruger napisał/a:
Dodam,że mimo iż można mieć wielkie powiększenie,do strzelania np: na 50m używałem tylko 9x-12x to ze względów jak kolega jasno wyżej opisał,mało tego nastaw 12x wystarczał na 100m trafić"asa" ;laughing: nie tylko jedną kulką ;laughing: ;laughing:
Cytat:
ale juz dobra...
Bawcie się dalej z lunetami na CP

Nic dodać,ująć...

Kolego @kruger"
na 50 m powiększenie 9x to przesada... Strzelcy wyborowi/snajperzy STANDARDOWO używaja do strzelanń 600/800 m powiększeń nie wyższych niż 16... dlaczego (ano powyżej opisałem)
Owszem mają optykę z powiększeniem nawet x30, x 50, ale TYLKO do SPRAWDZENIA przestrzelin na tarczy, no ewentualnie sprawdzenie czy cel jes wyeliminowany... ;laughing:

Ponadto należy wziąć pod rozważenie:
Parametry optyki
Cytat:

Decydując się na zakup optyki powinniśmy pamiętać, że poza producentem i ceną istnieją istotne parametry optyki, którymi równieżpowinniśmy kierować sięprzy wyborze odpowiedniej lornetki czy lunety.
- Transmisja światła
- Średnica źrenicy wyjściowej
- Powiększenie
- Pole widzenia
- Odstęp źrenicy wyjściowej
- Liczba zmierzchowa


co do jasności i "liczby zmierzchowej to najlepszym jest : powiększenie 8x56- gdzie powiększenie to 8, a światło 56


Bjdurzenie o strzelaniach na 50- 100m z CP z lunetą to inna bajka

ACHA (edytowałęm)
Jeżeli STRZELEC "D-pa" to ani lufa z KRUPPA" ani LUPAx 50 mu nie pomoże... :one:

Willie357 - 2012-04-15, 14:56

Nie możecie w końcu przenieść tego wątku tutaj?
http://forum.gejowo.pl/

janfelix - 2012-04-15, 15:25

Trzeba mieć oczy z tyłu...
kapera - 2012-04-15, 15:34

No tam zapewne każdy z "długą lufą " , i otwarty na wszystko jest mile widziany :)
stangret - 2012-04-15, 16:02

Willie357 napisał/a:
Nie możecie w końcu przenieść tego wątku tutaj?
http://forum.gejowo.pl/


Tam użytkowników jest 4x więcej niż tutaj, więc i luneta miałaby wzięcie coby na odległość w d..ę trafiać :)

kruger - 2012-04-15, 16:13

Cytat:
Kolego @kruger"
na 50 m powiększenie 9x to przesada.

Nie wiem mkl czy przesada,biorąc pod uwagę chyba jeszcze wielkość celu.Przy bardzo "małym"celu jest 9x optimum na 50m
Ja ciągle piszę o PCP mając na myśli lunetę.Nie wnikam w strzelectwo z nitro.Bynajmniej na zawodach tego typu do tej odległości najbardziej popularne jest 6x-9x z najlepszym skutkiem.Ot doświadczenie realne nie książkowe.

mkl1 - 2012-04-15, 18:56

Nie wiedziałem, że piszesz o PCP :-D
Co to jest "AS" ?


ps. też nie piszę "książkowo"
bo zdarza mi sie strzelać na 800m :P
Pomimo STARCZEJ wady wzroku :shame:

kruger - 2012-04-15, 19:27

mkl1 napisał/a:
Nie wiedziałem, że piszesz o PCP :-D
Co to jest "AS" ?


ps. też nie piszę "książkowo"
bo zdarza mi sie strzelać na 800m :P
Pomimo STARCZEJ wady wzroku :shame:


"AS"(karta) to przytoczenie kolegi,który strzela z kuli na łacie z lunetą na cp...taka ironia do niego z mej strony :P w to nie wierzę :shot11:

mkl1 - 2012-04-15, 19:40

kruger napisał/a:
mkl1 napisał/a:
Nie wiedziałem, że piszesz o PCP :-D
Co to jest "AS" ?
:


"AS"(karta) to przytoczenie kolegi,który strzela z kuli na łacie z lunetą na cp...taka ironia do niego z mej strony :P w to nie wierzę :shot11:

Całkiem spory cel , jak na 50 m z optyką ;laughing:

A myślałem, że chodzi o ta "literkę"" A", lub centralne oznaczenie koloru karty :P

bo z 223 strzelając z optyką na 100m z powiększeniem x 12 do łusek 223 rem
to może to być tak:
[img]URL=http://imageshack.us/photo/my-images/706/20120212070.jpg/][/URL][/img]

kruger - 2012-04-15, 19:48

mkl1 napisał/a:
kruger napisał/a:
mkl1 napisał/a:
Nie wiedziałem, że piszesz o PCP :-D
Co to jest "AS" ?
:


"AS"(karta) to przytoczenie kolegi,który strzela z kuli na łacie z lunetą na cp...taka ironia do niego z mej strony :P w to nie wierzę :shot11:

Całkiem spory cel , jak na 50 m z optyką ;laughing:

A myślałem, że chodzi o ta "literkę"" A", lub centralne oznaczenie koloru karty :P


Nie tak... chodzi o gwint 1:66 +optyka 6x i cel karty na 100m... na 50m to ja jeszcze uwierzę,ale na 100 przenigdy.Skoro mieści się skupieniem 200mmx200mm ;laughing: ;laughing: a nagle piszę,że AS nie stanowi problemu :)
Dobra niech nawet muchę trafia...jego sprawa :-D
Wiesz z pcp do 30m z podpórki w muchę można celować,ale z gwinntu 1:66 cp na 100m w kartę trzeba mieć "farta"
Stąd moja wcześniejsza ironia co do lunety i karty:-)

mkl1 - 2012-04-15, 19:57

Nie znam się :P z Sharpsa strzelam, ale z muszki i szczerninki, bo diopter to dla mnie wyzwanie...
ale ... przesiadłem się na WBP a z CP strzelam z Coltów i "dubeltówki" dla relaksu a nie na zawodach :shame:

kruger - 2012-04-15, 22:11

mkl1 napisał/a:
Nie znam się :P z Sharpsa strzelam, ale z muszki i szczerninki, bo diopter to dla mnie wyzwanie...
ale ... przesiadłem się na WBP a z CP strzelam z Coltów i "dubeltówki" dla relaksu a nie na zawodach :shame:


Łuski ładnie się prezentują :) z tymi otworkami ;laughing:
Ja wolę diopter,choć muszka-szczerbina już jest oswojona,lecz z dioptera przesiadka była ciężka.
Jak widać moją frekwencję,również bardziej dla relaksu strzelam niż na zawodach co innego z kbks.Tu to lepiej wygląda.

Jednak posadzić np: Delte Optikal na Hawkena nie wpadło by mi do głowy nigdy,a może kolimator? ;laughing: ;laughing: planuje zakup Remika,może tam znajdzie miejsce=joke

Willie357 - 2012-04-15, 22:45

Do Remingtona tylko laser,ale koniecznie przywiązany różową wstążka :) .
PapaSmurf - 2012-04-16, 13:06

Willie357 napisał/a:
Do Remingtona tylko laser,ale koniecznie przywiązany różową wstążka :) .


Kawał chłopa, a takie ciągoty ma :) :) :)

jan nowak - 2012-04-16, 13:41

rusznik napisał/a:
Jan obejzyj sobie na Youtube filmy poklatkowe [lub zapoznaj sie z fachowa literatura] o wibracjach luf podczas strzalu...akurat czesc komorowa luf najmniej sie wygina


No a gdzie ty byś chciał zamocować lunetę na czarnoprochowcu? W miejscu muszki?(Swoją drogą Docter produkuje malutki kolimator przeznaczony do montażu zamiast muszki na broni kulowej do polowań pędzonych i jakoś to zdaje egzamin) Sam stwierdziłeś właśnie że ta część na której mocuje się lunetę ulega najmniejszym odkształceniom.

rusznik napisał/a:
Po pierwsze BO jest najbrubsza
Po drugie bo jest najsztywniejsza czescia lufy
Po trzecie lufa w broni zamkowej-blokowej dodatkowo jest u komory usztywniona...


No i panują w niej najwyższe ciśnienia. Lufa ma taki kształt a nie inny by naprężenia w materiale rozkładały się równomiernie. Jest pogrubiona w części komorowej ponieważ w tej części panują największe ciśnienia wywołujące naprężenia w materiale i by były one równe w całej lufie w miejscu w którym panują większe ciśnienia musi być więcej materiału (grubsze jej ścianki).

Oj Wojtuś coś plączesz się w zeznaniach. Ta Twoja historyjka o szczególnie mocno wyginających się lufach czarnoprochowców w których panują stosunkowo niskie ciśnienia i wyjątkowej ich niszczycielskości dla nowoczesnych celowników optycznych jakoś nie trzyma się kupy. Z resztą doświadczenia kolegów którzy zamocowali lunetę na CP jej nie potwierdzają. Twoja teoria teorią a życie i tak pokazuje kto ma rację.

Pozdrawiam! :-D

Willie357 - 2012-04-16, 16:13

Ja wszystkie swoje Remingtony bez lasera mam,więc nie potrzebuje różowej wstążki.
A swoją droga miałem kiedyś laser w Berettcie 92Fs Inox, to dopiero "waginosceptyczna" gewerka była.Szybko się pozbyłem bo koledzy zaczęli mnie bezpodstawnie podejrzewać.......

mkl1 - 2012-04-16, 16:57

Willie357 napisał/a:
A swoją droga miałem kiedyś laser w Berettcie 92Fs Inox, to dopiero "waginosceptyczna" gewerka była.Szybko się pozbyłem bo koledzy zaczęli mnie bezpodstawnie podejrzewać.......


Naprawdę ;laughing: zależy gdzie ten laserek "kierowałeś" :P

Willie357 - 2012-04-16, 17:18

Mireczku drogi, znasz mnie i moje podejście do tematu, A teraz wysil wyobraźnie i pomyśl o połączeniu: ja, i srebrny pistolecik z rubinowym światełkiem :)
mkl1 - 2012-04-16, 18:48

ZAJE..ste połączenie..... chciałbym to Jareczku widzieć :P

ale pozartować mozna ;laughing:

Wiem, ;laughing: wiem :) nie ma "rubinowego" światełka na 1911, bo to to już TOTALNA profanacja
Nie ma też na Sharpsie, ale Sharpssik z "różową" wstążeczką wyglądałby EXTRA :651:
Ale zawsze możesz prysnąć końcówki pocisków w szarpsie "oczo..bnym" różem i śledzić je przy pomocy "NP-R2 (Nightforce)",


No ale obowiązki wzywają.. muszę wykonać kilkanaście-dziesiąt,set ...czynnosci posuwisto-zwrotnych, by przygotować amunicje na Międzyrzecz :P :-D 8-)

Willie357 - 2012-04-16, 20:33

Ja wykonuję czynności góra-dół, i to setki, a nawet tysiące razy, bo idą mistrzostwa CAS.Long shot niestety mam z głowy bo nie dostałem urlopu i muszę reprezentować Republikę w walce ze złem.Ale przyznam się że choć na Sharpsie nie mam wstążeczek, to razem z nim używam astronomicznego teleskopu, tyle że nie przykręcam go do lufy a stawiam na trójnogu obok stanowiska.Naprawdę sie przydaje, zwłaszcza od 300-400 m wzwyż.
barbie - 2012-04-18, 18:04

współczesna luneta która bylaby sensowna na cp to np jakas tańsza delta optical z serii titanum czy jakos tak, czyli najbidniej 1,3k PLN,

lepiej diopter ktory mozna miec już od 200 zł...

mkl1 - 2012-04-18, 21:05

Willie357 napisał/a:
Ja wszystkie swoje Remingtony bez lasera mam,więc nie potrzebuje różowej wstążki.
.......


Jarku dla upamiętnienia tej wypowiedzi na LS zawiążę wstążkę RÓZOWĄ na swoim remingtonie 700 i poproszę Rafała by to uwiecznił na fotce :) ;laughing:

kruger - 2012-04-18, 22:39

barbie napisał/a:
współczesna luneta która bylaby sensowna na cp to np jakas tańsza delta optical z serii titanum czy jakos tak, czyli najbidniej 1,3k PLN,

lepiej diopter ktory mozna miec już od 200 zł...


Nadal uważam,że nie ma sensownej "współczesnej" lunety..żenada.. jest jedna Malcolm...jak już.
Lecz z diopterem zgadzam się ;laughing:

Sebastian - 2012-04-18, 23:21

Malcolm nie byl jedyny a opracowal po prostu gorny montaz. Bazowal na celownikach Chapmana.
O wiele ciekawsze byly celowniki Davidsona .Davidson Telescopic Sights
Co ciekawe opracowal rowniez kolimator :)
Cos dla milosnikow sharpshooters.
http://www.berdansharpsho...rget_scopes.htm

sas88 - 2012-04-19, 01:04

Piękny arytykuł.
Brawo!
Nareszcie coś ciekawego w gąszczu tego całego pitolinia.

Czytałem kiedyś, że pierwsze wojskowe próby z optyką Davidsona były dokonywane już w czasie Wojny Krymskiej.

Sebastian - 2012-04-19, 07:58

Dla milosnikow celownikow optycznych podpowiemy ze pan Davidson zaprezentowal swoj celownik rowniez zamontowany na PISTOLECIE :)
Pistoleciarze macie ogromne pole do popisu!
Proponuje nowa dyscypline - pistolet na 100 m :) :P

Cytat:
It is all the more surprising to note that the same period saw the growth of the Rifle Volunteer movement in Britain, with over 250,000 men becoming involved in target shooting and military drill, as well as developing unconventional tactics using small units of troops carefully trained in sharpshooting

Tak przy okazji to zdanie w tym tekscie mnie zaskoczylo najbardziej.
150 lat temu ludzie bawili sie w wojsko z wiekszym zaangazowaniem niz samo wojsko.
Przypomina to dzisiejsze ruchy ASG.

sas88 - 2012-04-19, 08:33

Tyle, że oni używali prawdziwej broni, i to często najnowocześniejszej, a ich zaangażowanie było spowodowane zagrożeniem ze strony Francji, która miała wówczas W Europie nieporównanie liczniejszą armię.
Inna rzecz, że to zagrożenie było raczej fikcyjne, w kazdym razie Brytyjczycy spodziewali się inwazji.

rusznik - 2012-04-19, 10:20

Niestety Sebciu znow zbladziles niczym typowy dyletant PISZAC ze Malcolm bazowal czy wrecz uzywal celownikow Davidsona :shock: Malkolm zalozym swa fabryke okolo 1855 roku Syracuse N.Y i produkowal oraz opracowywal WLASNE lunety celowniocze oraz montaze w tym ten najslyniejszy z windom - co dzis produkuja jako replika. Celowniki Davidsona z bocznym montazem to BYLA PORAZKA i tylko montowali je Polowniowcy CSA na angielskich Whitwiortach i podobnych karabinach...nikt inny tego niechcial bo bylo to niewygodne i przestarzale... :mad:
W USA okolo polowy 19 wieku bylo kikudziesieciu producentow celownikow optycznych oraz broni z takimi celownikami w tym produkowano wspomniane wyzej pistolety z optyka...lecz te pistolety to raczej byly takie sub karabinki do strzelan z podpurki dla udowodnienia ze z krotkiej lufy tez sie da celnie strzelac na te okolo 100 m , mam przyklady ksiazkowe-epokowe !!! takich wynikow strzelan z takich pistoletow z optyka.

Pierwszym uznanym konstruktorem celownikow optycznych byl wspomniany w powyzszym artykule Chapman z Angli okolo 1840 ropku...znany tez jest mi tekst opisujacy snajperow Angielskich wczasie Wojny Krymskiej poslugujacych sie karabinem z celownikiem optycznym w walkach pod Sewastopolem...Tak na koniec dodam ze snajperzy Amerykanscy uzywali celownikow optycznych Malkomma z windowym montazem jeszcze w 2 Woj. Sw...gdyz niewiele sie zmienilo w technice pomiedzy polowa 19 wieku a polowa 20 wieku :P Teraz my plastikowe tanie i szajsowne zabaweczki... jest super noffooczesnie a mozgi/inteligencja coraz mniejsze :)

mkl1 - 2012-04-19, 10:44

Popatrzcie proszę na 'krzyze' w lunetach... Malcolm ma tradycyjny prosty, a wskzane w artukule juz sa przewidziane do 'poprawek' z krzyza"
rusznik - 2012-04-19, 11:16

No widzisz Mirku to co niektorzy uwazaja DZIS za hiper nooffoczesne i wygodne w uzyciu juz 170 lat temu produkowano :) Lecz w praktyce celowniki produkcji Amerykanskiej takie jak Malcolm okazaly sie lepsze pod wieloma wzgledami od angielskich ''patentow'' , produkcja celownikow optycznych w Angli byla marginalna co odczuli Angole podczas wojen swiatowych w 20 wieku.
Sebastian - 2012-04-19, 11:25

rusznik napisał/a:
Niestety Sebciu znow zbladziles niczym typowy dyletant PISZAC ze Malcolm bazowal czy wrecz uzywal celownikow Davidsona

Niestety znow okazales sie analfabeta funkcjonalnym ;)
Napisalem "Chapman"

rusznik napisał/a:
Celowniki Davidsona z bocznym montazem to BYLA PORAZKA i tylko montowali je Polowniowcy CSA na angielskich Whitwiortach i podobnych karabinach...nikt inny tego niechcial bo bylo to niewygodne i przestarzale... :mad:

Przestarzale powiadasz ? A o ile przstarzala ?- bo z artykulu wynika ze byla to nowinka techniczna ktora w dosyc nietypowy sposob "wyciekla" do CSA.

rusznik napisał/a:
lecz te pistolety to raczej byly takie sub karabinki do strzelan z podpurki dla udowodnienia ze z krotkiej lufy tez sie da celnie strzelac na te okolo 100 m , mam przyklady ksiazkowe-epokowe !!! takich wynikow strzelan z takich pistoletow z optyka.

Nie podwazam mozliwosci bo wlasnie o tym napisano w artykule.
Co do Twojego odgrazanie sie ksiazkami to powiem wprost - zamiesc skan na forum zamiast zaslaniac sie przyjazdem do Cieszyna. Ja Ciebie tez zapraszam do siebie.Przyjedz i mi pokaz.Ta sama odleglosc.

mkl1 - 2012-04-19, 11:41

rusznik napisał/a:
No widzisz Mirku to co niektorzy uwazaja DZIS za hiper nooffoczesne i wygodne w uzyciu juz 170 lat temu produkowano :) Lecz w praktyce celowniki produkcji Amerykanskiej takie jak Malcolm okazaly sie lepsze pod wieloma wzgledami od angielskich ''patentow'' , produkcja celownikow optycznych w Angli byla marginalna co odczuli Angole podczas wojen swiatowych w 20 wieku.


Zgoda. Nawet teraz strzelcy LR często wybierają krzyz prosty= BYLE cieńki.
strzelcy wyborowi, którzy nie znaja dystansu wybierają podziałki(nie czas i miejsce by pisacc o ich typach/podtypach)
Dlatego byłem troche zaskoczony :-D
Prawdą jest też to , ze 'wspólczesne" lunety maja początek w USA, gdzie najpierw mysliwi się w nie zaopatrywali, natomiast armia, jak to armia przekonała sie później.(jak zawsze)
Podobnie w USA byo z bronią "wyborowa" też początek to produkcja dla cywilów, którzy chceli celnie strzelać...(z czasów obecnych Remington 700 vel M24)

rusznik - 2012-04-19, 15:49

Tak Sebciu faktycznie sie POMYLILEM z rozpedu i napisalem Davidson zamiast Chapman ale to nie zmienia i tak faktu ze NAPISALES DYLETANCKIE BREDNIE gdyz Malkolm produkowal WLASNE [nie kopiowal Chapman i to jest nawet napisane w ''twym'' artykule z netu] modele lunet i to z takimi innowacjami ze inni producenci mogli tylko gebe otworzyc z wrazenia...naprzyklad Malcolm robil z soczewkami achronicznymi czy robil lepsze montarza w plyna i wielostronna nastawa odleglosci , lunety Malcolma mialy soczewki o powiekszeniu od 3x do 20x i srednicy-swietle od 3/4'' do 2 i 1/2'' kosztowaly w owym czasie od min. 10$ do max. 60$ czyli tyle co kilka zwyklych karabinow...wiec lunetek nie uzywali kolboje czy inne smierdziuchy z prowincji :P

A teraz mozesz se wiesz co :)

Po drugie zanim nazwiesz mnie analfabeta to poczytaj ZE ZROZUMIENIEM co sam zamiesciles z netu dyletancie...w powyzszym artykuje z netu jak BYK stoi ze Malcolm nie kopiowal ani nie uzywal lunet Chapmana !!! Tak to jest jak sie ma literaturke TYLKO z netu :P
Ksiazek nie bede skanowal i dawal na forum z wielu powodow w tym ze perly nie sypie sie... :P

Sebastian - 2012-04-19, 21:37

rusznik napisał/a:
z soczewkami achronicznymi czy robil lepsze montarza
....
Po drugie zanim nazwiesz mnie analfabeta to poczytaj ZE ZROZUMIENIEM co sam zamiesciles z netu dyletancie...w powyzszym artykuje z netu jak BYK stoi ze Malcolm nie kopiowal ani nie uzywal lunet Chapmana !!!

Dalej podtrzymuje... jestes analfabeta!
Soczewki to achromatyczne - achroniczne to chyba masz migreny albo zbyt wysokie cisnienie :P
Gdzie ja pisalem ze kopiowal? Ze bazowal ale chyba wysnulem bledne wnioski.
Cytat:
His first mounts followed the design written about by John Chapman in his book published in 1844 and used by many early riflescope builders...
At some point (probably after the Civil War) Malcolm devised a new solution to accommodate this much elevation. He built a "rabbit eared" type mount that was located where the rear sight was usually positioned.

Wiecej tutaj
Rzeczywiscie jego konstrukcja optyki byla oryginalna w porownaniu do innych.
Przyznaje ci racje.
Mozesz odtanczyc taniec zwyciestwa...

rmatysiak - 2012-04-20, 13:34

A wracając do tematu. Zainstalować można tylko po co ?
Jeżeli zależy nam tylko żeby celnie strzelać trzeba wybrać inną broń.
Zamontowana współczesna luneta na broni CP zabija całą magię i czar strzelania z niej.

jaccool - 2012-04-20, 13:51

to w końcu golono czy strzyżono ?
Desert Eagle - 2012-04-20, 13:53

Jak ktoś chce montować optykę na replikach to jego sprawa. Nie jest to zabronione więc nikt nikogo nie zmusi. Dla mnie też to dziwacznie wygląda ale zdaje sobie sprawę z tego że są tacy dla których to może wyglądać estetycznie albo nie przywiązują uwagi do wyglądu. Kolego zamontuj optyk, opisz wyniki czy poprawiła się celność, ile strzałów wytrzymała lupka. Może komuś to się przyda. Ja mam w karabinie zamontowany diopter i jestem zadowolony.
janfelix - 2012-04-20, 14:13

jaccool napisał/a:
to w końcu golono czy strzyżono ?

Szarpano i skubano. :)

jaccool - 2012-04-20, 14:26

janfelix napisał/a:
jaccool napisał/a:
to w końcu golono czy strzyżono ?

Szarpano i skubano. :)


i wężykiem, wężykiem....

kumat - 2012-04-20, 14:28

Hej strzelcy klawiaturowi!!
sypać proch i pakować się do Płocka albo Myszkowa jak komu za drogo, a nie pitolić o współczesnych lupkach.

jan nowak - 2012-04-22, 01:25

A ja napiszę że mam diopter na Sharpsie i zadowolony nie jestem. Diopter wymaga naprawdę dobrego oświetlenia. Jeśli jest nieco ciemniej to już nic przez niego nie widać.

Gdy światło jest dobre również niczego to nie gwarantuje. Jeśli światło słoneczne pada z przodu pod kątem to wówczas w otworku dioptera powstają odbicia i również nic nie widać.

Na sytuacje w których nie da się używać dioptera mam na lufie osadzoną szczerbinkę. Wydawało by się że nie ma nic prostszego niż w sytuacji gdy światło nie pozwala używać dioptera złożyć go i strzelać ze szczerbinki. Nic bardziej błędnego. Jeśli złożę diopter do przodu to wówczas nie da się napiąć kurka bo przeszkadza w tym "talerzyk" dioptera. Jeśli natomiast złoży się go do tyłu to podczas strzału śruba regulująca wysokość podniesienia dioptera uderza bardzo mocno w policzek powodując poważne zranienie i stanowiąc zagrożenie dla oka. W tej sytuacji pozostaje tylko jego odkręcenie. :-/

Nie piszcie więc głupot że dioptr jest taki fajny, idealny, pozbawiony wad i do tego wszystkiego fajnie wygląda na karabinie. :evil:

Desert Eagle - 2012-04-22, 08:18

Diopter ma nie być fajny. Fajną to można mieć dziewczynę. Diopter to przyrządy otwarte. Zobacz na zawodach ze współczesnej broni jakie przyrządy mają zamontowane w konkurencjach Kpn, Ks itp. Dlaczego nie celują przez szczerbinkę? Jak masz odblaski to zmierz jaką masz grubość materiału tam gdzie jest otwór w diopterze. Musi być jak najmniejsza.
nosu - 2012-04-22, 10:23

Słońce ma sporo zalet i parę wad :P zawsze świeci w oczy albo tyłek lub nie tam gdzie chcemy . Jest to odwieczny problem strzelców i nie zrzucaj odpowiedzialności na diopter tylko zastanów się co z tym począć (ew podglądnij jak to robią inni).
jan nowak - 2012-04-23, 01:03

Drogi Nosu, odnośnie innych to z dwóch strzelców którzy strzelali z mojego Sharpsa oboje powiedzieli mniej więcej to samo: "A odkręć to w cholerę". Inny strzelec który miał podobny diopter na Hawkenie również na niego psioczył więc...

Jakoś z lunetą którą mam na wiatrówce nie mam takich problemów...

Drogi Desert Eagle, jest to bez wątpienia jakiś trop, choć nie spodziewam się jakiejś wielkiej poprawy w tym względzie. U mnie grubość materiału w miejscu w którym otwór się zwęża (długość tego zwężenia) wynosi 2,6mm. Czy to dużo? Ile powinno być?
Z gorszą widocznością przy słabszym świetle raczej nic się nie da zrobić. Wydaje mi się że to cecha charakterystyczna diopterów ze względu na ich wrodzoną niską przepuszczalność światła.

W tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak składać diopter i korzystać ze szczerbinki.Masz może jeszcze jakiś patent by diopter nie zahaczał o kurek po jego złożeniu?

Żółtodziób - 2012-04-23, 07:00

jan nowak napisał/a:

Nie piszcie więc głupot że dioptr jest taki fajny, idealny, pozbawiony wad i do tego wszystkiego fajnie wygląda na karabinie. :evil:


A kto pisze takie głupoty ??

Ci którzy UMIEJĄ wykorzystać walory dioptera wiedzą jak go używać.

Więc głupoty pewnie pisza ci, którzy nie wiedzą do czego diopter służy.

W kwestii wadzącej o kurek tarczki rowiązaniem jest wykręcenie osi na której ramka dioptera sie waha. Ma ona zwykle duży moletowany łeb i szerokie nacięcie.
Dlatego daje sie łatwo wykręcić nawet monetą, albo pilnikiem do paznokci :101:

Tak własnie czynił niejaki Quigley. Więc obciachu nie będzie.

Willie357 - 2012-04-23, 07:18

Dodajmy ,ze jeszcze są dioptry i dioptry, tak jak chińskie szkiełka i lunety firmy Swarovski.Nie można wykluczyć iż przykręciłeś do karabinu wyrób diopteropodobny.
Problem ilości światła załatwia Hadley's cup.Jakoś na ME w CAS dało się strzelać z Sharpsa w dzień i w nocy na te 500 m (nie tylko strzelać ,ale i trafiać)

tadeusz45 - 2012-04-23, 08:04

Jareczku ale byli i tacy co bez tych udziwnień najprostszym karabinem stojąc z wolnej ręki też trafiali na 500 w bizona. Ten pęd do sprowadzenia zabawy CP wyłącznie do wyników w znacznym stopniu zahamował rozwój tej wspaniałej idei. Strzelając w Płocku z kuszy pomyślałem: a gdyby tam dołożyć diopter albo lepiej lunetkę(przecież w tym okresie już były na świecie w użytkowaniu). Wiem, Niemcy mają to my nie gorsi. Pozdrawiam in do zobaczenia Tadeusz
kumat - 2012-04-23, 08:30

Mój dziadek przed śmiercią w wieku 97 lat czytał gazętę bez okularów, a ja już od 42 roku życia zmieniam na coraz na mocniejsze, najpierw bez nich nie widziałem szczerbinki, teraz i muszki nie widzę, więc diopter jest tu rozwiązaniem idealnym bo strzelam bez okularów.

Gazetę też da się czytać przez diopter ;laughing:

jan nowak - 2012-04-23, 12:57

Żółtodziobie ja mam diopter podobny do tego: http://www.saguaromike.co...-creedmor-sight

Nie bardzo rozumiem którą oś miałbym wykręcić. Czy tą na której diopter składa się do przodu lub tyłu czy tą na której można ramkę przechylać prawo lewo.

Przypuszczam że chodzi o tą na której można ramkę przechylać prawo lewo. Niestety tej osi nie wykręcę gdyż jest fabrycznie zapunktowana. Mimo to można ramkę pochylić bardziej w lewo odkręcając lewy wkręt i dokręcając prawy wkręt (to te wkręty w przy podstawie ramki). Wówczas cała ramka pochyli się w lewo no i sam talerzyk dioptera przesunie się w lewo. Niby wszystko ładnie ale...

Ale w chwili obecnej mam zarówno muszkę jak i szczerbinkę przesunięte o ok.2mm w lewo od płaszczyzny symetrii broni (musiałem to zrobić gdyż wcześniej ramka dioptera zahaczała górną jej częścią o kurek). Całość wygląda tak sobie... By kurek nie zaczepiał o talerzyk dioptera musiałbym przesunąć go w lewo o 5mm. Jeśli to zrobię to zarówno muszkę jak i później szczerbinkę będę musiał przesunąć również o 5mm w lewo więc oba będą już przesunięte w lewo od płaszczyzny symetrii o 7mm! Całość będzie wyglądać jakby oba miały zaraz wypaść... :-/

Co to jest to Hadley's cup? W necie nic na ten temat nie znalazłem.

Willie357 - 2012-04-23, 14:32

http://www.saguaromike.co...,hadley-eye-cup
To jest hadley.
Niestety to co opisujesz to wyrób diopteropodobny,i gdzie on jest zamontowany skoro kurek zaczepia?

jan nowak - 2012-04-23, 14:53

Dzieki Willie! :-D
Diopter jest zamocowany tak jak Pan Bóg przykazał na warkoczu komory zamkowej, na fabrycznie w nim wykonanych otworach za pomocą wkrętów.

Z tego co widzę to jakiegokolwiek dioptera bym nie zamontował to i tak będzie o niego zaczepiał kurek. Nie mam pojęcia co tu jest nie tak. :-/

Willie357 - 2012-04-23, 16:14

To daj bardzo wysoką tunelówkę, i wtedy talerzyk będzie odpowiednio wyżej, i nie będzie sprawiał problemów
np coś takiego
.http://www.buffaloarms.com/lee_shaver_sights_it-160538.aspx?CAT=4088
Ktory to model karabinu? bo miałem kilka rożnych wyrobów dioptropodobnych zanim nie kupiłem normalnego, i żaden nawet w kapiszonowym Sharpsie nie sprawiał kłopotów wychowawczych

Żółtodziób - 2012-04-23, 17:06

jan nowak napisał/a:
...
Nie bardzo rozumiem którą oś miałbym wykręcić. Czy tą na której diopter składa się do przodu lub tyłu czy tą na której można ramkę przechylać prawo lewo.



http://www.youtube.com/wa...feature=related

od 56 sekundy

jan nowak - 2012-04-23, 17:09

Willie, ten Sharps to Sporting 54" IAB ze starej produkcji. Jedyny numer jaki na nim znalazłem to A100 więc chyba wczesny. Niestety jeśli dam muszkę wyższą to po złożeniu talerzyk przesunie się bardziej do przodu i w ogóle nie napnę kurka. Diopter jest przystrzelany na 50m Z tego samego powodu nie mogę przystrzelać go na 100m mimo że bardzo bym chciał. :-/ Myślę że trochę światła na całą sprawę rzuciła by fotka lub lepiej kilka fotek ale niestety nie mam już wolnego miejsca na fotosiku i zdjęcia mogę wysłać ewentualnie na e-mail.

Dziś już muszę zbierać się bo jadę do pracy. Do netu dostęp będę miał dopiero w czwartek. :-/

Willie357 - 2012-04-23, 17:48

To trzeba przypomnieć starą bajkę o prostytutce i orkiestrze.Coś tu k... nie gra.......
Marek- - 2012-04-24, 06:48

Cytat:
To trzeba przypomnieć starą bajkę o prostytutce i orkiestrze.Coś tu k... nie gra.....


No nie bo :
Cytat:
Z gorszą widocznością przy słabszym świetle raczej nic się nie da zrobić. Wydaje mi się że to cecha charakterystyczna diopterów ze względu na ich wrodzoną niską przepuszczalność światła.

W tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak składać diopter i korzystać ze szczerbinki.Masz może jeszcze jakiś patent by diopter nie zahaczał o kurek po jego złożeniu?

To chyba teraz już wszystko jasne.

Żółtodziób Ci napisał żebyś odkręcał oś dioptera, to najprostszy sposób.

rusznik - 2012-04-24, 15:20

Jak dlugo zajmuje sie replikami Sharpsow tak jeszcze nie widzialem takiego modelu-typu dioptera ktory po zlozeniu pozwalal by na strzelanie z muszki i szczerbinki...gdyz jesli sklada sie w kierunku lufy to kurek zahacza o talezyk albo o srube regulacyjna a jesli diopter sklada sie na kolbe to istnieje realne niebezpieczenstwo urazu twarzy lub oka czyli zrobienie sobie dyletanckiego kuukuu ;laughing: Kojocik ma tandetny i niedostrojony diopter wiec dalej bedzie marudzic lub brykac podskoki :033: W strzelaniu nic nie jest tak proste jak by sie moglo wydawac a kazda precyzyjna bron potrzebuje inteligentnego strzelca inaczej robi sie z niej zabawka-zlom :P Zapewniam tez ze zalozenie lunety Malcolma na Sharpsa tez wymaga rusznikarskich robot gdyz w przeciwnym razie kurek trze o tubus lunety lub montaz lunety za sprawa zlego osadzenia ''wylata'' po paru strzalach :P
Marekj - 2012-04-25, 00:04

Cytat:
Niestety to co opisujesz to wyrób diopteropodobny


Które dioptery w takim razie polecalibyście początkującym? Pytam chociaż sam takich problemów jak opisuje Jan Nowak (ciemny, zniekształcony obraz, oślepianie przez słońce) nigdy nie miałem i jestem zaskoczony takimi kłopotami.

Willie357 - 2012-04-26, 06:52

TO plus Hadley's cup to minimum (plus porządna tunelówka), aby było cos widać http://www.saguaromike.co...te-midle-rangeać i było powtarzalne
Zielonorogi - 2012-04-26, 08:09

http://www.montanavintagearms.com/vernier.html
jan nowak - 2012-04-27, 02:57

rusznik napisał/a:
Jak dlugo zajmuje sie replikami Sharpsow tak jeszcze nie widzialem takiego modelu-typu dioptera ktory po zlozeniu pozwalal by na strzelanie z muszki i szczerbinki...gdyz jesli sklada sie w kierunku lufy to kurek zahacza o talezyk albo o srube regulacyjna a jesli diopter sklada sie na kolbe to istnieje realne niebezpieczenstwo urazu twarzy lub oka


Tak? Czyli co radzisz "mój kochany"?

Willie357 - 2012-04-27, 22:51

ODPOWIEM ZA wOJTKA, RYBKI, ALBO AKWARIUM
Marekj - 2012-04-28, 00:03

A czy to: http://www.saguaromike.co...muszka-tunelowa to w miarę porządna mucha czy też dziadostwo? Właśnie takie coś mam na Great Plains' ie. Niestety nie wiem jaki mam diopter (kupiony razem z karabinem). Żaden z tych które są u Cereusa.
sas88 - 2012-04-28, 02:08

Jak będziecie tak smiertelnie poważnie brali to, co tu wypisuje Willie, to za chwilę wartość osprzętu przewyższy wartość waszych flint.

On te super przyrządy ma zamontowane na nabojowym Sharpsie, z którego strzela na duże odległości.

Po wała wam diopter za przeszło siedem stów do karabinka z którego pykacie na 50 metrów?

Marekj - 2012-04-28, 07:45

Cytat:
Jak będziecie tak smiertelnie poważnie brali to, co tu wypisuje Willie, to za chwilę wartość osprzętu przewyższy wartość waszych flint.


Spokojnie Sasie, nie zamierzam rzucać się na te dioptery jak szczerbaty na suchary. Montować to jedno a wiedzieć to drugie.

kruger - 2012-04-28, 19:20

sas88 napisał/a:
Jak będziecie tak smiertelnie poważnie brali to, co tu wypisuje Willie, to za chwilę wartość osprzętu przewyższy wartość waszych flint.

On te super przyrządy ma zamontowane na nabojowym Sharpsie, z którego strzela na duże odległości.

Po wała wam diopter za przeszło siedem stów do karabinka z którego pykacie na 50 metrów?


Dobrze to ująłeś.
Nie same przyrządy będą strzelały,a z otwartych spokojnie można nawet na 100m dobry wynik zrobić.
Wracając do dioptera,na poprzednim karabinie miałem zrobiony diopter przez poprzednika,który nie posiadał reg.poziomej,pionowej oddzielnie,była jedynie regulacja tarczką,a to wystarczyło by robić b.wysokie wyniki.Koszt może 50zł...nie więcej.

Zielonorogi - 2012-04-29, 21:59

diopter nie poprawia w żaden sposób wyników na tarczy jak nie masz poprawnie dobranej amunicji

z otwartych przyrządów można super strzelać jak dobrze widzisz
jak już nie widzisz to diopter pomaga

a na te tanie dioptery szkoda kasy

kruger - 2012-04-29, 22:19

Zielonorogi napisał/a:
diopter nie poprawia w żaden sposób wyników na tarczy jak nie masz poprawnie dobranej amunicji

z otwartych przyrządów można super strzelać jak dobrze widzisz
jak już nie widzisz to diopter pomaga

a na te tanie dioptery szkoda kasy


A ja myślałem,że wyostrza obraz...bynajmniej to 1 z jego zadań.
Skoro lepiej widzę,lepsze wyniki..pomijając pociski(oczywiście dobrze dobrane)
Kolejna sprawa - jeśli tani to co? gorzej będzie strzelał z niego? czy po prostu tak dla "szpanu" dałem 800.... a wyniki te same na tarczy :)
Niestety dziś pewne wyroby są przechwalone,choćby tu na forum :)
- może podpadła kontrola jakości renomowanych firm ;laughing:

Zielonorogi - 2012-04-29, 22:33

z pierwszym Twoim zdaniem się zgadzam, myślałem że to samo napisałem ;|



nie zrozumiesz dopóki nie pomacasz np. pedersoli a mva albo innego baldwina

kruger - 2012-04-29, 22:44

Zielonorogi napisał/a:
z pierwszym Twoim zdaniem się zgadzam, myślałem że to samo napisałem ;|



nie zrozumiesz dopóki nie pomacasz np. pedersoli a mva albo innego baldwina

Tak zrozumiałem
Cytat:
jak już nie widzisz to diopter pomaga
wtedy już nic nie pomoże :P
Sebastian - 2012-04-29, 23:18

Dobrej jakosci sprzet moze byc wykorzystany przez 1 % strzelcow ktorych umiejetnosci przewyzszaja sprzet popularny.Reszta nie zauwazy roznicy. Pieniadze wywalone w bloto.
Proste.Jezeli widzisz ze mozesz lepiej ,doszedles do granicy a sprzet ci przeszkadza to wtedy zastanawiasz sie czy warto.A jezeli sie nie umiesz parkowac maluchem to po co ci ferrari?
Zeby wykorzystywac zalety sprzetu wysokiej jakosci trzeba bawic sie w aptekarskie liczenie ziarenek prochu,kalibrowanie,mierzenie,godziny na strzelnicy, strzelac WYLACZNIE ze prochu najlepszej jakosci ( a nie jakies suszone,siane vesuvity).No i nie bawic sie w 50 m.i czas,duuuzo czasu.
Jezeli ktos strzela z reali kupowanych na allegro ,sypie Vesuvit,strzela na 50 m i kupuje sobie ramke za 800 pln ,przeziernik za 300 i muszke z insertami i poziomica za 500 to jest lansiarzem i gadzeciarzem jak dresy z osiedla.Brakuje tylko kurtki strzeleckiej i dresow z paskami.Widzialem juz takich mistrzow ci mysleli ze jak sie obkupia to dolacza do klubu.Benchresty itp.
Zenada i tyle.

sas88 - 2012-04-29, 23:19

Cytat:
a na te tanie dioptery szkoda kasy


Zaraz wywalę z Sanftla tę nic nie wartą, prymitywną blaszkę z dziurką i założę super hiper Creedmora za osiem stów.
Będę widział jak sokół i do tego jak chwacko będę wyglądał.

kruger - 2012-04-30, 09:58

Sebastian
Cytat:
a nie jakies suszone,siane vesuvity
wszystko ok,ale co do tego to Cię nie poprę.Nie jest tak źle z tym czechem.Na setkę można 80-90pkt wyciągnąć,nawet bez suszenia i przesiewania :) a no i bez dioptera za 8-stów
Sebastian - 2012-04-30, 12:15

Koledzy amatorzy - pieprzycie bez sensu. "Jaki celownik wybrac?"
Po co zadawac te pytanie jak sie :
a) nie umie strzelac
b) nie ma odpowiedniej broni - kilka tys.
c) ne ma odpowiednich akcesorii (kalibratory praski,formy,wagi, cuda na kiju) - 2 tys.
d) nie ma czasu i checi na zmudne poszukiwania i trening
e) nie ma kasy na proch (" Co, 200 pln z kg prochu?!")

Zadawanie takich pytan i potem zalosne proby tlumaczenia sie ze "nie mam kasy, a tak w ogole to strzelam na 100 m" tylko osmieszaja pytajacego.
To tak jak kupowanie BMW 735 i przerabianie na gaz "bo pali jak smok".
Wiocha i trzy paski.
Robienie z siebie pozera co to inwestuje w sprzet i "teraz to ho,ho pociski same zaczna latac".

P.S. 100 m to nie dystans. Na tyle to kulka lata.

mkl1 - 2012-04-30, 12:44

Sebastian napisał/a:
Koledzy amatorzy - pieprzycie bez sensu. "Jaki celownik wybrac?"
Po co zadawac te pytanie jak sie :
a) nie umie strzelac
b) nie ma odpowiedniej broni - kilka tys.
c) ne ma odpowiednich akcesorii (kalibratory praski,formy,wagi, cuda na kiju) - 2 tys.
d) nie ma czasu i checi na zmudne poszukiwania i trening
e) nie ma kasy na proch (" Co, 200 pln z kg prochu?!")

Zadawanie takich pytan i potem zalosne proby tlumaczenia sie ze "nie mam kasy, a tak w ogole to strzelam na 100 m" tylko osmieszaja pytajacego.
To tak jak kupowanie BMW 735 i przerabianie na gaz "bo pali jak smok".
Wiocha i trzy paski.
Robienie z siebie pozera co to inwestuje w sprzet i "teraz to ho,ho pociski same zaczna latac".

P.S. 100 m to nie dystans. Na tyle to kulka lata.


W zasadzie to Masz rację, ale każdy lubi gonic króliczka :shame:
Ja też gonię i wiem , że nawet go nie zobacze- ano właśnie KASA, ale zwsze mozna spróbować kompetować sprzęt tzw. "BUDGETOWY" - nie mylic z najtańszym
a wówczas mamy możliwosc przekonac się, "czy da się strzelać" i "CZY JA potrafie to zrobic" ????

Sebastian napisał/a:
P.S. 100 m to nie dystans. Na tyle to kulka lata.


ano lata, ale CZY DOLECI CELNIE?

Widzisz mój dobrany pocisk (z WBP) też 'lata do 1200m, a skubany "słabiutko" dolatuje do 800m... dlaczego? bo strzelec du** ( to ja :shame: )

Mógłbym ponarzekać na słabej klasy lunete, bo przeciez gdybym miał np. Night Force to ho,ho...
a prawda jest załosna.
uczyc sie strzelać, uczyc , strzelać, elaborowac dobrą amunicje.. i tak od początku, az do BÓLU

Sebastian - 2012-04-30, 13:44

Mirek - zapewne znasz przypadki z podworka WBP pacjentow ktorym tlumaczysz ze trzeba strzelac i myslec a oni ci wciskaja wciaz mantre "kupie sobie to, kupie sobie tamto".
"KUPIE" - wg nich to taki zloty zastepnik - ZROBIE,POMYSLE,SPRAWDZE.
To samo w CP. Pojawia sie jeden z drugim i po miesiacu zaczyna majaczyc jak nie o lunetach to o diopterach i najlepszych pociskach. A miesiac wczesniej jedyny gwint jaki odroznial to w zarowce.

Sebastian - 2012-04-30, 14:07

mkl1 napisał/a:

Sebastian napisał/a:
P.S. 100 m to nie dystans. Na tyle to kulka lata.

ano lata, ale CZY DOLECI CELNIE?

Jak nie przeszkadzasz to doleci.

mkl1 - 2012-04-30, 14:14

Wiesz zarzuciłem praktycznie CP (strzelam tylko podczas kursów- raczej uczęjak to zrobic bezpiecznie, by była przyjemnosć ze strzelania.
Mój sharps się zakurzył na scianie. strzelałem z niego tylko z poprawionych "otwartych' nigdy nie miałem dioptera, bo??? NIE, jeżeli bym z niego nie mógł trafic w tarcze pistoletową na 100m to bym go sprzedał :)

Pociagnęło mnie Long range i uczę się. cały czas więc na CP i tym bardziej zawody brakuje tego piewszego. Ponadto, co juz pisałem mam TYLKO sharpsa, więc na zawodach nie wystartuje.

Ponadto wciągnąłem syna do tej zabawy wiec ????strzelamy, strzelamy , uczymy się, kalkulujemy, sprawdzamy, uczymy sie, uczymy sie , spradzamy idt...

JAK ktos myśli , że dobra , bo droga optyka załatwia sprawę trafienia w cel , to niech idzie z przedszkola...
Dobra optyka( nie tylko luneta ale i diopter wtedy jest dobra gdy jej nastawy sa ZAWSZE powtarzalne, i gdy pozwoli ocenic, czy przy tych samych parametrach celowania masz problem z pociskiem, czy go nie masz...
Widuję takich strzelców, którzy mając powiekszenia do x50 maja większy problem niz ci x 8-12.
To smao tyczy się sprzętu. gdy nie potrafi strzelic z 308 na 800 -kupuje magnum, tak jakby broiń sama strzelała...
ale to inna bajka.
Wracając do tematu wpółczesna optyka na karabiinie CP- dlaczego nie, tylko co to da?
na 100m widać i bez lunety. tarcze Psp, a do ółowka, czy 5 groszówki to i tak trzeba korzystac z tego czegos pomiedzy uszami a nie wierzyc optyce...

ale się rozpisałem....

kapera - 2012-04-30, 14:30

Sebastian napisał/a:

"KUPIE" - wg nich to taki zloty zastepnik - ZROBIE,POMYSLE,SPRAWDZE.


Pewne jest że umiejętności i doświadczenia się nie kupi . Zakup nowego karabinu z nadzieją że ten karabin poprawi wyniki też błędne myślenie o ile strzelec nie osiągnął pewnego poziomu strzeleckiego . Talent to też ważna sprawa , ktoś ma to we krwi a drugi nie osiągnie tego nigdy . Będzie strzelał dobrze a nigdy nie osiągnie jakiś wysokich wyników powtarzanych z zawodów na zawody . Strzelać to trzeba przede wszystkim lubić :) no i więcej frajdy jak z jakiegoś "ubustwa" zrobisz dobry wynik .

kruger - 2012-04-30, 21:16

Cytat:
P.S. 100 m to nie dystans. Na tyle to kulka lata.
Mam w te bajkę wierzyć? bo jakoś nie widziałem strzelców,którzy robią powtarzalny wynik kulą na 100m tym bardziej z .45
Nie wspominając o zawodach.Może zdarzy się dobry wynik 1:10 ;laughing:



Cytat:
Pewne jest że umiejętności i doświadczenia się nie kupi . Zakup nowego karabinu z nadzieją że ten karabin poprawi wyniki też błędne myślenie o ile strzelec nie osiągnął pewnego poziomu strzeleckiego . Talent to też ważna sprawa , ktoś ma to we krwi a drugi nie osiągnie tego nigdy . Będzie strzelał dobrze a nigdy nie osiągnie jakiś wysokich wyników powtarzanych z zawodów na zawody . Strzelać to trzeba przede wszystkim lubić :) no i więcej frajdy jak z jakiegoś "ubustwa" zrobisz dobry wynik .


Dobrze gadasz :piwo:
Powiem tak(o sobie)
Właśnie to jest najpiękniejsze,że spełniam się z całkiem dobrym skutkiem(nie tylko CP,)
Pewnie większość dobrych strzelców czerpie satysfakcje z najdrobniejszych pierdół jak zapach prochu itp... po prostu lubią to.
Jeden jednak osiągnie coś więcej,inny nie...ale wspólna jest pasja.
Śmieszą mnie jednak wypociny strzelców klawiaturowych,którzy chcą poprawić wyniki "lunetą" na 50m a inni trafiają z powtarzalnością 100% z kuli na łacie w "asa" na 100m

mkl1 - 2012-04-30, 22:15

kruger napisał/a:



Strzelać to trzeba przede wszystkim lubić :) no i więcej frajdy jak z jakiegoś "ubustwa" zrobisz dobry wynik .

Cytat:

Dobrze gadasz :piwo:
Powiem tak(o sobie)
Właśnie to jest najpiękniejsze,że spełniam się z całkiem dobrym skutkiem(nie tylko CP,)
Pewnie większość dobrych strzelców czerpie satysfakcje z najdrobniejszych pierdół jak zapach prochu itp... po prostu lubią to.
Jeden jednak osiągnie coś więcej,inny nie...ale wspólna jest pasja.
Śmieszą mnie jednak wypociny strzelców klawiaturowych,którzy chcą poprawić wyniki "lunetą" na 50m a inni trafiają z powtarzalnością 100% z kuli na łacie w "asa" na 100m


no i dobrze zagadałes


Widziałem też strzelców BARDZO DOBRYCH w CP, którzy strzelając z WBP dają "ciała" ... dlaczego??? ano nie przyzwycajeni do lunety i... rączka drga :?:

To nie przytyk z mojej strony, ale ,, przestroga, że luneta nie załatwi CELNOŚCI

rusznik - 2012-04-30, 22:53

Mysle ze juz pora napisac regulke do czego sluzy luneta celownicza i gdzie sie ja zaklada.

W polowie 19 wieku jak i wspolczesnie lunety zaklada sie na bron nie w celu poprawienia jej wlasciwosci balistycznych a wiec miedzy innymi celnosci gdyz celnosc ZAPEWNIA TYLKO i WYLACZNIE BARDZO DOBRA AMUNICJA DO ROWNIE DOBREJ LUFY !!! dlatego tez nie zakladano lunet na tandetnych karabinach tylko na super wyczynowych tarczowkach i podobnych karabinach nie celem poprawienia ich celnosci tylko celem POPRAWIENIA OSTROSCI WIDZENIA MALYCH CELOW NA DUZYCH DYSTASACH !

Dlatego najpiew bron powinna uzyskiwac odpowiednio wysokie wyniki w strzelaniu na skupienie przestrzelin na zadanym dystasie a potem mysli sie nad wymiana na lepsze celowniki jak dioptery czy lunety....inna niz powyzsza droga postepowania to robienia z siebie debil-snajpera :)

Miro a ktorym to ''bardzo dobrym'' strzelcom CP raczki drgaja przy lunetach ...jo takich nieznom...cosikej ci sie rankingi pomyrdolily :) ...bardzo dobry strzelec strzela bardzo dobrze z kazdego karabinu czy broni krotkiej a system broni nie gra wiekszej roli...

Sebastian - 2012-05-01, 00:00

kruger napisał/a:
a inni trafiają z powtarzalnością 100% z kuli na łacie w "asa" na 100m

A ty juz trafiasz? Bo niedawno to jeszcze jednego karabinu od drugiego nie odrozniales.
Spusc z tonu kolego. To co ci sie udaje wystrzelac to nie jest zadne mistrzostwo swiata i na razie nie przeskoczyles dobrze dobranej kuli. Na 100 m skupienie kuli 10 cm to zadna magia.
Dopiero powyzej kula odpada.
I ja nie pisze nigdzie ze umiem dobrze strzelac.
Wiec sie przejdz odetchnij i pomysl zanim cos napiszesz.

kapera - 2012-05-01, 07:36

Sebastian napisał/a:
kruger napisał/a:
a inni trafiają z powtarzalnością 100% z kuli na łacie w "asa" na 100m

Na 100 m skupienie kuli 10 cm to zadna magia.
Dopiero powyzej kula odpada.



Wydaje mi się że ta aluzja odnośnie kuli w łacie i asa to nie do Ciebie ,kruger to tylko przytoczył . A tu źródełko o tym asie na 100m i lunecie myśliwskiej :) http://allegro.pl/karabin...2274895133.html

Sebastian - 2012-05-01, 08:28

Aaaa,nie widzialem tego.... to przepraszam najmocniej.
Wzialem to na klate :)
Wybacz kruger ,Pax ! :)

kruger - 2012-05-01, 09:25

Sebastian napisał/a:
Aaaa,nie widzialem tego.... to przepraszam najmocniej.
Wzialem to na klate :)
Wybacz kruger ,Pax ! :)


Co prawda jestem choler... "benzyna" ;laughing: lecz nie widzę powodów do gniewu.
Tak to przytoczenie,a nawet w tym temacie pojawił się wątek kolegi,który właśnie tak strzela.
A teraz ogłoszenie wisi,wisi i wisi na alle... ;laughing:
;laughing:

PS.lecz nadal w te 10cm -regularnie wystrzelone nie wierzę :P

Sebastian - 2012-05-01, 09:30

kruger napisał/a:
PS.lecz nadal w te 10cm -regularnie wystrzelone nie wierzę :P

Popytaj kolegow co strzelaja regularnie z kuli.
Kula ma dobre skupienie do 100 tylko to co ja dyskfalifikuje na wiekszych dystansach do straszny opad powyzej 100 . Fakt ze .45 jest mala i wymaga sporego wysilku w doborze parametrow ale juz .54 i .58 to swietnie lataja.

mkl1 - 2012-05-01, 13:04

rusznik napisał/a:
!


Miro a ktorym to ''bardzo dobrym'' strzelcom CP raczki drgaja przy lunetach ...jo takich nieznom...cosikej ci sie rankingi pomyrdolily :) ...bardzo dobry strzelec strzela bardzo dobrze z kazdego karabinu czy broni krotkiej a system broni nie gra wiekszej roli...

A jo znom, ale ni powim co by nie zrobic obciachu :shock:

Willie357 - 2012-05-01, 16:29

Sas ma nieco racji, problem jakości gwałtownie nabiera znaczenia z odległością.Za całym szacunkiem dla większości kolegów strzelców , ale na 50 i 100 to tunelówka Lee Shavera z podwójnymi insertami i powtarzalność zmiany podniesienia o 10/1000 cala jest Wam potrzebna jak k....wie biblia.Przy 300 m ma to już znaczenie, a na 500 jest już raczej nieodzowne.A prawdziwe problemy zaczynają sie przy większych dystansach. Oczywiście problem jest do rozważania przy założeniu iż amunicja jest amunicją,( a nie czymś tam) broń bronią ,(a nie czymś tam) a strzelec choć mniej więcej wie co ma robić.
Kwestia była do zaobserwowania dwa dni temu gdzie "dokręcając się" NIE trafiałem w spory cel na 500 m, po to aby za chwile, przy tym samym świetle, i podobnym wietrze po dokręceniu zacząć trafiać w cel 6 razy mniejszy .
Kilka minut pózniej strzelaliśmy do jeszcze mniejszego celu,na ta samą odległość i tu brak właściwego insertu, i nieco gorsza partia amunicji zaczęły powodować iz zabrakło tych 10-15 cm aby wejść w cel, strzelający metr obok Cereus z właściwą amunicja i dobrze dobranym insertem trafiał.

tadeusz45 - 2012-05-01, 17:07

ale kubeł po farbie na 500 m trafił Demolka. Tak jak podał Willy sprawa sprzętu i amunicji naprawdę dobrej jakości przy tych odległosciach jest nieodzowna choć trafiają się fuksy. Było w tych zawodach na co popatrzeć, fachowcy od broni współczesnej którzy tam byli trochę spuscili z tonu widząc celność naszych karabinów. Nie sposób nie wspomnieć o najładniejszej i najmniejszej lady, która pokazała panom jak się strzela longdystans. Pozdrawiam braci cowboys Old Horse
Willie357 - 2012-05-01, 17:33

W strzałach Tadka juz nie ma przypadkowości, ma dobry karabin, dobrze zamocowanego malcolma, poczynił wielkie osiągnięcia na drodze elaboracji, więc zadziałały wszystkie elementy razem.
Ryba - 2012-05-04, 15:57

Tu też macie ładny :-) http://allegro.pl/sharps-...2317536080.html
mkl1 - 2012-05-04, 16:58

Sharps i ładny- (Pomijam lunetę)
ALE ...jestem ciekaw, JAK sie złozyć do strzału, no chyba że kolba pod pachę ... i Całą puchową poduchę na kolbę ;laughing:
Montaż wysoki(pewnie by kurek nie zawadzał) :shock:
http://img01.allegroimg.p...60/2317536080_4

nosu - 2012-05-04, 17:19

Miejcie litość :-/
Willie357 - 2012-05-04, 18:45

Jeszcze raz pozwolę sobie przypomnieć ,ze to forum strzeleckie, a nie gejowskie.
mkl1 - 2012-05-04, 19:13

Jarku, pomijam aspekt historyczny, ale nowych zapaleńców należało by ostrzec i ustrzec przed takimi rozwiązaniami, jak w "lince"
Bo to nawet nie jest "gejowskie" :mad:

Willie357 - 2012-05-04, 20:14

Fakt, to przekracza wszystkie granice,chetnie bym dorwał autora tego pomysłu i np przez miesiąc karmił ptysiami z rolmopsem i poił Vistulą ze starych zapasów w temp 46 stopni, a z głosników puszczał przemówienia Dyrektora i Prezesa
mkl1 - 2012-05-04, 20:21

Autor ma sklep w Bytomiu :shock: :-D
Willie357 - 2012-05-04, 20:24

Tak mi to pachniało......jeden z takich egzemplarzy "Made in Bytom" miałem kiedyś w łapach, długo potem je myłem.......
kruger - 2012-05-04, 22:02

Willie357 napisał/a:
Jeszcze raz pozwolę sobie przypomnieć ,ze to forum strzeleckie, a nie gejowskie.

Pewnie rozsądny "gej" również się zastanowi przed zakupem ;laughing:

Ryba - 2012-05-04, 22:14

Ryba napisał/a:
Tu też macie ładny :-) http://allegro.pl/sharps-...2317536080.html


Pozwolę sobie na wyjaśnienie, że to sarkazm (a nawet sardonizm) z mojej strony był 8-)

Zinngiesser - 2012-05-05, 00:35

Willie357 napisał/a:
długo potem je myłem.......


Bylo sie na nie nie spuszczac...

Willie357 - 2012-05-05, 08:11

Nie Arturze, to z innego powodu,jako stary, acz już w stanie spoczynku wedkarz powinieneś wiedzieć czemu w pokrowcu na wedki zawsze powinno byc mydło.
barbie - 2012-05-11, 12:45

A ja znalazłem coś ciekawego.

Historia Snajperstwa Wojskowego
Autorzy Martin Pegler


"...od dawna wiedziano, że najcelniejsze są karabiny o grubościennych, "swobodnie pływających", a raczej swobodnie wibrujących , lufach. Oznacza to ze żadna część lufy, od komory zamkowej poczynając na wylocie kończąc, nie dotyka drewnianego łoża czy osłony. Powodem rozwiązania są drgania harmoniczne, ponieważ po oddaniu wystrzału lufa wibruje z określoną częstotliwością , prawie jak kamerton..."

Willie357 - 2012-05-11, 12:51

No i co z tego wynika dla głównego wątku ?
barbie - 2012-05-11, 14:11

takie małe wtrącenie na dyskusji czy montowac lunete na lufe zamku itp.
mkl1 - 2012-05-11, 19:23

barbie napisał/a:
takie małe wtrącenie na dyskusji czy montowac lunete na lufe zamku itp.

To trzeba było to wrucić w inny temat (karabin czy cuś")


A o tym , że lufa ma drgania (może harmoniczne = nie liczyłem, bo mi sie nie chce, czy harmoniczne czy nie)
To wiedzieli juz "berdanowcy" a moze i jeszcze wcześniejsi strzelcy...

Problem jest inny... te drgania są zależne od pocisku :-D
a LUNETA potrzebna do OCENY CELU" :shock:
Cytat:
czy montowac lunete na lufe zamku

tu już przegiąłeś" na zamku to raczej trudno montować lunetę.... bo to dziadostwo trzeba cały czas przemieszczać... może miałeś na myśli komorę zamkową =OK, bo tak się to robi...ale doucz się zanim coś zaczniesz skrobać...na forum, by się nie ośmieszać

janfelix - 2012-05-11, 20:26

Barbie się ciut nieprecyzyjnie wyraził, ale na temat. Parę stron wstecz była mowa właśnie o tym.
mkl1 - 2012-05-11, 20:28

janfelix napisał/a:
Barbie się ciut nieprecyzyjnie wyraził, ale na temat. Parę stron wstecz była mowa właśnie o tym.

Wiem :-D

barbie - 2012-05-11, 20:54

skrót myślowy... nie bądźmy ortodoksami ;-)
Dale - 2012-05-11, 21:19

Tu, akurat, współczesnej lunecie, montowanej na klasycznym dla niej montażu, drgania nie przeszkadzają. O wiele bardziej winny byc dokuczliwe dla oryginalnych celowników optycznych.
Nie żebym był zwolennikiem takich rozwiązań. Nie żeby mi się podobały.

janfelix - 2012-05-11, 21:36

I wokół tego cały czas się kręcimy.... :-D
mkl1 - 2012-05-11, 21:43

janfelix napisał/a:
I wokół tego cały czas się kręcimy.... :-D
I kręćcie się dalej...
to tak a' propos montażu, lufy, osady i optyki...
:shock:

Nie jestem ZNAfcą, ale zasady balistyki wewnętrznej , a ,,,,,,,, potem zewnętrznej obowiązują :P

janfelix - 2012-05-11, 22:04

Jasne, że tak! A dla mnie to raczej kwestia estetyki i wierności historycznej.
barbie - 2012-05-11, 23:47

a od współczesnej lunety do tego


już jeden mały krok :-)

mkl1 - 2012-05-12, 14:21

A co w tym takiego niezwykłego... w stosunku do "współczesnej" lunety?

Czy oznacza , że po zamontowaniu "oświetlacza" i pointera" to juz "broń samonaprowadzająca " :P

Ponadto na fotce to raczej cos co wg. polskiego prawa jest zabronione.
Prawdopodobnie to sztucer myśliwski więc , jako taki NIE MOŻE być wyposażony w źródło światła i na dodatek w "drugie żródło światła =wskaźnik celu" Dlaczego? - bo Przepisy o wykonywaniu polowań tego zabraniają

Wrócę jescze do Twojego zdania "Lufa drga jak kamerton"
NIE PRAWDA. lufa nie drga jak kamerton, tylko się "skręca" odwrotnie niż linie gwintu. pozornie to wygląda na drgania , lecz tak naprawdę jest to dążenie lufy "przeciwstawinia się pociskowi, który "przechodzi przez gwint - to jest tak , jakby chciała by gwint był " nacięciami równoległymi " a nie gwintem skrętnym....
Nie wiem czy to było obrazowe.... :shame:

mkl1 - 2012-05-12, 19:59

Dale napisał/a:
Tu, akurat, współczesnej lunecie, montowanej na klasycznym dla niej montażu, drgania nie przeszkadzają. O wiele bardziej winny byc dokuczliwe dla oryginalnych celowników optycznych.
Nie żebym był zwolennikiem takich rozwiązań. Nie żeby mi się podobały.


Masz rację :


Zobaczcie , że mocowanie jest również na końcu lufy, więc? drgania lufy wpływaja na tubus optyki... PRAWDA?
Wspólczesne lunety są zamocowane na komorze a punkty mocowania są w odległości 150mm.

Wracając do lunty ( nie ważne jakiej) to luneta służy TYLKO do obserwacji i wyraźniejszego "widzenia " celu... PRACUJE KARABIN, a nie luneta

OPTYKA - Tak , jak WOJTEK napisał- służy do lepszej obserwacji celu, nie NAPRAWI błędów strzelca-NIESTETY. Na dodatek zwiększając powiększenie traci się "pole widzenia"
WIĘC???? warto czy nie????

kumat - 2012-05-12, 21:05

A ta lunetka. może koniec XIX albo początek XXw ? Nie mam żadnych danych, dodam że jest w pełni sprawna.







[/code]

mkl1 - 2012-05-12, 21:55

Bardzo ładna :one:
ale zauważ, że mocowanie w jednym punkcie..
Na początku były 3 punkty mocowanie (kto jest w stanie przeprowadzić prostą idealnie przez 3 punkty?)
Potem był Jeden (duży) też się wszystko "rozjechało) teraz są 2 , a i tak jest problem z ... naprężeniami tubusa.... :shock:
Dodam tak z "boczku" jak zacząłem CP to "posiadałem Sharpsa(dzięki Rusznikowi nie miałem problemu z pociskiem), ale miałem problem z przyrządami (nie montowałem diopterka) , i też opanowałem....
Teraz mam inną broń z optyką... i co... NAPRAWDĘ nie jest rudno o pomyłkę I JEŻELI KTOŚ MYŚLI, że optyka załatwi trafienie to się myli...
Ktoś kiedyś powiedział, że "nawet , jak lufa z "Kruppa" , a strzelec "d@#a" to też nic.. ja mogę dopowiedzieć, że najlepsza luneta NIE WYBACZA BŁĘDÓW strzelca....
(znowu Wojtek ma rację = strzelec to najsłabsze ogniwo układu" :)

Willie357 - 2012-05-13, 00:50

Mirek, najsłabszym ogniwem wiekszości "strzelców", jest złe ułożona na biurku klawiatura :)
Marek- - 2012-05-13, 08:00

Cytat:
Mirek, najsłabszym ogniwem wiekszości "strzelców", jest złe ułożona na biurku klawiatura



Dlatego tak ostro trenują, bo jak powszechnie wiadomo , trening czyni mistrza ;)

mkl1 - 2012-05-13, 19:23

Też dzisiaj zdażyło mi się trenować (niestety nie na klawiaturze. 8-)
Po treningu zdałem sobie sprawę, że trafienie celu wielkości SYLWETKI (bez OPTYKI) z dystansu naprawdę małego i w stresie jest trudne....
Jednak wole "postawę leniwca" z dobrze podpartym karabinem, a wówczas moge się pobawić w sztrzelanie w punkt... np wielkości łuski z 223rem ze 100 m
[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

Willie357 - 2012-05-13, 21:00

Oj Mirek, całe strzelectwo mieści się w trzech zakresach
1.Nie ma celu tak dużego i położonego tak blisko którego nie zdołasz nie trafić
2. Jeżeli jesteś w stanie to zobaczyć to może to być trafione
3.Prawa fizyki obowiązują


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group