bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

Wiatrówki - Morsko MŚ-upadek Steyrów????

Tomisek - 2006-08-27, 15:56
Temat postu: Morsko MŚ-upadek Steyrów????
Z obserwacji i dyskusji wynika ze te zawodu okazaly sie bardzo fatalne dla Steyrow. Słabe wyniki bedące wynikiem niespodziewanych spadkow mocy tych wiatrówek - np Marcel, Pablo Kacper ( modele 100 i 110)
co prowadzilo do serii niecelnych strzałów zanim własciciel sie zorientował co i jak jest nie tak ......
Mysle takze ze nie jest to wynikiem tylko i wyłacznie b.duzej ilosc tego sprzetu na tych zawodach

MaciekBora - 2006-08-27, 16:09

To jakiś pech, słyszałem, że ten problem zaistniał na poprzednich MŚ i teraz znowu się objawił na kolejnych?

Tak przy okazji to z jakiego sprzętu teraz strzela Andy Calpin?

mareco - 2006-08-27, 16:36

Witam
Przewaga jakich dmuchawek jest w pierwszej 10 czy 20.
Marek

ravkill - 2006-08-27, 18:25

Dawno temu pisałem że AA S 400 jest w stanie przegonić bez problemu Steyera. Oczywiście jeśli Steyr działa jak należy szanse są marne, ale za to AA S400 działa w każdych warunkach z nadzwyczajną powtarzalnością jak stary dobry kałach.... Oczywiście kałach jest lepszy, bo nie ma pływającej lufy :)
Tomisek - 2006-08-27, 18:29

Czyli cos jak z Paris Hilton???? Wszystko idzie wylansowac ???;);)
Tak zle jednak chyba nie ma ;)

wavi - 2006-08-27, 18:52

AD Ravkill
Rafał pamietasz zlot u dzikiego przy -20 ° C
Moja Cz 200 strzelała bez problemu ( 20 strzałow z kartusza) a włamywacza Stayer poprostu zamarzł . Coś w tym jest .
Bartosz-Wavi

ravkill - 2006-08-27, 18:52

Może dobre bo drogie? Pewnie przesadzam ale coś w tym jest..
greenhorn - 2006-08-27, 19:38
Temat postu: Re: Morsko MŚ-upadek Steyrów????
Tomisek napisał/a:
Słabe wyniki bedące wynikiem niespodziewanych spadkow mocy tych wiatrówek - np Marcel, Pablo Kacper ( modele 100 i 110)

Może te sprzedawane do Polski są gorszej jakości. :roll:

kacper - 2006-08-27, 22:11

Oj sam chcialbym wiedzieć.

Pod koniec 2 dnia fatalna seria na torze, potem na range zero.
Zlekcewazylem- myslalem zmeczenie. Ide na piwko i spac a i na bank wszystko wroci do normy.

Dzisiaj od rana same balchy. Dobrze ze pod koniec toru spotkałem Marcela. Powiedział jak pokrecic lupka zeby bylo dobrze.
I 5 ostatnich stanowisk wszystko trafione.

Ogromne dzieki Marcel!! Jesteś niezastąpiony :)

kacper - 2006-08-27, 22:27

Ps Tomek ty to jak cos napiszesz to az wlosy deba staja :lol:
Tomisek - 2006-08-28, 06:37

Nie ma lekko ;)
A co juz chciales go wystwic na K/S a tak musisz poczekac az temat przyschnie ???;)
ZAraz wysylam posta do przedstawiciela w sprawie tej "Tytanowej";) sprezynki do zbijaka

kacper - 2006-08-28, 11:53

A jak!! Riplej juz w drodze. A kase trzeba zbierać :lol: :wink:

Jak bedziesz cos wiedzial daj na PW :)

Roar - 2006-08-28, 13:05
Temat postu: Re: Morsko MŚ-upadek Steyrów????
Tomisek napisał/a:
...
Mysle takze ze nie jest to wynikiem tylko i wyłacznie b.duzej ilosc tego sprzetu na tych zawodach


Taa, nie jest to wynikiem tylko i wyłącznie tego. Najlepiej sprzedać ten złom. Sprzedasz mi swój?? Kupię chętnie dla kolegi.

Złotówa - 2006-08-28, 13:19
Temat postu: Re: Morsko MŚ-upadek Steyrów????
Roar napisał/a:
Tomisek napisał/a:
...
Mysle takze ze nie jest to wynikiem tylko i wyłacznie b.duzej ilosc tego sprzetu na tych zawodach


Taa, nie jest to wynikiem tylko i wyłącznie tego. Najlepiej sprzedać ten złom. Sprzedasz mi swój?? Kupię chętnie dla kolegi.


Biorę w ciemno. Podaj cenę

Paweł

Tomisek - 2006-08-28, 13:26

Ja jestem ze swojego bardzo zadowolony - na razie odpukac sam nie mialem z nim problemu( wyjatek samopaly ale po info Marcela ustwilem spust jak trzeba).
Nie po to kupowalem ostatnio dodatkowy kartusz ;) za 750zł. Szukam natomiast drugi karabinek dla Damiana - syna- bliski bylem zakupu drugiego Steyrka ;) ale teraz mam watpliwosci- teraz zastanawiam sie na klonem Walthera ;) ale na razie jeszcze nie wiem na czym stanie

Problem ze Steyrami w Morsku mieli nie tylko Polacy - np. Brytyjczyk( był w parze z Sylwiuszem i Wlamywaczem)

pablo - 2006-08-28, 13:47

Nie siejmy paniki,rzeczywiscie wystapily problemy ze sprzetem,ale nie wynikaly one z tego ze karabinki nie wytrzymaly warunkow strzelania,czy tez z powodu wad konstrukcyjnych a przyczyna bylo dosc intensywne uzywanie.Spowodowalo one awarie,ktora niestety wystapila w bardzo zlym momencie.Steyrow na mistrzostwach bylo cale mnostwo(chyba najwiecej ze wszystkich firm),usterki zglaszali nie tylko Polacy.Jednak trzeba podkreslic,ze Steyr mial na mistrzostwach swoich przedstawicieli,ktorzy za darmo,na miejscu usuneli usteki i firma pokazala ze pracuje nad usunieciem tych wad,ktore uwidaczniaja sie dopiero podczas intensywnej eksploatacj.
Co do AA s400 to ciesze sie ze ich wlasciciele sa tak bardzo zadowoleni ze swoich karabinkow.Szkoda ze nie sprobowali swoich sil na zawodach.Napiszecie pewnie ze trzeci na MS byl strzelec z tym karabinkiem,ale uwierzcie mi on nie mial wiele wspolnego z takim standartowym S400 ktore mozna kupic.

pneumatyk - 2006-08-28, 14:09

Tylko dodam dla przypomnienia:

Steyr FT wersja podstawowa to wydatek £1199

AA S400 Classic wersja podstawowa kosztuje £324.95

i nie sądzę by tuning tamtego AA kosztował £874.05

MaciekBora - 2006-08-28, 14:13

Czyli problemy wypadają z dokładnością - od mistrzost do mistrzostw :)
Pyramin - 2006-08-28, 14:35

oj pneumatyk ........ a chciałbyś mieć przez rok karabinek w tuningu aby móc póżniej postrzelać nim na poziomie steyra ?
szambi - 2006-08-28, 15:39

Nie wiem na pewno czy te S400 afrykanerów nie mają wiele wspólnego ze standartowym S400, oni przy nich nic nie robili, strzelają z takich jakie dostali od fabryki, ale to jak AA przygotowało karabinki dla reprezentacji Afryki i czym one się różnią od standardowych i czy w ogóle się różnią to więdzą chyba tylko pracownicy AA.
Co do pierwszej czwórki na MŚ to kolejno były to:
1)AA EV2
2)Ripley AR5s
3)AA S400
4)Ripley AR5s
PS
Trzeba jeszcze zaznaczyć że one same nie strzelają :wink:

kuba 84 - 2006-08-28, 16:06

gdzie można znależć informacje kto czym strzelał na mś?
szambi - 2006-08-28, 16:46

Na razie nie ma takich, ja widziałem osobiście, dlatego podaję
MaciekBora - 2006-08-28, 17:13

A więc jednak można strzelać dobrze z EV2, a takie narzekania na niego były. Cieszy natomiast brak wychwalanych, niemieckich konstrukcji w pierwszej 4 ;) No i niskobudżetowa S400 na 3 miejscu!
szambi - 2006-08-28, 17:57

EV2 to świetny i bardzo celny karabinek, narzekania natomiast nie były bezpodstawne, pamiętać jednak należy o tym że James Osborne ma serwis na miejscu i jest flagowym strzelcem AA, więc nie sądzę żeby jego EV2 miał takie wady jak te egzemplarze które znamy ze słyszenia. Afrykaner Deon Du Toit który strzelał razem ze mną w grupie też nie narzekał na swojego EV2, widziałem także dwa egzemplarze wcześniejszej wersji EV2 czyli AA Pro Target, również w bardzo dobrej kondycji technicznej. Być może nie wszystkie karabinki miały wady lub jeśli mają je w standarcie to ich właściciele jakoś sobie z nimi radzą.
yaro - 2006-08-28, 18:56

Głosy o bublowatości EV2 słychać od dawna. PIerwsze egzemplarze były masowo psujące się aż do tego stopnia że firma bezpłatnie usuwa wady do dziś. Nie był wyjątkiem także egzemplarz sprzedany jako prawie nówka super sztuka przez Gary C. dla naszego forumowego kolegi. Sprzedał on wiatrówkę z uszkodzonym regulatorem i zaworem kartusza jako sprawną i super poprawioną a teraz nie odpowiada na maile i próby kontaktu. Jak pisął Jerzy, fatalnie dobrane materiały skutkują bardzo szybkim mechanicznym zużyciem elementów.
Marek (wemar) - 2006-08-28, 19:11

MaciekBora napisał/a:
... Cieszy natomiast brak wychwalanych, niemieckich konstrukcji w pierwszej 4 ;)


Nie ma to jak zdanie znawcy.
Mam Ripley'a AR5s (takiego jak we wzmiankowanej "czwórce") i mam "wychwalaną niemiecką konstrukcję" i zdecydowanie lepiej strzela mi się z tego drugiego.
Natomiast co do awarii sprzętu to powiem tak - jak działa to łapska trzymać trzeba z daleka. Nawet jeśli są to łapska najlepszego firmowego fachowca.

pablo - 2006-08-28, 19:14

Kolego Pneumatyk chyba bys sie zdziwil ile kosztuje na zachodzie tuning bebechow i loza.Ale przeciez Ty wiesz lepiej.
Szambi nie wiem gdzie sie przygladales,ale jesli twierdzisz ze ten S400 tego goscia z RPA wygladal tak samo jak ten ktory mial np.Zlotowa to chyba ogladalismy rozne karabinki.Co do Evo to masz racje.Tak samo jest z praktycznie cala kadra angielska.Sa oni strzelcami "fabrycznymi".Maja latwy dostep do czesci zamiennych i bardzo czest karabinek pomaga przygotowac im specjalny serwisant.A my co,musimy wszystko robic sami.Starac sie o czesci i modlic sie zeby po wystrzeleniu 50 tys. peletek karabinek byl sprawny na najwazniejszej imprezie.Nie zrozumcie mnie zle,ja sie nie skarze.Wiadomo jak jest u nich a jak u nas, z dostepem do sprzetu i mozliwoscia jego naprawy.To zupelnie dwa rozne swiaty.Ale ja i tak kocham swojego steyrka i nie zamierzam go wymieniac.Bo przeciez juz to rozgryziono,wszyscy co je kupili to snoby i lubia drogie sprzety :lol: .

Tomisek - 2006-08-28, 20:03

pablo napisał/a:
.Ale ja i tak kocham swojego steyrka i nie zamierzam go wymieniac.Bo przeciez juz to rozgryziono,wszyscy co je kupili to snoby i lubia drogie sprzety :lol: .


To jednak nie wracasz do Domiego.Czas leczy rany ????;);) :lol: :lol: 8) 8) 8)

PawelW - 2006-08-28, 20:21

Gratuluję Wam Wszystkim - po imieniu wymieniać nie będę.
Co do sprzętu - młody jestem i mało umiem ale zdążyłem się dowiedzieć, że nie ważne z Czego ważne Kto.
Wemar, Igi, Młody Wiewiór - respect. Pozostałym również.
Zdaje się, że w wiatrówkach jak w rajdach samochodowych: niby masz WRC ale nie jesteś Kierowcą Fabrycznym. Tym bardziej - szacunek dla Naszych
Krytykującym proponuję: jest następny sezon, terminarz, brać giwery i pokazać, że "umiem". Pojechać na Mistrzostwa... Powodzenia

MaciekBora - 2006-08-28, 20:30

Wszystkich doskonale rozumiem, ja też się dam pokroić za swój sprzęt za 6 koła ;) Szkoda, że nie ma przedstawiciela Ripleya w Polsce, ile taki karabin kosztuje na zachodzie?
szambi - 2006-08-28, 20:39

Myślę że koło dyszki za nówkę trzeba beknąć. W polsce najlepiej jest zostać strzelcem flagowym Łucznika w wersji FT ale nawet wtedy fabryka nie zapewni nikomu serwisu :lol:
Marek (wemar) - 2006-08-28, 20:55

Cena Ripley'a zależy mocno od łoża w które będzie osadzony. Najtańszą wersjęmożna dostać za ok. 1100 funtów w prostym łożu. Dostępnych jest pięć drewienek. Najdroższa wersja to cośok. 1500 funtów. Jednak łoża karabinków z pierwszej czwórki to robota indywidualna i cena jest zdecydowanie wyższa.

Na realizację zamówienia czeka się ok. 6-8 miesięcy i trzeba zrobić przedpłatę (sporą).

No i jeszcze jedno, jak już dostaniemy karabinek do łąpki to trzeba go ... dać do małego tunningu, bo bez tego cała magia "ripley'a" może trochę przyblaknąć.
Ten karabinek wymaga też "oswojenia", zanim zaczniemy myśleć o wynikach.

pneumatyk - 2006-08-29, 11:24

pablo napisał/a:

Kolego Pneumatyk chyba bys sie zdziwil ile kosztuje na zachodzie tuning bebechow i loza.Ale przeciez Ty wiesz lepiej.


Toś chybił Pablo, bo trochę najadłem się podłego zachodniego chleba od początku XXI wieku. Po kilkuletniej zabawie z wieloma wiatrówkami: droższymi i tańszymi (tuningowanymi profesjonalnie lub nie), na koniec, po głębszym zastanowieniu jestem właścicielem tuningowanego AA410 z reduktorem i wiem co można osągnąc za 190 funtów więcej niż kosztuje orginał.
W pogoni za milimetrami u mnie zwycieżył zdrowy rozsądek - bo nie mam zamiaru jechać na zawody i "walczyć" ze wszystkich sił o złote kalesony (tak samo jak zapewne większość z nas tu zebranych).
Niemniej jednak gratuluję wszystkim zadowolenia z karabinka - to podstawowy czynnik psychologiczny wpływający na osiągi strzelca.

Tonio - 2006-08-29, 11:56

Ja wiem czy upadek????? Na zawodach był serwis Steyra i chłopaki na bieżąco przeglądali i naprawiali sprzęt, to spory plus dla użykowników. Są przecież u nas nie po raz pierwszy.
Ich oficjalny importer, firma Strzelec pokazała ciekawą tańszą alternatywę dla LG110, była to 17J wersja nowej matchówki LG20 w laminacie.

jeżeli ktoś robił fotki LG20 FT to proszę tu wkleić please.


kacper - 2006-08-29, 12:20

Tonio chodzi Ci o ten model w niebieskim laminacie??
Coś szalenie podobny do nieprodukowanego juz anschutza :?
Dziwne no nie :) tylko nazwy nie moge sobie przypomniec tego anschutza.

Stare bebechy, lekko zmieniony laminat i nowa nazwa firmy.

Z góry przepraszam, ze mowie ogolnikami ale tak jakos mi sie to nie spodobalo (stara giwera z nowa nazwa).

Fakt faktem cena ma byc bardzo atrakcyjna. Niecaly tysiac wiecej od hp.
Warto.

pablo - 2006-08-29, 12:45

Co racja to racja.Najwazniejsze aby byc zadowolonym ze swojego karabinka.Czy to jest Steyr czy S400 to nie ma znaczenia jesli spelnia pokladane wobec niego wymagania.
Co do awarii to rzeczywiscie i ja i Marcel mielismy powazne problemy akurat na mistrzostwach.Po prostu niefart a takze fakt,ze po prostu bardzo duzo strzelamy.Teraz juz na przyklad wiem,ze po roku intensywnej eksploatacji karabinka dobrze jest wymienic pewna mala czesc przed jakimis np. bardzo waznymi zawodami.Dodatkowo cieszy ze firma taka czesc dala bezplatnie(i to nie tylko nam).Takze cenne jest ze widac ich starania o to by karabinek byl coraz lepszy i mial mniej wad.Bo trzeba sobie jasno powiedziec,ze w kazdym da sie cos znalezc(rowniez w tych jeszcze drozszych).Zycze wszystkim zadowolenia z uzywanych przez nich karabinkow.

Przemysław Porębski - 2006-08-29, 14:08

kacper napisał/a:
Tonio chodzi Ci o ten model w niebieskim laminacie??
Coś szalenie podobny do nieprodukowanego juz anschutza :?
Dziwne no nie :) tylko nazwy nie moge sobie przypomniec tego anschutza.

Stare bebechy, lekko zmieniony laminat i nowa nazwa firmy.


Raczej stary Steyr, ze starymi problemami w osadzie stylizowanej na A2020 ale z łatwiejszymi w wykonaniu a przez to tańszymi w produkcji "fantazyjnymi" łukami. Systemy A2020 i Steyra LG20 są zupełnie inne...

Dami - 2006-08-29, 14:30

Mam trzy takie sobie zdjątka styera w anschutzu, mogę komuś podesłać bo wkleić nie umiem :oops: . A karabinek mnie osobiście się podoba, przynajmniej po wzięciu do łapy. No i cena jak dla mnie dobra.
Wamix - 2006-08-29, 14:38

wyślij mi na mail to wkleje :wink:
Dami - 2006-08-29, 14:55

Poszło.
Wamix - 2006-08-29, 15:01

fotki od Damiego:wink:



Marek (wemar) - 2006-08-29, 15:06

Niczego sobie, ale mozę być problem ze znalezieniem montazy pod lunetę z tubusem 30 mm. Ten karabinek ma taki sposób pracy zamka, że wymaga bardzo wysokich montazy. Dla lunet z tubusem calowym bez problemu znajdzie sięjakiśwysoki montaz. Dla lunet z szerokim tubusem może się okazać konieczne zastosowanie dodatkowego klocka dystansowego.
Złotówa - 2006-08-29, 15:13

Cześć







Ładny :D

Tonio - 2006-08-29, 15:37

wemar napisał/a:
Niczego sobie, ale mozę być problem ze znalezieniem montazy pod lunetę z tubusem 30 mm. Ten karabinek ma taki sposób pracy zamka, że wymaga bardzo wysokich montazy. Dla lunet z tubusem calowym bez problemu znajdzie sięjakiśwysoki montaz. Dla lunet z szerokim tubusem może się okazać konieczne zastosowanie dodatkowego klocka dystansowego.


Marku, omawiałem ten problem z konstruktorem, jest spora szansa że standartowy BKL się zmieści :)

Marek (wemar) - 2006-08-29, 15:48

Ja jestem fanem lunety na lufie :D nawet osłonkę mam lekko zeszlifowaną.
Dami - 2006-08-29, 15:58

wemar napisał/a:
Ja jestem fanem lunety na lufie :D nawet osłonkę mam lekko zeszlifowaną.


Właśnie się zastanawiam nad małymi eksperymentami... :wink:

PawelW - 2006-08-29, 19:22

Tak poza konkursem - na Waltherze LGM2 montowalismy dziś lupke z 30 mm tubusem - niestety nie obeszło się bez zeszlifowania odlewu wieżyczek. Dźwignia zbijaka haczyła o lupke. Wiem, że barbarzyństwo ale inaczej miałbym lupkę 5 cm nad lufą.
Kamikadze - dzięki za lupkę ;)

Tonio - 2006-08-29, 19:57

PawelW napisał/a:
Tak poza konkursem - na Waltherze LGM2 montowalismy dziś lupke z 30 mm tubusem - niestety nie obeszło się bez zeszlifowania odlewu wieżyczek. Dźwignia zbijaka haczyła o lupke. Wiem, że barbarzyństwo ale inaczej miałbym lupkę 5 cm nad lufą.
Kamikadze - dzięki za lupkę ;)


Jeżeli mierzone pomiędzy osią lufy a lupki to da się wytrzymać :) jeżeli to prześwit to ciut dużawo :)

jaszo - 2006-08-29, 20:49

Złotówa napisał/a:



Ładny :D



Do twarzy ci z tym karabinkiem :D

igi - 2006-08-29, 20:53

Tylko bedzie musial bake sobie obnizyc ;) (wysunalem ja na maxa i tak zostawili)
MaciekBora - 2006-08-29, 21:47

Tak wygląda bardziej profesjonalnie. ;)
szambi - 2006-08-29, 23:22

MaciekBora napisał/a:
Tak wygląda bardziej profesjonalnie. ;)

ponieważ ma bake
niebylejake

MaciekBora - 2006-08-29, 23:42

I kamuflaż odpustowy.
jaszo - 2006-08-30, 09:11

eee... nie znacie się :)
MaciekBora - 2006-08-30, 11:19

Nie no, nie obraziłbym się jak bym go miał ;) Fajny jest. Ten dumny napis na lufie STABILIZER co dokładnie oznacza?
jaszo - 2006-08-30, 11:49

taki tam gadżet :)
Tomisek - 2006-08-30, 12:17

Gdy moj kolega ktory ma dobre uklada ze Steyrem dowiedzial sie ze chce to kupic dla syna to powiedzial ;)

"Oszalales- to g....no, stary odgrzewany wydarty z magazynow kotlet ktorego nikt nie chcial i teraz jako karabin do FT chca upchnac - bo nam jak widac wszystko ladnie upakowane do sie wcisnac ;)

Nie wiem nie strzelalem ale obawiamsie ze cos w tym moze byc......

Roar - 2006-08-30, 12:44

To na co czekasz?? Sprzedawaj.
Tonio - 2006-08-30, 12:47

Tomisek napisał/a:
Gdy moj kolega ktory ma dobre uklada ze Steyrem dowiedzial sie ze chce to kupic dla syna to powiedzial ;)

"Oszalales- to g....no, stary odgrzewany wydarty z magazynow kotlet ktorego nikt nie chcial i teraz jako karabin do FT chca upchnac - bo nam jak widac wszystko ladnie upakowane do sie wcisnac ;)

Nie wiem nie strzelalem ale obawiamsie ze cos w tym moze byc......


Tak to stary odgrzewany kotlet, poczekajmy jednak na wersje produkcyjną i testy w terenie, wtedy dopiero się dowiemy jak on naprawdę smakuje. Bo kotlet ten nie był do tej pory dostępny w wersji 17J FT. A tak mamy jeszcze jednego konkurenta na rynku. Zresztą czy istnieje idealny karabinek FT???? jeszcze nie ma :)
Drugą ważną sprawą jest cena, na pierszy rzut oka wydała mi się na tle 110 atrakcyjna , ale po namyśle, wziąwszy pod uwagę że LG300 Walthera w laminacie można mieć o dobrych parę stówek taniej, to uważam że patrząc na niedostatki dzwigni naciągu max cena za ten sprzęt nie powinna przekroczyć 4000-4400zł. Sorry 4900zł to jednak sporo za dużo.
No chyba że cudem jakimś okaże się ze to je ono :) W co szczerze wątpię.

Tomisek - 2006-08-30, 15:03

Roar napisał/a:
To na co czekasz?? Sprzedawaj.


Nie wiem czy zrozumiales moja wypowiedz - pisze wolno ;) - chodzilo mi o LG20.
Ja osobiscie do Steyra LG110 nic nie mam - a ze sa z nim problemy ( co widac bylo w Morsku) to wydaje mi sie ze warto popracowac nad ich usunieciem.

Tomisek - 2006-08-30, 15:08

Tonio napisał/a:
ale po namyśle, wziąwszy pod uwagę że LG300 Walthera w laminacie można mieć o dobrych parę stówek taniej, to uważam że patrząc na niedostatki dzwigni naciągu max cena za ten sprzęt nie powinna przekroczyć 4000-4400zł. Sorry 4900zł to jednak sporo za dużo.
No chyba że cudem jakimś okaże się ze to je ono :) W co szczerze wątpię.


O to mi chodzilo- dziwilem sie twoim zaciekawieniem tym karabinkiem. Syslem ladowania to porazka ( ciezko chodzi, nieporeczny)- piłowanie zeby cudem BKL sie zmiescil i to w cenie 4900. Wybacz ale ja stane w kolejce do Huntera ;)

Roar - 2006-08-30, 16:25

Tomisek napisał/a:
Roar napisał/a:
To na co czekasz?? Sprzedawaj.


Nie wiem czy zrozumiales moja wypowiedz - pisze wolno ;) - chodzilo mi o LG20.
Ja osobiscie do Steyra LG110 nic nie mam - a ze sa z nim problemy ( co widac bylo w Morsku) to wydaje mi sie ze warto popracowac nad ich usunieciem.


Zato ja myślę perspektywicznie! Zawsze coś się zepsuje.. hmm, nie czekaj tylko sprzedawaj póki jeszcze czas!! :D

Problemy dotyczą tylko egzemplarzy od pewnego numeru seryjnego wstecz. Zresztą to 5minut pracy. Od jakiegoś już czasu montowany jest poprawiony element. Ja mam 03080 i już jest w nim nowa śruba.

Tomisek - 2006-08-30, 20:39

Przedstawicie Steyra- p.Żyła - ponoc opatentowal jakies fajne sprezynki ale ze ma jakies zgrzyty ze Steyrem to na razie nie jest zainteresowany udostepnieniem tego elementu dalej wiec tym co maja starsze modele zostaje zamowic czesc w Strzelcu.
Roar - 2006-08-30, 20:45

:) ) Dobre )
Ten element wygląda jak sprężyna do tx-a, tylko w wersji kingsize.

To nie kwestia sprężyny, a śruby co ją trzyma. Nie ma czego patentować. Poprostu jak się dużo strzela to trzeba się liczyć ze zużyciem niektórych podzespołów.

kacper - 2006-08-30, 23:09

Witam Roar.

Moze cos wiecej na Pw jezeli to nie sprawiloby problemu.
Bylbym wdzieczny :)

Roar - 2006-08-31, 14:53

Śruba musi miec miseczkowy kształt, do tej pory była płaska.

Na marginesie - Steyr i WKFT porozumiało się w sprawie "programu badawczego".

Tonio - 2006-08-31, 16:37

Roar napisał/a:
Śruba musi miec miseczkowy kształt, do tej pory była płaska.

Na marginesie - Steyr i WKFT porozumiało się w sprawie "programu badawczego".


Warto przejść się do tokarza i zrobić taką śrubę na imbusa, z miseczką i z porządnego materiału -problemy znikną jak ręką odjął :)

kacper - 2006-09-02, 22:19

Witam.

Chciałem powrocic do tematu.
Nawiązując do 'serwisu' Steyra w Morsku.
Czytam ten temat i nie moge pojać skad u wszystkich Kolegów zachwyt 'specami' Steyra.
Z ciekawosci 2 dnia poszedłem przyjrzeć sie ich pracy.
Dobrze trafiłem, gdyz spotkalem tam osobe z ktora wczesniej rozmawialem na strzelnicy (nazekał na steyra, nie mogł w nic trafic).
Gdy bylem pod namiotem Steyra jego karabinek byl juz w rekach 'fachowca'.
Po pierwsze lupka odkrecona, walala sie na stole. Po drugie chrono wskazywało skoki predkosci na poczatku ok 40-45 m/s. Po paru minutach krecenia karabinek został poskładnay do kupy i oddany wlascicelowi. Predkosc wahala sie dalej o ok 15m/s. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne. Anglik niesety rozlozył rece i skruszony odszedl ze stanowiska fachowca.
Po trzecie. Chrona to on chyba nigdy nie uzywał. Raz karabinek z chronem na lufie byl pod daszkeim w cienu, za chwile juz w normalnym swietle. :?
Nie stalem tam sam. Widzialem miny kolegów obserwujących cale zajecie i byli naprawde pod wielkim wrazeniem jakich to fachowcow ma steyr.
Profejonalnie to on tylko krecil srubokretem- cholernie szybko.
http://www.fotosik.pl/pok...73cf40448a.html

kacper - 2006-09-02, 22:30

Aha i jeszcze jeden temat.

Jak Wam podobała sie prezentacja sprzetu tuningowanego przez Włamywacza?
Paru kolegow widzialo np jego ev2. Jak dla mnie nie ten karabinek. NIe do poznania. Bajka.
Lub steyr 100 FT z przerobionym lozem.
http://www.fotosik.pl/pok...f865357c7b.html
http://www.fotosik.pl/pok...c31b7bbda6.html
Bardzo zalezy mi na Waszej opinii. Ps pamietam twarze strzelcow spoza naszej granicy :) Oczy to mieli takie :shock: Im sie podobało.

Pozdrawiam.

Dami - 2006-09-03, 12:26

kacper napisał/a:
Witam.

Chciałem powrocic do tematu.
Nawiązując do 'serwisu' Steyra w Morsku.
Czytam ten temat i nie moge pojać skad u wszystkich Kolegów zachwyt 'specami' Steyra.
Z ciekawosci 2 dnia poszedłem przyjrzeć sie ich pracy.
Dobrze trafiłem, gdyz spotkalem tam osobe z ktora wczesniej rozmawialem na strzelnicy (nazekał na steyra, nie mogł w nic trafic).
Gdy bylem pod namiotem Steyra jego karabinek byl juz w rekach 'fachowca'.
Po pierwsze lupka odkrecona, walala sie na stole. Po drugie chrono wskazywało skoki predkosci na poczatku ok 40-45 m/s. Po paru minutach krecenia karabinek został poskładnay do kupy i oddany wlascicelowi. Predkosc wahala sie dalej o ok 15m/s. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne. Anglik niesety rozlozył rece i skruszony odszedl ze stanowiska fachowca.
Po trzecie. Chrona to on chyba nigdy nie uzywał. Raz karabinek z chronem na lufie byl pod daszkeim w cienu, za chwile juz w normalnym swietle. :?
Nie stalem tam sam. Widzialem miny kolegów obserwujących cale zajecie i byli naprawde pod wielkim wrazeniem jakich to fachowcow ma steyr.
Profejonalnie to on tylko krecil srubokretem- cholernie szybko.
http://www.fotosik.pl/pok...73cf40448a.html

Zachwyt nad serwisem wynika być może z /też/ tego że był to jedyny serwis z liczących się firm. Nie przesadzałbym z tą walającą się lupką. Miałem karabin serwisowany przez Walthera. Poproszono mnie bym sam odłączył żelazo od osady i lupy co uczyniłem. Z serwisu byłem b.zadowolony. Combro /przynajmniej moje/ nie wykazuje znaczących różnic przy niewielkich natężeniach oświetlenia, a takie tam chyba były.

Tomisek - 2006-09-04, 19:23

Dami napisał/a:
. Miałem karabin serwisowany przez Walthera. Poproszono mnie bym sam odłączył żelazo od osady i lupy co uczyniłem. Z serwisu byłem b.zadowolony. .


Tak tylko ze to nie bylo w czasie zawodow, potem miales czas zeby sobie wszystko wyzerowac czego nie mazna pewnie bylo powiedzec o tym Brytyjczyku

MaciekBora - 2006-09-04, 19:53

Steyrowcy wiedzą co robią, żeby na każde Mistrzostwa wysyłać swój serwis.
Fred - 2006-09-04, 20:00

Dla mnie isnieja w tym momencie dwie firmy przejmujace sie FT - Steyr i Daystate.
Im wiecej tych karabinow bedzie na rynku, tym wiecej bedzie slychac dobrego i zlego o tym sprzecie.
Mimo wszystko to firmy, ktorym sie chce mimo takich a nie innych sytuacji politycznych w firmach. Tu sciagam kapelusz.

Zly jestem na Umarex - leja ludzi z gory ciaglym .........

Jezeli ktos poznal ludzi ze Steyr'a, to wie, ze robia co moga - dajcie im troche rozbiegu i doswiadczenia - wyniki juz sa a beda i lepsze. Oni dopiero od 3 lat cos skrecaja w warsztacie i to jest dopiero odwaga i wyniki. Brawo dal Ausriakow (tym bardziej, ze sa super kumplami)

Fred - 2006-09-04, 20:03

kacper napisał/a:
bylem pod namiotem Steyra jego karabinek byl juz w rekach 'fachowca'.

Czlowieku - niepisz tego slowa w czudzyslowiu bo o fachu robienia karabinow pneumatycznach nie mozesz miec pojecia a tym bardziej tyle co Karl i Ernst.
To sa fachowcy i strzelcy, ktorym ciezko dorownac w jednej i w drugiej dyscyplinie.
Masz jakies problemy i pomysly - masz maila do Steyr'a - oni sa otwarci na pomysly.

MaciekBora - 2006-09-04, 20:12

Masz rację, najłatwiej to siedzieć i krytykować, ale w maszynkach za 6 kz już chyba nie powinno być takich problemów z wariującą prędkością.
Jka - 2006-09-04, 20:24

Witam.
Albo jak w innych karabinkach z pseudo oksyda. :cry:
Pozdrawiam
Jka

kacper - 2006-09-04, 20:26

Drogi Kolego.
Są to jak napisałem moje osobiste odczucia.
Obserwowałem ok 30-40 minut tą meczarnie.
NIe zmienie sowojego zdania. Jeden kolega nie mogł powstrzymać sie od smiechu.
Wiec prosze bez obrazalskiego tonu. Chcesz bronic Kolegów ze Sterya- prosze bardzo.
Mogles postac tam ze mna.


Są to moje spostrzezenia.
I nic juz tego faktu nie zmieni.

Fred - 2006-09-04, 20:38

Jezu - te same problemy sa we wszytkich innych - i to nie wazne czy Steyr czy Ripley czy Zenith.
Poprostu Zenithow jest 10
Ripleyow 100
Steyr'ow 1000

licz takim przelicznikiem
PS
oddaj Steyr'a do Hydrographix i dodaj 2000 Eur - wtedy masz tuning - tyle samo daja chlopcy, ktorzy nie chca miec problemow ze sprzetem i 5 lat z rzedu strzelaja w top 5 FT.
To samo dotyczy calej reszyt - czy to jest Walther, czy S400 - niewazne.
albo masz szczescie i karabin chodzi od fabryki jak mi i Markowi albo nie bedziesz sie rozdrabnial i przestaniesz narzekac na 6 kilo pieniedzy i wereszcie zainwestujesz w mistrzostwo swiata. Tu sa dwie drogi - bron perfrekcyjna i super strzelec. jezeli w Pucharze PFT nie zajmujesz pierwszej 20 - to i zloza obroza nie pmoze. Moze to brutalne ale przawdziwe. Mi sie to zez nie podoba bo wolalbym kupic karabin bijacy wszystko na glowe, ale jako strzelec nie dorastam i to chyba jest ten problem, z ktorego wielu strzelcow nie zdaje sobie sprawy.
Ogolnie temat raczej na spotkanie przy stole a nie na forum, bo ciezko prowadzic taka dyskusje z przecinkami internetowymi w formie forum.

jeszcze raz prosze - napisz twoje problemy - przetlumacze, podam twoje nazwisko i adres - wierz, ze Karl i Ernst odpisza-

Fred - 2006-09-04, 20:55

Jka napisał/a:
Witam.
Albo jak w innych karabinkach z pseudo oksyda. :cry:
Pozdrawiam
Jka

Jurek - nie chodzi o Daysteta - nie czuj sie urazony rdza i skupmy sie na ogolnej techologii.
Co stego ze rdzewieje, jezeli technika i Vo jest poprostu prawie celujace w wynikach. Nie chodzi o nazwy ale o chec robienia czegos dalej, czego zaprzestal Anschütz, Walther i FWB.

Oczywiscie mozemy ich wszystkich wywalic do kosza i powiedziec, ze robia badziewie. Ale moze to powiedziec jedynie praktykant strzelajacy na zwodach i maja cy z tym do czanienia prawie na codzien. krytykowanie z horyzontu stolka lub zdjec na forum lub innych doswiadczen, nie ma sie bardzo do zycia.

Mozna kazdemu dosrac.
Ripley ma katastroficzny spust - tuning
Walther sie waha na temperaturze
Daystate rdzewieje
Anschutz gubi czesci przy strzelaniu
FWB poprostu po jakims czasie przestaje strzelac
S400 poprostu jest albo gienialne albo syfem
AA EV2 - to pomylka konstrukcyjna
...
...

a moze inaczej -
ile osiagnieto juz ta technologia
ile juz zrobiono w tej dosc mlodej dziedzinie
ile wydano szmalu w kazdej firmie na development i sie nie zwroci w zyciu
ile mamy radosci ze strzelania i ile nam brakuje do wykorzystania tej technologii.



......
no tak poprostu sie zastanowic neutralnie

kacper - 2006-09-04, 20:59

Fred.
Piszesz bardzo pokretnie.
Kto nazeka na 6 tysiecy zł to nazeka... itp.
Moze pisz tak
Ad. Kacper
Ad. MaicekBora

Prosze Cie nie uogulniaj bo zbytnio nie wiem do kogo piszesz.
Bez nerwów. A wtedy wszystko co napiszesz bedzie czytelne i proste.

W jednym sie zgodze- dokonczymy to przy stole a nie tu.

Pozdrawiam

:wink:

MaciekBora - 2006-09-04, 21:09

Ależ wszystko jest czytelne i proste.

A co to za tajemnicza firma Hydrographix?

Fred - 2006-09-04, 21:10

zawsze sie staram pisac wprost do calego tematu
ogolnie to o tej porze mam dosc duzy luz

Fred - 2006-09-04, 21:13

MaciekBora napisał/a:

A co to za tajemnicza firma Hydrographix?

To firma zajmujaca sie tuningiem - od calego systemu poprzez cale loze.
Nie wiem, czy gdzies jest zdjecie loza Iana Taylora - wlasnie to jest loze tuningowane takim stylem - to nie drewno o rysunku korzeni ale laminat zludzajaco przypominajacy nawyzszy rodzaj drewna. zajmuja sie tez przerobka systemow - niestety bardzo drogo i nawet jak masz pieniadze , jedynie przez znajomosci.

Jka - 2006-09-04, 21:33

Witam.
Adrian czemu mialbym sie czuc urazony.
Sam wiesz ze to co pisze pisze najczesciej z wlasnego doswiadczenia.
I chyba jako jeden z nielicznych pozwolilem sobie wedlug mnie na sluszna krytyke wyrobow "Daystate"Nie balem sie tego napisac bo daleki jestem od chwalenia swojego sprzetu a troche mi sie go juz przez ostatnie 2 lata przewinelo przez rece.
http://bron.iweb.pl/viewt...er=asc&start=75 +(kusza) :P
Racja jest ze Daystate ma wiele zalet ale ma i wady sporo wad.
Prawda jest ze nie ma sprzetu bez wad i sam je wymieniles.
Faktem jest ze "Daystate" jako jedna z nielicznych firm wypuszcza coraz to inne serie tego samego karabinka.
Prawda jest ze czesc bledow poprawili. Ali i prawda jest ze w dalszym ciagu jeszcze nie wszystko jest tak jak powinno.
A tym bardziej denerwujace jest to ze te bledy sa latwe do poprawienia.
Bo nie powiesz mi ze zalozenie lepszej rynienki jest pracochlonne.
A i manometr nie jest filozofia wsadzic w system.
Tym bardziej ze to juz robia.
Ale do tego czasu zobacz ile karabinkow sprzedano z tymi wadami.
Jak Ci pisalem ja juz nie bede inwestowal w Daystate.Ale na razie zrezygnowalem z checi sprzedazy go. Jedno co zrobie jak przyjade za pare dni do domu.To obetne troche kolbe i zalorze "Kompensator"
I dalej bede sie cieszyl tym sprzetem.
Bo mimo wymienionych tutaj przezemnie Ciebie i innych kolegow wad. Sprzet ten jednak cieszy oko. :D
To tak na szybko co chcialem napisac.
Natomiast juz niejednokrotnie przekonalem sie ze trzeba poprostu miec reke do zakupow, i to niekoniecznie strzelajacych
Pozdrawiam.
Jka

Fred - 2006-09-04, 21:41

I masz racje - tylko takie problemy maja wszystkie inne firmy.
Chialem pokazac, ze to nie problem jednego producenta. mam nadzieje, ze mnie zrozumiesz - nie patrze na problem zza firanki Daystate'a czy Steyr'a lub Walthera.
Warto pogadac z konstruktorami wszytkich firm aby sie dowiedziec, z jakimi problemami sie borykaja. kNikt nie jest swiety a jednak tylko niewielu sie cos chce.
Akurat Steyr to chaba jedyna firma, , ktorej konstruktorzy przezywaja te same problemy co inni strzelcy FT na torze i wierz mi, ze bardzo to przezywaja.
podoba mi sie postawa Janusza J - ktory zamiast wieszac psy, zaczyna pisac pamietnik strzelania i zamierza sie swoimi doswiadczeniami na torze podzielic z firma. Bez urazy Jurek - ale tu trzeba praktyki w stylu Janusza; Marka, Radka, Vera, Pawla .... itd itp a nie chrono i kilka dzorek na 50 m.

Jka - 2006-09-04, 22:07

Fred napisał/a:
I podoba mi sie postawa Janusza J - ktory zamiast wieszac psy, zaczyna pisac pamietnik strzelania i zamierza sie swoimi doswiadczeniami na torze podzielic z firma. Bez urazy Jurek - ale tu trzeba praktyki w stylu Janusza; Marka, Radka, Vera, Pawla .... itd itp a nie chrono i kilka dzorek na 50 m.


Witam.
Adrian bez urazy.Bez :D
Widzisz ja tak sobie mysle ze Ci Koledzy co ich wymieniles.Przed przystapieniem do jak to nazwales praktyki.Jednak wczesniej korzystali z chrony.A i teraz tez to robia i to czesciej niz by sie wydawalo.
Widzisz ja z racji wykonywanego zawodu nie moge czesto praktykowac.
Ale za to z nudow wykorzystujac rozne materialy pisze pamietniko-dziennik. I wiesz czasami tez cos pokazuje
Zobacz. :D
http://grupa-pomorze.phorum.pl/viewtopic.php?t=62

http://grupa-pomorze.phorum.pl/viewtopic.php?t=61
Nic na mnie czas.
Pozdrawiam.
Jka

Fred - 2006-09-04, 22:18

Jurek - zapraszam na trzydniowe zawody.

Wyrzucisz pamietnik do kosza

Fred - 2006-09-04, 22:28

Cos na temat testow i zycia -
kolega strzelal z Ripleya grupe 10 x 50 metrow w skupieniu 13 mm - nie zalapal sie do reprezentacji mimo 4 letniego doswiadczenia.
Tw. Testowcy prezwaznie maja duza dokumentacje lecz zadnego potwierdzanie w polu i to wyklucza takie testy zwiazane z zyciem. Przykro mi, ze nie masz czasu na strzelanie i zawody - tak juz ma duzo z nas.
Sa tacy co nie testuja i strzelaja i raz w roku wezma cokolwiek d reki i mieszcza sie w pierwszej 50 na MS.
Tu chyle glowe, bo nikt z nich nigdy nie strzelal przez chrono ani nie bawil sie w dziorkacza na 50m. Poprostu raz w roku staraja sie popykac z najlepszymi. Ok - wlasnie dobrze sie zlorzylo i mieli czas. Dlatego rozmawiamy o 2 roznych swiatach Jurek. Ten z tabeli i zdjec i ten z bloten, wiatrem i nerwami.

Jka - 2006-09-04, 22:28

Witam.
Pamietnik musi zostac.Bo tam sa podane ceny ile i za co placilem.A juz sie pogubilem. :cry:
Co do zawodow to spoko spoko. Bede, bede, znowu pokombinowalem i mam urlop wtedy kiedy jest Morsko. Z tego co wiem to nawet jest juz oplacone. A i zgloszenie do postrzelania wyslane.
A i z moja iloscia sprzetu do ostrzelania to i sam moge sobie zawody zrobic. Tylko teren potrzebny bo plaska strzelnica to nie to. No chyba ze wiatru chcemy sie uczyc to to moje stale miejsce jest wprost idealne.
Pisalismy jednoczesnie.Tak zawody to jest wlasnie to co daje pewien rodzaj nerwowosci, i tutaj to i sam organizm inaczej reaguje. Tego nie da sie ukryc ani nauczyc i to trzeba poznac.Masz racje.

Pozdrawiam.
Jka

Fred - 2006-09-04, 22:29

Nie zapomnij wybrac jednej na zawody :wink:
Wamix - 2006-09-04, 22:39

A ja ze swojego "starego" harriera jestem b.zadowolony
nie powiem wymagał drobnych poprawek
typu zabezpieczenie przed wpadającym śrutem do systemu
b.proste do zrobienia
i drugi element tacka jak napisał Jurek to badziew okrutny
ale dzięki koledze mam już nową głęboką wykonaną z blachy alu grubości 8mm / może ktoś chce foty?/
co do rdzewienia nie odczułem tego bo "smaruje" dość mocno PKB
i mam problem z głowy , deko śmierdzi ale nic to :wink:
jest jeszcze jeden element wadliwy być może tylko w starszych modelach
to krzywo osadzony ten niby separator który
nie znacznego wplywu na celność
:wink:

Jka - 2006-09-04, 22:43

Fred napisał/a:
Nie zapomnij wybrac jednej na zawody :wink:

Witam
Kpiny sobie robisz ze starszego goscia czy co. :evil: :D Ja jestem powazny facio,przestrzegam regulaminu i jak w zgloszeniu pisze ze trzeba podac sprzet z jakiego sie strzela i tak dalej. To ja to podalem(Junior)A zeby przypadniem jak piszesz nie zapomniec sprzetu. To zaraz wysylam PW do domu, zeby od dzisiaj ten kuferek byl zawsze w samochodzie. 8)

Pozdrawiam.
Jka

Marek (wemar) - 2006-09-05, 08:45

Fred napisał/a:
... albo masz szczescie i karabin chodzi od fabryki jak mi i Markowi albo nie bedziesz sie rozdrabnial i przestaniesz narzekac na 6 kilo pieniedzy ....


Kto powiedział, że ja nie mam problemu z Waltherem?
Na początku dostałem karabinek z niedziałającym regulatorem. Po wymianie było OK ... przez jakiś czas, potem prędkość zaczęła się zmieniać wraz ze zmianą temperatury. Potem były dwie wymiany regulatorów na nowe - niestety z podobnym skutkiem, choć ostatni regulator "jeździ" zdecydowanie mniej. Jest też w zakresie temperatury przewidywalny praktycznie na 100%. Czy to jest duży problem? Nie, zmiana prędkości w zakresie +/- 5m/s nie jest wielką niedogodnością - jedynie na dalekim dystansie trzeba ustawić 1-2 kliki mniej lub więcej. By nie mieć problemu z limitem Vo, karabinek ustawiam na tak w okolicy 238-240 m/s i tak też go mam przestrzelanego (kliki).
Mógłbym zainwestować w regulator ze Stanów, ale nie czuję takiej potrzeby.
Za co natomiast bardzo cenię LG300?
-za całkowitą przewidywalność - spust ustawiłem w 2004 roku i nic się w tym zakresie nie zmieniło
- za bezawaryjność konstrukcji - mimo znajomości wielu strzelców LG300, znam tylko jeden przypadek awarii - obluzowania śruby regulacyjnej
- za ergonomię obsługi
- za trudną do wytłumaczenia "miodność strzału".

Pytanie jednak o to, który jest lepszy jest jak próba uszeregowania ferrari i porsche.

Jest jednak rzecz bardzo istotna w tym zakresie. Jeśli strzelec nie jest w stanie zaakceptować "słabości" swojego karabinka, to nie ma szans na to by uzyskiwał na nim wysokie rezultaty - tak się nie da. Zawsze bowiem na torze pojawi się moment, gdy przestaniemy ufać sprzętowi.
Dlatego ja karabinek przygotowuję dużo wcześniej przed zawodami i potem go nie ruszam. Niewyobrażalne jest dla mnie oddanie sprawnego, działającego karabinka tuż przed zawodami w ręce nawet najlepszego fachowca. Skoro karabinek strzela dobrze, to już lepiej nie trzeba, natomiast szansa na to, że coś zostanie ustawione nie tak jak chcemy, nie tak jak do tego jesteśmy przyzwyczajeni, jest bardzo duża.

Czy od karabinak za 6k złotych mozna wymagać idealnego zachowania? Raczej nie. To nie ten pułap pracy. Z tego co wiem, to poziom zbliżony do idealnego mają Ripley'e, ale po drobnym tuningu, oraz wzmiankowane Zenith'y, które są w zasadzie Ripley'ami z dopracowanymi wszystkimi detalami. To są karabinki, które pod względem mechanicznym, mimo wręcz prostackiej konstrukcji (w porównaniu z "kontynentalnymi" wytworami technologii XXI wieku) zbliżaja się do ideału. Cena jednak za to jest dość słona, nawet jeśli pominiemy wysoki kurs funta do euro, o złotówce nie wspominając. Jedank w mojej ocenie, oba karabinki mają kilka wad związanych z czynnościami eksploatacyjnymi, których przestrzeganie wymaga pewnej dyscypliny i nie daje takiego luzu jak przy użyciu Steyr'ów czy Dominatorów.
Mam tę przyjemność posiadania i Domiego i Ripley'a. I naprawdę trudno mi opisać słowami, czemu wolę strzelać z tego pierwszego, a drugi leży w pudle. W pewnej części to pewnie zasługa łoża, które w Domim mi zdecydowanie lepiej lezy - to jednak czysty przypadek, bo do Domiego łoze było "wystrugane" wcześniej. Jednak łoże to nie wszystko. Dotyczy to jednak tylko mnie, bo inni pewnie nawet tego nie odczują.

Roar - 2006-09-05, 14:55

wemar napisał/a:
[...]
Dlatego ja karabinek przygotowuję dużo wcześniej przed zawodami i potem go nie ruszam. Niewyobrażalne jest dla mnie oddanie sprawnego, działającego karabinka tuż przed zawodami w ręce nawet najlepszego fachowca. Skoro karabinek strzela dobrze, to już lepiej nie trzeba, natomiast szansa na to, że coś zostanie ustawione nie tak jak chcemy, nie tak jak do tego jesteśmy przyzwyczajeni, jest bardzo duża.[...]


Przed MŚ moja 110ka działa przyzwoicie pomimo usterk, której byłem świadom i właśnie z tego powodu na poprawki się nie zdecydowałem. Niestety 1go dnia zawodów tak się nasiliły, że postanowiłem - "wóz albo przewóz".
Pierwszego dnia, a potem drugiego zbyt wiele punktów zostało straconych bo zamiast koncentrować się na celu cały czas obserwowałem dźwignię. Dzień trzeci był dopiero jako tako pewny, jesli chodzi o sprzęt.
Chyba nie ma niczego gorszego jak brak zaufania do tego z czego się strzela.

bono - 2006-09-12, 19:29

szambi napisał/a:
EV2 to świetny i bardzo celny karabinek, narzekania natomiast nie były bezpodstawne, pamiętać jednak należy o tym że James Osborne ma serwis na miejscu i jest flagowym strzelcem AA, więc nie sądzę żeby jego EV2 miał takie wady jak te egzemplarze które znamy ze słyszenia. Afrykaner Deon Du Toit który strzelał razem ze mną w grupie też nie narzekał na swojego EV2, widziałem także dwa egzemplarze wcześniejszej wersji EV2 czyli AA Pro Target, również w bardzo dobrej kondycji technicznej. Być może nie wszystkie karabinki miały wady lub jeśli mają je w standarcie to ich właściciele jakoś sobie z nimi radzą.


ja mam EV2 od G.C. selekcjonowana lufa itd. niestety mechanicznie ten karabinek mocno kuleje. jerzy jako serwisant moze cos o tym powiedziec. u nas kiedy serwis jest jaki jest, a importer ma z nami taki lot jaki ma to utrzymanie karabinka w sprawnosci jest trudne. wozenie sie z nim na wyspy to upierdliwa i droga sprawa. a szkoda...bo karabinek ow jest w/g mnie super. doskonale wywazony, z krotkim cyklem strzalu i b. dobrym spustem. w porownaniu do MK3 z ktorego w swoim zyciu najwiecej stzrelalem jest do FT zdecydowanie lepszy.oczywiscie podstawowa roznica to osada i mozliwosci dostosowania jej do indywidualnych potrzeb. jednak sam strzal mi sie bardziej podoba w EV2 - jest kompletnie pozbawiaony podrzutu. w MK3 silny (jak na PCP) podrzut ustepuje dopiero po zastosowaniu kompensatora. osobiscie szczerze podoba mi sie ten karabin,choc go nienawidze. :evil:

gdybym mial kupic raz jeszcze cos do FT to wybralbym wlasnie EV2,ale tym razem sprawny technicznie. po nim MK3, a potem wlasnie steyera. domi odpada (subiektywnie zle mi z niego strzela i ma paskudny,meczacy dzwiek).reszty nie znam.

jaszo - 2006-09-23, 12:57

od 14 dni mam ten "odgrzewany magazynowy kotlet"
Steyr LG-20 będzie wraz ze mna w Chrycynnem.
jak ktoś ciekaw to zapraszam.

kacper - 2006-09-23, 13:53

Jestem ciekaw czy bedzie mial podobne skoki predkosci co 100 i 110.
Hmm a na Morsku kolga będzie?

jaszo - 2006-09-23, 13:56

nie wybieram sie na zlot do morska
kacper - 2006-09-23, 14:04

A będziesz testowal go troche??
skany tarcz moze??

jaszo - 2006-09-23, 14:11

kacper napisał/a:
A będziesz testowal go troche??
skany tarcz moze??


mam wstręt do testów ale będzie trzeba to zrobić.
dopiero po jakiś 2000 strzałów
niech sie dotrze

Włamywacz.P.S - 2006-11-28, 20:33

W STEYERACH jest jeszcze kilka drobiazgów do poprawki.I było by bardzo miło gdyby ktoś z FIRMY zechciał skontaktować się ze mną i wysłuchać moich przemyśleń. Mam dwie sztuki i tyle co przez nie przeżyłem upokorzeń, oraz nerwów to moje.Na MŚ pierwszy spadek v p; 20 m\s. drugi 10 m\s wyniki UPOKARZAJĄCE-ŻENADA-OBCIACH.A jeszcze dwuch KOLESI wyjątkowo pilnie wspiera mnie psychicznie [ dowartościowując swoje EGO]. Ps;serwis się sprawia jakmoże i chwała IM za to ale skutki słabe.
pablo - 2006-11-28, 20:57

Jesli mozesz to skontaktuj sie z JJ.Janusz prowadzi dla Steyra maly program badawczy i kontaktuje sie z nimi dosc czesto.Na pewno przekaze im Twoje spostrzezenia.
Tomisek - 2006-12-25, 16:54

No i stało się. Jak napisałem w pierwszym poscie STEYR 110 to letko dychawiczna konstrukcja jezeli sie nad nie nie popracuje.
Kilka dni temu poszedlem na strzelnicy i oniemmiałem. Temperatura kole 2stopni C.
Gorna wieza na BN - około 8 klików w góre( mysle ze predkosc spadła ponizej 205m/sek)
Szkoda sie denerwowac - nic to nie zmieni ( ale co by nie powiedzie to trzymał skupienie dosc dobrze).
Na szczescie jest Piorek WŁAMYWACZ - własnie zbieram sie zeby wysyłac mu zestaw- celem zamontowania nowej srubki i spreżyny zbijaka - przetestował na swoich 2 Steyrkach i jest zadowolony - mowi ze jak na razie trzymaja jak wsciekle Vo ;)

MAM PYTANIE do osob wysyłających wiatrowki poczta. Zamierzam wysłać DHL-em.
Czy myslicie ze wystarczy ją zapakowac w pokrowiec oryginalny ( ten plastykowy) i okleic tasmą bo nie moge nigdzie znalezc takiej wielkosci pudła kartonowego;)
Przesyłaka bez kartusza wiec nie powinni sie czepiac ;) Ile cos takiego moze kosztowac z ubezpieczeniem???

jmarcinkowski - 2006-12-25, 17:51

Tomisek napisał/a:
MAM PYTANIE do osob wysyłających wiatrowki poczta. Zamierzam wysłać DHL-em.
Czy myslicie ze wystarczy ją zapakowac w pokrowiec oryginalny ( ten plastykowy) i okleic tasmą bo nie moge nigdzie znalezc takiej wielkosci pudła kartonowego;)
Przesyłaka bez kartusza wiec nie powinni sie czepiac ;) Ile cos takiego moze kosztowac z ubezpieczeniem???


Witaj.
Miesiąc temu wysyłałem DHL-em wiatrówkę. Do 5 kg koszt około 35zł z ubezpieczeniem, a ponieważ troszeczkę przekroczyłem te kilogramy, to zapłaciłem 42 zł. Niestety, nie obyło się bez małej awantury - nie chcieli wogóle tego przyjąć, bo stwierdzili, że BRONI !! nie wolno im przesyłać i sypnęli tekstem, że oni przesyłają ale tylko Militariom, bo z nimi mają umowę. Powiedzieli, że jak im udowodnie, że to nie broń, to będzie OK i wyślą. Pokazałem im rachunek ale dalej się upierali. Na szczęście znalazł się jakiś gramotny kierownik i po przestudiowaniu faktury zgodził się na wysyłke. Musiałem, jednak, to przy nich rozpakować i pokazać !! Myślałem, że mnie poniesie - namęczyłem się jak cholercia, żeby posklejać kartonik z kawałków tektury a tu trzeba było wszystko rozebrać. Do tego nie chcieli mi pomóc, bo im ponoć nie wolno.
Postaraj się owinąć pokrowiec kartonami i porządnie skleić. Ja dostałem stare kartony ze sklepu i poprzycinałem je i skleiłem taśmą, a całość owinąłem jeszcze szarym papierem.

Życzę powodzenia - Jacek

Lars - 2006-12-25, 18:43

Pakujesz paczkę w domu a w firmie podajesz, że to urządzenie pneumatyczne i masz z głowy. Nie zdarzyło mi się, żeby oglądali, co mam w paczce.
jmarcinkowski - 2006-12-25, 18:57

No .... podałem, że to urządzenie pneumatyczne, ale i tak chcieli toto zobaczyć. Musiałem im pokazać, że nie ma zbiornika pod ciśnieniem. No cóż - mnie się tak trafiło, panienka była strasznie nerwowa. Mam nadzieje, że innym będzie łatwiej.
Pozdrawiam - Jacek

Sylwiusz - 2006-12-25, 19:46

Włamywacz.P.S napisał/a:

. Mam dwie sztuki i tyle co przez nie przeżyłem upokorzeń, oraz nerwów to moje.Na MŚ pierwszy spadek v p; 20 m\s. drugi 10 m\s wyniki UPOKARZAJĄCE-ŻENADA-OBCIACH.A jeszcze dwuch KOLESI wyjątkowo pilnie wspiera mnie psychicznie [ dowartościowując swoje EGO].


Piotrze

Zajrzałem do tego tematu przypadkowo i zrobiło mi sie trochę dziwnie.

Wszyscy uczestnicy Mistrzostw wiedzą, że szedłeś w grupie ze mną i kapitanem drużyny Walii Davidem Gage.

Jeżeli to my byliśmy owymi kolesiami dowartościowującymi swoje EGO to bardzo prosze napisz to wyraźnie bo nie lubie niedomówień.

Jeżeli nie to tez napisz będzie jaśniej.

Pozdrawiam

Sylwiusz

Włamywacz.P.S - 2006-12-25, 20:52
Temat postu: Morsko MŚ-upadek Steyrów
Bracie OJCZE wiesz jak Cię lubię,nawet podzieliłem się śnikersem z Tobą [pamiętasz].To ja pisałem o moich SZANOWNYCH KOLESIACH - DZIKUSACH; [R i W]. Ty i DEJW to super partnerzy nie mogłem trafić do lepszej grupy. Ty nawet próbowałeś mi pomóc choć ja straciłem już nadzieję.
Sylwiusz - 2006-12-25, 21:00

W porządku.

Też mi się wydawało, ze to nie o mnie, ale wolałem się upewnić.

Wesołych Świąt

Sylwiusz

Włamywacz.P.S - 2006-12-25, 21:18
Temat postu: Morsko MŚ-upadek Steyrów????
SYLWIUSZ wiem że jezdzisz po zlotach.Weż SYNKA i odwiedż nas kiedyś u nas jest KUL .Najbliższy zlot w Styczniu.Będzie fajnie. Co Ty na to?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group