bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

Broń - CP - Remington

smoking gun - 2006-08-19, 23:49
Temat postu: Remington
Czy kupisz rew. Remingtona jeżeli będzie bez zezwolenia.

Bardzo proszę o głosy.
Sam jestem ciekawy, jaki potencjał ma nasz rynek CP,
dla firm handlujących, tez będzie to ciekawe,
czy o ten rynek opłaca się walczyć, czy nie. :?: :idea:

Dziękuje. :D

Zinngiesser - 2006-08-20, 00:38

Oto moja rozwinieta odpowiedz: pare dni temu zamowilem wlasnie w Hege Remingtona Army Match Maximum .44. Istnienie firmy na litere "K" naturalnie zignorowalem. Zobaczymy co z tego wyniknie... :lol: Najwyzej poczeka na polce u jakiegos kuzyna za granica, az w Polsce zaczna sie rzady rozumu.
BISKUPKING61 - 2006-08-20, 01:12

Koszerny, niekoszerny, ale jaki celny (i ładny). Są tacy co już celnie strzelają :wink: !!! Jakby ktoś chciał poprawić wyniki na 25. a i 50m, to nie widzę problemu.
GregS - 2006-08-20, 09:21

Jak sie chce brac udzial w zawodach klasy miedzynarodowej to taki rewolwer trzeba miec .Najlepsi strzelaja albo z Remingtonow albo Roger and Spencer .Niestety ni :evil: kt nie robi tarczowych Navy lub Army 1860 a z tymi nie ma co mowic o zajmowaniu jakichkolwiek miejsc w klasie rewolewr czarnoprochowy.
jacek sygula - 2006-08-20, 13:12

dlaczego hege?-może feinwerkbau?
rusznik - 2006-08-20, 13:39

Jako ze od pewnego czasu nasz kolega smoking gun forsuje usilnie Remka na nasz rynek i przy tej okazji wyciaga mylne wnioski bronioznawcza i szkaluje dobre imie koszernosci takich typow broni jak Sharps,Gibbs itp...to postaram sie te mocno zakrecone sciezki wyprostowac.Smoking gun wiesz ze Cie wielce szamuje ale ni jak nie moge sie zgodzic z twym pogladem na Remka a tymbardziej szklalowanie koszernosci innych rodzajuw broni juz uznanych w naszym kraju za z przed 1850 jest wielce nie etyczne i wrecz szkodliwe :evil: Po pierwsze PATENT RZECZ SWIETA!!!! a patent na remka to 1858 rok....jesli pokazesz mi patent na ten typ rewolweru z firmy remington z przed 1850 to zapewniam Cie ze zalatwie w Polsce wolny dostep do tego typu pukawek :!: Dalej idac sciezka prawa polskiego to najwazniejsze w mysl ustawy sa istotne elemety broni jakimi sa gotowe lub obrobione czesci jak lufa ,rama, bebenek,zamek zamykajacy komore zamkowa,amonicja scalona....wiec jesli idzie o Remka to rama zamknieta jest o takiej konstrukcji jakiej przed 1850 nigdzie nie bylo stosowane,lufa jak i innych koszernych cp,bebenek tez ok,amonicji scalonej wiadomo brak w interesujacej nas wersji Remka.Wiec taki istotny elemet jak rama wraz z rekojescia wyfrezowana jako calosc nie byl spotykany przed 1850 rokiem a ta rame wlasnie opatentowano przy okazji tej broni.Byly rewolwery przed 1850 rokiem z rama zamknieta tylko innej konstrukcji...zupelnie innej choc z rama zamknieta...no chcby Adams rama i lufa tworzy jedna calosc,lub w innych konstrukcjach rama zamknieta jest poskrecana z kilku osobnych elemetow itp itd.Do Capitana w Polsce mozna skladac sobie bron bez specjalnych zezwolen jesli skladasz sobie replike broni z przed 1850 roku z istonych elemetow broni [lufa,zamek itp] wytworzonych fabrycznie jako elemety broni z przed 1850 roku :D :!: Nastepnie jesli idzie o opluwanego sharpsa to JEDYNY PATENT NA BRON I NA JEJ ISTOTNY ELEMET JAKIM JEST ZAMEK BLOKOWY TO PATENT Z 1848 ROKU nastepne patety i ulepszenia DOTYCZYLY NIEISTOTNYCH ELEMETOW BRONI JAKIMI SA PODAJNIK KAPISZONOW/PASTYLEK,PLYTA ZAMKOWA BLOKU....co najwazniejsze taka bron zaczetowytwazac przed 1850 rokiem a istotna zmiana bylo dopiero przerobienie tej broni na amonicje scalona po 1865 roku!!!! Jesli idzie o Gibsa to istotnie orginal jest z okolo 1860 roku TYLKO DO CHOLERY Z LUFA METFORDA Z GWINTEM PROGRESYWNYM a nie replika z D.Pedersolego z lufa z zwyklym gwintem wycinkowym....a teakie typy tarczowek z gwintem innym niz Metforda byly przed 1850 rokiem produkowane w Anglji.WIEC JEDYNY ISTOTNY ELEMET BRONI JAKIM JEST LUFA W GIBSIE Z D.PEDERSOLEGO JEST KOSZERNY BO NIE JEST JAK U METFORDA-GIBSA TYLKO O STANDARDOWYM WYGLADZIE JAKI PANOWAL DALEKO PRZED 1850 ROKIEM...
rusznik - 2006-08-20, 14:43

Acha Dymiaca Strzelbo nie atakuje Remingtona jako broni tak ogolnie tylko tego spopsobu myslenia przeginania paly prawno/bronioznawczej...moze poszukac lepiej koszernosci Roger-Spencera,Whitneya,Star odpada patent z 1856 roku,Root wiadomo koszerny :) ...innych replik z rama zamknieta niestety nie produkuje sie seryjnie wiec tylko orginaly lub bron wytwarzana jednostkowo pozostaje :? Powodzenia wyszukujcie koledzy danych bronioznawczych na temat powyzszych rewolwerow.Hej.
smoking gun - 2006-08-20, 15:47

Wojtku, ja nic nie szkaluje. Podałem tylko przykłady zupełnie idiotycznego podziała na te rzekomo koszerne i te rzekomo nie koszerne.
To się kupy nie trzyma i jest powodem problemów kolegów, bo jacyś niedouczeni amerykanie i włosi na Navy piszą rok 1851,
na confereracie 1861 i 1862, no a z Army to …..

Dziwi mnie Twoje podejście, mimo Twojej wiedzy.

Wiesz, prawda nie każdemu pasuje, fakt. Ale czy to powód, aby zamykać oczy,
czy wmawiać innym fakty jakich nie było.

1. Piszesz: ‘PATENT RZECZ SWIETA!!!!’ , no tak, problem tylko z tym, iż ani w ustawie
, ani w definicji broni, ani nawet w definicji repliki, nic, absolutnie nic nie pisze o patentach.

Firma Hege w swoim certyfikacie, słowa patent nie używa i jako producent – dystrybutor replik,
nigdy nie użyje, bo to za śliska sprawa. Widzisz, a miało być takie święte i proste.

Użycie w zapisie prawnym słowa ‘ opatentowane’ a ‘ wytworzone’ to gigantyczna różnica,
zapytaj się każdego prawnika. :!:

2. Rewolwer kapiszonowy z zamkniętą ramą to konstrukcje wytworzone przed 1850.
Dotyczy to nie tylko Remi ale i R&S ‘ rama nie jest całością‘ ,Spiller & Burr i innych.

Jeżeli przykładamy miarkę, to taką samą do wszystkiego, a nie jak nam pasuje.
To samo dotyczy rewowerow konfederackich 1861/62 z istotnymi zmianymi, czy
Colt Army 1860.

Jak zauważysz to patent Sharps z repliką np. Iab Sharps 1863, ma tyle wspólnego co colt Navy z R&S,
tak zasada działania i funkcja istotnych części są takie same.

A powracając do tej samej miarki, to podaj proszę patent Gibbsa z przed 1850 z tej samej firmy.
To samo z Patriot ‘ nie będę wyliczał dalej bo się następnym posiadaczą narażę‘ itp. :?:

Piszesz: ..to zapewniam Cie ze zalatwie w Polsce wolny dostep do tego typu pukawek’

Wojtku, dzięki za propozycje, ale pozwolisz ze to ja załatwię, moje inwestycje muszą się tez zamortyzować. :D
---

Piszesz:

moze poszukac lepiej koszernosci Roger-Spencera,Whitneya,Star odpada patent z 1856 roku,Root wiadomo koszerny ...innych replik z rama zamknieta niestety nie produkuje sie seryjnie wiec tylko orginaly lub bron wytwarzana jednostkowo pozostaje Powodzenia wyszukujcie koledzy danych bronioznawczych na temat powyższych

Wojtku, sam sobie zaprzeczasz, R&S koszerny a Remi nie, to się kupy nie trzyma.
Wyrwałeś kilka porównań, i rzuciłeś bez żadnej spójności i odniesieniu do prawa. :(

smoking gun - 2006-08-20, 16:47

rusznik napisał/a:
Acha Dymiaca Strzelbo nie atakuje Remingtona jako broni tak ogolnie tylko tego spopsobu myslenia przeginania paly prawno/bronioznawczej...moze poszukac lepiej koszernosci Roger-Spencera,Whitneya,Star odpada patent z 1856 roku,Root wiadomo koszerny :) ...innych replik z rama zamknieta niestety nie produkuje sie seryjnie wiec tylko orginaly lub bron wytwarzana jednostkowo pozostaje :? Powodzenia wyszukujcie koledzy danych bronioznawczych na temat powyzszych rewolwerow.Hej.


A nie pisałeś nie tak dawno ze zamknięta rama w rewolwerach to FEE i BEE i nie koszerne.
Jeżeli dobrze i uczciwie podejdziemy do sprawy, to wielu kolegów będzie się mogła cieszyć
ładną i dobrą bronią CP na światowym poziomie.

Nie trzeba będzie tez wymyślać polskich replik Sharps czy innych,
można przejąć nomenklaturę używaną na świecie, baz kombinacji.

A i dla Policji będzie to dużo łatwej i nie narazi kolegów na problemy.

Może warto o tym pomyśleć. :idea: :!:

smoking gun - 2006-08-20, 16:59

No i jeszcze jedna sprawa, bo wspomniałeś, o Root.

Cytat:
-----------------------
Wlasciwie to racje. Napisze co mam i co mialem.
Moje sa niedbre bo na niektore potrzebne jest i bedzie pozwolenie.

1. Pistolet Hawken kaliber .58. Bardzo dobry tyle ze lufa jak tunel wyglada.
To jest bardzo doklana nieomal kopia. Robiony na moje zamowienie przez rusznikarza.

2. Rewolewer Colt Navy w kalibrze .44 (chyba nie bylo takich) firmy Pietta z napisem na bebnie 1850....
Celny, fajnie sie strzela ale to jest taka sobie replika

3. Mialem pistolet Patriot firmy Ardesa. celny tyle ze nie mial nigdy pierwowzoru. Czyli nigdy nic takiego nie istnialo w historii.
Mial przyspiesznik, dosc dobrze sie z niego strzelalo

4. Colt Root - karabin rewolwerowy ale na niego potrzebne jest pozwolenie.
Tez robiony na moje zamowienie u rusznikarza.
Dokladny opis w "Arsenale" grudniowym. Ma byc lada dzien. :!: :!: :!:

Jest tez robiony karabin dla mnie ale to powiem jak bedzie gotowy.

MarekP
-------------------------
Jeżeli nie jesteśmy czegoś pewni, bo brak danych czy wiedzy,
to trzeba powiedzieć prawdę.

A nie : JA wiem i to nie jest koszerne.

Nie wiedzieć, to żadna ujma, nikt z nas nie jest nieomylny,
ale zanim się wygłosi wyrok trzeba to dokładnie sprawdzić.

mkowalczuk - 2006-08-20, 17:11

Oskar - byłeś kiedyś w naszym sądzie. U nas nie interpretuje się zapisów ustawy. To nie USA gdzie przepis i praktyka są poddawane ocenie. Z tego co jest wyciąga się proste wnioski z małymi wyjątkami - fakt, ale czy będzie Cię stać na kampanię medialną czy inne formy obrony, np. tworzenie teorii "pomroczności jasnej" :lol:
Sposób interpretacji jest powalający swoją prostotą. Aby coś udowodnić trzeba wskazać, że istniało.

Nie trać więc energii na przekonywaniu nas do sensu Twych dociekań, a skup się na dowodach inaczej za chwilę ktoś trafi z Remkiem na policję, jak to ostatnio miało miejsce w przykadku Sharpsa czy Navy :!:
Powiedz mi proszę, co takiemu pechowcowi dasz do ręki by mógł Cię nie przeklinać :?
Poradzisz mu by tłumaczył, że w moim Sharpsie jest wycięcie/miejsce do wyrzutnika...?

smoking gun - 2006-08-20, 17:56

Marku, tak byłem w Polskim sądzie i to nie raz, miałem przeciwko
nawet panów w niebieskich mundurach. Co nie przeszkodziło wygrać sprawy.

Podawałem konkretne konstrukcje rewolwerow CP z zamkniętą ramą przed 1850.
No weź nawet ROOT, bo wszyscy znają. Szkoda ze nie zauważyłeś.

O czym Ty mówisz, czy do każdej broni CP na rynku jesteś w stanie podać patent z przed 1850 i z tej samej firmy.

A co powiesz koledze, który trafi na policjanta i nawet, do borych biegłych z Patriotem,
kupionym za granicą, jak mu pomożesz. Nie rozwijam tego dalej, bo nie chcę narazić Cię na paniczny strach.

Sami sobie tą kabałę narobiliśmy, czas to wyjaśnić, bo siedzimy na beczce z prochem.

A liczyć ze, jak będziemy cicho, i bać się oddychać, nie mówiąc już o faktach,
to nas nikt nie znajdzie.

Marku, nie nalezę do ludzi głupio – odważnych, ale bać się własnego cienia, to trochę przesada i żenujące. :(

Tu nie chodzi o terroryzm, czy zbrodnie, tylko o repliki, sport i zabawki dla dorosłych,
bawiących się tym od pokoleń. Jakoś inne kraje sobie z tym poradziły.

Jestem pewny ze i Polska sobie z tym poradzi. Pomimo żenującego początku. :?

GregS - 2006-08-20, 18:55

Tak trzymaj Oskar .Popieram Twoje działania ,trzymam kciuki ,czym moge to pomoge .......
smoking gun - 2006-08-21, 00:31

GregS, dzięki – damy rady, będzie dobrze. :D
smoking gun - 2006-08-21, 22:40

Miło zauważyć, iż dla coraz większej ilości strzelców CP,
jakość broni zaczyna odgrywać coraz większą role. :D

Big Bear - 2006-08-21, 22:45

..
jacek sygula - 2006-08-21, 22:54

panowie-teraz poważnie: sprzedam rewolwer odprzodowy z zamkniętym szkieletem, firmy pietta, kal. 0,36", target-nigdzie na nim nie jest napisane: ani co to za model, ani rok patentu-przypuszczam że to colt navy "bis"-podobny do remka-na życzenie wygraweruje nazwe modelu-tak jak patriot-pozdrawiam-acha ponieważ tak politycy jak i policjanci mają ważniejsze sprawy na głowie [bo w innym przypadku-widząc bzdurność -1850roku], dawno by to zmieniono o np. i inne ładowane od przodu-na zasadzie colta navy-i nie mieliebyśmy o czym pisać-jak ktoś chce, to niech mnie zamknie-pozdrawiam z szacunkiem wszystkich kolegów-a oferta jest aktualna-tel. 508104026
smoking gun - 2006-08-21, 23:40

Jacek, trafiłeś w sedno, to są wszystko replik broni historycznej
odprzodowej z zapłonem kapiszonowym.
Wszystkie te konstrukcje powstały ‘ wytworzono‘ przed 1850,
były tylko ulepszane i dostosowywane do wymogów czasów.
W istotnych częściach i zasadzie działania nic się nie zmieniło,
az do końca ich produkcji. :!:

A do tych replik są dostosowane tez przepisy zawodów sportowych.

I bez rewolwerów tarczowych z zamkniętą ramą, nie ma co szukać.
Sporo osób już je ma, tez się do tego przyczyniłem. :D

Niestety jest jeden wyjątek, a przynajmniej tak mi się wydaje.
A mianowicie Le Mat, niestety nie znalazłem żadnej podobnej konstrukcji przed 1850. :?

Konstrukcja istotnych elementów jest bardzo specyficzna,
jak lufy, bęben, kurek spotkać można dopiero od 1856. :?

smoking gun - 2006-08-21, 23:58

Big Bear napisał/a:
Oskar ty lepiej napisz jak daleko z Sharpsem jesteś i kiedy robimy ostrzał na Jaśkówce :P :P


Marian, wątek musi dokończy przyjaciel, był wziąć go w rękę,
spojrzałem mu w oczy i nie mogłem odmówić.

Ale i tak zostanie na jaśkowej. :D

Teraz się zastanawiam, co kupić, chyba Hege Army Match Maximum.

W końcu i ja się na jakieś zawody wybiorę, a głupio się skompromitować. :twisted:

Big Bear - 2006-08-22, 07:09

..
marekp - 2006-08-22, 09:58

Zawsze mozna sproboac wlozyc reke do klatki z niedzwiedziem. A co. Palec wlozylem i nic. Mozna sprobowac wiecej.
Tak to prawda ze konstrukcyjnie sie niewiele roznia od Colta. Ale jednak patent jest pozniejszy. Jeden z kolegow ma zaswiadczenie od konsula ze Remington jest sprzed 1850 roku. To jest urzednik administracji rzadowej - konsul. Mimo tego rewolwer zostal zatrzymany przez policje. Nie wiem jaki bedzie final tej historii. Czasem mozna wyjasnic watpliwosci tak jak z Navu 1851 ze to jest rok wprowadzenia do uzbronienia czy tez Sharps ze to chwyt marketingowy a naprawde to jest bron wczesniejsza. Nie wiem czy waszym celem jest ograniczenie dostepnosci do broni odprzodowej ale tak to wyglada. Mamy jakas bron dostepna bez pozwolen. Remingtona mozna dostac na pozwolenie. Ale ZADEN z madrali nie sprobowal dostac pozwolenia na ten rewolwer. Lepiej jest konbinowac jak kon pod gore. A moze sie uda?
Chyba nie jest w modzie takie dzialanie. Po 10 latach bylem znow we Francji. Kiedys jeżdzili jak wariaci. Na autostradach u nich bylo i jest 130. I nikt nie jedzie szybciej. Ja nieco szybciej bo mielismu GPS-a i dokladniejszy pomiar predkosci niz szybkosciomierz samochodowy. Mysle ze oni jada tak nie dlatego ze sie boja. Mysle ze raczej nie wypada inaczej jechac. Moze tez nie wypada wchodzic w jakies "zakazane rejony" tylko po to zeby tam wejsc? Moze w koncu ta policja bedzie z nami a nie przeciw nam? Mysle ze dostanie pozwolenia na Remingtona to nie powinien byc zaden klopot. Krzysztof (piaty na swiecie w rewolwerze!) odstal to pozwolenie w 3 dni. Macie koledzy na pewno zapisane starty w zawodach. Uzasaðnienie jest. Tez chce byc piaty. A moze czwarty? I bez Maximum sie to nie uda. Wiec chce kupic taki rewolwer. Proste to chyba i jasne?
Po co rzezbic w miekkim materiale zle pachnacym? :-)

Pozdrawiam

MarekP

smoking gun - 2006-08-22, 11:07

Marku przyznałbym Tobie rację, gdyby nie kilka faktów:

- W ustawie nie ma zapisu o patencie, oczywiście jest to prosty, ale nie jedyny sposób na udowodnienie istnienia konstrukcji przed 1850

- Hege również powołuje się na wytworzone konstrukcje istotnych części broni, nie na patenty.

- Na naszym rynku broni bez pozwolenia, istnieje broń opatentowana po 1850,
oraz broń nie posiadająca żadnego historycznego pierwowzoru, nie mówiąc już o patencie z przed 1850.
I jest uznawana za koszerną.
To ze te patenty trudnej wyszukać niż patent Remi, to nic nie znaczy.

Jeżeli zauważysz to mamy pewien rozwój, Navy, Sharps, Root ,
ciekawy patent, naprawdę :wink: – to tez na początku miało być nie koszerne. Nie wspomnę o reszcie.

Dlaczego jedno ma być koszerne, drugie nie –
skoro obie rzeczy mogą być tylko koszerne lub nie koszerne.

Trzymając się porównania z samochodem, jak wytłumaczyć,
ze na samochody z dachem potrzebujesz zezwolenie, a na kabriolet nie.

Jakoś dziwnie, bo nikt nie kupuje bez zezwolenia Rugera, czy konwersji Navy,
czy nowoczesnej broni odprzodowej i próbuje udowadniać koszerność.
Natomiast Remi czy R&S posiada już sporo osób. I to z dobrego powodu.

Zresztą, Tobie nie muszę tego mówić.

Teraz pytanie, czy warto walczyć, czy zachować postawę - cicho bo się wyda.
Tak msz rację, istnieje tez ryzyko ze ten dom z kart runie.

Pytanie jest, czy warto :?: :?

PS.

Z prochem tez nie ma problemu. Wystarczy przecież pozwolenie.
A ŻADEN z mądrali nie próbował dostać pozwolenia na proch.
Lepiej jest konbinowac jak kon pod gore. :!:

jacek sygula - 2006-08-22, 15:02

panowie, niech policja łapie bandytów!!!!-mój 50letni sąsiad umarł w poniedziałek w krakowie-przez pół godziny nie można było sie dodzwonić na pogotowie!!!!!!-przyjechała policja, przyjechał ksiądz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, a te k..wy z pogotowia w krakowie po półtorej godzinie-stwierdzić zgon!!!!!!-przejmujecie sie remingtonem?-olejcie-kto chce strzelać dobre wyniki z rewolweru cp-musi mieć przynajmniej remiego-połowa kolegów ma takowe-no i co?-ano nic-jak ktoś sie boi to niech sobie kupi denixa-pozdrawiam
Big Bear - 2006-08-22, 15:35

..
marekp - 2006-08-22, 16:49

Nie wiem z kim i o co walczysz. Zwracam uwage ze Remington jest pozniejszy niz 1850 i to wszystko. Mozesz go miec. Na ogol nikt nie zwroci uwagi. Tyle ze nic z tego nie wynika.

MarekP

lukas220 - 2006-08-22, 17:39

Big Bear napisał/a:
Oskar chyba jednak ma sporo racji.Ja bym się tak mocno tych dat patentów jednak nie trzymał bo może się to troche głupio skończyć.Tym bardziej że w ustawie nie ma słowa o patentach a tylko o ,,broni wytworzonej''przed 1850.
A jak te patenty mają się do tego co my mamy - tutaj dwa tylko przykłady


Bez urazy, ale takie przykłady to sranie do własnego gniazda po prostu...

smoking gun - 2006-08-22, 17:54

Fakty nie każdemu muszą się podobać.

lukas220, na takie błyskotliwe wypowiedzi nie odpowiadam,
ale jeżeli oprócz ‘srania’ podasz argumenty i fakty,
to możemy podyskutować.

rusznik - 2006-08-22, 17:59

Duzy Misiu ty chyba slepy jestes[bez urazy] ...przedstawiles szkic orginalnego patentu nie na bron Root-Colt z 1850 roku tylko patent z 1857 na pewne usprawnienia nieistotnych czesci broni :twisted: :D :!: :idea: Nastepnie jest ukazany przez Ciebie szkic patentowy na zamek blokowy Sharpsa z 1848[przerobiony przez Sharpsa karabin Missiisipi 1841] a u dolu jak BYK WIDAC blok zamka...czy Ty masz inny ksztalt bloku z swoim sharpsie niz ten z rysunku ...bo ja nie...moj jest bardzooooo poooodooobnnny :D A to jest jedyna istotna czesc w tej broni zamek zamykajacy komore nabojowa kapiszonowego sharpsa.Dalej chcecie udowadniac drodzy koledzy ze czerne jest biale...Jak podstawowych spraw/rzeczy nie umiecie rozruzniac.
smoking gun - 2006-08-22, 18:02

Wojtku to podaj wreszcie patent Root-Colt z 1850 z numerem i rysunkiem.
rusznik - 2006-08-22, 18:06

Jak juz pisalem wazne sa patenty na bron,lecz jesli sprawa jest nieco zawila wtedy oceniamy istotne czesci broni w wypadku Remingtona jest KOLPS JAK GOWNO KWOWSKIE :twisted: bo rama remka jest niepowtarzalna i taka a nawet podobna nie istniala przed 1850 rokiem....zaznaczam rama rewolweru jako istotna czesc broni w rozumieniu ustawy bo reszta czesci istotnych broni jest taka jak u koszernych rewolwerow ba nawet czesci mechanizmu sa poprostu prawie takie same jak u Coltow.
rusznik - 2006-08-22, 18:11

Jest zdjecie w ksiedze Colt Amer.... na stronie bodaj 47 przedstawiajace model prototypowy Colta-Roota w ramie zamknietej i napisem patentowym oraz na wiekszosci orginalow z epoki widnieje taka sygnatora na bebnie lub ramie ...PATENTED SEPT.10th 1850. Niestety niemam takiego szkicu patentowego :( Zycze powodzenia w zalatwienie Remingtona M1858 bez pozwolen jako bron z przed 1850 roku...lecz nie robcie koledzy niepotrzebnych zgrzytow z inna bronia co z takim mozolem zostala uznana jako koszerna choc modele byly z nazwy jako po 1850tym roku.Roota zalatwil kolega na wolne Marekp,Sharpsy tez z moim wspoludzialem :D ,niewiem jak to bylo z Coltem Navy 1851....
smoking gun - 2006-08-22, 20:52

...
jacek sygula - 2006-08-22, 21:00

no nie obrażajcie sie......
smoking gun - 2006-08-22, 21:15

...
marekp - 2006-08-22, 22:05

NIe wdawajcie sie w te dyskusje koledzy. Replika to jest dobre i dosc szerokie pojecie. Mozna zrobic replike Ferrari z silnikiem VW 1600. Widzialem cos takiego kiedys w Niemczech. To byla replika Ferrari. Tyle ze ustwa mowi w pierwszym zdaniu ze nie wolno miec zadnej broni. I sa od tego pewne wyjatki. Czyli ze nie my decydujemy co jest dozwolone. Zawsze moga istniec warunki wyzszej koniecznosci i ktos nie dostaje pozwolenia ktos inny moze miec klopot z bronia bez pozwolen. Moze to byc cokolwiek. Ta dyskusja prowadzi na manowce. Albo w pozadanym przez kogos kierunku choc nie wiem po co mialby ktokolwiek dzialac jako prowokator. Moze lubi. Tak jak kiedys z samozadowoleniem dzialal w SB a teraz mowi ze dzialal zgodnie z rozkazami i jest tez ofiara systemu. Coz. Ja nie bylem w SB choc moglem byc i zapewne teraz mialbym wiecej niz mam obecnie. Matematyk to byl zawod ktory sie zapraszalo do pracy. W dobrych warunkach. Tym niemniej nie kazdy byl tym kims. Tak samo moze jest potrzeba wewnetrzna prowokacji. Tak dla samej prowokacji. A koledzy daja sie na mine wprowadzic. Zakonczmy ten temat o Remingtonie, ktory powstal w 184......roku. Tak samo PPS powstala w 1941 a nie 1841 :-) choc zapewne byloby wielu zwolennikow pepeszy czarnoprochowej. Rownie debilne tlumaczenie ze 1941 to jest blad a powinno byc 1841. Mozna sie powolac na szpinak ktory rzekomo ma duzo zelaza wiec jest zdrowy. Okazuje sie ze ma 10 razy mniej zeleza niz sie powszechnie przypuszcza. Ktos kiedys zrobil blad z kropka dziesietna i blad byl powielany przez dziesieciolecia. Ludzie wsuwali nismaczny i niezdrowy szpinak. Wiec tak nie jest PPS. Nie jest tez z Remingtonem, ktory jest nieco pozniejszy.

Zdrowka zycze i tyle samo energii przy doskonaleniu swoich umiejetnosci strzeleckich co przy "dyspucie" o roku powstania Remingtona.

MarekP

Juz wiem. Taka potrzeba prowokacji to sie trolling nazywa na Forum. Niesie ze soba to okreslone konsekwencje. Warto i tym pamietac.

Tomeks - 2006-08-22, 22:28

Protestuję!! Szpinak jest smaczny!!!
smoking gun - 2006-08-23, 00:16

MarkuP, moje apogeum strzeleckie leży już daleko za mną i nie powróci. :?
Teraz trzeba stawić na młodych i głodnych sukcesów. :lol:

Dla nas, to zostały zawody oldboy’ i dobra opieka medyczna. :twisted:

PS.

MarkuP w swoim poście, pod tytułem ‘opium dla ludu’ masz rację, temat należy zakończyć.
Dopiero teraz zauważyłem ze na moim Remingtonie jest data produkcji, 2006,
cholera, a byłem tak blisko. :idea:

Pozdrawiam

Zinngiesser - 2006-08-23, 01:04

Szpinak? Ochyda!!! Bleeeeeeee...
smoking gun - 2006-08-23, 01:20

...
Zinngiesser - 2006-08-23, 05:45

Koledzy, czy nie sadzicie, ze topologia niskich wymiarow i potencjalnych "dziur" w trojwymiarowosci przestrzeni na forum czarnoporchowym, to nie jest juz jakas lekka przeginka? A mielo byc na temat: "Remek a sprawa polska". :lol:
sas88 - 2006-08-23, 19:03

Podobnie jak Rusznik i MarekP uważam, że sprawa z Remingtonem jest trudna do przeskoczenia, ale właśnie przeczytałem jak dawno, dawno temu
MarekP napisał:
Cytat:
Uprzedze pytania. Sharps jest pozniejszy niz 1850 - konieczne pozwolenie na bron.

:D :D

marekp - 2006-08-23, 19:25

Czlowiek uczy sie cale zycie. Jak widac uzupelnilem wiedze historyczna i wiem ze jest wczesniejszy. Mnie sie daje przekonac o dziwo. Tyle ze przy Remingtonie nie padly zadne argumenty ani nie przedstawiono dowody.
Jak szarpalem sie o Roota to mialem mase literatury po angielsku po niemiecku (Rusznik mi zrobil ksero) i po francusku. I we wszystich tych pracach stalo jak byk ze 1855 to patent na beben ze zintegrowanymi kominkami. A jak oddzielnie to 1850. I to okazalo sie byc przekonywujace. A tutaj mamy blad w ksiazce Myatta (nawiasem mowiac nie jedyny blad w tej ksiazce) i chec ze by sie chcialo. Trzeba cos wiecej i nic nie pomoze zonglerka artykulami ustawy. Zwrocicie sie do Bidzinskiego. On wie wszystko o broni krotkiej. Mozna napisac do niego na adres "Strzalu". To jest najlepszy specjalista na swiecie jesli chodzi o bron krotka.

MarekP

smoking gun - 2006-08-23, 19:48

...
rusznik - 2006-08-23, 19:52

Ja powiem tak...ze skoro juz od dawna w Polsce sa rejestrowame Remki na pozwolenie jako bron cp sportowa [w tym jeden lub dwa sa w Cieszynie] to niewiem jak mocnych i PRAWDZIWYCH HISTORYCZNIE trzeba by uzyc argumetow zeby MSW i Policja puscila ten typ rewolweru na wolna sprzedaz jako bron z przed 1850 roku :(
TOMEK.44 - 2006-08-23, 19:54

takich samych jak w przypadku sharpsa.tez byl na pozwolenie.
lebeda - 2006-08-23, 19:58

...
rusznik - 2006-08-23, 20:08

No wiesz ...ja tez mam taka nadzieje ze moze urzednicy polscy zmadzrzeja :twisted: i kazda bron do 1870 roku bedzie w wolnej sprzedazy bo tak jest w wiekszosci krajuw Europy z malymi wewnetrznymi poprawkami.
mkowalczuk - 2006-08-23, 20:14

Wojtku - a ja modlę się, by nie zmądrzeli na wzór niemiecki bo zobaczymy rewolwery jedynie na zdjęciach i w rękach kolegów co mają papiery. No ale ostatecznie - ja papiery prawie mam (paru zapobiegliwszych też) i przypuszczam, że w ostateczności wystąpię o kwity, bo zakopywanie walizki w grę nie wchodzi. :evil:

Zbędna chyba ta dyskusja. Oskar deklaruje, że ma dowody i opublikuje je. Poczekajmy więc do tego czasu, powstrzymując się z wyrokami do tego czasu.

smoking gun - 2006-08-23, 20:15

...
TOMEK.44 - 2006-08-23, 20:21

smoking gun napisał/a:
Wojtku Piszesz:

Jak juz pisalem wazne sa patenty na bron,lecz jesli sprawa jest nieco zawila wtedy oceniamy istotne czesci broni…

.

TOMEK.44 napisał/a:
znalazlem dowod ze smith jest z przed 1850r :wink:


to tylko drobne roznice w budowie


m za mna chodzi smith

smoking gun - 2006-08-23, 20:27

...
mkowalczuk - 2006-08-23, 20:46

Oskar - i powołując się na to co napisałeś wyżej o trudnościach wszelakich, proponuję byśmy zaprzestali bicia piany. Opublikujesz dowody i przedstawisz swe racje. Przy okazji pewnie wszyscy czegoś się nauczymy.

Racje "przeciwników" są znane. Czas pokazać dowody "za", nie wdając się w dywagacje poboczne, które prowadzą nas w głęboki las. Ostatecznie zaś w Goleszowie oprzemy (dość prawdopodobne, że wreszcie nie dam ciała i dojadę :oops: ) sprawę o jakąś ławę/flachę i będzie zgoda i pokój.
Jak Tomek nie da ciała, to przyjadę z Dragoonem dozbrojonym w kolbę, więc będę miał czym rozdzielać dyskutantów :lol:

lebeda - 2006-08-23, 21:08

...
mkowalczuk - 2006-08-23, 21:22

Lebeda - kolejny raz mamy szansę na spór o nic. Bicie piany to określenie jakie zastosowałem oceniająć szansę na merytoryczne zakończenie sporu bez podania asów z rękawa (wg Ciebie) lub jak ja bym to określił: bez merytorycznego i i pełnego uzasadnienia swych racji.
Nikogo tym określeniem nie zamierzałem obrazić, a jedynie wskazałem, że bez dalszej merytorycznej dyskusji nic z tego nie wyniknie. Sam też mam swój udział w tym biciu piany, więc pewnie siebie też chciałem obrazić ... :?: :shock:
Zauważ, że nikt z głównych dyskutantów się nie obraził (z Oskarem temat wałkujemy również na PW w całkiem miłej atmosferze), za to Ty wyskakujesz do mnie z językiem.

Masz coś do mnie to wal śmiało na PW, a nie rób kolejnej zadymy na forum :evil:

smoking gun - 2006-08-23, 21:25

OK. – absolutnie zrozumiałem.

Dyskusja – nie mile widziana, żadnych argumentów.
Bron boże, żadnych porównań, jak coś masz to daj i stul pysk.

Wszyscy zamykają mi gębę, tego nie ruszaj, tego nie dotknij,
o tym nie pisz, bo wyjdzie….

Ciągły, paraliżujący strach i zamordzie,
wiecie co, oddajcie lub sprzedajcie te zabawki,
a poczujecie się znowu wolni i bez strachu.

Inwestuje mój cenny czas, wiedzę i pieniądze, aby coś ruszyć.

Czy Wy możecie sobie wyobrazić, jak mi to koło du.. lata,
czy Remi będzie w Polsce na pozwolenie czy nie.


Życzę powodzenia.

TOMEK.44 - 2006-08-23, 21:30

ja moge i dlatego cenie twoja bezinteresownosc.
lebeda - 2006-08-23, 21:36

...
jacek sygula - 2006-08-23, 21:38

cieszynioki-szanuje waszą wiedzę i lubie was-ale coście takie agresywne?-rzucacie sie o byle gówno!!!!-nikt nie kwestionuje ani waszej [szczególnie Wojtka Rusznika] bardzo dużej wiedzy, ani dobrej woli-do cholery chłopaki!!!! dajcie se siana-i nie obrażajmy jeden drugiego-pozdrawiam i pozostaje z szacunkiem-jacek syguła
lebeda - 2006-08-23, 21:50

...
lebeda - 2006-08-24, 11:09

...
Cpt. Nemo - 2006-08-24, 11:43

lebeda napisał/a:
Zastanawiam się dlaczego Smoking Gun został tak ostro zaatakowany .

Ja nie sadze ze jakos specjalnie ostro.
Natomiast wydaje mi sie iz nie spodobalo sie publicznosci to ze zamiast przedstawic swoje argumenty za, przedstawil je na zasadzie "a u Was bija murzynow"
To nie jest dobra taktyka i byc moze w tym tkwi sedno opozycyjnej reakcji ?
Cytat:
Nagonka przypomina reakcję myśliwych , którzy musieli przejść niełatwą drogę aby otrzymać zezwolenie na broń , a dla których goście posiadający broń bez zezwolenia są solą w oku .

Mi sie tak nie wydaje, mysliwi a priori przyjeli teze ze jestesmy klusownikami i nakazali swojemu zarzadowi walke z nami :(
/ nie mowie ze wszyscy, nie mowie nawet ze wiekszosc, ale takie sa fakty niestety./
Ja na przyklad jestem za wolnym dostepem do wszelkiej broni, w tym oczywiscie i szczegolnie wszelkiej czarnoprochowej. A to mozna zmienic tylko na zasadzie ustawy lub opublikowania "Spisu broni akceptowanej". Poniewaz manipulacje przy Ustawie moga skonczyc sie zupelnie nieoczekiwanym przez nikogo wynikiem to spis, jesli juz cos musi byc :( , chyba bylby sensowniejszy ?
Cytat:
Widać jak paru gościom niełatwo pogodzić się z tym , że przypadkiem komuś może udać się otrzymać coś bez tej całej papierowej zabawy .

Niestety to ze komus cos sie uda to jeszcze niezbyt wiele w naszym prawie znaczy :(
Na nieszczescie nie mamy prawa precedensowego i jesli np. Sad w Twoim przypadku uzna ze wolno Ci miec bez zezwolenia jakas tam jednostke broni, to w moim moze uznac wrecz przeciwnie i zapuszkowac. Oba wyroki beda wazne i rownoczesnie uznawane za wiazace. Glupie to i bez sensu, ale w takim wlasnie Kraju przyszlo nam zyc i funkcjonowac w takim systemie prawnym.
Chore to wszystko...
Ale Dymiacej Strzelbie zycze wszelkiego powodzenia i zawsze jestem za jak najszerszym dostepem do broni, wiec popieralbym jego dzialania gdybym tylko wiedzial jakie one sa :)

GregS - 2006-08-24, 14:44

Wysłany: 23 Sie 06 - 20:25 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

OK. – absolutnie zrozumiałem.

Dyskusja – nie mile widziana, żadnych argumentów.
Bron boże, żadnych porównań, jak coś masz to daj i stul pysk.

Wszyscy zamykają mi gębę, tego nie ruszaj, tego nie dotknij,
o tym nie pisz, bo wyjdzie….

Ciągły, paraliżujący strach i zamordzie,
wiecie co, oddajcie lub sprzedajcie te zabawki,
a poczujecie się znowu wolni i bez strachu.

Inwestuje mój cenny czas, wiedzę i pieniądze, aby coś ruszyć.

Czy Wy możecie sobie wyobrazić, jak mi to koło du.. lata,
czy Remi będzie w Polsce na pozwolenie czy nie.



Oskar nie przejmuj sie .Rob swoje i nie zawracaj sobie glowy tymi panami .Maja cos o co sie ciagle boja ,ze ktos sie doczepi ze moze nie koszerne a moze ktos stwierdzi z policji ze jednak sharps moze i byl sprzed 1850 ale jednak wszyscy sytrzelaja z wersji pozniejszych i jako tekich nielegalnych?A Navy z rama mosiezna so z lat 60 .Przeciez policja tez sie uczy .Boja sie o swoja tzw "wolnosc "przez bardzo ,bardzo male" w".I tacy juz sa ....i takimi padna ...A kto chce wyrobi sobie pozwolenie na wszystko co mu sie podoba .Bez kwakania i pyskowania

Masz zupelna racje i to jest twoja silna strona .Trzeba w koncu konkretnie wiedziec co mozna a co nie .Ustawy powinne jasno i czytelnie precyzowac .A u nas jest wielkie nie wiem....czy...
Dlatego doprowadz sprawe do konca .Jak nie uda sie z Remkiem ,zostanie Roger i Spenser :D :D

Tomek 44 .Te zdjecia wyraznie wskazuje ze Smith jest sprzed 1850 roku chociaz jakis amerykanin opatentowal to w 1857 roku .Ale to amerykanski patent .W europie nikt ttak oczywistych rzeczy nie patentuje .Bo i po co?

rusznik - 2006-08-24, 15:46

Koledzy zamiast nazekac i biadolic zajzalem do ksiag i na odpowiednie strony w necie i naprzyklad rewolwer Rogers&Spencer nie posiadal zadnego patentu na swa konstrukcje notabene wzorujacej sie na Remku jesli idzie o rame a tylko sa opisy ze byl produkowany od roku 1864 do konca wojny scesyjnej w ilosci troche ponad 5000sztuk.Wiec takie cos bez patentu to latwiej przepchnac pod ustawe niz opatentowanego w 1858 roku Remka....hmmm.Musze jeszcze sprawdzic rewolwer Whitney bo takowe repliki sa produkowane przez firme Pallmetto choc nienajlepiej w testach ten rewolwer nie wypadl bo rozrzut mial od 85mm do143mm :evil:
Tomeks - 2006-08-24, 15:53

NIe wiedziałem, że ktoś produkuje Whitneya, jakoś się nie przyjrzałem. Ale jeżeli by Whitney to i piettowski Spiller i Burr który jest jego (Whitneya) kopią.
rusznik - 2006-08-24, 16:12

Masz racje Tomeks.Musze jeszcze nieco sprostowac takowe twierdzenie ze rewolwery typu Navy z rama mosiezna sygnowane przez roznych producentow jako modele Confederackie z lat wojny secesyjnej sa nie koszerne ...a gowno prowda :twisted: Popierwsze sa to repliki wiec mozna te wyroby podciagnac pod roznych wytworcow takowej broni...wiec oswiadczan ze rewolwer confederacki typy Navy [Lech&Rigdon]z lufa ztoczona na okragla i w stalowej ramie moze byc confederacki jak i AUSTRYJACKI M 1849 Innsbruck ...Roznica pomiedzy nimi zasadniczo polega tylko na tym ze austrjacka wersja miala lufy krotsze niz 7 cali reszta taka sama bo bazujaca na patecie Colta.Zreszta pisalem juz to kiedys ze ten austryjacki Colt byl pierwszym rewolwerem produkowanym na licencji Colta w Europie.Druga sprawa ze nietylko w latach 1861-65 produkowano podrobki Colta Navy z rama mosiezna w USA lecz i Belgowie w Liege przodowali w takich wlasnie podrobkach w ramie mosieznej i to juz okolo 1850 roku :D
smoking gun - 2006-08-24, 18:20

Dobra, chciałem dać sobie spokój, ale szkoda mi paru kolegów, bo ich szanuje.

Dobra to zaczniemy trochę, edukować i informować.

Proszę, o dyskusje opartą na faktach, bez pseudo argumentów typu PPSH z 1841.
Jeżeli, znikną jakieś posty, lub zostanę zbanowany, to wiecie gdzie się macie zgłosić

Wojtek, dlaczego znowu zaczynasz mącić, jeżeli brak Ci wiedzy, to się spytaj.
Chętnie udowodnię ze Colt Root jest tak koszerny jak Remi, R&S, S&B itp.
Może zamiast tylko zaglądać do ksiąg, przeczytał byś co tam pisze.

Dziwi mnie za żaden z kolegów na te bzdury nie reaguje, brak wiedzy czy strach.

Same fakty, bez interpretacji do naszej ustawy, to zrobimy na końcu jak będziemy znali fakty.

Rewolwer ROGERS & SPENCER powstał w 1864-65 na konstrukcji i
patencie rewolweru PETTENGILL, patent 15,388 July 22, 1856 ; patent January 4, 1859.

http://armscollectors.com...vers_part_2.htm

Patent
http://www.fotosik.pl/pok...24efa09b14.html
http://www.fotosik.pl/pok...cecaa01b2d.html

Patent R&S muszę jeszcze skopiować.
-------------
Whitney:

http://www.fotosik.pl/pok...4a3cf0bbd6.html

http://www.fotosik.pl/pok...fa684526c5.html
http://www.fotosik.pl/pok...09a830a91f.html
--------------

Whitney, do tego konstruktora jeszcze wrócimy, przy omówieniu Remika.
----

W następnym poście, zaczniemy omawiać powstanie Remika.
Ze względu na dość skomplikowaną i dziwną historię,
postanowiłem zrobić to krok po kroku.

A przy okazji omówimy i inne konstrukcje tego typu.

Poza tym, musimy się nauczyć czytać patenty, a nie tylko oglądać obrazki.
Dużo zależy, do czego się ten patent odnosi.

GregS - 2006-08-24, 18:53

Tak trzyyyyyyyyyyyyymmmmmaaaaaaaććććććć!!!!!!!
:D :D :D :D :D :D :D :D :wink: :wink: :wink: :wink: :wink:

Tomeks - 2006-08-24, 19:07

Ja popieram działania leglizacyjne wszystkiego co strzela. Remka jak by była okazja zaraz kupię.

Ale, ale tak mi się popatrzyło: Na patencie Whitneya jest data roczna 1866. Whitney musiał być produkowany wcześniej jeżeli Spiller i Burr mogli go w CSA kopiować a Robinson wytwarzał go na Południu przed wojną. Co ten patent więc znaczy?

smoking gun - 2006-08-24, 19:20

Tomek, ten rewolwer, to nie jest pierwszy i jedyny rewolwer Whitneya.

To nazwisko jeszcze padnie nie raz.

I Wojtek tu słusznie podał to nazwisko, ale jest związane z Remi.

PS.
GregS – dzięki za otuchę :D :lol:

smoking gun - 2006-08-24, 20:17

Zanim zaczniemy omawiać Remika,
trzeba sie jeszcze zastanowić i wyjaśnić pojęcie patentu.

Udowodnić istnienia konstrukcji w jakimś czasie, możemy przez patent.

Jest to stosunkowo prosty, ale nie jedyny sposób.

Poza tym, musimy być pewni ze dany patent, dotyczy konstrukcji a nie,
nieistotnych dla nas zmian.

Bo, zakładając ze wezmę karabin hawken, przerobię go na użycie prochu nitro.
I dam go w roku 2006 opatentować.

Jeżeli ktoś zobaczy taki patent, i spojrzy tylko na obrazki.
To stwierdzi ze ten hawken został opatentowany w 2006r. :wink:

I tu jest niebezpieczeństwo.
----

Tyle na wstęp, w następnym poście zaczynamy z Remi. :D

mkowalczuk - 2006-08-24, 20:22

Oskar - z przyjemnością zobaczyłem, że znów piszesz.

Stopniujesz emocje jak w dobrym filmie :wink:
Dobrze, że nie zapowiedziałeś, iż jak w telewizji bedzie: jeden odcinek w tygpodniu :lol:

Dawaj kolejny odcinek :!:

rusznik - 2006-08-24, 20:29

Dymiaca strzelby czy aby ty niechcesz wywolac zatargu zemna o prawde historyczna dotyczaca patentu na remka...toz wszystkie gliniaze w komedzie katowickiej wiedza jakiej daty jest remik :evil: i niechcialem macic tylko zwrocic uwage ze R&S NIE POSIADA PARENTU A PRZYTOCZONY PRZEZ CIEBIE PATENT Z REWOLWERU PETTENGILL ma sie tak do R&S jak mlyn do wiatraka I TY MI ZARZUCZASZ ZE CZYTAC NIE UMIE....oj kolego draznisz mnie :twisted: Na dodatek podajesz fotki bzdetne/nie na temat rewolweru Whitneya na naboje odtylcowe/scalone....po co ,do czego to sie ma kolego...znowu jakis bubel ci wyskoczyl ,a namnie siadasz i zgrzytasz zebami :!: No i niedenerwuj sie Gregs Cie poklepie po pleckach i bedzie OK :twisted: 8) . A PO DRUGIE TO POCZYTAJ uwznie moj post o Colcie Austryjackim M1849 i jak to sie ma do replik Coltow confederckich o tej samej konstrukcji...bo wedlug Ciebie takowe sa niekoszerne te rebeljanty.Zastanow sie chlopie co piszesz i o co walczysz.Na tym narazie koncze chyba ze kolega nieco zmieni front i ton wypowiedzi co do mojej skromnej osoby. Powodzenia w walce o remika.
smoking gun - 2006-08-24, 20:55

Wojtku, tak te rewolwery dla laika na pierwszy rzut oka nie mają nic wspólnego.
A jednak to się zgadza, przeczytaj tekst ‘ daj go sobie przetłumaczyć‘.
Jest to wiadome i udokumentowane na całym świecie, zobacz inne źródła.

Poczekj, Wojtku cierpliwości – odpowiem na wszystkie twoje pytania – wszystko wyjaśnię.

Najpierw Remi potem reszta.

To będziesz musiał Panom policjantom w komendzie katowickiej powiedzieć prawdę. :wink:

Na samym dole masz po niemiecku, mowiles ze znasz ten jezyk: :idea:

http://www.seldas-rudel.a.../konkurrenz.htm

Tomeks - 2006-08-24, 21:04

Oskar, ja rozumiem że to nie jedyny rewolwer Whitneya ale jak mi się wydaje akurat ten to nie jest najlepszy argument do walki o Remka czy Withneya.

Proszę wybaczyć pewne zamącenie sądów ale wracam z urodzin i jestem lekko niedysponowany.

rusznik - 2006-08-24, 21:09

Oskar a jak sadzisz ze nie czytalem tekstu na stronie "armscollectors"lecz nic tam nie pisze konkretnie ze R&S bazuje na patecie rewolweru Pettngill...A mam w innych ksiegach ze R&S bazowal podrobil wrecz rame z remka i niema na ten typ broni zadnego patentu .Wiec tak sobie mysle zeby na tym haczyku bronioznawczym bazowac ze ten rewolwer nie ma patentu wiec jego konstrukcja moze pasowac do modelow z przed 1850 roku :)Niemiecka stronka nawet ladna..lecz nic czego bym niewiedzial wczesnie tam niema :twisted: No poza zekomym patentem na rewolwer Whitneya z 1854 roku hmmm no niejestem tego pewny ,tzeba by to jeszcze sprawdzic/potwierdzic.Lecz tak jak pisal wyzej juz Tomeks ta strona to raczej marnuje szanse na remka w wolnej sprzedazy :?
smoking gun - 2006-08-24, 21:11

Trochę cierpliwości, obrazek nie jest ważny, ważne, co tam pisze.

Właśnie pisze już o Remi, tylko nie mogę dokończyć postu. :wink:

Tomeks - 2006-08-24, 21:11

A ja znalazłem takiego Whitneya o zamnkiętym szkielecie ponoć sprzed 1850.

smoking gun - 2006-08-24, 21:15

Tomek, tak zgadza sie , ale powoli, daj mi krok po kroku udowodnic..
nie wyprzedzaj, nie kazdy to zlapie. :D

Wojtek, pomysl jest dobry, bo R&S i remi sie lapie.
A o to nam chodzi, co :?: :!:

Tomeks - 2006-08-24, 21:17

A tu jest link do strony: ten na dole to już prawie prawie.....

http://www.horstheld.com/0-Whitney.htm

smoking gun - 2006-08-24, 21:20

Najpierw musimy się zastanowić, jeżeli obejrzymy ten rewolwer
to praktycznie każdy powie ze to Remington. Chodzi tu o samą konstrukcje.

http://www.davide-pedersoli.com/img/Arms/S.349.jpg

Ale mamy tez tak samo wyglądające rewolwery pod nazwą.
Remington Beals, i Beals i .. rewolwer.

Poniewaz są niecierpliwi to zaczniemy od tego, ostatniego patentu Remington z

March 17, 1863 – jest to ten prawdziwy remington.


http://www.fotosik.pl/pok...7c5bfb8178.html

http://www.fotosik.pl/pok...1971d03c2b.html


W specyfikacji czytamy…

CDN….

smoking gun - 2006-08-24, 21:57

Ze przedmiotem tego patentu jest :

Takie ukształtowanie śrubki i osi bębna, ze podczas
otworzonej dzwigni do ładowania i wyjęcia bębna.
Oś nie może samoistnie wypaść.

O konstrukcji samego rewolweru pisze, - ogólnie znana konstrukcja.

Czyli ten Patent to kicha, i nas nie interesuje.

Idziemy dalej….

CDN…

smoking gun - 2006-08-24, 22:14

Piszę, w odwrotnej kolejności, ale służy to lepszemu zrozumieniu tematu.
Bo jak w życiu, nic nie jest takie proste, jak się wydaje.
---

To był praktycznie jedyny patent czysto Remington na ten rewolwer.

Teraz pałeczkę przejmuje Fordyce Beals, który jest t praktyczne ojcem ‘ nie jedynym‘
tej serii rewolwerow.

Fordyce Beals pracował dla Remington.

Czyli zegnamy się z remingtonem, a zaczynamy z Beals.

Zaczynamy z patentem Remington – Beals z Jan. 6, 1863.

CDN..

smoking gun - 2006-08-24, 22:26

http://www.fotosik.pl/pok...671e94965e.html

http://www.fotosik.pl/pok...a70ad16a41.html

I znowu rozczarowanie :wink: , paten opisuje ‘Rammer for Remington’
Czyli pobojczyk, a o konstrukcji rewolweru - ogólnie znana konstrukcja.

I znowu kicha, nas nie interesuje.

No teraz dochodzimy do patentu z Sept. 14, 1858, tak tego sławnego, co go wszyscy znają…

CDN…

smoking gun - 2006-08-24, 22:56

najpierw rzućmy okiem, jak to wygląda:

http://armscollectors.com...navies_pt_1.htm

A teraz ten sławny patent Sept. 14, 1858:

http://www.fotosik.pl/pok...3620f7836e.html

http://www.fotosik.pl/pok...df6cbd067c.html

I znowu rozczarowanie :shock: :wink: , paten opisuje ‘Beals rammer for Remington revolver’
Czyli pobojczyk, a o konstrukcji rewolweru - ogólnie znana konstrukcja.

I znowu kicha, nas nie interesuje.

Widzę zdziwienia na niektórych twarzach.

Komentarze, zostawię dla siebie, chociaż cholernie mnie kusi………. :twisted:

Czyli idziemy dalej…..

CDN….

TOMEK.44 - 2006-08-24, 23:02

czytanie ze zrozumieniem? :lol:
smoking gun - 2006-08-24, 23:19

Jak widzimy, Colt Navy z datą 1851 nie jest jedynym takim przypadkiem.
Przy omawianiu innej broni, będzie tego jeszcze więcej.

Poza tym jak widzimy z patentów, kształt czy grubość elementów nie jest istotna,
rama, śruby itp. Liczy się tylko funkcja i zasada działania.

PS.

Tomek, ja nic nie mówię, ale szkoda mi tylko
chłopaków z komendy w Katowicach…mogą się skompromitować do białej kości,
rekwirując pobojczyki od rewolwerów. :idea:

CDN... jutro..

smoking gun - 2006-08-25, 09:20

Historia lubi się powtarzać, o Colt Army 1860 i jego pobojczyku,
Było już obszernie pisane.
---

Idziemy dalej:

Patent Remington-Beals 2nd model outside pistol, May 26, 1857, oraz
Remington-Beals outside pawl pocket June 24, 1856

http://www.fotosik.pl/pok...aa8632b584.html

http://www.fotosik.pl/pok...b9210cef34.html

Niestety i tu :

I znowu rozczarowanie , pateny opisują poprawiony i wzmocniony transport bębna itp.,

a o konstrukcji rewolweru - ogólnie znana konstrukcja.

I znowu kicha, nas nie interesuje.

Idziemy dalej, i tu o dziwo spotykamy znanego już nam konstruktora….

CDN…

GregS - 2006-08-25, 09:58

rusznik napisał/a:
Dymiaca strzelby czy aby ty niechcesz wywolac zatargu zemna o prawde historyczna dotyczaca patentu na remka...toz wszystkie gliniaze w komedzie katowickiej wiedza jakiej daty jest remik .... No i niedenerwuj sie Gregs Cie poklepie po pleckach i bedzie OK .....Zastanow sie chlopie co piszesz i o co walczysz.Na tym narazie koncze chyba ze kolega nieco zmieni front i ton wypowiedzi co do mojej skromnej osoby. Powodzenia w walce o remika.


Wojtus tu nie chodzi o klepanie po pleckach ,ale o nierzucanie klód pod nogi koledze ,ktory poswieca sie i angazuje w sprawe na ktorej zyskaja wszyscy strzelcy cp .Oskar wie co robi .Wiec nie walcz i schowaj swoje ego i pomoz swoja wiedza .Jesli tego nie mozesz zrobic ,to chociaz pomilcz przez chwile .I to samo sie tyczy innych .Nie pomagacie to i nie przeszkadzajcie :evil: :twisted:

Oskar chyba musisz zrobic mala monografie dotyczaca historii rewolwerow i drogo ja sprzedawac zainteresowanym .Moze odrobisz koszty :D :wink:

Kawal dobrej roboty .Trzymam kciuki

smoking gun - 2006-08-25, 10:05

A mianowicie pojawia się nazwisko Whitney.

Hmmm… co ma wspólnego Remington, Colt, Beals, Whitney.

Zobaczmy :

Patent, Whitney-Beals "Walking Beam" revolver, Sept. 26, 1854

http://www.fotosik.pl/pok...f8cec45275.html

http://www.fotosik.pl/pok...0d82ed6036.html

Ciekaw konstrukcja, transport bębna, naciąg kurka, taki DA.

Ale i tu rozczarowanie,

I constrruct my repeating fire-arm In any of the known forms ....
and any other appendages usually konected with rotating fire-arms..

Nie chce mi sie przepisywać, można sobie poczytać w oryginale.

Ogólnie znana konstrukcja broni rewolwerowej.

Czyli idziemy dalej…

CDN….

PS.
GregS – dzięki.

smoking gun - 2006-08-25, 10:49

No to zobaczmy, co tam u Whitney.

August l, 1854,

http://www.fotosik.pl/pok...76a566fda6.html

Ale i tu rozczarowanie, bo nic nowego.
Poza tym bazuje na:

.31 caliber percussion, double action, ringtrigger, 4" octagon barrel
Marked on barrel ADDRESS E. WHITNEY WHITNEYVILLE CT.
BEALT'S PATENT SEPT 1854

Idziemy dalej....

CDN...

smoking gun - 2006-08-25, 12:32

Cytat: ‘Whitney Museum‘

In late 1846 Samuel Colt asked Eli Whitney, Jr. if he could make 1000 revolvers for him—the Colt-Walker model that was later famous - in three months. By this time Whitney, Jr. was so well equipped that even though he'd never made pistols before, he confidently replied "I can make them....as soon as any establishment in the U. States except one of the public armories, and probably sooner since no Factory has machinery as complete as mine..." He added, however, that "The 1000 cannot be made in 3 months by Any Factory."28

Colt supplied a model and some machinery from his defunct factory in Paterson, New Jersey, and in only six months the 1000 revolvers were finished.29 A few years after this episode, Whitney, Jr. resumed production of revolvers again, this time on his own account. He was diversifying his business into production of civilian as well as military arms. Since Colt had taken the machinery specifically for pistol making with him to set up his new factory in Hartford, Whitney, Jr. had now to re-equip his Armory for pistol production.

Czyli, jak widzimy zarówno Whitney ale i Beals konstruowali rewolwery kapiszonowe z zamkniętą ramą przed 1850r.

Nie pozostało to tez bez śladów na Coltcie.

http://www.fotosik.pl/pok...11119b6f3f.html

http://www.fotosik.pl/pok...4bf2b267cf.html

http://www.fotosik.pl/pok...bc54d5098b.html

----

http://www.powerhousemuse...ase/?irn=257911

Cytat: ‘Whitney Museum‘
The first three slid frame Whitney revolvers were manufactured from 1850 to 1853 in limited quantities and small quantities. Whitney remained with small caliber revolvers when he produced his two most popular handguns, the Whitney Navy and Pocket Revolvers. The Navy was produced in .36 caliber with a 6-shot capacity, while the Pocket Model had a 5-shot .31 caliber cylinder More then 30,000 revolvers were manufactured in both Models, and many can be viewed in Civil War Museums and collections today.

W opisch mozna spodkać:

Bottom: 1847
Butt: 1847 and cryptic mark "X" rather thick
Serial# also stamped on grip frame, under left grip,
and on the main spring. Number 43,handwritten on the inside of the right

I to by sie pokrawało:

Ponieważ, również i patent Robert Adams 1851, mówi tylko o systemie DA,
oraz o połączonej lufie z ramą.

Co potwierdzają inne konstrukcje:
http://www.thm-online.dk/...ontre38/b-3071/

---

Czyli, zamknięta rama w rewolwerach, nigdy nie była przedmiotem patentu,
lub wynalazku.
Jest to konstrukcja, którą używano i wytworzono dawno przed 1850.

Była nawet uważana za, mniej nowoczesną i praktyczną niż rama otwarta.
Historia i rozwój to zrewidowała.

A ten rewolwer jest najlepszym tego dowodem.

Na rynku mam repliki tego rewolweru z rożnymi datami i pod rożnymi nazwami.
NP. na replice Pedersoli, nie ma żadnych dat.

Konstrukcja i czas jej wytworzenia, nie odbiega od dobrze nam znanych rewolwerow,
jak Colt Navy, Dragoon, Army.

PS.

Jak znajdę czas to, opublikuje to na WWW, z dokładnymi szczegółami, zdjęciami i opisami.
W języku polskim.

smoking gun - 2006-08-25, 12:41

Dlatego, każda firma zajmująca sie produkują i handlem historycznych replik.
Wystawi nam certyfikat potwierdzający, iż konstrukcja ta powstała przed 1850. :D

Obojętnie czy to rewolwer Remington, Remington Beal, Beal, czy Whitney – Beal. :D

jacek sygula - 2006-08-25, 13:24

no więc mamy wyjaśnione o ile dobrze zrozumiałem na mój chłopski rozum!!!]- przedmiotem patentu nie jest, nie była zamknięta rama!!!!!!!!!!!!!-wszędzie jest dodawane: OGóLNIE ZNANA KONSTRUKCJA!!!!!-i o to w tym wszystkim chodziło-smoking gun-jesteś wielki!!!!!-czyli przedmiotem patentu: NIE MOGłA BYć ZAMKNIęTA RAMA!!!!!!!!!-A TAK W OGóLE SMOCZKU-NIE POMYśLAłEś żEBY SIę WPISAć NA LISTE BIEGłYCH?-POZDRAWIAM JACEK SYGUłA
Big Bear - 2006-08-25, 13:37

Jezu to oni w tej hameryce już wtedy sprzysięgli się zebyśmy teraz mieli takie problemy :P :P Qrde skąd oni wiedzieli tylko że my teraz taką ustawę będziemy mieli :? I że trzeba będzie udowadniać że europejska zamknięta rama jest cool :D Oskar ja cię jutro chyba uściskam za tą całą ,,robotę''którą odwaliłeś :P :P :P :P
Swoją drogą to te odcinki trzymały jednak w napięciu jak dobry kryminał :lol:

smoking gun - 2006-08-25, 14:25

Tak Jacku, jest to tylko, sama rama bez dynama.
Pisałem tak po łebkach, ale tego jest na przynajmniej 30 stron,
sprawa jest nie do podważenia. :D

Ponieważ, na sporej części replik Remi, jest ta słynna data 1858.

A wiemy ze to u nas jest kłopotliwe, mam tych przykładów z
replikami i datami az do znudzenia.

Ten patent będzie przetłumaczony przez tłumacza i ostemplowany.

Będzie do ściągnięcia i wydrukowania, można każdemu zatkać od razu buzię.
+ certyfikat, i jest ok. tak samo jak Army, Root itp.. :lol:

PS.

Marian, jestem jutro około 10. :lol:

smoking gun - 2006-08-25, 14:51

Na pewno trochę czasu minie, az się wszyscy do tego przyzwyczają i oswoją.

Bo nie należy zapominać, o naszych realiach,
koledzy mieli problemy z Navy bo tam pisało 1851, czy s Sharps 1863. :evil:

Kilka dni temu miałem sympatyczną rozmowę z komendantem,
Należy pamiętać, ze dokumenty muszą być w języku polskim.
A tłumaczenie musi wykonać tłumacz przysięgły i podstemplować. :!: :idea:

Będzie tez ekspertyza…mam nadzieję ze niebawem.
:!:

smoking gun - 2006-08-25, 15:14

Ja żadnego prochu nie odkryłem.
Nie jest to nic nowego.

Są to tylko fakty, dla każdego dostępne, oraz
łatwe do sprawdzenia i jasne.

Ja je tylko poukładałem i pokazałem, nic więcej.

A czasami tak bywa, ze najciemniej jest pod latarnią. :!:

Żółtodziób - 2006-08-25, 16:23

SMOKING GUN jesteś debeściak :!: :!: :!:

Ze swej strony dziękuje Ci za kawał dobrej roboty.

Intuicyjnie czułem to co Ty, ale za cienki jestem zeby tak sie w to wgryźć.

Walcz dalej. trzymam kciuki

smoking gun - 2006-08-25, 16:36

Żółtodziób - dzięki.

Tak jak piszesz, czeka nas jeszcze walka.

Walka z niewiedzą, ignorancją, stereotypami,
ale wspólnymi siłami, jest do wygrania. :!: :idea:

W przygotowaniu jest tez akcja informacyjna ‘ Pro Remi’.
Szczegóły w sobotę, po omówieniu na jaśkowej z chłopakami. 8)

TOMEK.44 - 2006-08-25, 16:43

brawo Oskar :D
Mam nadzieje ze koledzy ktorzy przekonywali policje do innych kontrowersyjnych typow broni pomoga i w tym przypadku.

smoking gun - 2006-08-25, 16:54

Tomek, mam tez taką nadzieję, byłaby to na pewno duża pomoc. :D

Remi, to zwykły rewolwer kapiszonowy, taki sam jak colt.
I posiada praktycznie te same mankamenty jak, niewypały, spadające kapiszony,
blokujący się bęben od osadu prochowego itp.

Jedyny plus, to powtarzalność strzałów, dzięki stałej ramie, stała linia celownicza.

Ale największy plus to chyba fakt, produkcji drogich wyczynowych modeli dla sportu. :!:

Czego nie mamy przy coltach.

Znam kolegów, którzy swoją całą karierą sportową często 10-15 lat,
z bardzo dobrymi wynikami, strzelali jednym dobrym rewolwerem. :shock: :lol:

TOMEK.44 - 2006-08-25, 17:10

ustawa mowi - bron z przed 1850 i jej repliki.nie precyzuje kiedy te repliki byly wyprodukowane wiec opierajac sie na patentach podanych przez Smoking Guna mozna stwierdzic ze remington jest replika wczesniejszy rewolwerow z drobnymi zmianami - istotne czesci broni nie ulegly zmianie (podobnie jak w coltach)
na moje brzmi logicznie

Żółtodziób - 2006-08-25, 17:18

Na pierwszy rzut oka te amerykańskie patenty wprowadzaja sporo zamieszania w nasze polskie realia ograniczone magiczna data 1850.
Jednak po wnikliwej analizie pozwalaja "ukoszernić" broń datowaną prawie na lata 70 XIX wieku.

Brak tego typu zwyczaju w europejskich realiach sprawia, że wiele broni datowanej na lata późniejsze niz 1850 jest poza naszym zasięgiem.
A intuicja podpowiada mi, że sytuacja jest analogiczna jak w Jameryce.

Smoking Gun, a moze to co robisz to początek porządkowania również Europejskiego podwórka :?:

smoking gun - 2006-08-25, 17:29

TOMEK.44, tak – jasna sprawa, było intensywnie wałkowane,
dlatego mam Rooty, Gibbsy, Patrioty, Army itp. :D

Zobacz - ustawa, definicja broni, definicja repliki. :lol:

smoking gun - 2006-08-25, 17:48

Ponieważ, nie mamy podziału na jednostrzałowe i wielostrzałowe.

To prawie wszystkie repliki broni historycznej odprzodowej CP z
zapłonem kapiszonowym, produkowane w europie, podchodzą pod ustawę.

Bo konstrukcję, istotnych części tej broni wytworzono przed 1850.
A do końca jej produkcji, nic się w zasadzie jej działania i istotnych elementach nie zmieniło.

Ta data 1850, jest datą zaporową, dla broni na metalową amunicję
zespoloną centralnego zapłonu i jej replik.
Dla zboczonego kalibru .22 naturalnie tez. :wink:

I tu absolutnie, nie da się nic zrobić.
Tu pomoże tylko pozwolenie na taką broń. :!: :!:

I trzeba się z tym pogodzić :idea:

GregS - 2006-08-25, 20:11

I to sie nazywa zwyciestwo rozumu nad rutyna . :D :D :D Wszyscy powtarzali patent ,patent ,patent nie bardzo wiedzac czego on dotyczy . :evil: :wink: Oskar to jest prawda powalajaca jak kula z Walkera (to Jacky napisal w swojej stopce) :D :D
Z certyfikatem bedzie o wiele prosciej

Ale jak sie ma sprawa z Le Mat ?Toz to otwarta rama ,zaplon kapiszonowy tylko zamiast osi bebna zastosowana druga lufa .W mysl ustawy ..To nie "zagraza "istotnym czesciom broni.
pozdr

smoking gun - 2006-08-25, 20:36

GregS, - wiedzałem ze się o to dziwactwo zapytasz. :lol:

Fakt jest ze, pojawiła się w tej formie w 1856, i umarła śmiercią naturalną.
Mam namyśli naturalnie konstrukcję :oops:

Osobiście nie znam takiej konstrukcji z przed 1856,
a jest rzeczywiście bardzo specyficzna i to w istotnych częściach broni.

Ale może komuś się uda, znaleźć taką konstrukcję z przed 1850, byłoby ciekawe.

Wiesz, mogę tu powiedzieć tylko moje zdanie, co niestety nic nie znaczy,
bo brak konkretnych faktów.

Osobiście, nie chciałbym udowadniać koszerności tej konstrukcji, SORRY. :?

jacek sygula - 2006-08-25, 20:42

panowie-lemata-to sobie można kupić i powiesić na ścianie-a remi-to jest broń do robienia wyników-dlatego jest taka różnica w walce o udowodnienie legalności-ja zresztą zawsze twierdziłem i twierdze że dodanie do ustawy " i inne ładowane odprzodowo"-lub coś w tym stylu-byłoby najlepszym rozwiązaniem.
mkowalczuk - 2006-08-25, 23:24

Kawał pracy widać w Twym wywodzie.
Przyznam, że muszę to przetrawić.

Jednak nadal widze duży problem wynikający z zastosowania w Remku patentu Colta na stabilizację bębna. Patent ten wygasł po 1850 roku. Były jednak ciut inne systemy stabilizacji, które w Colcie zostały tylko rozwinięte. Można więc dla dobra sprawy uznać, że Colt tylko coś co było - poprawił.

Tak czy inaczej - gratuluję zacięcia i wiedzy w poszukiwaniu materiałów. Moje uznanie.
Konkluzja Twych wywodów potwierdza słuszność uznania za legalne innych konstrukcji i pewnie gdybyś na początku nie zaczął od burzenia dotychczasowego porządku ... .

Trzymam kciuki za skuteczne przeoprowadzeni dowodu w "wiadomych instytycjach", a potem może ktos zaprosi Kolegę do napisania artykułu do któregoś z czasopism ...?

smoking gun - 2006-08-26, 00:30

Marku, dziękuje.

Marku, to nie w Remi zastosowano patent Colta,
tylko w Coltcie i Remiku konstrukcję Whitney’a.

To co jest na forum, to tak prowizorycznie i po łebkach.
Chodziło mi o pokazanie faktów i nowe spojrzenie.
Dokumentacja jest znacznie obszerniejsza.

Marku – zawsze jest ciężko podważyć stereotypy, bo wydają się one nie do ruszenia.
Nawet nikt nie pomyśli, ze można je podważyć. A graniczy to prawie z herezją.

Zobacz naszą ustawą. Została poszerzona o repliki.

Ustawodawcy zależało na jak najmniejszych zmianach ale i dostosowana do EU, łatwiej przepchnąć.

Jeżeli datą byśmy trochę podwyższali, to ocieramy się o bron na amunicję scaloną,
która jest w produkcji. Wymagałoby to bardzo szczegółowych zapisów prawnych
z podziałem broni i systemów. Łatwe by to nie było.

Zapis niewiele zmieniono, ale pozwala nam to na uprawianie strzelectwa CP jako hobby,
ale i wyczynowo. Z komfortową poduszką czasową bezpieczeństwa dla ustawodawcy,
do broni i amunicji scalonej współczesnej i historycznej, ale w dalszym ciągu dostępnej na rynku.

Czasami warto spojrzeć i z drugiej strony. Wiadomo w Europie i w Polsce,
Teksasu nie będzie, może dobrze, może nie dobrze. :idea:

mkowalczuk - 2006-08-26, 09:03

Oskar - to nie był spór o stereotypy. Tłumaczyłem Ci na PW. Przyjęta przez Ciebie technika wsadzenia kija w mrowisko była dość ryzykowna i niosła, a właściwie musiała nieść sprzeciw. No ale jak widzimy - spór na nowo nie wybucha, bo nie ma o co się spierać.
A że na początku zebrałeś na forum kupę klapsów - podziękuj też sobie, bo wystaczyło najpierw wyjaśnić o co Ci chodzi i nie pisać ani razu, że to czy tamto jest niekoszerne. Ja przynajmniej bym spokojnie czekał na Twój wywód,a nie irytował się, ż eza chilę "zaprosisz" mi do domu policję po Sharpsa :lol:

Ale Remka nie lecę kupować. Na niego pewnie przyjdzie czas w przyszłości.

Pozdrawiam

smoking gun - 2006-08-26, 10:45

Marku, niestety, aby być fair, muszę przyznać tobie rację.
Chciałem pobudzić do rzeczowej dyskusji, błędem było nie podanie od razu faktów. :oops:

Ja się z tego dużo nauczyłem, mam tez nadzieję, iż koledzy tez się czegoś nauczyli.
A z całości, wynieśli coś więcej, niż tylko nową zabawkę. :!:

Remi to często rzecz gustu, jedni kupią, inni nie.
Na pewno, będą go mieli koledzy, którzy myślą
poważnie o sporcie i zawodach, Jacek już o tym pisał.

Zobaczysz, ze niebawem pojawią się posty typu:

- po 2 -3 wystrzelonych bębnach, wszystko się zacina, a bęben nie da się obracać.
- kupiłem tanią replikę Remi, lufa jest krzywo wkręcona w ramę, nie osiowo.
- jak zmniejszyć szczelinę między bębnem a lufą, w rewolwerach Remi,
bo dmucha jak z parowozu.

:twisted: :twisted: :twisted:

Itp. itd.

Będziemy to jeszcze przerabiać.

PS.

Nie mówiąc już o pobojczyku w tym rewolwerze,
jest spora lipa i bardzo delikatny, ten słynny patent kicha. :evil:

Ta blaszka łącząca, potrafi się szybko wygiąć, nie ma śrub, tylko cieniutkie sztyfty. :evil:

W Niemczech na zawodach można używać osobnej prasy stołowej,
ale to chyba tylko w Niemczech.

Cpt. Nemo - 2006-08-26, 11:08

smoking gun napisał/a:
- kupiłem tanią replikę Remi, lufa jest krzywo wkręcona w ramę, nie osiowo.


To to jeszcze pol biedy gorzej jak kupi droga replike z tymi samymi wadami co obserwujemy np. w Navy :)
Drogie repliki potrafia byc gorsze od tych tanich :) )

Remingtona raczej nie kupie, bo mi sie nie podoba a to "raczej" to z asekurantyzmu tylko pisze bo roznie sciezki zainteresowan bladza :)

Ale kciuki za Ciebie i Was trzymam !

mkowalczuk - 2006-08-26, 11:17

Na pociechę dodam, że pobojczyk zębatkowy w Army 1860 też najsprytniejszy nie jest. Bardziej się sprawdza zawiasowy, ale może na podstawie jedego egzemplarza jaki miałem w rękach - mam błedny pogląd.
Zinngiesser - 2006-08-26, 11:37

Kolego <mkowalczuk> zabrac Army do Goleszowa, bedziesz i chcesz zobaczyc? W moim zebatka dziala cudnie :lol:
smoking gun - 2006-08-26, 11:50

Cpt. Nemo, tak masz racje, to może się zdarzyć i przy drogim modelu, niestety.
Wiesz, nie chcę namawiać, ale z czasem warto byłoby rozszerzyć Twój poradnik
o zakupie Colta, również o ten rewolwer.


Zinngießer – miałem kiedyś podobne problemy jak Marek, okazało się ze pobojczyk był od innego rewolweru.
To był składak ´z eGun´, a zazębienia nie pasowały na 100 procent, nierówno się zazębiały.
Trzeba było je dopasować, doszlifować.

mkowalczuk - 2006-08-26, 12:55

Dzięki. Wyraziłem opinię o konkretnym egzemplarzu, a jak już mi wyjaśnono wcześniej - prawdopodobnie był to problem ze zbyt dużymi kulami.
Będę się martwił jak go będę miał ;-)

smoking gun - 2006-09-01, 01:14

Tez taki przykład jak poważnie można brać daty na replikach.
Ostatnie zdjęcie.

http://www.egun.de/market/item.php?id=1009458

Miałem nawet egzemplarz okolicznościowy
colt Navy z datą 1853. :?

mkowalczuk - 2006-09-01, 09:22

Oskar - przeginasz :wink: - nie widzisz, że to właściciel sobie coś tam sobie wybił? Równie dobrze mógł pozbyć się zębów, a tak spaprał ładą sztukę wyglądającą jak oryginał.
smoking gun - 2006-09-01, 11:00

Marku – widzę, tylko nie o to mi chodziło….. :?

Chodziło o pokazanie, jakie często ma znaczenia jakaś data na replice.
Obojętnie czy wykonana w przydomowej kuźni,
czy super zakładzie grawerskim czy nawet w fabryce.

I jak głęboko już zakorzenione jest przekonanie,
ze po dacie na replice, można stwierdzić,
czy coś jest koszerne czy nie. Koszmar. :evil: :?

smoking gun - 2006-09-01, 12:16

O rewolwerach systemu Lefaucheux, już tu i tam pisaliśmy.
Dlatego taka ciekawostka na ten temat tu, szkoda otwierać nowego tematu.

A mianowicie:

Była ciekawa konstrukcja Lefaucheux, dotycząca konwersji rewolweru
Colt pocket 1849 i Colt Navy 1851 na system Lefaucheux.

http://smokinggun.vevo.ne...navy%20lafo.jpg

Ale i standardowe modele konwertowano później na ten system.

http://www.phm.gov.au/col...ase/?irn=246518

Bogdan - 2006-09-09, 16:40
Temat postu: Remi
I co tu zrobić? Kupić nie kupić tego Remka.
Bogdan - 2006-09-09, 16:42
Temat postu: Re: Remi
Bogdan napisał/a:
I co tu zrobić? Kupić nie kupić tego Remka.
Kto to wie?
nechoda - 2006-09-09, 18:01
Temat postu: x
a ja już mam i pukam. faktycznie celny jak żaden colt. Skupienie rewela
Bogdan - 2006-09-09, 19:10
Temat postu: Remi
Masz racje bo tak na ptrawde to tez mam taką ochote nie jestem cykor
BISKUPKING61 - 2006-09-09, 20:24

"Twardziele" strzelają, cykory zastanawiają :wink:
Tomasz.W - 2006-09-10, 09:18

BISKUPKING61 napisał/a:
"Twardziele" strzelają, cykory zastanawiają :wink:
Ujmując rzecz z innej strony .
Cykory siedzą w domu . Twardziele też siedzą....do wyjaśnienia i to nie w domu. :wink:

Bogdan - 2006-09-10, 17:44
Temat postu: Re: Remi
Jakoś nie słyszłem o takim co siedział za posiadanie remka.
Cereus - 2006-09-10, 19:36

I obyś nie usłyszał.Ale dyskusje w tym stylu wcale nie pomagają sprawie.
Pamiętaj że to publiczne forum i każdy ma do niego dostęp.

George - 2006-09-11, 09:58

Ja też się napaliłem na remka i poluję na Hege-Uberti.
yax - 2006-09-11, 21:17

Kilka pytań laika: czy przedstawiony tutaj bardzo ciekawy wywód (gratulacje dla autora) może stanowić w praktyce podstawe do zakupienia remingtona jako repliki broni wytworzonej przed 1850r, czy na policji istnieje jakiś spis dozwolonych modeli czarnoprochowcow czy wszystko jest w rekach "biegłych"? Czy jest szansa ze w najbliższym czasie mozna bedzie kupić ten model od polskiej firmy?
smoking gun - 2006-09-11, 21:48

Yax – cała dostępna broń CP, bazuje na takich wywodach, nie ma innej możliwości.

Listy z bronią koszerną nie ma.

Z tego, co wiem to repliki Remington można już tu i ówdzie zakupić.

Jeżeli chodzi o sklepy, to trudno mi powiedzieć, chyba raczej na zamówienie.

Podobnie jak Colt Root, Army, Gibbs, Feinwerkbau itp.

Niestety oferta sklepowa jest stosunkowo ograniczona. :(

George - 2006-09-12, 14:48

Smoking gun , jestem pełen uznania dla ciebie i tak się napaliłem na Remka, ze już ściągam New Model Army.
Ciekawi mnie tylko mechanizm przekonywania policji. Kto i z kim musi gadać? Nie wiem jak to sie odbyło np. z Sharpem.
Pozdrowienia z niskim poklonem
Włodek

smoking gun - 2006-09-12, 20:34

George, – dzięki, ale na podziękowania zasłużyła historia tej broni.

Koledzy, tez już się zagłębiali w historyczną ewolucję broni z
bardzo dobrym skutkiem np. Sharps, Army, Root itp. :D

Wiesz, bardziej jak broń, martwi mnie sprawa prochu. :?

George - 2006-09-12, 21:03

Dzięki smoking gun. Własnie ściagam z Niemiec Remka New Model Army kal. 36 firmy Euro Arms. Czy to dobra firma? Jakoś nie mogę jej znaleźć w sieci.
Ale napiszcie jeżeli można jak odbywa sie przekonywanie policji, że dana broń jest koszerna. Na jakim szczeblu to sie odbywa?

Bogdan - 2006-09-12, 21:11
Temat postu: Remi
Własnie nie jednego to interesuje i to bardzo.Podzielcie sie wiadomościa jak by komuś udał sie legalnie ten zakup
smoking gun - 2006-09-12, 21:30

Bogdan – w ten sposób kupiłem już 3 x Remi i 1x R&S, o zakupie rewolwerow jest osobny wątek. A procedura taka sama.


George – rewolwery firmy Euroarms są ok. miałem z tej firma Colt Army, Remi i R&S.
Bardzo dobre w stosunku do ceny są modele z lufą LW.

Niektóre modele Remi posiadają lufę z gwintem progresywnym i zwężającą się lufą.

Bardzo gorąco polecam używane Remiki firmy Santa Barbara, mają swoją cenę, nawet jako uzywane,
Ale wykonane były całe ze stali narzędziowej. Firma juz niestety nie istnieje. :(

Sam takiego tez szukam. :D

PS.

Remi New Navy kal. 36, jest naturalnie tez Ok, ale ja preferuje kal. 44 ‘ Remi New Army‘. :P

mkowalczuk - 2006-09-12, 21:35

smoking gun napisał/a:
/.../
Bardzo gorąco polecam używane Remiki firmy Santa Barbara, mają swoją cenę, nawet jako uzywane,
Ale wykonane były całe ze stali narzędziowej. Firma juz niestety nie istnieje. :(

Sam takiego tez szukam. :D


W czym problem:
http://www.egun.de/market/item.php?id=1044129

Powodzenia w licytacji i jak już kupisz - pochwal się :D

smoking gun - 2006-09-12, 21:43

Marku – dzięki, naprawdę ładny. :lol:

Ja mam już na oku model ST. Barbara stainless steel,
niestrzelany, wydanie luksusowe. 8)

Niestety cena ponad 400 Euro. Ale chyba się skuszę.
Broń tej firmy tańsza juz nie będzie. :!:

Nie podaje linku z przyczyn taktycznych, sorry. :roll:

mkowalczuk - 2006-09-12, 21:45

:D
Powodzenia i ... dasz kiedyś pomacać/strzelić :?:

smoking gun - 2006-09-12, 21:47

Naturalnie :D :D

Chcę mieć dwa Remiki, jeden DP do tarczy, a drugi do strzelania dynamicznego ’potrzebne są niewielkie zmiany‘ . :idea:

Ale o tym będzie jeszcze nowy wątek. :P

TOMEK.44 - 2006-09-12, 21:51

jakie zmiany :?:
smoking gun - 2006-09-12, 22:20

Tomek, Ok to zeznaje: Kilka ogólnych wskazówek:

Ponieważ w takim strzelaniu, czas odgrywa dużą rolę to możemy:

- wedle uznania, broń wstrzelana pod punkt lub w punkt.

- mechanika transportu i blokowania bębna, nie wszystkie rewolwery znoszą bardzo szybkie naciąganie kurka, często zle blokują bęben.

Przy dużych rewolwerach z potężnym bębnem np. Colt W.. Przy bardzo szybkim naciąganiu bęben potrafi obrócić sie dalej i przeskoczyć zapadkę. Duża masa Bębna.

Spadające kapiszony, dobranie kominkow do kapiszonow, ewentualnie ich doszlifowanie.

Blokujące sie bębny z powodu wystrzelonych i rozerwanych kapiszonow.

Np. przy Remi ‘ jest na to bardzo wrażliwy‘ trzeba powiększyć luki do ładowania kapiszonow, tak aby odpalone kap. Mogły swobodnie wypaść.

Dobrze sprawdza sie owinięcie kapiszonow taśmą izolacyjną, lub włożenia w opaskę z rurki igelitowej lub PCW. Kapiszon po odpaleniu pęcznieje, ale jest cały i łatwo wypada.

Więcej na ten temat w osobnym wątku. :idea:

BISKUPKING61 - 2006-09-12, 23:26

Takiego Remika jak ten z aukcji (grawerowany s. Barbara) używam od dłuższego czasu. Ma rewelacyjne skupienie, ale zamiast punktów wolę dynamicznie strącać popery-niezła zabawa!
Remików sprowadziłem już 6 szt. Procedury jak z każdym revolverem.
Jest jeszcze EUROARMS BRESCIA kal36-czeka na nowego revolverowca :wink:

smoking gun - 2006-09-12, 23:31

Jeżeli wszystko w rewolwerze się zgadza,
to szybkie opróżnienie bębna nie jest problemem. :wink: :twisted:

Może nie wszyscy widzieli, video clip – DIVX:

Jest to R&S – Euroarms:

http://smokinggun.vevo.net//rs.avi

Tak, smoking gun jest stary, ale jeszcze jary. 8) :lol:

Big Bear - 2006-09-12, 23:44

Tak ,,dziadku'' :P :P słusznie prawisz.....
smoking gun - 2006-09-12, 23:49

Marian, sam przyznaj, ze my są jeszcze jurne chłopy. :lol: :wink:
Big Bear - 2006-09-13, 00:49

A czy ja zaprzeczam :lol: :lol: pewnie że tak :P :P
TOMEK.44 - 2006-09-13, 08:04

filmik ekstra.normalnie jak western.faktycznie bron musi byc ekstra dopracowana.jak kiedys sprobowalem czegos takiego to po 3 strzale kapiszon zablokowal bron.
George - 2006-09-13, 15:55

A może któryś z kolegów zrobiłby fotoreportaż z rozkładania Remika?
Niewielu z nas go już posiada i przydałaby sie taka prezentacja dla dobra ogółu.

Zinngiesser - 2006-09-13, 22:50

George napisał/a:
A może któryś z kolegów zrobiłby fotoreportaż z rozkładania Remika?


Jakbys chcial kiedys zobaczyc i podjechal od siebie do Biezunia... sam sobie porozkladasz. Pasuje? Bede w granicach 2 tyg.

yax - 2006-09-14, 13:24

Ładny film, strzelałem tak z Navy ale niestety ze wzgledu na otwarta rame dało sie troche odczuc na twarzy przedmuchy o ile nie trzymało sie rewolweru dosc wysoko. Napiszcie jeszcze koledzy jak wygląda mozliwosc kupienia dodatkowych bebnow do remingtona, mozna je przeciez szybko wymieniac w tym modelu...
marekp - 2006-09-14, 13:55

Na wojne sie wybierasz? Bo zapasowe bebny sa potrzebne na wojnie. Na zawodach nie wolno ladowac bebnow oddzielnie :-). Ale na trening ..... Choc niby z samego bebna mozna tez strzelic.

MarekP

Marek- - 2006-09-14, 14:00

W Goleszowie Oskar tak jak na filmie położył popery i wygrał.
Trenujcie bo maszyna jak Wojtek napisał już tam zostanie.

smoking gun - 2006-09-14, 15:39

Yax – tak na marginesie, to dokupione bębny nie są identyczne,
Trzeba dopasować zawsze trochę mechanikę,
ale wtedy nie pasuje do starego bębna.

Poza tym, broń ładujemy na stanowisku, chodzenie z nabitym bębnem jest zabronione.

Nam chodzi o precyzje, natomiast na wojnę, jak wspomniał Marek to naturalnie dobry pomysł. :?

Nie z każdego rewolweru można tak strzelać jak na video.

Dobrze idzie z Colt Army, R&S, natomiast Remi się nie specjalnie nadaje,
Forma kurka i jego wysokość nad ramą.

PS.

Nowy bęben do Remi Pattern pedersoli kosztuje:

€ 117.75 + przesyłka i papiery bo to istotna część broni, czyli około 500 zł

George - 2006-09-14, 18:55

Dzięki za zaproszenie Zinngiesser. Napisałem do ciebie PW, ale pomyślałem, że nie poszło tam gdzie teraz przebywasz, więc odzywam sie publicznie. Chetnie spotkam sie z tobą i Remikiem. Jeśli masz czas , to może wieczorkiem w niedzielę. Podaj mi proszę swój telefo na PW, to się zddzwonimy w tej sprawie.
Pozdrawiam
Włodek

GregS - 2006-09-15, 10:25

Oskar powiedz dokladnie o Roger and Spencer firmy Feinewerkbau i zrob porownanie z innymi firmami i modelami Remingtona .
Zapalilem sie do tego feinwerkbau... :wink: :D :D ,gdyz nie moge sobie pozwolic na tania bron :evil:

smoking gun - 2006-09-15, 12:06

GregS – firmy Feiwerkbau nie trzeba chyba reklamować
żadnemu strzelcowi sportowemu, obojętnie czy to CP, sprężone powietrze czy nitro.

http://www.feinwerkbau.de...usage.main.php5


Rewolwer CP HISTORY No 2, uważa się, ze jest to jedyny rewolwer CP z którym zaraz po zakupie
i bez tuningu, możemy wybrać się na poważne zawody.

Cena takiego Rewolweru to około od 1150 - 1500 EUR

http://www.vorderlader-sh...G99&art=A001208

http://www.hege-arms.com/Meisterwaffen.html

Producent zaleca stosowanie kuli kal. 457.

Miałem okazję postrzelać z tego rewolweru,
ale jak dotąd nie posiadałem go na własność. :(

Niestety ta jakość ma swoją cenę. :?

Opisze go dokładnej i podam skupienia i naważki.

CDN…

yax - 2006-09-15, 20:18

MarkuP co masz na mysli mowiac ze z samego bebna tez mozna strzelic? Zakladajac ze na kominku nie ma kapiszona a nawet jak jest to chyba raczej trudno o samozaplon? A pistolet z 12stoma nabojami w magazynku to troche malo na wojne. W kazdym razie cena i problemy z dopasowaniem sa raczej zniechecajace...
George - 2006-09-16, 15:18

Ludzie, czy ktoś może wstawić na forum zdjęcia rozbiórki Remingtona?
Cpt. Nemo - 2006-09-16, 18:21

yax napisał/a:
z samego bebna tez mozna strzelic? Zakladajac ze na kominku nie ma kapiszona a nawet jak jest to chyba raczej trudno o samozaplon?

Szczegolnie jak upadnie przypadkiem na ziemie i uderzy tym kapiszonem o cos twardego ? Moze byc niezla strzelaninka :)

smoking gun - 2006-09-17, 20:36

Test VISIER rewolwery CP:

Feiwerkbau: 44 Rogers & Spencer

Dystans: 25 m
Kula: 457
Przybitka: kaszka
Smar: Krem Nivea


Naważka - Skupienie mm/Vo m/s

12 grs. Ch1 - 41/188
14 grs. Ch1 - 45/219

17 grs. Ch2 - 37/250
22 grs. Ch2 - 32/272

14 grs. Ch3 - 20/181
17 grs. Ch3 - 30/210
22 grs. Ch3 - 25/241

Jak widać na przykładach, broń nie jest az tak wrażliwa na zmiany naważek i prochu.
I tu wychodzi znakomita jakość tej broni.

smoking gun - 2006-09-17, 20:51

Tak na marginesie, dobrze spisują się tez patrona
papierowe z kulą lub pociskiem Ogival. :idea:

Tego typu:

http://smokinggun.vevo.net/page04.html

Big Bear - 2006-09-17, 20:52

Oskar poskanuj tego Visiera i podeślij na maila 8)
smoking gun - 2006-09-17, 20:57

OK. zrobię scany i zamieszczę.
Oraz małą legendę do tabel,
nie chce mi się wszystkiego przepisywać. :? :idea:

TOMEK.44 - 2006-09-17, 21:05

jakiego papieru uzyles?
Marek- - 2006-09-17, 21:22

Tomuś co Ty... zawsze do takich małaych ... bibułka od papirosów ... to jak ... no nie wiem ... pampers...OB... a może popularne ( nie wiem czy jeszcze są) ... bo do Sharsów, na ten przykład, to wiadomo że szary papier na taka d....pę nie zaszkodzi.
smoking gun - 2006-09-17, 21:36

Może być bibułka, papier śniadaniowy itp.
Można "nitrować" lub nie.

Powinien to być jednakże cienki papier,
tak aby płomień kapiszona dał radę go bez
opóźnienia (znane z Sharps) przepalić.:idea:

George - 2006-09-18, 21:31

Ja na razie czekam na mojego Remika, ale już zachodzę w głowę jak go kąpać po strzelaniu. Wszak lufa jest złączona ze szkieletem. Czy tzreba go w związku z tym rozbierac do imentu i potem suszyć po całości?
smoking gun - 2006-09-18, 22:06

George – Solvent CP na szmate i wycior, potem brunox. :D

PS.

Jako solvent, dobry jest płyn do spryskiwaczy, zimowy. :lol:

George - 2006-09-18, 22:11

Dzięki Dymiąca Strzelbo. Czyli nie moczycie po całości, tak jak lufę i bęben od Navy. Nieco subtelniej.
smoking gun - 2006-09-18, 22:14

Raczej nie, drewniane okładki i mechanika może wziąć Ci to za złe,
chyba ze go całkiem wybebeszysz – to wtedy kąpiel wskazana. :wink: :D

Bogdan - 2006-09-23, 16:06

Też czekam na remka miał przyjść dzisiaj ale widocznie przesyłki w sobotę nie dochodzą mam nadzieje ze podzielicie się wrażeniami załączam pozdrowienia.
smoking gun - 2006-09-23, 16:47

http://www.fotosik.pl/pok...fa4100e761.html

Tabela u góry - Remington Pattern Pedersoli.
Tabela na dole – Remington Pietta

Podsumowanie Remington Pattern Pedersoli,
cena około 650,- Euro – Eine Superwaffe – Super broń. :lol:

Ale i Pietta jest naprawdę alternatywą dla tych, co nie chcą się rujnować.
Cena Pietta to około 1500,- zł :D :idea: :!:

Osobiście posiadam Remington Pattern Pedersoli.
Ładuje następująco:

Kula H&N – kal. 454
18 grs – Vesuvit LC
Kasza manna, krem Nivea

Bogdan - 2006-09-23, 17:30

Ja niestety dostane Piette a cenie prawie dokładnie jak pisałeś za wszystkie wskazówki serdecznie Smoking Gunie dziękuję jak byś cos dorzucił jak naważka była by odpowiednia nic mi by do szczęścia nie brakowało pozdrawiam
smoking gun - 2006-09-23, 18:02

Bogdan – na początek poleciłby wypróbowanie naważki:

17 - 18 grs – Vesuvit LC
Kula H&N – kal. 454

Gdyby były problemy ze skupienie,
to naważkę podnosiłbym stopniowo do 22-23 grs.

Niestety, trzeba sporo postrzelać, aby znaleźć optymalną naważkę.

Powodzenia. :D

smoking gun - 2006-09-23, 18:24

http://www.fotosik.pl/pok...b1e1616ccc.html
Bogdan - 2006-09-24, 00:57
Temat postu: remik
Mam do ciebie Smoking gun prośbę po co dawać tą kaszkę lub przybitkę zawsze uczono mnie to ze to zbędne. Wystarczy zasmarować komory kremem. Jeśli będziesz miał kaprys i odpowiesz b. dziękuję. Pozdrawia bogdan
smoking gun - 2006-09-24, 01:09

Tak w skrócie:

Kasza lub przybitka spełnia rolę wypełniacza komory.
Za względu na precyzje, nie używa się maksymalnych naważek.

A w takim przypadku, kula byłaby osadzona zbyt głęboko w bębnie,
dlatego stosuje się ‘podkładki dystansowe’ typu kasza, filc itp.

Dla precyzji ważne jest, aby wszystkie kule były osadzona na tej samej głębokości,
jak najbliżej końca bębna. A dociśnięte z tą samą siłą.

Bogdan - 2006-09-24, 19:23
Temat postu: Re: Remi
Jescze raz wielkie dzięki dla Smoking Guna składa Bogdan
George - 2006-09-26, 18:34

A ja panie dzieju, to już za Niemca miałem parabellum, co se kupiłem na bazarze i trzymałem w stodole. A wtedy to nie było 8 lat tylko czapa. Może bredzę, ale powstańcy z 1863 r sprowadzali broń z W. Brytanii.
smoking gun - 2006-09-26, 22:43

George – P08 w dobrym stanie i zgodnymi numerami, to jakieś 1500-2000 Euro. 8)
George - 2006-09-27, 15:43

Smoking, ja oczywiście żartowałem. Właśnie odebrałem Remika firmy Euroarms, nówkę ze sklepu kal. 36 ( bo nie lubię armat) razem z kosztami za 779 zł. Jest piękny i bardzo precyzyjnie wykonany. Zaskoczyły mnie przyrządy celownicze. Super, Nawvy , to przy tym prymityw. Z całym szacunkiem dla zwolenników replik z epoki. jak się nacieszę Remikiem, to być może kupię pistolet i może być gładkolufowy, są piękne.
smoking gun - 2006-09-27, 15:59

George – gratuluje nabytku, to masz New Navy Target, fajna rzecz. :D :lol:

Tylko z przyrządami celowniczymi, na zawodach będziesz miał problemy. :?

George - 2006-09-27, 16:20

Dzięki Smoking za gratulacje. To dla mnie wielka radość. On ma chyba typwe przyrządy celownicze, bo szczerbinka to jest szczelina w korpusie, a muszka jest na jaskółczy ogon, tylko nie taka jak w Navy, a czarna i płaska. Ty chyba masz takie same.
Pozdrówka

smoking gun - 2006-09-27, 16:26

To przyrządy są ok. epokowe, myślałem ze masz szczerbinką mikrometryczną. :idea:

George – żeby nie mylić pojęć, Ty masz

Remi New Navy kal. 36 jest tez Remi New Army Kal. 44 :!:

George - 2006-09-27, 16:40

Mam New Model Army, 1858 Euroarms- Brescia. Jeszce nie strzelałem z niego, bo muszę się wybrać na najbliższą strzelnicę do Płocka. Strzelałem poprzednio z Navy, który kupiłem w tym samym sklepie, ale przez e-guna. Byłem zdiwiony, że dostałem nówkę. I dla tego jak sobie poczytałem na forum o Remingtonach, to zaraz wysłałem pytanie, czy ma takie rewolwery. Miał dwa, drugi zamówiłem dla kolegi.
Co ciekawe mam wrażenie, że rekojeść jest olejowana i woskowana. Czyli oszczędzono mi roboty.

smoking gun - 2006-09-27, 16:46

Różnica jest naturalnie w kalibrze i długości lufy Navy ma 6,5 cala, Army ma 8 Cali.

Jeżeli masz Army to, kaliber 44. Navy ma kal. 36. :idea:

To co masz ? :?:

Navy, tyle ze w stali:

http://www.euroarms.net/Avancarica/AVHTM/RM460.htm

Army:

http://www.euroarms.net/Avancarica/AVHTM/RM200.htm

George - 2006-09-27, 16:58

Zamawiałem kal. 36 i taki dostałem. Ma na lufie wybite - .36 Cal New Army Model. Nie jestem aż takim znawcą, więc napisałem dokładnie. Numer jest na ramie rękojeści 08112, ale to chyba nie ma znaczenia
George - 2006-09-27, 17:05


GregS - 2006-09-27, 19:55

George a moze jakies namiary na ten sklep .Cena zwala z nog :wink:
MaciekSz - 2006-09-27, 20:11

GregS, to cie powinno zainteresowac: :)

http://www.welken-simon.de/

Po lewej link Gebrauchtwaffen, a potem Vorderlader.

Ja na razie nie skorzystam, ale moze tobie bedzie odpowiadac.

smoking gun - 2006-09-28, 09:01

George – tu masz mały striptees:

http://stevespages.com/ip...wmodelarmy.html

Napisz koniecznie jak się z niego strzela? :P

George - 2006-09-28, 10:48

Dzięki serdeczne. Niestety nie postrzelam za szybko, bo muszę wybrać się 80 km do Płocka, a na razie jestem na wiecznym kacu.
Na razie to ty pozostajesz dla mnie największym autorytetem w kwestii rewolwerów.
Lubię czytać twoje posty

smoking gun - 2006-09-28, 15:48

George – rzeczywiście, szkoda ze masz tak daleko do strzelnicy. :(
---

Trochę świeżych wiadomości z frontu wschodniego CP: :wink:

Jak się dzisiaj dowiedziałem, to o wyniku ekspertyzy dowiem się 03.10.

Jeżeli będzie pozytywna, to będzie to następny krok do przodu. :D

Natomiast, jeżeli wypadnie negatywnie, to trzeba walczyć dalej. :twisted:

Ciekawe, na jakich argumentach i faktach taka negatywna ekspertyza mogłaby być oparta,
i jak to udowodnić przed sądem. No, dajmy się zaskoczyć,
pewnie powołają się na patent z 1858, będzie kupa śmiechu.8)
----

Takie cytaty, jakie zasłyszałem od funkcjonariuszy,
podczas moich częstych odwiedzin na komendzie,

Cytuje:

"Oj, z tego można zabić"
"Wie Pan, taka broń, to raczej na pozwolenia, bo to jest Panie replika"
"Wie Pan, tu na lufie pisze 1851"

Powoli, mam naprawdę dosyć tłumaczenia co i dlaczego,
szczególnie iż Panowie kiwają wtedy mądrze głowami,
a patrzą się na mnie jak wół na malowane wrota. :shock: :?

A o prochu, to już lepiej nie mówić, bo stanowisko jakie mi przedstawiono,
jest absolutnie jasne, no przynajmniej dla policji. :!:


PS.
Mam takie pytanie na marginesie, jakie jest wymagane minimalne wykształcenie,
aby zostać policjantem w Polsce. :?:

MaciekSz - 2006-09-28, 15:52

Jak czytam takie cytaty, to czasem mysle, ze zadne. A jak juz, to przeciez z zaswiadczeniem o dysmózgii te 6 klas kazdy skonczy.

Na szczescie mlodsze pokolenie jest juz troche bardziej kumate...

Big Bear - 2006-09-28, 16:04

Ja bym w to nowe pokolenie aż tak mocno nie wierzył.Mam paru takich ,,orłów'' u siebie w pracy :twisted: Jeden nawet po studiach a głąby takie że nawet ci policaje przy nich to szczyt mądrości.Muszą być po prostu ,,ręcznie sterowani'' inaczej nic nie zrobią.Zero samodzielnego myślenia i działania :twisted: :twisted:

Ad Oskar - żeby zostać policajem trzeba mieć u nas średnie (matura).

smoking gun - 2006-09-28, 16:10

A ja słyszałem takie powiedzenie:

Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera. :twisted: :wink:

MaciekSz - 2006-09-28, 16:15

Big Bear napisał/a:
Ja bym w to nowe pokolenie aż tak mocno nie wierzył.Mam paru takich ,,orłów'' u siebie w pracy


Pracujesz w Policji?

Big Bear - 2006-09-28, 16:27

Ad mackra - Nie akurat nie w policji.A myślisz że tylko tam są głąby?? To masz spaczony pogląd.Generalnie to młodzież obecnie jest praktycznie mało samodzielna.Takie są moje spostrzeżenia i tyle.Nie wiem co ich uczą w tych szkołach ale ,,zaradności'' szeroko pojętej na pewno nie.
MaciekSz - 2006-09-28, 16:35

Big Bear napisał/a:
Ad mackra - Nie akurat nie w policji.A myślisz że tylko tam są głąby??


Akurat moi znajomi policjanci do glabow na szczescie nie naleza :)

Co do reszty nie wypowiadam sie, sam jestem "mlode pokolenie", poza tym to OT.

VALDI - 2006-09-28, 16:44

Zaradności uczy się człowiek od najmłodszych lat.
Czym młodość trydniejsza, tym staliśmy się zaradniejsi.
Zaradności życiowej uczy bieda, pragnienie czegoś co nie osiągalne i brak jedzenia.
Dziś młodzieży czegoś takiego nie uczą, a głodu nik z niej nie zaznał, a pragnienia spełniają za nich rodzice, zanim jeszcze o tym pomyślą to już to mają, i tak jest w 80% dzisiejszej młodzieży.
Sam mam takich orłów w pracy (ślusarze, mechanicy, elektrycy) po ukończonych Szkołach Licealnych, bez praktyki :( .
Nie umieją nic, nawet przysłowiowego młotka w ręku utrzymać :( .
Problem polega na tym, że to nie oni są winni tylko my, bo to my wychowaliśmy sobie kaleków życiowych, a teraz jeszcze wykonujemy za nich pracę, której powinniśmy ich uczyć.
Pazerność naszej gospodarki rynkowej nie pozwala na to aby tą młodzież uczyć, albo coś umie i ma pracę , albo wynocha z zakładu i następny czeka pod bramą.
To utopia na przyszłość, za kilka lat będzie tu pracował tylko Rusek, lub inny dalekowschodni pracownik co potrafi coś zrobić manualnie.
Kwiat polskiej młodzieży jest obecnie za granicą naszego Kraju, pracując w mniej godnych warunkach, ale za normalne pieniądze.
Nikt nie chce siedzieć tu i zarabiać na przetrwanie od wypłaty do wypłaty tylko wyjeżdza stąd szukać kasy :( .
Napływ pracowników ze Wschodu jest coraz większy i nie będzie malał, bo pracodawcy nie chcą ulec i dać podwyżki, więc tanią siłę roboczą zastąpią obcokrajowcami.
Nasza młodzież przemieści się na Zachód i dalej bedzie tak jak jest :lol: , tylko ruskiego trzeba będzie się uczyć na starość, żeby się dogadać we własnym Kraju :wink: .

pozdr
waldek

Big Bear - 2006-09-28, 17:06

Valdi masz absolutną rację.Najwyżej nie zgodził bym się że ,,kwiat'' to wyjechał.Wyjechali raczej ci co mieli warunki ku temu(kasę).Kwiatem polskiej młodzieży bym ich niestety nie nazwał.Zresztą czy można kogoś nazwać ,,kwiatem'' kto np. skończył u nas studia ekonomiczne a teraz w Angli siedzi 12 albo i więcej godzin dziennie w markecie na kasie ??Ja bym to nazwał raczej inaczej i bardziej dosadnie.Ale czegóż nie robi się dla kasy :? :?
Ale temat faktycznie schodzi na OT.Sorry więcej nie bede :P

MaciekSz - 2006-09-28, 17:13

Big Bear napisał/a:
Najwyżej nie zgodził bym się że ,,kwiat'' to wyjechał.Wyjechali raczej ci co mieli warunki ku temu(kasę).Kwiatem polskiej młodzieży bym ich niestety nie nazwał.Zresztą czy można kogoś nazwać ,,kwiatem'' kto np. skończył u nas studia ekonomiczne a teraz w Angli siedzi 12 albo i więcej godzin dziennie w markecie na kasie ??


Łomatko Big Bear, moze sprawdzisz stan faktyczny zamiast wstawiac takie stwierdzenia? :) To nie emigracja z czasow komuny, ludzie jezdza ukladac sobie zycie i pracowac w swoim zawodzie - dotyczy to zwlaszcza tych z wyksztalceniem. Tak, zgadza sie - "kwiat mlodziezy" wyjezdza i wyjedzie jeszcze sporo najbardziej wartosciowych mlodych ludzi. Nie ma obowiazku tkwienia w bagnie przez cale zycie.

Big Bear - 2006-09-28, 17:24

Taaak... akurat też mam przykład ,,z życia''tej emigracji i wiem co piszę niestety.To co napisałem min. o tym ekonomiście to nic wymyślonego tylko prawda.Znam też chłopaka który skończył oceanografię na politechnice a teraz sprzedaje hamburgery w budzie na rogu ulicy w Londynie.Takich przykładów można podawać mnóstwo.Owszem są na pewno tacy którzy pracują w swoich zawodach.Ale jest ich stosunkowo niewielu....
Niestety nie wygląda to tak różowo jak czasami by się wydawało.

KONIEC!!!!

smoking gun - 2006-09-28, 18:02

Jest już trochę ironiczne, prowadzimy dyskusje na temat PZSS, MLAIC, mistrzostw świata.
A prawda jest taka, ze brakuje nam absolutnych podstaw, takie zamki na piasku.

Proch na lewo z czech, bo w sklepie kupić nie wolno.
Kapiszony jedni sprzedają, inni żądają pozwolenia.

Z bronią to samo, ta rzekomo koszerna, ta już niby nie –
tylko dlatego, bo ktoś nie mający pojęcia i ignorujący historię tak powiedzał?

Jak i na czym budować tu strzelectwo CP?

Minęły prawie trzy lata od momentu wprowadzenia tej ustawy,
euforia minęła bezpowrotnie i ustąpiła miejsca naszej rzeczywistości.

Bo co się zmieniło po tych prawie trzech latach, a no niewiele.

Dalej problemy z prochem, pojawiło się w prawdzie trochę broni,
w zależności od wiedzy i zapatrywań, mniej lub bardziej koszernej.

W sklepach wybór jest mizerny, z tendencją zanikową.

A my dalej stawiamy sobie pytanie, czy np.
Colt Army, Remi, Root itp jest koszerny, czy nie – ryzykować czy nie?

Problemy, bo na lufie jest data np. 1851 albo 1859.

To wszystko przypomina bardziej podziemie i partyzantkę,
niż ustawową wolność i prawo obywatela.

Naprawdę jestem ciekawy jak to będzie dalej wyglądało? :?: :?: :?:

jacek sygula - 2006-09-28, 19:02

wielu młodych wyjeżdża z polski-bo mają to co smoking napisał-w du***!!!, i nie wszyscy są lewusy!! mój syn ma 24 lata pracuje w londynie-jest barmanem w dobrej klasy lokalu, zarabia przyzwoicie i żyje normalnie-tzn. nie oszczędza na lepsze czasy w polsce-on do tego kraju wraca na tydzień-na urlop-i ta młodzież-dzięki tym bandytom, którzy w polsce rządzą, jest stracona!!!-przypuszczalnie wnuki będą mówić po angielsku-i niech nikt mi nie zarzuca braku patriotyzmu!!!! żdrowy rozsądek sporej części młodego pokolenia powoduje że : ubi bene ibi patri-albo coś koło tego-tam ojczyzna gdzie mi dobrze.
smoking gun - 2006-09-28, 22:59

Tak, wystarczy to poczytać i się delektować ….jacy to my szczęśliwy,
bo państwo dba o nasze bezpieczeństwo, i to bezwzględnie. :?

Cytat jest z http://www.nfs.pl/
już było często podawane, ale warto poczytać….i pomyśleć.


KWP Wrocław

Jeden z członków Narodowej Federacji Strzeleckiej został skazany przez Sąd Rejonowy w
Ząbkowicach Śląskich [ sygn. akt II K 50 / 04 ] na karę pozbawienia
wolności za nielegalne posiadanie broni palnej w postaci KORKOWCA oraz skorodowanej lufy do wiatrówki i
fragmentu tzw. tłoczyska do niej.
Młodszym internautom wyjaśniamy, że KORKOWIEC, to takie urządzenie, które można było
kupić na wiejskich jarmarkach. Z wyglądu - pistolet zabawka.

Do „ lufy tego pistoletu ” wkładaliśmy tekturowy cylinderek, zawierający w swoim wnętrzu
odrobinę materiału pirotechnicznego, który eksplodował, w momencie uderzenia metalowej
iglicy znajdującej się w „ pistolecie” w tekturowy cylinderek. Trochę dymu, efekt akustyczny
na poziomie 75 dB i tyle. Właściciele sadów często straszyli w ten sposób szpaki wyjadające
wiśnie i czereśnie.

Policyjni eksperci w Wydziału Kryminalistyki KWP we Wrocławiu uznali to urządzenie za
broń palną [ opinia Nr H-XIII –5442 – 104 / 2002 Laboratorium Kryminalistycznego
Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.]. Dlaczego?

Bo do „ lufy ” tego urządzenia można było włożyć nabój od MOSINA. Co prawda – zgodnie
z przedmiotową opinią – nie można było go wystrzelić, ale sama możliwość włożenia naboju
do lufy ”, wykonanej z cienkościennej blaszki, determinował fakt uznania tego urządzenia za
broń palną.
Takie samo stanowisko zajął Sąd Rejonowy w Ząbkowicach Śląskich i nasz kolega został
SKAZANY za nielegalne posiadanie broni palnej !!!....

PS.

Kapitalne, dziwi mnie ze Hollywood jeszcze nie wykupił praw autorskich
od KWP Wrocław i nakręcił filmu. Film z dreszczykiem. :twisted: :idea:

PS. 2
Kupię korkowca w dobrym stanie, oferty na PW. :!:

TOMEK.44 - 2006-10-02, 17:26

moj angielski jest kiepski ale moze sie przyda.

George - 2006-10-02, 19:08

O Boże, to za korkowce poszło by do kicia 3/4 mojego podwórka! A paru z nas, którym paczki z korkami eksplodowały w kieszeniach w szkole za terroryzm.
smoking gun - 2006-10-02, 19:32

To ze zamknięta rama to wynalazek długo przed 1850, to już udowodniliśmy,
pokazywałem rewolwery i karabiny rewolwerowe z zamkniętym szkieletem z 1847/48.

Jeżeli chodzi o patenty i Remi tez wszystko można było przeczytać, defakto sprawa jasna.

Problem jest w biegłych, często niedysponujących odpowiednią wiedzą.
Oraz brakiem znajomości języków obcych, co powoduje niemożność korzystania z opracowań historycznych.

Czyli taki zbiegły biegły, który na pewno posiada wiedzę na temat broni współczesnej,
będzie bazowa na opracowaniach popularnonaukowych dostępnych po polsku.

No i zobaczy datę 1858 i sprawa będzie dla niego jasna, bo po co zadać sobie
trud i przeczytać ten patent, napisany w dodatku w języku angielskim.

To tak samo, jak policjant zobaczy na lufie colta datę 1851 lub 1860.

Z tego, co wiem, to tą opinię wystawiają ludzie, którzy nie mają pojęcia o broni historycznej.

A więc będzie prawdopodobnie negatywna, to samo byłoby w wypadku gdyby dostali do rąk Colta Army,
Root itp. a może i nawet Navy na którym widnieje data 1851. :evil:

Taka jest prawda, trzeba będzie podważyć opinię biegłych,
po prostu wpuścić ich na minę, tak aby stracili wiarygodność dla sądu. :twisted:

mkowalczuk - 2006-10-02, 20:37

Podważenie opinii biegłego będzie bardzo trudne.
Oni są "ostateczną" wyrocznią. Dodatkowo w Polskim PRawie nic im nie grozi za "ekspertyzę do d...y". Możesz - to chyba łatwiejsze - ustalić który robi ekspertyzę i podać mu materiały. Niech chłop się nauczy Twego punktu widzenia. Jednak to działą w obie strony - pozna Twe argumenty i będzie może chciał je zwalczyć.

Czemu uważasz, że się nie uda? Masz jakiś przeciek?

Waldek - 2006-10-02, 21:06

Nie ma sensu walczyć z biegłymi i z policyjnościa. Najlepsze efekty dają przyjazne spotkania i prezentacje podczas zawodów LR lub CZ. Dajcie sobie spokój. Wyluzujcie się. Przy oficjalnych spotkaniach zawsze mam do czynienia z bardzo przyjaznym stosunkiem do CP. Nie róbcie sztucznych problemów. Z moich doświadczeń wynika iż brać strzelecka zawsze aprobuje CP. Jeśli jest inaczej, to znaczy ,że mamy do czynienia z
pojedynczym psychopatą

smoking gun - 2006-10-02, 21:36

mkowalczuk napisał/a:
....Masz jakiś przeciek?


Marku, tego nie mogę / nie chcę skomentować….

Wiem natomiast, iż ten gość nie jest dobrze nastawiony do CP,
a co gorsze, o broni historycznej nie ma bladego pojęcia –
a to potwierdziło mi kilka godnych zaufania źródeł. :!:

Waldek – wybacz, przyjazny stosunek, to super sprawa.
Natomiast ja będę miał fakty na papierze. Bo ze stosunkami to różnie bywa,
Ja wolę bazować na realnych faktach.
Specjalnie nie napisałem ze na prawie, bo to nie idzie w parze - niestety.

Jeden swego czasu powiedzał ze ziemia jest okrągła, nawet to udowodnił ………… :shock:

Czyli jeżeli zacznę udowadniać ze ziemia jest płaska, to wiecie…….. :?

Jutro będę wiedział więcej.:idea:

smoking gun - 2006-10-03, 14:59

Tak krótko, jestem ostrożnie optymistyczny. :D
Z przyjemnością powiem, iż trafiłem na człowieka,
który jest bardzo kompetentny, oraz dla którego najważniejsze są fakty. :D :!: :!: :!:

Niebawem więcej … :lol:

lebeda - 2006-10-03, 15:04

...
smoking gun - 2006-10-03, 15:18

Mariusz- najważniejsze, aby koniec kryminału zakończyć happy end. :D

I powiedzieć, ze zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość.:lol: :wink:

Big Bear - 2006-10-03, 16:11

Oskar przestań marudzić :twisted: Mnie ciśnienie niebezpiecznie skacze :? 8)
Guliwer - 2006-10-05, 10:03

[/img]
Czy taki celownik z Remka Targeta będzie na poważnych zawodach np. z regulaminem MLAIC dopuszczony :?:

Kol. SG podziwiam upór i znajomość rzeczy... daleko jeszcze do happy endu :?:

pzdr i kciuki trzymam za legalność Remka :) może kupię :?

smoking gun - 2006-10-05, 10:45

Guliwer – trudno mi powiedzieć jak do tego podejdą organizatorzy w PL.

Ogólnie nie jest to dopuszczone do zawodów w europie.

Moje zdanie, kup Remika z standardowymi przyrządami z epoki. :idea:

A nie takie cuda, gdzie na zwodach nie postrzelasz.

http://www.euroarms.net/Avancarica/AVHTM/RM300.htm

PS,

Do happy endu liczę jeszcze jakieś 3 tygodnie. :lol:

Dzieki za wsparcie.
:D

Guliwer - 2006-10-05, 12:09

http://smokinggun.vevo.net//rs.avi

filmik świetny i to puf-puf :lol:

SG mam pytanie, czy próbowałeś strzelać po kowbojsku z różnym napięciem sprężyny kurka, bo można go w Remingtonie regulować śrubką w kolbie.

[img][/img]

smoking gun - 2006-10-05, 13:18

Tak , tą śrubką można regulować napięcie sprężyny,
naturalnie w pewnych granicach.
Przy zbyt słabym napięciu, sprężyna haczy o kurek,
Przy zbyt mocnym, może spaść z kółka kurka.
Zależy od długości wmontowanej sprężyny.

Ten rewolwer na filmie to R&S Euroarms,
Remington ze względu na płaski i niski kurek mniej się do tego nadaje. :?

Mincerz - 2006-10-05, 14:09

Witam!
A ja mam pytanie o celność takiego strzelania? Jakiej wielkości i w jakiej odległości był cel?
Pozdrawiam!

smoking gun - 2006-10-05, 14:18

Nie jest to sposób na strzelanie tarczowe. :twisted:

"Skupienie" , a lepiej powiedziawszy rozrzut wynosi ca. 100 -120 cm na 10 metrów. :?

Dotyczy to wszystkich 6 strzałów, zdarzają się jednak i grupy po 2 -3 strzały w obrębie 30 -50 cm. :lol:

Mincerz - 2006-10-05, 14:26

To znaczy, że trzeba wielkich celów ;-) Duże popery i jazda ;-)
smoking gun - 2006-10-05, 14:32

Tak, cele nie mogą być zbyt małe.

Wiesz, jak wszystko wymaga dużo treningu,
wtedy na pewno można osiągnąć leprze skupienie. :idea:

Ale fajne show i bardzo widowiskowe.
:D

Guliwer - 2006-10-05, 15:06

Dzięki SG za odpowiedzi :)
Z innej beczki, uprzedzając fakty.
Są strzelcy, którzy mają Remingtona na pozwolenie a chcą go sprzedać.
Jak to formalnie wyglada, bo znamy przypadek kłopotliwego zakupu wiatrówki zarejestrowanej kiedyś jako broń pneumatyczna a teraz odsprzedanej bez zezwolenia oczywiście, bo już niby nie potrzeba.
Sporo się nowy właściciel nachodził na policję :cry:

pzdr

smoking gun - 2006-10-05, 15:49

Na pewno byli tez strzelcy, którzy posiadali a może i jeszcze posiadają
zezwolenia na np. Sharps, Colt Army, Colt Root czy nawet Hawken itp.

Liczę, iz procedura będzie i tu podobna. :?:

Problem polega na tym, iż po nowelizacji ustawy brakowało
jednoznacznych wytycznych dotyczących jakie modele są bez zezwolenia. :!:

Dopiero po pewnym czasie i coraz większej wiedzy historycznej oraz
dotarcia do odpowiednich źródeł, zaczęło się to krystalizować. :idea:

Często trzeba było rewidować pochopne stwierdzenia,
ponieważ brakowało danych historycznych. :?

W tej chwili jesteśmy prawie na końcu, przynajmniej w odniesieniu do
dostępnych replik broni historycznej.

I więcej się z tej ustawy nie da się wycisnąć, ale zyskujemy jasność i pewność.:D

George - 2006-10-06, 08:36

Myślę, że zapis w ustawie powinien ogólnie stanowić ,że dopuszcza broń CP odpalaną kapiszonami. I kropka!
marekp - 2006-10-06, 08:39

Jestes Wielki! Zrob tak zeby bylo.

MarekP

George - 2006-10-06, 09:08

Ja jestem za krótki, a nie wiem jakiego rodzaju działanie rowadzi Smoking Gun
smoking gun - 2006-10-06, 09:33

George- sama ustawa, naprawdę nie jest zła. Chwalić się nie ma za bardzo czym,
ale wstydzić się tez nie musimy w EU.
Pamiętaj ze umożliwia posiadanie również broni typu iglicowego, Pin-Fire, Flobert.

Jak już wspomniałem, problem polega na tym, iż po nowelizacji ustawy brakowało
jednoznacznych wytycznych dotyczących jakie modele są bez zezwolenia.

Czyli dosyć nieciekawa sytuacja, zarówno dla strzelców ja i policji.
Ze względu, iż nie każdy pisał doktorat na temat broni historycznej,
cała odpowiedzialność spadła na obywatela.

Który chcąc zakupić bron, w wypadku niejasności, musi być w stanie udowodnić koszerność danej jednostki broni.
Często wbrew opinii tak zwanych biegłych.

Z czasem wszystko sie wyjaśni, pochopnie wydane opinie sie zrewiduje.
Jak zauważysz, to z paroma wyjątkami, możemy posiadać praktycznie
każdą broń historyczną z zapłonem kapiszonowym.

Ponieważ, w tym stosunkowo krótkim okresie broni kapiszonowej, konstrukcje nie wiele sie zmieniały,
a konstrukcje istotnych części datowane są przed 1850.

Jest trochę i sprzeczności np. możemy posiadać broń historyczną z przed 1850 i jej repliki.
I tu jest mały konflikt, bo replika nie musi być całkiem podobna do oryginału.

Jeżeli zachowam tylko system i zasadę działania oraz ogólną formę, to moze być to replika danego historycznego przedmiotu.

Taki przykład: Rewolwer R&S po paru zmianach, może ujść np. jako kiepska replika rewolweru Remington czy Beals.
Przykład jest mocno naciągany, ale formalnie Ok.

Czyli bazując na istotnych częściach np. rewolweru , oraz systemie kapiszonowym, mogę stworzyć wiele replik różnych modeli,
zmieniając tylko formę niektórych elementów.

Także, jeżeli chodzi o broń kapiszonową i jej repliki, to możemy być całkiem zadowoleni.
A sytuacja z modelami sie powoli klaruje.

Problem jest, ze w prawdzie dostaliśmy możliwość zakupu tej broni, natomiast problemy robi dalej proch.

Bo wygląda to tak, jak to dobry ojciec obdarowuje syna zabawkami,
ale niestety zapomina o bateriach do nich. :? :(

smoking gun - 2006-10-06, 09:51

Dam jeszcze inna przykład, jeżeli kupisz Colt Navy i dasz go do konwersji na system Lefaucheux,
to jest to historycznie ok. i zgodne z ustawą. Patent na taką konwersie już pokazywałem.

Amunicję trzeba wprawdzie mozolnie wytwarzać samemu i elaborować,
ale masz naprawdę super broń.

A więc nie narzekajmy az tak bardzo, trzeba tylko walczyć, aby ustawa była respektowana.

Przypomina mi to mojego sąsiada, ma durzą i dobrze prosperującą firmę, dom za 1, 5 miliona zł itp..
Ale za każdym razem jak go pytam jak idzie, to słyszę tylko jak to ciężko i do du** w tym kraju.:? :!:

George - 2006-10-06, 10:13

Smoking gunie -co do Floberta, to mam wątpliwości czy podchodzi pod ustawę. A konwesrsje można robić w wszystkich Coltów CP, tyle, że bębenek kosztuje ponad 400$, no i drugie tyle maszyneria i komponenty.
marekp - 2006-10-06, 10:17

Nie masz racji Smoking. Ja robilem te nowelizacje i pisalem dlaczego tak. W tym czasie nie mozna bylo inaczej szczegolnie ze nikt mnie nie popieral. Trzech kolegow jedynie. Bractwa Kurkowe nie napisaly zadnego pisma mimo ze o nie prosilem. Nie mozna bylo dac delegacji ustawowej - jaka bron szczegolowo okresli rozporzadzenie. W ustwie nie mozna wymienic 5000 modeli.
Wy wszyscy macie dosc pobiezne pojecie o ustawodawstwie. I kazdy by gory przenosil tylko sil brakuje. To nie jest takie proste z miliona powodow. I te powody wymienialem i nie chce mi sie. Nie da sie napisac w ksiazce ktora bron jest bez pozwolen. Jest napisane - do 1850 i to jest jednoznaczne. Szukaj i sprawdzaj. Twoja sprawa. Jesli ktos ma watpliwosci to musi to udowodnic. Ja wprowadzilem na rynek Sharpsa i Roota. Sprobuj tego Remingtoana ale nie probuj olowka ostrzyc kamieniami mlynskimi - to marny pomysl.
Ustawa jest pod wzgl;edem liberalnosci druga w Europie po Francji.

MarekP

smoking gun - 2006-10-06, 10:30

No widzisz, amunicja i broń Flobet, to absolutnie i jednoznacznie konstrukcja z przed 1850.
Jest to naprawdę bardzo koszerne i łatwe do udowodnienia.
Ba, żeby wszystko było tak proste jak u floberta.

Poza tym możemy założyć wspólne konto, na to konto każdy wpłaci ile będzie chciał/mógł.

Za te pieniądze, można kupić jednostki broni których nie jesteśmy pewni i dać do ekspertyza.
Uzyskujemy wtedy dokumenty, których nam brakuje.

A sama broń może służyć potem jako nagrody na zawodach.

PS,

Te konwersie, o których mówisz. to na centralne scalone,
czyli jednoznacznie na pozwolenie. :!:

smoking gun - 2006-10-06, 10:45

Właśnie fakt ze wprowadziłeś Sharps i Roota potwierdza to,
co napisałem, oszczędzę nam szczegółów. :!: :!: :!:

No, 5000 modeli to nie trzeba, wystarczy przynajmniej opisać dostępne repliki,
bo z tego większość strzela, czyli powiedzmy 20-30 jednostek. :idea:

Marku, mnie ustawodawstwo i jego problematyka nie interesuje,
mnie interesuje tylko obowiązująca ustawa jako zapis prawny.

smoking gun - 2006-10-06, 11:50

Cytat:

Szukaj i sprawdzaj. Twoja sprawa. Jesli ktos ma watpliwosci to musi to udowodnic.
Ja wprowadzilem na rynek Sharpsa i Roota. Sprobuj tego Remingtoana ale nie probuj olowka ostrzyc kamieniami mlynskimi - to marny pomysl.
----

Marku, Ty szukałeś i sprawdziłeś, no i sie udało, to była Twoja sprawa.

Ja szukałem i sprawdziłem, może się uda, jest to moja sprawa, jak podkreślasz.

Oboje bazujemy na tych samych faktach i prawie.

I na pewno nikt Ci nie chce zabrać splendoru, jakim się okryłeś przeciągając tą sprawę.

Wiesz, nie wiem jak długo zajmujesz się strzelectwem CP, bo ja mniej lub bardziej intensywnie juz od prawie 20 lat. :idea:

I możesz mi wierzyć, ze wiem co można udowodnić, a co lepiej zostawić. :!:

PS.

Chociaż sądziłem, ze jest to sprawa dotycząca nas wszystkich.
Tak to już jest w życiu, jak co do czego – to i tak zostajesz sam.
A człowiek to bardzo niewdzięczna kreatura. :?

marekp - 2006-10-06, 15:07

Obaj nie oboje :-) bosmy tej samej plci.
Tak trzeba szukac. Znajdowac ze jest spred.... Widzisz tu byla pewna przewrotnosc w ustawie. Sprzed danego roku. Czyli pokaza ze jest choc jeden taki.A jak udowodnic ze nie jest sprzed tego roku? A moze byl?
Ale masz racje. W czasie walki czlowiek zostaje sam i sam sobie radzi.

MarekP

smoking gun - 2006-10-06, 15:24

Sorry, niestety WORD nie wszystko poprawia jak należy,
ale nie mam innej alternatywy. :oops:

Tak, niekoniecznie był, ale nikt nie udowodni ze nie było, czyli jednak był. :lol:

Tak, taki to juz jest, ten Homo sapiens.
Zanim jeszcze nauczyliśmy się nie robić pod siebie i prosto chodzić,
już kombinowaliśmy jak najskuteczniej rywalowi roztrzaskać czaszkę.

Niestety, rozwój broni był szybszy niż mentalny rozwój ludzkości. :evil:

George - 2006-10-08, 19:20

Rozbiórka Remika
Jako, że kupiłem Remika z zapieczonymi kominkami, postanowiłem sprawdzić w jakim stanie jest mechanizm i przystąpiłem do jego robebeszania. Myślałem, że bebechy są identyczne jak w Navy.
Wjąłem sprężynę spustu i spust i dalej zaczęły się schody. Odkręciłem oś kurka, a on niechce grzecznie wyjść. Wyjąłem więc sprężynę kurka, dał się częściowo wysunąć. Zorientowałem się ,że blokuje go popychacz bębenka. Dopiero jak wysunąłem kurek do dołu ujrzałem kawałek dźwigni popychacza i w nim śrubeczkę mocującą go do kurka. Bardzo ciężki dostęp do wykręcania. Później sporo kombinacji z wyciągnięciem popychacza i wreszcie kurek wyszedł.
W środku niemiecki syf. Wyszorowałem wszystko jak trzeba i przesmarowałem. Ze składaniem podobne problemy, mimo zdobytych doświadczeń. Przestrzegam więc przed rozbieraniem bez powodu, bo stracicie kilka godzin.
Pozdrawiam

Cpt. Nemo - 2006-10-08, 20:18

George napisał/a:
Rozbiórka Remika
Jako, że kupiłem Remika z zapieczonymi kominkami, postanowiłem sprawdzić w jakim stanie jest mechanizm i przystąpiłem do jego robebeszania. Myślałem, że bebechy są identyczne jak w Navy.

No wlasnie 28 wrzesnia Dymiaca Strzelba dal nam obrazek :
http://stevespages.com/ip...wmodelarmy.html
I tez bylem pewien ze konstrukcja jest zdecydowanie podobna.

No ale rozbierac do smarowania i zapewne mycia jednak trzeba go bedzie.
Cytat:
Właśnie odebrałem Remika firmy Euroarms, nówkę ze sklepu kal. 36 ( bo nie lubię armat) razem z kosztami za 779 zł.

George tu mial jeszcze podac kolegom adres gdzie mozna to-to ze sklepu nowke sztuke kupic w cenie wraz z kosztami wysylki do Polski niecale 800zl. Jakos nie zauwazylem zeby podal ?

George - 2006-10-08, 20:32

Niestety tylko wyglądał jak nówka, bo nie miał ani jednej ryski. Ale dopiero rzy próbie wykręcenia kominków i po całkowitym rozebraniu okazało się, że jednak był używany. Potwiedził to również brud w środku.
Kolega też kupił w tym sklepie i od razu oddał do Rusznika.
Zresztą to były dwa ostatnie Remiki w tym sklepie.

smoking gun - 2006-10-09, 00:21

Kapitanie - konstrukcja i elementy różnią się tylko nieznacznie formą.
Zresztą to widać na rysunku. :!:

Rozebranie na kawałki i złożenie zajmuje mi około 12 – 14 minut.
Jest to tylko kwestia wprawy. :lol:

Wiesz za te pieniądze nie dostaniesz fabrycznie nowego Remi Euroarms.

Najtańszy nowy Army kal. 44, ze standardową lufą, to koszt ca. 350 Euro
Z lufą LW to już ca. 500 euro

Był prawdopodobnie niewiele strzelany, a potem leżał ze 20 lat w szafie.
To zostawia ślady, trzeba trochę włożyć pracy i będzie ok. :!:

Cpt. Nemo - 2006-10-09, 01:54

smoking gun napisał/a:
Wiesz za te pieniądze nie dostaniesz fabrycznie nowego Remi Euroarms.

Mysle ze ani nowego, ani uzywanego ja nie dostane chocby z tej prostej przyczyny iz nie moge w sobie obudzic checi posiadania takiej wlasnie broni. :)

smoking gun - 2006-10-09, 08:16

Ależ Kapitanie – ‘de gustibus non est disputandum’,
na temat smaku się nie dyskutuje. :wink:

Cpt. Nemo - 2006-10-09, 09:24

smoking gun napisał/a:
‘de gustibus non est disputandum’, :wink:

Ale ze czlowiek nie krowa i "gustibus" mu sie czasem zmienia to nie moge 100% wykluczyc ze zmiana nastapi :)
Narazie dzielnie kibicuje i jestem pod wrazeniem Twojej pracy...
W naszej broni rownie wazne jest poznanie co strzelanie wiec ciesze sie ze w miare takich dyskusji i nasza wiedza sie powieksza. Pewnie gdybym sie zainteresowal tarczowym strzelaniem to tez remik bylby najlepszym wyjsciem.
A co do predkosci zdejmowania bebna to sadze ze sa podobne o ile klin w Colcie jest tak spasowany ze da sie go palcem wciskac i wyciskac.

George - 2006-10-13, 19:10

Dzisiaj przestrzelałem mojego Remika. Miałem fajnych sąsiadów, bo na drugim torze ćwiczyli policjanci z Sierpca. Okazuje się, że mam problem. Oddałem 50 strzałów i wszystkie lokowały się po lewej stronie tarczy. żaden nie przekroczył linii środkowej. Ewidentnie trzeba przestwić muszkę. Tylko mam wątpliwości czy na pewno trzeba ją w tym przypadku przesunąć w lewo?
mkowalczuk - 2006-10-13, 19:17

A nie jest to bąd strzelca? Czasem powtarzalność błędu jest zaskakująca. Jeśli jednak to wykluczasz to faktycznie muszkę przestawiamy w stronę przestrzelin czyli w Twym przypadku w lewo. Jak się zastanowisz to zauważysz, że w ten sposób lufa wędruje na prawo czyli naprawiasz błąd.
Popatrz też bardzo uważnie czy masz osiową broń. Częsta przypadłość Remków to fabrycznie krzywe wkręcenie lufy :(

George - 2006-10-14, 08:26

Dzięki mkowalczuk. Nie mam stałej tendencji do ściągania na lewo więc przesunąłem lekko muszkę. Jakieś 0,5 mm. Zobaczę jakie będą rezultaty na tarczy.
Ale mam jeszcze jeden problem. Otóż syfy w bruzdach niczym nie dają się usunąć. Ponieważ są jasnobrązowe zstanawiam się czy to nie rdza. Może zastosować odrdzewiacz? Jaki byście polecili, żeby ją wyżarł do białej stali?

mkowalczuk - 2006-10-14, 09:46

Broń prawdopodbnie pochodzi z Niemiec, więc pewnie nie rdza a jakiś dziwaczny rodzaj oleju/smaru, kóry Niemcy stodują do konserwacji. Rozpuszczenie tefo to katorga, ale daje się. Możesz lekko potestować szczotką z mosiądzu. Zauważysz, że mosiądz się ściera zostawiająć ślady na lufie. Niestety lufy CP są stosunkowo miękkie, więc czyszczenei tą metodą nie do końca jest dobre :(

Odrdzewiacz zniszczy oksydę i metal. Najpierw czyść Szczota, środki do konserwacji broni, wycior, szatki, filc. Rewolwery mają lufę przelotową i krótką, więc będzie łatwiej niż w karabinie :wink:

George - 2006-10-14, 10:03

Broń jest z Niemiec i wisać, że długo nie była ruszan. Więc może rzeczywiście to ten zaj....sty smar. Próbowałem już szorowania mosiężną szczotką z dodatkiem mleczka do czyszenia zlewu, WD-40 i czego tam jeszcze, wełny stalowej. Strzelałem z niego, a to gówno jak siedziało tak siedzi. Jak jakaś żywica. Nie do zdarcia. Czym to rozpuścić?
nechoda - 2006-10-14, 10:43

Kup środek do mycia silników, zalej wrzątkiem i zostaw na noc. Do rana powinno być dobrze.
Jeszcze lepiej gdybyś zdobył TRI, rozpuszcza wszystko ale ciężko go trafić.

mkowalczuk - 2006-10-14, 10:56

Mam takiego Colcika z Niemiec. Czyszcząc gruntownie musiałem wykręcić kominki. Dopiero na gorąco się dało. Okazało się, zę kominki były wkręcone na ten syf. Koszmar. Dodatkowo wokół kominków była skorupa z tego badziewia. Zeskrobywaniem to zlikwidowałem. Kawałkiem twardego plastiku. Nie mam bladego pojęcia co to jest, ale prawie wszyscy to mieli w broni z Niemiec ,a znam przyapdek gdy Kolega wręcz zacząłw ieszać na sprzedawcy psy, nim sie nie przekonał, ze to nie rdza, a smarowidło. Czyścił, płukał, szlifował, sktobał drapał, a woda ciągle ruda wypływała :evil:

Benzyna ekstrakcyjna może. Tylko trzeba uważać, by oksydy czymś agresywnym nie zniszczyć.

Jedyna pociecha - to nie rdza :)

Może Oskar nam coś podpowie.

George - 2006-10-14, 11:48

Czy ci Niemcy to masochiści, że stosują takie smary?
buba1340 - 2006-10-14, 11:53

Benzyna zmiękczy, reszty dokona szczotka mosiężna
Spróbój czyścić lufę zanurzoną w misce z benzyną ekstrakcyjną lub zwykłą. Pamiętam swego czasu można było dostać na giełdach nowe części do starych Harleji z okresy II W.Ś. właśnie w ten sposób zakonserwowane przez fabrykę :wink: Wyglądało to jak wosk pomieszany ze smarem, ale ciężko było toto odłupać
pzdr Piotrek

hawken68 - 2006-10-14, 20:47
Temat postu: Remington
Witam!Podobno w Remingtonie szybciej wymieni się bęben niż załaduje!Czytałem w Guns and Ammo,nie pamiętam typu,ale miał zamknięty szkielet i ztakiego strzelał Clint w spaghetti westernach
smoking gun - 2006-10-14, 20:55

Remington wszystkie modele – ma zawsze zamknięty szkielet.
Bęben da się bardzo szybko wymienić. Tak strzelał z Remingtona ale model 1875, na amunicję scaloną.

jacek sygula - 2006-10-14, 21:23

znalazłem rewolwer dreyse-go z 1850roku!!!-nic specjalnego-ma zamknięty szkielet!!-w lugsie-to do tematu-remington-patent 1858
George - 2006-10-17, 15:38

Nie bardzo wiem jak można w Remingtonie szybko wymienić bęben. Ja trochę się natrudzę zanim ustawię bęben tak aby weszła jego oś. To nie jest takie hop-siup. Może gdyby był jakiś ogranicznik wsunięcia bębna, to było by to proste, bo beben ustawiał by się osiowo sam.
Krzysztof Pawlik - 2006-10-17, 16:07

w moim zmiana bębna to kwestia 20s
George - 2006-10-17, 17:51

To tyle samo mniej więcej trwa u mnie wyjęcie i włożenie. Ale to nie 3-4 sek. jak na filmie.
Tomeks - 2006-10-19, 21:33

.....
Tomeks - 2006-10-19, 21:33

Co do postu Jacka Syguli o rewolwerze Dreyse (iglicowym). Jest wytwórca replik:

http://www.jagen-waffen.de/Forcht/index.html

dalej Sammlerstucke i do dołu.

sas88 - 2006-10-20, 01:00

Ale, kurteczka, maszynki :shock: . Aż ślinka leci :D .
chudej - 2006-10-20, 09:01

Mniamm,ja też takie chcę
chudej - 2006-10-20, 18:13

Panowie co jest do jasnej cholery,żona z remika osiąga lepsze wyniki na 25m niż ja z colta911.Co się na tym świecie porobiło.Koniec świata coraz bliżej.CHOPY GATUNKIEM CHRONINYM
Cpt. Nemo - 2006-10-21, 05:25

chudej napisał/a:
Panowie co jest do jasnej cholery,żona z remika osiąga lepsze wyniki na 25m niż ja z colta911.Co się na tym świecie porobiło

Zawsze tak bylo i dlatego kobiety nie braly udzialu w wojnach, inaczej ludzkosc juz dawno by wyginela :)

chudej - 2006-10-21, 12:25

kap. znalazłem salomonowe wyjście;pokłóciłem się i nie wziąłem ją dzisiaj na strzelnićę/A powód do kłótni zawsze się znajdzienp.rano kawa była za słodka.I mam to w nosie
mkowalczuk - 2006-10-21, 13:34

W konsekwencji może stać się tak, że sama znajdzie drogę na strzelnicę, a Ty zostaniesz w kuchni :wink:

Nie bądź samolub. Niech strzela i niech rośnie grupa strzelających Pań. Moja niestety nie lubi ale choć szanuje moje hobby.

chudej - 2006-10-21, 13:38

RANJY BOSKIE.NIE STRASZ
chudej - 2006-10-21, 16:45

Serdecznie przepraszm za literówki ale grypa mnie dopadła i się kuruję naleweczką
madrak - 2006-10-21, 21:56

To ciekawe moja żona tez lepiej strzela niż ja a wywaliłem już ładny kawał ołowiu ,pół roku temu nie bardzo wiedziała jak sie colta trzyma a teraz strach sie z nią pokłócić pozdrawiam
mkowalczuk - 2006-10-28, 10:55

/.../ na życzenie moderatora
Fandango - 2006-10-28, 12:48

Chudej, z kobietami tak już jest i to jest reguła ,jak zacznie strzelać i "zaskoczy" to robi to doskonale.Ja swoją to bym jeszcze zachęcał,póżniej jeszcze kurs karate albo judo i body guard gotowy :D ale to indywidualna kwestia 8) w innych przypadkach może być szkodliwe . :D A na poważnie to fajnie mieć ze swoją kobietą wspólne pasje .
chudej - 2006-10-28, 14:26

A jaka konserwacja jest prosta.Wszystko umyte,wyczyszczone na tip top.wysuszone suszarką do włosów.Malina.Taka"baba"to skarb.Tylko dobrze,Ze forum nie czyta bo poszedłbym chyba w odstawkę.Ktoś jednak musi rządzić w domu/przynajmniej niech tak mu się wydaje./
chudej - 2006-10-28, 18:29

Acha,muszę sie pochwakić,wzbudziłem zainteresowanie CP u syna i najmłodszej 17-letniej córki.Ciekawe co z tego wyjdzie :o
VALDI - 2006-10-29, 10:51

Cytat:
Acha,muszę sie pochwakić,wzbudziłem zainteresowanie CP u syna i najmłodszej 17-letniej córki.Ciekawe co z tego wyjdzie


Postaraj się przekonać jeszcze żonę :wink: , a będziesz mógł spędzać piękne chwile na strzelnicy :lol: w wolnym czasie i w dodatku z rodziną. Nic lepszego nie mogło Cię spotkać :lol: .

Powodzenia
waldek

chudej - 2006-10-29, 12:19

Valdi,żona już zarażona bakcylem CP i to ona wyciąga mnie na strzelnicę.
VALDI - 2006-10-29, 12:33

Cześć.
Cytat:
Valdi,żona już zarażona bakcylem CP i to ona wyciąga mnie na strzelnicę.


To wypada mi opowiedzieć Ci ku twojej przestrodze to co mnie spotkało na strzelnicy w czasie Pikniku Rodzinnego.
Latem w piękną słoneczną Sobotę zaprosiłem swoją rodzinnę na Piknik do Lasu, oczywiście na Strzelnicę :wink: .
Żona z córką zajęła się jedzeniem na Pikniku, a syn z zięciem (wtedy kandydatem na ziecia :wink: ), przygotowaniem stanowisk strzeleckich.
Ja oczywiście przygotowałem broń i amunicję i zaczeło się :roll: .
Oczywiście jako odpowiedzialny za wszystkich sam osobiście zawsze najmniej mam ze strzelania, bo muszę wszystkiego dopilnować, ale takie to już są uroki organizatora imprez (nawet tych rodzinnych) :( .
Kiedy już wszyscy mieli dosyć, a jedzenie było już gotowe przed sprzątaniem strzelnicy ogłosiłem rodzinne zawody.
Grupa podzieliła się na Seniorów i Juniorów.
Kto gdzie się znalazł nie muszę mówić :( , mogę tylko powiedzieć, że Juniorzy walczyli o zakup biletów na dyskotekę, a Seniorzy o 2 tygodniowe zmywanie naczń po domowym obiedzie.
Przegrałem o dwa punkty z żoną w strzelaniu z Kałasza 5,6 mm (0,22")
na 50 metrów :cry: .
Nie było ulgi, przez następne dwa tygodnie miałem odmoczone ręce jak nigdy :wink: , i od tej pory szanuję każdego przeciwnika :roll: .

pozdr
waldek

chudej - 2006-10-31, 12:50

Szanowni Koledzy.Nie dalej jak wczoraj rozmawiałem na ten temat z komendantem KP.Otóż po przeczytaniu naszego forum stwierdził on,że sami stwarzamy sobie problemy.Dla nich istnieje pojęcie broni czarnoprochowej jako broni ładowanej odprzodowo.W takie niuanse jak data 1850,Colt czy Remi nie istniejąRewolwer CP to rewolwer CP ładowany odprzodowo jest dopuszczony i tyle.Nie muszą się na tym znać a nie stać ich na każdorazowe powoływanie biegłych cz y wysyłanie policjantów na szkolenia z bronioznawstwa.Pozdrawiam
Guliwer - 2006-10-31, 17:28

Niestety słyszałem o takim uproszczonym "szkoleniu" policjantów, że rewolwer bez ramy jest zgodny z Ustawą a w ramie nie jest zgodny :?
Więc ten ramowy do sprawdzenia :cry:

VALDI - 2006-10-31, 17:43

A ja powiem tak:

po pierwsze to my sami drodzy koledzy w tym temacie i przy każdej innej sposobności staramy się być bardziej papiescy od samego Papieża, szukając dziury w całym :twisted: .
Dlatego temat ten zniknie jeszcze dziś :(
Jeżeli ktoś ma coś na obronę tego tematu to czekam na PW.

pozdr
waldek

chudej - 2006-10-31, 18:07

i TU MASZ CAłKOWITą RACJę
smoking gun - 2006-10-31, 18:19

Tak, my musimy być bardziej papiescy od samego Papieża.
Ponieważ, w efekcie końcowym, to właśnie my ponosimy konsekwencje.

Usuwanie tematu, nic nie przynieście, wręcz przeciwnie.

Po ilości odwiedzin w wątku widać, jakie jest zainteresowanie kolegów tym tematem.

W brew pozorom, ten rewolwer posiada już naprawdę dużo osób, a
do strzelać tarczowych nie ma specjalnie alternatywy.

Forum, to nie tylko przyjemne opowieści o CP.

To również dyskusje na tematy naszych problemów, często niestety drażliwe i kłopotliwe.

Naturalnie można wszystko usunąć i zostawić tematy: jak smarować flejtuchy.

Tylko czy to się naprawdę przysłuży forum.

mkowalczuk - 2006-10-31, 18:27

Valdi -juz chyba wszystko powiedziano.

Oskarze - nie broniłem i nie bronię Ci walki o Remka, ale czyń tak by przy okazji innym nie robić krzywdy. Skoro jednak tak nie potrafisz, to zwyczajnie powinieneś dać sobie spokój.

Guliwer - 2006-10-31, 18:31

Szanowni Moderatorzy i Admini, nie zamykajcie proszę tematu.
Sprawa rewolweru Remingtona 1858 jest ważniejsza niż się Wam wydaje.
To nie tylko uznanie lub nie "ramowego" rewolweru z przed 1850r.
To coś więcej!
Ale to na pewno rozumiecie :)

smoking gun - 2006-10-31, 19:08

Jesteśmy trochę obciążeni grzechem początkowym.
Znasz historię broni i poszczególnych modeli.

Wymagasz, aby wejść do wody, ale się nie zmoczyć.
Ja nie jestem cudotwórcą, to są wszystko naczynia połączone.

Jak wyciągnąć żółtko z jajka, nie rozbijając skorupki, podpowiedz mi, jak? :?:

Marku – ja tego dla siebie nie robię, robię to na prośbę kolegów.
Remingtona - miałem, mam, i będę miał, dla mnie jest to absolutnie bez znaczenia.

Wasze podwórko, wasz bałagan – nie moja sprawa. :!:

Valdi – ma rację, usunąć i po kłopocie, naprawdę poważnie to mówię.


Dlatego masz rację, temat jest wyczerpany.:!:

mkowalczuk - 2006-10-31, 19:19

Robiąc malutką dziureczkę.
Powstaje wydmuszka. Skorupka może być dalej praktycznie w całości.

O łodzi podwodnej pewnie też słyszałeś.


Kłopot długo jeszcze pozostanie.


Co ja gadam - wytnijcie mnie. Zaczynam już bredzić.
:oops:

George - 2006-10-31, 19:29

Ja uważam, że zamknięcie tematu to chowanie głowy w piasek. problem pozostanie. Rzecz jednak w tym, aby nie wypisywać ogólników, a merytoryczne argumenty. Ja już swoje napisałem i więcej nie mam nic do dodania. Niech się odzywaja ci, którzy dotrą do czegoś istotnego np. opinii ekspertów bronioznawstwa, dlaczego przyjęto w ustawie rok 1850 - czym się kierowano, bo to może stanowić podstawę do interpretowania.
VALDI - 2006-10-31, 19:32

Cześć

Cytat:
Valdi -juz chyba wszystko powiedziano.


Dla mnie tak, inni uważają, że trzeba się jeszcze troszkę pomęczyć w temacie.

Cytat:
Szanowni Moderatorzy i Admini, nie zamykajcie proszę tematu.
Sprawa rewolweru Remingtona 1858 jest ważniejsza niż się Wam wydaje.
To nie tylko uznanie lub nie "ramowego" rewolweru z przed 1850r.
To coś więcej!


Szanowni moderatorzy wiedzą czym dla nas wszystkich w Polsce jest dziś nie ograniczony i swobodny dostęp do broni CP, wiedzą jak dużo pracy to kosztowało, aby z marzeń kilku dorosłych chłopców zrodził się FAKT
Wiedzą też również jak dużą rolę spełnić może w tej dostępczości do broni CP, brak poszanowania Prawa, jego naginanie i naciąganie. Wszystko ma określone granice bytowania, i nie na forum należy nam rozstrzygać o tym, czy Remington jest Rewolwerem dla nas dostępnym, czy zakazanym.
Jeżeli są osoby na tym Forum, które chcą się czynnie włączyć w rozwój i kształtowanie naszego Strzelectwa Czarnoprochowego to zapraszamy je do wzięcia udziału nad przygotowaniem się do zmiany Ustawy w tematyce broni Czarnoprochowej
Ten temat na Forum zabrnął za daleko, to publiczne forum, można tu wejść i czytać to co przekazujemy, więc trzeba się zastanowić nad tym co przekazać chcemy.
Wszyscy na tym Forum staramy się pisać o tym czym jest ten piękny sport, dzielić się swymi wrażeniami, nawet temat smarowania flejtuchów jest tematem godnym uwagi, bo skąd początkujący strzelcy mają się o tym dowiedzieć, jak nie od nas .
Tak samo starajmy się zapanować nad poprawną wykładnią obowiązującego Prawa do Broni Czarnoprochowej, żeby czytając nas inni wiedzieli co można a co nie.
Rewolwer Remingtona jest piekny i taki pozostanie, bez wzgledu na to co tu napiszemy za, czy przeciw.
Zróbmy wszystko, aby on i inne rodzaje broni Czarnoprochowej, które dyskryminuje obecna Ustawa jak najszybciej znalazły się legalnie w naszych zbiorach broni Czarnoprochowej, i były widywane na zawodach.
Niestety ten temat zostanie zamkniety, co nie oznacza, że zostanie zlikwidowany :!:
W wolnym czasie przystąpie do jego oczyszczenia z niepotrzebnych postów i pozostanie na Forum w formie do czytania.
Podobny temat z Coltem został skierowany do (przechowalni), gdzie zostanie oczyszczony i powróci na forum w formie do czytania.
Jeżeli zaistnieją nowe ważne przesłanki w obu tematach możemy je odblokować.

A oto ta paskuda o którą tyle krzyku :wink:

Cytat:


pozdr
waldek

smoking gun - 2006-10-31, 19:46

Nie myślałem, ze to kiedykolwiek powiem.
Ale, on mi już powoli obrzydł, zrozumcie. :wink: :lol:

TOMEK.44 - 2006-10-31, 20:17

smoking gun napisał/a:
Nie myślałem, ze to kiedykolwiek powiem.
Ale, on mi już powoli obrzydł, zrozumcie. :wink: :lol:


:lol: :lol: dobre.

nechoda - 2006-10-31, 20:22

uffff. jaki piękny
Big Bear - 2006-10-31, 20:53

Fakt cepelia niezła :? :wink: :wink:
Guliwer - 2006-10-31, 20:54

smoking gun napisał/a:
Nie myślałem, ze to kiedykolwiek powiem.
Ale, on mi już powoli obrzydł, zrozumcie. :wink: :lol:


Ja też swego wyrzuciłem do żabioka :x
Płakałem ale wyrzuciłem.
Praworządny jestem :!:

smoking gun - 2006-10-31, 21:03

Guliwer – nie wiem, co to żabioka? :?:

Ale natychmiast go stamtąd wyciągaj. :twisted:

Przecież się nie poddajemy. :D

mkowalczuk - 2006-10-31, 21:05

VALDI napisał/a:
/.../Podobny temat z Coltem został skierowany do (przechowalni), gdzie zostanie oczyszczony i powróci na forum w formie do czytania./.../


Jako założyciel tematu "Colt -amerykańska legenda" mam inny pomysł.
Valdi - wiesz jaki.

Do niedzieli.

Bogdan - 2006-11-01, 16:20
Temat postu: Remik
nawet mi przez myśl nie przeszło żeby pażegnać się z remikiem
mkowalczuk - 2006-12-19, 21:35

http://www.blackpowder.pl...ocz%EA%B3a#3011

Powstrzymam się od komentarzy.
Może tylko jedno warto sprostować: nie do 31 grudnia 1849, a przed 1850. To by być precyzyjnym.

Guliwer - 2006-12-19, 23:16

mkowalczuk napisał/a:
...nie do 31 grudnia 1849, a przed 1850. To by być precyzyjnym.


jeszcze precyzyjniej:
do godz. 24.oo w noc sylwestrową 1850/1851r.

pzdr

mkowalczuk - 2006-12-19, 23:31

Rozróżnij wyrazy "do" od "przed" byś sobie i innym kuku nie zrobił :(
jacek sygula - 2006-12-20, 07:55

panowie-to następna nielogiczność ustawy-i nie można jej rozpatrywać w kategoriach logiki-bo gdzieś ją tu zgubiono......... jeżeli dacie zapytanie-czy army 1860jest legalny-dostaniecie LOGICZNą odpowiedż NIE-jeżeli zadacie pytanie jak ma sie broń na naboje scalone-ewidentnie wytworzona przed 1850 np. typ lefosz-do broni odprzodowej-np. gibs-to wtenczas odpowiedż i uzasadnienie może być bardzo ciekawe.
chudej - 2006-12-20, 08:38

Macie problemy.Data na lufie 1849 i już jest"koszerny'A kupiłem w "dobrej wierze"bo na szczególach nie muszę się znać.Odprzodowa to odprzodowa.Każdy adwokat Wam tak poradzi i sprawa z głowy.ŻYCZĘ WESOŁYCH ŚWIĄT
marekp - 2006-12-20, 08:49

Wlasciwie to masochistom mozna poradzic zeby sobie ...interes.... w imadlo wkrecili. To zamiast dosc debilnych rozwazan.

MarekP

mkowalczuk - 2006-12-20, 09:20

Koledzy - proszę byście przyjęli do wiadomości, że to nie ja spowodowałem, iż wydano jakąś tam ekspertyzę> Ekspertyzę, która jak przypuszczam dotyczyła jedynie Remingtona New Army. Kolega, który to zapoczątkował popełnia błąd, bo pomieszało mu się znaczenie dat, a nadto wmieszał w to Colta Army, którego można w tym przypadku ocenić jedynie przez analogię. Obawiam się też że analogia, lub często uproszczenie z niej wynikające będzie miała dużo szerszy wymiar.

Ekspertyzy nie widziałem. Jednak przyjmuję do wiadomości fakty jakie da się wyczytać z ustawy i wskazuję co z tego potencjalnie wyniknąć może. Wczoraj usiłowałem to też komuś wyjaśnić i spotkała mnie mało przyjemna odpowiedź, po kórej kończę rozmowy z człowiekiem.

Nie ma co się obrażać. Trzeba się dostosować.

Nic nadto z mej strony.

Marek- - 2006-12-20, 10:17

Cytat:
panowie-to następna nielogiczność ustawy-i nie można jej rozpatrywać w kategoriach logiki-bo gdzieś ją tu zgubiono......... jeżeli dacie zapytanie-czy army 1860jest legalny-dostaniecie LOGICZNą odpowiedż NIE-jeżeli zadacie pytanie jak ma sie broń na naboje scalone-ewidentnie wytworzona przed 1850 np. typ lefosz-do broni odprzodowej-np. gibs-to wtenczas odpowiedż i uzasadnienie może być bardzo ciekawe

a czego się spodziewałeś ?
mieszkasz w Polsce i znasz realia,

dziwię się, że kiedykolwiek pomyślałeś, że tłumaczenie się rozdzielnością ładowania itp. sprawami załatwi coś -nie załatwi, a zamknięta rama utrudni, a inna nazwa i producent zadecydują o wszystkim.

jacek sygula - 2006-12-20, 10:41

tak ale zamknięta rama nie jest objęta patentem reniego-i za posiadanie remika-CP-mogą nas wszystkich w rzyć pocałować-pozdrawiam i kończe ten remat-dodam tylko, że jestem uparty i idiotom nie lubie odpuszczać..........
chudej - 2006-12-20, 10:46

No i po co i o co to bicie piany.?Na lufie wybita data 1848 i na strzelnicy pól komendy powiatowej z niego strzelało..Na moje pytanie o "koszerność"komendant powiatowy odpowiedział mniej więcej tak:Takie głupoty mnie nie interesują.To są zabawki dla takich odchyleńców jak ty (chodzi o mnie :lol: )a nie dla policji.
jacek sygula - 2006-12-20, 13:47

uprzejmie proszę moderatora o zamknięcie tego tematu-opinie panów rzeczoznawców z północy polski, albo biegłych z krakowa-nie są do końca wykładnikiem obowiązującym w całym kraju-a za taką pomoc w rozwoju sportu i hobby CP-to ja i inni koledzy serdecznie dziękuje.
VALDI - 2006-12-20, 14:13

Cześć

Jacku temat jest tak samo ważny jak i inne na tym forum.
Każdy ma tu prawo wypowiedzieć się w swoim własnym imieniu, podać przykłady, dowody, bronić swoich racji, pod jednym warunkiem, że nie będzie tego robił wulgarnie, obrażał i znieważał innych.

Temat stanie się "niebezpieczny" i niezgodny z kierunkiem rozwoju tego forum, kiedy przeciwnicy swoich teorii zaczną wypisywać brednie, obrzucać się błotem lub wkroczą na prywatną ścieżkę wojenną, na którą ja osobiście nie pozwolę :x .

Przekonałem się w czasie swojego moderowania tego działu, oraz na podstawie uwag kolegów na PW, że zamykanie tematów nie prowadzi do niczego dobrego, nie jest to dobre rozwiązanie.

Od dziś będę " zamykał czasowo" tych, którzy nie potrafią się zachować na forum.

I tak:

1. Ostrzeżenie
2. Zablokowanie konta na okres .............???


Zamknięty temat, powoduje przeniesienie dyskusji do pozostałych tematów na forum, i ich zaśmiecanie, nie mówiąc już o próbach podejmowania tych kłótni i sprzeczek na sąsiednich forach tematycznych.
Nagminne jest również powracanie do problemu przy nadarzających się okazjach na forum lub , w innych miejscach (zawody, spotkania itp).

Zamykanie tematu to utrata pewnych wiadomości, utrata mądrych i rzeczowych postów na forum, brak możliwości kontynuowania tematu w drodze porozumienia i rozwiązania problemu.

Czasowe usuniecie kolegi z forum, który nie potrafi się zachować jest mniejszym złem dla ogółu, szkoda tylko, że ja sam muszę o tym tu decydować :( .

Marek podał pomysł przebudowania forum tematycznie i technicznie, więc trwają prace nad tym.
Możliwe, że jeszcze w tym roku coś się wyjaśni.

Inni koledzy, moderatorzy innych działów prowadzący to forum, mają podobne problemy, dlatego staramy się coś z tym zrobić.
Jedno jest pewne to użytkownik będzie musiał się dostosować do wymogów forum , a nie odwrotnie :wink: .

pozdr
waldek

Cpt. Nemo - 2007-04-19, 14:09

smoking gun napisał/a:

Cytat jest z http://www.nfs.pl/
już było często podawane, ale warto poczytać….i pomyśleć.


KWP Wrocław

Jeden z członków Narodowej Federacji Strzeleckiej został skazany przez Sąd Rejonowy w
Ząbkowicach Śląskich [ sygn. akt II K 50 / 04 ] na karę pozbawienia
wolności za nielegalne posiadanie broni palnej w postaci KORKOWCA oraz skorodowanej lufy do wiatrówki i
fragmentu tzw. tłoczyska do niej.


Dziwne, ale zarowno strony NFS jak i pozostaly "internet" dosc dokladnie wymieciono z tej informacji :) )

blunderbus - 2007-04-19, 15:08

no i co? sprzedają coraz częściej remingtony, a ostatnio stare kurkowe iglicówki, i co? ano nic. robi się prawo zwyczajowe. A tak pluli na sygułe, a to on walczył żeby colty army i remiki były traktowane, tak samo jak navy, nie mineło pół roku i nawet alledrogo nie interweniuje[chyba że na donos "życzliwego"], jak się coś takiego wystawia.
Cpt. Nemo - 2007-04-19, 15:21

blunderbus napisał/a:
no i co? sprzedają coraz częściej remingtony, a ostatnio stare kurkowe iglicówki, i co? ano nic. robi się prawo zwyczajowe.

To ktory sklep internetowy sprzedaje Remingtony ?
Prawo zwyczajowe :) Tak i tradycja :) )
Obejrzyj sobie jeszcze raz Misia :)

Ale ja o czyms innym. I moze nie wracajmy do Remika, lepiej tego tematu nie ruszac.
Zniknely wszelkie wypowiedzi dotyczace Wroclawskiegp Laboratorium Kryminalistyki ktore bylu pocieszne i byly na NFS. Zainteresowalo mnie czy to NFS klamal i musial czy byl jakis inny powod ? I tylko to.

blunderbus - 2007-04-19, 15:29

może ktoś się zorientował że wychodzą na idiotów...
mevatron - 2008-10-30, 16:36

No i sprawa Remika 1858 ma swoj ciag dalszy.
Nasz poczatkujacy kolaga z Olsztyna/Bialegostoku nabyl droga liczytacji na znanym serwisie u Niemca ten wlasnie model.
Sugerowal sie faktem, ze polski sklep intarnetowy z bronia mial go w ofercie z adnotacja ze jest bez zezwolenia w mysl ustawy. Dostal tez kwit z Polizei pozwalajacy na sprzedaz do nas bo to 6-strzalowiec, a takie u nas mozna posiadac bez zezwolenia - tam nie.
No i sprawa sie rypla niedawno - co prawda bez antyterrorystow, ale odwiedzic komisariat trzeba bylo i bron do ekspertyzy przedstawic. Dolaczyl tez to co wiedzial o legalnosci + wydruk strony polskiego sprzedawcy. Teraz dolozy pewnie artykul z "Arsenalu".
Sprawa w toku. Co jeszcze mozna by przedstawic jako argument za?
Mam nadzieje, ze Mariusz sam dalej opisze wydarzenia, oby tylko byly pozytywne.

befalot - 2008-10-31, 18:32

A co to za polski sprzedawca?
mevatron - 2008-10-31, 19:09

Zadzwonilem do Mariusza, zeby sam sie wlaczyl do tematu.
To przeciez jego sprawa dotyczy.

Mariusz Olsztyn - 2008-10-31, 20:09

Witam,
remika zakupiłem na egunie, po 2 msc. zadzwonił dzielnicowy. Prokurator zlecił zrobienie ekspertyzy, chciał jeszcze kwitki z wygranej aukcji i dowód wpłaty.
Ja do tego dołączyłem skan oferty firmy assa z 2004 roku , gdzie ten właśnie remik jest opisany jako "bez zezwolenia".
Czytając ostatnie posty chyba zaniosę Panu Prokuratorowi trochę więcej literatury.
Pozdrawiam i liczę na wasze podpowiedzi...

Tilgh.54 - 2008-10-31, 21:15

Mariusz Olsztyn napisał/a:
Po 2 msc. zadzwonił dzielnicowy. Prokurator zlecił zrobienie ekspertyzy, chciał jeszcze kwitki z wygranej aukcji i dowód wpłaty....


Czy wiadomo na jakiej podstawie prokurator zlecił wykonanie tej ekspertyzy?Przed tą decyzją miałeś jakąś wcześniejszą rozmowę z prokuratorem lub dzielnicowym gdzie poproszono cię o złożenie wyjaśnień, czy prokurator sam z siebie bez żadnej konsultacji wydał decyzję o ekspertyzie?
Z remingtonem powinieneś dostać egzemplarz zgody wydanej przez niemiecką policję. Jak opisano tego remingtona w niemieckim dokumencie, podano tam jakąś datę?

befalot - 2008-11-01, 14:21

Ciekawe czy to uchwalą:
http://www.czuma.pl/bron/

stalker77 - 2008-11-01, 19:20

Bardzo watpie, nie dosc, ze spoleczenstwo ciemne i lubiace zyc pod butem "wladzy" nie chce dostepu do broni, bo tak im wmowili przez 200 lat okupacji wszelakich. To do tego temat jest malo medialny, kontrowersyjny, nie ugra sie na nim glosow wyborcow i nie zarobi przychylnosci spolecznej itd

Politycy oleja cieplym moczem sprawe, po co zajmowac sie trudnym tematem z ktorego nie beda mieli zadnych korzysci.

befalot - 2008-11-01, 19:46

no to pisać do Posla Czumy, co w sprawie slychać?
Leeb@n - 2008-11-01, 20:46

Może napisać mu, że ma poparcie od wielu osób. Ale czy to "wiele" wystarczy, żeby pchnąć ustawę na bardziej ludzkie warunki? Tym bardziej, że już został skazany przez inkwizycję na stos ;)
befalot - 2008-11-01, 22:49

jak dostanie parę tysięcy maili od ludzi to może chociaż o tym pomyśli, sam przecież ten projekt przygotowywał. A są jeszcze inni posłowie do których też można uderzyć...
Jak będziemy tylko czekać na zmiany to napewno ich nie będzie.
Nie wiem czy to wiele pomoże ale napewno nie zaszkodzi...


Moderatorzy mogą rozesłać do wszystkich info z taką prośbą, a namiary na biuro poselskie są tu: http://www.czuma.pl/posel/index2.php?pn=prop

Guliwer - 2008-11-02, 07:42

Pisanie maili do posła było przerabiane wiosną ale trudno ocenić ile listów wpłynęło.
Sam jestem ciekaw, zwłaszcza, że od kwietnia nie dostałem standardowego podziękowania.
Czyli albo było mało głosów za, albo zalano biuro poselskie listami. Pewnie były też wypowiedzi przeciw.
Jednym słowem czeski film, nikt nic nie wie.
http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=42652
Napisz i namów znajomych do napisania. Choćby gotowca z http://www.ba-bach.pl albo http://www.airguns.pl/czuma

PS. Był taki szlachcic kiedyś, zwał się Filip, mieszkał w Konopi :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group