bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

Broń i amunicja - WBP - Czy "kabek" to potrafi?

Danin - 2006-08-14, 20:04
Temat postu: Czy "kabek" to potrafi?
Ostatnio na rybach debatowawałem z kolegą o broni i doszło do tego że ów kumpel powiedział że cyt. "kabek" z lunetą ma zasięg 1 km. Wydaje mi sie że jest to kit. Zacząłem z niego śmiać. Czy słusznie? :P

Chyba trafiłem do odpowiedniego forum.

[EDIT] Chodziło koledze o Mozina. :P :P:P

jacek sygula - 2006-08-14, 20:35

zasięg tak-ale spróbuj trafić!!!
Fanatic - 2006-08-14, 20:57

Zasięg (donośność) jest do 1.5 km nawet, zasięg skuteczny 150 metrów, celowniki zazwyczaj z miarą do 100 m, z przewziernika czy lunety na 100 walniesz, a więcej to trudna sprawa..
Big Bear - 2006-08-14, 21:08

Oj panowie chyba w wojsiu się nie było :P Zwykły kałach ma celownik (szczerbinę) wyskalowaną fabrycznie do 800 metrów.Zasięg skuteczny to 2 do 2,5 kilometra.Co innego trafić na taką odległość nawet z dobrą ,,lunetą'' :D Niemniej cały temat to jednak OT :?
Fanatic - 2006-08-14, 21:12

Oj Big Bear chyba się na czytaniu ze zrozumieniem nie uważało :D Hehe :) Nie chodzi o "kałacha" a o "kabeka" (jak mniemam w sensie KBKS) :]
Big Bear - 2006-08-14, 21:31

Oj Fanatic na prawdę chyba nie za bardzo wiesz gdzie dzwoni.Powiedz mi w takim razie jakie oznaczenie wojskowe ma ,,kałach''?Bo mnie uczyli że KBK AK .Oj rację ma Rusznik że z tą wiedzą o broni to cienko u nas że aż boli.... :lol:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabinek_AK

Proponuję najpierw poczytać a potem zabierać głos coby za bardzo sie nie ośmieszać
:D

Fanatic - 2006-08-14, 21:34

Gdzie tu masz napisane, że kabek to KB AK, to byłby KABAK a nie KABEk. ja to odebrałem jako "kabek" czyli KBKS A o moją wiedzę z zakresu rusnzikarstwa naprawdę nie ma się co martwić.
wiking - 2006-08-14, 21:40

Big Bear napisał/a:
Oj Fanatic na prawdę chyba nie za bardzo wiesz gdzie dzwoni.Powiedz mi w takim razie jakie oznaczenie wojskowe ma ,,kałach''?Bo mnie uczyli że KBK AK .Oj rację ma Rusznik że z tą wiedzą o broni to cienko u nas że aż boli.... :lol:

:shock: Oj, Misiu :!: przecież Im nie chodzi o kbkaK wz.47,tylko o KB czyli Mosin ale tu mam inne zdanie niż przedmówcy :!: :roll: no chyba że chodzi o kbk wz 44 to na ten temat nie mam zdania :!:

wiking - 2006-08-14, 21:43

:shock: O Q :!: sprawa się wyjaśniła , chodziło o kbks kal ,22 :!: ale jaja :!: :roll:
Fanatic - 2006-08-14, 21:44

KB czyli Mosin ? Jeszcze jedna wersja, ale przyznam się że pierwsze słysze. Bo skoro KB to mosin to tak samo Mauser, Mannlciher itd :) Hehe to mamy bałagan, może autor by sprecyzował.
PS
Mosin 91, 91\30 i póżniejsze modyfikacje miał przedziałke szczerbinki 100 - 2000 metrów, strzelcy wyborowi podobno walili na 1.5 - 2km, a to nikogo dziwić nie powinno.
wersja 44 nei była przystoso0wana dla strzelców wyborowych a i krótka lufa zmniejszała zasięg (na szczerbinie jest już tylko do 700m o ile dobrze pamiętam)

Guliwer - 2006-08-14, 22:00

S. Torecki "1000 słów o broni..."
kb-skrót nazwy karabinu
kbk- skrót nazwy karabinka
kbks- skrót nazwy karabinka sportowego

Big Bear - 2006-08-14, 22:05

KBK - tak był również nazywany i Mosin i Mauser w naszej armii gdy były na wyposażeniu.Po prostu jest to skrót powszechnie używany do karabinów i karabinków będących akurat na wyposażeniu Wojska Polskiego.
wiking - 2006-08-14, 22:08

Fanatic napisał/a:
KB czyli Mosin ? Jeszcze jedna wersja, ale przyznam się że pierwsze słysze. Bo skoro KB to mosin to tak samo Mauser, Mannlciher itd :) Hehe to mamy bałagan, może autor by sprecyzował.
PS
Mosin 91, 91\30 i póżniejsze modyfikacje miał przedziałke szczerbinki 100 - 2000 metrów, strzelcy wyborowi podobno walili na 1.5 - 2km, a to nikogo dziwić nie powinno.
wersja 44 nei była przystoso0wana dla strzelców wyborowych a i krótka lufa zmniejszała zasięg (na szczerbinie jest już tylko do 700m o ile dobrze pamiętam)

:shock: Fanatic,proszę :roll: przecież potwierdzasz co napisałem :!: a w Wojsku Polskim w latach mojej służby jedynym KB był Mosin i tak (KB) go nazywano :!: z resztą występował już w służbach pomocniczych i OHP :!: KBK był tylko używany przez cywilne służby wartownicze :!:

Fanatic - 2006-08-14, 22:09

Dlatego wiecej ogłady Miśku, po co zaraz ludziom wiedzy i intuicji odbierać. Sam źle rzecz zrozumiałeś, inne opinie góry odrzuciłeś, a teraz odwracasz kota ogonem...

Potwierdzam Twoją opinie Wikingu jako jeden z dopuszczalnych wariantów :D i też ją rozwijam

Big Bear - 2006-08-14, 22:19

Nic nie odwracam ogonem :shock: :shock: Sam Fanaticu pozmieniałeś swoje posty i próbujesz wyjść jakoś z głupot które napisałeś.Ale niech bedzie na twoje.Nie chce mi się już dyskutować bo cały ten temat to jeden wielki OT.To w końcu jest forum CP a nie o ,,kabekach'' i pewnie jak tylko moderator odeśpi po Francji to całość pójdzie do kosza.I wcale nie będę tego żałować :D
kaapsel - 2006-08-14, 23:33

byc moze koledze chodziło o kabeka czyli karabinek nijakiego pana SIMONOWA, w uzyciu przez niektore jednostki reprezentacyjne np.STRAZY GRANICZNEJ, kabek jak piszecie strzelał tylko ogniem pojedynczym ale był samopowtarzalny i przypominał wygladem kbkAK poprzez rure gazową nad lufa. moze jestem w błedzie ale raczej nie
Big Bear - 2006-08-15, 06:13

Karabin Simonowa ma oznaczenie KSS a nie KBK(dlaczego tak - nie będę tłumaczył :P )Dlatego o niego raczej nie chodzi chyba w tym przypadku :D No przynajmniej nie powinno......
variag - 2006-08-15, 09:10

Fanatic napisał/a:

wersja 44 nei była przystoso0wana dla strzelców wyborowych a i krótka lufa zmniejszała zasięg (na szczerbinie jest już tylko do 700m o ile dobrze pamiętam)

Szczerbinka była skalowana w modelu 1944 do 1000 metrów i oczywiście była wersja kbk wyborowy z krótką lufą oparta na tym Mosinie.
Ostatnia wersja wyborowego Mosina (też z krótszą lufa niż wyborowy 1891/31) to rok 1959.

Fanatic - 2006-08-15, 10:15

Variag czy mógłbyś podesłać jakieś fotki wyborowego 44? Bo jestem cholernie ciekaw, a nigdzie nic o nim nie znalazłem ani w TBiU ani w instrukcjach mosinowiskich...
rusznik - 2006-08-15, 13:27

Drodzy koledzy Gosciowi wyraznie idzie o karabin Mosina tylko niewiadomo o ktory model....i jesli idzie o pierwsza wersje M1891 to celownik miala ta gewera wyskalowana w arszynach a nie metrach od 400 do 1200 na ramce schdkowej i potem nastepne nastawy na ramce celownika bodaj do 3000 arszynow,a jeden arszyn to okolo 0,5m.Teraz zasieg pocisku przy strzale pod katem okolo 40 stopni wynosil okolo 4000m!!! a ogien celowany[trafienie w pojedyncza sylwetke wroga] to max. 500m...celowniki byly wyskalowane na wielkie odleglosci bo mozna bylo obstrzeliwac zgrupowania/oddzialy wroga nawet z ponad 1500m!!!.Wersja z luneta optyczna o 4x powiekszeniu miala nastawy celowanicze od 100m do 800m.Jednak wszystkie opisy o celnosci tej broni mozecie koledzy wsadzic pomiedzy ruska propagande i glupawe legedy dzikiego wschodu :twisted: gdyz mam test z magazynu strzeleckiego Visjer i bladziudko te gwery wypadly nawet strzelajac amonicja najwyzszej klasy,z amonicji rosyjskiej skupienie 10ciu strzalow na 100m bylo w kregu 70mm :twisted: :? to ja moge smialo z mosinkami rywalizowac na zawodach z gwerami cp :D
Guliwer - 2006-08-15, 20:27

Chylę czoła przed wiedzą kol. Rusznika 8)
arszyn dawn. ros. miara długości (od ok. 71 do 81 cm), dzieląca się na 12 werszków.

Karabiny wyborowe miały kiedyś inną genezę niż dziś.
Po prostu w seryjnej produkcji, niektóre egzemplarze karabinów przy przestrzeliwaniu miały bardzo dobre skupienie i te były wybierane dla snajperów. Montowano na nich optyczne celowniki.
Wot i wsio :!:

Misiaczek - 2006-08-15, 21:28

rusznik napisał/a:
Jednak wszystkie opisy o celnosci tej broni mozecie koledzy wsadzic pomiedzy ruska propagande i glupawe legedy dzikiego wschodu :twisted: gdyz mam test z magazynu strzeleckiego Visjer i bladziudko te gwery wypadly nawet strzelajac amonicja najwyzszej klasy,z amonicji rosyjskiej skupienie 10ciu strzalow na 100m bylo w kregu 70mm :twisted: :? to ja moge smialo z mosinkami rywalizowac na zawodach z gwerami cp :D

No to ja sie zapytam- miałeś ty, Wojtku, Mosina w garści? Jeżeli nie, to zapewniam, że test z Visiera mozesz sobie wsadzić nie tylko między bajki, ale i w d... Sorry, strzelałem z tego parę razy (wz.44) i o taki wynik naprawdę trzebaby się "starać". No chyba, że "mosiek" był z wykopków...

Rob de Guardio - 2006-08-15, 21:51

Mosin spokojnie zrobi grupę 30-40 mm na 100 m .
Empirycznie sprawdzone :D

Myslę ,że nawet lepiej można by bylo...

rusznik - 2006-08-16, 16:08

Oj Wy rusofile...w tescie z Visjera podane byly wyniki z broni produkcji wojennej i przeroznej amonicji , najgorsza okazala sie ruska z rozrzuten na 100m okolo 70mm a najlepsza finska i recznie elaborowana okolo 50mm.Drogi Misiaczku powiem Ci tylko ze wystrzelalem setki naboji z Mosina i to kilku wertsji w tym dla strzelcow wyborowych a z innej broni to bedzie z wagon tego...Najlepsze jest to ze ruscy wogole nie posiadali snajperow w czasie 2 wojny tylko strzelcow wyborowych z ktorych dopiero kilku przekfalifikowalo sie na profesje snajpera ...a historja i wyczyny samego Zajcewa to miedzy bajki i ruska propagade wojenna nalezy wlozyc.Wedlug Ameryknskich zrudel ruscy deklarowali na poczatku wojny ze maja 600.000!!!??? snajperow/strzelcow wyborowych :twisted: 8) a produkcja w tym czasie mosinow wyborowyuch ani 1/10 tego stanu nie pokrywala :twisted: :roll: ...poprostu ruscy podczas kontrolnych strzelan w pulkach wyrozniali kazdego strzelca co wystrzeliwal norne strzelecka[jaka???] odznaka tgz. worozynerska [strzelca wyborowego]...duzo by o tym pisac...poprostu mosin jako snajperka to nieporozumienie...
Piekielny - 2006-08-17, 00:01

A czego można było się spodziewać po produkcji zakładów na gwałt przenoszonych za Ural, w których często jeden na halę fachowiec od obróbki metalu został - bo pozostałym komisje uzupełnień "łaskawie pozwoliły" iść na front "bronić ojczyzny", jako "mięso armatnie", nie bacząc, że o wiele lepiej ci wykwalifikowani specjaliści broniliby jej, robiąc w swoich fabrykach to, czego się uczyli przez lata????
Jak na pukawki robione przez niedorostków, którzy często dopiero przy produkcji zaczynali się uczyć toczyć, czy frezować, pod czujnym i "życzliwym" okiem bezpieczniaka, za wszelką cenę chcącego znaleźć "sabotażystów", albo przez równie wykwalifikowane "kobiety radzieckie", to te Mosiny i tak nieźle strzelały...
Zresztą tu ujawniła się wojenna przewaga konstrukcji Mosina nad innymi - wyobrażacie sobie produkowanie w takich warunkach, i przez taki personel, Mausera K 98k, albo SMLE którejkolwiek wersji???
Albo Garanda M1???
Moja wyobraźnia aż tak daleko nie sięga...
Pozdrawiam i życzę samych celnych strzałów!
Piotr - "Piekielny"

Piekielny - 2006-08-17, 07:58

Guliwer napisał/a:
Karabiny wyborowe miały kiedyś inną genezę niż dziś.
Po prostu w seryjnej produkcji, niektóre egzemplarze karabinów przy przestrzeliwaniu miały bardzo dobre skupienie i te były wybierane dla snajperów. Montowano na nich optyczne celowniki.

To podobno nie do końca dotyczy Mosinów - według różnych autorów karabiny dla snajperów miały lufy robione z zachowaniem o wiele ostrzejszych reżymów technologicznych!
Oczywiście nie wykluczam, że te "o wiele ostrzejsze reżymy" były po prostu normą u producentów zwykłych karabinów piechoty w innych krajach - choć w SMLE wojennej produkcji dopuszczono pono krzywe lufy, pod warunkiem, że końcowe 15 centymetrów ich przewodu było proste!!!
Takie lufy miały mieścić się z celnością w wojennej specyfikacji - jeśli tak było naprawdę, prawie na pewno działo się tak za sprawą "pływania" lufy, zastosowanego w SMLE...
Pozdrawiam i życzę samych celnych strzałów!
Piotr - "Piekielny"

variag - 2006-08-17, 09:04

Cytat:

odznaka tgz. worozynerska [strzelca wyborowego].

Ta radziecka odznaka to raczej Strzelec Woroszyłowski.
My przed IIWŚ w Polsce mieliśmy odznakę Strzelec Wyborowy.
Całej produkcji wojennej Mosinów nie należy wrzucać do jednego worka, Iżewsk niestety nie był w czasie IIWŚ nawet zagrożony przez Niemców.
Ewakuowano chyba tylko zakłady w Tule. Chociaż pomimo lini frontu coś tam remontowano i produkowano.
rusznik napisał/a:

poprostu mosin jako snajperka to nieporozumienie...dobra bron dla glupiego topornego Rusa i tyle

Obejrzyj pierwszą dziesiątke najskuteczniejszych snajperów IIWS i policz ilu z nich strzelało z Mosinów i dalej pisz że to nieporozumienie.
A wyborowy Mosin 1891/31 produkowany był od podstaw jako snajperski. Gdyż różnił się od 1891/30, nawet długością lufy.

Acha, kolego Fanatic, TBiU nie jest najlepszą pozycją jesli chodzi o Mosina.
Słowem nie wspominają ze pierwsze Mosiny powstawały we Francji, o produkcji w USA, o pierwszowojennej modernizacji Mosina na austriacki nabój 8x 50R, o polskiej przedwojennej modernizacji Mosina na nabój 7,92 x 57, czyli np Mosin 1891/98/25 (i inne modele).
Słowem nie wspomina się w tym TBiU o fińskich Mosinach.
O powojennej produkcji w Radomiu modelu 1944 (i podobno 1891/30) a było to przeszło 370.000 sztuk.
O niezłej czeskiej modernizacji karabinu wyborowego czyli vz.54 też nic nie piszą.
A jeszcze doliczyć trzeba Wegry, Chiny, Koreę ... i inne kraje.
Cytat:

Jak na pukawki robione przez niedorostków, którzy często dopiero przy produkcji zaczynali się uczyć toczyć, czy frezować, pod czujnym i "życzliwym" okiem bezpieczniaka, za wszelką cenę chcącego znaleźć "sabotażystów", albo przez równie wykwalifikowane "kobiety radzieckie", to te Mosiny i tak nieźle strzelały...

Sporo w Armii Czerwonej było kobiet snajperów, np Ludmiła Pawliczenko, Nina Lobkowskaja. W jakiś sposób i kobiety są "wykwalifikowane" ;)

elDino - 2006-08-17, 13:56

Sorki

:oops:

Guliwer - 2006-08-17, 14:04

Wikipedia to nie jest najlepsze źródło ale chyba błędów na tej stronie nie ma :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_Mosin


Piekielny - 2006-08-17, 16:01

variag napisał/a:
Sporo w Armii Czerwonej było kobiet snajperów, np Ludmiła Pawliczenko, Nina Lobkowskaja. W jakiś sposób i kobiety są "wykwalifikowane" ;)

Te kobiety, które trafiały do fabryk broni, by zastąpić powołanych na front mężczyzn, były na początku najczęściej równie "wykwalifikowane", jak owe niedorostki, którym przy maszynach "troskliwi" majstrowie ustawiali skrzynki po mydle, żeby w ogóle do czegokolwiek na obrabiarkach sięgnąć mogli - też się uczyły obsługiwać maszyny przy produkcji dla frontu...
Tak w ogóle nie należy się dziwić, że w Związku Sowieckim było tak wielu strzelców wyborowych - choć bowiem do 1939 roku nie było tam obowiązkowej powszechnej służby wojskowej, a tylko powoływano wybranych poborowych, to jednak społeczeństwo sowieckie było bardzo zmilitaryzowane!
Wystarczy wspomnieć DOSAAF i OSOAWIACHIM!
Poza tym strzelectwo było w Rosji stosunkowo popularne nawet przed rewolucją - a po niej te i inne organizacje dbały o to, żeby każdy "człowiek radziecki" choć raz w życiu karabin w ręce wziął, żeby prochu powąchał i dziurę w tarczy wystrzelił...
Poza tym w Rosji, zwłaszcza na Syberii, zawsze było mnóstwo myśliwych, polujących bynajmniej nie hobbstycznie - a nie od dziś wiadomo, że najlepszymi strzelcami są zawodowi myśliwi właśnie!
Dla wielu z nich przejście od wyeksploatowanych, rozklekotanych "berdanek", wiązanych sznurkiem i drutem, na w miarę całe wojskowe karabiny, było jak przesiadka z malucha do mercedesa...
Zdumiewające, co tacy ludzie potrafili wycisnąć ze standardowych wojskowych pukawek!
Pozdrawiam i życzę samych celnych strzałów!
Piotr - "Piekielny"

rusznik - 2006-08-17, 18:31

Dobra zacznijmy cos bardziej technicznie gadac a nie pogdybywac o historji....Lufa Mosina mialawymiar/kaliber w polach gwintu 7,60 do max.7,67 a w gwintach 7,95/8,00mm taka rozbieznosc dopuszczano w zakladach zbrojeniowych jesli idzie o ruskie kb Mosina a drodzy koledzy pocisk mial kal.7,87mm czyli luzy/przedmuchy pomiedzy plaszczem pocisku a lufa/gwintem wynosily okolo 0.10mm!!!...czy ta bron moze byc celna ...ano nie 8) :? .Nastepnie chcialbym zauwazyc ze dzis po klubach i strzelcach sa uzywane Mosiny produkcji powojennej polskiej i czeskiej[bardzo dobra wersja snajperki notabene]i ruskiej choc zadziej z lufami wykonanymi z wieksza precyzja oraz z gwintem pokrytym chromem.W tescie z Visjera jest tez podadny kb Mosina w wersji snajperskiej z luneta 4x i wyniki strzeleckie z przeroznej amonicji daja wynik skupienia na 100m od 85mm do 45mm na 10 stralow...czy koledzy uwazaja to za dobry wynik broni snajperskiej...bo ja nie.Taki Enfield SMLE jest o niebo lepszy zwlaszcza na dalszych dystasach na ktorych pracuja strzelcy wyborowi.
Guliwer - 2006-08-17, 20:21

rusznik napisał/a:
Dobra zacznijmy cos bardziej technicznie gadac a nie pogdybywac o historji....Lufa Mosina mialawymiar/kaliber w polach gwintu 7,60 do max.7,67 a w gwintach 7,95/8,00mm taka rozbieznosc dopuszczano w zakladach zbrojeniowych jesli idzie o ruskie kb Mosina a drodzy koledzy pocisk mial kal.7,87mm czyli luzy/przedmuchy pomiedzy plaszczem pocisku a lufa/gwintem wynosily okolo 0.10mm!!!...czy ta bron moze byc celna ...ano nie

kol. rusznik :!: rusznikarzem to ty nie jesteś :cry:
zapytałem właśnie o te parametry prawdziwego Rusznikarza 8)

Pocisk płaszczowy styka się w lufie z polami i nie może nawet dotykać powierzchni bruzd, bo nastąpiłoby rozdęcie lub rozerwanie lufy.
W bruzdach gwintu muszą być przedmuchy :!:

Pan Rusznikarz uważa, że znacznie lepszym karabinem przełomu wieków był Mauser :idea:

PS. "Visier" nie Visjer :oops: http://www.visier.de/

jurkon - 2006-08-17, 22:25

dokładne wymiary gwintu w lufie mosina

variag - 2006-08-18, 08:22

rusznik napisał/a:

Dobra zacznijmy cos bardziej technicznie gadac a nie pogdybywac o historji....Lufa Mosina mialawymiar/kaliber w polach gwintu 7,60 do max.7,67 a w gwintach 7,95/8,00mm taka rozbieznosc dopuszczano w zakladach zbrojeniowych jesli idzie o ruskie kb Mosina a drodzy koledzy pocisk mial kal.7,87mm czyli luzy/przedmuchy pomiedzy plaszczem pocisku a lufa/gwintem wynosily okolo 0.10mm!!!...czy ta bron moze byc celna ...ano nie

Pisałeś to z głowy? Czy też były to realne pomiary?

Zerknij w tabele CIP.
Wymiarowane są tam dwa Mosiny:
fiński 7,62 x 53R
max średnica pocisku 7,85 mm
średnica minimalna gwintu w polach 7,59 mm
średnica maksymalna gwintu w bruzdach 7,83 mm
skok gwintu 1 : 300 mm

rosyjski 7,62 x 54R
max średnica pocisku 7,92 mm
średnica minimalna gwintu w polach 7,62 mm
średnica maksymalna gwintu w bruzdach 7,92 mm (wcześniej 7,87 mm)
skok gwintu 1 : 240 mm

Oraz tolerancje wykonania:
dla pocisku 0,03
dla gwintu w polach 0,02
dla gwintu w bruzdach 0,03


Gdzie więc te twoje luzy podkalibrowego pocisku?
Być może to poprostu efekt wyeksploatowanej lufy która po pomiarach poprostu powinna być wymieniona na nową.

rusznik - 2006-08-18, 14:40

Guliwerku ten Twoj rusznikarz to niech idzie jeszcze raz do szkoly czy na kurs bo jego wiedza o broni jest na poziomie wiejskiego kowala :twisted: Drodzy koledzy pisalem te dane z magazynu Visier nr 11/1999...prosze zapoznac sie z ta opszerna lekturka a poten pogdybamy.Co do wymiarow luf mosina to moge nadmienic jeszcze ze POWOJENNE SA scislej pasowane/produkowane i ich wymiary wynosa 7,62kal w polach a w gwintach 7,87 [pocisk~ 7,90mm] dane te sa zgodne z prawem miedzynarodowym od 1976 roku a nie WYMIARY WOJENNE RUSKIE a te przedstawione w tescie z Visiera sa PRODUKCJI WOJENNEJ ,a tu jest caly konteks tej dyskusji czy Mosin byl dobra snajperka w czasach gdy go uzywano w armii!!!???Co zas sie tyczy luzow pomiedzy pociskiem a gwintami to wynikaly one po pierwsze w miernej dokladnosci ruskich zakladow zbrojeniowych a tez dawaly te luzy pewien wentyl bezpieczenstwa lufie gdy strzelano z mocno zabrudzonej/zapiaszczonej broni co u ruskich jest norma i stad do dzis ruskie lufy maja przewody chromowane aby zabezpieczyc je przed korozja...
tomkow - 2006-08-18, 14:51

rusznik napisał/a:
Guliwerku ten Twoj rusznikarz to niech idzie jeszcze raz do szkoly czy na kurs bo jego wiedza o broni jest na poziomie wiejskiego kowala :twisted:


No i powoli, powoli narodził nam się wieszcz , wyrocznia i alfa i omega w dziedzinie broni i bronioznawstwa. Tak dzieje sie na ogól z jednostkami zadufanymi w sobie i uważajacymi się za najmądrzejszych. A brak jakiejkolwiek konstruktywnej krytyki prowadzi do samouwielbienia. NIKT inny się nie zna na broni tylko JA, JA, JA !!!!!!!!!!!!! :evil:
Rusznik napisal :"........dawaly te luzy pewien wentyl bezpieczenstwa lufie gdy strzelano z mocno zabrudzonej/zapiaszczonej broni co u ruskich jest norma i stad do dzis ruskie lufy maja przewody chromowane aby zabezpieczyc je przed korozja..."
Co Ty bredzisz ???? Jakie zaklady zbrojeniowe na swiecie dawalyby taki luz w lufie bo " ktos moze strzelac z brudnej " A jesli beda strzelac tylko z czystej to co ?????????
I co to za prawo miedzynarodowe ktore w 1976 zatwierdzilo wymiary lufy w Mosinach ????? Przybliz troche temat bom bardzo ciekawy ?

tomkow - 2006-08-18, 16:55

..
rusznik - 2006-08-18, 17:37

Wiesz tomkow warszawioku szczekac to tu umiesz lecz wiedza u ciebie marniutka....kup se ksiazke pt Wszystko o broni mysliwskiej Anatola Szyrkowca i na str 89 to jest opisane :twisted: Polecam tez innym kolega...wydanie ma duza wartosc bronioznawcza.
tomkow - 2006-08-18, 17:45

Wiedzialem, wiedzialem , ze nawiażesz do mojego miejsca zamieszkania. U wszystkich jest wiedza "marniutka" . U wszystkich procz Ciebie. Mówic o kimś , że "szczeka " to Ty możesz do sobie podobnych. Ja nie życzę sobie , żeby jakis gostek piszący w dziwnym narzeczu plemiennym mnie obrażał . Jesli masz kontrargumeny ( trudne slowo, co ? Poszukaj w słowniku ) to je przedstaw. A jesli nie masz to nie obrazaj ludzi.Nie wiesz jaka jest moja wiedza.
No i Twoja znajomość gramatyki i ortografii jest MARNIUTKA. Jak to pisaleś ? ... kup se (sic !) SŁOWNIK poprawnej polszczyzny i tam od strony 1 do ostatniej jest to opisane...
Aha, no i wciaż nie odpowiedzialeś na pytanie jakie to MIEDZYNARODOWE prawo ( ?) w 1976 roku zatwierdzilo wymiary lufy Moska ? :D

Graffiti - 2006-08-18, 22:12

Tomkow ty nie zaglądasz do działu czarnoprochowego, poczytaj Rusznika i wszystko będzie jasne. Wieść gminna w Cieszynie niesie, że Rusznik sprzedał encyklopedie i słownik bo po co mu skoro i tak wszystko wie najlepiej. :D
Pozdrówka Graffiti

tomkow - 2006-08-18, 22:29

Graffiti napisał/a:
Tomkow ty nie zaglądasz do działu czarnoprochowego, poczytaj Rusznika i wszystko będzie jasne. Wieść gminna w Cieszynie niesie, że Rusznik sprzedał encyklopedie i słownik bo po co mu skoro i tak wszystko wie najlepiej. :D
Pozdrówka Graffiti


Alez ja zagladam jak najbardziej.Lubie i cenie strzelanie z czarnego prochu . Sam mam bron CP , w tym Remingtony wpisane w pozwolenie. I obserwuje , ze facetowi juz tak woda sodowa do lba uderzyla, ze uznal , ze i na broni wspolczesnej tez sie zna. Az sie boje wejsc na jakies forum o rakietach albo np. gotowaniu :D
pozdrawiam. Tomek.

Guliwer - 2006-08-19, 08:44

Rusznikarz nazwany wiejskim kowalem jest zanym w południowej Polsce specjalistą produkującym od podstaw, na indywidualne zamówienie broń do polowań na safari.
Miałem okazję oglądać ekspres w kal. .450, prawdziwe cacko za jedyne 20 tyś zł, więc bardzo tanio 8)
Karabiny Mosina, Mausera i inne Mistrz ma w małym paluszku.
Moge z nim gawędzić godzinami.
Jest to bardzo kulturalny i skromny człowiek.

Wydaje mi się, że moderator powinien jednak zareagować, jeśli nie na chamskie wypowiedzi Rusznika, bo to po mnie spływa jak woda po kaczce, to zdania o głupich Rusach itp. nie powinny się znaleźć na forum.
Takie wypowiedzi rzutują potem na opinie o całej braci strzeleckiej a wiecie jak ciężko coś w Polsce przewalczyć na naszą korzyść :cry:
Tyle się mówi o tolerancji, kulturze ale to jakoś do niektórych nie dociera.
Przykro czytać po prostu.

variag - 2006-08-19, 11:02

rusznik napisał/a:
....kup se ksiazke pt Wszystko o broni mysliwskiej Anatola Szyrkowca i na str 89 to jest opisane :twisted: Polecam tez innym kolega...wydanie ma duza wartosc bronioznawcza.

Śp Pan Anatol Szyrkowiec napisał świetną książkę.
Jednak zapewne nie bez wad.
rusznik napisał/a:

" ... dane te sa zgodne z prawem miedzynarodowym od 1976 roku "

:D



W tej tabeli ruszniku jest wszystko co "prawo miedzynarodowe"* pomierzyło w rosyjskich Mosinach ;)
Łącznie z tolerancjami.
ps * = Commission Internationale Permanente pour l'Epreuve des Armes à Feu Portatives C.I.P czyli Stała Miedzynarodowa Komisja d/s Kontroli Jakości Ręcznej Broni Palnej.

rusznik - 2006-08-19, 16:09

Drogi Varjagu ta tabelka/wymiary w niej podane sa ogolnie zgodne z tym co wczesniej juz napisalem...Francuzy jak i Amerykance w czasie pierwszej wojny produkowali dla Ruskich Mosiny, i choc byly w wojennej robocie to i tak o niebo lepiej owe Mosiny byly wykonane :twisted: Jesli i dzie o normalizacje miedzynarodowa z 1976 roku ,to chodzi tu nie o wymiary broni w poszczegolnych fabrykach tylko o ujednolicenie owych wymiarow na skale miedzynarodowa.Guliwer chyba nie piszesz o Polapowi z Gieraltowic na Gornym Slasku bo to On jest najlepszym rysznikarzem w poludniowej czesci Polski ...hmmmm...Zegnam kolegow bo ta dyskusja zmierza do nikad ,zwlaszcza jesli idzie o warszawioka tomkow :twisted:
tomkow - 2006-08-19, 16:36

rusznik napisał/a:
hmmmm...Zegnam kolegow bo ta dyskusja zmierza do nikad ,zwlaszcza jesli idzie o warszawioka tomkow :twisted:


Żegnamy bez żalu. Wracaj na forum CP gdzie Cię głaszczą i przełkną kazdą bzdurę którą napiszesz. Ale też do czasu......
Aha, znalazłem cos dla Ciebie http://www.allegro.pl/ite...ograficzny.html
:D

Guliwer - 2006-08-20, 10:19

Wyzwie taki R. od głupich Rusów, szczekających Warszawioków i innych inwektyw nie oszczędzi i jeszcze zabierze się wielce obrażony, że nikt go nie podziwiał :P
Nawet przepraszam nie powie :!:

Jesli wolno podsumować dotychczasowe dane, to "kabek" Mosin na kilometr niewiele zwojuje nawet z lunetą.
Na mniejsze dystanse się jednak ten trzyliniowy karabin dobrze sprawdzał.


tomkow - 2006-08-20, 11:19

A ja dodam, że z własnego doświadczenia wiem jak można strzelic na 100m. bez optyki. Z mojego wz. 44 z ammo S&B pólpłaszczowej 8 przestrzelin można było swobodnie przykryć dłonią ( nie wliczając palców :wink: ). Natomiast wojskowa amunicja ( nie selekcjonowana ) miała rozrzut w granicach 20-30 cm.
Do wszystkich malkontentów :wink: Pamiętajcie ; BEZ OPTYKI i wz. 44 ( krótka lufa ).

Guliwer - 2006-08-20, 13:06

Bez optyki strzelano też na znacznie większe odległości niż 100m,
np. 150 do 650m w kb3 sportowo :!: 20 naboi do nagle pojawiajacych się celów (figur)
to dopiero była zabawa :D

tomkow - 2006-08-20, 13:12

Szkoda, że tak mało jest strzelnic z osiami dłuższymi niż 100m. Ale ten temat był już wałkowany nie raz.
Czasem strzelam z Moska na..... 25-50 m. :D Ustawiamy z kolegami kilka celow, startujemy na sygnał timera IPSC i ostrzeliwujemy cele z kilku stanowisk na czas. W miedzyczasie przemieszczając sie i to szybko :) Liczy się faktor - wspólczynnik trafien i czasu ( dokladnie tak jak w IPSC ).

variag - 2006-08-20, 18:49

Guliwer napisał/a:
Wyzwie taki R. od głupich Rusów, szczekających Warszawioków i innych inwektyw nie oszczędzi i jeszcze zabierze się wielce obrażony, że nikt go nie podziwiał :P
Nawet przepraszam nie powie :!:

Jesli wolno podsumować dotychczasowe dane, to "kabek" Mosin na kilometr niewiele zwojuje nawet z lunetą.
Na mniejsze dystanse się jednak ten trzyliniowy karabin dobrze sprawdzał.


Czy mógłbys kolego Guliwerze wyjawić powód dla którego umieściłeś tutaj zdjecie karabinu Naganta?
Bo to na pewno nie jest Mosin (ani Mosin-Nagant jak piszą inni) ... :D

Guliwer - 2006-08-20, 19:41

Nagant 1887
Prowokacja mi się częściowo udała kol. Variagu 8)
Wiem, że się lubujesz i znasz na tej broni :P
http://strzelecka.net/vie...der=asc&start=0
Liczyłem, że będzie więcej protestów w sprawie zdjęcia :roll:
pozdrawiam
Guliwer

Piekielny - 2006-08-20, 20:52

Oto, jak względną rzeczą jest skupienie:
"Współczesny M16 powinien według wymagań wojskowych osiągnąć skupienie 3,5 cala (8,89 cm)* na 100 jardów (ok. 90 metrów)*, co uważa się za wielkość do przyjęcia. Dla wcześniejszego M14 ta sama wartość kwalifikowała go do wyczynowej klasy National Match. Równocześnie, krytykowane wówczas z historycznego nawyku karabiny lever action, tak przez kiepską celność jak i zmieniający się środek ciężkości opróżnianego magazynka rurowego, mieściły się w epoce M14 w kręgu poniżej 3 cali (7,62 cm)*, i to przy tępej balistyce kalibru .44 Magnum.".
Tak pisze o tym Seweryn Bidziński w czwartym odcinku swego cyklu "Zaoczne studium karabinu", zamieszczonym w "Strzale", nr 1/2005.
Pozdrawiam i życzę samych celnych strzałów!
Piotr - "Piekielny"
* - wyliczone przeze mnie

lekoman - 2006-09-01, 10:24

dokładnie przy bezwietrznej pogodzie około 3,5 km
janekbiernacki - 2006-09-02, 20:24
Temat postu: czy" kabek" to potrafi
Pozwólcie Panowie że dodam też swoje pięć groszy też mam mosina ze stojaka trafiam prawie punkt w punkt z podpórką rozżut do 10 cm ale to już moja wina i nic już nato nie poradzę.Jeśli chodzi o wymiary lufa w moim karabinku w polach ma 7,62 a w bruzdach 7,92 pocisk ma wymiar 7,92+-0,005 czeska amunicja.Pomiary lufy sam sprawdzałem a znam się natym dobrze , pociski każdorazowo po zakupie mieżęi to tyle mojego świadectwa na temat mośka.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group