bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

Rusznikarnia - CP - Prosty sposób na czyszczenie miedzi i mosiądzu.

Fandango - 2005-10-07, 14:57
Temat postu: Prosty sposób na czyszczenie miedzi i mosiądzu.
W sklepach chemicznych za około 3 zł kupuje się kwas szczawiowy(ma postać białych krystalicznych ziarenek).Wsypuje się do wody odpowiednią ilość tak by powstał roztwór nasycony , tym roztworem przy pomocy szmatki przeciera się powierzchnie miedziane lub mosiężne a następnie po odczekaniu kilku minut spłukuje wodą ,operację można powtarzać aż do uzyskania efektu.Roztwór kwasu szczawiowego nie jest żrący, świetnie wchodzi w reakcję z tlenkami miedzi i mosiądzu a nie reaguje bezpośrednio z metalem..Jest to szybki i skuteczny sposób na czyszczenie bez uciążliwego polerowania pastą.Rama mojego colta lśni jak złoto.Również miedziane rury centralnego ogrzewania.javascript:emoticon(':)')
Smile

Werewolf - 2005-10-16, 20:47

Witam!! :)

Zgadza się Fandango . Jednak kiedyś podpatrzyłem pewną sztuczkę u kolekcionera. Nie wymaga drogich zakupów :twisted: . Wystarczy........ziemniak. Obrać i zetrzeć lub zmiksować na papkę ...taką jak do pieczenia placków ziemniaczanych;) żona zapewne pomoże...

Papkę nakładamy na powierzchnię, którą zamierzamy oczyścić i czekamy aż "specyfik" wyschnie.

Następnie odrywamy go i powierzchnie przemywamy spirytusem.......

Po kilku takich zabiegach przedmiot lśni jak nowy... :wink:

Fandango - 2005-10-16, 23:06

O czyszczeniu miedzi ziemniakami przyznam nie słyszałem.
Mocno spatynowany prawie czarny przedmiot miedziany potraktowany nasyconym roztworem kwasu szczawiowego jest oczyszczany błyskawicznie i to mnie w tej metodzie urzekło :D

Werewolf - 2005-10-16, 23:52

Witam!!



Jak sie jakieś starocie do stanu świetności chce doprowadzić to ta metoda choć nie tak spektakularna i szybka zdaje egzamin 8) .

Jednak nie przecze czyszczenie kwasowe jest szybsze..... :D

Pawel Domarecki - 2005-11-03, 16:15

Sluchajcie, mam klopot. Moze troche z innej beczki, ale zblizony tematycznie. Pewna malo wyrobiona estetycznie osoba - na szczescie nie z rodziny, bo wstyd bylby wielki - pomalowala srebrne i mosiezne FILIGRANOWE (!!!) elementy zabytkowej broni bialej srebrolem i zlotolem. Bron trafila w dobre rece i teraz ja chce to usunac. Problem w tym, ze w niektorych egzemplarzach pod filigranem (np pochwy kindzalu) jest stare drewno i kosc. Agresywna temperatura lub chemia moze je bezpowrotnie zniszczyc. Pomozcie... Czym toto paskudztwo usunac z metalu, coby ozdobom nie zaszkodzic?
Fandango - 2005-11-03, 17:17

W przypadku renowacji zawsze jakieś ryzyko istnieje ,ponieważ przedmioty posiadają elementy z drewna i kości to roztwory wodne(również preparaty żrące do zdejmowania starych farb) oraz podwyższona temperatura odpadają.Rozumiem,że najpierw trzeba zdjąć powłoki typu srebrol czy złotol,proponuję usunąć je przy pomocy rozpuszczalników typu aceton,rozp.nitro,toluen,karbamidowy i za pomocą pędzla o bardzo twardym sztywnym włosiu.Przedmiot trzymać nad naczyniem z rozpuszczalnikiem i cierpliwie ścierać w/w pędzlem.Można przed pędzlowaniem przez kilka godzin wykonać łażnię przedmiotu w oparach rozpuszczalnika (rozmiękczenie lakieru) czyli zawinąć przedmiot w szmatkę nasączoną rozpuszczalnikiem i na kilka godzin do worka foliowego w ciepłe miejsce.Zstrzegam,że jest to moja propozycja bo sam próbowałbym postąpić w taki sposób.
remington1 - 2005-11-03, 19:49

Fandago podaje dobry i bezpieczny sposób. Stosuję go z powodzeniem. Przestrzegam przed zastosowaniem wodorotlenku sodu. Na metalu daje doskonałe efekty, jednak może odbarwić kość i drewno.
pawyan - 2005-11-04, 14:08

Witam!
Możesz też spróbować użyć czterochlorku węgla CCl4 ( popularna "tetra", niepalna, w pralniach chemicznych powszechnie używana). Ma taką właściwość, że niszczy wiązania niektórych plastyków i lakierów, np. polistyrenu a także rozpulchnia stare powłoki pokostowe i łatwo je usunąć.
Istnieje też preparat do usuwania wszelkich powłok malarskich o nazwie REMOLAK, ale nie wiem czy nie jest zbyt agresywny - myślę, że w ograniczonym stopniu.
Kłopot w tym, że właściwie nie wiadomo jaki rodzaj lakieru masz usunąć, może wystarczy zwykły rozpuszczalnik nitro :-)

Horhe - 2005-11-04, 22:29

Powracając do tematu dyskusji, to ja do czyszczenia mosiądzu i brązu używam pasty AUTOMAX lub papki z octu i kredy bolońskiej(może też być mielona cegła). Te ostatnie to receptury jeszcze z XVIII wieku.
daras - 2009-06-29, 11:29

Odkurzę trochę temat mam do renowacji sporo żyrandoli mosiężnych, z jednym mógłbym się bawić polerując pastą i filcem. Mam zatem pytanie czy kwas szczawiowy usunie mi nalot z tlenków i wybłyszczy powierzchnię?
remington1 - 2009-06-29, 11:49

Epokowa mieszanka kredy i octu ma mieć tę właściwość, że po czyszczeniu mosiądz dłuższy czas zachowuje połysk.
mkl1 - 2009-06-29, 12:17

do mosiądzu i miedzi używam "KIWI" mosiądz /Miedź
czysci na "lustro' i nie grozi drewienku.
czyści również chromy/nikle... :-D

daras - 2009-06-29, 13:50

Rozumiem, powiedzcie mi tylko czy muszę pocierać ten mosiądz szmatką, czy wystarczy zanurzyć, aby się pomoczyło? Nie ukrywam że wolałbym metodę zanurzeniową, bo mam tego sporo, a są tam również elementy blaszane które bez filcu się nie obejdą, więc chciałbym zaoszczędzić na zdrowiu i wysiłku fizycznym :-D
mkl1 - 2009-06-29, 13:57

to KIVI" czy inny starwax to emulsje albo płynna pasta... :-D czyli smaryjesz mosiadż szmatka i przecierasz,, potem miekka flanela i do połysku...
Jak zanurzeniowo to kiedyś stosowałem roztwór kwasku cytrynowego i wody.. ale to trzeba namacalnie sprawdzic i dostosować stężenie..( zalezy od nalotu )

Mirek

daras - 2009-06-29, 14:41

Lampy wiszą 25 lat i są to częściowo odlewy, zdaje się nazywają się Księstwo Warszawskie więc jest tam sporo zakamarków gdzie nie dostane się szmatką, więc chciałbym to oczyścić zanurzeniowo.
gatling - 2009-06-30, 12:36

Po to jest dawany mosiądz w rękojesci tam gdzie trzymamy, że jest odporny na korozję w normalnych warunkach i dotykanie ręką. Po jakimś czasie pokrywa się jeszcze bardziej odporną patyną, i tak powinno zostać. Części stalowe nie są odporne na warunki atmosferyczne, dlatego trzeba przecierać i oliwić. Polerowanie i ciągłe czyszczenie mosiądzu powoduje, że jest ścierany sam materiał i nie powstaje ochronna warstwa patyny np. (zielone miedziane dachy). Powtarzam, części mosiężne, z brązu itp. mają byś pokryte patyną, nie świecić się jak psu jajca.
daras - 2009-06-30, 17:18

gatling chyba nie rozumiesz o co mi chodzi, bo mówisz mi że ma być pokryte patyną, ja się pytam jak tą patynę usunąć najprostszym sposobem. Nie musisz również powtarzać tego co napisałeś, nie jestem debilem.
Więc jeśli nie wiesz jak usunąć patynę to po co zabierasz głos.

mevatron - 2009-06-30, 18:21

Mnie wystarcza plym KIWI do srebra i zlota. Ten do mosiadzu jest jakby mniej agresywny, a przez to i mniej skuteczny. Dobrze potem oplukac i lekko natluscic lub nawoskowac, bo mosiadz latwo sciemnieje.
Patyna? Kwesta gustu. Patyne bedzie miala bron wiszaca nad kominkiem, zas uzywana bedzie miejscami pokryta ciemnnymi plamami, zas miejscami bedzie "wyslizgana" od uzywania. Dla mnie nie jest to ozdoba - wole po myciu "przywrocic zloty blask".

daras - 2009-06-30, 19:02

Mnie osobiście spatynowany mosiądz bardziej się podoba, ale proboszcz z racji odpustu zażyczył sobie, aby żyrandole lśniły blaskiem, więc nie będę mu mówił że patyna ładniejsza, bo poszuka sobie innego wykonawcę. Poza tym klient nasz Pan. :-D Spróbuję wszystkich sposobów które podaliście i opisze najskuteczniejszy.
gatling - 2009-07-01, 00:42

Cytat:
Patyna? Kwesta gustu. Patyne bedzie miala bron wiszaca nad kominkiem, zas uzywana bedzie miejscami pokryta ciemnnymi plamami, zas miejscami bedzie "wyslizgana" od uzywania. Dla mnie nie jest to ozdoba - wole po myciu "przywrocic zloty blask".

Kilku kolegów z mojej strzelnicy ma ramy swoich coltów pokryte wartwą złota. Wygląda to jak wypolerowany mosiądz. Niektórzy mają pokryte srebrem, wygląda super ale czarnieje.

Arctic - 2009-12-30, 14:06

Do czyszczenia miedzi i mosiądzu można w sklepach muzycznych nabyć rewelacyjną pastę do czyszczenia instrumentów muzycznych (trąbki, puzony itp). Czyści, nabłyszcza i zabezpiecza przed potem z łap.
Zygfryd_60 - 2009-12-30, 15:47

Do mocno spatynowanych obiektów (zielony nalot ) zamaczam je w roztworze octu i kwasu cytrynowego , w zakamarkach , gdzie gruba warstwa patyny nie schodzi , doczyszczam watą stalową o jak najmniejszej gradacji , potem wykańczam robotę wspomnianym "Kiwi" na gładkich powierzchniach szmatką , na powierzchniach trudno dostępnych na gąbce. Na koniec jeśli efekt nie jest zadowalający (czasem z kiwi przedmiot wychodzi wyczyszcony ale nieco matowy i niema połysku) to poleruje automaxem albo od biedy pastą do zębów.
Zygfryd_60 - 2010-01-02, 19:34

Skoro o czyszczeniu jest mowa to może ktoś obeznany z tematem by opisał jak wypolerowany przedmiot zakonserwować przed patyną ?
Ja niestety takiej wiedzy nie posiadam wiem jedynie że najlepiej zostawić małą warstewkę patyny dla ochrony , i po polerce nie dotykać gołymi łapkami to tak szybko nie zczernieje


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group