bron.iweb.pl
Forum dyskusyjne miłośników pneumatyków i innej broni

Broń i amunicja - WBP - Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

ImTheOne - 2013-01-23, 20:53
Temat postu: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta
Zainspirowany postem sirocco zakładam temat w którym można będzie przedstawić swoje zdanie o sprzedawcach broni w Polsce. Zacznę od moich doświadczeń ogólnie powiem, że żaden sklep internetowy jaki odwiedziłem nie ma porządnej wyszukiwarki amunicji - ani po kalibrze, ani po wadze, ani po producencie, ani po cenie. Przeglądam jedynie długie listy często nieuporządkowanych produktów. Jeśli chodzi o moje dotychczasowe zakupy to:

Traper Tarnów: doskonały kontakt telefoniczny, doradzali co kupić, cierpliwi. Bardzo pozytywne wrażenia.

Dąbrowa w Suchodole k. Warszawy: dobry kontakt telefoniczny. Zero informacji na www o tym, jakie produkty mają.

Kaliber (Warszawa Ursynów) "Czy mogę zobaczyć ten karabin?" "Nie, bo nie ma pan pozwolenia na broń" (mam). Nie odpisują na maile.

adi-000 - 2013-01-23, 21:05

To i ja dorzucę swoje 3 grosze.
Nie polecam sklepu Magnum z Poznania.
Oszuści bez honoru i skrupułów.
Kłamią przez telefon.
Wątek tu

Polecam natomiast Sharg z Międzylesia.
Z szefem jak i z pracownikami trzeba umieć rozmawiać.
Kiedyś pracowała tam młoda dziewczyna, która była rzeczowa i konkretna. Niestety odeszła z tamtąd.
Jak czyta to pozdrawiam.

Pala127 - 2013-01-23, 21:46

No to ja mogę wypowiedzieć się o Incorsie- z tym, że bywałem tam osobiście jak siedziałem w WWA- no powiem tak - rewelacja- po pokazaniu zezwolenia wszystko można pomacać, rozłożyć, przykładać, składać- szkoda, że nie ma tylko przysklepowej strzelnicy, no ale generalnie słyszałem tylko o jednym sklepie ze sklepową strzelnicą (no może 2) ale ponieważ nie byłem w tych sklepach, to nie wypowiadam się.
Wracając do Incorsy- jest tam co najmniej dwóch bardzo fajnych młodych sprzedawców-(pozdrawiam), którzy są bardzo uprzejmi. Wrażenia pozytywne :)

sirocco - 2013-01-23, 22:08

Pozytywne wrażenia
Sklep Emjot w Chorzowie. kupiłem tam swojego Jacka A. Bardzo dobry kontakt telefoniczny, zawsze odpowiadają na maile, bardzo konkretny właściciel i doskonale zorientowana Pani Agnieszka. Po przyjeździe i okazaniu papierów bez marudzenia wynieśli wszystko z magazynu i można było sobie do woli wybierać. Mimo że zakupu dokonałem w maju to do dziś jestem bardzo zadowolony i zachowałem miłe wspomnienia.

Negatywne wrażenia
Sklep wojsko.com.pl Chciałem tam kupić pewien towar. Aby być pewnym że mają to co chcę poprosiłem o fotografię produktu najpierw mailem. Mija tydzień, brak odzewu. Po telefonie otrzymałem zapewnienie że w ciągu 2 godzin wyślą. Oczywiście nic nie przychodzi. Kolejny telefon, na jutro będzie na pewno. Nic nie doszło. Wykonałem jeszcze 2 kolejne telefony. Za każdym razem dostałem zapewnienie że już wysyłają. Oczywiście do dziś nic nie doszło. Generalnie jest to jakaś beznadziejna firma. Zero zainteresowania klientem.

Co do Magnum Poznań to też odniosłem wrażenie że właściciel jest z innej galaktyki. Byłem tam osobiście, nie polecam.

Filozof - 2013-01-23, 22:10
Temat postu: .
ImTheOne,
Bardzo dobry pomysł na wątek. Ludzie będą dzielili się wrażeniami dotyczącymi ich kontaktów ze sklepami sprzedającymi broń, a mam nadzieję, że właściciele tych sklepów będą sobie brali do serca te uwagi i poprawiali podejście do klienta. Rynek broni w Polsce jest bardzo, bardzo słabiutki, płyciutki. Mam nadzieję, że się będzie rozwijał - więc wszystko przed nami.

Sunray - 2013-01-23, 22:19

1) Wizyty osobiste:
DHAREL Gdynia ( http://www.dharel.pl/katalog )
Czapla Gdańsk ( http://czapla-bron.pl/index.php?co=lia )

W obydwu przypadkach nie miałem uwag przy zakupie broni/amunicji ani nie słyszałem, aby któryś ze znajomych miał jakieś problemy.

2) Kontakt mailowy (pozytywny, z odzewem, zazwyczaj po kilku dniach):
Dharel Gdynia
Czapla Gdańsk
Diana Tarnów
Inter-Armo Warszawa

3) Kontakt mailowy (negatywny; nie dostałem odpowiedzi):
Sharg
Satori
bron1
Zielona Góra

ImTheOne - 2013-01-23, 22:29

Niestety nie wiem jak dodać ankietę post-factum, jeśli któryś z moderatorów ma taką władzę, uprzejmie proszę o dodanie sklepów już wymienionych, oraz sukcesywne dodawanie nowych - chyba nie ma ich zbyt dużo? Oczywiście wiem, że najłatwiej wyrażać swoje zdanie poprzez zakupy w sklepie, który traktuje nas po partnersku (-:
SpaceDog - 2013-01-23, 23:25

Moje 2 grosze nt. Kalibra...
Teoretycznie ,,dystrybutor" H&K :shock:
Wiedza na temat oferowanego sprzętu pozostawia wieeele do życzenia (sako trg22 i H&K P30) :-?
Kontakt mailowy bardzo słaby - na maila z początku grudnia w sprawie muszki do P30 do dziś nie dostałem odpowiedzi...
Na poprzednie maile też odpisywali po tygodniu...
Generalnie wyleczyłem się z polskich sklepów... Serdecznie życzę powodzenia wszystkim sklepom/przedsiębiorcom działającym w tej branży ale...zamiast ustawicznie narzekać że ,,interes nie idzie" itp to czeka ich duuuużo pracy u podstaw...począwszy od stosunku do KLIENTA (!) - zatrzymali się najwidoczniej w późnych latach 70tych...
Z utęsknieniem czekam aż np. Frankonia czy Triebel otworzą u nas swoje przedstawicielstwa...
Ja moje pieniądze będę wydawał tam, gdzie nie czuję się natrętem i intruzem...i gdzie obsługa jest choć w podstawowym stopniu przeszkolona z asortymentu który sprzedaje...
pozdrawiam
SD

GrzegorzP - 2013-01-24, 07:45

Mam w takim razie propozycję dla admina, żeby założyć nowy dział w WBP "Sklepy, Rusznikarnie" tam można otworzyć dla każdego, sklepu czy rusznikarni, osobny wątek, w którym nie tylko klienci ale i właściciele będą mogli się wypowiedzieć.
Było by jasno i klarownie, każdy wybierający się do konkretnego sklepu mógłby tu zajrzeć i sprawdzić czy transakcja niesie jakieś ryzyko i jak duże lub na co zwrócić uwagę by nie nadziać się na "minę", śledzić też można by historię - polepszanie / pogorszanie się obsługi w danej placówce.

PJU - 2013-01-24, 07:53

Temar Rzeszów - bardzo dobry sklep, przyjacielska obsługa, nie ma obietnic bez pokrycia, dla stałych klientów zniżki, kontakt mailowy bez problemów. Polecam.

Dzik Tarnobrzeg - jak wyżej.

Avant Rzeszów - wysokie ceny, kiepska obsługa, długie oczekiwanie na zamówienie, brak kontaktu mailowego

Anakonda - 2013-01-24, 09:11

Incorsa Warszawa - polecam wszystkim..
Kaliber Warszawa koło strzelnicy Legii - tak sobie, sprzedawca co 15 minut zamykał sklep bo na fajka wychodził.. albo miał przesyłki do spakowania a jest jeden itp.. zero inicjatywy żeby doradzić, coś podpowiedzieć..
Szuster Warszawa - wcześniej miałem mieszane odczucia, drogo przede wszystkim, starsi sprzedawcy ... nie pogadasz z nimi.. a ostatnio pozytywnie zaskoczony byłem - i wytłumaczył, i doradził..

Tom-Gun - 2013-01-24, 10:02

Kaliber Warszawa - nie polecam (mam podobne odczucia jak kolega SpaceDog).
Colt Krotoszyn - na telefon/e-mail nie polecam, ale jak się jest na miejscu to spoko.
Salon Myśliwski Knieja Szczecin - polecam.
4 Shooter Warszawa - nigdy nie byłem na miejscu. Wszystko kupowałem przez stronkę. Dobry kontakt. Polecam.

Bartek DJC - 2013-01-24, 12:45

To ja też napiszę. Kaliber to jakaś masakra - kupiłem tam karabin - zostawiłem ponad 8k a traktowany byłem jak zło konieczne (przynajmniej takie odniosłem ważnie). Ja nie mówię że sprzedawca ma wchodzić klientowi do d... ale jakieś minimum w kontakcie z klientem chyba trzeba spełniać nie traktować na zasadzie "ehh znowu przyszedł i będzie zawracać głowę".
Sam prowadzę działalność i jak mam klienta który zostawia u mnie pieniądze i mówi że za miesiąc przyjdzie bo też coś chce to wiadomo że mi na nim zależy. Tutaj było zupełnie inaczej - kupując karabin powiedziałem ze chce za miesiąc czy 2 kupić jeszcze jeden ale w innym kalibrze i z wielką łaską dostałem go do ręki żeby oglądnąć - efekt kupie co innego i gdzie indziej, im już nie dam zarobić.
Co do Incorsy złego słowa nie powiem. Bardzo profesjonalnie i z zaangażowaniem - polecam.
Temar Rzeszów - wszytko ok.
Knieja Kraków - podobnie jak Kaliber - jak nie przychodzisz po sztucer za 10k to nie zawracaj głowy

dziki_pl - 2013-01-24, 12:47

Polecam:
Colt Krotoszyn, osobiście i telefonicznie. Można pooglądać, pogadać, dobre ceny.
Sharg Warszawa- osobiście i telefonicznie świetnie, właściciel sam wyciągał broń z magazynu by pokazać nowości
Kapiszon Warszawa - osobiście, zawsze można pogadać, nie ma tam ryzyka trafienia na gorszego sprzedawcę.
Incorsa - wszyskto OK, interesowała mnie broń która była zarezerwowana, zadzwonili do rezerwującego czy w końcu dokona zakupu bo przedłużał w nieskończoność rezerwację, rozmyślił się i broń sprzedali.
SaguroMike - wszystko OK, można się umowić poza godzinami otwarcia co ratuje dzień wolny w pracy
Hubertus Warszawa - Wszystko OK, kupiłem tam karabin, sprzedawca sam pokazał podobne do porównania, inne zakupy bez problemów.

Róznie
Kaliber - czasami OK, ale czasami to szkoda na nich czasu, łaskę robią i niczego nie można się dowiedzieć

Zdecydowanie nie polecam:
Magnum Poznań - nigdy, przenigdy. Telefonicznie nie sposób się dogadać,
"- chciałbym przyjechać jutro do Państwa, będe jechał z Wawy, czy będzie otwarte?
- nie wiem
- a jak możemy się umówić bym nie jechał na darmo
- nie możemy"

Byłem w Poznaniu, przy okazji podjechałem by przekonać się na żywo
Właściciel arograncko odpowiada na pytania wyśmiewając klienta, jak zapytałem czy kupując od niego broń mogę wybrać z kilku egzemplarzy:
" +300PLN za macanie i brak zaufania do mojego wyboru"

tomekwroclawski - 2013-01-24, 12:59

Magnum Poznan - odczucia jak najgorsze, opryskliwie i byle jak

Wrocław Wodzisławka ( obok strzelnicy mysliwskiej )- bron mysliwska, pozytywne wrazenie

Wrocław Gwarna - pozytywnie ( kupilem tam sam kilka jednostek ), docenic nalezy wiedze sprzedajacego

Wrocław Dom Łowcy ( Rolna - Maslice ) - sklep dla mysliwych z powieksaajaca sie oferta broni sportowej , docenic nalezy otwartosc i chec pomocy ze strony wlascicieli sklepu

Wrocław - stoisko z bronia w DH Astra ... porazka

DA6VI6D - 2013-01-24, 13:49

Magnum Poznań:

-w kontakcie telefonicznym chłopaki wypadają na strasznych buców !!!
Ale....pojechałem osobiście (zeszłoroczne zakończenie sezonu IPSC) i powiem tak-przesympatyczni kolesie z konkretnym podejściem do klienta !
W kontakcie fejs tu fejs są godni polecenia !
Zrobiłem zakupy,pogadałem miło i rzeczowo o broni i amo-polecam jako sklep i strzelnicę. Wcale im się nie dziwię,że mają specyficzne podejście do "klientów telefonicznicznych"-w końcu-nie prowadzą hotlini dla onanistów tylko biznes z zabawkami dla poważnych gości.

4shooter:
-kupione dwie jednostki,naście tysięcy kulek,dwa kontenery szpeju i ocena 10/10 dla Janusza i jego przesympatycznej żony !!!
Gorąco polecam tak kontakt osobisty jak i telefoniczny.


Beta-Sklep Myśliwski Świecie:
-pierwszy kontakt/pierwsze karabiny kupione 8 lat temu !
Od lat niezmiennie wysoki poziom obsługi w wykonaniu Państwa Bukowieckich !
Polecam jako myśliwy (zakupione 6 jednostek) i jako sportowy siuter (4 klamki).


Skawiński Dziemiany:
-dobry kontakt z właścicielem i szefem rusznikarni.
Na miejscu strzelnica i dobry klimat do omawiania wszelkich życzeń klienta.
Polecam myśliwym i sportowcom.


Podsumowując:
Jako klient z odpowiednimi papierami i chęcią do robienia zakupów (a nie pitolenia głupot) nie spotkałem się w tej branży z typami nie godnymi polecenia.

Grupa - 2013-01-24, 14:38

Szymkowiak Poznań - myśliwski i rusznikarnia.

Jeśli przychodzisz po amunicję to bierz co dają, o nic nie pytaj. Pytam o szafę na broń krótką, słyszę tylko "nie ma". Chciałem kupić broń, musiałem czekać na właściciela (i tutaj najlepsze wrażenia). Gość ze sklepu był mało pomocny, ale ostatni raz byłem tam w pierwszej połowie 2012 roku, więc może coś się zmieniło.

Brać łowiecka - Poznań, świetny kontakt telefoniczny, broń czekała odłożona, na miejscu też ok, potrafią doradzić i mają spory asortyment.

Incorsa - próbowałem mailowo, bo miałem szczegółowe pytanie i zamówienie: zero odpowiedzi
(zwracam honor Incorsie, skontaktowali się ze mną, skrzynkę naprawili - maila odnaleźli, finalizuję zakupy)


Ostoja - Konin, zawsze ten sam sprzedawca, zawsze udane zakupy.

Parabellum - proch i spłonki "na wynos", kompetentni ludzie.

passiv - 2013-01-24, 18:56

Incorsa - mailowo, telefonicznie i wysyłka wszystko wzorowo.

Saguaro Mike - Póki co tylko mail, bardzo szybka i konkretna odpowiedź.

Wrocław Gwarna (secpol) - kontakt telefoniczny bez problemów, tak samo obsługa na miejscu.

Wrocław Wodzisławska (przy strzelnicy) mały wybór broni, jakieś tam ubrania, sporo amunicji w niezawyżonej cenie.

Colt Krotoszyn trzy lata temu mogłem się wypowiadać w samych pozytywach, teraz nie wiem jak jest.

Znajomi, którzy dużo strzelają bardzo sobie chwalą sklep w Wieluniu.

adi-000 - 2013-01-25, 00:13

DA6VI6D napisał/a:

Magnum Poznań:

Wcale im się nie dziwię,że mają specyficzne podejście do "klientów telefonicznicznych"-w końcu-nie prowadzą hotlini dla onanistów tylko biznes z zabawkami dla poważnych gości.



Tiaa, widać mało poważny ze mnie gość, bo chciałem u nich kupić dwa karabiny i pistolet.

A wracając do tematu to dzisiaj w Warszawie odebrałem od firmy Emjot karabin Arsenal.
Nie dość że mi go przywieźli, to jeszcze szef okazał się bardzo sympatycznym i konkretnym człowiekiem.
Jego współpracowniczka p. Agnieszka z którą miałem kilkukrotnie kontakt telefoniczny również jest wesołą i sympatyczną osobą.
Polecam ten sklep.

scottlrt - 2013-01-25, 02:56

Witam,

Kaliber-fachowa obsługa, rzeczowo odpowiadają na pytania. Moim zdaniem dość pomocni i uczynni, choć w trudnych sprawach proszą o pytanie na maila. Pozytywne doświadczenia z serwisem-awarię gwarancyjną mojej Benelki usunęli w kilka godzin. Moim zdaniem godni polecenia.

Incorsa- kupuję tam czasem amunicję. Fachowo i bez zadęcia.

RWS Cetus- drobną awarię kupionego u nich karabinu udało się usunąć zasobami podręcznej zbrojowni. Jednak właściciel po mojej informacji o awarii przysłał mi nową część błyskawicznie. Bez zbędnej kwitologii, zdjęć i zgłoszeń gwarancyjnych. Potem bodaj dwukrotnie dopytywał się o działanie broni i moje wrażenia ze strzelań. Duże brawa dla Cetusa.

p.Ryszard Tobys- Fachowiec w stylu vintage i do tego przez duże F. Trochę arabski styl (w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa) dobijania interesu. Do tego możliwość przestrzelenia broni na miejscu. Jeśli słusznym jest twierdzenie, że kałasza w domu mieć po prostu trzeba, to od siebie dodam, że koniecznie od Tobysa.

Pozdrawiam,
S.

Filozof - 2013-01-25, 07:19
Temat postu: .
Wrocław Gwarna (Secpol) - dobry kontakt telefoniczny i znakomite podejście właściciela na miejscu. Docenić należny wiedzę sprzedającego oraz jego chęć pomocy kupującym. Ceny średniowysokie i wysokie.

Wrocław Dom Łowcy (Maslice) - sklep dla myśliwych z powiększająca się oferta broni sportowej. Docenić należy otwartość i chęć pomocy ze strony właścicieli sklepu. Bardzo klimatyczne miejsce. Dobre i bardzo dobre ceny.

Colt Krotoszyn - Dobry kontakt telefoniczny,rzeczowa obsługa na miejscu. Bardzo duży jak na polskie warunki wybór broni nowej i używanej. Dobre i bardzo dobre ceny, możliwości negocjacji

bron1 Zielona Góra - znakomity kontakt telefoniczny i osobisty zwłaszcza z właścicielem, który ponadto ma ogromną wiedzę i chce/lubi pomóc. Sporo broni. Bardzo Wysokie ceny (niekiedy ekstremalnie wysokie np. Margolin za 1500 pln).

Malik&Malik Strzelin - dobry kontakt telefoniczny i osobisty. Ceny od bardzo dobrych do bardzo wysokich.

gucio17 - 2013-01-25, 11:55

Bartek DJC napisał/a:
Knieja Kraków - podobnie jak Kaliber - jak nie przychodzisz po sztucer za 10k to nie zawracaj głowy


Może bez krawata byłeś? :)
Ja mam doświadczenia nienajgorsze, a zacząłem rozmowę od tekstu "jakiego najtańszego boka macie?" - pooglądałem, pomacałem a na końcu kupiłem gdzie indziej :)
Minus u nich jest taki że poza bronią myśliwską to tam za wiele nie ma, amunicji niemyśliwskiej też wybór słaby.

Diana/Traper Tarnów - potwierdzam że obsługa miła i konkretna. Duży wybór amunicji w nienajgorszych cenach. Natomiast startowe ceny broni są jakby z kosmosu :)

Satori Katowice - może trafiłem w jakiś zły czas, ale miałem spore problemy ze skontaktowaniem się w jakikolwiek sposób w celu umówienia na odbiór broni. No i trudno tą firmę nazwać "sklepem" w zasadzie :)

/W

adi-000 - 2013-01-25, 14:10

Works 11 w Katowicach.
Chciałem Worksa z drewnianą kolbą, ale nie chcieli zrobić bo mieli inną robotę. Ale kontakt telefoniczny przynajmniej jakiś tam był.

Polecam też sklep Inter armo w Warszawie. Można tam się dogadać co do broni i ceny. Interesują się klientem, oddzwaniają. Jak czegoś potrzeba a nie mają to starają się to ściągnąć.

Prezes - 2013-01-25, 16:08

Parę lat juz coś kupuję po sklepach " z bronią"...................pomimo narzekań ( sprzedawców) wysuwam tezę iz biznes ma sie bardzo dobrze gdyż stopień asertywnosci w stosunku do klienta ( gdy towar nie lezy fizycznie na półce ) jest moim zdaniem bardzo duży .
lekomin - 2013-01-25, 17:09

Absolutus, Kielce - jeśli ktoś chce kupić amunicję S&B to jak w dym do nich.
lisek8604 - 2013-01-25, 17:12

Moje doświadczenie ze sklepami nie wielkie kupowałem dwa rugery w Dziana/Traper Tarnów, obsługa wyśmienita, aczkolwiek prawdą jest ze ceny startowe bywają z kosmosu(zastanawia mnie obecna cena cz-858), lecz można negocjować osobiście milo wspominam i polecam
mak107 - 2013-01-25, 18:23

Rusznikarnia Usługi Handel Jacek Paprocki Chodzież
Ceny wyjściowe dość wysokie ale można sporo wynegocjować , dość duży wybór , konkretne doradztwo .
Naprawił sztucer który od niego kupiłem i oddałem do regulacji innemu rusznikarzowi, zrobił to za darmo , troszkę było mi głupio :shame: :-D
Szefowa pogroziła mi palcem ,już więcej nie zrobię tego błędu.
Przy okazji wspomnę o Huberusprohunting ze zdjęcia które im przesłałem rozpoznali co było nie halo po regulacji , przesłali część do Chodzieży , również bezgotówkowo i chociaż sprężynka kosztuje tylko dwa dolce za oceanem , to doceniam ten gest i rozpoznaje go jako przejaw profesjonalizmu.
Rusznikarnia na dobrym poziomie nie ma to tamto, żadnych kompromisów tylko dobre części , lufy L&W trochę trzeba zapłacić ale nie ma lipy.
Mam nadzieję że nie chwalę nad wyrost.
Sklepy które należy omijać z daleka to zdecydowanie Militaria.pl
Zwłaszcza kupowanie w ich sklepie internetowym niesie za sobą istotne ryzyko że dostanie się towar który nie zchodzi w salonach z różnych powodów.
http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=100243
To tylko jeden z tematów który konkretnie dotyczy napraw gwarancyjnych produktów sprzedawanych w ich sieci.
:090:
03.09.2013
Minęło kilka miesięcy i muszę zweryfikować to co napisałem na temat pierwszej firmy , kontakt bardzo dobry , natomiast należy dokładnie sprawdzić na miejscu jakość wykonanej usługi bo może się okazać że po zwolnieniu bezpiecznika broń strzela sama.
Lub jak to się stało w przypadku mojego kolegi nie strzela w ogóle.

Snipper_is - 2013-01-25, 21:26

Ja mam doświadczenia tylko z 2 ma sklepami
Czapla w Gdańsku-- Miła obsługa( pozdrawiam p. Agnieszko ) i dobry kontakt telefoniczny. Nigdy nie miałem żadnego problemu
DHAREL w Gdyni-- Również nic złego nie mogę powiedzieć. Dziś co prawda trochę się znamy ale... bardzo dobre wrażenie sprawił na mnie p. Przemek kiedy pierwszy raz tam zaszedłem. Przerobił mi wycior ( gwint) pod inne przyborniki. Stracił ze 45 min i nie wziął ani złotówki za to.
Panowie i trochę z innej beczki. Mamy tu na forum kolegę HEXERa z jego sklepem wysyłkowym. Bardzo uczciwy człowiek i przede wszystkim STRZELEC a nie tylko biznesmen. Wszystko dochodziło o czasie , porządnie zapakowane i na czas. NIGDY się nie zawiodłem. Polecam szczerze.
Snipper

pirx45 - 2013-01-27, 19:52

Secpol Wrocław - rewelacyjny kontakt ze sprzedawcą, ceny nie są najniższe, ale rekompensuje to profesjonalność i atmosfera

Dom ŁowcyWrocław - głownie dla myśliwych, atmosfera domowa i na koniec przeważnie niespodzianka w postaci upustu cenowego

Colt Krotoszyn - najlepiej rozmawiać z p. Mariuszem, z szefową negocjacje dużo trudniejsze :-D

Colt Rawicz - dobre ceny, sprzedawca pasjonat

Hunting Milicz - dobry kontakt telefoniczny i chyba najlepsze ceny amunicji

Incorsa Warszawa - obsługa i pomoc OK

Kaliber Warszawa - polecam serwis na ul.Markonich, ale sklep przy Legii to jakaś porażka

Magnum Poznań - obrażanie klientów jest na porządku dziennym, "Ozor" po prostu taki jest, ale jak się wie czego się spodziewać, to można to czasem wytrzymać. Natomiast młodsze pokolenie to, najdelikatniej mówiąc, całkowity brak kultury.

Filozof - 2013-01-28, 08:52
Temat postu: .
pirx45 napisał/a:


Magnum Poznań - obrażanie klientów jest na porządku dziennym, "Ozor" po prostu taki jest, ale jak się wie czego się spodziewać, to można to czasem wytrzymać. Natomiast młodsze pokolenie to, najdelikatniej mówiąc, całkowity brak kultury.


To tam jeszcze ktoś cokolwiek kupuje, masochiści jacyś chyba ot co. :mad: Ciągle czytam napisane przez różnych ludzi bardzo negatywne informacje o tym sklepie/firmie. Coś musi być bardzo mocno na rzeczy z tym Magnum.

GrzegorzP - 2013-01-28, 18:56
Temat postu: Re: .
[quote="Filozof"]
pirx45 napisał/a:
...To tam jeszcze ktoś cokolwiek kupuje,...
?

Nooo..., większość nawet dwa razy, ...pierwszy i ostatni ;laughing:

Maniusel - 2013-01-28, 18:58

Ciekawy ilu z krytykantów tam było?
Ejdzej - 2013-01-28, 19:16

Myślisz, że ludzie ot tak krytykują ten sklep? Ja byłem dziękuję nie wrócę, poszedłem do Gold Elektronic i ich w Poznaniu mogę polecić :)
past - 2013-01-28, 19:26

I ja się dołacze

Colt Krotoszyn , dla mnie rewelacja , szybki kontakt emailem, rewelacyjne ceny, sprowadzanie amunicji na zamówienie.Odbiór bezproblemowy Rawicz,Krotoszyn Kalisz
Secpol Wrocław- przyzwoicie , ceny wyższe jak poza Wrocławiem ale profesjonalny kontakt
Sklep mysliwski Wrocław ul Świdnicka, spory wybór amunicji dla myśliwych ale ceny wyższe jak u konkurencji , broń mogą sprowadzić z innych sklepów.
Incorsa - zakup broni via Secpol polecam
Sklep mysliwski Wrocław ul Rolna , spory wybów amunicji dla myśliwych i broni długiej ceny przyzwoite
sklep myśliwski Złotoryja - spory wybór amunicji również sportowej, ceny niższe jak we Wrocławiu

dziki_pl - 2013-01-28, 19:32
Temat postu: Re: .
Filozof napisał/a:

To tam jeszcze ktoś cokolwiek kupuje


Ja mam na szczęście tyle samozaparcia by odstąpić od zakupu w ostatniej chwilii gdy trafię na takiego sprzedawcę. Co może zrobić tak potraktowany klient? Nic nie kupić i ostrzegać wszystkich przed zakupami w tej firmie. Więc radzę omijać szerokim łukiem ten sklep. Nawet gdyby mieli najlepsze ceny i miałbym ich pod blokiem to są dla mnie spaleni.
Gość chce 300PLN za oglądanie broni a w Kapiszonie warszawskim możesz oglądać i marudzić cały dzień i chętnie przyniosą Ci kolejną sztukę do oglądania.

Do listy pozytywów dodam Inter-Armo w Warszawie. Świetny komis, jedyne co można poradzić właścicielowi to wrzucenia całej oferty na stronę www i aktualizacje. Ja chętnie zaglądam do sklepów i w ciszy nie angażując sprzedawców chce poglądać przez szybę a kupić przy dziesiątej wizycie, nie mam sumienia by za każdym razem prosić właściciela o wynoszenie zabawek z magazynu.

ImTheOne - 2013-01-28, 19:36

Dużo dobrego słyszałem o InterArmo. Dziki_pl podnosi też interesującą kwestię - dlaczego nie ma pełnej i na bieżąco aktualizowanej oferty na stronach sklepów? Przecież co to za kłopot nawet wystawiać gdzieś na stronie raz w tygodniu aktualizowanego excelka? Początkujący (tacy jak ja), którzy sami nie wiedzą czego chcą, bo nie wiedzą co jest dostępne na rynku, z pewnością by docenili takie rozwiązanie.
Filozof - 2013-01-28, 20:52
Temat postu: Re: .
dziki_pl napisał/a:

...Gość chce 300PLN za oglądanie broni ....


Kto tak chce :shock: Jak ktoś składa nam taką propozycję, to musimy mu w zamian zaproponować wakacje w Tworkach lub Lubiążu.

LongTom - 2013-01-28, 21:38

Filozof
Najbliższe wakacje dla takiego są w Gnieźnie, Tworki są za daleko od Poznania...
Potwierdzam, że sklepy z bronią mają bardzo często nieaktualne oferty na stronach internetowych. Przykładami są Kapiszon, Szable, Saguaromike też potrafi tym zaskoczyć.
Trzeba dzwonić, aby potwierdzić czy to coś mają.
Zdarza się mówią, że mają a okazuje się na miejscu że mają coś podobnego ale nie to np. jest AKMŁ, ale nie ma AKM.
ColtKrotoszyn często aktualizuje ofertę, ale niestety nie zamieszcza opisów... za co wielki plus dla bron1 z lubuskiego.
Pozdrawiam

franek - 2013-01-28, 22:05

ImTheOne napisał/a:
Dużo dobrego słyszałem o InterArmo. Dziki_pl podnosi też interesującą kwestię - dlaczego nie ma pełnej i na bieżąco aktualizowanej oferty na stronach sklepów? Przecież co to za kłopot nawet wystawiać gdzieś na stronie raz w tygodniu aktualizowanego excelka? Początkujący (tacy jak ja), którzy sami nie wiedzą czego chcą, bo nie wiedzą co jest dostępne na rynku, z pewnością by docenili takie rozwiązanie.


Tutaj branża komputerowa może posłużyć jako "punkt odniesienia"
Wiele sklepów nie podaje szczegółowych opisów - duże zasubskrybują bazę opisów z BDK i po sprawie. Małe nie mają kasy i/lub zasobów. szczególnie jak mają 3 Tego, 2 tamtego ...a asortyment zmienia się co 4 tygodnie.

Aktualizacja stanów magazynowych - czasem to brak czasu a czasem marketing (jego mać) - jak klient: założy konto, spróbuje złożyć zamówienie ... to usłyszy że to co chce akurat wyszło ale mamy coś podobnego ..

Brak Ceny - guzik "Zapytaj o cenę" na stronie sklepu - to ochrona przed web spiderami , porównywarkami ... (ja mam upatrzony jeden sklep z dobrymi opisami ale denną obsługą i drugi co to ma opisy do d*, ale kompetentną obsługę ... gdzie kupuję)
Cudnym przykładem do niedawna był sklep "dla idiotów", brak cen, skąpe opisy na www. Klient ma przyjść do marketu, pooglądać to co jest, dać się zaczarować wyżelowanemu gogusiowi i KUPIĆ TO CO RZUCILI!. A nie porównywać ceny czy parametry z tym co sobie upatrzył. Sprzedającego mało obchodzi co klient chce. Ważne co Sprzedawca chce sprzedać.

Może się mylę (nie mam pozwolenia) , ale sklepy z bronią w Polsce to kilka-kilkanaście dużych sklepów i małe sklepiki.
Jak opisywano powyżej - przejedziesz 300km to może się złamiesz i kupisz COŚ INNEGO, żeby z pustymi rękami nie wracać i dnia nie tracić.
Ja tak przejechałem w '91 200km po pierwszy komputer - miała być Amiga 500 wróciłem z Commodore 128D. Inna liga, cena podobna , ale nie mogłem jechać drugi raz a inflacja zjadała pieniążki.

Faffik - 2013-01-29, 08:28

Ja polecam sklep Kaliber 7,62 w Zabrzu.
Bardzo miła i skłonna do negocjacji obsługa.
Kupowałem tam z komisu CZ75 Kadet i bez zbędnego napinania się dostałem taki upust, że zwrócił mi się bilet z Wrocławia i jeszcze na kilka paczek amunicji zostało.
Jedyny feler to rzadko aktualizowana strona internetowa
http://kaliber.go3.pl/

Flobert - 2013-01-29, 15:29

Jeśli gość chce zapłaty za oglądanie broni, zaproponujcie mu powąchanie pieniądzy :)
jarbuz - 2013-01-30, 22:39

Ja może tez dodam swoje obserwacje sklepów warszawskich. Uważam, że kontynuacja tego wątku jest bardzo przydatna. Może moderator zgodziłby się na zrobienie rankingu sklepów z bronią? Służyło by to podniesieniu standardów i również wskazaniu czego oczekujemy. A ponadto w pewien sposób wynagrodzeniu tym, którzy nas dobrze obsługują.

W „Kalibrze” czułem się natrętem pomimo, że chciałem wykupić ich cały zapas „Lapua” do Szweda… a może właśnie dlatego?.
„Incorsa”, sklep godny polecenia. Uprzejmi, rzeczowi, wychodzący klientowi naprzeciw ekspedienci, szeroki wybór. Taki sklep, trochę pachnący zachodem.
„Kapiszon” zaskoczył mnie gdy byłem tam po raz pierwszy tym, że doradzili mi znacznie tańsze rozwiązanie, z którego do dnia dzisiejszego jestem zadowolony (3 lata). Znają się na rzeczy i w rzeczowy sposób potrafią doradzić przy zakupie. Tu najczęściej kupuje.
„Militaria.pl” przy Tamce. Gdy poszedłem tam kupić drugiego czarnoprochowca to czułem się traktowany jak debil. Zaręczam, że IQ mam przynajmniej dwa razy wyższe od człowieka, który mnie tam obsługiwał! A zakupu nie dokonałem bo uważam, że pieniądze wolę zostawić komuś kto mnie traktuje uprzejmie.
„Parabellum” kupowałem tam wprawdzie tylko dwa razy wiec nie będzie to w pełni ocena miarodajna, niemniej ze względu na pozytywne odczucie jest warta zarejestrowania. Sympatyczna obsługa miłych pań, które nie udają wszechwiedzących, ale wiedzą gdzie znaleźć informacje, którą chętnie dla klienta znajdują. Czego więcej potrzeba. Uprzejma obsługa to zapewnienie powrotu klienta.
„Artemix” byłem tam trzy razy i za każdym razem miałem wrażenie, że ekspedient się gdzieś śpieszył. Niechętnie tam wracam choć mają duży wybór.

ImTheOne - 2013-01-31, 09:23

(-:
Anakonda - 2013-01-31, 10:39

Popieram - ranking by się przydał.. lepiej swoje pieniążki zostawiać tam, gdzie cię dobrze traktują, a nie żeby szybciej zbyć ;-)
mateusz kurowski - 2013-01-31, 13:42

Ktoś wie czy brak odpowiedzi na maile w przypadku firmy WORKS11 to norma? Mail poszedł parę dni temu i zero odzewu.
Sunray - 2013-01-31, 14:31

mateusz kurowski napisał/a:
Ktoś wie czy brak odpowiedzi na maile w przypadku firmy WORKS11 to norma? Mail poszedł parę dni temu i zero odzewu.

To norma.

adi-000 - 2013-01-31, 18:21

mateusz kurowski napisał/a:
Ktoś wie czy brak odpowiedzi na maile w przypadku firmy WORKS11 to norma? Mail poszedł parę dni temu i zero odzewu.


Niestety only telefon...

sceptic - 2013-02-02, 21:40
Temat postu: Dystrybutor pistoletów Sphinx
Usłyszałem od kolegi-eksperta, że szwajcarska firma Sphinx robi rewelacyjne klony cezetki. Opinie, które znalazłem na anglojęzycznych forach, były równie entuzjastyczne, więc postanowiłem zbadać temat dokładniej. Na stronie producenta znalazłem, ku swojemu miłemu zaskoczeniu, namiary na polskiego dystrybutora, podwarszawską firmę, której nazwy nie pamiętam i nie chce mi się przypominać. Wysłałem maila na podany adres. Po kilku dniach bez reakcji wykonałem telefon, po czym wysłałem maila na kolejny adres, podany przez telefon, (podobny do pierwszego), po czym ponownie zostałem zignorowany. To już nawet nie jest amatorszczyzna, tylko całkowity brak szacunku dla klienta. Przy okazji wybiorę się do Winterthur w Szwajcarii (siedziba producenta) i jeśli sprzęt wystarczająco mi się spodoba, wyskoczę na zakupy do Berlina, gdzie też mają punkt sprzedaży.
GrzegorzP - 2013-02-02, 21:48

No tak, Sphinx nie ma szczęścia do naszych sprzedawców, wcześniej oferował go Magnum z Poznania. :-/
Filozof - 2013-02-02, 22:49
Temat postu: Re: Dystrybutor pistoletów Sphinx
sceptic napisał/a:
... Na stronie producenta znalazłem, ku swojemu miłemu zaskoczeniu, namiary na polskiego dystrybutora, podwarszawską firmę, której nazwy nie pamiętam i nie chce mi się przypominać. Wysłałem maila na podany adres. Po kilku dniach bez reakcji wykonałem telefon, po czym wysłałem maila na kolejny adres, podany przez telefon, (podobny do pierwszego), po czym ponownie zostałem zignorowany. To już nawet nie jest amatorszczyzna, tylko całkowity brak szacunku dla klienta....


Czy sprzedażą broni palnej w Polsce zajmują się w większości popaprańcy, którym na nikim i na niczym nie zależy (czyżby pralnie brudnych pieniędzy) czy też może ludzie inteligentni inaczej lub mający inną percepcję otaczającej rzeczywistości :)

Jak się czyta o doświadczeniach Braci Strzeleckiej w nabywaniu broni, to ma się wrażenie, że nie żyjemy w 2013 roku w cywilizowanej, unijnej Polsce, ale w latach 30 XX wieku, w sowietach pod wodzą Stalina.

9x19 - 2013-02-02, 22:53

Nie przesadzaj z tym uogólnieniem, bo obrażasz znaczną ilość porządnych ludzi!!!
Filozof - 2013-02-02, 22:58
Temat postu: .
9x19 napisał/a:
Nie przesadzaj z tym uogólnieniem, bo obrażasz znaczną ilość porządnych ludzi!!!


No ja nikogo nie chcę obrazić, ale jak czytam wypowiedzi kolegów tu czy na innych forach to się zdumiewam. Ponadto sam doświadczyłem kilku zachowań podczas moich zakupów (nie żaliłem się tu, aby nie robić czarnego pijaru - wolę pisać o pozytywach), ale naprawdę, spotkałem takich ludzi, których raczej już się nigdzie indziej nie spotyka - a zajmowali się oni legalną sprzedażą broni.

Najlepiej to się kupuje indywidualnie używane egzemplarze od Braci Strzeleckiej 8-)

Staś - 2013-02-02, 23:17

Oczywisty skutek ram prawnych w PL i wyjątkowego jak na Europę rozbrojenia ludności. Tutaj ze sprzedaży broni i amunicji można się utrzymać... w paru głównych miastach oraz na terenach gdzie jest dużo myśliwych.
tomulus99 - 2013-02-02, 23:29

Zdarzało mi się obserwować zjawisko "zawracania gitary" sprzedawcy przez osoby, które planują ...lub są w takcie wyrabiania pozwolenia. Zazwyczaj są ciekawe wszystkiego, najbardziej "wszechwiedzące" i najchętniej sprawdziły by wszystkie egzemplarze wystawionej broni na strzelnicy. A sprzedawce się "pieklą" bo widzą takiego "zawodnika" po raz trzeci w tygodniu, a kolejka w sklepie rośnie. Sam w Magnum-Poznań stałem za "takim" aby kupić amunicję,a on rozwodził się nad...cyt. "latarkami taktycznymi" do Glocka. Ja cierpliwy jestem, ale nie dziwię się, że sprzedawca się wku..... Prawda, jak zwykle jest "po środku". Pozdrawiam.
LongTom - 2013-02-03, 00:02

Tomulus zgadzam się z tobą, że sprzedawcy w sklepach z bronią często zbywają ludzi bez promes, i to mimo wszystko potrafię zrozumieć....
(Chociaż jedna pani ze sklepu w mieście W-k doszła do absurdu - nie chciała mi przez telefon powiedzieć czy ma broń typu ... na sklepie - bez osobistego stawienia się i pokazania promesy... Sorry ...)
Ku mojemu zdumieniu sprzedawcom po okazaniu promesy też jakby nie zależało na sprzedaży broni??? Może to taktyka mająca zapobiegać stargowywaniu ceny???
Kupując używany sprzęt pytam o broń. Sprzedawcy często na pytania odpowiadają jakby nic o tym konkretnym egzemplarzu nie wiedzieli, jakby go nie oglądali i nie znali się na oznakach zużycia i uszkodzeniach???
A jak mają coś co schodzi jak ciepłe bułki ... to już w ogóle zaczynają zachowywać się jak święte krowy...
Nie jestem wybredny, ale mam listę sklepów w których nie zostawię moich pieniędzy.
Niestety robi się dłuższa niż pozostałych sklepów..., a miejsc na pozwoleniu jeszcze sporo...
Wolę kupować od ludzi...

Filozof - 2013-02-03, 07:16
Temat postu: .
W sumie, jak ktoś nie ma promesy czy czerwonej książeczki, to nie powinien dostawać broni do ręki, ale na pytania należy, ze względu na obyczaj handlowy i kulturę, jakoś odpowiadać. W końcu nikt nikomu nie robi łaski jak coś sprzedaje, nawet broń.

Gdy przeczytałem, jak kolega adi-ooo został w poznańskim Magnum potraktowany:

http://bron.iweb.pl/viewt...er=asc&start=15

to się zdenerwowałem.Gdyby mnie takie coś spotkało, to raczej bym nie odpuścił i właściciel Magnum miałby takie kłopoty, że by się nie pozbierał. :mad: Dla ludzi trzeba być człowiekiem, a nie......Co by nie mówić, i co by w telewizji dla lemingów nie pokazywali, w normalnym, realnym biznesie elementarna etyka biznesu obowiązuje. Kto tego nie stosuje, po prostu wypada z gry zwłaszcza przy tak błyskawicznym przepływie informacji.

lukasz2223 - 2013-02-03, 08:39

Ja też średnio mile wspominam pierwszy i ostatni kontakt z wyżej rzeczonym sklepem..
Półtora roku temu wybierałem sie do FB Radom po karabin i ustalałem szczegóły odbioru tj dnia i godziny itd. Przemiły pan z FB chciał pomóc i zaradzić coś abym nie musiał gonić przez połowe naszego kraju więc z pamięci podpowiedział kto z bliższych mi okolic pojawia się u nich co jakiś czas i może bym spróbował bo zawsze to będzie taniej i wygodniej.Dostałem dwa numery telefonów w tym jeden do sklepu z Poznania-do pana O.
Przy czym miły pan z FB powiedział,że pan z Poznania niedługo ma u nich po cos być więc telefon w ręke i dzwonie. Oczywiście pierwsze minuty rozmowy przypominały "siłowe " wysłuchanie tego co miałem do powiedzenia/przedstawienia. Więc pan ze sklepu M.... nie przyznał wprost,że jedzie do Radomia tylko,że w okolice i że musiał by zjechac a nie na ręke mu.Ale zapytał ile tych karabinów na co ja,że jeden.No to niech pan później zadzwoni.Tak też zrobiłem,zadzwoniłem później i pan powiedział,że może zajechac ale musi swoją marże chociaż narzucic co by na paliwo za zjechanie z trasy się jemu zwróciło-no dobra niech narzuci mówie,tylko ile tej marży? no 300 albo 350 zł ( nie chce skłamać)
Myśle sobie dobrze,niech to narzuci wkońcu on kupuje tam znacznie taniej o czym sie dowiedziałem w rozmowie z Radomiem. Finalnie zapytałem ile wszystko będzie mnie kosztowało więc pan wyliczył,że doliczy marże do ceny za jaką on sprzedaje i tak za karabinek chciał mnie skasowac prawie 4,5k z jednym oczywiscie magazynkiem .
Ja wiem,że on może kupić za tysiąc i sprzedać za cztery ale nie o to chyba chodzi,zresztą napomknąłem mu,że mamy w planach podjechac do niego kupić IZa jakiegos dla kolegi i cos jeszcze plus amunicje.Niestety człowiekowi zależy bardziej na pieniądzach niż na klientach,bo nie chodzi tu o różnice 100 zł tylko o samo podejscie a naprawde uwierzcie rozmowa telefoniczna nie przypominała takiej o jakiej by sie marzyło. Dałem sobie spokój a miły pan z FB jak usłyszał całą historie opowiedzianą na Miejscu dał mi za moje zaangażowanie i trudy podrózy taką cene,że teraz sie ciesze jak pomysle o tej super transakcji.Koniec końców na karabinek i paliwo i reszte wydałem mniej o jakies 200-300 zł plus zaliczyłem miłą atmosfere i kawusie w Radomiu i jeszcze o mały włos zakupil bym p-99 . Każdemu polecam zakup w Radomiu jak i w kilku innych sklepach no i oczywiście kupno /sprzedaż między " swoimi" . Nawet kosztem zaoszczędzenia paru złociszy.

Filozof - 2013-02-03, 09:17
Temat postu: .
Czyli lukasz2223, gość z Magnum zamiast:

- Ceny z FB Radom + swojej marży za transport w wysokości 300-350 złotych,

chciał Cię przerobić i sprzedać Ci karabin za:

- CENĘ ZA JAKĄ ON SPRZEDAJE :!: :!: :!: + marżę za transport, tak

W konsekwencji wychodziła jakaś absurdalna, astronomiczna suma. :evil:

Jak w tym sklepie/firmie stosuje się takie praktyki, to chyba każdy normalny członek Braci Strzeleckiej raczej powinien bojkotować ten sklep. Podanych, konkretnych przykładów jest aż nadto. Ja w każdym bądź razie wolę się uczyć na błędach czy przypadkach innych i nigdy tego sklepu nie odwiedzę.

lukasz2223 - 2013-02-03, 09:22

Dokładnie tak. Podkreślam,że ma on do tego święte prawo żeby narzucic marże jaką tylko chce bo wkońcu dodatkowe koszta i paliwo i inne vat-y.Ale trzeba być człowiekiem i starać się wyjść z jakimś kompromisem.On mi mówił,że jak byśmy chcieli z 8-10 sztuk to wtedy była by inna rozmowa a tak to on nie chce sobie głowy tym zawracac..
Tak czy siak jechał do FB .

tomulus99 - 2013-02-03, 09:40

Niestety jest tak jak koledzy piszą. Ceny czasami są brane z "sufitu". Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie moment wyboru i kupna wymarzonej broni jest ważny, wyczekiwany i stanowi swoisty ceremoniał, choćby ze względu na drogę jaką musiał człowiek przejść do upragnionej "czerwonej książeczki". I tu niestety sprzedawcy potrafią wszystko zepsuć - popędzając dyskutując, powodując, że człowiek czuje się jak intruz. A ja się na to nie godzę i zdarzało mi się zrezygnować z zakupu przekazując sprzedającemu kilka "uwag" do do obsługi, i że będę "reklamował" jego sklep wśród kolegów. Licząc, że się czegoś nauczy.

ps.

Jak kupuję używkę z komisu zawsze sprawdzam maleńką latareczkę choćby stan lufy, to taki
mały "test sprzedawcy", jak zaczyna marudzić albo tworzyć teorie, że lufa idealna to ta z "wżerami" szlag mnie trafia i nic nie kupuję - bo to kolejny oszust - niestety 3 sklepy takie zaliczyłem. Ale były też takie, gdzie wręcz pozwolili mi broń rozłożyć i oglądać ile chcę - to rozumiem !! :)
I sobie i Wszystkim życzę, aby moment zakupu "zabawki" był szczególnym momentem i miłym wspomnieniem. Pozdrawiam.

Filozof - 2013-02-03, 09:55
Temat postu: .
To takie kupowanie przez sklep pośredniczący jest bardzo, ale to bardzo niebezpieczne.Weźmy przykład lukasz2223.

1. Cena broni w Fabryce Broni Radom wynosi X,
2. Sklep pośredniczący sprzedaje taką broń za X + 1500 pln (a może 2000 pln)
3. Marża transport, przewiezienie broni z Radomia do Poznania wynosi 350 złotych.

W konsekwencji lukasz2223 zapłaciłby za broń o 1850 (1500+350) złotych więcej niż gdyby kupował taką samą jednostkę broni w Radomiu, a nie w Poznaniu. Droga z Pomorza do Radomia pociągiem, autobusem czy samochodem (w w jedną i drugą stronę) nigdy nie będzie kosztować 1850, nawet stracony czas nie jest w stanie zrekompensować takiej kwoty.

wierzba - 2013-02-03, 10:00

tomulus99 napisał/a:
Jak kupuję używkę z komisu zawsze sprawdzam maleńką latareczkę choćby stan lufy, to taki mały "test sprzedawcy", jak zaczyna marudzić albo tworzyć teorie, że lufa idealna to ta z "wżerami" szlag mnie trafia i nic nie kupuję - bo to kolejny oszust - niestety 3 sklepy takie zaliczyłem.


To dawaj te 3 sklepy, innym kłopotów oszczędzisz.

lukasz2223 - 2013-02-03, 10:01

Zakładając,że oni te 1500 czy 2000 dokladają do ceny zakupu.
Oczywiscie tak wysokiej marzy nie zrobią a napisałem dla przykładu,że mają takie prawo
Moj zakup to różnica w kosztach całosci w okolicach 300 zł na moją korzysc mimo wyjazdu ode mnie do Radomia i nawrót.
Jak napisałem wczesniej - pan z Poznania wyliczył ze niecałe 4500 u niego komplet.
Pojechałem do FB i było taniej i przyjemniej

mkl1 - 2013-02-03, 10:34

To może ja tez wtrącę swoje trzy grosze.
Miejsce: Katowice
1) Hubertech- owszem sklep myśliwski, ale można tam kupić prawie wszystko.
Co to oznacza. Jeżeli nie ma w sklepie to zciągaja z:
innych zaprzyjażnionych sklepów, a wówczas dodatkowa kwota nie powala na kolana,ponieważ jak się przeliczy koszt przejazdu do sklepu X w Wa-wie, czy łodzi, czy Trójamieście to odbiór na miejscu jest tańszy i wygodniejszy.

2) Sklep na strzelnicy Siemianowice Bańgów... do wyboru do koloru, mozna się tagować
3) Works 11- tak sobie, a w zasadzie mało przyjemnie.. kupuj i spadaj

Filozof - 2013-02-03, 10:38

mkl1 napisał/a:
...
Miejsce: Katowice
1) Hubertech- owszem sklep myśliwski, ale można tam kupić prawie wszystko.
Co to oznacza. Jeżeli nie ma w sklepie to zciągaja z:
innych zaprzyjażnionych sklepów, a wówczas dodatkowa kwota nie powala na kolana,ponieważ jak się przeliczy koszt przejazdu do sklepu X w Wa-wie, czy łodzi, czy Trójamieście to odbiór na miejscu jest tańszy i wygodniejszy.


Tak to w cywilizowanej opcji powinno wyglądać i każdy normalny człowiek spodziewa się takiego właśnie zachowania. :-D

tomulus99 - 2013-02-03, 10:56

W trójmieście nie ma z tym żadnych kłopotów.
Polecam DHArel z Gdyni www.dharel.pl
Oprócz tego, że możesz kupić to co chcesz,to jeszcze fachowo doradzą a znają się na rzeczy.
To koledzy z długoletnim stażem strzeleckim - praktycy nie teoretycy.

LongTom - 2013-02-03, 11:47

Ja mam pozwolenie do celów kolekcjonerskich.
Do czasu zmiany rozporządzenia o wzorach legitymacji, a chyba niewcześnie to nastąpi (tak uważam bo nikomu na tym w KGP i MSW nie zależy), muszę kupować broń wraz z amunicją.
Parę sklepów z bronią w ogóle nie ma amunicji i nie chce im się jej załatwić, więc odpadają.
Parę innych sklepów sprzedaje broń i amunicję, lecz nie do każdej oferowanej broni. Sprowadzenie też okazuje się być dla sprzedawców problemem. Rozumiem, że 8 mm lebel, 6,5 mm arisaka, 7,62 nagant, albo 7,5 rubin może być problemem. Jednak w jednym ze sklepów w Warszawie nie mogli (nie chciało się) szybko uzupełnić braku 7,62 mm do kałasza (!!!), a w innym ze sklepów (pod Łodzią) mają problemy z 7,62 mosin.
Żenada

norikum - 2013-02-03, 12:14

Cytat:
Jednak w jednym ze sklepów w Warszawie nie mogli (nie chciało się) szybko uzupełnić braku 7,62 mm do kałasza (!!!), a w innym ze sklepów (pod Łodzią) mają problemy z 7,62 mosin.
Żenada


Kolego weź sobie kup sprzęt do elaboracji i będziesz miał mniej problemów do rozwiązywania... a i problem żenujących sklepów się rozwiąże
Wiem jak jest z rynkiem broni w naszym kraju ale czytając miauczenia poniektórych kolegów to i tak nie byli by zadowoleni jak by dostali za darmo i na złotej tacy...Ciekawe co ja miałbym powiedzieć? 303 Brit dostępny w kilku sklepach w kraju, 45-70 - nigdzie raczej od ręki i co mam nie kupić bo amunicji nie ma? Prasa w łapę i do roboty.

tomulus99 - 2013-02-03, 12:25

Dokładnie, też mam 303 brit. ze sklepu "przed" Łodzią. I sobie radzę :)
Przy zakupie kupiłem "na górkę", a teraz mam łuski i zaczynam myśleć o elaboracji.
Dla mnie to kolejna "przepiękna kraina" jaką będę odkrywał, dodatkowy fun !!!

LongTom - 2013-02-03, 12:30

Sklep Parabellum, w którym chciałem kupić proch, spłonki i resztę składników odpowiedział mi, że na legitymację do celów kolekcjonerskich NIE SPRZEDADZĄ, ba takie dostali wytyczne z MSW.
Tak więc elaborować to sobie mogę ... czarnym prochem...

tomulus99 - 2013-02-03, 12:41

Nigdy tam nie kupowałem. Ale pierwsze słyszę o takich wytycznych...
Zna ktoś temat bliżej ?

barbie - 2013-02-03, 12:41

Poproś zeby napisali CI to na piśmie i wtedy do rzecznika konsumenta.
norikum - 2013-02-03, 12:43

To kupisz proch w pionkach a spłonki pod Łodzią
tomulus99 - 2013-02-03, 12:44

Jeżeli kolega ma również pozwolenie sportowe, to nie mają czego się czepiać. Proch i spłonki muszę sprzedać, a łuski to mogę sobie kupić bez "kwitów", choćby na breloczki - chyba, że się mylę.
tomulus99 - 2013-02-03, 12:47

Zresztą jednej rzeczy nie mogę zrozumieć....Strzelam regularnie i znam ludzi, którzy strzelają regularnie i np. elaborują. Jak ma się normalne stosunki z innymi to w myśl hasła"pomożecie ???.....pomożemy !!!!". Gdzie tu problem.
LongTom - 2013-02-03, 14:09

Dla osób, które nie znają problemu polecam wątek
http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=95721
Nie chodzi o faktyczne możliwości pozyskania...
Co do sklepów koło Łodzi to jest ich conajmniej para. Przed czy za zależy od tego skąd się jedzie.
Wracając do tematu podejścia do klienta w sklepach z bronią,
to moim zdaniem problem wynika stąd, że osoby w nich pracujące lub właściciele z handlem nie mają nic wspólnego.
Wielu z nich pobiera co miesiąc emeryturę, a sklep z bronią jest miejscem spędzania czasu. Jak klient przyjdzie, to nie dość że "miałczy", to jak kupi trzeba zająć się uzupełnieniem towaru...

TommyT - 2013-02-03, 14:11

mkl1 napisał/a:
To może ja tez wtrącę swoje trzy grosze.
Miejsce: Katowice
1) Hubertech- [..]

Ja pociągnę dalej..
Hubertech - potwierdzam opinię j.w. Kupiłem u nich swój pierwszy karabin. Było szybko (ściągnięty), tanio, słownie, w miłej atmosferze. Otrzymałem też parę cennych uwag odnośnie wyboru kolejnej broni...
Łowca - Ruda Śląska - ceny może odrobinę wyższe niż w Hubertechu, ale obsługa na poziomie, czułem się 'zaopiekowany'
Sklep na strzelnicy w Siemianowicach - pełna profeska. Pani do mnie oddzwaniała sprawdzając informacje o jakie prosiłem

Natomiast w drugą stronę:
Satori - po rozmowie telefonicznej (długawej) zgodnie z ustaleniami napisałem maila z opsiem co mnie interesuje - brak odpowiedzi

power997 - 2013-02-03, 14:28

Przekleje tutaj mojego posta jeszcze którego popełniłem na etapie zapełniania szafy marzeniami:

Tak już na marginesie tego kto z dealerów lepszy czy gorszy, to mam śmieszne spostrzeżenie. Branża sprzedawców broni to branża dostawcy a nie klienta.
Chciałem kupić około 9 różnych jednostek broni długiej i krótkiej do tego amunicji na zapas bo pozwolenie kolekcjonerskie. Żadne tam cuda które nie byłyby dostępne u nas lub u Niemca: Tigr 762, 2-3 glocki, jakaś CZtka, Saiga, jakiś AR15, AUG SA, jakiś snajper w kalibrze 308 lub 338lapua, do tego optyka i dużo dużo amunicji. Takie tam drobiazgi Zadałem pytanie chyba wszystkim dealerom w Polsce. Po wysłaniu emaila zadzwoniłem do każdego, poprosiłem o ofertę, porozmawiałem o potrzebach, ustaliliśmy że to na serio zapytanie. Myślałem że zostanę zasypany ofertami i telefonami bo w końcu temat stosunkowo duży jak na klienta indywidualnego, sprzętu jak dla małej strzelnicy. Wyjdzie pewnie łącznie koszt całkiem znośnego samochodu. No i co? Miesiąc czekania na oferty i dopytywania się telefonicznie i emailowo.

Efekt: Od "panie my takich zapytań mamy dużo to dlatego jeszcze nie wysłaliśmy" po "tak, tak, już już, wysyłamy, pamiętamy" i zero odpowiedzi. Większość dealerów nie odpowiedziała nawet czymś w rodzaju "daj pan spokój nie mamy czasu na pierdoły", i realnie odpowiedzi dostałem od (w kolejności ofert):

1. Hubertus Pro (faktycznie bardzo pro, merytoryczne odpowiedzi tylko przegrali ceną, na pewno tam wrócę),
2. Kaliber, (merytoryczna odpowiedź, przegrali ceną)
3. Satori, (wzięli całość mojego zamówienia ze względu na najlepszą cenę. Dostawy stosunkowo powoli, spokojnie ale za to idzie do przodu i wkrótce będę miał moje zabawki żeby załapać się na ten sezon zawodów:). Sympatyczny i konkretny właściciel osobiście zajmuje się tematem i bawi się w sprowadzanie na zamówienie. Wiec jest partner do rozmowy dla kolekcjonera.
4. Mk Szuster, (ale z mojego zapytania mieli tylko CZ i ewentualnie AI, cena wiadomo ja za AI)
5. Gdzieś tam na końcu po dopytaniu 4 razy - Incorsa ale do niczego nie doszliśmy. Nie mają ARów, nie mają glocków.. eee.

Takie firmy jak Gold Elektronic, Bestgun, 4shoters, Koltun.pl, Skawiński.pl, broń1.pl, Milewski, Sharg i kilka innych mnie zlały, wiec co poszedłem z Satori.

Ciekawe bo u mnie w branży (a sprzedaje tez drogie zabawki) wygląda to tak - informacja zwrotna do klienta po zapytaniu ("dziekujemy, pracujemy nad propozycją, odezwiemy się" - natychmiast, odpowiedź z wyceną w 24 godziny najdalej 48h jeśli kompleksowe , a potem zaczynam sam dzwonić do klientów ("co tam u pana, jak moja propozycja co jeszcze mogę dla Pana zrobić " A tutaj jakoś inaczej. Jakby ktoś miał czas i chęć to otwierajcie sklep z bronią, jest miejsce na rynku.

variag - 2013-02-03, 21:23

LongTom napisał/a:

Co do sklepów koło Łodzi to jest ich conajmniej para. Przed czy za zależy od tego skąd się jedzie.
Wracając do tematu podejścia do klienta w sklepach z bronią,
to moim zdaniem problem wynika stąd, że osoby w nich pracujące lub właściciele z handlem nie mają nic wspólnego.
Wielu z nich pobiera co miesiąc emeryturę, a sklep z bronią jest miejscem spędzania czasu. Jak klient przyjdzie, to nie dość że "miałczy", to jak kupi trzeba zająć się uzupełnieniem towaru...

Ja jestem zadowolony ze sklepu Puchacz w Piotrkowie Trybunalskim.
Zamówiłem u nich amunicję i dostarczono tę co właśnie zamówiłem. Jako że powinien być to standard w handlu nie uznaje tego za plus tylko z coś normalnego, ale to że zastosowano upust przy zakupie już tak :-D
Broń którą chciałem zakupić dano mi do "pomacania", rozłożono, zaoferowano poprawki rusznikarskie, polecono amunicję.
Na koniec ją zapakowano, jeśli to kogoś dziwi to byłem już w sytuacji w sklepie "xxx" gdy po dokonaniu transakcji zakupu i wszelkiej "papierologii" z tym związanej położono mi pistolet na ladzie i usłyszałem "następny proszę".
Spytałem wiec patrząc na ladę: "przepraszam, czy ja ten pistolet mam sobie za pasek wetknąć?" :)

dziki_pl - 2013-02-04, 02:53

tomulus99 napisał/a:
Zdarzało mi się obserwować zjawisko "zawracania gitary" sprzedawcy przez osoby, które planują ...lub są w takcie wyrabiania pozwolenia. Zazwyczaj są ciekawe wszystkiego, najbardziej "wszechwiedzące" i najchętniej sprawdziły by wszystkie egzemplarze wystawionej broni na strzelnicy. A sprzedawce się "pieklą" bo widzą takiego "zawodnika" po raz trzeci w tygodniu, a kolejka w sklepie rośnie. Sam w Magnum-Poznań stałem za "takim" aby kupić amunicję,a on rozwodził się nad...cyt. "latarkami taktycznymi" do Glocka. Ja cierpliwy jestem, ale nie dziwię się, że sprzedawca się wku..... Prawda, jak zwykle jest "po środku". Pozdrawiam.


Zawracanie gitary co wg mnie jest wybieraniem produktu dotyczy każdego sprzedawcy i każdy powinien sobie z tym radzić. Dzisiaj kupowałem dwa scalaki po 1PLN każdy, sprzedawca spędził ze mną 10 minut by sprawdzić jaki inny będzie pasował bo mój typ jest trudno dostępny. Kupiłem dwa, ile zarobił? Może i 1.99, ale nie więcej. To jest prawdziwy sprzedawca. Ten sam sprzedawca spędził trochę czasu by podliczyć koszt kondensatorów z listy na 21PLN gdyż klient nie był pewien czy naprawa starej płyty głównej się opłaca.

Skoro kogoś bolą pytania o latarki to dlaczego ma je w ofercie? Klient nie pytał przecież o marchewki, a sklepy z bronią mają całkiem spory utarg w gratach bez koncesji. Dobry sprzedawca gdy ma nawał klientów powinien tych z kolejki potraktować w taki sposób by Ci bez urazy poczekali kilka minut na swoją kolej.

lukasz2223 - 2013-02-04, 07:25

Przychodzi zając do sklepu i pyta:
Są śledzie w miodzie?
Nie ma!

Na drugi dzień:
Są śledzie w miodzie?
Nie ma!

Tak kilka razy z rzędu. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić taki produkt.
Do beczki z miodem nasypał sledzi,wymieszał i dumnie czekał....
Przychodzi zając:
Są śledzie w miodzie?
Są.
I kto ci to kupi?! ...

Michał81 - 2013-02-20, 21:08

To ja też się podzielę moimi wrażeniami odnośnie sklepów z bronią.
Mogę potwierdzić, że Diana Tarnów to świetny sklep, miła i cierpliwa obsługa, można na nich polegać, sklep godny polecenia.
Elcolt Tarnów- pozytywny kontakt z klientem, miła obsługa ale drogo.
ARMS Częstochowa- byłem mile zaskoczony, bardzo pozytywne odczucia.
Temar Rzeszów- bardzo konkretna obsługa, nie ma problemu z obejrzeniem wystawionej broni, polecam.
Avant Rzeszów- dziwny sklep, dziwne podejście do klienta, sprzedawca zdenerwowany samym faktem obecności klienta, który śmiał mu przeszkodzić w jakimś innym ciekawym zajęciu. Mimo, że kupiłem tam broń nie polecam tego sklepu.
Mogę pochwalić SaguaroMike- jako jedyny zawsze odpowiada na maile, nawet jeśli nie posiada czegoś na stanie, reszta totalnie olewa potencjalnych klientów (i to dotyczy znanych sklepów), niestety.
Jeszcze nasi pd sąsiedzi:
Petr Wojoczek z Czeskiego Cieszyna- super gość, polecam, oby więcej takich ludzi jak on.
Zeleny Sport z Czech - bardzo dobry, profesjonalny sklep, polecił mi go Pan Petr Wojoczek, zamawiałem u nich części, których nie mogłem nigdzie w kraju zdobyć.

dario - 2013-02-20, 21:50

Oj te sklepy taki np. 4 Shooter z W-wy, piszą chłopaki na drzwiach że otwarte od 11:00
no i co żeby to raz ale byłem w ciągu ostatnich dwóch miesięcy 3 razy po 11 i co klameczka
Chłopaki zdejmijcie z drzwi tą śmieszną informację że pracujecie od 11:00 a zostawcie tylko numer telefonu z dopiskiem że jak chcesz coś kupić to się umów i nie rubcie z ludzi a przede wszystkim z siebie wariatów.

mkl1 - 2013-02-20, 21:58

dario napisał/a:
Oj te sklepy taki np. 4 Shooter z W-wy, piszą chłopaki na drzwiach że otwarte od 11:00
no i co żeby to raz ale byłem w ciągu ostatnich dwóch miesięcy 3 razy po 11 i co klameczka
Chłopaki zdejmijcie z drzwi tą śmieszną informację że pracujecie od 11:00 a zostawcie tylko numer telefonu z dopiskiem że jak chcesz coś kupić to się umów i nie rubcie z ludzi a przede wszystkim z siebie wariatów.


Bo to jest 4 Shooter, nie "For" Shooter, ani nie Dla strzelca
Więc o co chodzi???
Ponadto nasza 11:00 to nie 11:00 wg czasu NY, lub inna hamerykiego miasta?

Byłem przypadkiem 1 i ostatni raz (bedąc przejazdem w Wa-wie - Ursynówie)

dario - 2013-02-20, 22:16

Aż tak źle było ? :-D
No ja też już 4 raz nie pujdę tam nawet jak będę obok

tomaschek30 - 2013-05-06, 15:02

Od niedawna istnieje:

AstroClassic Tarnobrzeg - broń myśliwska i sportowa, nowa i z demobilu (FALe, Skorpiony, SKSy i wiele innych). Optyka - wyłączny przedstawiciel w Polsce firmy Weaver.

Pozdrawiam.

T.

mokasyn - 2013-05-11, 15:33

W-wa Kaliber (ten na Ursynowie) - bardzo pozytywnie, sprzedawca pokazał i omówił towar, przejrzał wraz ze mną katalogi, doradził itp
W-wa Kapiszon - j.w.
W-wa INCORSA - j.w.
W-wa broń.pl (ul. Puławska) - j.w.
W-wa Hubertus Pro Hunting - j.w. dodatkowo świetny kontakt mailowy
W-wa/Sulejówek Parabelum - j.w. ale trochę głupio się czułem bo chyba jednocześnie tam mieszkają
W-wa Kaliber (ten przy Legii) - i tu być może wszystkich zaskoczę ale byłem całkiem fajnie obsłużony, miałem sporo pytań, uprzejmie odpowiedzieli, bez fochów... pewnie czytają to forum :-D

W-wa 4shooter - niestety, trzy wizyty o różnych porach podanych jako godziny pracy sklepu i zawsze zamknięte. Czwartej wizyty nie będzie :evil:

dziki_pl - 2013-05-13, 08:12

4shooter, ja i kolega mamy te same odczucia, jesteś na miejscu i możesz pocałować klamkę, omijać szerokim łukiem może się czegoś nauczą

saguaromike - właśnie mnie jakaś Pani grzecznie zlała. Trzeci raz z rzędu próbuje się umówić na duże zakupy broni na rozpoczęcie sezonu na które się zbierałem od miesiąca i lista niebezpiecznie rosła, to że bez zapowiedzi nie można to już wiem. W piątek miałem wolny dzień i nie można bo "szef jest na zawodach, ale od poniedziałku....". OK, wezmę wolne w poniedziałek, kolega też bierze bo chce się zabrać na zakupy.

Dzwonie by się upewnić "no jednak nie, wolelibyśmy jutro". Więc to na tyle. Dzień wolnego w pracy idzie do piachu bo znowu "coś".
Jak tylko powiedziałem "chyba trzeba kupować u konkurencji" to odpowiedź pani "powodzenia" zakończyła połączenie bez pożegnania. Żenada.
Jesteśmy we trójke wkurzeni, sam długo ze sobą walczyłem bo jednak planowane zakupy na prawie 10tysięcy na głupie hobby wymaga tej chwili kiedy rozsądek nie ma dużego udziału w decyzjach o przelaniu 7tyś na rachunek bieżący bo wiem że snajperskiemu garandowi ciężko było mi się oprzeć przy poprzednich zakupach jest znakiem że miałbym po tych zakupach kaca moralnego. Pewnie wiele osób to zna.

Więc na złe to nie wyszło, kaca nie będzie, to co miałem kupić do elaboracji kupię wysłkowo, amunicji do broni której nie kupiłem nie potrzebuję.

W załączeniu fotka moich promesek które miały zostać dzisiaj "wydane"

Zlewozmywak - 2013-05-13, 10:44

Ja pierdziu... skąd się tacy ludzie biorą ?! Niedawno opisywałem moje przeboje z "super" sklepem Sharg,a ty w sumie miałeś jeszcze bardziej bezczelną akcje. Ja biznesmenem nie jestem,ale gdyby na tak wąskim rynku klient chciał wydać u mnie 10 koła to raczej bym go po łapkach całował,ale ja najwyraźniej się nie znam na interesach, ta mądra pani pewnie się zna. Chciałem tam za jakiś czas kupić enfielda, teraz dwa razy się zastanowię.
Bature - 2013-05-13, 10:58

generalnie oni mają wszyscy w d... klienta. Z wyjątkiem sklepów myśliwskich, które mają duży obrót i obsługa jest przyzwyczajona do pytań.
lisek8604 - 2013-05-13, 11:32

Uuu w saguaromike takie rzeczy, to mnie bardzo martwi miałem tam się tam wybrać na przełomie maja i czerwca, ale skoro tak się sprawy mają to wpierw rozejrzę się u siebie na miejscu, bo mam tam ładny kawał drogi a nie chciał bym pocałować klamki może ktoś mi ściągnie te dwie „bronie ;P” na miejscu a to, co dołożę tutaj pewnie i tak musiał bym wydać na paliwo. Popradzie jestem dość mocno rozczarowany tą informacja wydawało mi się ze właściciel jest z forum wiec będzie miał inne podejście no i sam jest strzelcem to wszystko jest dziwne.
banana_killer - 2013-05-13, 11:47

Nie tłumacząc saguaromike - w weekend były Mistrzostwa Polski CAS - pewnie tam balowali.

Swoją drogą ile kosztuje wrzucenie na stronkę wcześniej informacji "w dniach .... będziemy tam i tam.... więc sklep będzie słabiej działał"

...tym bardziej, że zwykle Michał przywozi kawałek sklepu na zawody

Bature - 2013-05-13, 11:55

Osobna sprawa to strony z ofertą sklepów: u Saguaro np. wisi od lat oryginalny colt .45 - po co? Kupić nie można, więc "na wabia". Drugi przykład: Cushima - kabura do glocka - zamawiam, po 2 tygodniach pytam co z realizacją i słyszę, że producent ma za dużo zamówień i sprawa na włosku wisi. Dostałem po 6 mailach i 6 tygodniach... gdybym kupował sam zapłaciłbym 1/3 mniej i miał po tygodniu. A więc zbieramy zamówienia od naiwnych i dopiero zamawiamy u producenta - chcą to niech czekają :mad:
U innych podobnie - oferta nijak się ma do tego co jest w sklepie.

norikum - 2013-05-13, 11:56

Koledzy w SaguaroMike sprawa ma się tak że przed przyjazdem trzeba się telefonicznie umówić, wtedy ma się pewność że przyjeżdżając na miejsce zastanie się pracowników i towar o który nam chodzi.
W tym sklepie pracują od 7.00 do 17.00 a jeśli jest potrzeba to i można się umówić po tym czasie. lub w wekend.
To nie jest sklep typu Magnum czy inne takie, klient przychodząc po broń siada na kanapie a przed nim układana jest broń do wyboru, pracownik częstokroć tę broń rozkłada, normą są klienci którzy lufy sprawdzają wziernikami, dlatego wybór niejednokrotnie trwa nawet ze dwie godziny albo i dłużej . Klienta obsługuje jedna osoba więc jeśli ktoś przyjeżdża niezapowiedziany to może się okazać że będzie musiał te dwie godziny poczekać aby być kompetentnie i bez pośpiechu obsłużony. Więc umawiane wizyty są po prostu dbaniem o komfort klienta, aby nie czuł się intruzem.Nie znam sklepu w którym posadzą Cię na wygodnej kanapie, wyniosą wszystko z magazynu rozbiorą broń aby móc ją sobie dokładnie obejrzeć a nawet jak poprosisz to zrobią kawę...
Kto kupował ten wie, ja mam z tamtąd 90% broni.

dziki_pl - 2013-05-13, 12:33

norikum napisał/a:
.Nie znam sklepu w którym posadzą Cię na wygodnej kanapie, wyniosą wszystko z magazynu rozbiorą broń aby móc ją sobie dokładnie obejrzeć a nawet jak poprosisz to zrobią kawę...


Kapiszon, Colt krotoszyn, goldenfire. W interarmo p Piotr przyniósł do oglądania więcej zabawek niż chciałem by pokazać ciekawe egzemplarze. Mam wymieniać dalej?
Jak kupowałem varminta w hubertusie i miałem już sprecyzowany model to sprzedawca sam zaproponował oglądanie podobnych by porównać na żywo i poprzynosił karabiny o które zapytałem tylko "a co tak groźnie tam wygląda?".

Byłem bardzo zadowolny z Saguaro, myślałem że z czasem "dorobią się" kolejnego sprzedawcy by nie trzeba się było umawiać na spotkania albo chociaż wpadna na pomysł że klienci często pracują i sobota nawet kosztem np poniedziałku pomoże. Mam dość marnowania urlopu, kasa narazie leży w szafie ale pewnie zaraz rozsądek powie że lepiej jej będzie na lokacie.

To nie są zakupy pralki gdzie muszę ją kupić.

P.S. Nie oczekiwałem że ktoś mnie w drzwiach przywita i nie będe musiał czekać, tylko tego że najwyżej jak inny klient będzie oglądał broń to my poogladamy wystawy i przyjdzie nasza kolej. Jestem zażenowany totalnie poziomem przez telefon, w każdym normalnym biznesie sprzedawca wie że zawiódł i proponuje rekompensatę. Nawet gdybyśmy uslyszeli, będzie rabat 3%, wycior gratis, cokolwiek. To są dla sprzedawcy drobiazgi a pozostawiają dobre relacje.

Prezes - 2013-05-13, 13:08

Jak widać biznes związany z bronią myśliwską , sportową czy kolekcjonerską ma się bardzo dobrze ............nie słyszałe że splajtował ostanio jakiś sklep z bronią czy jej importer w przeciwieństwie do innych branż np ''spożywki''. Konkurencja praktycznie żadna jak jeden nie kupi to przyjdzie inny ........stresu w tej branży nie ma więc i nad klientem spora część sprzedwców się nie rozczula i dogadzać czy '' naginać'' do klienta nie zamierza ...........taka polityka sprzedaży godna korporacji :-D
fireblade - 2013-05-13, 14:28

Obdzwoniłem kilka sklepów w całej Polsce, jeden odwiedziłem (Szuster w Warszawie).
Nie ma co się za bardzo sugerować informacjami na stronach internetowych - są w większości przypadków niekompletne i nie odzwierciedlają aktualnej oferty. Widocznie nie ma takiej potrzeby :-D

Jak na razie - polecam Colt Krotoszyn. Dobre ceny i obsługa. Udało mi się tam zdobyć cezetę, która w innych sklepach niby była, ale droższa a na końcu się okazało że jej nie ma i nie będzie.

Bature - 2013-05-13, 16:01

Tak, Krotoszyn jest OK. Raz, co prawda, poprosiłem o przywiezienie do W-wy broni za 12 tysięcy i gość po prostu...zapomniał. Ale zorganizował za kilka dni dostawę ;)
Cereus - 2013-05-13, 16:57

Kolego dziki sytuacja wygląda trochę inaczej niż opisujesz.
Jesteśmy firmą handlującą bronią ale głównie prowadzimy sprzedaż internetową. Nie można do nas wejść "z ulicy"
Na naszej stronie jest informacją żeby dzwonic i umawiać się na wiztyty co najmniej 1 dzień wcześniej.
Umawianie sie oznacza to że termin musi pasować 2 stronom
Oprócz działalności handlowej , bardzo dużo podróżuję służbowo , biorę udział w targach , wystawach , organizuję zawody( Mistrzostwa Polski w Starchowicach od czwartku do soboty) i dlatego bardzo często nie ma mnie w firmie.
Jeżeli w tym czasie zdarzy się przypadek losowy a taki zdarzył się ( pracownik w szpitalu)
to niestety czasem nie mogę spotkać się z klientem w danym dniu.
Myślę że każdy rozsądny facet powinien zrozumieć takie rzeczy.
Miałeś zadzwonić dzisiaj i ustalić termin spotkania a Ty zacząłeś od szantażowania ,że już wziąłeś wolne , jak nie będzie można spotkać się dzisiaj to pójdziesz do konkurencji .
Gdybyś nie był tak w gorącej wodzie kąpany , chciał posłuchał co chciała powiedzieć Ci Pani z którą rozmawiałeś ,to w tej chwili już pewnie cieszyłbyś się z zakupu nowej broni.
A chciała powiedzieć Ci że wolelibyśmy spotkać się jutro ale w pilnych przypadkach dzisiaj po południu dojadę do firmy.
Kultura zawsze pomaga w kontaktach międzyludzkich. To że masz do wydania 10 tysiecy nie oznacza że zaraz musisz być arogancki.

lisek8604 - 2013-05-13, 17:33

No to teraz znamy obie strony historii i prawda jak zwykle po środku sytuacja losowa i overreact ze strony klienta, któremu się plany rozsypały. Myślę ze panowie się spokojnie powinni dogadać ;P
Lesterasalas - 2013-05-13, 17:52

lisek8604 napisał/a:
No to teraz znamy obie strony historii i prawda jak zwykle po środku sytuacja losowa i overreact ze strony klienta, któremu się plany rozsypały. Myślę ze panowie się spokojnie powinni dogadać ;P


Tylko jak tu iść do wyra, skoro on już wie że jest gruby, a ona że głupia?? :P

lisek8604 - 2013-05-13, 18:21

Lesterasalas napisał/a:
lisek8604 napisał/a:
No to teraz znamy obie strony historii i prawda jak zwykle po środku sytuacja losowa i overreact ze strony klienta, któremu się plany rozsypały. Myślę ze panowie się spokojnie powinni dogadać ;P


Tylko jak tu iść do wyra, skoro on już wie że jest gruby, a ona że głupia?? :P


nie słyszałem dobre ;D

dziki_pl - 2013-05-13, 18:43

Cereus napisał/a:

Jeżeli w tym czasie zdarzy się przypadek losowy a taki zdarzył się ( pracownik w szpitalu)
to niestety czasem nie mogę spotkać się z klientem w danym dniu.
Myślę że każdy rozsądny facet powinien zrozumieć takie rzeczy.
Miałeś zadzwonić dzisiaj i ustalić termin spotkania a Ty zacząłeś od szantażowania ,że już wziąłeś wolne , jak nie będzie można spotkać się dzisiaj to pójdziesz do konkurencji .
Gdybyś nie był tak w gorącej wodzie kąpany , chciał posłuchał co chciała powiedzieć Ci Pani z którą rozmawiałeś ,to w tej chwili już pewnie cieszyłbyś się z zakupu nowej broni.
A chciała powiedzieć Ci że wolelibyśmy spotkać się jutro ale w pilnych przypadkach dzisiaj po południu dojadę do firmy.
Kultura zawsze pomaga w kontaktach międzyludzkich. To że masz do wydania 10 tysiecy nie oznacza że zaraz musisz być arogancki.


Widzisz, to właśnie Ty przedstawiasz wersję naciąganą by klient wyszedł na idiotę.
W piątek mam informację którą można opisać tak "od poniedziałku jesteśmy, tylko trzeba dogadać godzinę". Więc jest poniedziałek i dzwonię.
Ja: "czy dzisiaj można kupić scalone?"
Pracownik: "a co chce pan kupić?"
Ja: "enfielda" - to co chce kupić może się na miejscu zmienić, ale głownie chodzi o fakt żeby kramik ze scalonymi był otwarty
P: "to wolimy jutro"

I tutaj jest własnie cały pies pogrzebany. Po pierwsze, nie byłem arogancki, po drugie klienta się pyta kiedy woli a nie kiedy sprzedawca. Pytania "czy może Pan jutro, jeśli nie to pomyślimy" nie padło a chyba by wypadało.

Więc całość z mojego punktu widzenia wygląda tak: "coś nam wypadło że dzisiaj ciężko, może by się i dało gdybym zeznał cała listę sprzętu którą mam kupić ale nie będziemy naginać swojego dnia dla jednego karabinu". Więc jeśli po takim przekazie moja słowa "chyba wolicie żebym kupował u konkurencji" uważasz za aroganckie to jest to dziwne.

Cereus napisał/a:

Myślę że każdy rozsądny facet powinien zrozumieć takie rzeczy.


Właśnie ty zachiwujesz się jak delikatna kobietka a nie facet, jeśli dla Ciebie słowa "konkurencja" jest arogancją i nie potrafisz zrozumieć że z waszej strony nie było woli pomocy mi to uwaga dla kupujących "uważajcie by sprzedający nie poczuł się źle".
Nie padło żadne przekleństwo, żadnego podnoszenia głosu, poprostu komentarz na temat waszego podejścia.

To że powiedziałem że wziąłem urlop nie jest szantażem a informacja "lepiej by było dzisiaj", ŻADNA PROPOZYCJA spotkania dzisiaj nie padła.
Pani z która rozmawiałem zakończyła rozmowę nie ja, więc nie wiń mnie za to że się o tej możliwości nie dowiedziałem.

PR też gra pełną parą, zamiast przeprosić publicznie za zainstniałą sytuację wolisz zwalić na moją urojoną arogancję. Stałeś obok i nie widziałeś potrzeby porozmawiać ze mną by przynajmniej wyjaśnić problem. Idiotą nie jestem i potrafię zrozumieć przypadki losowe, ale nie zasłużyłem na rozmowę z szefem.


Cereus napisał/a:

Na naszej stronie jest informacją żeby dzwonic i umawiać się na wiztyty co najmniej 1 dzień wcześniej.


Na stronie nie jest napisane by robić to dzień wcześniej a poprostu wcześniej. Więc nie jest to prawdą.

"jednakże jeśli chcą Państwo dokonać zakupu osobiście prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny lub mailowy na adres: joana@saguaromike.com

Nie gwarantujemy, że znajdziemy czas dla osób, które nie powiadomiły wcześniej o swoim przybyciu!!!"

Kto czyta wnioski wyciągnie sam.

fireblade - 2013-05-13, 19:46

Bature napisał/a:
Tak, Krotoszyn jest OK. Raz, co prawda, poprosiłem o przywiezienie do W-wy broni za 12 tysięcy i gość po prostu...zapomniał. Ale zorganizował za kilka dni dostawę ;)


moje zamówienie wprawdzie było mniejsze, ale nie było problemu z dostawą, dzięki czemu nie musiałem się ruszać z domu :)

dziki_pl - 2013-05-13, 19:51

Gunservis też mi zaproponował sprzedaż przy okazji w Warszawie. Z zastrzeżeniem że nie muszę sie na 100% decydować, jak broń mi się na miejscu nie spodoba to nie będzie problemu jak sprzedaż nie dojdzie do skutku.
ImTheOne - 2013-05-13, 19:53

dziki_pl: niebawem sprawdzę sam Mike'a Saguaro.

Ze swojej strony gorąco polecam interesy z p. Darkiem Cytrynowskim z GoldenFire - dobre ceny, przyjazna atmosfera, cierpliwy sprzedawca...

lisek8604 - 2013-05-13, 20:04

Gunservis a i owszem miałem przyjemność również polecam, co prawda kupowałem tam czarnoprochówkę wiec przyszła poczta, ale za to mam ja do dziś i jestem z niej bardzo zadowolony tak jak z współpracy. A rewolwerem, co roku rozpoczynam i kończę mój sezon strzelecki
dziki_pl - 2013-05-13, 20:46

Nie wątpie że zakup w Saguaro się uda, mi do tej pory się udawały. Dzisiaj tylko powstał zgrzyt który w dodatku właściciel stara się załatwic brzydko. Nawet gdybym się umówił na dzisiaj to co by to zmieniło, pracownik i tak byłby w szpitalu a ja ze zmarnowanym dniem.
To że pracownik trafił do szpitala to powinien być problem sklepu a nie klienta. Więc tak jak przyjaciół poznaje się w biedzie tak sklepy poznaje się w takich sytuacjach.

Może zamiast mnie atakować właściciel powinien przymyśleć czy nie warto by każdy sprzedawca mogł sprzedać broń na pozwolenie. W żadnym sklepie nie spotkałem się z sytuacją by można było trafić na brak "pełnoprawnego" sprzedawcy.
To że sie nastawiają na sprzedaż internetową a bezpośrednia jest wyjątkiem jest o tyle dziwne że mają szeroką ofertę na produkty których wysyłkowo nie można kupić.

Nie powiem "zdecydowanie nie polecam", mają ciekawą ofertę szkoda że takie podejście.
Jak będe chciał coś kupić a będa mieli tylko oni, pewnie kupię, ale nie będzie to już pierwszy adres który sprawdzę.

Jedynym wyjątkiem, i inna ligą, jest Magnum Poznań, tam właściciel potrafi zniechęcić kupującego w czasie od "poprosze xxx" do wyjęcia portfela.

Goldenfire polecam całym sercem, to mój głowny i praktycznie jedyny dostawca amunicji.
Wyskoczyło mi niespodziewanie spore strzelanie "na jutro" i jak się okazało mam tylko resztki amunicji, skrzynka pestek do AK w najlepszej cenie kupiona o 21 w sobotę :)

Cereus - 2013-05-13, 20:46

Właśnie wróciłem z pracy choć powinienem tam być do 17.00. Pracownik który powinien wyjść dzisiaj ze szpitala niestety został do jutra.
Klient z forum -wiec może potwierdzić sytuację. Odbierał tylko rewolwer zapłacony wcześniej ale umiał zadzwonić i normalnie porozmawiać.
Nie miał postawy roszczeniowej jak dziki :
Cytat:
klienta się pyta kiedy woli a nie kiedy sprzedawca

Kto czyta wnioski wyciągnie sam.

dziki_pl - 2013-05-13, 21:04

Cereus napisał/a:
Właśnie wróciłem z pracy choć powinienem tam być do 17.00. Pracownik który powinien wyjść dzisiaj ze szpitala niestety został do jutra.
Klient z forum -wiec może potwierdzić sytuację. Odbierał tylko rewolwer zapłacony wcześniej ale umiał zadzwonić i normalnie porozmawiać.
Nie miał postawy roszczeniowej jak dziki :
Cytat:
klienta się pyta kiedy woli a nie kiedy sprzedawca

Kto czyta wnioski wyciągnie sam.


A zdradzisz jak argumentował że mu się udało? Przypomnę że to co nazywasz arogancją czyli powiedzienie o konkurencji padło wtedy kiedy stwierdziliście że dzisiaj się nie da. Więc coś twoja wersja się kupy nie trzyma.

Wskaż gdzie na stronie jest napisane że należy sie umawiać "minimum dzień wcześniej".

Cereus - 2013-05-13, 21:24

Wiesz jest już póżno i nie chce mi się dyskutować na temat który w ogóle nie powinnien zaistnieć.
Tak jak napisałem jak ktoś umie rozmawiać to zawsze można się dogadać czego dowodem jest kilku klientów którzy jutro przyjeżdzają kupować Enfieldy.

JAC72 - 2013-05-14, 07:59

Pozwolę sobie na dołączenie swojego głosu.
Kupiłem broń w Hubertus Pro Hunting i pomimo moich obaw dotyczących szczegółów w wykonaniu broni, Właściciel zaproponowal kilka rozwiązań, a każde było dla mnie satysfakcjonujące (mimo, że kupowałem broń w jej najtańszej wersji). Atmosfera rozmowy, sposób podejścia do klienta, poświęcony czas, cierpliwość Właściciela - to wszystko mogę śmiało postawić jako wzór dla sprzedawców.
Hubertus Pro Hunting: ocena 6+

Sebastian - 2013-05-14, 09:05

Mysle ze licytacja na temat jakosc obslugi SaguaroMike jest calkowicie bez sensu poniewaz kazdemu zdarzy sie nieporozumienie ktore urosnie do rangi skandalu.Setki zadowolonych klientow Saguaro Mike (m.in. i ja) nie wypisuja tutaj peanow pochwalnych co pozwala odniesc mylne wrazenie ze cos jest nie tak.Moze dlatego ze sa to koledzy z sasiedniego dzialu CP nie bioracy udzialu w dyskusji w tym dziale.

Pojedyncze negatywne przypadki nie zmienia jednak rzeczywistej jakosci obslugi i oferty sklepu.To dzieki jego staraniom ceny bron CP spadly do realnego poziomu a nie jak do tej pory byly zdzierstwem z kapelusza. I jest to chyba jedyna osoba ktora nie tylko sprzedaje bron ale jest fascynatem i rzeczywistym uzytkownikiem tej broni. Oczekiwanie ze na czyjes zadanie sklep bedzie otwarty jest absurdalne. Moze wlasnie w tym czasie cala zaloga sklepu jest na zawodach gdzie takich klientow jest kilkunastu. To nie jest pan Bronek ktory sobie handluje bronia odkad skonczyl sluzbe i przeszedl na emeryture mundurowa.

Jest takie przyslowie "jedna martwa mucha moze zepsuc olejek aptekarza".
Ale to wciaz pojedyncza mucha.

wierzba - 2013-05-14, 11:38

Sebastian napisał/a:
Jest takie przyslowie "jedna martwa mucha moze zepsuc olejek aptekarza".Ale to wciaz pojedyncza mucha.


Znam człowieka, strzela na ZKS trochę dłużej niż to forum i poprzednia lista dyskusyjna istnieją. Nie jest pieniaczem, nie ma roszczeniowej postawy do świata. Wątek jest o sprzedawcach, olali go to napisał ku przestrodze. Jakby sprzedawca zaatakował go na PW i wyszedł z jakąś propozycją pewno też by o tym napisał, byłoby po sprawie. Dla mnie to cenna informacja, robiłem zakupy w SM, byłem zadowolony. Mam ochotę na Enfielda, pewno któregoś dnia sam bym się obudził i chciał tam jechać. Teraz wiem że tak nie da rady a poza tym "klient nie nasz Pan bo było inaczej", to też już wiem.
Tylko po co pieprzyć o olejkach, muchach.

Cereus - 2013-05-14, 16:40

wierzba napisał/a:
...Mam ochotę na Enfielda, pewno któregoś dnia sam bym się obudził i chciał tam jechać. Teraz wiem że tak nie da rady ...

Oczywiście że tak nie da rady. Trzeba wczesniej zadzwonić i umówić się .
Tak własnie zrobiła żona dzikiego która dzisiaj kupiła u nas Enfielda.
Mąż wstydził się wejść do nas po swoim wczorajszym zachowaniu.
Trzeba przyznać że pani Karina bardzo fachowo obejrzała broń ,wybrała najlepszą sztukę , wytargowała rabat i na swoją promesę kupiła broń.
Była przy zdecydowana i bardziej rzeczowa niż większość facetów.
Zrobiła bardzo pozytywne wrażenie. Brawa dla tej Pani !

Może po prostu gdy trzeba kupić broń wysyłać żonę :)

Zlewozmywak - 2013-05-14, 17:12

Ech ... ja stanę jednak po stronie kupującego. Nie znoszę nastawienia "ja jestem wielki Pan Klient i wszystko mi się należy za pół darmo" ale dziki zadzwonił, uprzedził że będzie, ustawił sobie urlop, po czym się dowiedział że może jednak nie dziś a jutro. No sorry ale każdy by się wkurzył. Nie można tak ludziom planów zmieniać bo "cośtam", ja rozumiem że sytuacja była ciężka, człowiek w szpitalu ale ... to tylko jedna osoba pracuje w tym sklepie ? No przecież nie. No niestety Cereus, ale to sklep powinien stać frontem do klienta, a nie klient do sklepu. Tak to było w PRLu, a teraz są jednak nieco inne czasy.
dziki_pl - 2013-05-14, 19:20

I musisz na koniec nieprawdziwie coś napisać pod moim adresem. Ech, kiepskie to jest.

No i mam niespodziankę, żona chcąc poprawić mi humor sama pojechała po karabin i zakupiła. Ma prawo jazdy, ma pozwolenie, ma promesy. Zakupiła. Ja się cieszę.
Nie kupiłaby gdyby uważała że zakup nie doszedł do skutku z mojej winy.

Nie jest prawdą co napisałeś że wstydze się wejść do waszego sklepu, nie mam problemu z tym by powiedzieć Ci osobiście że spoglądając na kilka innych historii wychodzi że kręcisz by tylko się nie przyznać do błędu.

Dla zainteresowanych proponuje ten wątek:
http://bron.iweb.pl/viewt...der=asc&start=0

Tak na koniec:
http://www.youtube.com/watch?v=q9ut3jdWBVc

mak107 - 2013-05-14, 20:16

Cereus chłopie jeśli jesteś profesjonalistą i masz klasę to pierwszy powinieneś wyciągnąć dłoń na zgodę i nie mieszaj w to żony kolegi .Masz okazję wyjść z twarzą ale z niej nie korzystasz.
A tak się nadymasz , zamiast napisać parę słów które załagodziły by całą sprawę.
Z przebiegu wątku wnioskuje że raczej tylko u Ciebie można kupić Lee Enfielda :-/ .

dziki_pl - 2013-05-14, 20:32

Obiektywnie rzecz biorać oferta dotycząca Enfieldów jest tutaj najlepsza z mi znanych. Nasz egzemplarz jest fabrycznie nowy, stan jest świetny. Celność jeszcze nie sprawdzona, ale stan lufy nie wskazuje by miałby być z tym jakikolwiek problem.
Cereus - 2013-05-14, 21:46

Panowie zasady są proste :
Tak jak pisałem nie prowadzę sklepu stacjonarnego , nie wpuszczam nie umówionych ludzi z ulicy .
Mam na tyle dużą ofertę że muszą mieć co najmniej 1 dzień by przygotować zamówiony towar . Na miejscu w stałej sprzedaży jest zawsze kilkaset sztuk broni palnej w tym kilkadziesiąt Lee-Enfieldów .
Klient musi uprzedzić mnie o tym że chce odebrać towar osobiście.
Myślę że nikt nie chce żeby broń wydała mu księgowa , informatyk lub pan pakujący paczki bo chciałby jeszcze coś się o niej dowiedzieć.
Sprzedaż broni historycznej to nie zakup bochenka chleba. Zazwyczaj trwa to od 1 do 2 godzin w czasie których muszę odpowiedzieć co najmniej na kilkadziesiąt fachowych pytań.

Dlatego wymagam by klient umówił się na zakup wcześniej a nie zaskakiwał mnie w ostatniej chwili.
Jeżeli pojawia się bez uprzedzenia to musi liczyć się z ryzykiem że nie zostanie obsłużony.
Nie jest to żadne olewanie -tylko wprost przeciwnie troska by każdemu poświęcić odpowiednią ilość czasu.
99,99% klientów akceptuje takie zasady i są bardzo zadowoleni bo dostają towar najwyższej jakości oraz wiedzę z pierwszej ręki od osoby która z tego strzela.

Co do moich Enfieldów są to egzemplarze najlepsze wśród dostępnych na rynku europejskim. Być może dla niektórych dziwnie to brzmi ale takie są fakty.
Są to Long Branch , które trafiły do włoskich magazynów wojskowych zaraz po zakończeniu 2 wojny światowej. Większość z nich nie brała udziału w żadnej walce a 80% ma oryginalne kanadyjskie metki odbioru technicznego . Dodatkowo każda sztuka którą sprzedaję ma lufę pomierzoną przymiarem przed zakupem i na pewno będzie strzelać bardzo dobrze.

Jeszcze większym kuriozum są Enfieldy NoI MK3 z lat 1915-1918 z całkiem nowymi lufami , wymienionymi w roku 1939 , które też nie trafiły już na front.
Ta broń wygląda jak przeniesiona w machinie czasu.
Została uratowana przed pójściem do włoskiej huty przez Luciano Amadi.
To wielki pasjonat broni historycznej ,mój bliski znajomy, który pomimo swoich 86 lat dalej prowadzi firmę Euroarms.
Bywam u niego regularnie kilka razy w roku i zawsze dostaję coś niezwykłego. Ostatnio przywiozłem Mausera model 1871 z z niestrzelaną lufą.

mkowalczuk - 2013-05-14, 22:52

Chcecie kupować w markecie? Niską jakość w niby promocji?
Ja nie, więc przyjmuję ze zrozumieniem w gruncie rzeczy drobne niedogodności.
Zgaduję, że Michał musiał znaleźć kompromis między zatrudnieniem większej liczby sprzedawców i możliwie niską marżą. Dzięki temu mamy towar, którego można ze świecą szukać nie tylko w Polsce, a również w kilku sąsiednich krajach. Mamy ponadstandardową obsługę w dobrych cenach.

W kilu branżach, za kilka lat takie prowadzenie handlu będzie normą. Zacznijcie się przyzwyczajać, bo tylko tak da się zachować rozsądne ceny mimo rosnącej pazerności państwa :cry:




Michał - dzięki, że się nie poddajesz i rozwijasz swą działalność na tym trudnym rynku :one:

rmatysiak - 2013-05-15, 07:02

Ja to tego nie kumam.
Jak chcemy żeby koło nas jako klienta skakano i przynoszono tin z tonikiem to ta obsługa jest wliczona w cenę towaru. Jak cena towaru jest niska to oczywiscie wiąże sie to z inną obsługą. Proste jak drut a niekturzy tego nie kumają. Nie ma się co obrażać, strzelac focha tylko postarać sie zrozumieć i cieszyć się że mamy tani polski sklep gdzie obsługa moze z toba porozmawiac nie tylko o walorach estetycznych broni.

Sebastian - 2013-05-15, 07:17

O czym wy piszecie -jaka niska obsluga za niska cene ?
To ze ktos nie dogadal sie z terminem oraz czepia sie ze nie jest napisane jak dziecku ze "umowic sie wczesniej oznacza minimum 1 dzien wczesniej a nie telefon 15 min wczesniej" to wylacznie nieporozumienie a nie standard obslugi.
Jak dla mnie zrozumienie tego zapisu nie stanowilo zadnego problemu a mam zdecydowanie dalej niz z Warszawy.
W dupach sie niektorym przewraca i tyle.

mkowalczuk - 2013-05-15, 08:31

Ponadstandardowa obsługa to termin oznaczający przeciwieństwo tego co piszesz.
Sebastian - ja nie rozumiem co Ty do mnie piszesz, ale pewnie nie tylko ja tak mam :P

rmatysiak - 2013-05-15, 10:13

Sebastian napisał/a:
O czym wy piszecie -jaka niska obsluga za niska cene ?
To ze ktos nie dogadal sie z terminem oraz czepia sie ze nie jest napisane jak dziecku ze "umowic sie wczesniej oznacza minimum 1 dzien wczesniej a nie telefon 15 min wczesniej" to wylacznie nieporozumienie a nie standard obslugi.
Jak dla mnie zrozumienie tego zapisu nie stanowilo zadnego problemu a mam zdecydowanie dalej niz z Warszawy.
W dupach sie niektorym przewraca i tyle.

Nie pisze że niska obsługa. Tylko że obsługa nie czeka na Ciebie 24 h na dobę z drinkiem i palemkami.
To jest sklep internetowy a nie stacjonarny i trzeba o tym pamiętać.

Piołun - 2013-05-15, 13:51

Chciałbym tylko przestrzec kolegów przed krytykowaniem sklepu Saqua......, jest tu spora grupa adoracyjna tego "sklepiku" (głównie w dziale czarnego prochu) i zazwyczaj kończy się to ostrzeżeniami lub blokowaniem pisania.
Osobiście odradzam robienie tam jakichkolwiek zakupów. Spokojnie można znaleźć wszystko w innych sklepach do tego bez zbędnych problemów i z miłą obsługą.

Warto rzucić okiem na sklepu u zachodnich sąsiadów, dobre ceny, sporo promocji można zrobić udane zakupy. Obsługa oczywiście na normalnym (wysokim) poziomie.

rmatysiak - 2013-05-15, 14:03

Piołun napisał/a:
Chciałbym tylko przestrzec kolegów przed krytykowaniem sklepu Saqua......, jest tu spora grupa adoracyjna tego "sklepiku" (głównie w dziale czarnego prochu) i zazwyczaj kończy się to ostrzeżeniami lub blokowaniem pisania.
Osobiście odradzam robienie tam jakichkolwiek zakupów. Spokojnie można znaleźć wszystko w innych sklepach do tego bez zbędnych problemów i z miłą obsługą.

Warto rzucić okiem na sklepu u zachodnich sąsiadów, dobre ceny, sporo promocji można zrobić udane zakupy. Obsługa oczywiście na normalnym (wysokim) poziomie.

Zarzucasz mi kłamstwo ?

Maniusel - 2013-05-15, 14:13

Ja złego słowa o samym Michale i biznesie z nim nie powiem, ale fakt faktem że z kontaktów z jego pracownikami mam bardzo złe wspomnienia.
past - 2013-05-15, 14:14

Dodam swoja opinie. Tez dziwil mnie problem z zakupami dopuki .... Nie dotarlem i nie zakupilem. Faktem jest to co pisze wlasciciel. Wyciagaja pol magazynu i lataja wokol klienta. Oczywiscie na egunie kupie taniej ale tu place za jakosc. Nie jestem specialista i wazne bylo dla mnie zaufanie do sprzedawcy. Po zakupie ludzie znajacy sie na broni potwierdzili slowa sprzedawcy
Sebastian - 2013-05-15, 14:16

Piołun napisał/a:
jest tu spora grupa adoracyjna tego "sklepiku"

Moze po prostu grupa zadowolonych klientow ktorzy wracaja tam regularnie?

Delwin - 2013-05-15, 14:35

Czasami mam wrażenie, że na forum zawsze musi być kilka frakcji bo inaczej nudno by było ;-). Sytuacja zrobiła się z lekka żenująca (dla obu stron) bo jednak puściły trochę nerwy. Było, minęło, ci co chcą to wyciągnęli wnioski jakie chcieli a teraz to już tylko bicie piany. Pas, jest piękna pogoda, można świetnie spędzić dzień na otwartej strzelnicy.

Odnośnie zaś tego wątku - czy nie dałoby rady na jego początku dołożyć jakiejś ankiety czy coś podobnego z możliwością jednego lub dwóch głosów? Wpisać tam nazwy sklepów i osobie szukającej informacji będzie łatwiej. Teraz wątek jest jeszcze stosunkowo krótki, ale za chwilę przekopywanie się przez niego będzie uciążliwe. Nie wiem tylko czy da się tak ją zrobić aby głosować mogły wyłącznie osoby wypowiadające się w wątku - tak aby za głosem szło jakieś wyjaśnienie.

Piołun - 2013-05-15, 15:34

Prawdę powiedziawszy to stosunkowo młody biznes. W naszym kraju, zaczął się rozwijac na dobre dopiero po zmianach w ustawie. Sklepy które kiedyś sprzedawały po kilka sztuk rocznie nagle przeżyły "najazd" klientów, amatorzy bez pojęcia o prowadzeniu działalności "staneli za ladą" i stąd sporo zamieszania i nieporozumień.
Na treningach w klubie strzeleckim regularnie spotykam amatorów strzelania kulowego. Przed zmianą ustawy można ich było policzyć na palcach jednej ręki. Dziś trudno przejść obok stanowisk strzeleckich gdzie kłębi się 20-25 osób w oczekiwaniu na swoją kolej. Popyt na strzeladła skoczył niebotycznie.

Za kilka lat rynek (układy) zweryfikuje ten biznes, sprzedawcy podniosą kwalifikacje, klienci staną się bardziej świadomi i wymagający i wszystko się poukłada, mam nadzieję.

Miałem okazje robić zakupy zarówno w Polsce jak i za granicą i różnica jest kolosalna, niesety głównie na naszą niekorzyść. Żeby nie było tak krytycznie to również na naszym podwórku są ludzie którzy potrafią zająć się tematami strzeleckimi bardziej niż przyzwoicie co niezmiernie cieszy.

Zawsze warto wymieniać uwagi o sklepach, nawet krytyczne. Mądry sprzedawca wyciągnie odpowiednie wnioski i wszyscy na tym skorzystają. Mniej mądry ...... z czasem zniknie.

jablon71 - 2013-05-15, 16:23

Piołun pisze :
Cytat:
Zawsze warto wymieniać uwagi o sklepach, nawet krytyczne. Mądry sprzedawca wyciągnie odpowiednie wnioski i wszyscy na tym skorzystają. Mniej mądry ...... z czasem zniknie.


Amen . Moim zdaniem to stwierdzenie powinno zakończyć przepychankę między zwolennikami a przeciwnikami sklepu SM.
Wracając do wątku to ze swojej strony mogę polecić sklepy Kimla oraz Parabellum .
Natomiast i tak wolę robić zakupy na własnym " podwórku " u Jagera lub w Hubertusie .

FreddieW - 2013-05-15, 18:55

No nie mogę się powstrzymać i muszę dorzucić swoją cegiełkę do dyskusji.....

Kolegę Dzikiego spotkałem kiedyś na ZKS, miły spokojny człowiek, dał mi postrzelać z Mosina i Kałaszka, nie musi pamiętać....krótko mówiąc spoko gość.

Znam też kolegę Cereusa - jako klient wielokrotnie odwiedzałem jego sklep, który, muszę to przyznać, pod wieloma względami uważam za najlepszy w PL....

I naprawdę nie mogę zrozumieć o co ta cała awantura - Panowie, dajcie sobie spokój, wystarczy powiedzieć przepraszam (jeden drugiemu) i sprawy nie ma...a po prawdzie to problem tkwi w niezrozumieniu drugiej strony i braku komunikacji - z tego powodu wybuchają też jak najbardziej prawdziwe wojny....

Krótko mówiąc żal słuchać i patrzeć jak 2 porządnych facetów tak bez sensu się boksuje.
Pax Panowie!

Pozdrwiam,


Freddiew

mariusz_zgc - 2013-05-15, 21:54

Cereus napisał/a:
Może po prostu gdy trzeba kupić broń wysyłać żonę :)

Jak mówi przysłowie: gdzie diabeł nie może tam........;)
To tak żartem, a serio to proponuję również- Panowie weźcie się jakoś dogadajcie, bo aż mi się przykro czyta ten wątek, szanujmy siebie nawzajem..... bo jak sami nie będziemy to......

dziki_pl - 2013-05-16, 16:45

mariusz_zgc napisał/a:

Jak mówi przysłowie: gdzie diabeł nie może tam........;)


Stereotypy działają ;)

Enfielda chciała kupić żona, ja miałem inne plany. Chciała i ma, ma też inne plany, więc jak ktoś wie gdzie można kupić Thompsona M1921 lub PPSh to przekażę.

past - 2013-05-16, 17:37

dziki_pl napisał/a:
mariusz_zgc napisał/a:

Jak mówi przysłowie: gdzie diabeł nie może tam........;)


Stereotypy działają ;)

Enfielda chciała kupić żona, ja miałem inne plany. Chciała i ma, ma też inne plany, więc jak ktoś wie gdzie można kupić Thompsona M1921 lub PPSh to przekażę.


Tommy najtaniej na egunie , jest wysyp z zapasó z europy wschodniej. N egunei sąchyba ze 3 sklepy wysyłające do Polski

klaver - 2013-05-17, 12:37

dziki_pl napisał/a:
PPSh

Za oceanem. U nas najwyżej PPSz można znaleźć.

Old Cadet - 2013-05-17, 19:33

Ja u Saguaro Mike mogę powiedzieć tylko dobre słowa. Poznałem właściciela kilka tygodni temu, gdy strzelał sędziowany przeze mnie WKKW w Podstolicach. Ponieważ zawody były jak najbardziej współczesne, a zawodnik strzelał z M1 Carbine, to gdy skończył zapytałem:
- gdzie kupiłeś ten karabinek?
- ja je sprzedaje.
- Ozorków?
- tak.
No i wymieniliśmy kilka zdań, a ponieważ jeden historyczny sprzęt chodził za mną od dłuższego czasu, a wiedziałem że Michał je ma, więc wstępnie zgłosiłem chęć. Kilka dni później minister podpisał rozporządzenie o bezterminowych promesach, więc postanowiłem poczekać aż wejdzie w życie i za jednym zamachem zamówić więcej promes. Promesy odebrałem 8 maja. Od razu zadzwoniłem, bo miałem wolny piątek 10 maja, ale Michał nie mógł, bo miał zawody. Więc umówiłem się na 14 maja, który też miałem wolny.
Przyjechałem nieco spóżniony, kilka karabinów już czekało, wybieranie trwało jakieś 45 minut, potem formalności i do domu.
Dziś karabin przestrzelany, warunki trudne, bo upał nieziemski, ale wszysto działa zgodnie z planem, broń choć ma 69 lat potrafiła zrobić ze 100 metrów 72 mm skupienia (najlepsza próba), z mechanicznych oryginalnych wojskowych przyrządów i fabrycznej amunicji.

Savallas@ - 2013-05-18, 20:28

I tyle w temacie.
Mialem nie zabierac glosu w dysputach na forum, ale ...
Kochani wiecej cierpliwosci, umiaru i zrozumienia.
No moze z pominieciem niektorych na "R" :) )))

Sebastian - 2013-05-24, 08:48

Wlasnie wrocilem z zakupow w SaguaroMike.
Umowilem dzien wczesniej przez telefon godzine przyjazdu (17). Wlasciciel i pracownicy zostali dluzej aby mnie obsluzyc. Dluzej oznacza kilka godzin w czasie ktorych obejrzalem wszystkie Lee Enfieldy i kilka skrzyn z M1 Carbine, do tego rewolery i strzelby do CAS . Wyciagno kazdy egzemplarz przeczyszczano lufe i po ogladnieciu odkladalem najciekawsze na bok z ktorych wybralem jeden. Do tego otrzymalem rabat i pogadalem w przyjemnej atmosferze z fachowcami i pasjonatami w jednym. Obmacalem i obejrzalem mase innej ciekawej broni ktorej nikt inny nie posiada w ofercie.
Zanim wiec ktos zacznie wieszac psy na tym sprzedawcy i wypisywac bzdury na forum niech zada sobie pytanie czy przypadkiem sam nie zachowuje sie jak ktos kto sklep z bronia myli ze sklepem miesnym.
Ja jestem b. zadowolony.

LongTom - 2013-05-26, 21:33

Polecam sklep Kapiszon w Warszawie!
Miła, fachowa obsługa.
Służą klientowi radą i pomocą nie tylko przy zakupie, ale i później.
Kupiłem raz i drugi.
Rzetelna firma. Polecam

PS. wiem, że brzmi jak reklama, ale taka jest moja subiektywna ocena tego sklepu.

Piołun - 2013-05-27, 16:46

Cytat:
Wlasnie wrocilem z zakupow w SaguaroMike.
Umowilem dzien wczesniej przez telefon godzine przyjazdu (17). Wlasciciel i pracownicy zostali dluzej aby mnie obsluzyc. Dluzej oznacza kilka godzin w czasie ktorych obejrzalem wszystkie Lee Enfieldy i kilka skrzyn z M1 Carbine, do tego rewolery i strzelby do CAS . Wyciagno kazdy egzemplarz przeczyszczano lufe i po ogladnieciu odkladalem najciekawsze na bok z ktorych wybralem jeden. Do tego otrzymalem rabat i pogadalem w przyjemnej atmosferze z fachowcami i pasjonatami w jednym. Obmacalem i obejrzalem mase innej ciekawej broni ktorej nikt inny nie posiada w ofercie.
Zanim wiec ktos zacznie wieszac psy na tym sprzedawcy i wypisywac bzdury na forum niech zada sobie pytanie czy przypadkiem sam nie zachowuje sie jak ktos kto sklep z bronia myli ze sklepem miesnym.
Ja jestem b. zadowolony.


W moim przypadku o zadowoloeniu z zakupów u SM nie może być mowy, nie mogę potwierdzić nic z tego co napisał Sebastian. Mam z tym przybytkiem jedynie złe doświadczenia.
Odradzam zakupy u SM!.

kropek - 2013-05-27, 19:50

Piołun napisał/a:
Cytat:
Wlasnie wrocilem z zakupow w SaguaroMike.
Umowilem dzien wczesniej przez telefon godzine przyjazdu (17). Wlasciciel i pracownicy zostali dluzej aby mnie obsluzyc. Dluzej oznacza kilka godzin w czasie ktorych obejrzalem wszystkie Lee Enfieldy i kilka skrzyn z M1 Carbine, do tego rewolery i strzelby do CAS . Wyciagno kazdy egzemplarz przeczyszczano lufe i po ogladnieciu odkladalem najciekawsze na bok z ktorych wybralem jeden. Do tego otrzymalem rabat i pogadalem w przyjemnej atmosferze z fachowcami i pasjonatami w jednym. Obmacalem i obejrzalem mase innej ciekawej broni ktorej nikt inny nie posiada w ofercie.
Zanim wiec ktos zacznie wieszac psy na tym sprzedawcy i wypisywac bzdury na forum niech zada sobie pytanie czy przypadkiem sam nie zachowuje sie jak ktos kto sklep z bronia myli ze sklepem miesnym.
Ja jestem b. zadowolony.


W moim przypadku o zadowoloeniu z zakupów u SM nie może być mowy, nie mogę potwierdzić nic z tego co napisał Sebastian. Mam z tym przybytkiem jedynie złe doświadczenia.
Odradzam zakupy u SM!.

Czy byłeś tam z Sebastianem i inaczej to zapamiętałeś, czy nie potwierdzając słów Sebastiana zarzucasz mu kłamstwo co do jego relacji ze sklepem? :shock:

Zlewozmywak - 2013-05-27, 20:50

kropek napisał/a:

Czy byłeś tam z Sebastianem i inaczej to zapamiętałeś, czy nie potwierdzając słów Sebastiana zarzucasz mu kłamstwo co do jego relacji ze sklepem? :shock:


Dziwne rzeczy piszesz ....

On pisał o swoich wrażeniach z kontaktu z tym sklepem, gdzie ty tam widzisz odnoszenie się do czyjejś konkretnej wypowiedzi ?

Prawda zazwyczaj leży po środku i generalnie wychodzi na to, że ten sklep ma lepsze i gorsze dni, większosć trafiła na te lepsze, ale można mieć też chyba pecha.

kropek - 2013-05-27, 20:59

Zaiste dziwne rzeczy wychodzą spod Twej klawiatury, bowiem napisał kolega Piołun co następuje, a czego Ty nie raczyłeś przeczytać zanim odpowiedziałeś mi:

Cytat:

(...)nie mogę potwierdzić nic z tego co napisał Sebastian. (...)


Skoro nie potwierdza relacji Sebastiana (niczego zniej, ani kawałka), to znaczy, że implikuje, iż ma jakieś podstawy by to potwierdzić lub nie. Najpewniej był tam z Sebastianem, lecz zarzuca mu kłamstwo, skoro nie potwierdza Sebastiana opowieści o zakupach. Przykro mi, że muszę czytać za kogoś i przepisywać mu to jeszcze raz by zrozumiał. Zrozumiałeś?

Piołun - 2013-05-27, 21:23

@Zlewozmywak - dziękuję za głos rozsądku, nic dodać nic ująć.

@kropek - relax :)

Losiek - 2013-05-28, 07:43

kropek napisał/a:
Najpewniej był tam z Sebastianem, lecz zarzuca mu kłamstwo,


Kropek - gdzie to wyczytałeś? Może przeczytaj jeszcze raz, tylko ze zrozumieniem tekstu pisanego ;laughing:
Piołun Sebastianowi nie zarzuca kłamstwa, tylko pisze o swoich doświadczeniach (innych niż ma Sebastian) z SM.

A tak na marginesie - może tak jak wszędzie - czasem w SM też ktoś może mieć gorszy lub lepszy dzień, i to ma potem przełożenie na jakość obsługi klienta.

Stedke - 2013-05-28, 10:00

"Strzelec" Zielona Góra
Bardzo dobry kontakt z klientem,duży asortyment,jeśli czegoś nie ma to bezproblemowo to ściągają.
Bardzo życzliwy i "rozgadany" właściciel Pan Krzysztof.
Polecam!

"Złoty Róg" sklep jak sama nazwa wskazuje typowo myśliwski,także z fajnym asortymentem,młoda obsługa,także życzliwa,pomogą,doradzą.
W salonie duży wybór także odzieży itp.
Rewelacyjny trenażer strzelań myśliwskich :)
Także polecam.

Piołun - 2013-05-28, 11:33

W temacie sklepów godnych polecenia:

Skupienie.kimla - najlepszy sklep w jakim do tej pory kupowałem. Obsługa, ceny, jakość towarów, kontakt wszystko na najwyższym poziomie. Dla mnie wzór w branży.

niebieski - 2013-05-28, 12:26

Potwierdzam słowa kol. Piołun. Inne sklepy do pięt nie dorastają, sklepowi strzelectwo.kimla.de :!:
dziki_pl - 2013-05-28, 15:24

Dla przykładu jak to wygląda w US, daleko nam do tego:

Cytat:

Karol: I just realized that i have not received an order from you that i placed in April. Checking the UPS status it shows that USPS delivered the package but I have not received anything. Order number is xxxxxx can you please investigate?

MidwayUSA: Welcome to MidwayUSA!
Interaction transferred to CCWebChat.
Nicole: Interaction alerting Nicole.
Agent has joined the conversation

Nicole: Thanks for contacting MidwayUSA! One moment, please...

Nicole: Our records show that this package was delivered by USPS on 4/15/2013.

Karol: i have not received anything

Nicole: Do you receive mail at xxxxxxxxx?

Karol: nor my neighbors

Karol: yes i do

Karol: havent even received a notice to pickup

Nicole: I am sorry that you did not receive this package. I will be happy to reship this out to you today.

Karol: that would be wonderful i was concerned about the time lapse but i just got some time to play around and realized im missing somethings =)

Nicole: As soon as the package is placed on the truck, we will send you the email with the shipping details. I am sorry for any inconvenience this delay may have created.



Wg UPS dostarczone, więc nadane było, nie jest to wina sklepu. W trackingu też adres dobry. Ale sklep przeprasza i od razu wysyła drugą.

dziki_pl - 2013-06-01, 09:52

Bardzo miła niespodzianka, jadąc na strzelnice w Suchodole postanowiliśmy sprawdzić sklep który jest tuż obok.

http://dabrowa.agro.pl/static/id/3

Dobre ceny, pudełko 12 pionki trap 21PLN, spory wybór i otwarte w godzinach otwarcia strzelnicy.

Sklep nastawiony głównie na amunicję ale mają też spory wybor akcesoriów.

Sebastian - 2013-06-03, 09:36

Z tego co pamietam z forum CP to kolega Piolun nie mial problemu z obsluga klienta w momencie zakupu bo do zakupu w ogole nie doszlo a jedynie do rozmowy telefonicznej.
Wiecej tutaj : http://bron.iweb.pl/viewt...der=asc&start=0

Prezes - 2013-06-04, 17:07

Sklep ''Skawiński '' Dziemiany brak elemntranego poszanowania czasu klienta ( dojazd ) i pieniędzy ( koszty dojadu ) o nerwach nie wspomnę . Wczoraj byłem zapewniany iż obejrzę interesujący mnie towar ( przez pracownika ) po przyjechaniu ''na miejsce'' szef stwierdził iż nie da rady ( trzeba znaleść , dokumnetacja itp ) . Próbowałem ''grać'' na honor iż byłem zapraszany .........bez efektu .....i tak zmarnowałem popołudnie i przejechałe się bez sensu 170 km
tomulus99 - 2013-06-04, 17:29

Skawiński Dziemiany.

To bardzo "ciekawy" sklep, o ile z szefem można porozmawiać sensownie,to pan który siedzi za ladą ..to nie za bardzo wie o czym czasami mówi. Raz bylem światkiem jak klient przyjechał po Remingtona 700.., a on na siłę mu sprzedaje jakiś badziew CZ :) , bo oczywiście Remingtona nie mieli od ponad 3 miesięcy i zapomnieli o tym klientowi wspomnieć. Pomijam MEGA bajki o strzelaniu długodystansowym, eleboracji i umiejętnościach strzeleckich. Naprawdę jak ktoś ma dużo czasu i chęć na kabaret powinien się w kolejkę ustawić :) i posłuchać. Polecam dla ludzi, którzy wiedzą co chcą, wchodzą kupują i nie dyskutują. Jak ktoś początkujący to może się narazić na kpiny ze strony sprzedawcy, byłem tego raz świadkiem - wybawiłem wtedy "atakowanego" kolegę. Poszło o pozwolenie kolekcjonerskie, że niby takiego nie ma, do czasu jak pokazałem książeczkę, sprzedawca miał minę uśmiechniętą...potem już nie. Zgadzam się, że to głownie sklep dla myśliwych, ale UOBiA powinni znać.
pozd,

fusz - 2013-06-04, 17:38

Odnośnie "Skawińskiego"...
Z szefem nie miałem przyjemności, za to z panem Marcinem tam pracującym sprawy załatwia się miło i przyjemnie.
Wycieczka dograna przez telefon (broń odłożona, pomimo zainteresowania innych klientów), na miejscu mimo iż krótko przed zamknięciem sklepu - pokazał nam kilka sztuk broni, o których tylko rozmawialiśmy, a kupowaliśmy z kolegą sprzęt raczej z tych tańszych (tacy klienci przeważnie są traktowani per noga - przykre doświadczenia z innej branży). Na koniec niewielki rabat jako wisienka na torcie.

Co do rozmów z rzeczonym panem - nam bajek nie opowiadał :)

Także może to kwestia dnia lub osoby, która obsługuje.
Napisałem pod wypowiedziami Kolegów, tak dla pokazania, że bywa różnie w tym samym miejscu, czego w odniesieniu do niektórych sklepów część ludzi (m.in. naszych forumowiczów) nie jest w stanie pojąć.
Fakt, że gdybym został załatwiony tak jak Prezes - odechciałoby mi się zakupów u takiego sprzedawcy.

Gwoli ścisłości Sebastianie - Piołun po paru przebojach nabył karabin w sklepie, który masz na myśli. Stąd jego takie, a nie inne podejście i wrażenia.

tomulus99 - 2013-06-04, 17:49

Dlatego nie odradzam tego sklepu. Jest po prostu ciekawy i tyle. Każdy ma gorsze i lepsze dni. Grunt to się dogadać. Ja tam regularnie kupuję amunicję.
fusz - 2013-06-04, 18:07

I słusznie :) Wszak ten wątek powstał aby wymieniać się doświadczeniami, a nie podważać opinie innych.
Piołun - 2013-06-04, 19:53

@ Sebastian - nie mogłeś być dalej od prawdy :) Jak masz jakieś pytania wal na PW nie zaśmiecaj już tym SMem wątku. Jest sporo bardzo dobrych sklepów, które zasługują na uwagę w przeciwieństwie do SM.

Na bazie swoich doświadczeń z SM mogę powiedzieć tylko jedno - odradzam!!!

I przestań prowokować, nic to nie pomoże. Chyba, że uczestniczysz w jakimś programie rabatowym u SM i za każy propost masz punkciki :) wtedy nie żałuj sobie :)

Sebastian - 2013-06-04, 21:01

Masz swoje zdanie po jednych zakupach,ja mam swoje po co najmniej kilku w roznych typach i modelach.
Masz prawo.Ale nie pisz moze bzdur na temat tego co JA tam widze,jak JA jestem traktowany i jakie JA mam warunki bo ocierasz sie o cienka granice konfabulacji.
Ciezko ci zaakceptowac fakt ze jest wiele osob zadowolonych?Od razu spisek i rabaty?
To napisz dla odmiany cos pozytywnego ,dostaniesz rabat,beda sie do ciebie usmiechac przez telefon i swiat stanie sie piekniejszy.
Chyba warto ?

Piołun - 2013-06-04, 21:48

Przeczytaj sobie Sebastianie raz jeszcze ostatnie 2 strony niniejszego tematu. Powoli, w skupieniu, bez emocji i co najważniejsze ze zrozumieniem. W tym ostatnim pomogą ci posty innych użytkowników.

Podpowiem ci troszkę: to nie dotyczy twojego JA :)

Coś pozytywnego piszę jedynie o dobrych sklepach (znajdziesz to również na poprzednich stronach).

Jeszcze raz podkreślam, moje zdanie o SM jest negatywne, pewne rzeczy są niedopuszczalne w prowadzeniu działalności i tyle. I nie jest to opinia na podstawie jednorazowego zakupu!

Nie zamieniaj proszę kolejnego tematu w bagno.

Mateusz Deja - 2013-06-12, 21:21

M.K.Szuster- Pierwszy zakup w tym sklepie, obsługa miła, chętnie pokazali co mają (choroba nie uleczalna Sig 516 :) ), ponad 30min spędziłem na rozmowach o broni po dokonanym zakupie, fachowych rad i wskazówek udzielał pan Piotr Ż. polecam kontak z tym człowiekiem, sklep godny polecenia, b.duży wybór broni, akcesorii, amunicji. POLECAM

Kajman kabury-duży wybór kabur, ładownic skórzanych, parcianych można wybrać coś dla siebie, właściciel sam doradza pokazuje co ma na stanie jeśli nie ma dorobi na wymiar i wyśle. Nie robią problemu z wszelkimi przeróbkami - godny polecenia POLECAM

Miwo-military zamawiałem u nich ładownice do PM, duża możliwość konfiguracji, towar dobrze wykonany termin realizacji ok. 7 dni POLECAM

LUX Tarcze strzeleckie i myśliwskie -duży wybór , szybka realizacja zamówienia -

Emjot Chorzów- jestem bardzo pozytywnie zaskoczony :-D podejściem do klienta. Do tej pory nie spotkałem się z taką życzliwością i wyrozumiałością ze strony sprzedającego. W sklepie spędziłem ponad 3 godz. miałem możliwość obejrzeć większość zabawek :) dostępnych w sklepie. Po wyborze interesującego mnie modelu dwukrotnie przestrzeliwałem egzemplarz. Bez żadnego pośpiechu, pełen luz. Przy wyborze akcesoriów miałem możliwość spokojnego zastanowienia się , przymierzenia itd. Bardzo dobry kontakt telefoniczny i e-mailowy. Właściciel bardzo miły człowiek- pasjonat. Dla mnie sklep na 6 z dużym +
Zdecydowanie Polecam

Sedyko Radom- spory wybór ubrań, akcesoriów i amunicji. Można co nieco urwać z ceny. Obsługa na przyzwoitym poziomie. Ogólnie sklep na 4

Lemac Radom Sklep Myśliwski - miła obsługa, można negocjować ceny, towar można oglądać bez żadnych problemów. Dobre ceny czeskiej amunicji. Polecam
pzdr

Lodówa1977 - 2013-06-13, 16:18

Z przykrością potwierdzam to co pisał dziki_pl. W Polsce handel internetowo/wysyłkowo/telefoniczny jeszcze raczkuje. Kupiłem używaną lunetę Hawke bez instrukcji. Nie znalazłem w sieci więc napisałem do Wlk Brytanii do producenta. Po 2 h miałem instrukcję na mailu.

Jako że staram się zerwać ze zwyczajem ciągłego narzekania to nie będę opisywał swoich dziwnych przygód z błędnymi opisami produktów, czekaniem 30 dni na wysyłkę itp. Każdy pewnie zna to autopsji.

Hubert - 2013-06-13, 21:28

Mateusz Deja napisał/a:
M.K.Szuster-..... fachowych rad i wskazówek udzielał pan Piotr Ż. polecam kontak z tym człowiekiem

Potwierdzam, przyszedłem po pistolet, dostałem wybór z 3 egzemplarzy takiego samego modelu. Po zakupie jeszcze narobiono mi smaku dając do przymiarki AI czy sztucery Sauera.
Z Panem Piotrem same konkrety i człowiek wychodzi zadowolony.

satin - 2013-06-15, 20:16

Skawiński Dziemiany - kupowałem tam jako klub oraz prywatnie. Zarówno broń jak i amunicję. Wszystko sprawnie i miło.

4Shooter - kupowałem ostatnio timer CED7000 i akcesoria do niego od zamówienia do dostarczenia nie minęły nawet 48 h. Oczywiście wszystko zgodnie z zamówieniem

Incorsa - dotychczas tylko amunicja ale również miło i konkretnie.

wierzba - 2013-06-16, 13:00

Odnośnie MK Szuster - potwierdza to spostrzeżenia innych o tym jak wiele zależy od sprzedawcy.
Ja trafiłem tam na bardzo niemiłego Pana, pojechałem obejrzeć CZ i po tej wizycie wiem że wolę wydać pieniądze na paliwo i pojechać do Hubertusa do Białegostoku.

piotrekt1976 - 2013-06-19, 17:32

Krotkie podsumowanie

M.K Szuster - dość drogo ale obsługa pierwsza klasa. Kupowałem pistolet i trwało to z mojej winy około 1,5 godziny. Zaczęło się od CZ -SP1 Shadow a skończyło na Sig Sauerze x five :) .
W międzyczasie rozpakowane było cos około 8 sztuk innej broni. Zero poganiania, cisza spokój i czas na zastanowienie.

Incorsa- sympatyczni sprzedawcy, ale spore braki w doborze broni na zasadzie NIE bo nie sprzedajemy/nie sprowadzamy/ nie nasz temat*
*-niepotrzebne skreślić

Sławetny 4Shooter. Panu Januszowi może się nie spodobać moja opinia, ale dla mnie głębokie rozczarowanie. W styczniu próbowałem zakupić Tangfolgio Limited Custom. Dzwoniłem przez 4 dni codziennie i codziennie dostawałem te samą odpowiedź" tak tak załatwi się powinno być" ,efekt końcowy ? NIE MA.
Kolejna przygoda z tym sklepem i właścicielem, na początku tego miesiąca chciałem zamówić trochę drobiazgów do Siga, typu ładownice + wieszak magazynki i inne duperelki. Kilka telefonów z mojej strony z Niemiec( koszty), kilka maili , znowu obietnice ze strony sklepu i ZERO odzewu przez następne 2 tygodnie. Mocne zdziwienie z mojej strony ponieważ w sumie w najbliższym czasie miałem w zamiarze pozostawienie w tym sklepie X k złotych w związku z planowanymi zakupami kolejnego pistoletu Tangfoligo Limited, strzelby i karabinka AR- (suma końcowa raczej bliżej 30k jak 20k pln) a ja nalezę do ludzi słownych i nie zawracam nikomu głowy jeśli nie mam w najbliższych planach zakupów.
Podsumowanie : jak cos w sklepie jest na stanie to spokojnie można brać, zamawianie i umawianie się to jedna wielka porażka. Nie wiem jak w ewentualnym serwisem w każdym razie ja osobiście sobie odpuszczam na wieki sklep 4shooter

bartosz183 - 2013-06-19, 21:44

Może do końca to nie ten temat, ale czy ktoś z kolegów może w ostatnim czasie widział w którymś sklepie w PL MR223 albo MR308 na magazynie?

Żeby nie było totalnego offtopic - robiłem trochę zakupów w 4shooter (wysyłkowo) bez żadnych zastrzeżeń, szybka wysyłka, telefonicznie też bardzo dobry kontakt.

Pozdrawiam

montrala - 2013-06-19, 22:07

bartosz183 napisał/a:
Może do końca to nie ten temat, ale czy ktoś z kolegów może w ostatnim czasie widział w którymś sklepie w PL MR223 albo MR308 na magazynie?


W dziale "Sprzedam" jest mało używany MR223A1 za rozsądne pieniądze. Ja bym brał.

dziki_pl - 2013-06-20, 21:36

Teraz plus dla producenta szaf odyniec.pl

Zamawiałem szafę na wymiar, od razu z S1 by mieć święty spokój. Z mojej winy dwa razy zmienialiśmy wymiary projektu bo pokręciłem pomiary. Sami zaproponowali dobrą rzecz w postaci regulowanych półek. Wielki plus za obsługę.

Sama szafa jak to szafa, jest i stoi, zgodna z zamówieniem.
Ma jednak jeden feler w stosunku do novcana. Nie udało nam się zdjąć drzwi by wnieść szafę. Co by odjeło sporo kg i stworzyło punkt zaczepienia. W novcanie to chwila.

Warto brać na wymiar, w moim przypadku szafa ma 190cm wykości co daje dużo miejsca na broń krótką i amunicję. Mam nadzieje tylko że system mocowania półek wytrzyma tyle ołowiu.

Prezes - 2013-06-20, 21:52

Witam
Wiem iż Odyniec wysyła szafy , ja wygląda taka procedura w praktyce..........w zwiazku z wagą przesyłki ?

dziki_pl - 2013-06-20, 21:53

Całość wyglądała tak:
Skierowali mnie do Pani która wycenia szafy na zamówienie, podałem wymiary, dostałem cenę, później pomarudziłem z wymiarami i półkami. Ponieważ kombinowałem z półkami dostałem propozycję regulowanych. Skarbczyka nie mam bo nie ma to teraz sensu.
Dostałem bardzo dobry rysunek techniczny, zaakceptowałem, przesłałem $$$ i poczekałem na produkcję.
Przyjeżdza samochód ciężarowy i wystawiają szafę pod drzwi. Ale o wnoszeniu nie ma mowy :)

yogz - 2013-06-21, 09:05

Warszawa:

M.K. Szuster: 4+ / 5-
HubertusProHunting: 5-
Artemix: 4
Besthunters: 4+
Kaliber (Ursynów): 3- czasami czuję się jak intruz który przeszkadza w robieniu innych ważniejszych rzeczy.....
Kaliber ( strzelnica Legia ): 4

t101 - 2013-06-21, 14:04

Satori Katowice.
Kupiłem Par MK3 ProArms, po oddaniu 1000 strzałów okazało się, że nie nadaje się do strzelania tylko do oglądania.
Zaproponowano mi wymianę na inny karabin, wybór padł na Sig516.
Wymiana przebiegła bez większych problemów.
Profesjonalne podejście do klienta, rzetelność.

piotrekt1976 - 2013-07-13, 07:09

Czas temat do góry podbić :-D

Sharq - bardzo pozytywnie.
Spory wybór ciuszków, ammo w przyzwoitej cenie, Panowie bardzo pozytywni i profesjonalni.
Ogólnie bardzo dobre wrażenie i na pewno to nie była moja jednorazowa wizyta.

GoldenFire - bardzo konkretnie , można z panem D. Cytrynowskim porozmawiać doradzić się i jeśli nie ma aktualnie na stanie to sprowadzi. Ogólnie bardzo pozytywnie.

Aby za słodko nie było ostatnim sklepem na ten tydzień jaki odwiedziłem to sklep "Progress" z Tomaszowa Lubelskiego . Nie jestem pewnyz kim rozmawiałem przez telefon ale raczej z właścicielem, "świetnie" rozegrał sprawę w kwestii zakupu amunicji . Kilka telefonów umówiliśmy się na konkretny dzień, szybciutko machnąłem praktycznie 400 km w jedną stronę i ... pocałowałem klamkę. Dzwoniłem jakieś 8 czy 9 razy ale nikt nawet nie raczył odebrać telefonu. Rozumiem jakby to był malutki zakup kilku pudełek ale ja tam pojechałem po 2 pełne konserwy do7,62x39 i 3000-4000szt 9para Fiocchi. Koszty łączne za paliwo 360 zł +cały dzień w plecy. Naprawdę gorąco polecam jak ktoś ma problemy z niskim ciśnieniem. Gwarantuję szybki skok do wartości granicznych :mad:

Leśny Dziadek - 2013-07-13, 18:26

w jakiej cenie 7,62, że opłacało Ci się targać przez pół kraju? Rzecywiście 0,65 brutto, jak mają na stronie?
mkl1 - 2013-07-13, 18:47

Potwierdzam
Słowa Piotrka..
też zakupiłem 7,62 z tego sklepu... podwieziono do Katowic do innego sklepu, a tam ja odebrałem ( ok. dołozyłem/zapłaciłem 5 groszy na sztuce więcej, ale i tak było taniej niz targanie przez ....Polskę)
Poprostu trzeba mieć zaprzyjaźniony sklep w okolicy :)

JanekS - 2013-07-13, 19:23

piotrekt1976 napisał/a:
Czas temat do góry podbić :-D

Sharq - bardzo pozytywnie.
Spory wybór ciuszków, ammo w przyzwoitej cenie, Panowie bardzo pozytywni i profesjonalni.
Ogólnie bardzo dobre wrażenie i na pewno to nie była moja jednorazowa wizyta.

GoldenFire - bardzo konkretnie , można z panem D. Cytrynowskim porozmawiać doradzić się i jeśli nie ma aktualnie na stanie to sprowadzi. Ogólnie bardzo pozytywnie.

Aby za słodko nie było ostatnim sklepem na ten tydzień jaki odwiedziłem to sklep "Progress" z Tomaszowa Lubelskiego . Nie jestem pewnyz kim rozmawiałem przez telefon ale raczej z właścicielem, "świetnie" rozegrał sprawę w kwestii zakupu amunicji . Kilka telefonów umówiliśmy się na konkretny dzień, szybciutko machnąłem praktycznie 400 km w jedną stronę i ... pocałowałem klamkę. Dzwoniłem jakieś 8 czy 9 razy ale nikt nawet nie raczył odebrać telefonu. Rozumiem jakby to był malutki zakup kilku pudełek ale ja tam pojechałem po 2 pełne konserwy do7,62x39 i 3000-4000szt 9para Fiocchi. Koszty łączne za paliwo 360 zł +cały dzień w plecy. Naprawdę gorąco polecam jak ktoś ma problemy z niskim ciśnieniem. Gwarantuję szybki skok do wartości granicznych :mad:


Witam!
W kwestii wyjaśnienia fałszywych oskarżeń ze strony jakiejś tam osoby bliżej mi nie znanej.
Nie przypominam sobie żebym się z kimkolwiek umawiał na konkretny dzień i godzinę, a potem miał bym olać temat. Z tego co pamiętam to nie jechałeś specjalnie do mnie na zakupy, bo rozmawialiśmy przez telefon jak byłeś pierwszy raz w Tomaszowie i chciałem się spotkać. Jechałeś na Ukrainę i w drodze powrotnej miałeś się odezwać żeby przy okazji wstąpić i ewentualnie coś kupić. Tak więc nie pisz bzdur.
A i nie prowadzę sklepu, tak jak napisałeś - kolejne kłamstwo!
Pozdrawiam!
Janek.

piotrekt1976 - 2013-07-14, 09:41

Chcę uściślić bo ja nikogo nie oskarżam, tylko pisuję sytuacje jaka miała miejsce jakiś tydzień temu.
Proszę nie zarzucać mi kłamstwa bo wrzucę screeny połączeń z telefonu od Państwa firmy i DO państwa firmy na których wyraźnie widać kto do kogo i kiedy dzwonił. W szczególności połączenia piątkowe z 05.07 i niedzielne z 07.07.
Nie wspominam o tym że od tego czasu nie było żadnego telefonu zwrotnego po wykonanych 8 połączeniach w niedzielę 07.07 do Państwa Firmy. Nie było żadnego telefonu przez cały tydzień a o to o czymś świadczy biorac pod uwagę że do tej pory zawsze ktoś oddzwaniał. Czyzby było glupio oddzwonić bo jednak ktoś sobie przypomniał o tym że byliśmy umowieni?


Pozdrawiam

JanekS - 2013-07-14, 11:19

Proszę Cię bardzo, jak chcesz dalej szukać jakiejś afery to zamieszczaj bilingi i co tam chcesz, może i nagrania rozmów jak masz. Sam napisałeś że dzwoniłeś w niedzielę i nikt nie odbierał - chłopie! 8 rano była - też sprawdziłem połączenia, kto o zdrowych zmysłach dzwoni o takiej porze w niedzielę :-D Czy nie jest prawdą że jeździłeś na Ukrainę i Twój przejazd przez Tomaszów był przy okazji, a nie jak piszesz straciłeś cały dzień na przyjazd do mnie?
W drodze powrotnej miałeś dzwonić żeby się umówić, Twój pech że była to niedziela. I jeszcze jedno, na niedzielę się z nikim nie umawiam, bo przeważnie jestem na jakiś zawodach, lub szkoleniach, dlatego też nie odbierałem żadnych telefonów.

piotrekt1976 - 2013-07-14, 13:46

Ostatni telefon byl o godzinie 10.30 rano. Odswieze ci pamiec i tak sie sklada ze UMOWILES SIE NA NIEDZIELE na 10.00 podczas piatkowej rozmowy. Koncze ten temat bo widze ze nawet nie potrafisz przyznac sie do bledu.Szkoda. Nawet nie komentuj bo to moja ostatnia odpowiedz w Twoim kierunku.
Pozdrawiam

ano - 2013-07-14, 21:01

Dotychczas zakupy robiłem w 4 sklepach:

- Sklep myśliwski w Elblągu - zamówiłem pistolet i karabinek - wszystko poszło bez problemów, w dobrej cenie, choć z lekkim opóźnieniem

- Arel Military w Gdyni - zakup amunicji - najpierw telefonicznie się upewniłem czy jest i w jakiej cenie. Na miejscu bez problemów. Przy okazji sprzedawca pokazał co maja na stanie.

- Sklep z bronią w Dziemianach - po wcześniejszym umówieniu się przyjechałem następnego dnia popołudniu. Pokazano mi to co mnie interesowało. Po wybraniu broni dodatkowo od razu była możliwość jej przestrzelania. W przypadku tego sklepu chyba najpoważniejszym problemem jest nie do końca aktualna strona internetowa i brak dokładnej informacji kiedy będzie dostawa interesującej nas broni. Poza tym OK.

- Saguaro Mike - pierwszy kontakt telefoniczny może trochę zniechęcić. Ale jak już się umówimy na wizytę w sklepie to wrażenia powinny być jak najbardziej pozytywne. Korzystając z tego, że akurat byłem w Łodzi, umówiłem się na kolejny dzień na oglądanie będących na stanie mauserów. Na miejscu miałem okazję zobaczyć mausery, mosiny, enfieldy i całą kupę innej broni. Miło spędzona godzina na oglądaniu. Ponieważ nie miałem możliwości zakupu broni tego samego dnia, pan Michał zaproponował, że dowiezie ją w moje okolice (przy okazji wyjazdu na zawody). Tak też się stało. Polecam.

JanekS - 2013-07-14, 21:44

piotrekt1976 napisał/a:
Ostatni telefon byl o godzinie 10.30 rano. Odswieze ci pamiec i tak sie sklada ze UMOWILES SIE NA NIEDZIELE na 10.00 podczas piatkowej rozmowy. Koncze ten temat bo widze ze nawet nie potrafisz przyznac sie do bledu.Szkoda. Nawet nie komentuj bo to moja ostatnia odpowiedz w Twoim kierunku.
Pozdrawiam


Niech Ci będzie. Klient ma zawsze rację - przepraszam!
Napisz tylko jak to było z tym Twoim przyjazdem, niech się ludzie dowiedzą ile jest prawdy w Twojej wypowiedzi.

yogz - 2013-07-14, 22:31

chłopaki dajcie sobie na luz... może jakaś flaszka w tę lub drugą stronę załatwi sprawę. Jest miliard rzeczy które mnie wk...... - szkoda zdrowia.
Leśny Dziadek - 2013-07-15, 19:26

@JanekS: amunicję 7,62x39 macie tak samo "koszerną" jak AKMSy, czyli naszą, czy jednak producent zza którejś z granic?
mkl1 - 2013-07-15, 20:20

Leśny Dziadek napisał/a:
@JanekS: amunicję 7,62x39 macie tak samo "koszerną" jak AKMSy, czyli naszą, czy jednak producent zza którejś z granic?

Z taką Wielką Dozą Nieśmiałości smiem zapytać... Jak ta amunicja jest opisana na fakturze zakupu?
(nie przypadkiem FMJ?),,,,,,,,,,,,,,,,,, acha ! nie chodzi mi o "sklep" , lub Skleptego Pana z postów powyżej, a tylko o koncesjonowaną fomę =sprzedaż/zakup

JanekS - 2013-07-15, 23:16

Amo krajowe, a opisane na fakturze jest zgodnie że specyfikacją, czyli: "Amunicja 7,62x39 wz.43 PS z pociskiem zwykłym" :-D
usmoł - 2013-07-22, 08:45

Wracając do tematu.
Po piątkowej rozmowie telefonicznej z kimś ze sklepu Pana Łęskiego w sprawie broni AZ zostałem skutecznie wyleczony z zakupów w owym sklepie.

ImTheOne - 2013-07-22, 09:10

Podasz więcej szczegółów?
usmoł - 2013-07-22, 12:47

Ano rozmowa która była wykonana ok godz 13-14 odbyła się w tonie jak gdybym zadzwonił do gościa ok godz 4 nad ranem i zapytał się do o odległość w metrach od ziemi do księżyca. Brak jakiejkolwiek informacji oprócz tego że może coś będą mieli w ostatnim kwartale roku, ale co ? Ogólnie rozmowa w stylu - facet, daj mi spokój, ja tu sobie śpię a ty mi zawracasz dupę jakąś bronią za kilka tys zł. Zapytanie było o konkretny model i kaliber.
LongTom - 2013-07-22, 16:06

Niedawno dokonałem zakupu w sklepie Myśliwskim Siwiaszczyk mieszczącym się w Łodzi przy ul.E.Orzeszkowej 16.
Właścicielem jest młody człowiek, który zachowuje się jak prawdziwy SPRZEDAWCA lub Handlowiec. Dba o klienta i jego zadowolenie. Poza tym zna się na tym co robi. Bardzo dobry kontakt telefoniczny, mailowy i osobisty.
Sklep głownie dla myśliwych, ale miewa też perełki dla kolekcjonerów.

ImTheOne - 2013-08-04, 21:09

http://mygun.pl/ - sklep z akcesoriami. Jak dla mnie doskonały kontakt - rzeczowo, uprzejmie, pro-strzelecko. Mają na bieżąco uzupełniać zawartość sklepu o nowe produkty.
bartosz183 - 2013-08-04, 21:56

Bardzo polecam sklep myśliwski Wojski w Bydgoszczy na planu 6-letniego.
Bardzo dobry kontakt telefoniczny, obsługa też na wysokim poziomie.
Zdarzyło się że się spóźniłem do godziny 18:00 a właściciel mimo to poczekał na mnie 30 minut.
Jeżeli coś chciałem zamówić, przy mnie temat był załatwiany od ręki (czyli obdzwonieni dostawcy itp)

redpoint - 2013-08-07, 14:24

ImTheOne napisał/a:
http://mygun.pl/ - sklep z akcesoriami. Jak dla mnie doskonały kontakt - rzeczowo, uprzejmie, pro-strzelecko. Mają na bieżąco uzupełniać zawartość sklepu o nowe produkty.


Potwierdzam, obsługa na poziomie, bardzo miło i rzeczowo, jak nie ma czegoś na stanie to chętnie sprowadzają. Szczerze polecam ten sklep.

seBOOL - 2013-08-07, 16:11

Miałem przyjemność nabyć karabin Lee Enfield w Saguaro Mike 8-)

Pełen profesjonalizm 8-) Zakupy w miejscu gdzie pracują ludzie
z pasją do tego co robią, to wyjątkowo dobrze wydane pieniądze :-D
Kupiłem dokładnie to co chciałem w świetnym stanie i w dobrych
pieniądzach :-D

.

Old Cadet - 2013-08-07, 16:32

To gratulujemy i zapraszamy na historyczne zawody dynamiczne 17.08 do Makówki.
seBOOL - 2013-08-07, 17:47

Z przyjemnością jakąś edycję odwiedzę :-D
Teraz mi się nie uda :P bo bym był co weekend na
zawodach a tego małżonka może nie wytrzymać ;laughing: :P

broncio - 2013-08-07, 20:07

Witam
Kupiłem używanego Sphinxa w Łodzi na ul Połsudskiego.Pistolet jak nowy.Chodzi idealnie.Dzwoniłem do dystrybutora(nazwy firmy nie pamiętam,z Warszawy) bo chciałem dokupić regulowaną szczerbinkę,Wykonałem dwa telefony.dwa maile i nic .Mają w nosie klientów.Przypomne nazwe to napiszę

Old Cadet - 2013-08-07, 20:22

seBOOL napisał/a:
Teraz mi się nie uda, bo bym był co weekend na
zawodach a tego małżonka może nie wytrzymać
Zmień zawody na nasze (są niepowtarzalne), albo zmień małżonkę.
hubertg - 2013-08-07, 20:36

Zakupy w Saguaro to czysta przyjemność, nie żal wydanych złotówek. Również kupiłem tam ostatnio Lee Enfielda.
Old Cadet - 2013-08-07, 20:40

W takim razie też zapraszamy na historyczne zawody dynamiczne do Makówki. I prosze sie nie wykręcać żoną, no chyba że to żona kolegi.
seBOOL - 2013-08-07, 20:47

;laughing:

Old Cadet w sumie jedno i drugie do załatwienia... :)
Nie mniej jednak ten jeden weekend muszę sobie odpuścić :-/
Ale jestem na bieżąco z Waszą stronką więc z pewnością i radością zagoszczę 8-)

Lesterasalas - 2013-08-07, 21:02

Gdyby ktoś szukał dobrze ręcznie zrobionej kabury, polecam Kajman Warszawa, zamówienie przez telefon, płatność przy odbiorze przesyłki, spasowana idealnie - kupowałem ostatnio do CZ75 SP-01 Shadow. Wykonanie pierwsza klasa. Realizacja super szybka (nie było na stanie więc dorobiono błyskawicznie). Cena bdb.
hubertg - 2013-08-08, 18:48

Dzięki za zaproszenie do Makówki, ale niestety, nie dam rady. I muszę wykręcić się częściowo żoną, własną. Niestety od córki, która zgodnie z planem ma urodzić się 20 sierpnia, nie dostanę gwarancji dotrzymania terminu. W najblizszym czasie mogę wam jedynie pokibicować na forum, ale w następnej edycji postaram się wziąć udział.

Lesterasalas, dzięki za info, właśnie zastanawiałem się nad kaburą do SP01 od Kajmana. Którą wersję kupiłeś?

Lesterasalas - 2013-08-09, 07:51

Kupiłem "motyl krótki - S5".
Lodówa1977 - 2013-08-09, 10:43

Lesterasalas napisał/a:
Kupiłem "motyl krótki - S5".

Masz porównanie do kabury IMI od Shadowki? Możesz napisać jak się sprawuje? Czy pewnie trzyma przy dynamicznym strzelaniu

SpaceDog - 2013-08-09, 12:05

Mam 2 kabury od Kajmana (fotki w ,,zdjęciach broni")
Też zdecydowanie polecam - świetny kontakt i termin realizacji (w środę zamówienie i przelew a w poniedziałek dostawa!), cena rozsądna...
Firmie Kajman życzę wielu klientów a ,,innym", żeby wzięli przykład - jak się CHCE to się DA! ;)
pzdr
SD

Lesterasalas - 2013-08-11, 21:07

Lodówa1977 napisał/a:
Masz porównanie do kabury IMI od Shadowki? Możesz napisać jak się sprawuje? Czy pewnie trzyma przy dynamicznym strzelaniu

Mam porównanie bo mam także IMI. Jak będzie chwilka to zrobię zdjęcia i skrobnę parę słów.

Lodówa1977 - 2013-08-12, 09:53

Lesterasalas napisał/a:
Lodówa1977 napisał/a:
Masz porównanie do kabury IMI od Shadowki? Możesz napisać jak się sprawuje? Czy pewnie trzyma przy dynamicznym strzelaniu

Mam porównanie bo mam także IMI. Jak będzie chwilka to zrobię zdjęcia i skrobnę parę słów.


Dzięki! Czekam z niecierpliwością na mini test :)

kipax - 2013-08-12, 11:11

LongTom napisał/a:
Niedawno dokonałem zakupu w sklepie Myśliwskim Siwiaszczyk mieszczącym się w Łodzi przy ul.E.Orzeszkowej 16.
Właścicielem jest młody człowiek, który zachowuje się jak prawdziwy SPRZEDAWCA lub Handlowiec. Dba o klienta i jego zadowolenie. Poza tym zna się na tym co robi. Bardzo dobry kontakt telefoniczny, mailowy i osobisty.
Sklep głownie dla myśliwych, ale miewa też perełki dla kolekcjonerów.


Już wiem kto mi zakosił Gwarda :-? ale fakt kontakt telefoniczny dobry miły uprzejmy itd.

LongTom - 2013-08-12, 12:00

Nie Kipax. Ja nie gustuję w rewolwerach.
kipax - 2013-08-12, 13:21

A no tak "long" ;laughing:
LongTom - 2013-08-12, 15:42

Co do właściciela tego sklepu to potrafi też obsługiwać pocztę mailową i wysyłać dodatkowe zdjęcia broni i jej części na życzenie klienta.
Wystawia swe ogłoszenia na optycemyśliwskiej.
Kipax kupiłem małego pistolecika...

radams - 2013-08-12, 21:51

Również potwierdzam dobre zdanie o Kajmanie, mam kaburę do glocka i makarowa, długi motyl, są super.
ImTheOne - 2013-08-17, 14:26

Zmieniam zdanie o warszawskim Kalibrze na Ursynowie - przy bliższym poznaniu jest bardzo miło, i rabat można dostać przy większych zakupach, i broń pooglądać - najwyraźniej są nieufni wobec nowych twarzy.
de Fresz - 2013-08-31, 12:40

Best Hunters - wkurzyli mnie dzisiaj. Sprawdziłem stronę - o fajnie, pracują w soboty, mam znaaacznie bliżej niż do Wesołej, ceny na Fiochi mają dobre. Podjeżdżam, brama zamknięta i kartka "dziś nieczynne". Wchodzę jeszcze na stronę czy to aby ja czegoś nie przegapiłem - tam oczywiście nie ma ani słowa o tym fakcie. Nosz w mordę, mamy XXI w. a sprzedawcy broni i amunicji do internetu podchodzą na poziomie warzywniaków. Tylko w warzywniaku zostawia sie góra 2 dychy i 500 m dalej jest następny. Naprawdę tak ciężko zamieścić na stronie informacje o takim "drobiazgu" jak fakt zamknięcia, coby klient sprawdzający ceny czy dojazd przed wybraniem się w drogę nie marnował swojego czasu?
Sunray - 2013-08-31, 13:33

de Fresz napisał/a:
Sprawdziłem stronę - o fajnie, pracują w soboty, mam znaaacznie bliżej niż do Wesołej, ceny na Fiochi mają dobre. Podjeżdżam, brama zamknięta i kartka "dziś nieczynne". Wchodzę jeszcze na stronę czy to aby ja czegoś nie przegapiłem - tam oczywiście nie ma ani słowa o tym fakcie.

Podobnie dzisiaj gdyński DH Arel- zamknięte w oficjalnych godzinach otwarcia. Informacja o dwudniowej nieczynności sklepu wisi na drzwiach, zaś na stronie internetowej- cisza sza...

mokasyn - 2013-08-31, 14:38

bron.pl
zarówno Janki jak i Puławska. Bardzo miła obsłsuga, dobry kontakt telefoniczny (mailowego nie próbowałem). Pokażą, zademonstrują, doradzą. Szkoda, że na Puławskiej nie mają broni palnej. W Jankach mają.

vicio6 - 2013-08-31, 14:55

ImTheOne napisał/a:
Zmieniam zdanie o warszawskim Kalibrze na Ursynowie - przy bliższym poznaniu jest bardzo miło, i rabat można dostać przy większych zakupach, i broń pooglądać - najwyraźniej są nieufni wobec nowych twarzy.

To my mamy sie wkradac w łaski pracowników sklepu? Jak w mięsnym za komuny...

mkl1 - 2013-08-31, 16:01

vicio6 napisał/a:
ImTheOne napisał/a:
Zmieniam zdanie o warszawskim Kalibrze na Ursynowie - przy bliższym poznaniu jest bardzo miło, i rabat można dostać przy większych zakupach, i broń pooglądać - najwyraźniej są nieufni wobec nowych twarzy.

To my mamy sie wkradac w łaski pracowników sklepu? Jak w mięsnym za komuny...


No a nie??
"dobra amunicja z pod lady" :-D

ImTheOne - 2013-08-31, 20:15

W czwartek w Kalibrze rozbawili mnie odpowiedzią na pytanie o to, czy dają jakieś dodatkowe magazynki lub futerał do Hecklera:
- co dajecie do tego Hecklera?
- fakturę :)

O ammo spod lady spytam przy najbliższych zakupach :D

mkowalczuk - 2013-08-31, 23:10

Dziś rozmawiałem z Kolegą zajmującym się sprzedażą broni.
Stwierdził, że chyba sobie odpuści. Na Tikkę ma marżę na poziomie 100 zł i klient marudny. Wiecie co? Ja też bym nie chciał tej papierologi odwalać, wozić łuski i papiery na Policje inwestować kasy w towar, który się sprzeda może za miesiąc a może za rok i jeszcze wysłuchiwać pytań: a co do Tikki dodacie za te 100 zł marży minus podatek dochodowy, składka ZUS itd. :-(
Przepraszam, bo może gdzie indziej marże są wyższe, ale w Szczecinie jak widzę bryndza.

Bez urazy, ale zamiast się wściekać na personel - może wymieńmy się cennikami?
Może to ułatwi nam zrozumienie czemu jest jak jest i wyjaśni kondycję psychiczną personelu sklepów z bronią w Polsce.

Snipper_is - 2013-09-01, 00:15

Mkowalczuk
W cale się nie dziwię. Parę dni temu tu na forum też ktoś zadał pytanie czemu tak drogo na strzelnicy skoro ammo jest tania. Ludzie jakoś dziwnie zapominają że w takich sprawch to nie tylko czysty zarobek. Zapominają o podatkach, ZUSie, opłatach czynszowych i innych kosztach
Snipper

cubalibre007 - 2013-09-02, 16:13

Moze nie ten watek bo napisze o rusznikarnii ale nie chce zakladac nowego tematu ;)

Rusznikarnia w wawie na korkowej - top gun - nie polecam !!! Zlecilem im drobnostke, max tydzien, poltora. Odebralem czesc po 6 tyg i w dodatku po przypomnieniu. Dzwonilem kilka razy i ciagle mnie zwodzili, ze do konca tyg sprawa zostanie zalatwiona. Po co przyjmowac zlecenia w takim razie? Nie dosc ze czekalem poltora miesiaca to jeszcze fuszerka na koniec. Zmarnowali moj czas i nerwy.

franek - 2013-09-02, 17:08

Snipper_is napisał/a:
Mkowalczuk
W cale się nie dziwię. Parę dni temu tu na forum też ktoś zadał pytanie czemu tak drogo na strzelnicy skoro ammo jest tania. Ludzie jakoś dziwnie zapominają że w takich sprawch to nie tylko czysty zarobek. Zapominają o podatkach, ZUSie, opłatach czynszowych i innych kosztach
Snipper
Efekt skali a raczej jej braku. Koszty działalności gospodarczej w Polsce są wysokie. Rynek zbytu mały. Utrzymać się z małego obrotu trudno do niemożliwe.
Pogłowie kupców na na strzelbę za 6-25k PLN jest ograniczone.
Pogłowie kupców przy próbie odsprzedaży używanej broni jeszcze mniejsze.
A w dodatku ci wredni nie-klienci przeglądają eguna i sklepy za granicą.
Dziwię się że aż tyle sklepów działa w Polsce. Jak ktoś napisał w tym wątku działa, bo właściciel jest emerytem i nie ma takich kosztów ..

Jareknr1 - 2013-09-02, 19:32

"Skala" to akurat rosnie a sklepow ani przybywa ani sie obsluga polepsza. W innym watku kolega z Zamoscia napisal ze od czasu zmiany ustawy dwukrotnie wzrosla u nich w klubie liczba czlonkow i mysle ze podobnie jest w calym kraju...a obsluga w wiekszosci sklepow i byla i jest pod psem i niewiele widac dzialan systemowych by to zmienic.
Jednym z nich jest np upust przy zakupie 1000-2000 naboi, ktory sprawia ze raz sie wypelnia papierki a nie np 20 razy jakby ktos kupowal po paczce, a i klient jest zadowolony bo ma upust. Jednak takich "wyjsc do klienta" i recjonalizacji wlasnego biznesu jest niewiele. Szara rzeczywistosc to raczej "nie ma"," nie wiem kiedy bedzie","trzeba dzwonic i pytac czy jest" "terminala do kart jeszcze nie mam (kolejny rok! - choc prowizje od kart spadly)" itp itd. No a jak ktos na sprzecie za 5-10k ma 100 PLN prowizji to chyba w ogole nie powinien brac sie do biznesu bo zawsze bedzie deficytowy jak rosyjskie kopalnie diamentow.
Mam wrazenie ze to wlasnie ta (resortowa) emerytura sprawia ze do tego biznesu wzieli sie ludzie, ktorzy nie rozumieja na czym polega obsluga klienta. Ja czesto gesto wole zaplacic chocby tyle samo (zadko wychodzi wiecej) i dluzej poczekac ale wiem co i kiedy dostane kupujac w niemczech (i ze nie bedzie jednego maila bez odpowiedzi choc "przerob" maja tam pare razy wiekszy) niz zdawac sie na humory, "slaba pamiec" czy narowy polskich "cierpiacych" sprzedawcow. W sklepie spozywczym gdzie kupuje sie bulki za kilka PLN lepiej czlowieka traktuja niz w sklepach z bronia gdzie ceny sa umowmy sie jednak troche wyzsze, a i sprzedawca raczej "urwania glowy" nie ma... wiec mnie tez raczej dziwi po co sie tak Ci biedni emeryci mecza, niz ze sa tacy jacy sa :-D Generalnie to troche przypomina problem z polska sluzba zdrowia, edukacja czy nomen omen zrbojeniowka: drogo, kiepsko i nic sie nie oplaca...ale zawsze to wina jakis "czynnikow zewnetrznych" a nie wlasnej organizacji ;laughing: I stad (tak jak sie zaczyna ten watek) "zaden sklep nie ma nawet porzadnej wyszukiwarki amunicji po kalibrze".

Maz - 2013-09-02, 20:11

Hmm... W Top Gunie w Warszawie byłem już dwa razy z drobnymi naprawami i byłem obsłużony perfekcyjnie. Na dodatek właściciel bardzo miły, nie miałem też problemu z kontaktem telefonicznym.
gabi20vt - 2013-09-04, 13:31

Bylem ostatnio w Polsce, a zeby wszystko bylo jak trzeba wyrobilem u siebie w kraju Europejska Karte Broni.Oczywiscie zabralem ze soba Glocka i po zuzyciu Amunicji przywiezionej ze soba pojechalem do Emjota na zakupy.Wszystko cacy cene podana przez tel. byla cena gdzie czlowiekowi jeszcze na miejscu podatek doliczaja to mnie juz nerwy wziely bo w Kalibrze mialbym taniej ale co tam.Szopki sie zaczely po tym jak pokazalem EKB i szef tej Strzelnicy do mnie ze na to nie moze mi Amunicji sprzedac. Czekalem prawie godzine bo wydzwaniali z Komenda Policji i powiem szczerze, przepisy przepisami ale jak moze byc ze jade do Kaliber-a tam robia kopie papierow i mam w 5min. to co chce ...
Powiem ze czulem sie jak w kiepskim filmie!

robo_chlop - 2013-09-04, 19:16

To ja też swoje trzy grosze dołożę do dyskusji.
Od pewnego czasu bywam w sklepie Hubertech w Katowicach i bardzo stanowczo polecam.
Doskonały kontakt telefoniczny, zawsze dowiedzieć się wszystkiego można, jeśli jest jakaś niewiadoma to panowie szybko oddzwaniają.W sklepie miło i rzeczowo a i na jakiś rabacik można liczyć.
Co do zaangażowania sprzedawców ze sklepów z bronią to tylko w tej firmie mówiąc że nie wiem czy dam rade dojechać na czas zaproponowano mi że towar mogę odebrać niedaleko mojego domu, bo ktoś podjedzie ma po drodze i to nie problem.
Dla mnie to duży plus dla Hubertecha.
Jeśli ktoś bywa w Katowicach myślę że warto zajrzeć.

Mateusz Deja - 2013-09-04, 21:02

Emjot Chorzów- jestem bardzo pozytywnie zaskoczony :-D podejściem do klienta. Do tej pory nie spotkałem się z taką życzliwością i wyrozumiałością ze strony sprzedającego. W sklepie spędziłem ponad 3 godz. miałem możliwość obejrzeć większość zabawek :) dostępnych w sklepie. Po wyborze interesującego mnie modelu dwukrotnie przestrzeliwałem egzemplarz. Bez żadnego pośpiechu, pełen luz. Przy wyborze akcesoriów miałem możliwość spokojnego zastanowienia się , przymierzenia itd. Bardzo dobry kontakt telefoniczny i e-mailowy. Właściciel bardzo miły człowiek- pasjonat. Dla mnie sklep na 6 z dużym +
Zdecydowanie Polecam
Pozdro

mkl1 - 2013-09-06, 16:18

Panowie... sie cieszę, że sklepy, które polecałem we wczesniejszych postach znajduja Wasze uznanie ( Hubertech i EMJOT)
slawuta5 - 2013-09-15, 12:41

Chciał bym wrócić do tematu o firmie z Ozorkowa. Wygląda na to, że właścicielowi nie zależy na klientach i ich pieniądzach W ciągu tygodnia próbowałem wprosić do nich 3 razy, żeby dokonać zakupu broni centralnego zapłonu i za każdym razem odpowiedź była - proszę później, nie możemy obsługiwać dwóch klientów naraz i co najbardziej mnie rozbawiło - jesteśmy sklepem internetowym. Na ostatni argument poprosiłem, żeby broń sprzedawaną na zezwolenie wysłali mnie pocztą. Na tym nasza rozmowa się skończyła.
W związku z powyższym radził bym Panu Kuropatwie zrezygnować z handlu bronią, zakup której wymaga pozwolenia WPA, albo zastanowić się nad zmianami, które uczynią Pana sklep bardziej przyjaznym klientowi.

Cereus - 2013-09-15, 21:46

Dobrze powiedziałeś-próbowałeś się wprosić .
A ja proszę o dzwonienie i wcześniejsze umawianie się .
Jeżeli ktoś to ignoruje to może mieć pretensje tylko do siebie.
Dwa razy nagle zadzwoniłeś z wiadomością że jesteś nie daleko i dwa razy zostałeś poproszony o przesuniecie wizyty o 1 godzinę bo akurat miałem klientów , którzy kupowali kilka sztuk broni a jeszcze więcej chcieli obejrzeć.
Raczej Tobie nie zależało na zakupach skoro nie mogłeś przyjechać 1h póżniej.

wierzba - 2013-09-15, 21:58

Raczej Ci nie zależało nie Kliencie.
Lodówa1977 - 2013-09-15, 22:05

Cereus napisał/a:
Dobrze powiedziałeś-próbowałeś się wprosić .
A ja proszę o dzwonienie i wcześniejsze umawianie się .
Jeżeli ktoś to ignoruje to może mieć pretensje tylko do siebie.
....
Raczej Tobie nie zależało na zakupach skoro nie mogłeś przyjechać 1h póżniej.


Nie znam sytuacji. Nie znam ludzi. Jednak ta wypowiedz raczej nie zachęca do zakupów. Na godzinę to się kobiety umawiają do fryzjera. A pisanie o kliencie, który chce przyjechać na zakupy że się wprasza to już jest wesołe :)

Żaden tak prowadzony business w innej branży by nie przetrwał. A tu proszę kręci się. Polska to taka dziwna kraj...

Cereus - 2013-09-15, 22:17

Sztuka czytania w narodzie zanika. Można pisać wielkimi czerwonymi literami ale to nie pomaga:

Jesteśmy sklepem internetowym i preferujemy zamówienia przez naszą stronę, jednakże jeśli chcą Państwo dokonać zakupu osobiście prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny lub mailowy na adres: joana@saguaromike.com
Nie gwarantujemy, że znajdziemy czas dla osób, które nie powiadomiły wcześniej o swoim przybyciu!!!

zródło

Lodówa1977 - 2013-09-15, 22:31

Cereus napisał/a:
Sztuka czytania w narodzie zanika. Można pisać wielkimi czerwonymi literami ale to nie pomaga:


Nie gwarantujemy, że znajdziemy czas dla osób, które nie powiadomiły wcześniej o swoim przybyciu!!!

zródło


Też mam sklep internetowy. Mam też biuro gdzie obsługuję w realu. Wiele firm tak funkcjonuje i zapewniam Cię, że jesteś JEDYNĄ która na swojej stronie pisze, że nie dla każdego klienta znajdzie czas. Mnie to naprawdę śmieszy. Tym bardziej, że sam się tym zapisem chwalisz.

Chłopie ogarnij się. Takie wywieszki to w GS-ach za komuny mogły wisieć. Jak masz dwóch klientów na raz to jeden czeka pijąc kawę i z przyjemnością ogląda co tam pierwszy kupuje.
To tak w ramach marketingowej gratisowej porady.

A w ramach PR-owej porady to powinieneś "wpraszającego" się klienta przeprosić i nie wypisywać więcej takich herezji na forum gdzie pełno jest Twoich potencjalnych klientów.

Cereus - 2013-09-15, 23:32

Pisałem już o tym kilka razy ale wciąż ktoś nie potrafi zrozumieć.
Choć nie prowadzę sklepu stacjonarnego do którego można wejść z ulicy to znajduję czas dla każdego klienta.Jedyny warunek jest taki że ma wcześniej zapowiedzieć swoją wizytę bo muszę się do niej przygotować.
W CIĄGU OSTATNICH 2 LAT MIELIŚMY NA STANIE PONAD 400 MODELI BRONI i łącznie ok 2000 pozycji innego asortymentu.
Czasem znalezienie konkretnej sztuki zajmuje mi godzinę lub dwie.


Takie mam zasady a jeżeli ktoś ich nie akceptuje to trudno-musi kupować gdzie indziej.
99,99% klientów nie ma z tym problemu i są bardzo zadowoleni.
Nie da sie zadowolić wszystkich- takie jest życie.

slawuta5 - 2013-09-16, 07:12

Jesteście sklepem internetowym - super argument. W takim razie proszę M305 i 1911-kę wysłać do mnie pocztą - adres jak i zamówienie ze skanem promesy prześlę na mejla.
A na poważnie - chyba skorzystam z rady Pana Kuropatwy i kupować będę gdzie indziej.

piftolet - 2013-09-16, 09:48

Cereus napisał/a:
Pisałem już o tym kilka razy ale wciąż ktoś nie potrafi zrozumieć.


Cereus napisał/a:
Sztuka czytania w narodzie zanika. Można pisać wielkimi czerwonymi literami ale to nie pomaga


A nie pomyślałeś, że być może piszesz niezrozumiale ? Niekoniecznie w sensie samej treści, lecz jej umiejscowienia na stronie WWW ?

Nie chcę stawać po żadnej ze stron, ale bynajmniej w części koledzy mają rację. Masz dość nieczytelną stronę WWW a wspomniane przez Ciebie "czerwone litery" znajdują się nie na eksponowanym miejscu, lecz w zakładce "Kontakt", którą zamiast umieścić w głównym menu na górze strony, umieściłeś w stopce, gdzie mało kto zagląda. To miejsce tradycyjnie bowiem jest przeznaczone na regulaminy, zastrzeżenia prawne oraz inne rzeczy, które - celowo bądź nie - mają zwykle być przed czytającym ukryte. Jeżeli chcesz aby sztuka czytania była uprawiana prawidłowo, zapewnij czytelność swojej strony. Wybacz, ale jeżeli tak istotną informację wrzucasz na spód, w miejsce mało widoczne, to nie miej pretensji do ludzi, że jej nie widzą.

To nie pierwszy raz, gdy ktoś jest rozżalony tym, że całuje klamkę Twojego sklepu. Moja rada jest więc następująca. "Wielkie, czerwone litery" oraz dane kontaktowe umieść na stronie, na której masz mapkę dojazdu. Na głównej przedstaw jasną informację, że SaguaroMike to sklep internetowy a wizyty w sklepie stacjonarnym (który raczej nazwałbym biurem, punktem odbioru itd.) są możliwe po wcześniejszym umówieniu wizyty.

hubertg - 2013-09-16, 10:05

Moim zdaniem rynek broni historycznej rządzi się trochę innymi prawami niż np. RTV itp., a nawet broni "użytkowej".
Mi osobiście bardzo odpowiada sposób pracy Saguaromike. Wolę po wcześniejszym umówieniu spotkać się z kompetentnym sprzedawcą, który ma przygotowane to co mnie interesuje i co ważne, ma dla mnie czas. Nie lubię załatwiać takich spraw na szybko, bo inni czekają, lub sytuacji gdzie sprzedawca pół godziny szuka w magazynie interesującej nie rzeczy. Zdecydowana większość osób kupujących broń historyczną nie robi tego raczej pod wpływem impulsu. Poza tym to nie jest produkt (oraz klient) gdzie nawet jeśli nie mamy wątpliwości co do decyzji, transakcja trwa 5 minut.
Nie pasuje termin? Umawiasz się na inny, oczywiście z wyprzedzeniem większym niż "5 minut" Broń historyczna to nie jest coś co muszę kupić już, teraz. Jeśli dla części piszących tak jest, radzę poszukać innego sklepu, a lepiej innego hobby.
Robiłem zakupy w Saguaro, mam do Ozorkowa prawie 300 km. Zakupy, obsługę i wcześniejsze kontakty tel. wspominam bardzo miło. Niezadowolonym, raczej niedoszłym klientom, (wątpię aby klient który coś kupił, był niezadowolony)polecam konkurencję.

Wesson PRO - 2013-09-16, 12:21

Mojem Skromnem Zdaniem, kto strzela serio - i serio wie, czego szuka,
u Mike'a znajdzie z czasem towar, czas i FACHOWE porady dot. problemów/wątpliwości

jeśli jeździsz po zawodach - po WCZEŚNIEJSZYM uzgodnieniu
dostaniesz do ręki wszystko, co potrzeba - a nawet co wyśnisz!

strzelectwo w ogóle, a zakupy Broni, amu i wyposażenia szczególnie
NIE ZNOSI hektycznego podejścia

były, fakt, chwilowe-przejściowe kłopociki z Mailami,
AFAIK jakaś awaria daty w Bazie/kompie

zawsze możeta założyć własny, konkurencyjny sklep - powodzenia!
lub kupować w usa - wszak Michał NIE MOŻE prowadzić WSZYSTKIEGO

Sebastian - 2013-09-16, 12:37

Zakup broni historycznej jezeli sprzedawca posiada 1-2 szt na polce to rzeczywiscie kwestia godziny lacznie z papierami. W przypadku ogromnego wyboru jaki jest w SM zarowno modeli jak i poszczegolnych egzemplarzy (czesto wychodzi sie z zupelnie innym sprzetem niz sie zakladalo) zajmuje to godziny. Potem skrupulatne wypelnienie i sprawdzenie dokumentow i na takich zakupach potrafi zejsc caly dzien.
Giorgio - 2013-09-16, 20:23

Nie żartujcie Panowie. Ja rozumiem broń, oglądanie, duży wybór, papiery, ale bez przesady. Skoro tak biznes się kręci to trzeba pracowników zatrudnić, żeby sprawniej obsługiwać. A tu nie 99,99% zadowolonych bo już po reakcji na tym forum można inne wnioski wyciągnąć.
franek - 2013-09-16, 21:51

Giorgio napisał/a:
Nie żartujcie Panowie. Ja rozumiem broń, oglądanie, duży wybór, papiery, ale bez przesady. Skoro tak biznes się kręci to trzeba pracowników zatrudnić, żeby sprawniej obsługiwać. A tu nie 99,99% zadowolonych bo już po reakcji na tym forum można inne wnioski wyciągnąć.
Dlaczego "trzeba zatrudniać"? Bo taki trynd? Może NIE WARTO obniżać obecnej statystyki 99,9% zadowolonych klientów :-)

Proponuję się uczyć od "duzych i doświadczonych" ...i dodać od Terms&Conditions na stronie sklepu:
"...Upon ordering we are not making a legal offer to provide the goods ordered. Rather, we are inviting you to make a legal offer to us for you to purchase the goods. It is entirely at our discretion to reject or accept your offer of purchase. ..."

Kto rozpozna z jakiego to sklepu jest? Kto ?
Podpowiem, mają sklepy tradycyjne między innymi w Londynie, Nowym Yorku i Moskwie ...

Stedke - 2013-09-17, 00:14

[quote="franek"]
Giorgio napisał/a:


Kto rozpozna z jakiego to sklepu jest? Kto ?
Podpowiem, mają sklepy tradycyjne między innymi w Londynie, Nowym Yorku i Moskwie ...

H&H?

franek - 2013-09-17, 00:45

[quote="Stedke"]
franek napisał/a:
Giorgio napisał/a:


Kto rozpozna z jakiego to sklepu jest? Kto ?
Podpowiem, mają sklepy tradycyjne między innymi w Londynie, Nowym Yorku i Moskwie ...

H&H?
:piwo:
Holland & Holland , taka mała firemka :-)
Byłem raz na Bond Street, pośliniłem się, otarłem ślinę i wyszedłem.

szaser - 2013-09-17, 08:35

franek napisał/a:

Holland & Holland , taka mała firemka :-)
Byłem raz na Bond Street, pośliniłem się, otarłem ślinę i wyszedłem.


;laughing: ;laughing: ;laughing:

Sebastian - 2013-09-17, 09:02

Giorgio napisał/a:
reakcji na tym forum można inne wnioski wyciągnąć.

Nie wiem czy zauwazyles ale niezadowoleni sa zazwyczaj ci ktorzy pocalowali klamke.
Jak juz wejda do srodka i cos kupia to zmieniaja swoje zeznania.
Wizyte w SM mozna porownac do skrzyzowania wizyty w muzeum z cukiernia.
Ja zawsze sie czuje jak male dziecko w sklepie z zabawkami.

Lodówa1977 - 2013-09-17, 09:43

Z wypowiedzi Kolegów wynika że SM to miejsce na poły magiczne :)

Mi jednak marzy się duży sklep, z kompetentną obsługą, szerokim asortymentem dostępnym od ręki, dobrymi cenami, gdzie telefon jest odbierany po 4 sygnałach, na maile odpowiadają następnego dnia a godziny otwarcia pozwalają zrobić zakupy po pracy. Szkoda że nasz rynek jakby się zatrzymał i ciągle jest jak jest.

Sebastian - 2013-09-17, 10:19

Lodówa1977 napisał/a:
Z wypowiedzi Kolegów wynika że SM to miejsce na poły magiczne :)

Gdy ogladasz egzemplarze broni ktore mozesz znalezc wylacznie w muzeum a wlasciciel wygrzebuje co chwile inna ciekawostke (np. Kraga,P17,albo inne ktorych nie ma na stronie ) to masz takie wlasnie wrazenie.
W ofercie innych sklepow jedyne co sie przewija to VZ58,SWT, Moski, Mausery i TT.

Lodówa1977 napisał/a:
Mi jednak marzy się duży sklep, z kompetentną obsługą, szerokim asortymentem dostępnym od ręki, dobrymi cenami, gdzie telefon jest odbierany po 4 sygnałach, na maile odpowiadają następnego dnia a godziny otwarcia pozwalają zrobić zakupy po pracy.

Byc moze aby tak sie czuc powinienes udac sie do fryzjerki albo kosmetyczki.
Ja jade po bron wiec to co napisales jest dla mnie drugorzedne.

Powtorze jeszcze raz, nigdy nie mialem problemow z kontaktem,zawsze wczesniej sie umawialem, i zawsze bedac na miejscu spedzalem kilka godzin wybierajac bron.
I zawsze bylem zadowolony.I nic nie poradze na to ze mam pozytywne wrazenia.

Lodówa1977 - 2013-09-17, 11:26

Sebastian napisał/a:

Lodówa1977 napisał/a:
Mi jednak marzy się duży sklep, z kompetentną obsługą, szerokim asortymentem dostępnym od ręki, dobrymi cenami, gdzie telefon jest odbierany po 4 sygnałach, na maile odpowiadają następnego dnia a godziny otwarcia pozwalają zrobić zakupy po pracy.

Byc moze aby tak sie czuc powinienes udac sie do fryzjerki albo kosmetyczki.
Ja jade po bron wiec to co napisales jest dla mnie drugorzedne.


Ty kupując broń doznajesz metafizycznego przeżycia, ja chcę wejść, obejrzeć, poradzić się i wyjść. Ty masz sklep SM ja czekam na otwarcie sklepu w amerykańskim stylu. Różne potrzeby, różne sklepy. Teksty o kosmetyczce mogłeś sobie darować...

Sebastian - 2013-09-17, 11:54

Lodówa1977 napisał/a:
Różne potrzeby, różne sklepy.

No wlasnie - trafiles w sedno :)

slepe_oko - 2013-09-17, 12:36

Sebastian napisał/a:
Giorgio napisał/a:
reakcji na tym forum można inne wnioski wyciągnąć.

Nie wiem czy zauwazyles ale niezadowoleni sa zazwyczaj ci ktorzy pocalowali klamke.


Czytając forum widuje teksty o powiększaniu bractwa CP lub o rozpowszechnianiu tematyki związanej z bronią oraz by w "nasze" szeregi wstępowali nowi i mieli łatwiejszy start utorowany przez "nasze" doświadczenia i bolączki.
Starym hasłem każdy niezadowolony klient to 10 zniechęconych przez niego innych "nowych" potencjalnych, każdych 10 zniechęconych to ,odpuszczających sobie temat kilku... (bo to tylko hobby...etc). Na tzw starych wygach czy stałej klienteli,wykruszających się z rożnych przyczyn nie zrobisz ani interesu ani np imprezy,zawodów etc, tutaj potrzeba nowej krwi.

Giorgio - 2013-09-17, 12:48

Sebastian, na mnie broń czarnoprochowa nie robi wrażenia, a te parę modeli dostępnych w SM, Enfield, M1 Carbine, M1 Garand, to raczej mini wystawka a nie muzeum.

Pokaż mi sklep w Polsce gdzie mogę wejść i od reki kupić np. P08, P38, C96, Lahti, Steyra M12, FN1903, Colta 1911A1 (tylko nie żadną tam powojenną produkcję) i wiele innych.

Tymczasem w Niemczech, Szwajcarii, Czechach takie sklepy są i jakoś nie musisz zapisywać się w kolejce żeby przyjść, broń obejrzeć, porozmawiać ze sprzedawca i kupić. I też zapewniam Cię, że odwiedzających dziennie jest znacznie więcej niż u nas.

Sebastian - 2013-09-17, 13:09

Nie pokaze takiego sklepu, ani nie czuje sie adwokatem SM. Po prostu mam takie a nie inne odczucia jako klient. Mysle ze argumen "w Niemczech" to argument z ... drzewa. W Niemczech to maja autostrady i co z tego poza zyczeniami ? A co do Niemiec to np. taka Frankonia jest chyba synonimem olewania klientow z Polski.
Snipper_is - 2013-09-17, 13:12

Giorgio
Wypisz na kartce te modele które w/g Ciebie powinien mieć sklep na stanie. Następnie policz ile to wszystko kosztuje, pomnóż przez co najmniej 3 bo przecież po sprzedaży jednego trzeba mieć inne na stanie dla potencjalnego klijenta .I odpowiedz sobie kogo stać na zamrożenie takiej gotówki na czas .... nie określony. Kolego. Działalność sklepu to nie tylko towar i obsługa. To są jeszcze setki innych kosztów. Osobiście nie byłem klientem sklepu z Ozorkowa ( fizycznie nie mogę nic tam kupić bo mieszkam gdzie mieszkam ) ale patrząc na ofertę i tak jestem pozytywnie zdziwiony. Kolego . Nie możesz nas na razie porównywać do krajów ościennych do czasu kiedy u nas z wydawaniem pozwoleń nie będzie ,,normalnie". pamiętaj że POPYT określa PODASZ. Nie podejrzewaj naszego kolegę Ceresusa o ,,samobójczą głupotę" Z pewnością gdyby broń schodziła ,, jak bułki" to sklep miał by wszystkie opisane przez Ciebie modele, liczną i kompetentną obsługę oraz wyglądał by jak ten ,, z zagranicy" i prawdopodobnie otwarty był by 24 g na dobę
Pozdrawiam Snipper

Giorgio - 2013-09-17, 17:45

Mi nie chodziło o to żeby tłumaczyć czy w Polsce jest podaż i popyt czy nie, bo sytuację w naszym kraju znam i branżę też. Nie chcę tu prowadzić dyskusji na temat relacji Polsko-Niemieckich, chociaż drogi Sebastianie sam przyznasz, że sporo ludzi kupuje broń na Egunie bez większych oporów.

Chciałem raz jeszcze podkreślić, że to co sami mówicie, w Polsce szału zakupowego nie ma, więc sklep z kilkoma modelami broni na krzyż tym bardziej powinien być w stanie obsłużyć tych co są i chcą coś kupić.

Śmieszy mnie również podkreślane przez sprzedawcę prowadzenie sklepu internetowego z bronią, który akurat w polskich realiach i umocowaniach prawnych nie ma racji bytu.

Ogólnie dla mnie brak logiki i przemyślanego działania w tym wszystkim.

Forget - 2013-09-17, 18:57

A ja ci powiem tak. Kupiłem w Saguaro już nie jedną rzecz i nigdy nie miałem trudności. Dzwonie umawiam się i nawet jak się spóźnie nie ma problemu. Masz po prostu pecha. Nie wychwalam Michała z powodu znajomości bo pewnie nawet mnie nie pamięta. Poprostu zawsze ktoś miał dla mnie czas. Czy to telefonicznie czy osobiście. I mają milutką Panią :-D W końcu jak subiektywnie to subiektywnie.


Ps.Posłodziłem. Czy teraz mogę podjechać po blokadę bębna ? :-D :-D

mkl1 - 2013-09-17, 19:03

Masz blisko :-D
Forget - 2013-09-17, 19:06

A wiesz ile fotoradarów po drodze ?
mkl1 - 2013-09-17, 19:19

OK przegrałem 8-) :-D :)
piotrekt1976 - 2013-09-17, 19:43

W kwestii sklepu Saguaro Mike mogę jedynie pochwalić sprzedawcę za profesjonalizm i życzliwość. jak to czasem bywa przyjechałem po jedno wyjechałem z dwoma fajnymi zabawkami. I osobiście faktycznie zadzwoniłem " za 5 dwunasta" . Późnym wieczorem zapytałem czy jest opcja na poranne zakupy i nie było ŻADNEGO problemu. Jakie plusy takiego podejścia do klienta? Pan miał czas żeby pokazać 10 czy 12 sztuk tej samej broni, rozebrać każdą z nich i jeszcze doradzić co w sumie warto by wziąć.
Mi osobiście bardzo się spodobało i wielka 5+ za podejście i rzeczowość.
Skończyło się na tym że przyjechałem po jedną sztukę broni a wyjechałem z dwoma :D

ps. Faktycznie chinski klon Colta 1911 .45ACP zdecydowanie " daje radę" :) , i nawet tylko za to panu Doradcy/Sprzedawcy z Saguaro Mike należą się oddzielnie podziękowania
Bardzo wdzięczny i przyjemny pistolet. Czas chyba odmienić zadnie na temat"chińszczyzny" :shame:

Forget - 2013-09-17, 19:55

No tak daleko idących wniosków to bym nie wysuwał. Jak to mówią jedna jaskółka...
past - 2013-09-17, 19:55

Giorgio napisał/a:
Sebastian, na mnie broń czarnoprochowa nie robi wrażenia, a te parę modeli dostępnych w SM, Enfield, M1 Carbine, M1 Garand, to raczej mini wystawka a nie muzeum.
.........................


Akurat jak przyjechałem po Enfielda to Michał pokazał mi z 10 sztuk, plus Garanda , Kraiga itp. Oczywiście z umówieniem był problem, ale na miejscu czułem się jak w przedwojennym sklepie. Szkoda że tak blisko Łodzi a z targowaniem problem :mad: :mad:

Generalnie jak rozmawiam z kolegami, którzy kupili i siedzą w broni historycznej doceniają jakość i broni i obsługi

Leśny Dziadek - 2013-09-17, 19:58

No dobra, zejdźcie już z Saguaro, (sam tam zamierzam za jakiś czas pojechać :) , mam pytanie, w nawiązaniu do dyskusji, która toczy się dział obok: czy ktoś wskaże mi przyjazny sklep, który sprzeda na kolekcjonerskie broń samoczynną ? Kwestię zmartwień związanych z rejestracją (a raczej jej potencjalną odmową) wezmę na siebie.
redpoint - 2013-09-17, 20:07

Progres, Vismag
slig - 2013-09-18, 14:02

Witam wszystkich i pozdrawiam jako, że to mój pierwszy post na forum.
Jestem świeżo upieczonym posiadaczem pozwolenia na broń sportową i w pierwszej kolejności postanowiłem kupić jakąś w miarę przyzwoitą broń krótką centralnego zapłonu.

Około miesiąc temu kupiłem w końcu Glock-a 17, wybór padł na sklep sklep 4shooter w Warszawie. Pierwszy kontakt telefoniczny - sprzedawca trochę autorytarny, ale chętny do pomocy, wyrozumiały dla "świeżaka". Za chwilę oddzwonił jeszcze z dodatkowymi propozycjami, więc wrażenie pozytywne. Wizyta osobista w salonie - sprzedawca pokazał broń, wyjaśnił co i jak, zaproponował dodatkowe akcesoria. W końcu kupiłem broń, przerywacz spustu, regulowaną szczerbinę, kaburę, ładownicę i amunicję.

W mojej ocenie sklep przyzwoicie wyposażony (jak na polskie warunki), sprzedawca służy radą i pomaga w wyborze. Jestem bardzo zadowolony z zakupu więc z czystym sumieniem mogę ten sklep polecić. Wygląda na to, że wrócę tam po kolejne zakupy.

Jeszcze odnośnie moich lokalnych sklepów stacjonarnych w Lublinie, nie będę się wdawał w szczegóły ale kupić się tu w zasadzie nic nie da, a o wyborze broni krótkiej można w zasadzie zapomnieć.

redpoint - 2013-09-18, 15:51

Slig, coś słabo znasz sklepy w Lublinie :) , ja znam taki gdzie kupisz broń krótką, długą i amunicję w bardzo dobrej cenie. G17 3gen są po około 2300.
PROGRES - 2013-09-18, 17:07

redpoint napisał/a:
Slig, coś słabo znasz sklepy w Lublinie :) , ja znam taki gdzie kupisz broń krótką, długą i amunicję w bardzo dobrej cenie. G17 3gen są po około 2300.


Nawet z dowozem pod dom ;laughing:

slig - 2013-09-18, 18:02

No cóż trudno od razu znać rynek dobrze. Byłem w kilku sklepach w Lublinie i miałem wrażenie, że przyszedłem niepotrzebnie. W pewnym miejscu usłyszałem że jednej sztuki G17 nie opłaca się ściągać... Zdaje mi się, że jest to takie trochę zamknięte środowisko i nowe osoby pytające się o broń ostrą traktowane są z dystansem. Jeszcze kilka zakupów przede mną może będę miał więcej szczęścia na lokalnym rynku ;)
redpoint - 2013-09-18, 18:38

Niestety porządne sklepy w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki. W Lublinie na miejscu masz Vismag, umawiasz się telefonicznie i siorbiąc kawkę/herbatkę dokonujesz zakupów lub zamawiasz dostawę do domu zarówno w Vismag jak i w Progres, oba sklepy ceny mają jednakowe, sprowadzają zabawki również z frankoni trzeba tylko doliczyć 5% do ceny niemieckiej ze względu na wyższą u nas stawkę VAT'u.
thorpkw5 - 2013-09-18, 21:58

Potwierdzam bardzo pozytywną opinie o sklepach PROGRES i VISMAG...kupiłem u nich karabin ADC AR-15, kolimator Vortexa, wiaderko amo ;laughing: .
Leśny Władek - 2013-09-19, 07:11

Nic w Vismagu jeszcze nie kupiłem a mimo to obsługa jest wyjątkowa. Widać że im się chce.
Tylko za brak strony internetowej duuuży minus.

RavenMOH - 2013-09-19, 08:31

Mam AKMS`a z Progresu. Podstawiony prawie pod dom :) no i do tego amunicja w dobrej cenie. Jestem bardzo zadowolony.
ImTheOne - 2013-09-28, 20:48

InterArmo w Warszawie: doskonały kontakt, można obejrzeć i pomacać sprzęt. Gorąco polecam.
gatling - 2013-09-28, 21:37

Interarmo?
Kontakt tak, ale sprzętu nie zobaczysz w sklepie ani na stronie internetowej.
Trzymają to zamknięte gdzieś w głębokiej piwnicy, tak jak ruszniakarze.
Jeżeli nie chcą, albo boją się trzymać tego na ścianie. ta powinno być przynajmniej na stronie internetowej.

ImTheOne - 2013-09-29, 08:39

Uwaga o tym, żeby obfotografować dostępny sprzęt i umieścić na stronie ma zastosowanie niestety dla większości sklepów. Można by też wywiesić taką listę gdzieś w sklepie...
de Fresz - 2013-09-29, 10:47

Co do oglądania sprzętu w Interarmo - to dotychczas jedyny sklep, w którym proszono mnie o pokazanie promesy/pozwolenia przed pokazaniem broni. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza.
piotrekt1976 - 2013-09-29, 11:43

de Fresz napisał/a:
Co do oglądania sprzętu w Interarmo - to dotychczas jedyny sklep, w którym proszono mnie o pokazanie promesy/pozwolenia przed pokazaniem broni. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza.


Dla mnie zadna ciekawostka, Szuster tez tak robił.
Zadna frajda gonic czlowieka który złapał pierwsze lepsze z brzegu np 9 para i biec za nim przez pol Warszawy czy Lublina. Takie przypadki byly odnotowane np. na Ukrainie :D.
Swoja droga " tracenie " czasu dla kilenta nie rokujacego ktory nie posiada pozwolenia na bron jest w moim odczuciu zrozumiałe. No z promesą to lekkie przegiecie bo czasem czlowiek wpada do sklepu cos upatrzy i pozniej wraca niemniej jednak rynek broni jest dosc specyficzny i nawet jak " Kowalskiemu" bez pozwolenia cos sie spodoba to szanse na to ze zacznie procedure w celu uzyslania pozwolen jest naprawde znikoma. jak to sie mowi " Swoi wiedza a obcym nie trzeba " :) . Sklepy nie widza potrzeby w pokazywniu broni ludziom ktorzy nie maja uprawnien do jej zakupu i jest to wedlug mnie normalne.

klaver - 2013-09-29, 12:07

Mnie w Interamo pokazali łaskawie broń na podstawie "Dopuszczenia do posiadania broni", bo akurat czekałem na promesy z WPA. Ale towarzyszącego mi rodzonego brata na czas oglądania broni wyproszono ze sklepu a następnie drzwi wejściowe zostały zamknięte na klucz, więc musiał czekać na mnie na dworze.

Może jakieś nieciekawe doświadczenia z przeszłości?

mkl1 - 2013-09-29, 12:44

Bardzo ciekawe podejscie do potencjalnego klienta.
Widać z tego , że na Śląsku zarówno "Górnym i "Dolnym" panują inne zasady.
Juz podczas trwania kursu "myśliwskiego" odwiedzałem sklepy i sprzedawcy chętnie zachwalali swoją broń. Zapraszali nawet do prób strzelnicowych itp...
(Hubertech, Bańgów, sklep w Strzelinie , Kaliber 7,62 w Zabrzu i tp.)

de Fresz - 2013-09-29, 14:12

piotrekt1976 napisał/a:
Dla mnie zadna ciekawostka, Szuster tez tak robił.

W Hubertusie Pro Hunting, Kapiszonie, Kalibrze nic pokazywać nie musiałem, więc dla mnie to była ciekawostka. Nie wartościuję tego jakoś szczególnie negatywnie, ale raczej odpada opcja spontanicznej wizyty, bo akurat jest się w pobliżu (bez papierów, bo ja tam na codzień nie noszę) i się wpada zobaczyć co mają ciekawego.


piotrekt1976 napisał/a:
Zadna frajda gonic czlowieka który złapał pierwsze lepsze z brzegu np 9 para i biec za nim przez pol Warszawy czy Lublina. Takie przypadki byly odnotowane np. na Ukrainie :D.

Można to rozwiązać inaczej, np. kiedyś, daaaawno temu w sklepie na Sienkiewicza w Wawie mieli blokadę drzwi, żeby wyjść obsługa musiała nacisnąć guziczek (można to zrobić na odwrót i załączać blokadę zdalnie).


piotrekt1976 napisał/a:
No z promesą to lekkie przegiecie bo czasem czlowiek wpada do sklepu cos upatrzy i pozniej wraca

Cytuję z pamięci "proszę pokazać jakiś papier", czyli mogło być cokolwiek, książeczka, promesa, decyzja, ja akurat wtedy wracałem z Nowolipek, więc miałem promesy.

Krzysztof66 - 2013-09-29, 15:44

Polecam sklep AstroClassic w Tarnobrzegu. Kupiłem tam M305 (z mocowaniem bagnetu i tłumikiem płomienia). Bardzo dobry kontakt telefoniczny, zadzwoniłem w czwartek i zapytałem o broń i czy ewentualnie mogliby dowieźć do Warszawy, bo do nich mam trochę daleko. Pan ze sklepu odpowiedział, że ustali jakby wyglądała sprawa dowozu i że oddzwoni. W międzyczasie postanowiłem jednak pojechać osobiście, zabierając przy okazji żonę na wycieczkę do Sandomierza, śladami Ojca Mateusza, coby osłodzić jej fakt zakupu dla siebie nowej zabawki :-D . Sprzedawca po godzinie oddzwonił i powiedział, że byłaby możliwość dowozu do Warszawy. Poinformowałem go, że jednak przyjadę osobiście, na co Pan sam od razu zaproponował mi rabat, bo mam daleko (dla mnie super sprzedawca). Mogłem przyjechać nawet po godzinach pracy sklepu, nie byłoby problemu. Zaproponował nawet, że jeżeli chcę, to mogę przesłać skan promesy i dowodu, to wstępnie przygotuje już fakturę. Po przyjeździe wybrałem karabin z kilku sztuk, żona wypiła w tym czasie kawkę, potem z żoną zwiedziłem jeszcze magazyn broni (fajne Winchestery), mogłem pooglądać i pomacać różne egzemplarze, w tym kilka karabinów historycznych. Na zakończenie poznałem jeszcze miłą Panią Dyrektor, z którą porozmawialiśmy o utrudnieniach planowanych przez Policję dla posiadaczy broni i powrót do domu. Aha, mają jeszcze dużo optyki i montaży do broni. Jak dla mnie, warto było pojechać.
gipsik - 2013-09-29, 20:34

Też dorzucę swoje czy grosze

4Shooter-poproszony zostałem o pozwolenie,a ponieważ go wówczas jeszcze nie miałem wystarczył dowód,potem była długa i miła rozmowa z demonstracją tego,co mnie interesowało.Chciałem zrobić zakupy później,ale już nie prowadził tego co mnie interesowało.

Gold Electronic-nie pamiętam,czy chcieli pozwolenie(chyba tak-ale wtedy już miałem),bezproblemowa demonstracja i wyjaśnienia.

Saguaro Mike-przyjechałem na zakupy wcześniej umówiony,więc miałem możliwość obejrzeć kilka egzemplarzy,jakbym bardziej wybrzydzał to pewnie jeszcze kilka,wyczerpujące wyjaśnienia.

Kaliber-obydwa sklepy.Na Ursynowie poproszono mnie o pozwolenie,ale panowie byli chętni do pomocy,z tym,że nie mieli tego co mnie interesowało.Na Łazienkowskiej pytania o pozwolenie nie było,pan był chętny do wyjaśnień i demonstracji

Astroshop z Tarnobrzega-przyjechałem po broń po wcześniejszym telefonie,ale mogłem obejrzeć i pobawić się praktycznie wszystkim co było na wystawie z wyczerpującymi wyjaśnieniami

Czapla z Gdańska-konkretne pytanie podczas wizyty i brak odpowiedzi

Flobert - 2013-09-30, 03:03

4Shooter niestety nie odpowiada na e-maile.
bartosz183 - 2013-10-02, 08:39

Czy ktoś z forumowiczów, miał może do czynienia z tym sklepem http://www.armory.sk/en/home ?

(najbardziej interesuje mnie zakup jak w Trieblu, przesłanie UZP, DPD szybko w domu i te inne:) )

zyjo - 2013-10-04, 06:56

Wystawiam negatywną opinie dla sklepu GUNSERVIS, przez prawie pół roku zwodził mnie odnośnie sprzedaży mi pistoletu, jako, że nie miałem zbytniego ciśnienia to czekałem.
Potem się zaczęło:" już za dwa tygodnie; mamy już go; jeszcze tylko muszą mi dosłać papiery; jeszcze tylko odstrzel co policja żąda; nie mogę odstrzelić bo w policji urlopy; za tydzień; zadzwonię do Pana;- to niektóre z odpowiedzi jakie usłyszałem przez ten czas.
Kontakt miałem z numerem ze strony internetowej sklepu i wynika z tego, że rozmawiałem zazwyczaj z szefem Panem P, bardziej rzeczowi i prawdomówni byli jego pracownicy. NIE POLECAM!!!

Polecam sklep KAPISZON z Warszawy.
Polecam Firmę PROGRES z Tomaszów Lub.
W tych sklepach kupowałem i było wszystko normalnie.
Colt Krotoszyn- miły kontakt ale ostatecznie do zakupów nie doszło.

ImTheOne - 2013-10-08, 17:15

Best Hunters - bardzo dobry kontakt telefoniczny, miła obsługa. Zostałem rzetelnie poinformowany o produktach, sprzedawca wypytał mnie o moje potrzeby - polecam zakupy.
Leśny Władek - 2013-10-08, 17:36

Best Hunters to Best Shop. Pełna profeska. Wiele sklepów odwiedziłem ale ten wg mnie najlepszy pod każdym względem, dla przykładu powiem że na broń z USA czeka się 2-3 tygodnie a nie 2-3 miesiące.
Szczególnie polecam kontakt z Panem Leszkiem.

piotrekt1976 - 2013-10-09, 02:03

Witam

Również gorąco polecam Best Hunters. Super obsługa, konkretnie i rzeczowo. Zakup karabinka w tym sklepie to była przyjemność ;laughing: , nie ma to jak pojechać po amunicję do pistoletu i wrócić z Stagiem :) Zakupy na 5+

Drugi w kolejności ( ale równie świetny) sklep jaki chcę polecić to VISMAG. Tutaj to już w ogóle kompletny odlot w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Właściciel pan Jacek Jakubczyk nie ma problemu z czasem dla spóźnionego klienta o godzinie 22.00 :-D . Swoją drogą karabinki ADC super (następny zaplanowany zakup w tym roku) , Dla mnie 6 z wielkim + i na pewno ten sklep jest jednym z moich faworytów na tę chwilę ( myślę że na długo ). Dodatkowo bardzo fajne ceny amunicji i fachowa pomoc. Oby więcej takich sklepów.
ps, Panie Jacku proszę pozdrowić żonę i podziękować raz jeszcze w moim imieniu za pyszne kanapeczki ( to się nazywa obsługa na światowym poziomie )

Jacek W - 2013-10-10, 11:24

Polecam sklep SZUSTER w Warszawie - zamówiłem mailem , bardzo dobry kontakt i informacja o realizacji zamówienia i mimo tego że musieli czekać kiedy wyjdzie mi dogodny termin wyjazdu do Warszawy nie było potrzeby przedpłacać a na koniec jeszcze mały rabacik -polecam !!!
WRL - 2013-10-15, 08:57

Również polecam VISMAG :-D

pozdrawiam

radgaz - 2013-10-15, 19:52

Również polecam sklep SZUSTER w Warszawie - chociaż nic nie kupiłem mogłem spokojnie bez spiny pomacać, pooglądać, porozmawiać, wymienić uwagi. Tak powinno być w każdym sklepie. Przy udostępnianiu broni do oglądania nie byłem poproszony o jakiekolwiek dokumenty (a takowe posiadałem) stwierdzające posiadanie broni.
Anakonda - 2013-10-15, 21:43

radgaz napisał/a:
Również polecam sklep SZUSTER w Warszawie - chociaż nic nie kupiłem mogłem spokojnie bez spiny pomacać, pooglądać, porozmawiać, wymienić uwagi. Tak powinno być w każdym sklepie. Przy udostępnianiu broni do oglądania nie byłem poproszony o jakiekolwiek dokumenty (a takowe posiadałem) stwierdzające posiadanie broni.


Moim zdaniem pytanie o odpowiednie dokumenty powinno paść, to nie jest w końcu sklep z bułkami.
Żeby nie było że tylko krytykuję, to byłem wiele razy w sklepie Szuster, zostawiliśmy tam rodzinnie "troszkę" kasy - a to braciszek karabin z lunetą brał, tata lunetę z usługa montażu, jak kupuję amunicję u nich.. cały czas dobra obsługa, kompetentni sprzedawcy. Mają fajne pomieszczenie wystawowe z bronią, można na spokojnie wszystko obejrzeć. Mnie proszono o okazanie dokumentów :)
Jak już się rozpisałem to napiszę i o innych sklepach:

Hubertus pro hunting Warszawa ul. Ptasia - bardzo doby sklep, pokażą, opowiedzą doradzą.
Best Hunters - właściciel z pasją, pozytywnie zakręcony na broni, można obejrzeć, popatrzeć itd.. jak zakupy ammo to przy większej ilości można się targować :) - dobre ceny, za pierwszym razem ciężko mi było znaleźć, bo jest troszkę na uboczu ..
Kapiszon - Spory wybór broni używanej, sporo AK - SPORT sprzedają, sprzedawca doradzi, podpowie itd.. ale wiadomo to używka i loteria jak będzie działać - ja z jednego zakupu zadowolony, z drugiego tak sobie
Kaliber - mam po drodze ten sklep koło strzelnicy Legii, również dobrzy sprzedawcy, spory wybór akcesoriów do AK od FABAM
Buos - Pistolety HS, amunicja w dobrych cenach - kiedyś na wyprzedaży kupiłem brenek za wszystką kasę z portfela i żałuję że do bankomatu nie podjechałem potem.. :) . Sporo akcesoriów z wojska, jakieś noże, bagnety, sporo deko. Maja własna rusznikarnię.
Obok Rusznikarnia Top Gun - naprawią, pomogą, amunicję sprzedadzą.. bardzo polecam..
Oraz można spotkać panią Innę Z IncoltEuro - jak komuś potrzeba kursu instruktora to ostatni dzwonek żeby się zapisać.
To stolica, a tak z kraju:
Progres - wiadomo bez konkurencji na razie w cenach amunicji - można się umówić po drodze, maja AK super stanie, dobre ceny na pistolety itd.. Bardzo polecam
SaguaroMike - super sklep, umówiłem się na 7 rano i o tej godzinie byli, pokażą wszystko co mają na magazynie, doradzą, podpowiedzą - na pewno wrócę po kolejne zakupy

mateusz kurowski - 2013-10-15, 22:28

SaguaroMike

Wróciłem stamtąd z Mosinem i Tetetką :)

Ogólnie wybór jest przeogromny, miałem w łapkach Garanda, M1 Carbine, Winchesterów od groma, Mauserów... W sumie to spędziłem 2,5 godziny tam na miejscu z czego zakupy trwały 20 minut, a przez resztę czasu oglądałem asortyment. RAJ - to jest odpowiednie słowo.

Jak dostałem do ręki M1 Carbine z roku 1942 i usłyszałem, że to jest jeden z tych w gorszym stanie to byłem zdziwiony... Dużo karabinów ma jeszcze oryginalne metki prosto z fabryki.

Naprawdę coś niesamowitego każdy kolekcjoner powinien ów sklep odwiedzić. Obsługa na 5+ dowiedziałem się wszystkiego co tylko chciałem, porozmawialiśmy na temat planowanej noweli UoBiA.

Gdyby tylko byli bliżej to mógłbym tam co tydzień jeździć pooglądać co ciekawego jest na stanie :)

Pozdrawiam M.K

radgaz - 2013-10-19, 17:34

Anakonda napisał/a:
radgaz napisał/a:
Również polecam sklep SZUSTER w Warszawie - chociaż nic nie kupiłem mogłem spokojnie bez spiny pomacać, pooglądać, porozmawiać, wymienić uwagi. Tak powinno być w każdym sklepie. Przy udostępnianiu broni do oglądania nie byłem poproszony o jakiekolwiek dokumenty (a takowe posiadałem) stwierdzające posiadanie broni.


Moim zdaniem pytanie o odpowiednie dokumenty powinno paść, to nie jest w końcu sklep z bułkami


Jako, że cytujesz moją wypowiedź, zostałem przez to tak jakby wyrwany do tablicy :-D . Moim zdaniem, jeżeli chcesz tylko pooglądać broń (pooglądać w sensie wziąć do ręki) to nikt o nic nie powinien pytać. Czy jak idziesz do salonu samochodowego pooglądać to ktoś pyta Cię o prawo jazdy, nawet wtedy gdy wsiadasz do samochodu? (nie mówię o jeździe próbnej). Myślę, że z bronią powinno być podobnie, a nadgorliwość sprzedawców, jest niczym nieuzasadniona. Broń podawana do obejrzenia jest rozładowana, więc uważam że bezpiecznie można z nią się zapoznać. Poza tym w sklepie o którym pisałem jest oddzielne pomieszczenie przeznaczone do prezentacji oraz ma się przy sobie zawsze "anioła stróża" ;laughing: z którym można wymienić fachowe spostrzeżenia.
Pozdrawiam!

piotrekt1976 - 2013-10-19, 17:42

Pozwolę się wtrącić w te rozmowę i kolega przedstawia bzdurny argument z salonem samochodowym . Broń można zakupić TYLKO na pozwolenie a samochód możne kupić KAŻDY kto jest pełnoletni. Tutaj raczej byłoby analogicznie porównać oglądanie broni do jazdy próbnej samochodem z salonu- w obu przypadkach trzeba mieć UPRAWNIENIA, w przypadku broni do zakupu a w przypadku samochodu do przejażdżki. Faktem jest również że w przypadku samochodu na upartego jazdę próbną można odbyć jako pasażer zaś w przypadku broni taka opcja nie wchodzi w grę wiec z punktu widzenia sprzedawcy w sklepie z bronią to jest czas stracony i niepotrzebnie wprowadza element ryzyka związanego z dawaniem do łapek broni ludziom BEZ UPRAWNIEŃ- czyli NIE SPRAWDZONYCH. Wziąłeś pod uwagę ze teoretycznie taka osoba może mieć przy sobie nielegalną amunicje i właściwie brakuje jej tylko pistoletu ? Co do tego anioła stróża to jak masz nabój w ręku i poślesz człowieka na chwilkę po inny egzemplarz broni to spokojnie zdążysz załadować trzymany w ręku pistolet. Różni szaleńcy chodzą po świecie i nie takie dziwne przypadki się zdarzały. jak to się mówi strzeżonego Pan Bóg strzeże i po co ryzykować jak przychodu i tak z tego nie będzie ? Nie słyszałem znowu o przypadku żeby sprzedawca odmówił pokazania co ma ciekawego komukolwiek z czerwoną książeczka lub Zaświadczeniem Uprawniającym do Zakupu Broni. W sumie nie masz książeczki przy sobie to i tak nie kupisz amunicji ani broni a jak Cie sprzedawca pamięta to nie ma problemu z oglądaniem.
Działanie w myśl zasady Swoi wiedza a obcym nie trzeba cały czas żywe w narodzie :P

radgaz - 2013-10-19, 21:31

piotrekt1976 napisał/a:
poślesz człowieka na chwilkę po inny egzemplarz broni to spokojnie zdążysz załadować trzymany w ręku pistolet. Różni szaleńcy chodzą po świecie i nie takie dziwne przypadki się zdarzały


No tak..... po pierwsze jeżeli wytykałbym komuś pisanie bzdur no to mooocno starałbym się weryfikować swoje wypowiedzi. A tu co.....? Czy kolega spotkał się z sytuacją, że sprzedawca zostawia w łapkach klienta broń, a sam leci do kantorka, magazynku czy gdziekolwiek po drugi egzemplarz bo akurat ten drugi klient chce sobie obejrzeć...... to dopiero są ...... no właśnie :-D Ja nigdy takiej sytuacji nawet bym nie wymyślił.
Pozdrawiam!

piotrekt1976 - 2013-10-19, 21:50

radgaz napisał/a:
piotrekt1976 napisał/a:
poślesz człowieka na chwilkę po inny egzemplarz broni to spokojnie zdążysz załadować trzymany w ręku pistolet. Różni szaleńcy chodzą po świecie i nie takie dziwne przypadki się zdarzały


No tak..... po pierwsze jeżeli wytykałbym komuś pisanie bzdur no to mooocno starałbym się weryfikować swoje wypowiedzi. A tu co.....? Czy kolega spotkał się z sytuacją, że sprzedawca zostawia w łapkach klienta broń, a sam leci do kantorka, magazynku czy gdziekolwiek po drugi egzemplarz bo akurat ten drugi klient chce sobie obejrzeć...... to dopiero są ...... no właśnie :-D Ja nigdy takiej sytuacji nawet bym nie wymyślił.
Pozdrawiam!


Tak się składa że widziałem podobne sytuacje nie raz i nie dwa że sprzedawca się odwraca od macającego bron, często odchodzi kilka metrów po coś tam bo akurat klient ( ten sam) chce zobaczyć również inny model broni itd..
W życiu nie widziałem sytuacji w której dochodzi prawie do kontaktu fizycznego między sprzedawcą a klientem i z obserwacji wynika że sytuacja jaką opisałem jest jak najbardziej możliwa, sprzedawcy wbrew pozorom również o tym wiedza i miedzy innymi dlatego nie chcą pokazywać broni ludziom bez czerwonych książeczek i to jest dla mnie zrozumiałe. To nie piekarnia i pewne środki ostrożności nie zawadzą. Osobiście jakbym był właścicielem sklepu z bronią i mój pracownik by niefrasobliwie pokazywał każdemu przechodniowi co jest na składzie nie patrząc na to czy to realny klient czy nie to niezbyt by mi się to podobało.

ps. Następnym razem jak kogoś cytujesz to zaczynaj od pełnego zdania bo w innym przypadku wygląda to jak manipulacja.

LARPAK - 2013-10-19, 22:31

Zacznijmy od tego, że jak już ktoś wszedł w posiadanie amunicji w sposób nielegalny i będzie chciał zdobyć broń w sposób jaki opisał piotrek1976 to nie będzie dla niego problemem.

Zwróć uwagę, że na allegro, forum można bez żadnych problemów zakupić np. magazynek do pistoletu. Załóżmy, że zakupimy magazynek do Glock 17 i o taki pistolet poprosimy w sklepie. Dostaniemy broń do ręki to nikt nie stoi nad oglądającym na tyle, aby zapobiegł załadowaniu i przeładowaniu pistoletu. Pamiętać należy, że nie robi tego na komendę, a taka czynność dla kogoś wprawionego i chcącego to nie problem.

Jeżeli ktoś by chciał stwierdzić, że trzeba być wprawionym to taka osoba mogła trenować na replice ASG etc.

Poprosić w sklepie broń też nie jest trudne - można nie mieć książeczki itd. Wystarczy dobra gadka i da się załatwić...

Dla mnie nie jest dziwne, że sprzedawca chce zobaczyć "czerwoną książeczkę".

Jest to dziwne z punktu widzenia klienta i wolnego rynku, ale jak już napisano to nie piekarnia itd.

Taka prośba z resztą to pierwsze sito na nieodpowiedni element - zbije go to z tropu, przestraszy się bo nie będzie wiedział co powiedzieć itd. Świrów nie brak.

piotrekt1976 - 2013-10-19, 22:46

Chciałem również nadmienić że zdobyć amunicje nielegalnie jest dużo prościej niż się to wydaje. Nie raz i nie dwa słyszało się o przypadkach że ktoś przypadkowy coś tam schował po wizycie na strzelnicy,lub może mieć znajomego strzelca albo kogoś w rodzinie kto będzie nieostrożny. Różni ludzie, różne sytuacje. Broń zdobyć jest ciężej na szczęście, ale niektóre sklepy działają w myśl zasady że nie ma ludzi normalnych tylko nie każdego jeszcze zdiagnozowano :P
Osobiście się cieszę że sportowcy czy kolekcjonerzy to są jednak ludzie są normalni i nie słyszymy o jakiś dziwnych przypadkach.


Pozdrawiam

radgaz - 2013-10-20, 11:41

piotrekt1976 napisał/a:
Tak się składa że widziałem podobne sytuacje nie raz i nie dwa że sprzedawca się odwraca od macającego bron, często odchodzi kilka metrów po coś tam bo akurat klient ( ten sam) chce zobaczyć również inny model broni itd.


W moim przypadku tak się składa, że nigdy nie widziałem takiej sytuacji, że sprzedawca zostawia klienta samego z bronią. Świadczyłoby to o braku profesjonalizmu z jego strony oraz stwarzaniu niebezpieczeństwa utraty broni. To co piszesz o załadowaniu w międzyczasie naboju..... no przemilczę :-D
Przykład z ostatniego tygodnia - Warszawa odwiedziłem dwa sklepy i w żadnym nie proszono o dokumenty. Z resztą czytając powyższy temat sam widzisz że nie jestem odosobniony w tym twierdzeniu i kilku kolegów ma takie same odczucia.

piotrekt1976 napisał/a:
ps. Następnym razem jak kogoś cytujesz to zaczynaj od pełnego zdania bo w innym przypadku wygląda to jak manipulacja.

Cytuję tylko ten fragment, do którego chcę się odnieść. Jeżeli ktoś chce zapoznać się z całością Twojej wypowiedzi, to jest kilka wpisów wcześniej, więc nie uważam aby była to manipulacja.
Pozdrawiam!

piotrekt1976 - 2013-10-20, 12:15

radgaz napisał/a:
piotrekt1976 napisał/a:
Tak się składa że widziałem podobne sytuacje nie raz i nie dwa że sprzedawca się odwraca od macającego bron, często odchodzi kilka metrów po coś tam bo akurat klient ( ten sam) chce zobaczyć również inny model broni itd.


W moim przypadku tak się składa, że nigdy nie widziałem takiej sytuacji, że sprzedawca zostawia klienta samego z bronią. Świadczyłoby to o braku profesjonalizmu z jego strony oraz stwarzaniu niebezpieczeństwa utraty broni. To co piszesz o załadowaniu w międzyczasie naboju..... no przemilczę :-D
Przykład z ostatniego tygodnia - Warszawa odwiedziłem dwa sklepy i w żadnym nie proszono o dokumenty. Z resztą czytając powyższy temat sam widzisz że nie jestem odosobniony w tym twierdzeniu i kilku kolegów ma takie same odczucia.

piotrekt1976 napisał/a:
ps. Następnym razem jak kogoś cytujesz to zaczynaj od pełnego zdania bo w innym przypadku wygląda to jak manipulacja.

Cytuję tylko ten fragment, do którego chcę się odnieść. Jeżeli ktoś chce zapoznać się z całością Twojej wypowiedzi, to jest kilka wpisów wcześniej, więc nie uważam aby była to manipulacja.
Pozdrawiam!


Nie trzeba kogoś zostawić samopas aby nie mieć kontroli nad tym co chce zrobić.
Załadowanie magazynka to są dziesiąte części sekundy. Ty wiesz swoje ja wiem swoje.
A cytowanie kawałka czyjegoś zdania TO JEST MANIPULACJA co byś nie twierdził.
Pozdrawiam i kończę z swojej strony tę bezsensowną wymianę zdań.

REMOV - 2013-10-20, 12:54

Zdajesz sobie sprawę, że poruszasz się w narzuconym schemacie: "broń jest straszna, ograniczmy do niej dostęp, nawet dotykanie, bo coś złego może się wydarzyć"?

Na tej samej zasadzie, którą tutaj tak się dzielisz ze światem, funkcjonują te wszystkie urzędniczki w mundurach (trudno je nazwać policjantkami, w końcu nie przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa, a jedynie do przesuwania papierów, ale oczywiście dostają emeryturę jak weteran z prewencji, bo w końcu niebezpieczna to służba, a nie "praca"), kombinujące ze zmianami ustawy na coraz to gorsze. To jest wytresowane myślenie resortowe, którym się posługują, nakręcając sobie w głowach spiralę strachu, głosząc hasła o zagrożeniu i niedojrzałości ludzi, którym lepiej zabrać, niż na coś pozwolić. "Bo jeszcze komuś i sobie krzywdę zrobią, więc dla ich własnego dobra, lepiej im zabrać, albo w ogóle nie dawać..."

Rozumiem, że nauczono Cię braku zaufania do innych ludzi, ale może nie przesadzamy. W Polsce i tak jest bardzo niskie zaufanie społeczne, proponuje jednak nie przenosić swoich lęków i obaw na całą resztę ludzkości.

mkl1 - 2013-10-20, 13:25

@ REMOV.. Dobrze napisałeś z tym "schematem" :piwo:

Cytat:
"broń jest straszna, ograniczmy do niej dostęp, nawet dotykanie, bo coś złego może się wydarzyć"?


Właśnie te schematy należy obalic.... :piwo:

piotrekt1976 - 2013-10-20, 13:27

REMOV napisał/a:
Zdajesz sobie sprawę, że poruszasz się w narzuconym schemacie: "broń jest straszna, ograniczmy do niej dostęp, nawet dotykanie, bo coś złego może się wydarzyć"?

Na tej samej zasadzie, którą tutaj tak się dzielisz ze światem, funkcjonują te wszystkie urzędniczki w mundurach (trudno je nazwać policjantkami, w końcu nie przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa, a jedynie do przesuwania papierów, ale oczywiście dostają emeryturę jak weteran z prewencji, bo w końcu niebezpieczna to służba, a nie "praca"), kombinujące ze zmianami ustawy na coraz to gorsze. To jest wytresowane myślenie resortowe, którym się posługują, nakręcając sobie w głowach spiralę strachu, głosząc hasła o zagrożeniu i niedojrzałości ludzi, którym lepiej zabrać, niż na coś pozwolić. "Bo jeszcze komuś i sobie krzywdę zrobią, więc dla ich własnego dobra, lepiej im zabrać, albo w ogóle nie dawać..."

Rozumiem, że nauczono Cię braku zaufania do innych ludzi, ale może nie przesadzamy. W Polsce i tak jest bardzo niskie zaufanie społeczne, proponuje jednak nie przenosić swoich lęków i obaw na całą resztę ludzkości.


Nie mam żadnych lęków ani obaw, sam bardzo lubię broń i nie odmawiam dostępu innym.
Nie lubię jedynie jak ktoś próbuje mi na siłę wmówić że bron to taki sam produkt jak pilnik do metalu. Specyfika tego typu rzeczy jest jaka jest, co byśmy nie pisali to dalej ni będzie pilnik. Problemem jest również niska świadomość społeczeństwa w kwestii broni.
Tak się składa że pracowałem i mieszkałem przez spory okres swojego życia w różnych krajach o zdecydowanie mniej restrykcyjnym podejściu do broni i uwierz mi że drugiej ameryki byś tutaj nie chciał. Kanadę to może i owszem, ale nic ponad to.
Nie chcę niczego zabraniać ani nakazywać, chciałbym normalnych przepisów i 2 milionów sportowców i myśliwych jak np w Niemczech. Z drugiej strony nie lubię jak ktoś próbuje mi na siłę pokazać że jestem idiota albo paranoikiem. Co do zaufania do innych ludzi to nie mam takowego do większości ludzi dopóki sobie na nie nie zasłużą- uważam to za bardzo zdrową reakcje obronną mojego organizmu, szczególnie jeśli myślimy w kontekście Naszego pięknego Kraju. Nie będę cytować tutaj marszałka Piłsudskiego" Naród Wspaniały tylko ludzie ... " resztę sobie dopowiedz.

Pozdrawiam

dziki_pl - 2013-10-20, 13:37

Mnie nie razi jak sprzedawca poprosi o książeczkę albo promesę, w 100% go rozumiem. Kilka razy tak było, nie pamiętam gdzie. Sprzedawca sporo ryzykuje, jak ktoś wybiegnie ze sklepu z glockiem w ręku, to nie nie jest to tylko utrata 3kPLN. Sprzedawca ma sporo do stracenia.
R.Kal - 2013-10-20, 18:23

radgaz napisał/a:
Czy jak idziesz do salonu samochodowego pooglądać to ktoś pyta Cię o prawo jazdy, nawet wtedy gdy wsiadasz do samochodu? (nie mówię o jeździe próbnej). Myślę, że z bronią powinno być podobnie, a nadgorliwość sprzedawców, jest niczym nieuzasadniona.

Sprawa nie jest taka prosta. Jeśli pozwolisz koledze bez prawka posiedzieć w samochodzie to nie grozi za to więzienie.
Użyczenie bronie osobie bez uprawnień to grzywna lub więzienie. Nasze prawo nie jest jednoznaczne i każdy interpretuje je jak mu wygodnie (patrz WPA) Firmy posiadające koncesje na handel bronią prosząc o okazanie dokumentów mogą zabezpieczać się nie przed wariatem który przyjdzie z magazynkiem, tylko przed urzędnikiem który pozbawi ich koncesji.
W Polsce łatwiej o problemy z nadgorliwym, niekompetentnym urzędnikiem, niż z szaleńcem.

piotrekt1976 - 2013-10-20, 18:55

R.Kal napisał/a:
radgaz napisał/a:
Czy jak idziesz do salonu samochodowego pooglądać to ktoś pyta Cię o prawo jazdy, nawet wtedy gdy wsiadasz do samochodu? (nie mówię o jeździe próbnej). Myślę, że z bronią powinno być podobnie, a nadgorliwość sprzedawców, jest niczym nieuzasadniona.

Sprawa nie jest taka prosta. Jeśli pozwolisz koledze bez prawka posiedzieć w samochodzie to nie grozi za to więzienie.
Użyczenie bronie osobie bez uprawnień to grzywna lub więzienie. Nasze prawo nie jest jednoznaczne i każdy interpretuje je jak mu wygodnie (patrz WPA) Firmy posiadające koncesje na handel bronią prosząc o okazanie dokumentów mogą zabezpieczać się nie przed wariatem który przyjdzie z magazynkiem, tylko przed urzędnikiem który pozbawi ich koncesji.
W Polsce łatwiej o problemy z nadgorliwym, niekompetentnym urzędnikiem, niż z szaleńcem.


Coś w tym jest :)

LARPAK - 2013-10-20, 19:17

Dokładnie coś w tym jest, ale nielegalna jest sprzedaż broni osobie nieuprawnionej, a pokazanie towaru (potencjalnemu klientowi) już nie jest przestępstwem/wykroczeniem etc.
Bww - 2013-10-28, 14:15

Chciałbym polecić amerykański sklep riflescopesxwebyshopsxcom (x=.). Bez problemu wysyłają do Polski, koszt wysyłki to ok. 50$, na każde zapytanie odpowiadają niemal od razu i bardzo fachowo. Mimo, pojedynczego zamówienia sklep zaoferował ''courtesy discount'' 7%.
Przesyłka docierała ok 3 tygodnie. Asortyment jest bardzo szeroki
. Serdecznie polecam.

franek - 2013-10-28, 17:23

piotrekt1976 napisał/a:
Nie mam żadnych lęków ani obaw, sam bardzo lubię broń i nie odmawiam dostępu innym.
Nie lubię jedynie jak ktoś próbuje mi na siłę wmówić że bron to taki sam produkt jak pilnik do metalu. Specyfika tego typu rzeczy jest jaka jest, co byśmy nie pisali to dalej ni będzie pilnik.
Straszna broń to nie zwykły pilnik. OK. Cesarzowa Elżbieta vel Sisi mogłaby mieć inne zdanie. Ale mnie bardziej podoba się Haligan tool. Takie all-in-one.
piotrekt1976 napisał/a:
Problemem jest również niska świadomość społeczeństwa w kwestii broni.
Czy mógłbyś się podzielić metodyką mierzenia świadomości społecznej w kwestii broni. Może się okazać taka jak świadomość społeczeństwa w kwestii kary śmierci. Większość jest na tak, ale mierzący świadomość wiedzą lepiej.
piotrekt1976 napisał/a:
Nie chcę niczego zabraniać ani nakazywać, chciałbym normalnych przepisów i 2 milionów sportowców i myśliwych jak np w Niemczech.
Można to osiągnąć już przy obecnych przepisach. Wystarczy aby WPA stosowała się do istniejącego prawa a nie do swoich fobii/lęków/wytycznych (niepotrzebne skreślić)
piotrekt1976 napisał/a:
Z drugiej strony nie lubię jak ktoś próbuje mi na siłę pokazać że jestem idiota albo paranoikiem. Co do zaufania do innych ludzi to nie mam takowego do większości ludzi dopóki sobie na nie nie zasłużą- uważam to za bardzo zdrową reakcje obronną mojego organizmu, szczególnie jeśli myślimy w kontekście Naszego pięknego Kraju. Nie będę cytować tutaj marszałka Piłsudskiego" Naród Wspaniały tylko ludzie ... " resztę sobie dopowiedz.
Nie uważam cię za idiotę. Nie czuję się kompetentny do zdiagnozowania czy jesteś paranoikiem.
Wypowiedzi typu "ten kraj", "Nasz piękny Kraj" z omijaniem tego brzydkiego pachnącego nacjonalizmem słowa Polska i pogarda dla Polaków, przypisywanie Polakom jakiś szczególnie recesywnych cech nie spotykanych u naszych sąsiadów, przypomniała mi o wypowiedzi Mazowieckiego, który po przegranych wyborach bezczelnie stwierdził, że Polacy nie dorośli do demokracji - bo On nie wygrał. A przecież wiedział najlepiej co jest dobre dla Polaków.

miess - 2013-10-31, 13:28

Z czystym sumieniem mogę polecić Satori i Pana Mirka. Co prawda kupowałem tylko raz (Mossberga 590) ale kontakt, z przyczyn niezależnych od sklepu, był przy tym częsty i intensywny więc coś o człowieku i jego podejściu do klienta można powiedzieć. Wcześniej przymierzałem się do innych zakupów w tym sklepie, którym również towarzyszyły liczne kontakty telefoniczne i mailowe. Wtedy też było bez zarzutu tzn zawsze grzecznie, kulturalnie i na temat. Zakupy robiłem na początku roku.
piotrekt1976 - 2013-10-31, 20:29

franek napisał/a:
piotrekt1976 napisał/a:
Nie mam żadnych lęków ani obaw, sam bardzo lubię broń i nie odmawiam dostępu innym.
Nie lubię jedynie jak ktoś próbuje mi na siłę wmówić że bron to taki sam produkt jak pilnik do metalu. Specyfika tego typu rzeczy jest jaka jest, co byśmy nie pisali to dalej ni będzie pilnik.
Straszna broń to nie zwykły pilnik. OK. Cesarzowa Elżbieta vel Sisi mogłaby mieć inne zdanie. Ale mnie bardziej podoba się Haligan tool. Takie all-in-one.
piotrekt1976 napisał/a:
Problemem jest również niska świadomość społeczeństwa w kwestii broni.
Czy mógłbyś się podzielić metodyką mierzenia świadomości społecznej w kwestii broni. Może się okazać taka jak świadomość społeczeństwa w kwestii kary śmierci. Większość jest na tak, ale mierzący świadomość wiedzą lepiej.
piotrekt1976 napisał/a:
Nie chcę niczego zabraniać ani nakazywać, chciałbym normalnych przepisów i 2 milionów sportowców i myśliwych jak np w Niemczech.
Można to osiągnąć już przy obecnych przepisach. Wystarczy aby WPA stosowała się do istniejącego prawa a nie do swoich fobii/lęków/wytycznych (niepotrzebne skreślić)
piotrekt1976 napisał/a:
Z drugiej strony nie lubię jak ktoś próbuje mi na siłę pokazać że jestem idiota albo paranoikiem. Co do zaufania do innych ludzi to nie mam takowego do większości ludzi dopóki sobie na nie nie zasłużą- uważam to za bardzo zdrową reakcje obronną mojego organizmu, szczególnie jeśli myślimy w kontekście Naszego pięknego Kraju. Nie będę cytować tutaj marszałka Piłsudskiego" Naród Wspaniały tylko ludzie ... " resztę sobie dopowiedz.
Nie uważam cię za idiotę. Nie czuję się kompetentny do zdiagnozowania czy jesteś paranoikiem.
Wypowiedzi typu "ten kraj", "Nasz piękny Kraj" z omijaniem tego brzydkiego pachnącego nacjonalizmem słowa Polska i pogarda dla Polaków, przypisywanie Polakom jakiś szczególnie recesywnych cech nie spotykanych u naszych sąsiadów, przypomniała mi o wypowiedzi Mazowieckiego, który po przegranych wyborach bezczelnie stwierdził, że Polacy nie dorośli do demokracji - bo On nie wygrał. A przecież wiedział najlepiej co jest dobre dla Polaków.


Chyba prościej bedzie odpowiedzieć w punktach.
1. Bron to jednak nie jest pilnik :P , ale każdy może myslec jak chce.
2. Metodyka jest prosta, zapytaj swoich sąsiadów co myślą o broni, pochwal się że co drugi dzień przechodzisz koło nich z torba pełną broni i amunicji w drodze na strzelnicę i sam zobaczysz reakcję przeciętnego Kowalskiego i nie mówię tutaj o 18 czy 20 latku tylko ludziach ciut starszych. Wierz albo nie ale wiekszośc ludzi ma zakodowaną niechęc do broni i sie jej po prostu boją. To jest wyznacznik niskiej świadomości społecznej i jakbyś tego nie nazywał to tak jest . .
3. Jednak badania nie stwierdziły zadnych zaburzen wiec mozna przyjac ze mieszcze sie w normie normalnosci :)
4.W kwestii aktualnych przepisów i WPA nie chcę sie wpowiadać bo mamy jedne z bardzoej restrykcyjnych przepisów w UE, a WPA i tak interpretują jak chcą istniejace przepisy więc to temat rzeka. Najlepszym rozwiazaniem ponieważ sa to decyzje adminstracyjne jest przekazanie przez Policje kompetencji do komorek w UM ale na to nasze hoplofobiczne spoleczenstwo z politykami na czele w zyciu sie nie zgodzi. Taki sposob zalatwienia problemu szybko by ukrócił samowole urzedniczą.
5. Pisząc na Naszym pieknym Kraju wyraźnie zacytowałem Marszałka Piłsudskiego i niestety ale o większości ludzi mam takie a nie inne zdanie bo sami sobie na to zasłużyli. Nigdzie na świecie nie spotkasz takiej bezinteresownej nienawiści i zajadłości wobec rodaka jak wśród Polaków. w Polsce w wielu przypadkach nie jest lepiej. Ja jestem Polakiem i jestem z tego dumny, nie mam ŻADNYCH kompleksów z tego powodu i wszędzie gdzie jestem w pracy za granicami naszego kraju staram się pokazywać Polske i Polaków w dobrym świetle i godnie reprezentować nasz kraj. W kwestii cech recesywnych to Kolega chyba pomylił pojęcia bo nigdzie nie napisałem ze to problem genetyczny. Według mnie to wpływ czerwonej zarazy jaka była przez wiele lat w Polsce i która promowała nienormalność. Te same problemy maja równiez inne nacje ktore były pod butem sowietów. Niestety cechy takie jak : bezinteresowna zawiśc, nijakośc, pogarda dla innych ludzi, służalczośc, bezduszność sa bardzo czeste w naszym narodzie i rzucaja sie w oczy.

franek - 2013-10-31, 22:33

piotrekt1976 napisał/a:
2. Metodyka jest prosta, zapytaj swoich sąsiadów co myślą o broni, pochwal się że co drugi dzień przechodzisz koło nich z torba pełną broni i amunicji w drodze na strzelnicę i sam zobaczysz reakcję przeciętnego Kowalskiego i nie mówię tutaj o 18 czy 20 latku tylko ludziach ciut starszych. Wierz albo nie ale wiekszośc ludzi ma zakodowaną niechęc do broni i sie jej po prostu boją. To jest wyznacznik niskiej świadomości społecznej i jakbyś tego nie nazywał to tak jest . .
Dlaczego wyłączasz pewne grupy z badania?
Aby przechylić wynik w oczekiwanym kierunku? To tak jak by badać "plany prokreacyjne Polaków na najbliższe 3 lata" z wyłączeniem grupy "20-40".
W miejscu gdzie przypisany jestem do ziemi stosunek sąsiadów jest "ponad normalny"
ale to osiedle wojskowe....
W miejscu gdzie mieszkam na co dzień? Młodzież bawi się pałami i maczetami aż furczy.
Tylko ostatnio któryś zaczął sypać i policja wyzbierała kwiat osiedla ...

piotrekt1976 napisał/a:
5. [..] W kwestii cech recesywnych to Kolega chyba pomylił pojęcia bo nigdzie nie napisałem ze to problem genetyczny. Według mnie to wpływ czerwonej zarazy jaka była przez wiele lat w Polsce i która promowała nienormalność.
Miałem na myśli eugenikę i selekcję nienaturalną - przywileje dla włażących do du** Władzy(TM) i reakcję tych co do broni mieli stosunek normalny i wygineli w lasach łagrach i więzieniach.

piotrekt1976 napisał/a:
Te same problemy maja równiez inne nacje ktore były pod butem sowietów. Niestety cechy takie jak : bezinteresowna zawiśc, nijakośc, pogarda dla innych ludzi, służalczośc, bezduszność sa bardzo czeste w naszym narodzie i rzucaja sie w oczy.
O! Uzasadnij tutaj, dlaczego te inne nacje mają bardziej normalne podejście do broni na przykładzie Czechów (tak 60+ szt/1000mieszk.). Są sąsiadami, byli pod butem ... a jakoś nie świrują masowo przy większej ilości broni.
Litwa, Łotwa i Estonia pod butem ... i sporo więcej broni ... (tak 20+ szt/1000mieszk.)
Może coś na temat Węgrów (tak 20+ szt/1000mieszk.) ...
Bo wygląda, że tylko Polacy są tak nieobliczalni że (tak 8+ szt/1000mieszk.) i to ciągle za dużo.

W zasadzie Irlandia też była 300 lat pod butem i teraz mają (tak 50+ szt/1000mieszk.)
[ Liczby zgrubne ze "Small Arms Survey 2007"]

Uwzględniając liczne najazdy i przemarsze obcych armii które ulepszały rasę to Polacy nie mogą tak bardzo genetycznie różnić się od sąsiadów.

Czy masz jakieś pomiary wymienionych przez Ciebie cech w "narodach ościennych"?
(bezinteresowna zawiśc, nijakośc, pogarda dla innych ludzi, służalczośc, bezduszność sa bardzo czeste w naszym narodzie i rzucaja sie w oczy.)
czy posiłkujesz się tak zwaną wiedzą powszechną ... "...wszyscy we wsi wiedzą ..."
Zapomniałeś dodać że Polacy to również złodzieje pijacy i antysemici i budowniczowie obozów koncentracyjnych :-)
To też "...wszyscy we wsi wiedzą ..."

piotrekt1976 - 2013-10-31, 23:13

franek napisał/a:
piotrekt1976 napisał/a:
2. Metodyka jest prosta, zapytaj swoich sąsiadów co myślą o broni, pochwal się że co drugi dzień przechodzisz koło nich z torba pełną broni i amunicji w drodze na strzelnicę i sam zobaczysz reakcję przeciętnego Kowalskiego i nie mówię tutaj o 18 czy 20 latku tylko ludziach ciut starszych. Wierz albo nie ale wiekszośc ludzi ma zakodowaną niechęc do broni i sie jej po prostu boją. To jest wyznacznik niskiej świadomości społecznej i jakbyś tego nie nazywał to tak jest . .
Dlaczego wyłączasz pewne grupy z badania?
Aby przechylić wynik w oczekiwanym kierunku? To tak jak by badać "plany prokreacyjne Polaków na najbliższe 3 lata" z wyłączeniem grupy "20-40".
W miejscu gdzie przypisany jestem do ziemi stosunek sąsiadów jest "ponad normalny"
ale to osiedle wojskowe....
W miejscu gdzie mieszkam na co dzień? Młodzież bawi się pałami i maczetami aż furczy.
Tylko ostatnio któryś zaczął sypać i policja wyzbierała kwiat osiedla ...

piotrekt1976 napisał/a:
5. [..] W kwestii cech recesywnych to Kolega chyba pomylił pojęcia bo nigdzie nie napisałem ze to problem genetyczny. Według mnie to wpływ czerwonej zarazy jaka była przez wiele lat w Polsce i która promowała nienormalność.
Miałem na myśli eugenikę i selekcję nienaturalną - przywileje dla włażących do du** Władzy(TM) i reakcję tych co do broni mieli stosunek normalny i wygineli w lasach łagrach i więzieniach.

piotrekt1976 napisał/a:
Te same problemy maja równiez inne nacje ktore były pod butem sowietów. Niestety cechy takie jak : bezinteresowna zawiśc, nijakośc, pogarda dla innych ludzi, służalczośc, bezduszność sa bardzo czeste w naszym narodzie i rzucaja sie w oczy.
O! Uzasadnij tutaj, dlaczego te inne nacje mają bardziej normalne podejście do broni na przykładzie Czechów (tak 60+ szt/1000mieszk.). Są sąsiadami, byli pod butem ... a jakoś nie świrują masowo przy większej ilości broni.
Litwa, Łotwa i Estonia pod butem ... i sporo więcej broni ... (tak 20+ szt/1000mieszk.)
Może coś na temat Węgrów (tak 20+ szt/1000mieszk.) ...
Bo wygląda, że tylko Polacy są tak nieobliczalni że (tak 8+ szt/1000mieszk.) i to ciągle za dużo.

W zasadzie Irlandia też była 300 lat pod butem i teraz mają (tak 50+ szt/1000mieszk.)
[ Liczby zgrubne ze "Small Arms Survey 2007"]

Uwzględniając liczne najazdy i przemarsze obcych armii które ulepszały rasę to Polacy nie mogą tak bardzo genetycznie różnić się od sąsiadów.

Czy masz jakieś pomiary wymienionych przez Ciebie cech w "narodach ościennych"?
(bezinteresowna zawiśc, nijakośc, pogarda dla innych ludzi, służalczośc, bezduszność sa bardzo czeste w naszym narodzie i rzucaja sie w oczy.)
czy posiłkujesz się tak zwaną wiedzą powszechną ... "...wszyscy we wsi wiedzą ..."
Zapomniałeś dodać że Polacy to również złodzieje pijacy i antysemici i budowniczowie obozów koncentracyjnych :-)
To też "...wszyscy we wsi wiedzą ..."


Drogi kolego odnosze wrażenie ze czytasz moje posty ale nie do końca je rozumiesz.
W zwiazku z powyzszym proponuję nauczyc sie czytac ze zrozumieniem a pozniej mozemy toczyc dalej nasza dyskusję.
1. Ja jestem a ZWOLENNIKIEM SZEROKIEGO DOSTEPU DO BRONI, a tylko wskazuję na problemy i ograniczenia wsród ludności nie mającej styczności z bronia. Jak dokładnie sie wczytasz w moją wypowiedz to nie ma w niej slowa o tym ze dostep do broni powinien byc reglamentowany. Napisałem tutaj o ludziach +20 z prozaiczngo powodu. Ludzie do 20 roku zycia stanowią praktycznie zerowa sile polityczną i nie maja posluchu wsrod innych ludzi miedzy innymi ze wzgledu na ich wiek . Nic na to nie poradzisz i jakbys nie zaklinal rzeczywistosci to jedna babcia ktora zobaczy jak biegasz po osiedlu z walizka z bronia narobi Ci wiecej szkod bo sie po prostu Ciebie bedzie obawiac niz stado mlodziaków.

2. Problem z selekcja nienaturalna jest taki ze ten eksperyment trwa w najlepsze.
3. A kto powiedzial ze ja mam problem z tym ze Polacy sa jakcy sa? To ze tacy sa to jedno ale nigdzie ie napisalem ze w zwiazu z powyzszym nie powinni miec dostepu do broni. Po prostu stwierdzilem fakt i okresliłem jacy Polacy w duzej czesci sa naprawde na podstawie wlasnych doswiadczen i odczuc. Nie mowie tutaj o tym ze Polak to zlodziej czy pijak bo to stereotypy.Wiedze swoja czerpie z osobistych obserwacji poniewaz mam to szczescie i ostatnie lat 12 z malymi wyjatkami pracuje w krajach osciennych. Ten czas uwazam za wystarczjacy aby moc porownac pewne cechy poszczegolnych nacji. Nie próbuj wkładać w moje usta nie moch słow bo to typowe buraczane dziennikarstwo. Odnosze wrazenie na nacisnałem CI na odcisk a pamietaj ze jest powiedzenie " uderz w stól a nozyce sie odezwa" ? Cos z moich wypowiedzi zabolało Cie osobiscie ?

franek - 2013-11-01, 03:09

piotrekt1976 napisał/a:
1. Ja jestem a ZWOLENNIKIEM SZEROKIEGO DOSTEPU DO BRONI, a tylko wskazuję na problemy i ograniczenia wsród ludności nie mającej styczności z bronia. Jak dokładnie sie wczytasz w moją wypowiedz to nie ma w niej slowa o tym ze dostep do broni powinien byc reglamentowany.
Jesteś za szerokim dostępem ale ... nie sąsiadowi, nie tym, nie tamtym, i jeszcze żeby to dobrze regulować. Czyli broń dla ... kulturalnych i oświeconych a reszta to nie, bo się i nas pozabijają.

piotrekt1976 napisał/a:
Napisałem tutaj o ludziach +20 z prozaiczngo powodu. Ludzie do 20 roku zycia stanowią praktycznie zerowa sile polityczną i nie maja posluchu wsrod innych ludzi miedzy innymi ze wzgledu na ich wiek . Nic na to nie poradzisz i jakbys nie zaklinal rzeczywistosci to jedna babcia ktora zobaczy jak biegasz po osiedlu z walizka z bronia narobi Ci wiecej szkod bo sie po prostu Ciebie bedzie obawiac niz stado mlodziaków.
A jakie to szkody może uczynić mi babcia. Babcie wymierają. a 20latkowie szybciej niż Ci się wydaje będą 30latkami.

piotrekt1976 napisał/a:
Po prostu stwierdzilem fakt i okresliłem jacy Polacy w duzej czesci sa naprawde na podstawie wlasnych doswiadczen i odczuc. Nie mowie tutaj o tym ze Polak to zlodziej czy pijak bo to stereotypy.Wiedze swoja czerpie z osobistych obserwacji poniewaz mam to szczescie i ostatnie lat 12 z malymi wyjatkami pracuje w krajach osciennych. Ten czas uwazam za wystarczjacy aby moc porownac pewne cechy poszczegolnych nacji.

Ale te obserwacje to są jakieś metodyczne, czy tylko między hotelem a kampusem firmy? Bo oglądanie meczu w Brukseli inaczej wygląda w hotelu a inaczej w barze, gdzie 80% to Turcy...

piotrekt1976 napisał/a:
Odnosze wrazenie na nacisnałem CI na odcisk a pamietaj ze jest powiedzenie " uderz w stól a nozyce sie odezwa" ? Cos z moich wypowiedzi zabolało Cie osobiscie ?
Co mnie zabolało? Twój wałęsizm. Jesteś za dostępem do broni tak bardzo że aż jesteś przeciw. Bo ty i "ludzie którym znasz i ufasz" są godni posiadania broni ale nie reszta Polaków.
A mnie nie znasz to i mi nie ufasz.
W twojej wersji rzeczywistości pozwolenia na broń nie otrzymałbym.

piotrekt1976 - 2013-11-01, 07:40

Bzdury klepiesz i nie czytasz dokładnie moich postów.
Napisałem wyrażnie ze jestem za SZEROKIM DOSTEPEM DLA KAZDEGO NIEKARANEGO I ZDROWEGO PSYCHICZNIE CZLOWIEKA. Widzisz tutaj gdzies jakieś podziały na " lepszych i gorszych ? " Chyba ze według Ciebie rowniez psychicznie chorzy powinni miec dostep do broni to wtedy faktycznie dyskryminuje czesc spoleczenstwa.
Nie mam problemu z tym ze 20 latek dostaje pozwolenie czy 60 latek dostaje pozwolenie. Dopoki to nie jest bandyta to wszystko jest w porzadku.
Jakbys przejrzal inne moje wypowiedzi to bys wiedzial ze kto jak kto ale JA najchetniej bym dal bron KAZDEMU pełnoletniemu ( a nawet i niepełnoletniemu jesli jest odpowiedzialny) Polakowi ktory zyl do tej pory w zgodzie z prawem.
Obserwacje sa jak dla mnie sa poparte konkretynymi przypadkami i sytuacjami jakie mialem w przeszlosci ale to nie miejsce i pora na wyciaganie i rozpisywanie sie.
To czy ja Cie znam i czy nie nie nie ma znaczenia, to czy ja Ci ufam czy nie rowniez ma znaczenie drugorzedne, bo widzę ze w tej dyskusji wyszedł problem wydzwieku semantycznego- Kolego ty po prostu nie do konca rozumiesz co ja pisze na tym forum i co chce przekazac w swoich postach. Jak juz wspomnialem na wstepie jak cos przeczytasz to zanim odpowiesz przeanalizuj dokladnie tresc posta ktorego chcesz " kontrowac". W moim konretynym przypadku nie ma co kontrowac bo pomimo pewnych roznic dotyczacych tego jak widze Polakow to mysle ze jestesmy zgodni w jednym . Bron dla KAZDEGO UCZCIWEGO POLAKA.

Tym optymistycznym akcentem koncze tego posta , bo do reszty w kwestii Polakow i tego jacy sa mysle ze sie nie dogdamy.

Waldek - 2013-11-02, 00:17

piotrekt1976 napisał/a:
Te same problemy maja równiez inne nacje ktore były pod butem sowietów. Niestety cechy takie jak : bezinteresowna zawiśc, nijakośc, pogarda dla innych ludzi, służalczośc, bezduszność sa bardzo czeste w naszym narodzie i rzucaja sie w oczy.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Wobec powyższego proponuję zmienić swoje środowisko. Podejrzewam że chodzi o miejsce pracy, albo raczej służby. Miejsca zamieszkania chyba nie musisz zmieniać.

Losiek - 2013-11-03, 21:00

Szanowni Koledzy,

Ostatnie posty wyraźnie odbiegają tematycznie od zamysłu założyciela tego wątku. Może utwórzcie nowy wątek o tym jak kto podchodzi do posiadania i dostępu do BP, a moderator przeniesie tam Waszą dyskusję.

piotrekt1976 - 2013-11-03, 21:51

Waldek nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedź :shock:
Zresztą nieważne bo faktycznie dośc daleko odeszliśmy od głownego nurtu tego tematu.
Dla oslody - POLECAM VISMAG po raz enty- kolejne zakupy i jak zwykle bezproblemowo.

marek_z - 2013-11-20, 20:11

Podzielę się moimi fantastycznymi opiniami na temat sklepów z bronią w Polsce.

Posiadam pozwolenie od roku i w moim zbiorze zagościło już 6 luf.
Na strzelnicach ludzie są przyjaźni, pomocni, zawsze służą wiedzą i doświadczeniem.

Niestety jeśli chodzi o sklepy, to przyznam, że jest to totalna patologia, dno i 6 metrów mułu, a dodam, że pracuję w handlu i wiem jak powinno się obsługiwać potencjalnego klienta oraz wiele już widziałem.
Obecnie znam jeden sklep, gdzie właścicielowi zależy na sprzedaży, a odwiedziłem już około 9, w tym najbardziej znane w Polsce. Może nie przywykłem do sprzedaży rodem z "komuny" bo młody jestem, ale poraża mnie brak nawet podstawowych chęci sprzedaży broni i amunicji.

Przyjeżdżam do sklepu, mam gotówkę, chcę kupić broń i słyszę: "słucham ?". Wypytuję o konkretne modele i ich różnice - praktycznie zero odzewu, ZERO CHĘCI !!!
Sprzedawcy ledwo żyją - "Panie najlepiej kup i spadaj ! ".

Pytam o ceny przez telefon. Jadę na miejsce - okazuje się, że w czasie podróży broń zdrożała o uwaga 100% !!! No to są jakieś jaja.

W innym sklepie wybieram konkretny model i ma wadę zewnętrzną, którą zauważam ale sprzedawca ma jeszcze 10 sztuk tej broni na magazynie, proszę o przyniesienie innego egzemplarza - "Nie ma mowy !" ? No nie jaja - wychodzę, a chciałem kupić.

Kolejny sklep ceny z kosmosu średnio drożej o 30% niż u konkurencji pytam o mały rabat - dowiaduje się, że RABAT to stolica Maroka - no podróżnik się znalazł :) .

Kolejny sklep, proszę o poradę o wymienienie różnic między konkretnymi modelami - zero reakcji - wychodzę.

Kolejny sklep - kupuję 1000 sztuk amunicji - cena wynegocjowana przez tel 0,98 zł za sztukę - zajeżdżam na miejsce cena 1,25 i jeszcze mają do mnie pretensje, że banialuki opowiadam ! No K....... o co chodzi ? Co z tymi ludźmi jest nie tak. O teoriach na temat możliwości rejestracji konkretnych modeli broni nie będę nawet pisał bo nijak się to ma do rzeczywistości.

No i skończyło się na tym, że 2 karabiny kupiłem od kogoś kto odsprzedawał używkę, 2 kolejne z Czech (super poziom obsługi), a 2 pistolety z EGUN'a :) . No to jest jakaś patologia i kpina. Moi koledzy mają podobne zdanie na temat polskich sklepów. Czy w tym kraju istnieje choć jeden, gdzie zostanę obsłużony na europejskim poziomie ?
Pytam, ponieważ pomysły mi się kończą i sklepy do odwiedzenia też.

gipsik - 2013-11-20, 20:14

A może jakieś konkrety? Nazwy?
mkl1 - 2013-11-20, 20:28

@marek_z
Myślałem , że w Poznaniu ludzie znają się na handlu ....a tu///....8-) Może jest tylu chetnych, że im nie zależy???
Podaj nazwy... czesto jestem w Poznaniu... aż sprawdzę , tak dla przekory i by byc "upierdliwym dla tychże

BISKUPKING61 - 2013-11-20, 21:26

Myślę, a nawet jestem przekonany, że Marek opisuje sklepy z poza Poznania. Wiem po prostu o tych "negocjacjach" :shock: . Jeśli chodzi o poznańskie sklepy, to najlepsze obserwacje socjologoczno-handlowe można poczynić w "Magnum". Tam klient ma prawo zapytać, ale nie wolno mu oczekiwać odpowiedzi.
Ja chciałem kupić szafę, jednak nie można było obejrzeć wnętrza. Potrzebowałem przedziału na dłuuugą broń, więc nie wziąłem "kota w worku". Sprzedawca zdawał się myśleć: "spadaj, łachy nie robisz". No to poszedłem. Zdanie o tej firmie i właścicielu mam ugruntowane od około 1995roku i to nie tylko w dziedzinie strzelectwa.
Za to "Brać łowiecka"- miła obsługa, choć tylko oglądałem.
Mogę polecić wizytę w "GoldElectronik". Tam zawsze znajdą czas na rozmowę z klientem i profesjonalną obsługę.

Zlewozmywak - 2013-11-20, 21:50

Ja myślę, że ogólnie mówiąc "świat strzelecki" w Polsce w pewnej części cholernie mocno PRLem zalatuje i to się jeszcze długo nie zmieni. Mam wrażenie, że jakość obsługi ulegnie poprawie ale ... gdy nastapi wymiana pokoleniowa. To trochę tak jak na niektórych strzelnicach, często myśliwskich - tam jest inny świat :/ Mam prawie same negatywne doświadczenia z różnymi strzelnicami gdzie opiekunem jest zazwyczaj jakiś "dziadek" który ma same pretensje, zakazy i ogólnego "focha".

W przypadku sklepów może tylko dziwić, że ci ludzie są tak fatalnymi biznesmenami po prostu. Bo nie trzeba być geniuszem by wiedzieć, że traktując klienta po prostu dobrze i profesjonalnie, więcej zarobimy. No ale pewnie się nie znam i to oni wiedzą lepiej ....

thorpkw5 - 2013-11-20, 22:02

marek_z napisał/a:
Podzielę się moimi fantastycznymi opiniami na temat sklepów z bronią w Polsce.


No i skończyło się na tym, że 2 karabiny kupiłem od kogoś kto odsprzedawał używkę, 2 kolejne z Czech (super poziom obsługi), a 2 pistolety z EGUN'a :) . No to jest jakaś patologia i kpina. Moi koledzy mają podobne zdanie na temat polskich sklepów. Czy w tym kraju istnieje choć jeden, gdzie zostanę obsłużony na europejskim poziomie ?
Pytam, ponieważ pomysły mi się kończą i sklepy do odwiedzenia też.


Witam.
Kolego Marku.....wstąp kiedyś (lub zadzwoń to Ci dowiozą :) ) do sklepu VISMAG lub PROGRES.....POLECAM!

mkl1 - 2013-11-20, 22:08

Marek wstąp na Śląsk tu każdy (no niemal każdy) sklep "pojedzie z tobą na strzelnice i pozwoli nie tylko pomacać a i strzelić:
Hubetech, Emjot, Bańgów, itp

LongTom - 2013-11-20, 22:14

Od czasu gdy amunicję mogę kupować normalnie (na pozwolenie kolekcjonerskie) zakupy robię głównie na egunie. Miło, szybko, z dostawą do domu, ceny nawet z dostawą o 1/3 - 1/2 niższe. Na razie się nie naciąłem na nierzetelnego sprzedawcę.
Sebastian - 2013-11-20, 22:45

Bylem dzisiaj w Sulejowku w Parabellum , dokonalem kilku drobnych zakupow (glownie elaboracja).Poznalem sklep i obsluge,obejrzalem sobie dwie sztuki broni,cieszy mnie to ze maja na biezaco aktualizowane informacje co jest na stanie na stronie www wiec w zasadzie nie trzeba dzwonic i sie upewniac. Jestem zadowolony i zazdroszcze warszawiakom ze maja pod nosem takie mozliwosci.Polecam.
lekomin - 2013-11-20, 23:04

A ja chciałem pochwalić sklep Knieja w Krakowie. Wpadłem tam na chwilę bo miałem chwilę między spotkaniami - głownie w celu pomagania strzelby do trapa. Obsługa super, Pan wiedział o czym mówi potrafił doradzić i odpowiedzieć cierpliwie na pytania amatora w temacie strzelbowym czyli mnie heh Skutek jest taki, że do Kalibra oglądać Beretty pewnie nawet nie pojadę, ci będą sie musieli zadowić zyskiem ze sprzedaży "pompki". Muszę tylko zdać ten nieszczęsny patent na strzelbę i rozszerzyć sobie pozwolenie.. Tak swoją drogą, to jak sobie porównam obsługę w sklepach z bronią dzisiaj, z tym co było "aż" 3 lata temu, to jest przepaść.. I oby tak dalej. A na Browninga 725 Sporter już się ślinię heh
kropek - 2013-11-20, 23:15

Ad Parabellum,
Minęliśmy się Sebastianie o dni parę ;-).
Tam jakoś tak, normalnie, nie nadskakiwali mi, obdartusowi ze wschodu, ale Pani prowadzi zeszycik, z którego mogła wyczytać pozafakturowo-rozliczeniowe detale z mojego kontaktu ze sklepem kilka mięsięcy na zad. Miło to kontrastuje z relacjami o "niepamiętaniu" o rozmowach z klientami w przeddzień zapowiadanej wizyty tychże w owych miejscach sklepopodobnych.

Pozaprogramowo obejrzałem parę sztuk, towaru mają sporo, i ciekawego... mógłbym tam zamieszkać ;-).

waldy - 2013-11-21, 07:56

Też kupowałem w Parabellum czyli Sulejówku kilka razy. Potwierdzam na 100% opinię Sebastiana i kropka- "takie normalne zakupy". U nich duży plus to także trasy robione co jakiś czas po kraju. Umawiasz się co potrzebujesz, dowiadujesz się kiedy jadą w Twoja stronę i nie trzeba jeździć - jak ktoś ma daleko. Brałem też kilka razy jakieś szpeje (matryce itd.) do elaboracji wysyłkowo - zawsze paczki docierały bardzo szybko.
Z pozytywnych doświadczeń wspomnę też o Czapli w Gdańsku - normalnie. Możesz przez telefon skompletować zamówienie i odebrać je np. na drugi dzień.

Wydaje mi się też, że kwestia oceny sprzedających powiązana jest w głównej mierze z tym czego oczekuje sprzedający. Mnie osobiście zbyt "nadskakujący" sprzedawcy denerwują, bo z reguły chcą coś wcisnąć czego nie chcę.

Krzysztof66 - 2013-11-21, 14:27

Niedawno kupowałem amunicję w Parabellum, 308Win. Bardzo miła obsługa, zaktualizowali moje dane (nowy numer książeczki pozwolenia, wcześniej kupowalem amunicję jakieś trzy lata temu). Przy okazji spytałem o mozliwość obejrzena Norinco M4, oczywiście nie było zadnego problemu, kiedyś obejrzałem tam Garanda i parę innych historycznych karabinów. Przy sklepie jest też strzelnica, polecam zakupy w Parabellum.
Sebastian - 2013-11-21, 21:07

Tez tam obejrzalem M4. Bardzo pozytywnie zaskoczylo mnie wykonanie,choc sama konstrukcja wydaje mi sie zbyt "zabawkowa" (oczywiscie nie ujmujac nic jej zaletom). Ja po prostu mam skrzywienie. Bron musi miec drewno i byc duza :)
Mirox - 2013-11-24, 18:27

Witam. Polecam dostawcę VISMAG. Pisze dostawcę bo pan z Lublina dostarczył zamówiony towar blisko miejsca zamieszkania. Wszystko ok, kontakt telefoniczny i mailowy wzorcowy. Czekałem na strzelbę u innych bardzo długo, a ten dostawca jak obiecał tak wykonał. Inni obiecywali i czekałem na towar i nic. Pan Jacek jak zapewnił tak wykonał. Solidny gość. Jak tak dalej pójdzie to wróżę mu dużą przyszłość. Sumując polecam.
No nawet mogłem sobie wybrać numer seryjny. Inni nawet o tym nie pomyślą.

thorpkw5 - 2013-11-24, 19:02

Witam.
U Pana Jacka ze sklepu VISMAG udało mi się skompletować taki oto zestaw ;laughing: ADC + Vortex

Następny będzie chyba pistolet ;laughing:

redpoint - 2013-11-24, 20:16

Gratulacje, świetny zestaw :) , oglądnąłeś przy okazji pistolet Arsenal Firearms AF2011A1 czy już sprzedany?
thorpkw5 - 2013-11-24, 22:03

Jeżeli o to cacko ci chodziło to oglądałem :shock: . He he....czegoś takiego (cal 0.45) w żadnym innym sklepie nie widziałem!
redpoint - 2013-11-24, 23:57

Bo to na dzień dzisiejszy jedyny egzemplarz w naszym kraju :)
ImTheOne - 2013-11-25, 12:51

Musiałem przetrzeć oczy po zobaczeniu tego zdjecia :)
ImTheOne - 2013-12-05, 20:00

Duże brawa dla mygun.pl za miłe podejście do klienta i porady dotyczące akcesorów. Jeśli ktoś potrzebuje sprzęt IMI to polecam.

Hubertus i pan Darek Cytrynowski podobnie - trzymają wysoki poziom.

Gwidon - 2013-12-18, 16:47
Temat postu: Trochę krytyki WORKS 11 - sklep internetowy.
Dużo pary w gwizdek - komunikacja z klientem
Codziennie mail:
1.Twoje konto zostało zarejestrowane
2.Twoje zamówienie uzyskało dziś status PRZYGOTOWANY DO WYSYŁKI.
3.Twoje zamówienie zostało wysłane

Mija 4 dzień a przesyłki nie ma....

Wysyłka kilogramowej paczki kosztuje u nich "45zł"

mkl1 - 2013-12-18, 17:12
Temat postu: Re: Trochę krytyki WORKS 11 - sklep internetowy.
Gwidon napisał/a:
Dużo pary w gwizdek - komunikacja z klientem
Codziennie mail:
1.Twoje konto zostało zarejestrowane
2.Twoje zamówienie uzyskało dziś status PRZYGOTOWANY DO WYSYŁKI.
3.Twoje zamówienie zostało wysłane

Mija 4 dzień a przesyłki nie ma....

Wysyłka kilogramowej paczki kosztuje u nich "45zł"


Mnie to nie dziwi... Jak, jeszcze byli w starym miejscu to... musiałem się pofatygować osobiście, ponieważ każdy odbierający telefon ( po nastu próbach) mówił co innego n/t AKM-a
Nawet , jak pojechałem, potem wybrałem, to faktura była tak wypisana..... że w WPA wszyscy się dziwili(dobrze, że nie odwalili i zarejestrowali... :P )

sirocco - 2014-01-17, 12:32

Może to co napisze nie dotyczy bezpośrednio sklepów z bronią ale ma związek z samą bronią.

Wymyśliłem sobie że do czyszczenia i konserwacji AKS-a i AKMS-a będę stosował PKB, jak w oryginale. Na forum znalazłem informację że odpowiednikiem PKB jest Antykol N. Chwila szukania w Google i jest :-D Towar można kupić tu http://www.sklep.monster....5,18655%29.aspx Towar oczywiście tam zamówiłem. Po doręczeniu przesyłki okazało się że olej ma datę produkcji 2008 rok jedno opakowanie a drugie 2009 rok. Okres przydatności do użytku opisany na opakowaniu wynosi 24 miesiące od daty produkcji. Jak widać wszystko jest mocno przeterminowane. Na mój mail opisujący tą sytuacje sprzedawca wyraził głębokie zdziwienie że towar sprzedawany jest mocno przeterminowany. Po głębokim namyśle zgodził się na zwrot towaru i zwrot zapłaty. Pieniądze chcą zwrócić tylko za towar nie za przesyłkę. Problem w tym że koszt przesyłki w obie strony to prawie koszt towaru. Generalnie nie polecam www.sklep.monster.pl Nie wiedzą czym handlują, lub może wiedzą ale ...

bromash - 2014-01-17, 12:41

Kolego sirocco,
Towar jest niezgodny z umową (z powodu przeterminowania nie nadaje się do tego, do czego został stworzony) a zatem nie możesz ponieść JAKICHKOLWIEK kosztów związanych z zakupem i późniejszym zwrotem towaru.

sirocco - 2014-01-17, 12:55

bromash Ja to wiem, Ty to wiesz ale zdaje się że sprzedawca tego nie wie. Generalnie, nie chce mi się z nimi pojedynkować o te parę groszy, a piszę tu dla zasady aby ktoś inny nie kupił tego środka
Kulegen - 2014-01-17, 13:34

sirocco napisał/a:
Na mój mail opisujący tą sytuacje sprzedawca wyraził głębokie zdziwienie że towar sprzedawany jest mocno przeterminowany. Po głębokim namyśle zgodził się na zwrot towaru i zwrot zapłaty. Pieniądze chcą zwrócić tylko za towar nie za przesyłkę. Problem w tym że koszt przesyłki w obie strony to prawie koszt towaru.


Sprzedawca w swoim regulaminie stosuje klauzule niedozwoloną, zakwestionowaną przez UOKiK http://uokik.gov.pl ( nr. wpisu: 4690; Postanowienie uznane za niedozwolone: "W przypadku odstąpienia od umowy, otrzymujesz cenę uiszczoną tytułem nabycia towaru, po pomniejszeniu jej o koszty wykonania przelewu. Nie możesz żądać zwrotu kosztów dostawy i odesłania towaru" )

Proponuję abyś sprawę zgłosił do UOKiK i poinformował o tym sprzedawcę, a szybciutko dostaniesz zwrot wszystkich poniesionych kosztów :)

Thrud - 2014-01-17, 15:49

A nie łatwiej kupić PKB u źródła - Cekaus albo forGuns?
Leśny Dziadek - 2014-01-18, 16:14

A nie lepiej stary dobry sprawdzony OLEJ TRANSFORMATOROWY ?
ImTheOne - 2014-01-23, 14:37

Kajman w Warszawie - spory wybór kabur, ładownic, szelek - i wszystkie w przystępnych cenach
Savallas@ - 2014-01-23, 18:01

Co do Kajmana - jedna uwaga :)
PAmietajcie aby gotowka byla rowno odliczona. nie maja wydac :) )))
A reszta jak pisal kolega. NAwet do najnowszych konstrukcji moga dopasowac.
Jakosc godna polecenia.

passiv - 2014-03-14, 12:36

Od siebie w tym temacie mogę dodać, że polecam sklep progres. Kontakt, telefoniczny, mailowy bez zarzuty ;)

Cena broni ciut wyższa niż w innych sklepach, lecz nikt inny jej nie dowozi co w przypadku mojego zakupu było bardzo dużym plusem!

Także polecam i z czasem wrócę pewnie po amunicje, a raczej to progres wróci do mnie ;)

de Fresz - 2014-03-14, 12:58

passiv napisał/a:
Cena broni ciut wyższa niż w innych sklepach, lecz nikt inny jej nie dowozi

Colt Krotoszyn dowozi. Nie wiem czy we wszystkich kierunkach, ale np. z Wawą nie problemu.

BIG GAME - 2014-03-14, 13:46

Czy Colt dolicza sobie cos za dowóz?
de Fresz - 2014-03-14, 14:38

Ode mnie za transport do Wawy nic nie chcieli (szef Colta bywa tu w miarę regularnie). Zadzwoń, zapytaj.
passiv - 2014-03-14, 15:32

Colt nie ma tego co chciałem, a 100 zł więcej za broń niż w sklepie w Wawie to znowu nie tak dużo, bo wycieczka z Wrocławia kosztowałaby mnie dwa razy tyle.

Dla mnie progres złapał mocnego plusa i z pewnością będę śledził jego ofertę ;)

Mirox - 2014-03-14, 18:36

Ponownie bardzo pozytywnie o firmie VISMAG. Uszkodził mi się element zespołu bezpiecznika w strzelbie. Bez większych ceregieli po kilku mailach i mojej sugestii, że proszę o uszkodzony element to sobie sam wymienię zostałem obsłużony zgodne z moim życzeniem wręcz błyskawicznie. A bałem się, że będą dziwne pytania, jeżdżenie do serwisu itp a tu masz bez problemów. :)
dr_tayson - 2014-03-15, 17:58

Jakieś opinie o sklepie moto-armia z Białegostoku ??
Planuję zakup karabinka AKM.... waham się między Progres (robią chyba w rusznikarni Top-Gun) a właśnie moto-armia, gdzie dają fabryczny pakiet, jest w czym wybierać i bardzo konkurencyjna cena.

voyte07 - 2014-03-15, 21:00

Dom Łowcy (Wrocław) - bardzo miła i profesjonalna obsługa. Kupowałem u nich nowy pistolet, nie mieli go w ofercie, ale sprowadzili w 3 dni. Ps. Mają jeszcze kulki 9mm (geco) w cenie 80gr (przy 1000 sztuk).

SaguaroMike - super ekipa! Kupowałem u nich rewolwer. Można spokojnie dogadać się co do odbioru broni w dogodnym terminie. Wszystko przebiegło sprawnie i sympatycznie.

Polecam oba w/w sklepy!

mb3 - 2014-03-17, 14:11

dr_tayson napisał/a:
Jakieś opinie o sklepie moto-armia z Białegostoku ??
Planuję zakup karabinka AKM.... waham się między Progres (robią chyba w rusznikarni Top-Gun) a właśnie moto-armia, gdzie dają fabryczny pakiet, jest w czym wybierać i bardzo konkurencyjna cena.

Bierz w Progresie.
Full profeska.
Wziąłem AKMS i jestem mega zadowolony.

VIS - 2014-03-19, 00:19

dr_tayson napisał/a:
Jakieś opinie o sklepie moto-armia z Białegostoku ??
Planuję zakup karabinka AKM.... waham się między Progres (robią chyba w rusznikarni Top-Gun) a właśnie moto-armia, gdzie dają fabryczny pakiet, jest w czym wybierać i bardzo konkurencyjna cena.


Kupowałem w moto-armia Tajgę 22LR. Wszystko w porządku. Wyjechali po mnie na stację i odwieźli na pociąg. Kontakt telefoniczny i mailowy super.
Tylko jedno ale: magazyn broni mają w miejscowości Wałcz (k. Piły), także jak będziesz się umawiał na zakupy to ustal dokładnie miejsce spotkania.
Też chciałem AKMŁ lub AKS (frezowany), ale niestety znalazłem AKŁ, w Pionkach (w zasadzie firma ALFA z siedzibą w W-wie). Firma Alfa podobnie jak moto-armia zabrali mnie ze stacji i po zakupach odwieźli na pociąg.

Ogólne wrażenie w obu sklepach bardzo pozytywne. Doskonały kontakt telefoniczny i mailowy. Jeżeli nie odbiorą telefonu to zawsze oddzwonią. Na maile odpowiadają. Jeżeli dojeżdża się pociągiem to można liczyć na transport. Wybór niestety ograniczony do tego co można kupić po wojsku lub formacjach uzbrojonych. To co mogę zarzucić firmie moto-armia to mało aktualna oferta na stronie, przed wyjazdem na zakupy dobrze się umówić i dopytać o szczegóły oferty. Do firmy ALFA trafiłem przez ogłoszenie, o aktualności strony się nie wypowiem.

Co do rady kolegi mb3 się nie wypowiadam. W Progresie nie kupowałem. Ale zastanów się nad AKS w moto-armia (nie kupiłem bo znalazłem AK z kolbą drewnianą w ALFIE). Komora frezowana jest jednak solidniejsza i chyba były one z szyną boczną.

t101 - 2014-03-19, 10:59
Temat postu: 3gun.pl
http://3gun.pl/cele-metal...ne/mts-gong-kit
Zamówiłem MTS Gong Kit, na drugi dzień był, w pełni zgodnie z zamówieniem.

Areo - 2014-03-19, 17:12

Progres - mam jak najbardziej negatywne i złe doświadczenie ze "współpracy" z tym sklepem. Praktycznie brak kontaktu lub bardzo sporadyczny, do tego są ekstremalnie niesłowni czego kompletnie nie akceptuję. Kontakt telefoniczny to tylko z mojej strony a facet po zapewnieniach że oddzwoni i poinformuje o dostępności towaru tego nie czyni pomimo moich kilkukrotnych próśb. Kontakt emaliowy - żaden. Podejście do klienta to jedno z tych wzorowo-podręcznikowych jak nie powinno ono wyglądać. Nie polecam.
SpaceDog - 2014-03-19, 17:32

Ja niestety mam podobne doświadczenia :(
Foka - 2014-03-19, 19:02

~Ja mam jak najlepsze doświadczenia. Jak nie może odebrać telefonu to oddzwoni, można wybierać przebierać, kilkakrotnie zmieniałem ilość amunicji w zamówieniu i nie stanowiło to problemu. Dostawa niemal pod drzwi :)
RavenMOH - 2014-03-19, 19:29

Areo napisał/a:
Progres - mam jak najbardziej negatywne i złe doświadczenie ze "współpracy" z tym sklepem. Praktycznie brak kontaktu lub bardzo sporadyczny, do tego są ekstremalnie niesłowni czego kompletnie nie akceptuję. Kontakt telefoniczny to tylko z mojej strony a facet po zapewnieniach że oddzwoni i poinformuje o dostępności towaru tego nie czyni pomimo moich kilkukrotnych próśb. Kontakt emaliowy - żaden. Podejście do klienta to jedno z tych wzorowo-podręcznikowych jak nie powinno ono wyglądać. Nie polecam.

Ja mam mieszane odczucia. W zeszłym roku zakupiłem akms`a, został dowieziony ale nie pod dom tylko w jakimś umówionym miejscu "po trasie" no ale ok, może być. Byłem zadowolony.
Niedawno umówiłem się na zakup m4, niestety też straszne kombinowanie z umówieniem się gdzieś po drodze (no to jak to w końcu jest z tą dostawą pod dom ?:) ) , no znowu się udało.
Niestety umówienie się na zakup amunicji to prawdziwy koszmar, rozumiem sprzedawcę, że wiadomo nie kupie 20tys szt. tylko max 1tys, może 2tys., więc może nie opłaca się zjechać z trasy itp. nie wnikam i nie czuje żalu, po prostu rozumiem jak to działa. Troszkę się zawiodłem jak dzwoniłem kiedy będzie trasa przez moje miasto i czy będzie dostępna amunicja, którą chce, uslyszalem, że jest dostepna i tak najwcześniej za 2tyg będzie kurs, dzwonie po 2 tygodniach i pytam no i jak, dostaję odpowiedz, że niestety już nie ma tej ammo bo poszla gdzie indziej. Ok ja rozumiem, business is business. W takim przypadku wziałem sprawy w swoje ręce, pojechałem do Wawy i przywiozłem sobie 2tys amunicji w dobrej cenie i już nie mam problemu :) I tak będę teraz robił bo w dowozy nie wierzę.
Ale generalnie polecam jeśli komuś się nie spieszy, po prostu ciężko jest się dogadać z tymi dostawami.

Rlyeh - 2014-03-19, 20:06

Polecę firmę Kołtun.
Bardzo dobry i szybki kontakt, bezkonkurencyjna cena, dowóz niemal na europejsko-ukraińską granicę przez pół kraju.

PROGRES - 2014-03-22, 11:12

Dziękuję za słowa krytyki, bo i takie są potrzebne :-)

Nie miałem jak wcześniej się ustosunkować do wypowiedzi bo byłem w trasie z towarem i troche zeszło.

Areo - piszesz że nie polecasz i masz złe doświadczenia ze współpracy - przecież żadnej transakcji nie dokonaliśmy, a więc nie ma mowy o jakiej kolwiek współpracy. Zostałeś poinformowany o braku amunicji w tym terminie i że nie zostanie dostarczona - więc o co chodzi?

SpecDog - nie wiem kim, ani skąd jesteś i kiedy mieliśmy ze sobą do czynienia, jak podasz szczegóły to się ustosunkuję do Twojej wypowiedzi.

RavenMOH - Ciebie to już wcale nie rozumiem :-/ Kupiłeś w zeszłym roku akmsa i kilka razy amunicję, nie pamiętam żebym mówił że przyjadę pod dom? Umówiliśmy się w Bydgoszczy, a nie po trasie tak jak piszesz. Wyjechać musiałeś kawałek bo niby coś nie tak było z muszką i chciałeś wymienić karabin - przyjechałem i wymieniłem bezproblemowo, mimo że musiałem zmienić trasę przejazdu.
W tym roku kupiłeś M4 Norinco, jako że miałeś urodziny zrobiłem Ci super cenę. Zaś co do kombinowania ze spotkaniem się, to pretensje możesz mieć do siebie że nie znasz własnego miasta i nazw ulic. Prosiłem Ciebie żebyś podał adres pod jaki mam przyjechać to wprowadzę w GPS i przyjadę bez problemu, ale Ty wolałeś tłumaczyć którym zjazdem i gdzie zjechać, no i wyszło jak wyszło - dojechałem nie na tą stację - może i moja wina że nie znam Bydgoszczy :roll: Nie dostarczam broni pod dom! tylko w umówione miejsce, faktycznie jest to czasem miejsce zamieszkania klienta.
Amunicji nie przywiozłem, bo się skończył w danej chwili - czy to takie dziwne. Jak ktoś wpłaci zaliczkę to wtedy jest dla niego odłożona i dostarczona przy najbliższej okazji.
Zasady dostaw są jasne, jak komuś się śpieszy to tak jak Ty może pojechać gdzieś indziej.
Rozumiem że nie jesteś już zainteresowany zakupami na dowóz i tym samym nie muszę do Ciebie dzwonić z informacja o wyjeździe w Twoje strony?

Trochę się rozpisałem, no ale żeby przedstawić sytuację trzeba było.

Faktycznie, może się zdarzyć że do kogoś nie oddzwonię, albo nie odpiszę - ale jak się jest w trasie to nie jest się czasem w stanie wszystkiego zanotować i spamiętać - za co z góry przepraszam i proszę o wyrozumiałość. Większość ludzi do których się przyjeżdża widzi jak to wygląda i potrafi zrozumieć.

Podsumowując - im więcej klientów, tym więcej tych niezadowolonych :-) ale pracuję nad tym żeby było ich jak najmniej ;laughing:

mb3 - 2014-03-22, 13:00

Swoją drogą nie przypominam sobie aby jakiś sprzedawca ustosunkował się wcześniej w tym wątku do opinii przedstawionych przez rzeczywistych lub rzekomych klientów. Szacun!
LongTom - 2014-03-22, 13:57

Nie masz racji. Na stronie 7 wątku masz odpowiedź Cereusa ze sklepu Saguaro Mike.
Savallas@ - 2014-03-22, 14:47

Koledzy.

Pamietajmy ze wiele osob ktore zajmuja sie obrotem bronia I amunicja to tez strzelcy. Przynajmniej Ci reklamujacy sie na forum.
Bira udzial w rywalizacji sportowej I swietnie sobie radza. Moze tez z tego powodu ich podejscie do klienta jest inne - obdarzeni sa wieksza empatia :) )))

Cieszmy sie ze jest takich firm coraz wiecej. Ceny juz sa lepsze niz kilka lat temu. Konkurencja robi swoje. o mozliwosci negocjacji cen I wyboru asotrymentu tez nie mozna zapominac. Jest coraz lepiej.

Pozdrawiam

RavenMOH - 2014-03-22, 15:26

PROGRES napisał/a:


RavenMOH - Ciebie to już wcale nie rozumiem :-/


Ale Janek dlaczego piszesz jakbyś się obraził ? Przecież napisałem, że generalnie polecam tylko, że dogadywanie z dowozem mi się nie podoba, a wiesz dlaczego tak jest ? Bo tak samo jak Ty ja również chciałem być pomocny i nie chciałem cię fatygować pod wskazany przeze mnie adres bo byś musiał zbaczać z ustalonej trasy, ale jeśli to nie jest dla Ciebie problem to rzeczywiście mogłem tak zrobić i problemu miejscówki wcale by nie było. O cenach nic nie pisałem, dla mnie super i dzięki za rabat na M4, na marginesie śmiga OK.
Jak na razie nie potrzebuję amunicji tak więc w tym półroczu jestem zaopatrzony. Dzięki za pamięć.

PROGRES - 2014-03-22, 18:12

Nie obraziłem się, bo nie ma o co, ale i tak już nie będę dzwonił :-) a to tylko dlatego, że jeżeli na stronie zapiszesz się na newsletter, to przed każdym wyjazdem będziesz informowany mailowo. Jak coś będziesz potrzebował, to wtedy się umówimy na jakiejś stacji ;-)
Foka - 2014-03-22, 21:43

Ja tylko wyjaśnię, bo widzę, że chyba spowodowałem narzekania RavenMOH. Janek przywiózł mi broń "pod dom", bo przypadkiem się zgadaliśmy, że jedzie w miejcie oddalone od mojego domu o ~500 m, więc po prostu wziąłem plecak i do niego poszedłem.
RavenMOH - 2014-03-22, 21:53

PROGRES napisał/a:
Nie obraziłem się, bo nie ma o co, ale i tak już nie będę dzwonił :-) a to tylko dlatego, że jeżeli na stronie zapiszesz się na newsletter, to przed każdym wyjazdem będziesz informowany mailowo. Jak coś będziesz potrzebował, to wtedy się umówimy na jakiejś stacji ;-)

Jak dla mnie super, najważniejsze żeby się dogadać. Pozdrawiam

P226 - 2014-03-23, 19:47

Krakowska Knieja- kupowałem Slavie(1997), pistolet i strzelbę w zeszłym roku: same pozytywy. Sprowadzili dość sprawnie i jeszcze dali upust(niższa cena niż w sklepie z którego sprowadzali).
Inkorsa z Warszawy(aksesoria)- super kontakt i jeszcze bonusa dali:)
Parabellum(Sulejówek)- super kontakt z miłą panią.

Johannes - 2014-03-23, 20:50

Knieja Kraków zrobiła na mnie pozytywne wrażenie , profesjonalne podejście do kupującego i przystępne ceny
Mradu77 - 2014-03-24, 11:07

Szanowni Koledzy,

http://wojsko.com.pl/ <- czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tym sklepem? Ceny mają podejrzanie niskie, a w regulaminie nie ma ani słowa na temat tego, jaka firma to realizuje. Czy nie jest to aby podpucha?

Pozdrawiam

franek - 2014-03-24, 11:17

Mradu77 napisał/a:
Szanowni Koledzy,

http://wojsko.com.pl/ <- czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tym sklepem? Ceny mają podejrzanie niskie, a w regulaminie nie ma ani słowa na temat tego, jaka firma to realizuje. Czy nie jest to aby podpucha?
Pozdrawiam
Kupowałem u nich tylko wiatrówkę, ale ciiiii bo się przebiegły z Rumii dowie i jakieś oporządzenie.
Ceny? normalne według mnie.
Zwróć uwagę, że:
1) sprzedaż przedmiotów z tej kategorii wyłącznie po wcześniejszym kontakcie osobistym lub telefonicznym.
2) poza pistoletami , reszta to broń automatyczna. Dlatego taka tania :-)
popatrzeć można kupić ... nie bardzo.
Sprzęt z demobilu. W stanie .. różnym.

Mradu77 - 2014-03-24, 11:34

franek napisał/a:
Kupowałem u nich tylko wiatrówkę, ale ciiiii bo się przebiegły z Rumii dowie i jakieś oporządzenie.
Ceny? normalne według mnie.
Zwróć uwagę, że:
1) sprzedaż przedmiotów z tej kategorii wyłącznie po wcześniejszym kontakcie osobistym lub telefonicznym.
2) poza pistoletami , reszta to broń automatyczna. Dlatego taka tania :-)
popatrzeć można kupić ... nie bardzo.
Sprzęt z demobilu. W stanie .. różnym.
Dzięki za szybką odpowiedź. Zdziwił mnie AKMS za 750zł, podczas gdy w innych miejscach kosztuje zazwyczaj między 1500 a 1900. Domyślam się, że muszą to być mocno przejechane egzemplarze, pewnie już gładkolufowe ;) .
Thrud - 2014-03-24, 11:52

Za 750 masz AKMS w wersji wojskowej czyli automatycznej. Za tyle kupuje go rusznikarz, a po przerobieniu na samopowtarzalną sprzedaje za wspomniane 1500+. Stan techniczny może być nawet b. dobry, ale jak wspomniał Franek, i tak go nie kupisz.
Mradu77 - 2014-03-24, 12:02

Thrud napisał/a:
Za 750 masz AKMS w wersji wojskowej czyli automatycznej. Za tyle kupuje go rusznikarz, a po przerobieniu na samopowtarzalną sprzedaje za wspomniane 1500+. Stan techniczny może być nawet b. dobry, ale jak wspomniał Franek, i tak go nie kupisz.
O ile wiem, zarówno posiadając pozwolenie, które pozwolę sobie nazwać "pełnym kolekcjonerskim" jak i pozwolenie na broń do celów szkoleniowych, można posiadać karabinki samoczynne o kalibrze do 7,62mm. AKMS spełnia te warunki, nie rozumiem więc dlaczego osoba posiadająca pozwolenie "pełne kolekcjonerskie" lub na broń do celów szkoleniowych, nie mogłaby kupić AKMSa?
Jeżeli chodzi o cenę, to tutaj: http://progres-bron.pl/pr...mm_4,95,97.html jest jak najbardziej samoczynny AKMS w cenie 1600 zł. Wersja strzelająca wyłącznie ogniem pojedynczym kosztuje już 2200 zł.

r2d2 - 2014-03-24, 12:58

Art 10
5.Pozwolenie na broń o którym mowa w ust 1 nie moze być wydane,z zastrzerzeniem art 29 ust 2, na broń szczególnie niebezpieczną w postaci:
1) samoczynnnej broni palnej zdolnej do rażenia celów na odległość.
..
Wiec kolekcjonerzy pełni też nie moga mieć "ostrych automatów"

Mradu77 - 2014-03-24, 13:05

r2d2 napisał/a:
Art 10
5.Pozwolenie na broń o którym mowa w ust 1 nie moze być wydane,z zastrzerzeniem art 29 ust 2, na broń szczególnie niebezpieczną w postaci:
1) samoczynnnej broni palnej zdolnej do rażenia celów na odległość.
..
Wiec kolekcjonerzy pełni też nie moga mieć "ostrych automatów"
Akurat tutaj: http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=108129 toczy się dyskusja na ten temat i wnioski nie są tak jednoznaczne. Wprost przeciwnie - logika wskazuje na to, że jest dokładnie odwrotnie. Gdyby było tak jak piszesz, to pracownicy ochrony nie mogliby posługiwać się PMami, bo to przecież też broń samoczynna.
redpoint - 2014-03-24, 13:09

Sztuki magazynowe niestrzelane kosztują więcej, wykastrowanie u rusznikarza, odstrzelenie łusek dla WPA, koszty transportu broni itd. nakładają kolejne koszta więc i cena broni pozbawionej możliwości strzelania samoczynnego będą wyższe. Różnice w cenie broni nigdy nie używanej a wysłużonej nie są duże 20-25% i moim zdaniem jeżeli ma to być karabin do prywatnego użytku to lepiej dopłacić do nieśmiganego egzemplarza a jeżeli ma służyć do szkolenia to wszystko jedno, nawet ten z "gładką lufą" spełni swoje zadanie.
Savallas@ - 2014-03-24, 13:26

Mradu77. Kolekcjoner a ochrona - jakas tam - to dosc spora roznica.
Pozwolenie do celow szkoleniowych a FIRMY DOPUSZCZONE DO SZKOLENIA AGENCJi OCHRONY to tez znaczna roznica. Bron samoczynna mozna posiadac jedynie na swiadectwo. Inaczej nie zarejestruja do szkolen.

Mradu77 - 2014-03-24, 13:29

Panowie, oddalamy się od tematu i dublujemy treści zawarte w wątku, do którego linka przed chwilą wrzuciłem. Pytanie dotyczyło sklepu wojsko.com.pl i uzyskałem odpowiedź, za co serdecznie dziękuję. Wbrew temu, co piszą osoby twierdzące, że ceny AKMSów w tym sklepie uzależnione są od "samoczynności", porównanie z Progresem pokazuje, że nie to jest tu czynnikiem decydującym. Z mojej strony to wszystko.
sirocco - 2014-03-24, 20:53

Mradu77 napisał/a:
Szanowni Koledzy,

http://wojsko.com.pl/ <- czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tym sklepem? Ceny mają podejrzanie niskie, a w regulaminie nie ma ani słowa na temat tego, jaka firma to realizuje. Czy nie jest to aby podpucha?

Pozdrawiam


Na pierwszej stronie tego wątku masz moją opinie na temat tego sklepu. Generalnie nie polecam.

Rygiel - 2014-03-25, 09:04
Temat postu: Sklep PUCHACZ Piotrków Trybunalski
Byłem osobiście w Sklepie PUCHACZ w którym zakupiłem amunicję. Zaopatrzenie wyśmienite. Obsługa super. Właściciel i pracownicy znający się na rzeczy, nie mający problemów z właściwym podejściem do klienta Broń oglądasz do woli. Czy trzeba coś więcej???
W następnym poście poinformuje o rusznikarni w Katowicach - też w superlatywach.

Pozdrawiam.

ImTheOne - 2014-03-25, 15:02

Sklep Broń Janki - bardzo pomocna obsługa, ciekawy wybór broni używanej.
artur_paczek - 2014-03-25, 15:49
Temat postu: Re: Sklep PUCHACZ Piotrków Trybunalski
Rygiel napisał/a:
Byłem osobiście w Sklepie PUCHACZ w którym zakupiłem amunicję. Zaopatrzenie wyśmienite. Obsługa super. Właściciel i pracownicy znający się na rzeczy, nie mający problemów z właściwym podejściem do klienta Broń oglądasz do woli. Czy trzeba coś więcej???
W następnym poście poinformuje o rusznikarni w Katowicach - też w superlatywach.

Pozdrawiam.



Potwierdzm. Sam kupowałem u nich H&K Experta, bardzo mili ludzie i można się potargować :-D również jeśli chodzi o amunicję spokojnie można się targowac nawet drogą mailowa, najlepiej z Panią Olą ;)

Rygiel - 2014-03-25, 16:09
Temat postu: Re: Sklep PUCHACZ Piotrków Trybunalski
Potwierdzm. Sam kupowałem u nich H&K Experta, bardzo mili ludzie i można się potargować :-D również jeśli chodzi o amunicję spokojnie można się targowac nawet drogą mailowa, najlepiej z Panią Olą ;) [/quote]

O, tak Pani Ola urokliwa i chętną do współpracy jeśli chodzi o negocjacje cenowe :-D

Pozdrawiam.

mkl1 - 2014-03-25, 16:51
Temat postu: Re: Sklep PUCHACZ Piotrków Trybunalski
Rygiel napisał/a:

W następnym poście poinformuje o rusznikarni w Katowicach - też w superlatywach.

Pozdrawiam.


Który to?

Filozof - 2014-03-25, 20:20
Temat postu: Re: Sklep PUCHACZ Piotrków Trybunalski
Rygiel napisał/a:
Byłem osobiście w Sklepie PUCHACZ w którym zakupiłem amunicję. Zaopatrzenie wyśmienite. Obsługa super. Właściciel i pracownicy znający się na rzeczy, nie mający problemów z właściwym podejściem do klienta Broń oglądasz do woli. Czy trzeba coś więcej???


W pełni potwierdzam powyższe słowa napisane przez kolegę. W sklepie PUCHACZ dokonałem kilku poważniejszych zakupów, w tym broni. Zaopatrzenie świetne, ceny dość dobre i w dodatku negocjowalne. Obsługa bardzo miła, komunikatywna, otwarta nie robiąca żadnych niepotrzebnych problemów. Ludzie słowni,rzetelni, jak coś obiecują, to danego słowa dotrzymują. Czułem się tam, dosłownie jak w sklepie czeskim czy niemieckim, a nie polskim (w polskich miałem dużo nieciekawych doświadczeń, ale wolę pisać o pozytywach, niż negatywach). Reasumując, jeżeli chodzi o piotrkowskiego PUCHACZA, to jestem pod dużym, bardzo pozytywnym wrażeniem. Bardzo polecam to miejsce.

Pani Ola nie dość, ze jest wporzo, to jest jeszcze bardzo ładna :103:

Żałuje, że mieszkam tak daleko i nie mogę w tym świetnym sklepie bywać częściej. :-D

ferro - 2014-03-27, 10:29

Panowie mam pytanie odnośnie sklepu internetowego, jakiś czas temu znalazłem sklep w którym było dość dużo tanich różnych rodzajów broni, było napisane, że znajduje się w Białymstoku, jakkolwiek można wybierać jedynie rzeczy na stronce www i potem odebrać w Białymstoku. Stacjonarnego sklepu brak. Ktoś kojarzy może nazwę?
ImTheOne - 2014-03-27, 10:49

http://moto-armia.pl/ ?
ferro - 2014-03-27, 13:28

Dzięki :) Najlepsze to to, że otwiera łem moto-armię (bo tak coś mi światało) ale od razu przenosiło mnie do pojazdów, więc myślałem, że to coś nie tak.
ptejtese - 2014-03-27, 21:57

Witam wszystkich, czy ktoś z was już wypróbował sklep komandos24.pl. mają tam surówki w dobrych cenach, ale nic o tym sklepie nie wiem.
Jar50 - 2014-03-28, 07:02

ferro napisał/a:
Dzięki :) Najlepsze to to, że otwiera łem moto-armię (bo tak coś mi światało) ale od razu przenosiło mnie do pojazdów, więc myślałem, że to coś nie tak.


Mają teraz przebudowę strony

Chiefman - 2014-03-30, 19:30

Sklep Bron Janki polecam !
artur_paczek - 2014-03-31, 22:19

ptejtese napisał/a:
Witam wszystkich, czy ktoś z was już wypróbował sklep komandos24.pl. mają tam surówki w dobrych cenach, ale nic o tym sklepie nie wiem.


Dolączam się do pytania. Rzeczywiście mają tam zadziwiająco niskie ceny. Ktos zna ten sklep?

mateusz kurowski - 2014-04-01, 02:00

Sklep komandos24.pl prowadzi Pan Petr Wojoczek z Czeskiego Cieszyna. Więc obstawiam, że do ceny broni trzeba jeszcze doliczyć trochę opłat związanych z wywozem broni z terytorium Czech.

Odnośnie luf to wiem, że są sprzedawane również przez Niego na naszym swojskim znanym serwisie aukcyjnym.

t101 - 2014-04-10, 11:46

naprawabroni.pl

szybko, profesjonalnie, przyjaźnie.
Zrobiłem tam cerakote na moim G17, w jeden dzień, bo nie jestem z Warszawy.

http://www.fotosik.pl/pok...54a977eb33.html
http://www.fotosik.pl/pok...3f0e248bb4.html
http://www.fotosik.pl/pok...5366271905.html

Zuza85 - 2014-04-11, 07:05

Serdecznie polecam:

1. KNIEJA- Salon Myśliwski ze Szczecina. Szybka wysyłka, bardzo dobry kontakt telefoniczny, produkty bez zastrzeżeń.
2. HUBERTUS Pro Hunting z Warszawy. Bardzo pomocni ludzie, bardzo szybka finalizacja i wysyłka.

Bature - 2014-04-23, 12:53

http://www.interarmo.com.pl/sklep/

PPK z oferty nie tylko jest na nowo oksydowany ale ma podrobione przez grawera opisy na zamku i nabite gapy (bez sensu zresztą) - czy to nie jest czasem próba nabrania kogoś, kto się mniej zna? Bo nie uprzedzają o tym fakcie.

zakrzak_krk - 2014-04-23, 14:46

Witam, czy ktoś widział w okręgu województwa małopolskiego lub sąsiedniego śląskiego dostępną od ręki CZtke 75 SP 01 Shadow z przyrządami światłowodowymi? Niestety pojedyncze sztuki znajdują się w Warszawie bądź w sklepach odległych na północ Polski, co nie bardzo się kalkuluje jeżeli chodzi o podróż. Ostatnią nadzieją był sklep Satori z Katowic ale niestety przed świętami sprzedano ostatnią sztukę. Z góry dziękuje za odpowiedź.
Raphael27 - 2014-04-23, 19:18

kolega chce kupić nową CZ?
zakrzak_krk - 2014-04-23, 19:22

Tak , jestem zainteresowany nówką :)
thorpkw5 - 2014-04-23, 21:13

zakrzak_krk napisał/a:
Tak , jestem zainteresowany nówką :)


Pogadaj z chłopakami z VISMAG/PROGRESS, z tego co wiem to mają nówki na stanie ;laughing: . Nie musisz nigdzie jechać, pewnie dowiozą Ci do domu 8-)

zakrzak_krk - 2014-04-23, 21:20

Fakt, mają Shadowki ale niestety z przyrządami trytowymi :/ mnie interesuje druga opcja ze światłowodem :) a pomysł z dowozem do domu jest świetny, szkoda że więcej sklepów nie oferuje takiej usługi :)
gaston17 - 2014-04-23, 21:28

To dokup sobie światłowód za 40 czy 60 zł,to żaden problem.Ja mam trzy muszki światłowodowe różnej wysokości w zależności czy celuję pod punkt w punkt czy środkiem światłowodu!!
zakrzak_krk - 2014-04-23, 22:01

Słuszna uwaga i proste rozwiązanie, dzięki ;) jedynie szczerbinka będzie inna, ale to chyba nie będzie problem.
Flobert - 2014-04-24, 04:52

Co się dzieje z tymi sklepami? Prowadzą strony w Internecie, a bardzo często nie odpowiadają na e-maile. Po prostu nie odpowiadają. Wydawać by się mogło, że na takim małym rynku broni (przynajmniej sportowej I bojowej) jak nasz, powinni zacierać ręce ilekroć trafia się potencjalny klient. A tymczasem najczęściej spotykam się z olewką. 4Shooter wiedzie w tym niechlubny prym. Kilka moich kolejnych zapytań o towar pozostało bez odpowiedzi.
tomekwroclawski - 2014-04-24, 06:06

bo ilosc pytan nie przechodzi w jakosc
Flobert - 2014-04-25, 23:28

Ech przydałaby się niektórym Magda Gessler od broni 8-)
flim - 2014-04-26, 01:01

Flobert napisał/a:
Co się dzieje z tymi sklepami? Prowadzą strony w Internecie, a bardzo często nie odpowiadają na e-maile. Po prostu nie odpowiadają. Wydawać by się mogło, że na takim małym rynku broni (przynajmniej sportowej I bojowej) jak nasz, powinni zacierać ręce ilekroć trafia się potencjalny klient. A tymczasem najczęściej spotykam się z olewką.


Tu się kolego z tobą zgodzę jeżeli chodzi o kontakt. Wysłałem zapytanie do kilku sklepów o kilka szt. i zero odpowiedzi. W chwili obecnej pozytyw w stronę Progresu kontakt jak i zakup udany (ah ten bagnet:)).
Jeżeli chodzi ogólnie o ofertę na stronach sklepów to ceny jak i dostępność nieaktualizowane.

p.s Jeżeli ktoś wie to mam pytanko dlaczego czeski sklep nie może sprzedać takiej broni jak np. Tokarev SVT-40 ??
takie dostałem info

Jar50 - 2014-04-26, 05:41

Bo to jest u nich ( wojenskowo ) a taką mają zakaz sprzedaży za granice
flim - 2014-04-26, 13:07

Jar50 napisał/a:
Bo to jest u nich ( wojenskowo ) a taką mają zakaz sprzedaży za granice


A jest gdzieś może jakaś lista co nie można kupić ?

voytass - 2014-04-26, 15:53

tomekwroclawski napisał/a:
bo ilosc pytan nie przechodzi w jakosc


A niby jak ma się przerodzić ilość w jakość, jeśli na zapytanie najczęściej odpowiada cisza? Tam naprawdę mają taki obrót, że nie ma kiedy na mail odpisać?

tomekwroclawski - 2014-04-26, 19:53

patrzac przez pryzmat swoich doswiadczen ze sprzedaza doslownie kilku sztuk broni i jednej kasetki, odpowiadajac na co raz bardziej absurdalne pytania :-? ( rekordzista kazal mierzyc grubosc oksydy 8-) , bardzo tez podobaly mi sie pytania, jak sie otwiera kasetka na bron ..., nie wspomne o braku umiejetnosci odroznienia zwyklej lufy w Ruger Mark II od lufy typu BULL )

jesli ktos faktycznie szuka konkretnego modelu, po ustaleniu telefonicznie czy jest i w jakiej cenie, po prostu decyduje sie albo i nie, o co tu pytac ? wiadomo, ze sprawne, strzela, etc. a jak nie, to bez wziecia w reke i przystrzelania na strzelnicy sie sprawdzic tego nie da, zdjecia moga sluzyc co najwyzej pogladowej ocenie stanu oraz wygladu broni, jak na zdjecia wyglada gorzej a raz lepiej ( z przewaga tego pierwszego )

Jar50 - 2014-04-26, 21:22

flim napisał/a:
Jar50 napisał/a:
Bo to jest u nich ( wojenskowo ) a taką mają zakaz sprzedaży za granice


A jest gdzieś może jakaś lista co nie można kupić ?

Z tego co wiem wszystkie SKS , AK,SVT ,M1 już mośka możesz kupić bez problemów

epaa - 2014-04-27, 08:15

Progres - wielki pozytyw.

Umówienie dostawy na drugi koniec Polski trochę zajęło ale doradzili jaka amunicja na początek do siania, jaka trochę lepsza.
Szkoda tylko że tak mało kupiłem.

voytass - 2014-04-27, 22:55

tomekwroclawski napisał/a:
patrzac przez pryzmat swoich doswiadczen ze sprzedaza doslownie kilku sztuk broni i jednej kasetki, odpowiadajac na co raz bardziej absurdalne pytania :-? ( rekordzista kazal mierzyc grubosc oksydy 8-) , bardzo tez podobaly mi sie pytania, jak sie otwiera kasetka na bron ..., nie wspomne o braku umiejetnosci odroznienia zwyklej lufy w Ruger Mark II od lufy typu BULL )

jesli ktos faktycznie szuka konkretnego modelu, po ustaleniu telefonicznie czy jest i w jakiej cenie, po prostu decyduje sie albo i nie, o co tu pytac ? wiadomo, ze sprawne, strzela, etc. a jak nie, to bez wziecia w reke i przystrzelania na strzelnicy sie sprawdzic tego nie da, zdjecia moga sluzyc co najwyzej pogladowej ocenie stanu oraz wygladu broni, jak na zdjecia wyglada gorzej a raz lepiej ( z przewaga tego pierwszego )


Podajesz jakieś ekstremalne przypadki, a mi chodzi o zupełny brak odzewu na mail. Fakt - jeśli ktoś mi nie odpisze, to nie da mi szansy na zadanie głupiego pytania, ale i na dokonanie zakupu bez zadawania pytań także (bo nie będę jeździł 300 km nie wiedząc, że jest po co). Dodałbym jeszcze, że czasem można usłyszeć nieprawdziwą informację przez telefon - kolega dziś mi opowiedział jak to poszukiwał Browninga HP i przez telefon dowiedział się "wcale nie mamy broni krótkiej". Traf chciał, że za dzień lub dwa był w tym sklepie po strzelbę i z głupia frant zapytał o tegoż Browninga - na co pani wyjęła mu dwie sztuki do wyboru. Czyli mieli, choć informowali, że nie. Po co?

Filozof - 2014-04-28, 07:24

[quote="voytass"]

Cytat:
Podajesz jakieś ekstremalne przypadki, a mi chodzi o zupełny brak odzewu na mail.


Kolega tomekwroclawski nie pisze o ekstremach, ale niestety o NORMIE. Sam kupując używaną broń czy sprzedając swoją, miałem do czynienia z takimi dziwakami i takimi dziwacznymi sytuacjami, że głowa mała. Należy zawsze i wszędzie zachować rewolucyjną czujność

Cytat:
kolega dziś mi opowiedział jak to poszukiwał Browninga HP i przez telefon dowiedział się "wcale nie mamy broni krótkiej". Traf chciał, że za dzień lub dwa był w tym sklepie po strzelbę i z głupia frant zapytał o tegoż Browninga - na co pani wyjęła mu dwie sztuki do wyboru. Czyli mieli, choć informowali, że nie. Po co?


Ja bym nie odpuścił i wyjaśnił sytuację do końca. Osoba, która w ten sposób udziela informacji, byłaby albo podpadnięta u szefa, albo wyleciałaby z roboty. Może szef tego interesu zatrudnia jakiegoś psychola czy innego hoplofoba, który robi wszystko, aby sprzedać jak najmniej broni uprawnionym, uczciwym ludziom. Wątpię, aby szef tego interesu, udzielał informacji sprzecznych ze swoim interesem.

dziki_pl - 2014-04-28, 20:10

voytass napisał/a:
Dodałbym jeszcze, że czasem można usłyszeć nieprawdziwą informację przez telefon - kolega dziś mi opowiedział jak to poszukiwał Browninga HP i przez telefon dowiedział się "wcale nie mamy broni krótkiej". Traf chciał, że za dzień lub dwa był w tym sklepie po strzelbę i z głupia frant zapytał o tegoż Browninga - na co pani wyjęła mu dwie sztuki do wyboru. Czyli mieli, choć informowali, że nie. Po co?


A który to sklep bo szukam HP? :)

Może sprzedawca który odbierał telefon nie był doinformowany, tutaj to sklep działa tylko na swoją niekorzyść i ciężko się na to skarżyć. W interarmo ja i kolega mieliśmy sutuację typu "coś krótkiego na .22"
"nic"
"szkoda bo szukam beretki"
"mam trzy"

Ale nas to tylko bawi jako anegdotka.

tomekwroclawski - 2014-04-28, 22:08

to moze nie do konca tak jak piszecie

na ogol sklepy z bronia maja "lowieckie" korzenie, bron krotka przyszla z czasem, natomiast dla "swietego spokoju" nie chwala sie posiadaniem jej w ofercie, choc zazwyczaj amunicji do tejze do wyboru do koloru

Zlewozmywak - 2014-04-28, 22:18

tomekwroclawski napisał/a:
to moze nie do konca tak jak piszecie

na ogol sklepy z bronia maja "lowieckie" korzenie, bron krotka przyszla z czasem, natomiast dla "swietego spokoju" nie chwala sie posiadaniem jej w ofercie, choc zazwyczaj amunicji do tejze do wyboru do koloru


Ok ... tylko że to dowód na to, że ludzie którzy tak postepują może powinni zająć się .. nie wiem ... na przykład pasaniem kóz ? Bo raczej nie biznesem. Gdybym był właścicielem sklepu z bronią to na głowie bym stawał żeby mieć jak najwięcej wszelkiej broni i jak najwięcej klientów wszelkiej maści a reklamowałbym strzelectwo chyba nawet w kiblach. No ale ja sklepu nie mam, to może się nie znam ...

voytass - 2014-04-28, 22:25

Filozof, nie sprzedawałem broni, ani jednego egzemplarza, ale wysłałem sporo maili i muszę z przykrością przyznać, że normą, to jest brak odpowiedzi na mail. Jak dla mnie wciąż niezrozumiałym jest, że w dobrze zaawansowanym XXI wieku na stronie WWW widnieje oferta sklepu, ale nieaktualna od ponad pół roku, że na mail zawierający informację "mam pozwolenie i zamierzam kupić broń palną, zainteresowany jestem: 1. karabinem CZ 858/SA vz 58 (najchętniej z kolbą stałą, ale niekoniecznie), karabinkiem samopowtarzalnym, ew. powtarzalnym kalibru .22LR (z powtarzalnych najchętniej lever-action - chodzi o broń rekreacyjną, nie wyczynową), 3. pistoletem kalibru .22LR "wyglądającym jak bojowy", tzn. nie chodzi o wyczynowy pistolet z ergonomicznym chwytem, 4. strzelbą gładkolufową kalibru 12/76 - najchętniej pump-action, ale rozważam półautomat" komuś, kto poważnie podchodzi do biznesu, nie chce się, albo nie opłaca odpowiadać. Spodziewałbym się, albo lepiej: sam zareagowałbym raczej odsyłając w odpowiedzi mniej czy bardziej dopasowaną do zapytania listę broni, jaką mogę zaoferować w danym momencie (ostatecznie mając coś w ofercie jesteś w stanie w 3 minuty sklecić odpowiedź), a ewentualne dalsze negocjacje czy rezerwacje, wiadomo - uzależniłbym od podesłania skanu promesy czy choćby decyzji i wpłaty jakiejś zaliczki/zadatku (gdyby przyszło do rezerwacji broni). Tymczasem najczęstszą odpowiedzią jest cisza, do niektórych sklepów dodzwonić się też bywa ciężko, niektóre jakby nie wiedziały co mają (zapytane drugi raz w kilka dni później przyznają, że CZ 858 "to jedna sztuka jednak leży już od miesiąca"). Potem co prawda dowożą nawet i przez pół kraju przy okazji, ale zdziwienie pozostaje.

No ale.. tak, wiem, moje wypociny dotyczą zupełnie innej sytuacji. Takiej, gdzie rynek jest rynkiem klienta, sprzedawca stara się choć w jakimś przybliżeniu tego klienta zadowolić i zachęcić do dokonania zakupu właśnie u niego.

dziki_pl, kolega mówił, ale uciekło mi, a teraz nie chcę wprowadzać w błąd. Podpytam, dam znać. Choć to było dość dawno, ponad rok temu.

franek - 2014-04-29, 01:06

voytass napisał/a:
wysłałem sporo maili i muszę z przykrością przyznać, że normą, to jest brak odpowiedzi na mail.
Weź poprawkę na "średnią wieku" prowadzących te sklepy. I to, że często to są już emeryci mundurowi gdzie papier i święta pieczątka rządziły.
voytass napisał/a:
Jak dla mnie wciąż niezrozumiałym jest, że w dobrze zaawansowanym XXI wieku na stronie WWW widnieje oferta sklepu, ale nieaktualna od ponad pół roku
Strona została zlecona, asortyment wprowadzony, a aktualizacje ? to trudne trzeba by zawołać kogoś kto się zna.
I tak musi przyjść po odbiór to se na miejscu poogląda.

Ja spotkałem się z jeszcze dziwniejszą reakcją - dzwonię do sklepu z pytaniem "Na stronie macie broń X. Proszę o potwierdzenie czy jest dostępna i ewentualnie o rezerwacje na 3 dni bo muszę po promesę pojechać"
A skąd pan jest? A my się nie znamy ..., proszę mi przesłać skan promesy (i co jeszcze? dowód osobisty i kilka kartek in blanco z moim podpisem ...)
co to *** jest? Obsługujemy tylko osoby z polecenia podstawowej organizacji partyjnej?

Filozof - 2014-04-29, 08:13
Temat postu: .
voytass napisał/a:
Filozof, nie sprzedawałem broni, ani jednego egzemplarza, ale wysłałem sporo maili i muszę z przykrością przyznać, że normą, to jest brak odpowiedzi na mail. Jak dla mnie wciąż niezrozumiałym jest, że w dobrze zaawansowanym XXI wieku na stronie WWW widnieje oferta sklepu, ale nieaktualna od ponad pół roku, że na mail zawierający informację "mam pozwolenie i zamierzam kupić broń palną, zainteresowany jestem: 1. karabinem CZ 858/SA vz 58 (najchętniej z kolbą stałą, ale niekoniecznie), karabinkiem samopowtarzalnym, ew. powtarzalnym kalibru .22LR (z powtarzalnych najchętniej lever-action - chodzi o broń rekreacyjną, nie wyczynową), 3. pistoletem kalibru .22LR "wyglądającym jak bojowy", tzn. nie chodzi o wyczynowy pistolet z ergonomicznym chwytem, 4. strzelbą gładkolufową kalibru 12/76 - najchętniej pump-action, ale rozważam półautomat" komuś, kto poważnie podchodzi do biznesu, nie chce się, albo nie opłaca odpowiadać. Spodziewałbym się, albo lepiej: sam zareagowałbym raczej odsyłając w odpowiedzi mniej czy bardziej dopasowaną do zapytania listę broni, jaką mogę zaoferować w danym momencie (ostatecznie mając coś w ofercie jesteś w stanie w 3 minuty sklecić odpowiedź), a ewentualne dalsze negocjacje czy rezerwacje, wiadomo - uzależniłbym od podesłania skanu promesy czy choćby decyzji i wpłaty jakiejś zaliczki/zadatku (gdyby przyszło do rezerwacji broni). Tymczasem najczęstszą odpowiedzią jest cisza, do niektórych sklepów dodzwonić się też bywa ciężko, niektóre jakby nie wiedziały co mają (zapytane drugi raz w kilka dni później przyznają, że CZ 858 "to jedna sztuka jednak leży już od miesiąca"). Potem co prawda dowożą nawet i przez pół kraju przy okazji, ale zdziwienie pozostaje.


Jest dokładnie tak jak kolega pisze i też tego nie rozumiem. Bardzo dobrze, że pojawiają się na rynku takie firmy jak Progres i Vismag. Kontakt z nimi jest doskonały, a i broń i amunicję potrafią przywieźć do domu klienta (na drugi koniec Polski od miejsca gdzie znajduje się siedziba firmy :) ). To się nazywa obsługa klienta rodem z XXI wieku.

Hubert - 2014-04-29, 20:33

To ja dorzucę pozytyw dla sklepu / rusznikarni Janczewski z Olsztyna.
Sprawę obgadałem przez telefon, broń dowiozłem do sklepu będąc w okolicy, sprawą zajęli się z marszu i następnego dnia będąc przejazdem w Warszawie zwrócili mi broń.
Hubert

Sokole Oko - 2014-04-29, 22:10
Temat postu: Re: .
Filozof napisał/a:
Bardzo dobrze, że pojawiają się na rynku takie firmy jak Progres i Vismag. Kontakt z nimi jest doskonały, a i broń i amunicję potrafią przywieźć do domu klienta (na drugi koniec Polski od miejsca gdzie znajduje się siedziba firmy :) ). To się nazywa obsługa klienta rodem z XXI wieku.


Niestety, nie dołączę do chóru zachwyconych klientów wspomnianych powyżej sklepów, a właściwie tego pierwszego. Po sympatycznym i obiecującym kontakcie telefonicznym zaliczyłem najpierw jedną skuchę, a kilka tygodni potem, przy kolejnej próbie zrobienia zakupów z "dostawą do domu", następną.
Rozczarowuje i osłabia niesłowność, niemożność konkretnego umówienia się ("może rano, może wieczorem", "może w poniedziałek, może w piątek"), nieodpisywanie na e-maile, nieoddzwanianie (pomimo solennych zapowiedzi).
Pewnie zwyczajnie miałem pecha i ze swoją marną potrzebą znalazłem się w niewłaściwym czasie i w niewłaściwym miejscu, lecz już wiem, że jeśli ma być szybko i konkretnie, to na pewno nie w Progresie w wersji z "dostawą do domu".

Pozdrawiam,

PROGRES - 2014-04-30, 08:24

Sokole Oko - widzę że jesteś z Warszawy, nie wiem kiedy to było i na co umawialiśmy się - czy możesz przypomnieć jaka amo, lub broń Ciebie interesowała i w jakiej ilości? Było kilka osób które chciało kupić kilka rodzajów amunicji w ilościach 200-300szt. i takie osoby otrzymywały odpowiedź że jeżeli będziemy przy okazji po drodze przejeżdżali to możemy się umówić, nigdy nie były to konkretne ustalenia - być może jesteś jedną z tych osób. Na stronie jest napisane że minimalna ilość amunicji przy dostawie to 1000szt. danego kalibru, mniejszych ilości nie przywozimy - no chyba że tak jak napisałem wyżej. Naszym celem, czyli firm PROGRES i VISMAG nie jest sprzedaż w ilościach 200-300szt i odbieranie klientów sklepom stacjonarnym. Jeżeli twierdzisz że było inaczej i poczułeś się olany to przepraszam, być może w natłoku pracy i innych czynników coś umknęło naszej uwadze. Skontaktuj się ponownie powołując na wątek z IWEB i wyjaśnimy sytuację w jak najbardziej korzystny dla Ciebie sposób.
ImTheOne - 2014-04-30, 09:37

Obyśmy dożyli czasów, kiedy Magnum będzie tak reagowało na klienta :)
Snipper_is - 2014-04-30, 10:26

PROGRES
Wielki szacunek dla Was
Snipper

Lodówa1977 - 2014-04-30, 15:18

ImTheOne napisał/a:
Obyśmy dożyli czasów, kiedy Magnum będzie tak reagowało na klienta :)


Jak by to był Facebook to bym zalajkował :)

longer - 2014-04-30, 15:26

Dorzucę swoje dwa grosze. Może dzięki temu zmienimy rynek :-D

Chyba mój pierwszy post :shame:

Pozytyw:
MoraviaTactical - niech każdy polski przedsiębiorca uczy się od Martina szybkiej obsługi i reakcji na zamówienie.

Hubertus - Białystok - szybko bez problemów. Bardzo dobry kontakt. Dowóz w umówione miejsce. Możliwe negocjacje. Zamówiony CZ P 09 :)

Sharg - bez problemów

Hubertus -Pro Hunting - bez problemów, super negocjacje. Duża wiedza nt broni i nie tylko.

Incorsa - kontakt ok,

Negat:

Szuster Warszawa - w ramach chyba już anegdoty... zamówiony sztucer w 2006 roku... do dnia dzisiejszego nie dojechał. Pewnie zardzewiał... Kontakt masakra. Dla mnie Firma skreślona. Coś w rodzaju Magnum z Poznania. Tylko mogę do tego przypadku porównać czytają Wasze posty.

Astrocassic Tarnobrzeg - kontakt ok, ale zapomina się szybko o zamówieniu i Kliencie...

Progres - kontakt ok. Sympatyczny. Mąż oddzwoni... Czekam 6 tydzień

Maniusel - 2014-04-30, 16:21

Lodówa1977 napisał/a:
ImTheOne napisał/a:
Obyśmy dożyli czasów, kiedy Magnum będzie tak reagowało na klienta :)


Jak by to był Facebook to bym zalajkował :)

Ja też - oni mają generalnie w "duszy" niezadowolonych klientów, ale nie ma co się dziwić. Jak się ma dużo klientów to można się nie starać o utrzymywanie przy sobie pojedyńczych niezadowolonych.

PROGRES - 2014-04-30, 22:14

Kolego longer, piszesz coś i nie do końca chyba wiesz co piszesz i o kim piszesz. Wymieniasz firmy które uważasz za godne polecenia i których nie polecasz. Wypowiadasz się w temacie który sporo osób czyta i piszesz w nim bzdury! Nie przypominam sobie żeby ktoś dzwonił do firmy PROGRES i żebym tej osobie odpowiedział że "Mąż oddzwoni" - nie mam męża, jak już to była by to żona :evil: Nie masz pojęcia jak dana firma się nazywa i piszesz coś na jej temat. Przypomnij mi i napisz z kim rozmawiałeś przez telefon?
LARPAK - 2014-05-01, 00:21

@PROGRES: mimo iż z transakcji jestem zadowolony to co do kontaktu jest trochę "ale".
Kolega zamawiał dla siebie pistolet i dla mnie 1500 naboi - w sumie na pistolet czekał 2 - 3 miesiące przy czym miejsce dostawy było umawiane też jakieś 3 razy.

W między czasie ilość amunicji w moim zamówieniu się zwiększyła i postanowiłem osobiście się skontaktować.
Zamówienie pistoletu było kojarzone, ale o amunicji nikt nic nie wiedział!
Stwierdziłem, że może kolega coś nie tak przekazał, ale dla siebie też brał więc co mógł przekręcić...

Jak już pokierowałem swoim zamówieniem to kilka nieporozumień wynikło no i "obiecane" oddzwonię też nie doszło do skutku - zamawiałem dość dużą ilość amunicji + pistolet kolegi więc zamówienie nie było jakieś "drobne".

Generalnie firma na "+", ale z kontaktem nie jest tak super jak sami sądzą.

Może to być jednak spowodowane profilem działalności jaki prowadzą (patrz stopka użytkownika PROGRES) oraz ilością różnorakich telefonów/maili.
Jednakże jeżeli mówi się "oddzwonię" to się oddzwania. Lepiej może powiedzieć "proszę zadzwonić za godzinę"?!

PROGRES - 2014-05-01, 10:11

LARPAK - możesz napisać jaki to był pistolet i gdzie umawialiśmy się na jego odbiór? Bo nie przypominam sobie żeby ktoś kiedyś czekał 3 miesiące na zamówioną broń czy amunicję.
Sunray - 2014-05-01, 13:06

Vismag- brak odpowiedzi mailowej
MK Szuster- brak odpowiedzi mailowej (bynajmniej nie raz i nie dwa), niepoważny sklep
Best Hunters- w porządku

Sklepy z akcesoriami do broni:
Orkan Tactical- 100% satysfakcji
ASG Shop- też nie narzekam

longer - 2014-05-01, 14:36

Kolego „Janku” z firmy PROGRES (już dobrze???)

Proszę zacznij czytać ze zrozumieniem i nie zarzucaj nikomu, że pisze bzdury. Jest nas kilka tysięcy i każdy może mieć subiektywne odczucia. U mnie masz już drugiego negata po tym co wyprawiasz na tym forum w tym akurat wątku.
Wystawiłem ci taką ocenę, bo nie dzwoniłem poplotkować tylko złożyć zamówienie. I faktycznie rozmawiałem z Twoją żoną, a kto inny mógłby użyć takiego sformułowania – „mąż oddzwoni”?

Nie atakuj nas i nie każ sobie czegoś przypominać i udowadniać zdarzeń, które miały miejsce. (Jeśli oczywiści będziesz dalej działał w takich emocjach to chętnie ci przedstawię mój biling z datą i godziną.)
Nie prowadzimy, a szczególnie ja kampanii oczerniającej w tym wątku kogokolwiek. Staramy się tylko dać Wam przedsiębiorcom informację zwrotną co czujemy gdy jesteśmy ignorowani, wprowadzani w błąd lub oszukiwani. Oczywiście wielu z nas dzwoni i chce się dowiedzieć czegoś abstrakcyjnego… ale tak jest. Bo nasz rynek jest po prostu płytki.

Twój post mógł wyglądać inaczej; przepraszam za brak kontaktu, ale wiesz Kolego natłok zamówień. Postaram się nadrobić zaległości. Podaj swój nr tel. lub email. Skontaktuję się jak najszybciej…

To co napisałem powyżej to tylko taki lekki coaching dla Ciebie. Po prostu wyciągnij z tego jak najlepsze. Zobacz co możesz jeszcze poprawić. Aby nie popełniać takich błędów.

A ja dalej będę w tym wątku dawał moje subiektywne oceny.

Ps. Nie odpisuj już na mój post…

pekin - 2014-05-01, 15:27

HPE holsters- odbierają telefony odpisują na maile wysyłają to co trzeba. Jest jak najbardziej OK .
(Facet od Jerycho 941) :-D

PROGRES - 2014-05-01, 16:18

Longer - nie wiem kim jesteś, być może kiedyś rozmawialiśmy, bądź wydaje Ci się że ze mną rozmawiałeś. Moja wypowiedź nie była złośliwa i myślałem że przeczytasz ją ze zrozumieniem i zaczaisz o co mi chodzi. Potwierdziłeś po raz drugi to że piszesz bzdury na czyjś temat! Jak bym coś źle zrobił to bym Cię przeprosił, tak jak to kilka razy czyniłem, bo człowiek jest omylny i czasem się zdarzy do kogoś nie oddzwonić.
Napiszę teraz wyraźnie tak abyś zrozumiał swój błąd i wyciągną na przyszłość konsekwencje i nie pisał czegoś czego nie jesteś pewien, a jak ktoś zwróci Ci uwagę to się oburzasz.
Jest na forum sporo osób które nie raz do mnie dzwoniły i znają mnie osobiście, nigdy żadna kobieta nie odebrała telefonu, a tym bardziej żona - nie mam żony! Chyba bardziej się nie da tego wytłumaczyć, że to nie do mojej firmy dzwoniłeś - może miałeś taki zamiar. Jeżeli dalej idziesz w zaparte że to PROGRES to sprawdź swoje bilingi i podaj nr pod jaki dzwoniłeś.

zyjo - 2014-05-01, 17:00

Mogę tylko polecić współprace z firmą progres, dobry pomysł na dotarcie do klijenta, wszystko było konkretnie załatwione, mimo że już mineło troche czasu od tranzakcji to i tak wrazenie pozytywne pozostało nadal.

Pozdrawiam z Chełmna

Filozof - 2014-05-01, 17:13
Temat postu: .
PROGRES, trzymam kciuki, nie odpuszczać.

Typowa Polska. Pojawiła się na rynku fajna i nowoczesna firma Progres. Ma dużo dobrego towaru w atrakcyjnych cenach, potrafi dowieźć towar do klienta na terenie całego kraju, super...ale nie, jest towarzystwo, któremu to się nie podoba. Trzeba wykończyć konkurencję, dowalić, ośmieszyć, zgnoić, zniszczyć, dobić czarnym pijarem. Każdy pretekst, realny lub urojony jest dobry, nawet taki drobiazg jak rozmowy telefoniczne.

PROGRES nie dajcie się, ja i moi koledzy trzymamy za Was kciuki i Życzymy Wam, abyście się dalej prężnie rozwijali, na pohybel wszystkim ciemnym siłom dążącym do nienormalności i w interesie wszystkich zdrowych na ciele i umyśle członków Braci Strzeleckiej. :-D

Officer_199 - 2014-05-01, 19:03

Kolego Filozof- typowy komentarz, typowego Polaka(to tak odnośnie Twojego "polakowaniaa").
Są ludzie zadowoleni i Ci mnie zadowoleni- każdy ma prawo wyrazić tutaj swoją opinię.
Jeżeli Kolega powyżej stwierdził, że coś jest nie tak, to dlaczego zarzucasz Mu, że działa jako konkurencja ?
Być może to są Twoje metody działania, skoro rzucasz oskarżeniami na prawo i na lewo.

Być może w powyższym przypadku doszło do jakiejś pomyłki, którą Panowie pewnie wyjaśnią, ale Ciebie to nie upoważnia do pisania takich bzdur i na dodatek w takim tonie.

thorpkw5 - 2014-05-01, 19:28

longer napisał/a:
. I faktycznie rozmawiałem z Twoją żoną, a kto inny mógłby użyć takiego sformułowania – „mąż oddzwoni”?


.......ehhhh te baby :evil:

p.s.....potwierdzam że Janek nie ma żony 8-)

Filozof - 2014-05-02, 05:07

Officer_199 napisał/a:

Być może w powyższym przypadku doszło do jakiejś pomyłki, którą Panowie pewnie wyjaśnią, ale Ciebie to nie upoważnia do pisania takich bzdur i na dodatek w takim tonie.


O, to już nie tylko Firma PROGRES pisze bzdury, ale i ja też. Co za ton, co za słownictwo, co za zaangażowanie. Jedni mogą pisać i są upoważnieni, inni nie mogą pisać, bo piszą bzdury i tym samym nie są upoważnieni.

Od razu widać, że na firmę PROGRES próbuje się przeprowadzać nagonkę, dobić ją czarnym pijarem. Jak ktoś tego nie rozumie, nie widzi lub udaje, że nie widzi to już jego problem. Dziwią mnie ludzie, którzy nie wiedzą i nie widzą gdzie żyją, w jakim kraju żyją. Nie wiedziałem, że można mieć, aż takie klapki na oczach. Dziwi mnie też kompletny, elementarny wręcz brak umiejętności prowadzenia dyskusji, brak kultury i empatii. Najlepiej wszystkim zarzucić, że piszą bzdury i mają spadać na szczaw czy inne mirabelki. Niestety, to mające swój rodowód w trolliźmie i niedojrzałych gimbusach zjawisko stale się w necie pogłębia.

Jak już pisałem, Pozdrawiam wszystkich zdrowych na ciele i umyśle (zwłaszcza na umyśle) członków Braci Strzeleckiej. Dlatego najlepiej pisać o pozytywach, o tych firmach, z którymi nam się najlepiej współpracowało i dlaczego. Negatywnie, to piszemy o firmach, ze strony których spotkało nas coś złego, ktoś nas oszukał, ktoś nas naciągnął, ktoś od nas wyłudził pieniądze, ktoś nas bardzo źle, chamsko czy po buracku potraktował. Natomiast, jak ktoś uważa, że został źle potraktowany, bo mu firma nie odpisała na emaila czy nie oddzwoniła, to raczej powinien mocno zastanowić się nad sobą i swoją dojrzałością. Takie przypadki nie są podstawą do wypisywania negatywów o tej firmie w necie. Dla wszystkich dojrzałych i normalnych oraz świadomych otaczającej rzeczywistości, świadczy takie postępowanie raczej, albo o niedojrzałości piszącego (rzadziej) albo o kampanii czarnego pijaru (bardzo często).

piotrekt1976 - 2014-05-02, 09:32

Filozof,

Mysle ze Twoje 2 krawaty swiadcza o dojrzałosci i umiejetnosci pisania wywazonych postów z twojej strony ;laughing:

Prosze nie dopatruj sie słomki w oku blizniego kiedy sam nie widzisz u siebie kłody.
W kwestii firmy Progress ja osobiscie mam wyrobione swoje zdanie i nie jest ono zbyt pochlebne. W sumie to smieszna sprawa bo z drugiej strony mamy firme z ktora wydaje mi sie współpracuja albo to jaki czlon jednej firmy i z kolei ta czesć pracuje bez najmniejszego zarzutu a wrecz moge powiedziec ze ode mnie ma olbrzymi plus.
Zycie takie jest ze jeden niezadowolony klient lub przyszly klient zabiera od 2 do 10 innych klientow i jak sie z kims na cos umawiasz to chocby to byla połnoc w wigilie Bozego Narodzenia to realizujesz obietnice bo pamietaj ze slowo sie ma tylko jedno.

yax - 2014-05-02, 11:40

Progres - bardzo mi się podoba ich strona internetowa, kontakt telefoniczny dobry, ceny rozsądne, wielki plus za możliwość dowozu sprzętu na drugi koniec Polski.
Widać że firma chce się rozwijać i ustawiła sobie wysoko poprzeczkę, ale czasem chyba zbyt wysoko.
Minusem jest czas oczekiwania na towar i potrzeba wielokrotnego umawiania się, zmieniania terminów, moim zdaniem lepiej ustalić od razu termin dostawy za miesiąc na 100% niż 3 razy zmieniać zdanie.
Za pierwszym razem miałem odebrać karabin, 1400szt ammo do niego i 500szt do pistoletu. Trwało to jakieś cztery tygodnie i ze dwa razy był przekładany termin.
Za drugim razem chciałem kupić karabinek bocznego zapłonu, po trzech tygodniach telefonowania i umawiania się odpuściłem i kupiłem gdzie indziej. Na maila z prośbą o dodatkowe zdjęcia brak odpowiedzi. Na stronie widzę że jeszcze się nie sprzedał.
Pisze to całkowicie życzliwie i myślę że ogarnięcie logistyczne zamówień z dowozem na cały kraj nie jest takie proste do zrealizowania i tu chyba przydałoby się pomyśleć nad usprawnieniami.

Miałem jeszcze coś napisać do Kolegi Filozofa ale chyba sobie daruje tym razem.

Officer_199 - 2014-05-02, 12:46

Filozof napisał/a:
Officer_199 napisał/a:

Być może w powyższym przypadku doszło do jakiejś pomyłki, którą Panowie pewnie wyjaśnią, ale Ciebie to nie upoważnia do pisania takich bzdur i na dodatek w takim tonie.


O, to już nie tylko Firma PROGRES pisze bzdury, ale i ja też. Co za ton, co za słownictwo, co za zaangażowanie. Jedni mogą pisać i są upoważnieni, inni nie mogą pisać, bo piszą bzdury i tym samym nie są upoważnieni.

Od razu widać, że na firmę PROGRES próbuje się przeprowadzać nagonkę, dobić ją czarnym pijarem. Jak ktoś tego nie rozumie, nie widzi lub udaje, że nie widzi to już jego problem. Dziwią mnie ludzie, którzy nie wiedzą i nie widzą gdzie żyją, w jakim kraju żyją. Nie wiedziałem, że można mieć, aż takie klapki na oczach. Dziwi mnie też kompletny, elementarny wręcz brak umiejętności prowadzenia dyskusji, brak kultury i empatii. Najlepiej wszystkim zarzucić, że piszą bzdury i mają spadać na szczaw czy inne mirabelki. Niestety, to mające swój rodowód w trolliźmie i niedojrzałych gimbusach zjawisko stale się w necie pogłębia.

Jak już pisałem, Pozdrawiam wszystkich zdrowych na ciele i umyśle (zwłaszcza na umyśle) członków Braci Strzeleckiej. Dlatego najlepiej pisać o pozytywach, o tych firmach, z którymi nam się najlepiej współpracowało i dlaczego. Negatywnie, to piszemy o firmach, ze strony których spotkało nas coś złego, ktoś nas oszukał, ktoś nas naciągnął, ktoś od nas wyłudził pieniądze, ktoś nas bardzo źle, chamsko czy po buracku potraktował. Natomiast, jak ktoś uważa, że został źle potraktowany, bo mu firma nie odpisała na emaila czy nie oddzwoniła, to raczej powinien mocno zastanowić się nad sobą i swoją dojrzałością. Takie przypadki nie są podstawą do wypisywania negatywów o tej firmie w necie. Dla wszystkich dojrzałych i normalnych oraz świadomych otaczającej rzeczywistości, świadczy takie postępowanie raczej, albo o niedojrzałości piszącego (rzadziej) albo o kampanii czarnego pijaru (bardzo często).


Pracujesz tam, czy po prostu masz taki natarczywy ton ?
Nie mam absolutnie nic przeciwko tej firmie i patrząc na wypowiedzi Właściciela uważam, że jest jak najbardziej godny polecenia , ale strasznie irytuje Twój napastliwy ton i "jedyne słuszne zdanie".
Jeżeli ktoś napisze coś negatywnego, to od razu jest "be" bo Ty robiłeś tam zakupy i Ty jesteś zadowolony i nikt inny nie ma prawa mieć odmiennego zdania, bo Ty uważasz, że ta firma jest jedyną słuszną.
Ręce opadają.
Czerwony pasek przy Twoim nicku mówi sam za siebie- raczej nie warto traktować Twoich wypowiedzi na poważnie.
Piszesz o kulturze, natomiast sam nie reprezentujesz zbyt wysokiego poziomu...
Z mojej strony to wszystko jeśli chodzi o ocenę Twoich wypowiedzi, więcej nie mam zamiaru Cię karmić.
Pozdrawiam.

LARPAK - 2014-05-02, 15:32

PROGRES napisał/a:
LARPAK - możesz napisać jaki to był pistolet i gdzie umawialiśmy się na jego odbiór? Bo nie przypominam sobie żeby ktoś kiedyś czekał 3 miesiące na zamówioną broń czy amunicję.


Umawialiście się w Podstolicach, ale pojechaliście do Warszawy.
Raz kolega jak Wam pasowało nie zabrał ze sobą "promesy" z innego miasta.

Osobiście jestem zadowolony, ale czasami kontakt mógłby być lepszy.

Firma na "+".

Może niedługo zamówię u Was pistolet.

Filozof - 2014-05-02, 19:01

Officer_199 napisał/a:

Czerwony pasek przy Twoim nicku mówi sam za siebie- raczej nie warto traktować Twoich wypowiedzi na poważnie.
Piszesz o kulturze, natomiast sam nie reprezentujesz zbyt wysokiego poziomu...
Z mojej strony to wszystko jeśli chodzi o ocenę Twoich wypowiedzi, więcej nie mam zamiaru Cię karmić.
Pozdrawiam.


Jak już brakuje racjonalnych argumentów, to forumowe trolle zaczynają być mocno napastliwe, agresywne. Rozpoczynają ataki, wycieczki osobiste, czepiają się każdego absurdalnego pretekstu, aby ugryźć, opluć, dokuczyć. Zaraz ktoś staje się dla nich napastliwy, reprezentuje niski poziom, jest niegodny, aby cokolwiek napisać niekoniecznie do nich. Zamiast pisać o sprawie, próbują niszczyć forumowych kolegów. To już nie są bzdury, to Matrx :) Ja mam to gdzieś, mam nadzieję, że Firma PROGRES również.

Nie są oni dla normalnych Forumowiczów partnerami do rozmowy, osobnikami tymi powinien zajmować się Moderator. Pozdrawiam Normalnych.

scottlrt - 2014-05-02, 22:07

Przestańcie już proszę toczyć bezproduktywną dyskusję.
RavenMOH - 2014-05-02, 22:38

Kolego Filizof, spokojniej bo masz postawę jak polscy politycy w sprawie Ukrainy, UE się z Rosją dogada , Ukraina kiedyś również a Polska dostanie po uszkach za wtrącanie się w nie swoje sprawy.
Jak już wypowiedziałem się w sprawie Progresu wcześniej, aczkolwiek na dzień dzisiejszy uważam, że to czarny koń na rynku broni i amunicji na rynek cywilny ale jak potwierdziły to wypowiedzi kilku już osób na forum piętą achillesową jest kontakt a w szczególności umawianie się na odbiór towaru na dowóz. Jeśli to zostanie rozwiązane to myślę, że firma będzie bezkonkurencyjna. Warto jednak wysłuchać głosu krytyki żeby wyeliminować to co klientom najbardziej nie odpowiada prawda ?

Filozof - 2014-05-03, 06:18
Temat postu: .
RavenMOH napisał/a:
Kolego Filizof, spokojniej bo masz postawę jak polscy politycy w sprawie Ukrainy, UE się z Rosją dogada , Ukraina kiedyś również a Polska dostanie po uszkach za wtrącanie się w nie swoje sprawy.
Jak już wypowiedziałem się w sprawie Progresu wcześniej, aczkolwiek na dzień dzisiejszy uważam, że to czarny koń na rynku broni i amunicji na rynek cywilny ale jak potwierdziły to wypowiedzi kilku już osób na forum piętą achillesową jest kontakt a w szczególności umawianie się na odbiór towaru na dowóz. Jeśli to zostanie rozwiązane to myślę, że firma będzie bezkonkurencyjna. Warto jednak wysłuchać głosu krytyki żeby wyeliminować to co klientom najbardziej nie odpowiada prawda ?


Zgadza się. Miło jest poczytać posty, w których pisze się mądrze, kulturalnie i z sensem. Z tym czarnym koniem, to Kolega ma rację. Pozdrawiam :piwo:

Sokole Oko - 2014-05-04, 14:32

PROGRES napisał/a:
[...] Było kilka osób które chciało kupić kilka rodzajów amunicji w ilościach 200-300szt. i takie osoby otrzymywały odpowiedź że jeżeli będziemy przy okazji po drodze przejeżdżali to możemy się umówić, nigdy nie były to konkretne ustalenia - być może jesteś jedną z tych osób.


Sorka, ale gwoli ścisłości to ustalenia były, ale do realizacji już nie doszło.

PROGRES napisał/a:
Na stronie jest napisane że minimalna ilość amunicji przy dostawie to 1000szt. danego kalibru, mniejszych ilości nie przywozimy - no chyba że tak jak napisałem wyżej.


To tylko żałuję, że jeśli zamówiłem za mało, nie usłyszłem tego w czasie rozmowy telefonicznej, albo nie otrzymałem takiej informacji w odpowiedzi na e-maila z zamówieniem. Zresztą, nie było żadnej odpowiedzi na e-maila. Sprawa byłaby od razu jasna i nie byłoby mowy o żadnym rozczarowaniu.

PROGRES napisał/a:
Jeżeli twierdzisz że było inaczej i poczułeś się olany to przepraszam, być może w natłoku pracy i innych czynników coś umknęło naszej uwadze.


Czy poczułem się olany? Tak. Rozczarowanie było tym większe, że pierwszy kontakt zapamiętałem jako bardzo sympatyczny i bardzo rzeczowy.

Oczywiście dziękuję firmie za zainteresownie i reakcję. Ale cóż, zakupy zrobiłem już gdzie indziej.

Właściwie, to nie chciałem już do tej sprawy wracać, ale trochę sprowokował mnie jeden z kolegów usilnie wietrzący "czarny pijar", "spisek" i chęć "wbicia kija w szprychy" wśród tych, którym z Progresem dobić targu jednak się udało.
Rzecz prosta, sklepów, które mnie źle poinformowały czy zlały i np. nie odpisały na moje pytanie, jest dużo więcej. Najlepsza odpowiedź na brak odpowiedzi to "panie, gdybym tak każdemu miał odpisywać..." - niestety, nie pamiętam, z którego sklepu.
A o nieudanych zakupach w Progresie napisałem przez wzgląd na wspomniane powyżej rozczarowanie. I tyle.

Pozdrawiam,

tomekwroclawski - 2014-05-04, 20:42

zapindalac pół Polski, żeby sprzedać 2 - 3 tyś szt. amunicji i zarobić może 50 zł. , fakt, interes zycia

obrażac się, że tranzakcja nie doszła do skutku, bo komus za te 50 zł. było nie po drodze

odnosze wrazenie, ze komus sie tu delikatnie pokickało w głowie i to nie jednej osobie ...

LARPAK - 2014-05-04, 21:35

Zauważ, że firma Progres sama oferuję taką możliwość nawet przy mniejszych ilościach jak 1000 szt. ale muszą akurat przejeżdżać w pobliżu.
To jest oczywiste, że nie będą jechali pół Polski dla 50 zł, ale jeżeli już sami zobowiązują się do zrealizowania takiej transakcji to niech już ją zrealizują - innymi słowy niech dadzą znać, że w ciągu jakiegoś czasu będą przejeżdżać w okolicy potencjalnego klienta.

Może podanie planu podróży "online" sprawiłoby, że klientów będzie więcej.
Sam jeżeli dowiedziałbym się, że akurat jadą w moje rejony dowieźć komuś towar, pewnie bym coś dla siebie zamówił.
Zebranie jakiejś zaliczki na wypadek gdyby zainteresowany się nie pojawił było opłaciłoby się tak czy inaczej, a pewnie dla niektórych było by motorem do tego, aby odebrać swoje "drobne" zamówienie.

ImTheOne - 2014-05-08, 18:45

Puchacz, Piotrków Trybunalski: bardzo przyjazny kontakt przez telefon, a na miejscu robi się jeszcze lepiej. Zdecydowanie polecam!
Michał81 - 2014-05-11, 19:22

To i ja coś od siebie dorzucę, bo jak czytam te agresywne posty pod adresem PROGRESU to się aż przykro robi i przyprawia o mdłości. PROGRES to chyba jedna z nielicznych firm w Polsce, której nie można wiele zarzucić. Wg mnie jak najbardziej godna polecenia, profesjonalna i uczciwa, oferuje atrakcyjne ceny i dość duży wybór jak na polskie warunki. Ja zamawiałem u nich karabin i amunicję, a za zmianę terminu dostawy dostałem w prezencie bagnet :) . Fakt, trzeba być cierpliwym, czasem termin ulegnie zmianie wtedy Janek oddzwoni, czasem trzeba dojechać 10-20 km, ale lepsze to niż 300-400 km, cóż, taka specyfika pracy i można to chyba zrozumieć. No ale jeśli dla kogoś to stanowi problem to chyba komuś faktycznie coś się pokićkało jak to tomekwroclawski ujął.
PROGRES - polecam.
PS. odnośnie napastliwości i złośliwości niektórych forumowiczów to niestety Filozof ma rację, ja się o tym przekonałem przy okazji sprzedaży broni, dostawałem "baty" bo się cena nie spodobała forumowym szeryfom.

tomekwroclawski - 2014-05-13, 21:05

cudow nie ma, praktycznie w kazdym sklepie mozna spotkac sie z sytuacja, gdy na towar ( czesto pi***ole ) czeka sie nie jeden - dwa dni, bo tyle to powinno trwac, ale tydzien, dwa i trzy, czasami okazuje sie, ze ktos czegos zapomnial, nie dojechalo, mialo byc a nie ma itp.

bron, amunicja, akcesoria to taki sam towar, jak kazdy inny, rozni sa tez sprzedawcy i importerzy

"zaprzyjazniony" sklep we Wrocławiu, w ktorym wadliwa bron wymieniono mi od reki, po prostu wymieniajac przy okazji fakture ( bron nie zdazylem zarejstrowac przed sprawdzeniem na strzelnicy i stwierdzeniem usterki ) drugi miesiac boryka sie ze sprzedaniem mi szyny do broni ...

zatem - mam pisac o nich dobrze czy narzekac, bo taka pi***ola a oni sobie poradzic nie umieja ?

epaa - 2014-05-14, 11:55

Ja na razie mam same pozytywne doświadczenia:
DHAREL
CZAPLA
PROGRES
a że trzeba być cierpliwym - trzeba, to nie piekarnia.

piotrekt1976 - 2014-05-14, 18:47

Moze i nie piekarnia ale kostnica to rowniez nie jest :roll:
Rozumiem ze trzeba czekac jak zamawiasz jakiegos full customa z drugiego konca swiata ale w innych przypadkach to jak dla mnie jakies nieporozumienie - komuna juz za nami :)

mkl1 - 2014-05-14, 18:54

piotrekt1976 napisał/a:
Moze i nie piekarnia ale kostnica to rowniez nie jest :roll:
Rozumiem ze trzeba czekac jak zamawiasz jakiegos full customa z drugiego konca swiata ale w innych przypadkach to jak dla mnie jakies nieporozumienie - komuna juz za nami :)

Pitrek 1976.. przecież gdy komuna padała to miałes dopiero 12 lat.. i nie pamiętasz zapisów kolejkowych :-D

Co do sklepów... zawsze coś mają "na stanie" i tego chcą się pozbyć w pierwszej kolejności... zamówienie OK, ale to juz trwa... np. jest jedenn przedstawiciel na Polskę danego producenta, to co? sklep i tak musi to u niego zamówić, a jak ten przedstawiciel "zapomni zamówić" u producenta.................. to wówczas właśnie Trrrrrrrrrwa nawet 3-4 miesiące

piotrekt1976 - 2014-05-15, 12:49

Moze i mialem 12 lat ale swoje w kolejkach odstalem :mad:
mkl1 - 2014-05-15, 13:57

No dobrra :piwo:
Snipper_is - 2014-05-17, 15:29

A może trzeba to po prostu zaakceptować.
Tak mam tu gdzie jestem. Czasem trzeba czekać bo to nie sklep sprowadza tylko jakiś tam importer. I taka postawa może zapewnia im długie życie :) Zero stresu :)

Pataj - 2014-05-19, 10:45

Akcesoria Myśliwskie Łuszczek

Kupowałem wyciory i akcesoria do czyszczenia. Choć wartość zamówienia była z gatunku tych symbolicznych to zostałem potraktowany bardzo profesjonalnie. Cierpliwie znosili mój brak doświadczenia i pomogli dobrać komplet potrzebnych mi rzeczy. Przy pakowaniu paczki pomylili się ze średnicą wyciora i w ramach rekompensaty dorzucili w gratisie kilka szczotek - na swój koszt oczywiście. Sama jakość wyrobów bardzo dobra. Generalnie rzadko spotykany wyskoki poziom traktowania klienta.

PilotHN - 2014-05-20, 08:51

Też mam akcesoria tej firmy i sobie chwalę. Nie są drogie, a całkiem solidne.
Przy okazji porozmawiałem z dyrektorką tej firmy na ExpoHunting. Zapytałem dlaczego nic o nich nie słyszałem do tej pory, choć u nich kupuję drobiazgi już któryś rok z rzędu (na Targach).
Pani Dyrektor chyba nie do końca była zorientowana (a przynajmniej takie odniosłem wrażenie) jaki rynek mogą stanowić strzelcy wyczynowi i rekreacyjni, którzy eksploatują broń o wiele intensywniej niż myśliwi. Do tej pory byli zorientowani przede wszystkim na myśliwych. Obiecała mi, że rozezna temat.

tomek5 - 2014-05-20, 20:56

Darz Bór Szczecin :-D
Pozytywna atmosfera od samego wejścia, kupowałem dziś Brunox
bo tylko zapach tego preparatu akceptuje moja żona i mogę czyścić
swoje zabawki w domu )))

Seboka - 2014-05-20, 21:31

Słyszałem że w Szczecinie są Mossbergi Ar-15 za 3400 zł??? Wpadło ci to w oko ???
marioo - 2014-05-20, 23:35

Seboka napisał/a:
Słyszałem że w Szczecinie są Mossbergi Ar-15 za 3400 zł??? Wpadło ci to w oko ???


Ja taki widziałem w sklepie ROM hxxp://bronszczecin.pl/ na Monte Cassino 2/1 w Szczecinie.
Oczywiście sklepik polecam z czystym sumieniem :)
Sporo mają zabawek a i mogą ściągnąć w dobrej cenie.

beryl - 2014-05-21, 00:12

tomek5 napisał/a:
Darz Bór Szczecin :-D
Pozytywna atmosfera od samego wejścia, kupowałem dziś Brunox
bo tylko zapach tego preparatu akceptuje moja żona i mogę czyścić
swoje zabawki w domu )))

Kup Action 7, z tym zapachem moja wpuszcza mnie na czyszczenie nawet do salonu :)

PJU - 2014-05-21, 05:56

Pataj napisał/a:
Akcesoria Myśliwskie Łuszczek
Sama jakość wyrobów bardzo dobra.


Kup coś Otisa lub Deweya to zmienisz zdanie.

Filozof - 2014-05-21, 06:25
Temat postu: .
Cytat:

Kup Action 7, z tym zapachem moja wpuszcza mnie na czyszczenie nawet do salonu :)


Bardzo polecam, nie dość, że skuteczny to bardzo ładnie pachnie.

voytass - 2014-05-21, 21:15
Temat postu: Re: .
Filozof napisał/a:
Cytat:

Kup Action 7, z tym zapachem moja wpuszcza mnie na czyszczenie nawet do salonu :)


Bardzo polecam, nie dość, że skuteczny to bardzo ładnie pachnie.


Również potwierdzam - moja małżonka nic a nic nie narzeka. :-)

slepe_oko - 2014-06-03, 12:04

Kontaktował sie ktoś ostatnio z Saguaro?Sklep?Mail?Telefon?
vicio6 - 2014-06-03, 12:17

niebieski napisał/a:
Potwierdzam słowa kol. Piołun. Inne sklepy do pięt nie dorastają, sklepowi strzelectwo.kimla.de :!:

Mam nieco inne zdanie - wysłałem 2 zapytania o części do pistoletu. Ostatnie 2 miesiące temu.
Zero odzewu. Wiem, że temat jest nieco trudny i może mało zyskowny ale odpowiedź jakaś chyba jest w dobrym tonie.
Wcześniej szukałem pazurów do IŻa35M i miałem wiadomości, że już niedługo już prawie. Do dzisiaj nie dotarły do Polski a ja na szczęście załatwiłem innym torem.
Więc ja raczej oceniam na minus.

stalker77 - 2014-06-03, 13:11

slepe_oko napisał/a:
Kontaktował sie ktoś ostatnio z Saguaro?Sklep?Mail?Telefon?


Od kiedy zmienili stronę z brzydkiej ale czytelnej, na paskudną i nieczytelną to nawet się do nich nie mogę dodzwonić, próbowałem dwa razy, w godzinach ich urzędowania i nikt nie odebrał, widać mają lepsze rzeczy do roboty niż obsługiwanie klientów .... W końcu to przecież internetowy sklep z bronią :)

Rado - 2014-06-03, 13:21

Ja z kolei kupowałem kilka dni temu przez internet kapiszony i po 3 dniach miałem już je w domu... Ale faktycznie strona straciła na czytelności...
slepe_oko - 2014-06-03, 19:03

Rado napisał/a:
Ja z kolei kupowałem kilka dni temu przez internet kapiszony i po 3 dniach miałem już je w domu... Ale faktycznie strona straciła na czytelności...

mam jakiś dziwny komunikat po rejestracji w sklepie,ze nie mogę robić zamówień,przyszło inf na maila podczas rejestracji.

dr_tayson - 2014-06-03, 20:38

OK, to teraz moje kilka groszy ;]
Jako że sporo życia przepracowałem w handlu mam pewien zrys odnośnie podejścia do klienta, jednak postaram się obiektywnie:

1. Colt Krotoszyn (Wrocław) - świetny kontakt, sporo broni na miejscu, można negocjować ceny przy konkretniejszych zamówieniach, z cenami ammo już zdecydowanie gorzej. Warto odwiedzić i porozmawiać.

2. Dom Łowcy (Wrocław) - dla mnie sklep nr 1, komunikatywna i konkretne obsługa, prawdziwi fascynaci, potrafią docenić klientów, możliwość negocjacji cen, są w stanie sporo sprowadzić na zamówienie, konkretnie i profesjonalnie.

3. 4shooter (Warszawa) - pierwsze wrażenie bardzo złe, właściciel spóźnia się ponad 40 minut z otwarciem punktu, cwaniackie podejście i brak podstaw dialogu i komunikatywności. Nie polecam. Dawałem im również drugą i trzecią szansę - również bez rewelacji.

4. SecPol (Wrocław) - lekceważenie klientów, brak możliwości konsktruktywnej dyskusji, ceny z kosmosu.

5. Sklep Myśliwski Zakład Rusznikarski Jan Janczewski (Olsztyn) - Prawdziwa kopalnia wiedzy!! Pomimo sporych cen (chociaż można sporo wynegocjować) miejsce unikalne i oferujące prawdziwe perełki. Polecam odwiedzić, porozmawiać i kupować

6. Progres (Lubelszczyza) - bardzo dobry kontakt, dbają o wygodę klientów, świetne ceny, bardzo komunikatywni i pomocni. Polecam!

tomekwroclawski - 2014-06-03, 21:30

SecPol - nie zgodze sie

szanuje p. Leszka za wiedze, ktora posiada, realna pomoc w kwestiach technicznych broni

sklep jest nastawiony w 90 % na firmy ochrony mienia, zaopatrujace sie tu od wielu lat, choc osobiscie kupilem tam trzy jednostki

vicio6 - 2014-06-04, 14:05

Jednostki to brzmi dumnie.
dr_tayson - 2014-06-04, 14:16

Tomek - nie reprezentuje żadnej firmy, więc jedynie moja opinia z bezpośredniego kontaktu. Każdy może mieć zły dzień, doskonale to rozumiem. Co nie zmienia faktu, że mnie zraził i zdecydowanie będę wybierał inne miejsca na swoje zakupy.
ImTheOne - 2014-06-04, 16:53

Saguaro - dzwoniłem, dodzwoniłem się za pierwszym razem, zero problemów z umówieniem się. Rzeczywiście, stronę zmienili na mniej czytelną.
slepe_oko - 2014-06-05, 19:30

W saguaro nie dodzwonilem sie,jednak mimo literówek na stronie,zamówienie już o 13 następnego dnia było u mnie.
VIS - 2014-06-05, 22:53

Sklep Skawiński w Dziemianach:

Z reguły telefony odbiera pani o ładnym głosie. Jeżeli nie wie co odpowiedzieć na pytanie to nie kombinuje tylko prosi o chwilę cierpliwości i przekazuje słuchawkę "szefowi". "Szef", czyli właściciel dosyć konkretny, wiele potrafi wyjaśnić telefonicznie, podobno niedaleko sklepu jest strzelnica. Jak dokonam swojego pierwszego zakupu w tym sklepie to podzielę się wrażeniami.

jmarcinkowski - 2014-06-06, 09:10

VIS napisał/a:
Sklep Skawiński w Dziemianach:.


Kupowałem w tym sklepie i mogę go z czystym sumieniem polecić. Kontakt telefoniczny rewelacyjny a obsługa na miejscu na najwyższym poziomie. Jedyne na co trzeba tam uważać to ... ilość zakupionego sprzętu :-D Są bardzo przekonujący i gdyby nie moja silna wola :) i pusty portfel, to bym zakupów do bagażnika nie zmieścił :)

Pozdrawiam - Jacek

noel - 2014-06-06, 09:22

VIS napisał/a:
Sklep Skawiński w Dziemianach:

(...)podobno niedaleko sklepu jest strzelnica.


Strzelnica jest... pod sklepem :) , świetna sprawa.

Thrud - 2014-06-06, 14:43

U Sagauro Mike'a największy problem polega na zgodności zawartości strony internetowej z zawartością magazynu. Miałem nadzieję że wraz ze zmianą strony zmieni się też system w sklepie. A, przynajmniej na razie, jedyną rozsądną metodą informacji pozostaje telefon.
atryda - 2014-06-11, 17:11

I nadeszła chwila kiedy i ja mogę dodać swoje trzy grosze

sklep moto-armia oferuje akms w wersji semi-auto więc postanowiłem zakupić 2 sztuki. Zgodnie z informacja na stronie skontaktowałem się z panem Jakubem H. i zaczeliśmy ustalać szczegóły. Plus dla niego , że odpowiedezi na maile były szybkie i rzeczowe, jednakże umknął mu jeden dość ważny szczegół odbiór broni nie jest w siedzibie firmy czyli w Białymstoku ale i tu uwaga w Wałczu. Na stronie też tej informacji nie ma.
Więc jakie było moje zdziwienie gdy w umówiony dzień jade do wspomnianego Białegostoku ( 500 km w jedna strone i 6h jazdy) i w moim wieku zostałem na miejscu uświadomiony. Więc odbyłem niepotrzebną wycieczkę korzystając z upalnej pogody.


Nie polecam tego sklepu, gdyż jest to całkowita kpina z klienta, chyba że własciciele działaja hobbistycznie i nie zależy im na zyskach.

Mając na uwadze film Stanisława Barei "Miś" moto-armii mówie "stanowcze NIE"

Leśny Dziadek - 2014-06-11, 19:13

Hehe, to ja miałem z nimi podobnie, ale mi się udało. Miałem sprawę firmową w okolicach Białegostoku, więc dzwonię, umawiam, i niemal na końcu rozmowy się dowiaduję że TT sportowy to jest do odbioru, ale w Wałczu ;laughing: ;laughing:

No i tak to NIE kupiłem sportowej tetetki, a teraz to już po temacie, bo taki jeden z forum wykupił w kraju wszystkie - :651: :)

Seboka - 2014-06-11, 19:54

W jakiej cenie były te AKMS ??
Jar50 - 2014-06-11, 20:10

Ja to mam odmienne zdanie ,facet konkretny,solidny i dogadać się idzie,przeciwnością jest bastion w Kołobrzegu .Czekałem kiedyś prawie 2h żeby obejrzeć CZ75 masakra jakaś,podstawowe pytanie promesa jest?jak odpowiedziałem ze kolega chce kupic i nie będzie jeżdził po nie sprawdzoną broń to było wielkie zdziwienie a jeszcze większe jak zacząłem rozbierać CZ, bo nikt tak dokładnie nie sprawdza, no niestety lufa to jedna rdza była nigdy nie czyszczona
atryda - 2014-06-11, 20:10

wyjsciowo 2200 ale z otwartą drogą negocjacji
stalker77 - 2014-06-11, 21:28

To chyba cena za 2 sztuki, bo używany, seryjny, ściuchrany, wojskowy akms nie jest tyle wart. Za podobne pieniądze można mieć egzemplarz złożony z fabrycznie nowych części i do tego na frezowanej komorze.
Seboka - 2014-06-11, 22:01

stalker77 napisał/a:
To chyba cena za 2 sztuki, bo używany, seryjny, ściuchrany, wojskowy akms nie jest tyle wart. Za podobne pieniądze można mieć egzemplarz złożony z fabrycznie nowych części i do tego na frezowanej komorze.
Tu się chyba zgadzamy :) słyszałem że jest ryzyko z bronią z demobilu.
VIS - 2014-06-11, 23:31

AKMS-ów w moto-armia nie widziałem. Widziałem za to AKMŁ. Wyglądały na nówki sztuki. Cena 2000 dotyczyła kompletu łącznie z bagnetem, dwójnogiem, tłumikiem płomienia, trzema magazynkami i paroma innymi gadżetami. Jeżeli chodzi o magazyn broni to istotnie na stronie nie ma.
Tylko że ja miałem szczęście. Nie jechałem samochodem tylko pociągiem. Chciałem się umówić na dworcu w Białymstoku. Wtedy się dowiedziałem że nie Białystok tylko Wałcz.

A gdzie można za 2200 kupić Kałacha na frezowanej komorze.

atryda - 2014-06-12, 04:52

to miały być nówki bo używane po 1200 mają ale jak widziałem na zdjęciach to strasznie wyglądające
coolphon - 2014-06-12, 10:05

VIS napisał/a:
AKMS-ów w moto-armia nie widziałem. Widziałem za to AKMŁ. Wyglądały na nówki sztuki. Cena 2000 dotyczyła kompletu łącznie z bagnetem, dwójnogiem, tłumikiem płomienia, trzema magazynkami i paroma innymi gadżetami. Jeżeli chodzi o magazyn broni to istotnie na stronie nie ma.
Tylko że ja miałem szczęście. Nie jechałem samochodem tylko pociągiem. Chciałem się umówić na dworcu w Białymstoku. Wtedy się dowiedziałem że nie Białystok tylko Wałcz.

A gdzie można za 2200 kupić Kałacha na frezowanej komorze.


Popytaj w Kapiszonie w Warszawie. Ja tam kupiłem w takiej cenie AKS-47 i bardzo go sobie chwalę. Co prawda broń ocieka smarem, ale powoli już udaje mi się go doczyścić.

BIG GAME - 2014-06-16, 10:42

Dodam coś od siebie.

W ostatnim czasie robiełm zakupy w dwóch sklepach:

1. Kaliber Ursynów - całkowity brak zainteresowania klientem. Pierwszy raz w życiu byłem tak obsługiwany. Nie wrócę.

2. 4shooter - całkowite przeciwieństwo do Kalibra. Właściciel odpowiedział na wszelkie pytania, pokazywał, doradzał. Spędziełm tam prawie godzinę. Osobiście mam bardzo dobre wrażenia, polecam.

Incorsa - zakupów nie robiłem, ale kontakt mailowy sprawny i rzetelny.

Zlewozmywak - 2014-06-16, 17:01

Coś zza miedzy. W czeskiej Ostravie jest sklep http://www.zbraneostrava.cz/, na ulicy Stredni 4. Polecam gorąco tego sprzedawcę, ściągnał mi rzadką amunicję, odpowiedział na każde pytanie mailem, wzorowy kontakt. Jak ktoś ze śląska to walić jak w dym do gościa. Mówi po naszemu.
LARPAK - 2014-06-16, 18:00

Podepnę się z pytaniem odnośnie sklepu w Czechach.
Jak jest z zakupem amunicji - co jest potrzebne i jak to wygląda?
Z góry dzięki za odpowiedź!

Zlewozmywak - 2014-06-16, 18:15

Potrzebujesz mieć Europejską Kartę Broni i nic więcej. Zazwyczaj jest tam taniej i większy wybór niż u nas.
LARPAK - 2014-06-16, 20:10

Ostatnio spotkałem się z taką opinią, że EKB jest jak przewozi się własną broń, a na zakup amunicji potrzebna jest czeska zgoda - podobno można ją uzyskać na komisariacie (lub tak było jakiś czas temu).

Chociaż pewnie EKB jest bardziej pomocne...

Leśny Dziadek - 2014-06-16, 20:17

Zależy od widzimisia sprzedającego.

Hachod - spuścili mnie na drzewo. "Zakon" się zmienił i POlakom nie sprzedają.
Rehak - bez problemu na EKB kupisz.

Tak czy inaczej - wwożąc czeską amunicję do Polski bez UZP popełniasz wykroczenie z UoBiA.

piatek13 - 2014-06-23, 11:31

Ja muszę pochwalić firmę Colt Krotoszyn. Kupowałem magazynki do Beryla 22LR wysyłkowo. Zero problemów, sprawnie, policzyli zwykłe 5zł za przesyłkę, przesyłka dotarła błyskawicznie.
Reklamowałem też u nich Beryla - pomimo, że karabin był "z drugiej ręki" i nie ja byłem kupującym załatwili realizację reklamacji z Łucznikiem sprawnie i co najważniejsze bez żadnych fochów.

Przy okazji też uznanie należy się fabryce w Radomiu - reklamowany karabinek odebrali osobiście (byli akurat przejazdem) i nie musiałem go nigdzie zawozić.
Wszystko miło i sprawnie. Karabinek został naprawiony pomimo iż nie miałem już do niego żadnej karty gwarancyjnej - po prostu oddałem i... odebrałem naprawiony.
Całość została przeprowadzona tak elegancko i profesjonalnie (nie będę się tu wdawał w szczegóły), że naprawdę poczułem się jakbym był jakimś... kluczowym klientem polskiej zbrojeniówki :)

piwpaw1 - 2014-06-30, 11:38

Polecam nowy sklep Garand z Koszalina.

Bardzo dobry, natychmiastowy kontakt mailowy i telefoniczny. Przysyłają na żądanie bardzo
dobre zdjęcia. Płaciłem w dwóch częściach bo nie miałem od razu na całość. Żadnych problemów.
Broń dostarczono mi do Warszawy przy okazji załatwiania przez Garand spraw urzędowych.
Sklep się rozwija i życzę mu jak najlepiej.

Krzysztof Pawela
ZKS Warszawa

l_zapadka - 2014-06-30, 17:09
Temat postu: EKB a Czechy
Niestety dostałem informację od Zbrane Ostrava, że od 01.07.2014 nie można już kupować na EKB - zmiana w czeskich przepisach (musiałem kupić 5000 spłonek do 9x19). Ale za 500 KC opłaty administracyjnej i 300 KC za tłumaczenia załatwi zgodę wywozową. Więc zakupy rzadsze ale za to bardziej treściwe.
bartek75 - 2014-06-30, 20:10

Czy te zmiany przepisów czeskich obejmują także pociski do elaboracji???
piwpaw1 - 2014-06-30, 23:38

Sklep GARAND SP.J jest oczywiście w Kołobrzegu !!

Przepraszam za pomyłkę.
kp

Sebastian - 2014-07-01, 06:25
Temat postu: Re: EKB a Czechy
l_zapadka napisał/a:
Niestety dostałem informację od Zbrane Ostrava, że od 01.07.2014 nie można już kupować na EKB.

Zaraz zaraz, a co z prawem EU ? Jak pojade na zawody westernowe to mam wozic ze soba amunicje?

Delwin - 2014-07-01, 10:04

piwpaw1 napisał/a:
Polecam nowy sklep Garand z Koszalina.



Również polecam- jedno zamówienie jak na razie. Może będę dalsze - jak coś ciekawego się trafi.

l_zapadka - 2014-07-01, 11:05

bartek75 napisał/a:
Czy te zmiany przepisów czeskich obejmują także pociski do elaboracji???


Nie

Poldek34 - 2014-07-01, 19:53
Temat postu: Re: EKB a Czechy
Sebastian napisał/a:
l_zapadka napisał/a:
Niestety dostałem informację od Zbrane Ostrava, że od 01.07.2014 nie można już kupować na EKB.

Zaraz zaraz, a co z prawem EU ? Jak pojade na zawody westernowe to mam wozic ze soba amunicje?


To jakaś paranoja, EKB zaczyna być coraz mniej przydatna, a taki fajny sklep i ceny....były

gabi20vt - 2014-07-02, 06:37

no tak ale jak to jest ze karta EKB jest wazna w Europie i uprawnia do zakupow amunicji a Ci teraz wyskakuja ze nie moga sprzedawac....
Bede akurat latem w Polsce i cieszylem sie ze podjade po pestki i du** blada.
Do Chorzowa juz nie bede jechal bo tam rok temu mialem godzina dyskusje na strzelnicy czy moga mi amunicje sprzedac czy nie... W Kalibrze przynajmniej nie ma problemow ale ciezko wyrwac jest 1000szt.na raz.
Macie jeszcze jakies namiary miedzy TG a Katowicami na dobry sklep?

mkl1 - 2014-07-02, 11:44

Hubertech Katowice, lub strzelnica Bańgów Siemianowice..
mateusz kurowski - 2014-07-04, 11:16

Po prostu będzie się jeździło rzadziej i na większe zakupy... Jakoś te 800 CZk opłaty administracyjnej się przeboleje.
Krzepki - 2014-07-04, 13:46

COLT we Wrocławiu.
Szybko miło i profesjonalnie. Na moje życzenie ściągnęli CZ75 z Krotoszyna w dwa dni.
B. dobry kontakt e-mailowy.
10/10

Tak trzymać!

henk - 2014-07-04, 14:58

www.arobron.pl - wszystko w najlepszym porządku.
Kupiłem lunetę Kandar 3-9X40 AO, montaż Delta średni i śrut JSB.
Okazało się, że pomyłkowo wystawili ten model lunety do sprzedania, normalna sprawa, gdy się obraca dużą ilością towaru.
Facet zadzwonił, przeprosił i w zamian zaproponował mi wyższy model bez dopłaty, choć w ofercie sklepu jest on droższy.
Oczywiście łyknąłem po sekundzie zastanowienia, chociaż mogłem też zrezygnować z zakupu.
Dzisiaj dostałem paczkę - wszystko działa znakomicie.
Polecam.

lekomin - 2014-07-04, 20:47

Incorsa. Miałem dokładnie 5 minut czasu w Wawce dzisiaj, wszystko przygotowane wcześniej mailowo, z dobra porada co do wyboru ze strony sprzedawcy. Wpadłem do sklepu, zostawiłem oryginal promesy i kasę, wyszedłem ze sklepu ze strzelba i juz wcześniej wydrukowaną faktura. Tak trzymać. Z czystym sercem mogę polecić
Officer_199 - 2014-07-08, 09:05

Również polecam Incorsę.
Prosiłem Ich swojego czasu o instrukcję do karabinka- bezproblemowo udzielili pomocy, przesłali na maila w formie pdf-u.
To taki drobiazg, ale nie każdemu by się chciało :-D

Poza tym kilka innych zakupów- bardzo szybka wysyłka i dobra obsługa.

Z czystym sumieniem polecam.

TommyT - 2014-07-08, 09:56

mkl1 napisał/a:
Hubertech Katowice, lub strzelnica Bańgów Siemianowice..

Ale ceny amunicji na Bańgowie mają kosmiczne...
A Hubertech polecam.
Niezły jest też Łowca w Rudzie Ślaskiej.

atryda - 2014-07-13, 20:05

a ja chciałbym wyrazić jak najlepszą opinię sklepowi Progres , cała transakcja i kontakt ideał. Nawet dostawa z ukłonem w moją stronę bo musiała być korekta trasy. Na pewno skorzystam jeszcze wiele razy.
Lodówa1977 - 2014-07-15, 10:23

Nie do końca sklep z bronią ale mają masę gadgetów strzelecko/ASG-owych. Polecam Gunfire.pl!!!
Mają doskonałe ceny, kupowałem już kilkakrotnie i zawsze byli najtańsi. Dziś przyszedł powiększony zwalniacz magazynka do AKM-a i jakieś patche (zamówienie za ok 60 zł). Całość szła tydzień gdzie normalnie przychodziło max w 2 dni więc byłem nieco zdziwiony. Do rachunku była dołączona kartka, że przepraszają ale zmieniali siedzibę i stąd opóźnienie. Do tego kod na rabat 50 zł do zamówienia powyżej 200 zł.
I tak z lekko rozczarowanego klienta zmienili mnie w zadowolonego :)

Nefrytowa Lisica - 2014-07-15, 10:58

WITAM

Nie wiem czy w dobrym temacie ale :
-gdzie kupię 26 mm amunicje do pistoletu sygnałowego :?: oraz ewentualnie w jakiej cenie?

rubens21 - 2014-07-15, 11:13

To i ja dołożę swoje trzy grosze,sklep strzelecko-asgowy AZTEKO.PL
NIE POLECAM,zebranie kilku drobiazgów które widnieją na stronie jako dostępne zajmuje sprzedawcy 14 dni roboczych :651:
Na @ odpowiedzą jak się do nich dodzwonisz :evil: generalnie olewka klienta,jak zapłaciłeś to kasa jest u nich i co nam pan zrobi :angry:

de Fresz - 2014-07-15, 11:29

rubens21 napisał/a:
generalnie olewka klienta,jak zapłaciłeś to kasa jest u nich i co nam pan zrobi :angry:

Ja już dawno się nauczyłem – w sklepach internetowych nigdy nie płacę z góry, tylko przy odbiorze. Mają wtedy motywację, żeby szybciej wysłać zamówienie. Jeśli zwlekają za długo – w każdej chwili można iść gdzie indziej.

LongTom - 2014-07-21, 15:54

Polecam WORKS11
Zakupiłem u nich karabinek SKS. Od początku byłem pod wrażeniem bardzo dobrego kontaktu, oddzwaniano do mnie, odpowiadano na maile, przesyłano zdjęcia. Co więcej przy okazji wyjazdu służbowego dostarczono mi go prawie do domu!
Sam karabinek w pięknym magazynowym stanie, bez żadnych obić, zadrapań, otarć godny polecenia !!!

mkl1 - 2014-07-21, 16:57

Nefrytowa Lisica napisał/a:
WITAM

Nie wiem czy w dobrym temacie ale :
-gdzie kupię 26 mm amunicje do pistoletu sygnałowego :?: oraz ewentualnie w jakiej cenie?

Zapytaj @leśny dziadek :)

Nefrytowa Lisica - 2014-07-21, 17:03

mkl1 napisał/a:
Nefrytowa Lisica napisał/a:
WITAM

Nie wiem czy w dobrym temacie ale :
-gdzie kupię 26 mm amunicje do pistoletu sygnałowego :?: oraz ewentualnie w jakiej cenie?

Zapytaj @leśny dziadek :)


słaba jestem

nie kumam.....

Wot te na - 2014-07-21, 17:10

Poczytaj http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=120379 Znajdziesz Leśnego dziadka.
Leśny Dziadek - 2014-07-21, 19:04

No dobra, opcja dla leniwych :) - jakiś czas temu pytałem, kto chce większą ilośc sygnałowych z Czech. Byłem, kupiłem, kto chciał ten dostał, teraz du** blada, Czesi żądają UZP i formalności po ich stronie, za 800 korun, trzeba by kupować w tysiącach, aby się opłacało.

Na dniach będę miał komplety po 10 szt wojskowe, ale ostrzegam , że drogie niestety - resztki resztek zapasów z woja,produkcja Pionki, rok bodaj 1985.

Na PW mogę pogadać o cenie i ilości.

Leśny Dziadek - 2014-07-21, 19:05

PS - ale jaja ! "Dupę"samo wykropkowało, ale zmyślne forum :)
VIS - 2014-08-03, 19:11

A ktoś robił może zakupy w sklepie:

http://www.hetman.nazwa.pl/index.php

gucio17 - 2014-08-04, 09:37

VIS napisał/a:
A ktoś robił może zakupy w sklepie:

http://www.hetman.nazwa.pl/index.php


Ja robiłem, ale raz i dawno temu - zamówiłem, przyjechałem, zapłaciłem i wróciłem z do domu z tym co zamawiałem (Glock 19 konkretnie).
Panowie sprzedawcy raczej odbiegający od typowego standardu sklepu myśliwskiego (na plus).

/W

Zlewozmywak - 2014-08-04, 18:17

VIS napisał/a:
A ktoś robił może zakupy w sklepie:

http://www.hetman.nazwa.pl/index.php


Będe średnio obiektywny bo sprzedaje tam mój dobry kolega, ale napiszę tylko że to nie jest taki standardowy sklep myśliwski, również dlatego że ten kolega to strzelec sportowy, sprowadzą każdemu bardzo różny sprzęt czy amunicję. Same superlatywy mogę powiedzieć.

pirx45 - 2014-08-04, 23:00

Lodówa1977 napisał/a:
Nie do końca sklep z bronią ale mają masę gadgetów strzelecko/ASG-owych. Polecam Gunfire.pl!!!
chyba żartujesz :) .. ceny na chińskie podróbki różnych gadżetów mają wyższe niż oryginały do ściągnięcia ze sklepów internetowych z USA!
Sam nie bawię się w ASG, ale naprawiali karabinek mojego syna ... udało im się ... po 4 miesiącach !!! stanowczo NIE polecam

rfile2 - 2014-08-05, 00:52
Temat postu: Sklep GARAND SP.J
piwpaw1 napisał/a:
Sklep GARAND SP.J jest oczywiście w Kołobrzegu !!

Przepraszam za pomyłkę.
kp


Czołem!

Czy ten sklep działa także w "realu", czy tylko internet ?
Byłem w pobliżu, chciałem odwiedzić ale nie udało mi się znaleźć.
Pod tym adresem:

ul. Podolska 3
78-100 Kołobrzeg, Podczele

tylko garaże jakieś.

Leśny Dziadek - 2014-08-06, 18:03

No bo to właśnie te garaże są :)
Trza zadzwonić i się umówić.

Raphael27 - 2014-08-06, 19:31

Sklep HUBERTUS w Białymstoku: brak możliwości zakupu broni na zamówienie, można kupić tylko co ma czeska zbrojowka w ofercie.
Z mojej strony plus za możliwość umówienia się po godzinach otwarcia sklepu żeby zrobić zakupy.

Sklep Progres: wielka olewka klienta który chce kupić 2 karabiny i pistolet nawet jeśli jest gotów przyjechać do sklepu.
Każda rozmowa kończy się na obiecankach oraz na odpowiedzi że Pan Jan nie ma czasu. Szkoda.

Leśny Dziadek - 2014-08-06, 19:37

Gunservis: fajny klimat, można przyjechać po godzinach, no i ciekawa oferta (co widać po dwóch ostatnich pozycjach w mojej stopce). Polecam :)
skaut - 2014-08-07, 20:14

Zlewozmywak napisał/a:
VIS napisał/a:
A ktoś robił może zakupy w sklepie:

http://www.hetman.nazwa.pl/index.php


Będe średnio obiektywny bo sprzedaje tam mój dobry kolega, ale napiszę tylko że to nie jest taki standardowy sklep myśliwski, również dlatego że ten kolega to strzelec sportowy, sprowadzą każdemu bardzo różny sprzęt czy amunicję. Same superlatywy mogę powiedzieć.


Zgadza się to nie jest standardowy sklep, bo do standardu to im trochę brakuje :roll: Mi odmówili zakupu spłonek w rozmiarze small rifle argumentując to tym, że nie mam w pozwoleniu 'małego' kalibru tylko same 'duże'.
Gratuluję więc takiego standardu ;laughing:

Zlewozmywak - 2014-08-07, 20:28

Niech się wypowie prawnik w tym temacie, ale czy z zakupem spłonek nie jest tak jak z amunicją ? Tzn że mogą ci sprzedać tylko i wyłącznie to co masz wpisane w książeczce ?
Leśny Dziadek - 2014-08-07, 20:38

"Co nie jest zabronione, jest dozwolone", działa niemal wszędzie, z wyjątkiem kwestii broni palnej,gdzie "co nie jest dozwolone, jest zabronione"

NIGDZIE nie ma uregulowanego tematu "kalibru spłonek", no i masz efekt - sklepy nadostrożne...

PS - wiecie może gdzie sprzedają spłonki karabinowe, ale Berdan, nie Boxer ? Potrzebuję zaelaborować moje 7,92x57, i nie chcę rozwiercać "zabytkowych" łusek.

garand-pl - 2014-08-07, 20:52
Temat postu: Re: Sklep GARAND SP.J
rfile2 napisał/a:
piwpaw1 napisał/a:
Sklep GARAND SP.J jest oczywiście w Kołobrzegu !!

Przepraszam za pomyłkę.
kp


Czołem!

Czy ten sklep działa także w "realu", czy tylko internet ?
Byłem w pobliżu, chciałem odwiedzić ale nie udało mi się znaleźć.
Pod tym adresem:

ul. Podolska 3
78-100 Kołobrzeg, Podczele

tylko garaże jakieś.


Działamy i istniejemy naprawdę. Nie jest to wprawdzie normalny sklep i nie da się do niego wejść z ulicy od tak. Firma mieści się w byłych sowieckich garażach ma charakterystyczną niebieską bramę. Elewacja jest w trakcie kończenia potem znajdzie się na niej duży widoczny szyld. Preferujemy wcześniejszy kontakt telefoniczny tel 513 165 384, 535 612 566

Leśny Dziadek - 2014-08-07, 20:57

A ja dopowiem - warto zadzwonić, warto wejść, i warto obejrzeć, bo mimo, że sklep młody, jest co oglądać (o ile się od zimy nie sprzedało )
ImTheOne - 2014-08-07, 20:57

Apple i Microsoft chyba też powstawały w garażach? :)
beryl - 2014-08-07, 21:15

Leśny Dziadek napisał/a:
PS - wiecie może gdzie sprzedają spłonki karabinowe, ale Berdan, nie Boxer ? Potrzebuję zaelaborować moje 7,92x57, i nie chcę rozwiercać "zabytkowych" łusek.

Wygląda że Parabellum coś ma:
http://parabellum.pl/elab...onki-murom.html

skaut - 2014-08-07, 21:22

Zlewozmywak napisał/a:
Niech się wypowie prawnik w tym temacie, ale czy z zakupem spłonek nie jest tak jak z amunicją ? Tzn że mogą ci sprzedać tylko i wyłącznie to co masz wpisane w książeczce ?


Przyjmijmy, że tak jest tyle, że dla 'Hetmana' .308 Winchester w 'odmianie/wersji' Palma nie istnieje. Tak samo jak kaliber 6.5x47 Lapua 'pracuje' na dużych spłonkach ;laughing:
Moim zdaniem to nie wykładnia prawa jest potrzebna 'Hetmanowi' tylko odrobina wiedzy i dobrej woli.

Pzdr :-D

garand-pl - 2014-08-08, 07:01

ImTheOne napisał/a:
Apple i Microsoft chyba też powstawały w garażach? :)


Nam w garażu dobrze. Prąd jest, sracz jest, żony na drugim końcu miasta, czego więcej trzeba :)

Smoczy - 2014-08-08, 21:32

beryl napisał/a:
Leśny Dziadek napisał/a:
PS - wiecie może gdzie sprzedają spłonki karabinowe, ale Berdan, nie Boxer ? Potrzebuję zaelaborować moje 7,92x57, i nie chcę rozwiercać "zabytkowych" łusek.

Wygląda że Parabellum coś ma:
http://parabellum.pl/elab...onki-murom.html

pasuja - sam na tym robie.

ale problem jest jak z torami - choć rosyjskie to nie pasuja do rosyjskich lusek berdanow. Może ktoś wie gdzie kupic spłonki Berdana do rosyjskiego 7,62x54 ?

FranekDolas - 2014-08-17, 21:55

Garaż nie garaż ale sklep spółki Garand z Kołobrzegu polecam serdecznie. Można pogadać (duuuuża wiedza) ,pomarudzić i nasycić oczy masą sprzętu wojskowego. Ja spędziłem tam 3 godz. ale zostałbym nawet do zamknięcia gdyby nie to ,że byłem z żoną i juniorem(on nie narzekał) no i miałem tylko 3 promesy przy sobie i na urlopie byłem.
Zabawki super ,ceny do lekkiej negocjacji (właściciele nie są z pierwszej łapanki) tylko trafić tam ciężko ,przydałyby się współrzędne GPS.
Pozdrawiam i zapowiadam się po karabinki sportowe ,które ponoć macie mieć.

Hubert - 2014-09-15, 19:18

Próba nawiązania kontaktu telefonicznego ze sklepem "targetsforyou" i ustalenia dostępności tarcz skończyła się tylko na próbie. Mimo wykonania dwóch telefonów i przeprowadzenia rozmowy telefonicznej, wysłania wiadomości sms oraz wysłuchania zapewnień o informacji zwrotnej nie doczekałem się informacji o dostępności tarcz. Jak dla mnie oferta sklepu pozostaje w sferze wirtualnej.
Mateusz Deja - 2014-09-15, 20:47

Jak tarcze to wal do Emjotu , kilka razy u nich kupowałem, błyskawiczny kontakt i błyskawiczna realizacja zamówienia- dla stałych klientów rabaty,
pozdr

Hubert - 2014-09-15, 21:09

Tarcze do karabinu standardowego centralnego zapłonu 300m (1300x1300mm) nie tak łatwo znaleźć oprócz Krugera, którego zamówiłem. Szukam trochę tańszych opcji.
A propos tarcz Emjot to z kontaktu i przebiegu realizacji byłem zadowolony to z jakości samych tarcz już mniej. Te co zamówiłem do kdw jakoś strasznie kruszyły się i rwały. Miałem odnośnik do ich tarcz sprzed kilku lat i tamte były lepszej jakości.

jedenastka45acp - 2014-09-15, 23:52

A ja polecam interarmo w Warszawie. Dziwi mnie, że tak jakoś pusto tam, naprawdę mało klientów. Solidna firma od lat, ale ostatnio jakoś przytłoczona przez, niekoniecznie większych, ale bardziej dynamicznych sprzedawców. Może dlatego te pustki. Przez długi czas pracował tam Pan Piotrek (a może Paweł? Nie pamiętam). Facet super, znał się i, przede wszystkim, uczciwie przedstawiał stan broni. Nie bajerował i dlatego też miał wiernych klientów. Od niedawna jest nowy sprzedawca, widać że dopiero zaczyna pracę z bronią, ale już ma sporą wiedzę. Ogromny plus za naprawdę aktualizowaną stronę internetową, na której można zobaczyć aktualnie dostępne, ciekawe egzemplarze na sprzedaż. Ale to tylko malutka część oferty - w sklepie zalega masa broni z tego co wiem, tak przynajmniej było parę miesięcy temu. Tanie rewolwery .22 - pełno ich. Poza tym bywają ciągle jakieś CZki, Astry, dużo bajeranckich Sig Sauerów przynoszonych przez posiadaczy pozwolenia do obrony osobistej, wojenne Walthery, masa broni myśliwskiej i gazowej.. W każdym razie jeśli ktoś szuka używanej dziewiątki - znajdzie tam coś na pewno. Minusik mały za ceny amunicji, przynajmniej jakiś czas temu tak było, nie wiem jak teraz w sumie. W internecie widzę, że nowy sprzedawca wystawia na portalach ogłoszenia o dostępnej broni - także plus za to. Generalnie widać, że chłopak się stara. Tylko jakoś nikt nie zachodzi do tego sklepu, a jest w centrum Warszawy! Myślę, że sklep ma szansę się rozwinąć, tylko my musimy dać mu tą szansę kupując tam! I zaznaczam od razu, że nie mam nic wspólnego z tym sklepem, jestem tylko zadowolonym klientem :)
mb3 - 2014-09-16, 05:43

Interarmo - plus za kontakt przez telefon i internet. Byłem jakiś czas temu. Dostałem listę dostępnej broni bezproblemowo.
Minus za kontakt już na miejscu. Przyjechałem i zostałem poproszony aby przyjechać pózniej (sic!) ponieważ akurat był jeden klient. Przyjechałem pózniej - bock jaki był na liście za 1000zl na miejscu już był na 1200zl. Targowania zero. Stan broni to osobna przygoda. Mam wrażenie, że ta przyjmowana w komis sprawdzana jest bardzo pobieżnie. Cóż, taki urok tego sklepu. Lokalizacja zdecydowanie plus.

mak107 - 2014-09-16, 22:15

Mr Hunter Kowalewo
Korzystajcie tylko w ostateczności i rozmawiajcie tylko z właścicielem inaczej możecie się poważnie zdziwić tym że po przejechaniu kilkudzieściu kilometrów cena np amunicji gwałtownie wzrosła w porównaniu do tej którą pracownik podał przez telefon.
Albo zamiast a-maxa jest v-max .
No przecież jak już przejechałeś ........dziesiąt km to musisz coś kupić .
Ostrzeżenie dotyczy tylko młodego sprzedawcy bajkopisarza.
Dodam że rosnące ceny to norma a nie pojedynczy przypadek .
Wrócę tam tylko jak się zmieni ta część personelu.

tomek_skeet - 2014-10-11, 16:31

I ja się wypowiem w temacie. Kaliber w Warszawie to jedno wielkie nieporozumienie. Na broń czekałem 14 miesięcy (zapewniali 3-4 m-sc). Zostawiłem tam kilkanaście tysięcy. Po miesiącu odwiedziłem ich i chciałem zorientować się w broni krótkiej. Sprzedawca potraktował mnie jak gówniarza który marzy o pozwoleniu na broń. Olewcze podejście, drożyzna, brak profesjonalizmu, jednym słowem DRAMAT. Nigdy więcej.
Polecam natomiast sklep Kamińskich w Warszawie (Best Hunters) i przede wszystkim nowy sklep w Suchodole k/Warszawy który prowadzi Paweł Czerski i Tomek (zapomniałem nazwisko, sorry). Pełen profesjonalizm, fajna atmosfera, ceny ok. Można też strzelić na miejscu. Chce się wracać i oby więcej takich sklepów.

flim - 2014-10-12, 23:26

Sklep niedaleko Bolesławca (dolny śląsk) http://www.sklep-mysliwski.info/
Pani Agnieszka załatwi wszystko czego potrzeba. Odpowie w przeciwieństwie do innych na każde zapytanie i postara się pomóc.

Colt Krotoszyn oddział we Wrocławiu
Niezłe wyposarzenie jak na to co widziałem, bardziej doradzał mi że tak powiem stały klient. Ogólnie bardzo pozytywnie.

Tumak - 2014-10-13, 09:22

tomek_skeet napisał/a:
przede wszystkim nowy sklep w Suchodole k/Warszawy który prowadzi Paweł Czerski i Tomek (zapomniałem nazwisko, sorry). Pełen profesjonalizm, fajna atmosfera, ceny ok. Można też strzelić na miejscu. Chce się wracać i oby więcej takich sklepów.

Witam, podaj jakiś kontakt do nich - w necie nie mogę nic znaleźć.

Savallas@ - 2014-10-13, 15:44

http://strzelnicasuchodol.pl/ maja tez profil na FB.
Faktycznie godni polecenia. Maja wiedze. Cierpliwosc I dobre ceny.
Co jest fajne ta praca ich bawi - przynajmniej jeszcze :)

tomek_skeet - 2014-10-13, 15:48

Zabij mnie, ale nie mam do nich numeru. To nowa firma. Ich nazwa to chyba "twojabron.pl". Zadzwoń na strzelnicę w Suchodole a tam Cię powinni przekierować (784 695 388)
past - 2014-10-13, 18:35

flim napisał/a:

Colt Krotoszyn oddział we Wrocławiu
Niezłe wyposarzenie jak na to co widziałem, bardziej doradzał mi że tak powiem stały klient. Ogólnie bardzo pozytywnie.


W miarę nowy sklep filia Krotoszyńskiego, właściciel ma pojęcie i o broni i o elaboracji. Spory wybór amunicji, trochę akcesorii do elaboracji. Na zamówienie mają proch, niestety drożej jak wożony z Parabellum. Spory wybór rzeczy mysliwskich.
Sprowadzają z Krotoszyna cały asortyment - w razie potrzeby.

Krzepki - 2014-10-20, 19:41

D.A.S. AGAT Wawrzyszów 12 (k. Wrocławia)
Świetny gość, zna się na Peltorkach które sprzedaje, kupowałem jedną sztukę a obsługa jakbym wziął dla całego klubu. Baardzo w porządku!

piwpaw1 - 2014-10-21, 14:14

Olewający TOP GUN, rusznikarnia i sklep w Warszawie na Korkowej !

Od lipca naprawiają mi broń. Najpierw frezer się pokaleczył. Potem kontrola.
Raz udało mi się dodzwonić to kazali dzwonić za tydzień.
Od dwóch tygodni nie odbierają telefonu, tylko fax się włącza.
Pojechałem, a mam daleko jak cholera.

Na miejscu siedzi kobieta otoczona dzwoniącymi telefonami przestawionymi w tryb faxu.
Nic nie wie, nic nie może wydać bo trwa kontrola.

Nie dotrzymują terminów.Żadnej informacji na stronie, nie odbierają telefonów.

Nigdy !!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group